Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uprawnienia doktora Mengele

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
26-10-2020 15:05krzysiekniepieklo (290 punktów)Uprawnienia doktora Mengele
Ocena 3 na 3
To teraz aż strach dostać się w łapy jakiegoś lekarza. Mają nie odpowiadać za „błędy”, a mają uprawnienia spacyfikować każdego, tylko na podstawie swoich podejrzeń o nosicielstwo. To już nawet nie trzeba być chorym ale starczy, że lekarz ma „podejrzenia”. No, według ostatnich standardów, to każdy w tej chwili jest podejrzany, a już najbardziej ci, którzy się nie poddają ogólnoświatowej propagandzie.

Ap 13
16 I sprawia, że wszyscy:
mali i wielcy,
bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy
otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia -
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.


No, ja już parę razy miałem okazję się przekonać, że jak nie mam maski, to kupić nie mogłem. Powoływanie się na konstytucje nie pomogło. Po raz drugi złożyłem reklamację w tej sprawie w sklepie Auchan. Na pierwszym razem pomogło i później mnie wpuszczali ale w tą sobotę sytuacja się powtórzyła. No na razie jeszcze w innych miejscach nie miałem problemu ale nie wiem, jak długo jeszcze to będzie możliwe, bo pewnie coraz bardziej będą straszyć sprzedawców. No a afera z aborcją, to próba odwrócenia uwagi od tego, co się teraz w prawie wyprawia w związku z walką z covid. Cały Naród chcą praktycznie ubezwłasnowolnić i traktować wszystkich, tak jak się traktuje niebezpiecznych psychopatów. Jak masz inne zdanie, to w kaftan bezpieczeństwa i leki według uznania „lekarza” (doktora Mengele). No a wiadomo, że najniebezpieczniejsi są ci, którzy nie ulegają propagandzie i powołują się na to, co w konstytucji jest zapisane. Czy Naród może pozwolić na bezkarność tych, którzy w bezczelny sposób łamią konstytucję? Zdegenerowana władza już tak ma, że zaczyna zwierzęta traktować jak ludzi, a ludzi zaczyna traktować jak zwierzęta. Jeszcze niedawno wybijali stada zwierząt podejrzanych o zarażenie, dzisiaj będą w ten sam sposób traktować ludzi.
Na początku pandemii we Włoszech około 30% zarażonych umierało. Dzisiaj umiera poniżej 1%. Czyżby wirus przestał być tak zabójczy? Czy może raczej chodziło w wywołanie jak największej paniki, a przyczyny tak wysokiej śmiertelności były wywołane poprzez zalecane (albo wymuszane) przez WHO procedury leczenia. No a może dość powszechne we Włoszech szczepienia przeciwko grypie, miały wpływ na tak drastyczną śmiertelność? No jakoś nikt nie chce wyjaśnić tego problemu. Może to było z góry ukartowane aby wywołać ogólnoświatową panikę? Według mnie, to ten wirus jest atakiem biologicznym wykonanym w określonym celu, a ci, którzy tego ataku dokonali, to teraz wszystkim dyktują, jak się przed tym atakiem bronić. No i mają swój ukryty cel w tym. Chcą nas ograbić z naszego majątku i zrobić z nas swoich niewolników. Mamy żyć w norach i ciężko pracować na luksusowe życie swoich ciemiężycieli.
Już zaczęła się pacyfikacja tych, którzy nie chcą przyjąć znaku na swoje czoło.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>jak nie mam maski, to kupić nie mogłem
Jak nie masz maski, to maski nie kupisz?

cr
DyktaFon (9281 punktów)
>>jak nie mam maski, to kupić nie mogłem
>Jak nie masz maski, to maski nie kupisz?
>
cr


Chyba logiczne?
Cieślański (994 punktów)
>jak się traktuje niebezpiecznych psychopatów... w kaftan bezpieczeństwa i leki...
I Szanowny Pan podejrzewa, że wpierw przydą strzykać do Sz.Pana?
Po poradę? Dla green szpanu? Czy przymiarkę pod ochronną marynarkę?
Histeria jest złym doradcą.
Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek. Warto posłać kilka wiązek. Czarodziejskich. Po łacinie. I lęk z trwogą zaraz minie. Nie trzęś chłopie galotami,przed nowymi szczepionkami.


Wszelka przypadkowa zbierzność(od zbierać) licznych zbiegów okoliczności jest przypadkowa w tym przypadQ.
Już myślałek poważnie nawymyślać, że Młodzi nie rozumieją powagi sytuacji. Tylko czy my rozumiemy młodych? No wiadomo, że nie. Ale czy sytuację? Ja znajomej Karinie, urolog(32l.)przesłałem screen przepisów o tych przymusowych szczepieniach, że teror, horror i Mordor. Bo kolega PeOwiak podrzucił. To siem poczułem do walki o demokrację liberałową. A ona??? Jerzu, daj na luz. I tak nie wiadomo jak to jest z tą propagandą covid i w którym kościele dzwonią. Ty się lepiej sprężaj podczas wizyty u mnie. I...??? I mi ruską balladę o dzwoneczka miłości przysłała, czy raczej przys?ała?
Klip sex.ru na którym zmysłowa Cowgirl rozjeżdża kochanka w pozycji na jeźdźca jednocześnie podrzucając jego mosznę przy własnych pośladka, palcami stóp. Dzyń, dzyń, dzyń. PKP.

Szczepienia? Spoko.Ja to przechodziłem w dzieciństwie. Nawet przymusowe. Przecież wtedy to same młode śliczne pielęgniarki bo zawód był rozwojowy w PRL. Nie rozumiałem tylko wtedy co to jest że "się psy €upami zczepiły".

Natomiast, jako lewicujący Żyd (z przekonania, bo prawicowi purytanie z Izraela nie chcieli mnie uznać jako zAbawiciela Jerzusia), tym nie uzgodnionym ze mną, chrzestem do dziś, ciągle jeszcze, niemożebnie wkurzony jestem. Ale jest plus. Pod pozorem niezadowolenia można było wtedy rodzicom i personelowi w czarnych i białych kitlach nawrzeszczeć bluzgami bez konsekwencji karnych, bo nie rozumieli naturalnej niepodległej wolnościowej mowy niemowlaka.

Nie będę jej tłumaczył, że już się zaszczepiłem u kapitalistycznych Rosjan. Dla dobra nauki amerykańską (ale darmową) też hapnę. Gorzej jakby płacić kazali. Wspierajmy ruchy antyszczepionkowe. Będzie więcej szczepionek i taniej dla nas.

No, dojechała mi Karina na cał ego. Jak artyleria Nixona swoim w Wietnamie. Wyszedłem na histeryka. Zabolało. Ale olać to. Nie odgryzę się bo jako czerwony członek SLD, mocno zgięty w lewo, nie chcę łatki mściwuja na missternym i miss zteranym paczłorku jerzuwsiowego image. A laska nie blondynka. Brunetto namiętna. Skóry, łańciuszki, pejcze i klapsy. Gdzie ja taką dwunastą znajdę na pociąg 15:10 do Yumy? Nie, nie. Nie wszystkie kuszetki razem. Każdy wagonik oddzielnie. Poniedziałki mam wolne na regenerację Big Bena w WARSIE u Kurant Eli.

Ale  dokopie innym. Najlepiej niewinnym. Aby była sprawiedliwość prawicowa
Pomyślą, że głupi żart.A ja zadowolony, że po równo każdemu. Za tydzień imieniny to ich zapoznam z koleżanką. To będzie zagadkowa znajomość.

No to do znajomych na whatsapp. Wiem, że rusofobi. Pradziadki Sybir? , dziadkowie łagry? Nie. Poprostu. Taka moda.
"Grażka! Teraz piękna rosyjska ludowa piosenka, we współczesnej aranżacji na dzień ojca. Proszę przekazać mężowi telefon do rąk własnych i zamknąć oczy. On wykasuje, zaraz jak tylko obejrzy klip muzyczny i zwróci Ci aparat i co tam jeszcze uważa. Co dziś jedliście?... "😂
Więc specjalnie.... Dla Kamila, tłumaczenie na ruskij jazyk:
Dzyń, dzyń, dzyń,
Dzyń, dzyń, dzyń,
Dzwo Neczek dzwooniii
Ten dźwięk, ten dźwięk o miłości mówi.

No, nie. A oni, ha, ha, ha. Nie zażarło.

Średniowieczny 30~40 letni PiS liberalizuje się. I szykuje się do przemielenia konkurencji nacjanalfederastów,-konserwastytów. No to ci żebrzą o wsparcie u tych których opluwają za pieniądze. Słowem, szlachciurne obyczaje lokajne ze wsi rodem.
Zawodowi prowokatorzy zarobkowo zawodzą nad swoją niedolą  udzielając wywiadów w domu generała Jaruzelskiego; Ziemniakiewicz, Krowin, i cała reszta faszystowskich śmieci, po kolei jak leci. Bo oni też są PRL'u dzieci. Maminsynki, ukształtowani i zakochani w propangandżi zAmorDyzmy.
Jedyny ratunek w Kobietach.
m.youtube.com/watch?v=CiqckIPlQK0


bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
28-10-2020 13:23 
 Ocena 2 na 2
szostek (349 punktów)
>Nie trzęś chłopie galotami,przed nowymi szczepionkami.

>Szczepienia? Spoko.Ja to przechodziłem w dzieciństwie. Nawet przymusowe.

Pieprzysz bzdury. Nigdy w takiej sytuacji nie wiem, czy naiwny, czy opłacany.

Przymusowe szczepienie jest wprowadzane po to, aby wymordować ludzi niepokornych oraz niepotrzebnych wprowadzanej tyranii. Ty możesz się szczepić, ale swoje porady wsadź sobie do zadka.

Jeden z głównych propagatorów przymusu szczepień wielokrotnie w wywiadach mówił o tym, że na świecie jest za dużo ludzi. W tym wystąpieniu wygadał się i powiedział wprost, że szczepionki i medycyna zostaną użyte do depopulacji
B.G. o depopulacji

A tutaj jest pokazana wypowiedź sekretarza ONZ (minuta 9:15)
Sekretarz ONZ zdradza plan depopulacji ludzkości

Zaczyna się od pytania, "Czy zatrzymanie wzrostu populacji nie będzie przyczyną wzrostu emisji gazów cieplarnianych?". Skąd takie pytanie. Myślę, że wynika z tego, że jeżeli spalarnie będą pracowały z pełną parą, to oczywiście ilość gazów cieplarnianych znacznie wzrośnie

No i bardzo ważne jest to, co powiedziała ta sekretarz, że po takiej depopulacji mniej ludzi będzie wywierać presję na zasobach naturalnych To oczywiście jest bardzo ważne dla elity rządzącej, której się nie podoba, że cała masa nieprzydatnych durni wyczerpuje cenne zasoby. No to będzie depopulacja.

Na koniec powiedziała znowu ważną rzecz. Samo redukowanie populacji nie rozwiąże problemu Należy się domyślać, że konieczne będzie utrzymanie tyranii, która będzie kontrolowała pozostałą przy życiu populację. Urzędnicy będą decydowali, kto ma prawo, żyć i się rozmnażać, a kto nie. A nieprzydatni emeryci będą sobie planowo umierali na covida, dzięki utrzymaniu przymusowego szczepienia

Taki właśnie miał być cel tej światowej pandemii. Myślę jednak, że nie idzie im to zgodnie z planem, ale to jest za złożone i za mało pewne, aby się tutaj rozpisywać.
28-10-2020 19:02 
 Ocena 1 na 1
Leonardoo (1099 punktów)

>No i bardzo ważne jest to, co powiedziała ta sekretarz, że po takiej depopulacji mniej ludzi będzie wywierać presję na zasobach naturalnych To oczywiście jest bardzo ważne dla elity rządzącej, której się nie podoba, że cała masa nieprzydatnych durni wyczerpuje cenne zasoby. No to będzie depopulacja.

Celem depopulacji, czyli wymordowania większości ludzkości, nie jest żadne ochrona zasobów.
Są takie obiekty w Układzie Słonecznym, gdzie znajdują się ciekłe oceany metanu, może nawet cały US pełen jest węglowodorów. Nie wiemy, ile ropy i gazu znajduje się w skorupie ziemskiej o grubości średnio 15 km, bo eksploatujemy ledwie do 1 km.
Żelazo i inne metale znajdują się w dużych ilościach na Księżycu, platyna, złoto, diamenty itd. - na planetoidach.
Zasoby są praktycznie NIEOGRANICZONE. A nawet im liczniejsza będzie ludzka populacja na Ziemi tym łatwiej będzie można je pozyskiwać.
Więc po co ta depopulacja? - To proste. Są religie, gdzie ofiary z ludzi są mile widziane. A już mordowanie milionami, to prawdziwy orgazm dla demonów.
28-10-2020 22:01 
 Ocena 2 na 2
Kulmin (4007 punktów)
>Zasoby są praktycznie NIEOGRANICZONE. A nawet im liczniejsza będzie ludzka populacja na Ziemi tym łatwiej będzie można je pozyskiwać.
>Więc po co ta depopulacja? - To proste.

Już prawie, już prawie. Tak blisko wniosku, że nie ma żadnej depopulacji. Że to wyjątkowo durna i absurdalna teoria spiskowa ustępująca miejsca jedynie płaskiej ziemi. Tak blisko...

>Są religie, gdzie ofiary z ludzi są mile widziane. A już mordowanie milionami, to prawdziwy orgazm dla demonów.

Ech no cóż. Nie tym razem...
Cieślański (994 punktów)
Fakt, że obaj pozornie mają coś nie ten tego z nadmiarem wytwórczych procesów myślowych.
Nie jest to jeszcze derilium tremens, ale quasisynoptyka zpod ZnaQ niedostatków trzeźwego patrzenia na świat. Na tym polega rozwój cywilizacji. Wariaci mają miliardy domysłów. A racjonalni i 3eźwi Racjonalizatorzy tworzą przydatne wynalazki. Ci dwaj nie są Wariatami. Oni tylko bezmyślnie powtarzają to co wyczytali od prawdziwych paranojmenów spiskowycb.
>>Są religie, gdzie ofiary z ludzi...
>Ech no cóż. Nie tym razem...
Hmmm.
I Tu go wesprę jako artystę radosnego bełtania mózgu. Bo ostatnio wysłuchałem kazania. Spotkałem we Wrocławskiej rozrywkowej agencji "średniowiecznego" 40 latka w czarciej kiecuszce, kruchciej proweniencji.

Klechita (zwany pobożnym rodakiem)
>>gA MŁODZIEŻ wie po co jest WODA ŚWIĘCONA w kropielnicach w KOŚCIELE?!

Damy: - Słuchamy.

Pobożny rodak:
Tylko nie chamy! Służymy Bogu i Narodowi jak wszyscy CHRZEŚCIJANIE. Zakonnicy, tak jak Rolnicy z są podstawowym żywicielem narodu i bardziej potrzebni do życia niepodległego niż armia. A ta też, bez paciorka i na głodnego walczyć nie będzie.

To jest nieporozumienie i zakłamanie PRAWDY której nauczał NAUCZYCIEL.
Za czasów Poncjusza Piłata który lubował się w piciu damskiego ponczu, rewolucją medycyny naturalnej sprowadzonej przez UZDROWICIELA z Tybetu, było upowszechnienie chrzcielnic i rytuału obmycia w świątyniach chrześcijańskich. Chrzcielnice zostały wypełnione
ZBAWIENNYM Duchem Wiecznego Życia w ŚWIĘtNOŚCI czyli odkarzającym roztworem wodnym Spirytusu.
Bo w dawnych czasach chrześcijański rytuał systematycznego obowiązku obmycia wodą "święconą" spirytusem, jako zdrowotna propaganda podstaw higieny i dezynfekcji ratował miliony ludzi od śmierci w wyniku epidemi różnych chorób zakaźnych. Alkochol do mycia, jako święty "dar życia" od Boga, czczony jako sakrament przy modlitwie przed posiłkami, rano, w południe i wieczornej, a nie jako pospolita używka niszcząca rodziny, społeczeństwa, narody.
Choroby układu oddechowego leczono pod rygorystycznym nadzorem kapłanów Jezusa przez odpowiednio dawkowane uzdrawiające inhalacje oparów spirytusu.

Zniewieściałe elity władzy cesarstwa rzymskiego zamiast wzmacniania armi, (której się obawiały jako nie podatnej na rozwiązłość i strażniczkę porządku w imperium) , wolały osłabiać intelektualnie i uzależniać podbite narody.
Podstępnie zawłaszczono religię Zbawiciela i ustanowiono ją religią państwową Rzymu gdy już stała się wystarczająco powszech
Dla tego niestety zwulgaryzowano wodę święconą i zaczęto prostacko ją pić i nakłaniać wiernych do jej picia aby łatwiej utrzymać władzę nad wyzyskiwanymi wiernymi. Fałszowanie wódki przez dolewanie nadmiaru wody przejęło podstępnie nazwę szatańskiego wykorzystania alkoholu do rozpijania narodów zamiast do "niosącej przedłużenie życia" dezynfekcji rąk, ust, posiłów, naczyń i pomieszczeń, pościeli i ubrań.

Obecna pandemia to znak od Pana, że musimy przywrócić dawny obyczaj aby żyć wiecznie. Nie namawiać do picia jako sakramentu zjadania własnego boga ale do mycia i higieny osobistej oraz zbiorowej.
Poto Zbawca stworzył chrzcielnice aby był w nich żywy Spirytus sancti w stężeniu powyżej szatańskiego 66,6%. Wyżej o liczbę przykazań czyli conajmniej 76,6%. To jak wiadomo jest nakorzystniejsze stężenie roztworu spirytusowych płynów do odkażania covid, przez obmywanie rąk i innych członków, członków wspólnoty. Nie uszkadza śluzówki, nie wysusza skóry a niszczy wirusa. Zdrówko.

kabaretos.pl/tag/alkohol/?id=215


bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
13-11-2020 14:00 
 Ocena 1 na 1
szostek (349 punktów)
>Zasoby są praktycznie NIEOGRANICZONE. A nawet im liczniejsza będzie ludzka populacja na Ziemi tym łatwiej będzie można je pozyskiwać.

To, że są zasoby na innych planetach nic nie oznacza, ponieważ są to zasoby nieosiągalne.

Eksploatować można tylko zasoby na Ziemi. A one są ograniczone. Poza tym nie chodzi tylko o to czy one są czy ich nie ma, ale o to, że ich eksploatacja zanieczyszcza środowisko. "Elity" sobie tego nie życzą, dlatego od dawna planowana jest depopulacja
Film o planach depopulacji przy pomocy szczepionek

>Więc po co ta depopulacja? - To proste. Są religie, gdzie ofiary z ludzi są mile widziane. A już mordowanie milionami, to prawdziwy orgazm dla demonów.

Tak może być jak napisałeś. W praktyce nie ma znaczenia, czy zasoby naprawdę się kończą. Praktycznie znaczenie ma to, co w głowach mają ludzie mający wpływ na decyzję. Jeżeli taki koleś myśli sobie, że jest jakiś problem z nadmiarem ludzi, to będzie działał w kierunku depopulacji. Tym bardziej jeżeli mordowanie ludzi daje mu jakąś satysfakcję.
szarley (54913 punktów)
>Przymusowe szczepienie jest wprowadzane po to, aby wymordować ludzi niepokornych oraz niepotrzebnych wprowadzanej tyranii.

k***a, ale brednia.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-01-2021 23:53 
 Ocena 1 na 1
szostek (349 punktów)
>>Przymusowe szczepienie jest wprowadzane po to, aby wymordować ludzi niepokornych oraz niepotrzebnych wprowadzanej tyranii.
>k***a, ale brednia.

A to dlaczego brednie?
To jest normalne, że elity chcą mieć władzę nad życiem każdego człowieka. Szczepionka jest bardzo fajnym wyłącznikiem przy pomocy którego będą mogli wyłączyć każdego kogo zechcą.

Co w tym jest takiego dziwnego?

Myślę nawet, że taka depopulacja przy pomocy szczepionek może się w konsekwencji okazać bardzo korzystna dla gatunku. Głupcy niezdolni do oceny zagrożeń, którzy wierzą w autorytety jak jelenie, polecą się szczepić i zostaną wyeliminowani. To może bardzo poprawić jakość naszego gatunku.

Dzisiaj dowodów na to, że ta pandemia jest oszustwem jest bez liku. Tylko głupiec może mieć wątpliwości. I wydaje mi się, że problem z dostrzeżeniem tego oszustwa jest ściśle związany z problemem dostrzeżenia, że co najmniej połową świata rządzą banksterzy, którzy tworzą pieniądze jako swoją prywatną własność. Po prostu, ktoś kto nie rozumie jednego, ma problem ze zrozumieniem drugiego.

Moja wiwisekcja pseudopandemii
10-01-2021 00:08 
 Ocena 2 na 2
zeniu73 (6483 punktów)
>>>Przymusowe szczepienie jest wprowadzane po to, aby wymordować ludzi niepokornych oraz niepotrzebnych wprowadzanej tyranii.
>>k***a, ale brednia.
>A to dlaczego brednie?
>To jest normalne, że elity chcą mieć władzę nad życiem każdego człowieka. )

I dlatego szczepią personel medyczny? Chcą zlikwidować lekarzy?

I dlatego politycy sami lecą się szczepić poza kolejką?
krzysiekniepieklo (290 punktów)
>>>>Przymusowe szczepienie jest wprowadzane po to, aby wymordować ludzi niepokornych oraz niepotrzebnych wprowadzanej tyranii.
>>>k***a, ale brednia.
>>A to dlaczego brednie?
>>To jest normalne, że elity chcą mieć władzę nad życiem każdego człowieka. )
>I dlatego szczepią personel medyczny? Chcą zlikwidować lekarzy?
>I dlatego politycy sami lecą się szczepić poza kolejką?
>

Propaganda musi się czymś żywić. Dopóki nie ma przymusu, to trzeba ludzi jakoś przekonać do tego żeby sami za te druty weszli.

prorok.phorum.pl/index.php
10-01-2021 07:50 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>Przymusowe szczepienie jest wprowadzane po to, aby wymordować ludzi niepokornych oraz niepotrzebnych wprowadzanej tyranii.
>>k***a, ale brednia.
>A to dlaczego brednie?
Ponieważ w przymusowym szczepieniu, szczepi się wszystkich, więc wymordowano by wszystkich

>To jest normalne, że elity chcą mieć władzę nad życiem każdego człowieka.
1 Kolejna brednia
2 Co mają szczepienia do władzy elit

>Szczepionka jest bardzo fajnym wyłącznikiem przy pomocy którego będą mogli wyłączyć każdego kogo zechcą.
Oczywiście Wszystkim wszczepią a potem z centralnej sterowni odpalą twój pesel i umierasz na hemoroidy

Krowy mojego teścia mają więcej rozumu niż ty

Żegnam

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To jest normalne, że elity chcą mieć władzę nad życiem każdego człowieka. Szczepionka jest bardzo fajnym wyłącznikiem przy pomocy którego będą mogli wyłączyć każdego kogo zechcą.

Gdybyś już chciał w związku z covidem z czegoś koniecznie zrobić narzędzie władzy człowieka nad człowiekiem, to zrób je z wirusa i choroby ale nie ze szczepionki.

Gdybyś powiedział, że wspolczesni władcy wykorzystali pandemie do rozwoju swojej władzy nad innymi ludźmi, musiałbym się z Tobą zgodzić.

Szczepionka może zostać wykorzystana już tylko do zgarnięcia niezłej kasy państwowej oczywiście w tajemnicy przez właścicielami tej kasy, czyli przed obywatelami.

Nikt nie zaryzykuje zniszczenia ludzi szczepionka, bo za takie rzeczy grozi kara śmierci. Kto by się odważył? Nikt.

>Co w tym jest takiego dziwnego?
>Myślę nawet, że taka depopulacja przy pomocy szczepionek może się w konsekwencji okazać bardzo korzystna dla gatunku.

Nalykales się propagandy o przeludnieniu a za tym stoją interesy koncernów, które dostarczają technologię "ekologiczną".
Będziesz w to wierzył to zaakceptujesz fakt, że jeszcze twoje dzieci będą spłacały długi wobec właścicieli globalnych korpo za to, że rzekomo uratowali świat.

>Głupcy niezdolni do oceny zagrożeń, którzy wierzą w autorytety jak jelenie

Ty uwierzyłeś autorytetom, że Zmienia jest przeludniona jak jeleń.

>polecą się szczepić i zostaną wyeliminowani. To może bardzo poprawić jakość naszego gatunku.

Jak znam życie Ty tez polecisz, żeby się wyeliminowac.

>Dzisiaj dowodów na to, że ta pandemia jest oszustwem jest bez liku.

Czyli światowa zmowa elit.
Więc może prawda jest, że odmładzają się przy użyciu krwi niemowlat wykupionych od biedoty?

>Tylko głupiec może mieć wątpliwości. I wydaje mi się, że problem z dostrzeżeniem tego oszustwa jest ściśle związany z problemem dostrzeżenia, że co najmniej połową świata rządzą banksterzy, którzy tworzą pieniądze jako swoją prywatną własność.

A kto akceptuje fakt, że kapitał jest utajniony i nieopodatkowany?

Kto nie przystaje na moje postulaty o stworzeniu publicznie jawnej księgi kapitału i opodatkowania wyłącznie własności, podatkiem okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej, przekazywanym w zasadniczej części bezpośrednio z majatków właścicieli do majątków ludzi bez żadnego mienia?

Dać kapitalistom potężna władzę a potem narzekać, że posiadają potężna władzę?

Bez sensu!
R.Jabłoński (239 punktów)
Niestety piszę to z przykrością, bo staram się nie używać skrajnych określeń, ale ta sytuacja jest wyjątkowa i muszę przyznać, że, tak jak Pan pisze, trzeba Pana uznać za "skrajnego psychopatę". Człowiek, który nie jest w stanie racjonalnie analizować istniejących faktów, nie umie w sposób krytyczny przeanalizować opinii pseudonaukowców, którzy wyrażają jedynie przypuszczenia, nie potrafi akceptować wypowiedzi ewidentnych fachowców, na codzień zmagających się z Covidem musi podlegać pewnym psychicznym deficytom osobowości. Inaczej nie da się tego wytłumaczyć.
Niestety całe spektrum bzdur niepopartych żadnymi dowodami, tak jak: wywoływanie paniki we Włoszech wysoką śmiertelnością ( nie wiadomo po co), która jest spowodowana niby wytycznymi WHO; grypa, która miała wpływ na śmiertelność ( nie znam takich danych, grypa to grypa, COVID to COVID, na COVID robi się test genetyczny i wiadomo co to jest. W Polsce w poprzednim sezonie grypowym zmarło w sumie 57 osób, proszę porównać to do covida 12000 osób przez czas pandemii); wirus jako atak biologiczny (przecież chińczyków to też dotknęło, zmarło sporo osób, poza tym siada gospodarka, bo europejczycy nie kupują tanich czy drogich chińskich produktów); "Chcą nas ograbić z naszego majątku i zrobić z nas swoich niewolników. Mamy żyć w norach i ciężko pracować na luksusowe życie swoich ciemiężycieli. " (to już są wynurzenia paranoika - jakie grabienie naszego majątku, ten majątek będzie grabiony na całym świecie bo COVID wpłynie na ekonomię wszystkich Państw, nawet bardziej tych rozwiniętych, widać to po Polsce, spadek pkb jest dość niski, a to wynika z taniości siły roboczej, kraje agrarne maja spore pokłady taniej siły ze wsi i wszyscy maja wysokie pkb, Chiny miały nawet momentami 12%. )
Tak wiec te wszystkie bzdury nie są poparte żadnymi danymi lub racjonalnymi analizami. Są one wyłącznie paranoidalną projekcją mocno zaburzonej psychiki.

Ostatnio, zachęcony falą wypisywanych idiotyzmów na temat pandemii, ściągnąłem książkę "Psychologia myślenia spiskowego" - dr Monika Grzesiak-Feldman, adiunkt na Wydziale Psychologii UW, która przedstawia aktualny dorobek badań w opisywanej dziedzinie. Książka ta idealnie tłumaczy, w kontekście psychologicznym proces powstawania tych bzdur. Jest udowodnione w psychologi, że wszelkie irracjonalne zachowania, myślenia wynikają z lęków poszczególnych osób. Dochodzi do tzw. dysonansu poznawczego (Festinger), w którym obraz rzeczywistości jest nieakceptowalny dla delikwenta. Czuje się on dobrze w świecie poukładanym według jego wyobrażeń. Tego typu zdarzenia traumatyczne jak pandemia, kryzys gospodarczy itp. wywołują lęki, które natychmiast, w emocjonalny sposób muszą być usunięte. To zwykła obrona organizmu. Wówczas tworzone są różne irracjonalne koncepcje, które mają na celu uśmierzyć lęk, wytłumaczyć sobie zaistniałą sytuacje, a ponieważ osobie takiej brakuje wiedzy, a proces akceptacji tłumaczeń zachodzi zbyt szybko, kompulsywnie wykwitają w umyśle takie bzdury. Do tego wszystkiego dochodzi syndrom osobowości autorytarnej, która u Polaków, według badań (Koralewicz) wynosi ok 70%. Syndrom ten jest pozostałością po hierarchicznych stosunkach patriarchalnych, które powodują w umyśle obraz społeczeństwa cynicznego, egoistycznego, które walczy, jak zwierzęta w jungli, o prymat i pozycję, o podporzadkowanie sobie innych. Wówczas działa Inna zasada psychologii - projekcja własnej osobowości na rzeczywistość powoduje że delikwent widzi społeczeństwo jako toksyczne, wrogie czyhające na każdego biednego i slabego, aby wszystko mu zabrać, uczynić go niewolnikiem ( to są wypowiedzi Pana Krzyska). Wystarczy ten lęk, wyobraźnia działa, szuka potencjalnych sprawców, jeśli pasują do wyobrażeń tak jak bywało w historii: Żydzi, Rosjanie, Niemcy, lewacy, bogaci jak Getes czy Sorosch, ci z drugiego miasta lub wsi. Zawsze winny się znajdzie. Zawsze całe zło tego świata można komuś przypisać, najchętniej temu kogo się nie lubi.

Piszę ostro bo tacy jak Pan potrafią namieszać w głowach innym, wzbudzić dodatkowe lęki, wywołać irracjonalne, niebezpieczne reakcje. Ludzie są często bezwolni, ci z osobowością autiorytarną, szukają autorytetu, kogoś kto podpowie co mają myśleć, robić.

Jeszcze wisienka na torcie. Jestem chory na COVID od miesiąca, a od 8 dni w szpitalu. Mam niewydolność płuc w 75 procentach. Oddycham swobodnie tyko leżąc. Kiedy usiądę saturacja spada i brakuje mi oddechu. Wiec niech Pan nie mówi o jakiś nieuprawnionych podejrzeniach. Być może gdybym wcześniej poszedł do szpitala miałbym płuca w lepszym stanie. Chronilem się restrykcyjnie, żadko wychodziłem z domu, raz w tygodniu robiłem zakupy. Niestety być może ktoś kto nie mial maseczki i nawet nie wiedział, ze jest nosicielem stał przy mnie w tym losowym momencie, a może kupiłem towar w sklepie, który wcześniej dotknął zarażony. Wystarczyło.
08-12-2020 16:56 
 0 na 2
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>Niestety piszę to z przykrością, bo staram się nie używać skrajnych określeń, ale ta sytuacja jest wyjątkowa i muszę przyznać, że, tak jak Pan pisze, trzeba Pana uznać za "skrajnego psychopatę". Człowiek, który nie jest w stanie racjonalnie analizować istniejących faktów, nie umie w sposób krytyczny przeanalizować opinii pseudonaukowców, którzy wyrażają jedynie przypuszczenia, nie potrafi akceptować wypowiedzi ewidentnych fachowców, na codzień zmagających się z Covidem musi podlegać pewnym psychicznym deficytom osobowości. Inaczej nie da się tego wytłumaczyć.
>Niestety całe spektrum bzdur niepopartych żadnymi dowodami, tak jak: wywoływanie paniki we Włoszech wysoką śmiertelnością ( nie wiadomo po co), która jest spowodowana niby wytycznymi WHO; grypa, która miała wpływ na śmiertelność ( nie znam takich danych, grypa to grypa, COVID to COVID, na COVID robi się test genetyczny i wiadomo co to jest. W Polsce w poprzednim sezonie grypowym zmarło w sumie 57 osób, proszę porównać to do covida 12000 osób przez czas pandemii);
A skąd te liczby? Czy pisze pan o zmarłych na samego kowida czy na "choroby współtowarzyszące"? To samo z grypą, 57 na grypę, a ilu na "choroby współtowarzyszące"? Wg mojej wiedzy kowid-19 w Polsce nie przekroczył skalą zachorowań i zgonów corocznej grypy. Są państwa z podejrzanie dużą liczbą zmarłych n.p. Włochy i Hiszpania, ale jest też Białoruś, która olała ten cyrk i mają spokój ze zgonami i zachorowaniami na kowida. To jak to jest proszę pana?
Czy pan zdaje sobie sprawę, że są w Polsce rodziny zmarłych na różne choroby, które słyszały od lekarzy teksty typu: "A czy moglibyśmy wpisać w jako przyczynę zgonu koronawirusa?"
>wirus jako atak biologiczny (przecież chińczyków to też dotknęło, zmarło sporo osób, poza tym siada gospodarka, bo europejczycy nie kupują tanich czy drogich chińskich produktów); "Chcą nas ograbić z naszego majątku i zrobić z nas swoich niewolników. Mamy żyć w norach i ciężko pracować na luksusowe życie swoich ciemiężycieli. " (to już są wynurzenia paranoika - jakie grabienie naszego majątku, ten majątek będzie grabiony na całym świecie bo COVID wpłynie na ekonomię wszystkich Państw, nawet bardziej tych rozwiniętych, widać to po Polsce, spadek pkb jest dość niski, a to wynika z taniości siły roboczej, kraje agrarne maja spore pokłady taniej siły ze wsi i wszyscy maja wysokie pkb, Chiny miały nawet momentami 12%. )
>Tak wiec te wszystkie bzdury nie są poparte żadnymi danymi lub racjonalnymi analizami. Są one wyłącznie paranoidalną projekcją mocno zaburzonej psychiki.
Myli się pan, liczba zachorowań i zgonów w Polsce od początku była sztucznie pompowana
>Ostatnio, zachęcony falą wypisywanych idiotyzmów na temat pandemii, ściągnąłem książkę "Psychologia myślenia spiskowego" - dr Monika Grzesiak-Feldman, adiunkt na Wydziale Psychologii UW, która przedstawia aktualny dorobek badań w opisywanej dziedzinie. Książka ta idealnie tłumaczy, w kontekście psychologicznym proces powstawania tych bzdur. Jest udowodnione w psychologi, że wszelkie irracjonalne zachowania, myślenia wynikają z lęków poszczególnych osób.
>Dochodzi do tzw. dysonansu poznawczego (Festinger), w którym obraz rzeczywistości jest nieakceptowalny dla delikwenta. Czuje się on dobrze w świecie poukładanym według jego wyobrażeń. Tego typu zdarzenia traumatyczne jak pandemia, kryzys gospodarczy itp. wywołują lęki, które natychmiast, w emocjonalny sposób muszą być usunięte. To zwykła obrona organizmu. Wówczas tworzone są różne irracjonalne koncepcje, które mają na celu uśmierzyć lęk, wytłumaczyć sobie zaistniałą sytuacje, a ponieważ osobie takiej brakuje wiedzy, a proces akceptacji tłumaczeń zachodzi zbyt szybko, kompulsywnie wykwitają w umyśle takie bzdury.
A co jeśli podejrzenia nie są bezzasadne? Jak wtedy się mają do rzeczywistości recytowane przez pana brednie?
Proszę w pierwszej kolejności ściągnąć słownik terminów medycznych i doinformować się w kwestii znaczenia słowa "pandemia" i potem wyjść z paranoidalnego światka nakręconego przez masmedia. W Polsce pierwszą falę zniszczeń gospodarczych rząd okupacyjny wywołał, gdy liczbę zgonów można było policzyć jeszcze na palcach dwu rąk, czyli nie przekroczyły one nawet zwykłej grypy. Co ciekawe namiętnie wpuszczano wtedy bez jakichkolwiek obostrzeń i środków bezpieczeństwa podróżnych z Chin i Azji w ogóle. Ta "pandemia" w wydaniu polskojęzycznego rządu okupacyjnego się kupy nie trzyma, zwłaszcza pierwszy odcinek spektaklu, przy drugim nieco lepiej zatroskano się o pozory, które można potem nadawać w masmediach do straszenia ogłupiałego ludu. Zniszczone polskie przedsiębiorstwa ktoś potem łyknie za ułamek wartości.
>Do tego wszystkiego dochodzi syndrom osobowości autorytarnej, która u Polaków, według badań (Koralewicz) wynosi ok 70%. Syndrom ten jest pozostałością po hierarchicznych stosunkach patriarchalnych, które powodują w umyśle obraz społeczeństwa cynicznego, egoistycznego, które walczy, jak zwierzęta w jungli, o prymat i pozycję, o podporzadkowanie sobie innych.
Sam pan kilka linijek wcześniej narzekał na "pseudonaukowców", po czym sam pan przytacza pseudonaukowy bełkot neonazistów/neobolszewików, którzy metodycznie od 1945 zajmują się uprawianiem tzw "pedagogiki wstydu", czyli po ludzku mówiąc gebelsowskiej propagandy deformującej i okaleczającej umysły Polaków.
08-12-2020 18:07 
 Ocena 3 na 5
R.Jabłoński (239 punktów)
Byłem w szpitalu covidovym i wiem jak to wygląda. Pan to zna jedynie z, wybranych przez siebie jako wiarygodnych (co dość wątpliwie, co chyba psychologicznie udowodniłem), doniesień medialnych. Nie zrozumiał Pan dobrze tych mechanizmów. COVID działa tak czy siak. Okazuje się, że wszystkie leki, które testowano prawdopodobnie nie działają. WHO po kolei stwierdzało brak ich skuteczności. Zreszta potwierdza to moje doświadczenie. Przychodzili do szpitala ludzie w bardzo dobrym stanie. Chodzący, męczący się jedynie przy większym wysiłku, kiedy spadała również saturacja. Widziałem sam jak faszerowani lekami czuli się coraz gorzej, coraz gorzej oddychali. Cześć z nich trafiała na oiom. Wszystko zależy od odporności organizmu, który broni się sam przed wirusem. Nie rozumie Pan, że choroby towarzyszące są właśnie przyczyną osłabienia tej odporności. Dlatego umiera na covida tak wielu, którzy maja te choroby towarzyszące. Przeszczep, bo bierze się leki immunosupresyjne, rak, cukrzyca, choroby serca, otyłość (widziałem wielu otyłych ludzi na oddziale), papierosy itd. one wszystkie przyczyniają się do osłabienia organizmu. Nikt przecież nie umiera na nerki czy cukrzyce. Oczywiście może umrzeć na zawał czy raka, i takie przypadki mogą się zdarzyć.

Jeśli chodzi o pompowanie danych, to raczej sądziłbym przy tej zakompleksionej i kłamliwej władzy, którą mamy, a jest taka z natury, zrobi wszystko, aby pokazać swą skuteczność i będzie wyniki zaniżać. Mieliśmy przecież przypadek "zagubienia 25 tys zachorowań", które odkrył student. Zresztą działania tych władz można łatwo opisać na bazie psychologii. Twierdzenie wiec czegoś odwrotnego bez jakiegokolwiek dowodu, potwierdza moje twierdzenia o Pana problemach. Pisze Pan co Panu wygodnie, no bo przecież Pan wie lepiej.

Nie będę z Panem dyskutował o tym czy dobrze postępowano na świecie bo to bezzasadne. Jedni robili to dobrze jak Korea Pld inni tragicznie jak Polska. Zasada jest jedna im mądrzejszy rząd i bardziej racjonalne, wykształcone społeczeństwo tym udawało się lepiej. Można na to dać dowody psychologiczne. Kłania się znowu osobowość autorytarna. Ale tu wracamy do wiedzy, z którą Panu nie po drodze. Jakby Pan przeczytał choćby Wikipedię wiedziałby Pan co znaczy ten syndrom, jaka jest literatura z nim związana, kto go wymyślił, a kto współcześnie nim się zajmuje. Jeśli Pan określa środowisko naukowe Wydziału Psychologii na UW pseudonaukowcami to gratuluje. To potwierdza charakterystyczne dla tego syndromu, który prawdopodobnie Pan posiada, myślenie życzeniowe, które nie jest w stanie mentalnie zaakceptować niczego co nie jest zgodne z własnym światopoglądem.
12-12-2020 02:34 
 Ocena-1 na 1
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>Byłem w szpitalu covidovym i wiem jak to wygląda. Pan to zna jedynie z, wybranych przez siebie jako wiarygodnych (co dość wątpliwie, co chyba psychologicznie udowodniłem),
>doniesień medialnych. Nie zrozumiał Pan dobrze tych mechanizmów. COVID działa tak czy siak. (...). Widziałem sam jak faszerowani lekami czuli się coraz gorzej, coraz gorzej oddychali. Cześć z nich trafiała na oiom. Wszystko zależy od odporności organizmu, który broni się sam przed wirusem. Nie rozumie Pan, że choroby towarzyszące są właśnie przyczyną osłabienia tej odporności. Dlatego umiera na covida tak wielu, którzy maja te choroby towarzyszące. Przeszczep, bo bierze się leki immunosupresyjne, rak, cukrzyca, choroby serca, otyłość (widziałem wielu otyłych ludzi na oddziale), papierosy itd. one wszystkie przyczyniają się do osłabienia organizmu. Nikt przecież nie umiera na nerki czy cukrzyce. Oczywiście może umrzeć na zawał czy raka, i takie przypadki mogą się zdarzyć.
Jedyne co pan jak dotąd dowiódł, to zacięcie propagandowe. Zadałem pytanie o liczby, udał pan, że nie widzi i usiłuje zagdakać, bo odpowiedź na moje pytania dowodzi, że rząd tych liczb nie przebija się jakoś drastycznie ponad coroczną grypę w Polsce. Tak na przyszłość: w dyskusji pisanej metoda zagdakania jest technicznie niewykonalna psze pana znać wać pan na salonach musiał bawić i nie wiedział
>Jeśli chodzi o pompowanie danych, to raczej sądziłbym przy tej zakompleksionej i kłamliwej władzy, którą mamy, a jest taka z natury, zrobi wszystko, aby pokazać swą skuteczność i będzie wyniki zaniżać. Mieliśmy przecież przypadek "zagubienia 25 tys zachorowań", które odkrył student. Zresztą działania tych władz można łatwo opisać na bazie psychologii. Twierdzenie wiec czegoś odwrotnego bez jakiegokolwiek dowodu, potwierdza moje twierdzenia o Pana problemach. Pisze Pan co Panu wygodnie, no bo przecież Pan wie lepiej.
Proszę powyższe napisać jaśniej, bo nielogicznie to brzmi w kontekście rzeczywistości. PiSowi co oczywiste zależy na jak największej ilości "zachorowań", gdyż 1-a część serialu "lokdałnu", była wyjątkowo nędzną podkładką propagandową pod zmasakrowanie polskich małych i średnich przedsiębiorców, a tu jakiś student "odnalazł" "zaginionych" zarażonych, toż to gwiazdka z nieba dla masakratorów resztek polskiej przedsiębiorczości.
>Nie będę z Panem dyskutował o tym czy dobrze postępowano na świecie bo to bezzasadne.
A niby dlaczego "bezzasadne"? Po czym pan to poznał? Ja widzę co najmniej 2 bardzo ważne powody do przedyskutowania tego.
>Jedni robili to dobrze jak Korea Pld inni tragicznie jak Polska. Zasada jest jedna im mądrzejszy rząd i bardziej racjonalne, wykształcone społeczeństwo tym udawało się lepiej.
Mało pan rozumie z tego świata. Społeczeństwa już od dawna nie mają większego wpływu na decyzje tzw. "rządów", a już zwłaszcza na racjonalność ich posunięć, mało tego, często tak jak w Polsce przytłaczająca część narodu już od pokoleń nie ma nawet bladego pojęcia o decyzjach dotyczących ich życia, zdrowia i majątku, a dzięki zachwalanym m. in. i przez pana (neo)bolszewikom/(neo)nazistom niedługo już i o losie własnych dzieci nie będą mogli decydować.
>Można na to dać dowody psychologiczne.
Czekam z niecierpliwością.
>Kłania się znowu osobowość autorytarna.
Zatem pytam ponownie: Jaka jest definicja pojęcia osobowość autorytarna? Bo to że nie jest ona zgodna z logicznym sensem tego zlepku słów to już widzę z samej pańskiej pisaniny.
>Ale tu wracamy do wiedzy, z którą Panu nie po drodze.
A po czym pan to stwierdza?
>Jakby Pan przeczytał choćby Wikipedię wiedziałby Pan co znaczy ten syndrom, jaka jest literatura z nim związana,
Wiem, z palca wyssany samowykluczający się bełkot. Makulatura z nim związana jest warta jako dowód upadku cywilizacyjnego Europy i zapis neokomunistycznej patologii.
>kto go wymyślił,
O jak ładnie pan powiedział, gdyby pan miał jakiekolwiek pojęcie o nauce, to wiedziałby pan, że faktów naukowych, w tym tych z dziedziny psychiatrii i psychologii nie wymyśla się, a odkrywa.
>a kto współcześnie nim się zajmuje.
Wiem kto tym itp bełkotem zatruwa niemal całą atmosferę przestrzeni publicznej i (post)naukowej w dziedzinach humanistycznych i to nie tylko w Polsce w tym smrodzie się dusimy.
>Jeśli Pan określa środowisko naukowe Wydziału Psychologii na UW pseudonaukowcami to gratuluje. To potwierdza charakterystyczne dla tego syndromu, który prawdopodobnie Pan posiada, myślenie życzeniowe, które nie jest w stanie mentalnie zaakceptować niczego co nie jest zgodne z własnym światopoglądem.
Pan jak na razie nie popisał się nawet zdolnością czytania ze zrozumieniem. "Osobowości autorytarne" w myśl logicznego znaczenia tych słów nie byłyby w stanie zaakceptować światopoglądu narzucanego im z zewnątrz. Natomiast w Niemczech Adolf w szczycie miał do 90% poparcia, niesamodzielnych intelektualnie, miałkich osobowości dających sobą manipulować w prymitywny sposób. Wbrew (neo)bolszewickim kłamstwom masowe poparcie dla reżimu nazistowskiego pośród Prusaków a także innych szczepów Niemca, wynikało m. in. z bizantyńskiego typu cywilizacyjnego i wchodzącego w jego skład tzw "pruskiego systemu edukacji" formującego osobowości bez własnego autorytetu, poddające się autorytetom medialnym czy innym pasującym im pod względem emocjonalnym, ew. finansowym, jak n.p. pan, czy duża część użytkowników tego forum.
W XX-m wieku zwłaszcza po po II WŚ zbizantynizowano niemalże całą Europę w tym Polskę.
A co do niektórych nauk humanistycznych w Polsce po 1945 to, te które "zawadzały" marksizmowi i żydo-sowieckiemu okupantowi zostały dogłębnie przeorane. Ja obserwuję absolwentów różnych "dziennikarstw", "socjologii", psychologii" itp oraz to czym karmią Polaków w masmediach i różnych treściach, które emitują. Prymitywne kopiowanie zachodnich neobolszewików jest denne.
Proszę podać definicję pojęcia "nauka".
08-12-2020 16:56 
 0 na 2
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>Wówczas działa Inna zasada psychologii - projekcja własnej osobowości na rzeczywistość powoduje że delikwent widzi społeczeństwo jako toksyczne, wrogie czyhające na każdego biednego i slabego, aby wszystko mu zabrać, uczynić go niewolnikiem ( to są wypowiedzi Pana Krzyska). Wystarczy ten lęk, wyobraźnia działa, szuka potencjalnych sprawców, jeśli pasują do wyobrażeń tak jak bywało w historii: Żydzi, Rosjanie, Niemcy, lewacy, bogaci jak Getes czy Sorosch, ci z drugiego miasta lub wsi. Zawsze winny się znajdzie. Zawsze całe zło tego świata można komuś przypisać, najchętniej temu kogo się nie lubi.
W rzeczywistości już od dekad trwa ograbianie klasy średniej pod wszelkimi, nawet najgłupszymi pretekstami i koncentracja kapitału w rękach nielicznej grupki parazytów, albo inaczej mówiąc: zbliżamy się do kresu kapitalizmu w Europie i USA.
>Piszę ostro bo tacy jak Pan potrafią namieszać w głowach innym, wzbudzić dodatkowe lęki, wywołać irracjonalne, niebezpieczne reakcje. Ludzie są często bezwolni, ci z osobowością autiorytarną, szukają autorytetu, kogoś kto podpowie co mają myśleć, robić.
Co to jest "osobowość autorytarna"? Proszę podać definicję.
>Jeszcze wisienka na torcie. Jestem chory na COVID od miesiąca, a od 8 dni w szpitalu. Mam niewydolność płuc w 75 procentach. Oddycham swobodnie tyko leżąc. Kiedy usiądę saturacja spada i brakuje mi oddechu. Wiec niech Pan nie mówi o jakiś nieuprawnionych podejrzeniach. Być może gdybym wcześniej poszedł do szpitala miałbym płuca w lepszym stanie. Chronilem się restrykcyjnie, żadko wychodziłem z domu, raz w tygodniu robiłem zakupy. Niestety być może ktoś kto nie mial maseczki i nawet nie wiedział, ze jest nosicielem stał przy mnie w tym losowym momencie, a może kupiłem towar w sklepie, który wcześniej dotknął zarażony. Wystarczyło.
Maseczka nie chroni przed wirusem, spełnia rolę taką jaką ma burka w islamie. Maski będące w stanie ochronić przed wirusem wdychanym czy wydychanym muszą posiadać specjalne filtry, zdolne do odfiltrowywania wirusa ze 100% wydychanego i/lub wdychanego powietrza, a także zasłaniać błony śluzowe oczu, kawałek szmatki czy plastiku w kontekście wirusa to jest kpina z rozumu i medialna paranoja.
Były już przypadki, że zarażali się ludzie przestrzegający telewizyjnych standardów "bezpieczeństwa" tzn rękawiczek i maseczek i zarażali się, bo co wirusa obchodzi kawałek bawełny?
08-12-2020 19:06 
 Ocena 2 na 4
R.Jabłoński (239 punktów)
Inni uważają, że w Europie, USA, Kanadzie i paru innych krajach, w których funkcjonuje demokracja-liberalna istnieje najlepszy system, który istniał w historii. Warto przeczytać książkę F. Fukuyamy "Koniec historii", w której wybitny politolog, doradca prezydentów amerykańskich udowadnia absolutną wartość tego systemu. Przypominam słowa Churchila, który powiedział: "Demokracja to najgorszy system, ale nie wymyślono nic lepszego". Co potwierdza, ze nie ma sytemu wiecznej szczęśliwości, a demokracja ma swoje liczne problemy, z którymi społeczeństwa nie mogą się uporać, między innymi, z tym o których Pan mówi, np. Nieokiełznane bogactwo. Są jednak miejsca, które z tym sobie radzą, jak kraje skandynawskie. Wystarczyło wprowadzić wysokie podatki progresywne, jak np. w Szwecji 59%, a w rankingu szczęśliwość społeczeństw kraje te plasują się regularnie na pierwszych miejscach. Zresztą jakoś wszyscy, z całego świata uciekają do krajów tzw. "zachodnich", a nie odwrotnie. Można przytaczać setki dowodów, ale to dyskusja odrębna. Zresztą jaką mamy alternatywę, royalizm, jak chce Korwinn-Mikke. Super, zdegenerowanego genetycznie idiotę ubezwłasnowolnionego przez klikę skorumpowanych doradców, dyktaturę - chyba zaczynamy ją mieć, następny socjopata, który chce za wszelką cenę utrzymać władzę, jak np Łukaszenka, oligarchię - wąska grupa utrzymania i powiększenia własnych interesów. Mamy coś jeszcze. Może wrócimy do stosunków plemiennych?

O osobowości autorytarnej już pisałem, ale mogę dla rozpropagowania tego problemu ją przybliżyć. Odkrył ją Reich przed II wojną światową, ale rozpowszechnił Adorno, wybitny filozof i socjolog Szkoły Frankfurckiej. Adorno badał przyczyny faszyzmu w Niemczech. Stworzył skale F, od faszyzmu, która wykrywała u ankietowanego właśnie osobowość autorytarną. Jest ona dostępna w sieci. Może Pan sprawdzić i potwierdzić moje przypuszczenia. Następni badacze mieli wiele pretensji do metodologii Adorno, ale głównych tez nie podważono. Późniejszym badaczem, który ustalił wiedzę w tej dziedzinie był Altermeyer. Obecnie w Polsce zajmuje się, jak wspomniałem, Wydział Psychologii na UW, m.in. prof Koralewicz. Aktualny stan wiedzy w sprawie osobowości autorytarnej znaleźć można w książce "Autorytaryzm a Brzytwa Ockhama" Radkiewicza.
Na czym to polega. Feudalizm wytworzył w społeczeństwie agrarnym patriarchalne stosunki społeczne, które ukształtowały autorytarne relacje między ludźmi. Hierarchiczny, podporządkowujący wyżej ustawionym tych, którzy byli niżej, feudalizm ustawił podobne relacje w rodzinach, gdzie najważniejszy był ojciec-mężczyzna. Był absolutnym, niepodważalnym autorytetem, którego należało słuchać bezkrytycznie i całkowicie się mu podporządkowywać. Ten autorytarny system funkcjonowania powielany jest przez autorytarne wychowanie, które zreszta ma swoje miejsce nawet we współczesnej psychologi wychowania.Ten typ wychowania polegał i nadal polega na całkowitym podporządkowaniu dziecka rodzicom. Nie ma ono nic do powiedzenia, nie może się sprzeciwić, musi słuchać autorytetu rodzica i tak kształtuje się osobowość młodego człowieka. Zostaje ubezwłasnowolniony, nie myśli samodzielnie, a ze względu na traumatyczny często typ wychowania kształtuje się wyobrażeniowy, zamiast realistyczny ogląd rzeczywistości. Stąd religia. Dodatkową cechą jest toksyczne wyobrażenie o świecie zewnętrznym, które wpływa na nieufność wobec innych, teorie spiskowe, powstawanie rasizmu, homofobii dla obrony przed tym strasznym, wrogim światem militaryzmu, który jest wynikiem kultu siły itp. Zakompleksiony autorytarysta w walce o miejsce w hierarchii, dokładnie tak samo jak średniowieczni senior i wasal wierzy wyższym autorytetom, jak wódz i ksiądz, stąd Hitler, Stalin, Kaczyński, a poniża słabszych: Żydów, homoseksualistów, niepełnosprawnych, Niemców, Rosjan itp. Autorytarysta potrzebuje opieki jak dziecko, bo boi się świata zewnetrznego, nie został do zderzenia się z nim przygotowany, dlatego szuka kogoś kto będzie za niego myślał, dawał mu recepty na życie, tak jak dziecko w rodzinie autorytarnej.

Jeśli chodzi o maseczki i obostrzenia. Im większe i więcej przegród przed wirusem tym większa szansa, że się nie przedostanie dalej. Mówimy o szansach, a nie o pewnikach. Każdy kto tego nie rozumie powinien się głęboko nad sobą zastanowić. A powielanie tych bredni, które Pan wyrzuca z siebie na ten temat naprawdę jest groźne.
12-12-2020 04:51 
 0 na 2
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>Inni uważają, że w Europie, USA, Kanadzie i paru innych krajach, w których funkcjonuje demokracja-liberalna istnieje najlepszy system, który istniał w historii. Warto przeczytać książkę F. Fukuyamy "Koniec historii", w której wybitny politolog, doradca prezydentów amerykańskich udowadnia absolutną wartość tego systemu.
O Fukuyamie usłyszałem tylko, że palną tę głupotę o "końcu historii", teraz pan stwierdza, że "udowodnia on absolutną wartość" głupoty. Na razie wstrzymam się z lekturą Może usłyszę kiedyś jakąś przekonującą reklamę.
>Przypominam słowa Churchila, który powiedział: "Demokracja to najgorszy system, ale nie wymyślono nic lepszego". Co potwierdza, ze nie ma sytemu wiecznej szczęśliwości, a demokracja ma swoje liczne problemy, z którymi społeczeństwa nie mogą się uporać, między innymi, z tym o których Pan mówi, np. Nieokiełznane bogactwo. Są jednak miejsca, które z tym sobie radzą, jak kraje skandynawskie. Wystarczyło wprowadzić wysokie podatki progresywne, jak np. w Szwecji 59%,
Szwecja "radzi sobie" jak tonąca w moczu kotów stara panna w szczycie klimakterium. W narodach Europy już dawno zamordowano zdolność samopodtrzymywania się przy życiu, a co tu dopiero mówić o radzeniu sobie.
>a w rankingu szczęśliwość społeczeństw kraje te plasują się regularnie na pierwszych miejscach.
A co to jest ta "szczęśliwość"? Jakiś rodzaj demencji niepozwalający dostrzec swoich śmiertelnych schorzeń?
>Zresztą jakoś wszyscy, z całego świata uciekają do krajów tzw. "zachodnich", a nie odwrotnie. Można przytaczać setki dowodów, ale to dyskusja odrębna.
Może i odrębna, ale oni tam jadą po kasę, na pewno nie po szwedzką "szczęśliwość" proszę pana.
>Zresztą jaką mamy alternatywę, royalizm, jak chce Korwinn-Mikke. Super, zdegenerowanego genetycznie idiotę ubezwłasnowolnionego przez klikę skorumpowanych doradców, dyktaturę - chyba zaczynamy ją mieć,
Alternatywą jest tchnąć w Polskę naturalną polską kulturę w tym polskie prawo zamordowane nam przez Nazistów, żydokomunę, żydo-Sasów i Sowietów, polski intelekt, który w odróżnieniu od zachodniego zdolny był do wytworzenia wizji życia dla naszej wspólnoty narodowej, to dlatego dzicy z taką pieczołowitością zaorali nam edukację i zamordowali cenzurą kontakt z naturalną polską kulturą, zamieniając Polaków w niewolniczych zombie rodem z marzeń żydowskich/hitlerowskich. Palestynizacja Polaków postępuje, im młodsze pkolenie tym bardziej ma sprasowany mózg odchodami zachodniej "kultury".
>następny socjopata, który chce za wszelką cenę utrzymać władzę, jak np Łukaszenka, oligarchię - wąska grupa utrzymania i powiększenia własnych interesów.

>Mamy coś jeszcze.
Tak, jest naturalna polska kultura oparta na podłożu cywilizacji łacińskiej, tylko że okupanci odcięli fizycznie masy od kontynuowania jej i nawet świadomośłci jej istnienia. Pański bełkot o 70% osobowości autorytarnych w Polsce" jest jednym z wielu dowodów na to przeoranie już 4-ch pokoleń.
>Może wrócimy do stosunków plemiennych?
O wiele lepiej powrócić do narodowych.
>O osobowości autorytarnej już pisałem, ale mogę dla rozpropagowania tego problemu ją przybliżyć. Odkrył ją Reich przed II wojną światową, ale rozpowszechnił Adorno, wybitny filozof i socjolog Szkoły Frankfurckiej.
To odkrył czy wynalazł jak to pan wcześniej stwierdził? Wg mojej wiedzy on ją wynalazł na potrzeby prasowania mózgów powojennych pokoleń Niemców, ale może czegoś nie wiem, czegoś nie dostrzegam we współczesnej Europie. Pewna anegdotka głosi, że wybitny filozof szkoły bolszewickiej Włodzimierz Lenin spotkał podobno kiedyś cudowne dziecko europejskiej lewicy Adolfa Hitlera, panowie porozmawiali, wyłożyli sobie wzajemnie swoje poglądy ideologiczne, Lenin powiedział Hitlerowi: "Zgadzam się z pańskimi tezami, ale my wcześniej wprowadzimy swoje." Dzisiaj widzimy, iż rzeczywiście wprowadzili m. in. dzięki różnym neobolszewikom, być może nawet tym na których się pan tu powołuje.
>Adorno badał przyczyny faszyzmu w Niemczech. Stworzył skale F, od faszyzmu, która wykrywała u ankietowanego właśnie osobowość autorytarną.
Kiedyś Cyganki w wagonach bydlęcych PKP klasy drugiej układały z kart skalę powodzenia w życiu, jak znalazły jelenia na swoje wróżby to im się powodziło.
>Jest ona dostępna w sieci. Może Pan sprawdzić i potwierdzić moje przypuszczenia. Następni badacze mieli wiele pretensji do metodologii Adorno, ale głównych tez nie podważono. Późniejszym badaczem, który ustalił wiedzę w tej dziedzinie był Altermeyer. Obecnie w Polsce zajmuje się, jak wspomniałem, Wydział Psychologii na UW, m.in. prof Koralewicz. Aktualny stan wiedzy w sprawie osobowości autorytarnej znaleźć można w książce "Autorytaryzm a Brzytwa Ockhama" Radkiewicza.
Mam poważniejsze lektury do odrobienia, ale za studium żydo-stalinowskiej patologii i nieleczonych wykwitów i pączkowań różnych grzybów w razie zbędnego czasu też się wezmę. Ale jak już pisałem w poprzedniej odpowiedzi, proszę najpierw zapoznać się ze znaczeniem logicznym słów oraz ich osadzeniem w naszej czasoprzestrzeni, nim pan poświęci czas na czytanie wróżb wyprowadzonych z tychże.
12-12-2020 04:53 
 Ocena 1 na 3
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>Na czym to polega. Feudalizm wytworzył w społeczeństwie agrarnym patriarchalne stosunki społeczne, które ukształtowały autorytarne relacje między ludźmi. Hierarchiczny, podporządkowujący wyżej ustawionym tych, którzy byli niżej, feudalizm ustawił podobne relacje w rodzinach, gdzie najważniejszy był ojciec-mężczyzna. Był absolutnym, niepodważalnym autorytetem, którego należało słuchać bezkrytycznie i całkowicie się mu podporządkowywać. Ten autorytarny system funkcjonowania powielany jest przez autorytarne wychowanie, które zresztą ma swoje miejsce nawet we współczesnej psychologi wychowania.Ten typ wychowania polegał i nadal polega na całkowitym podporządkowaniu dziecka rodzicom.
Proszę pana w Polsce od 1945 trwa intensywne mielenie roli rodziców i wtłaczanie antyludzkich patologii n.p. wprowadzono stopniowo, nieznany przez wcześniejsze wieki ani nam , ani innym cywilizacjom "bunt pokoleń", wykorzystujący burzę hormonów u nastolatków do skłócania ich z pokoleniem rodziców, albo przerabiane obecnie napuszczanie kobiet na mężczyzn vide: spędy wściekłych macic i cała neobolszewicka otoczka propagandowa wprasowywana w psychikę mas już od dekad. To są patologie rozkładowe, powtarzam: nieznane wcześniej! Nie rozwiązują czegokolwiek, a za to masakrują nas i mnożą nowe, całkowicie zbędne, wyssane z palca "problemy", do tego dochodzi uwstecznienie części młodego pokolenia do religii pierwotnych n.p. ekologizm i jego odmiany jak religia cieplarniana czy religia wegańska/wegetariańska i związana z nimi postępująca dehumanizacja i jak to u prymitywnych bywa, narzucana także i niewierzącym.
>Nie ma ono nic do powiedzenia, nie może się sprzeciwić, musi słuchać autorytetu rodzica i tak kształtuje się osobowość młodego człowieka. Zostaje ubezwłasnowolniony, nie myśli samodzielnie, a ze względu na traumatyczny często typ wychowania kształtuje się wyobrażeniowy, zamiast realistyczny ogląd rzeczywistości.
Pan operuje na fałszywych stereotypach, nie ma pan rozumienia naturalnej polskiej, ale także i w ogóle europejskiej(katolickiej) kultury, posługuje się pan neokomunistycznymi frazesami, nie mającymi pokrycia z rzeczywistością. A ponieważ jest pan już n-tym użytkownikiem tego forum nie mającym elementarnego pojęcia o cywilizacji łacińskiej, czy jak niektórzy mówią "europejskiej", to w wolnym czasie napiszę wątek poświęcony upadkowi cywilizacyjnemu Europy, którego jednymi z wielu dowodów jest stopień oderwania od rzeczywistości wypisywanych przez pana propagandowych frazesów.
>Stąd religia.
Nie sądzę, że stąd, a przy najmniej nie rzymskokatolicka, jedyne co po części pokrywa się ze znaną mi rzeczywistością to hierarchiczne struktury społeczne, ale to opiszę w osobnym wątku. Urojenie "patriarchalnego zniewolenia" na pewno nie ma czegokolwiek wspólnego z rzeczywistością, trzeba nie mieć pojęcia o elementarzu ludzkiej psychiki, ew. złe intencje, aby je "zwalczać" w charakterze "źródła wszelkiego zła" i "jądra ciemności".
>Dodatkową cechą jest toksyczne wyobrażenie o świecie zewnętrznym, które wpływa na nieufność wobec innych, teorie spiskowe, powstawanie rasizmu, homofobii dla obrony przed tym strasznym, wrogim światem militaryzmu, który jest wynikiem kultu siły itp.
W związku z powyższym poproszę o definicję następujących pojęć:
>"teorie spiskowe"
>"rasizm"
>"homofobia"
Jak się mają do:
>dla obrony przed tym strasznym, wrogim światem militaryzmu, który jest wynikiem kultu siły itp.
??
>Zakompleksiony autorytarysta w walce o miejsce w hierarchii, dokładnie tak samo jak średniowieczni senior i wasal wierzy wyższym autorytetom, jak wódz i ksiądz, stąd Hitler, Stalin, Kaczyński,
A kto wyniszczył naturalną polską kulturę, która daleka była od tego co zawarł pan w powyższym zdaniu? A miała ona nawet aspiracje na wychowywanie społeczeństwa "antyautorytarnego" i to m. in. dlatego tak brutalnie te dzikie zwierzęta, zarówno te z bliższego(vide: Naziści/Prusacy/Niemcy, Sowieci/Ruscy, żydzi) jak i dalszego sąsiedztwa(żydo-Sasi i w ogóle plutokracje londyńskie czy nowojorskie) z takim pietyzmem zadbały o drobiazgowe zmaltretowanie polskiej kultury, już pomijając to co wyprawiali podczas zaborów, to rzucenie na pożarcie żydo-nazi-sowieckiej bestii podczas IIWŚ, czy rzucenie w 1945 w Jałcie na dożarcie i domasakrowanie nas przez bestię żydo-sowiecką, a po 1989 szczegółowe, drobiazgowe, rzekłbym maniakalne wręcz dożynanie nas różnymi ordynarnymi grabieżami i przymusowym wtłaczaniem kupy do mózgów kolejnym pokoleniom uczniów i studentów. Nie wszyscy Polacy zostali mentalnie rozwalcowani, ale jesteśmy ciężko zmasakrowani przez zwierzęcą dzicz, a proces postępuje, widać gołym okiem jak ogłupione są młodsze pokolenia, wystarczy włączyć, czy poczytać media adresowane do nich, aby się przekonać jak nas wyniszczają i decywilizują. Zresztą nie tylko nas, zachód Europy też jest głęboko decywilizowany.
>a poniża słabszych: Żydów, homoseksualistów, niepełnosprawnych, Niemców, Rosjan itp.
Waść sobie kpisz? Która z wyżej wymienionych grup(może oprócz niepełnosprawnych) jest "słabsza" od wyimaginowanego "Polaka o autorytarnej osobowości"? Jako naród od września 1939 jesteśmy dosłownie holokaustowani m. in. przez wspomnianych przez pana "słabszych"(poza ogółem niepełnosprawnych).
>Autorytarysta potrzebuje opieki jak dziecko, bo boi się świata zewnętrznego, nie został do zderzenia się z nim przygotowany, dlatego szuka kogoś kto będzie za niego myślał, dawał mu recepty na życie, tak jak dziecko w rodzinie autorytarnej.
Dalej bełkot oderwany od logicznego sensu słów. Opis osobowości w powyższym zdaniu stanowi zaprzeczenie charakteru autorytarnego tzn posiadającego swój własny autorytet
12-12-2020 04:54 
 Ocena-1 na 1
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>Jeśli chodzi o maseczki i obostrzenia. Im większe i więcej przegród przed wirusem tym większa szansa, że się nie przedostanie dalej. Mówimy o szansach, a nie o pewnikach. Każdy kto tego nie rozumie powinien się głęboko nad sobą zastanowić. A powielanie tych bredni, które Pan wyrzuca z siebie na ten temat naprawdę jest groźne.
Które z moich wypowiedzi uznaje pan za "brednie"? Przypominam, że to pan nie potrafi podać zestawienia liczb opisujących coroczną grypę, a tym samym udowodnić sensu swojej wypowiedzi, gdyż liczby opisujące realną ilość zgonów i zachorowań stanowią gwóźdź do trumny tej masmedialnej paniki. Ja oczywiście nie twierdzę, że koronwirus nie jest groźny, ale podtrzymuję twierdzenie, że telewizyjne środki "bezpieczeństwa" to kpina z rozumu i rzeczywistości, a ich tragikomiczność w świetle liczb i procesów roznoszenia się wirusów stanowi mocną poszlakę na to, że władza ma w głębokim poważaniu roznoszenie się tego wirusa, gdyż prawdopodobnie realnie nie stanowi on zagrożenia biologicznego znacząco większego niż coroczna grypa. A tak przy najmniej wynika z oficjalnych danych i "tamowania" wirusa bawełną z odsłoniętym nosem, dmuchaniem w kawałek plastiku(moje ulubione ) i zwalczanie wirusa w sektorach, które neobolszewia już od lat wskazuje brudnym paluchem do rozwalenia. W Polsce jest to n.p. górnictwo i wykrycie koronawirusa w kopalniach, w Niemczech w zakładach mięsnych, w Polsce dla odmiany branżę produkcji mięsa masakruje się "piątką dla zwierząt"(nielegalną swoją drogą i rolnicy nie mają obowiązku się do niej stosować) itp cudactw, polegających na rytualnym mordowaniu branż, których bolszewia nienawidzi, a które stanowią ostatnią zaporę pomiędzy resztkową Europą a III-m światem, do którego nas intensywnie cofają.
Ale żeby to widzieć trzeba najpierw przyjąć szerszy horyzont czasowo-zdarzeniowy, bo tej tragikomedii jest w Europie w tym i w Polsce więcej, koronawirus obnażył tylko stopień zdecywilizowania całego kontynentu i państw europejskich na innych kontynentach, a o czym napiszę w osobnym wątku.
12-12-2020 14:23 
 Ocena 1 na 3
R.Jabłoński (239 punktów)
Zacząłem czytać te odniesienia do moich tekstów, ale w pewnym momencie zorientowałem się, że to nie ma sensu. Mamy do czynienia z tak skrajnie rożnym oglądem rzeczywistości, że szkoda czasu. Znam doskonale przedstawianą przez Pana retorykę, jej podstawowe tezy są opisywane przez psychologów, podobnie jak przyczyny ich powstawania. Główna konstatacja z wyników badań określa, że tak głęboko zakorzenione w dzieciństwie postrzeganie rzeczywistości na trwale i często nieusuwalnie zagnieżdża się w umyśle dorosłego człowieka. Argumenty nie docierają, bo nawet nie są brane pod uwagę. Nie czyta się Fukuyamy bo nie i już.

Na szczęście ludzie tacy są przeszłością. Mimo to, że w Polsce stanowią jeszcze sporą cześć społeczeństwa i przez to mamy tyle problemów społecznych, to dzięki przemianom mentalnym, jakie z wolna dokonują się w naszym kraju, zbliżamy się kulturowo do tej światłej, bardziej racjonalistycznej i etycznie wyższej części społeczeństwa europejskiego. Myśle, że po to głównie weszliśmy do UE. Gdyby było inaczej i doszłyby do realizacji egoistycznej, a co za tym idzie nacjonalistycznej części ideałów politycznych, cofnęli byśmy się mentalnie do czasów podobnych przełomów, które dokonywały się w Europie dużo wcześniej, jak: w czasach Robespiera, bolszewickiego terroru czy II wojny światowej (opisuje to prof Ledder w "Prześnionej rewolucji"). Ówczesna brutalność działań politycznych wynikała właśnie z tych cech charakteru, które mieszają w głowach ludzi takich jak mój adwersarz.
13-12-2020 18:56 
 Ocena-1 na 1
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>Zacząłem czytać te odniesienia do moich tekstów, ale w pewnym momencie zorientowałem się, że to nie ma sensu.
A w którym? Czy w tym, w którym ponowiłem kwestię zestawienia liczb dot. koronawirusa i corocznej grypy? Czy gdy zapytałem o definicję pojęć, którymi się pan niezdarnie posługuje, tworząc przy tym zwykły bełkot? Czy aż tak trudno zajrzeć do encyklopedii(nie mylić z wikipedią!) czy słownika?
>Mamy do czynienia z tak skrajnie rożnym oglądem rzeczywistości, że szkoda czasu.
Tzn "skrajnie różnym" od czego? Czy moje wypowiedzi są dalekie od rzeczywistości? Jeśli tak to gdzie? Proszę podać przykłady, bo jak na razie uprawia pan wodolejstwo dalece oderwane od obiektywnego oglądu omawianych spraw.
>Znam doskonale przedstawianą przez Pana retorykę, jej podstawowe tezy są opisywane przez psychologów, podobnie jak przyczyny ich powstawania.
"Tezy retoryki" są opisywane przez psychologów? Czy pan jest w ogóle trzeźwy? Ja piszę o rzeczywistości i o tym do czego zmierza rzeczywistość kierowana przez neobolszewików, pan jak na razie nie jest w stanie wydukać z siebie dowodu na to, że pański umysł ma jakikolwiek zdrowy psychicznie kontakt rzeczywistością, a ten objawia się m. in. zdolnością do normalnego postrzegania jej niezależnie od punktu widzenia.
>Główna konstatacja z wyników badań określa, że tak głęboko zakorzenione w dzieciństwie postrzeganie rzeczywistości na trwale i często nieusuwalnie zagnieżdża się w umyśle dorosłego człowieka.
A tak, już od tysięcy lat wiadomym jest, że proces wychowa ma kolosalny wpływ na formowanie osobowości, ciekawe co pana zdeformowało, że plecie pan takie radosne bzdury, nie przejmując się przy tym brakiem zgodności z rzeczywistością, nieznajomością definicji lub celowym zafałszowywaniem ich znaczeń i rzeczywistości, o której pan pisze.
>Argumenty nie docierają, bo nawet nie są brane pod uwagę.
Jakie "argumenty"? Które to były te "argumenty"? Te które zniknęły z pańskich wpisów po zadaniu kilku prostych pytań?
>Nie czyta się Fukuyamy bo nie i już.
Wytłumaczyłem pokrótce dlaczego nie czytałem Fukuyamy i innych osobników zajmujących się świadomym i celowym zatruwaniem tzw "przestrzeni publicznej", a de facto prywatnego folwarku grupki plutokratów i wysługującej się im (neo)bolszewii, gdyż do tego uwsteczniono, to co kiedyś stanowiło debatę publiczną i naukową na polu humanistycznym. Nie dostarczył pan jakiejkolwiek lepszej reklamy tego osobnika. Nie podjął pan nawet próby wykazania, że podany przeze mnie argument za nieczytaniem Fukuyamy jest w jakiś sposób błędny. Posłużył się pan jedynie prymitywnym kłamstwem. Czyżby przerosło pana jedno zdanie? Czy może się pan z nim zgadza i nie wie pan jak to przyznać?
13-12-2020 18:57 
 Ocena-1 na 1
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>Na szczęście ludzie tacy są przeszłością.
Ludzie jacy? Proszę podać jakiś spójny z rzeczywistością opis owych ludzi, którzy "Na szczęście są przeszłością".
Ja już panu wykazałem pokrótce, że pojęcie "osobowości autorytarnej" to pseudonaukowy bełkot, niespełniający nawet podstawowego standardu nauki tzn nadania poprawnej nazwy badanemu zjawisku, reszta wyłożonych przez pana bzdetów również wyklucza się z rzeczywistością, nie diagnozuje problemu, który to termin "osobowości autorytarnej" miał rzekomo opisywać, tzn podatności osobowości ludzkiej na totalitarną propagandę. Kłóci się z elementarną wiedzą o ludzkiej psychice, co zresztą przedstawiłem w skrócie w moich poprzednich wpisach. Jeśli pan jeszcze się nie spostrzegł, to Unią "Europejską" zarządzają już od dekad czciciele totalitaryzmu, otwarci (neo)marksiści, a w poprzednich pokoleniach euro-kacyków nawet maoiści się zdarzali. Ten trend jest kontynuowany do dzisiaj, hodowla człowieka sowieckiego/goja w niemal całej Europie idzie pełną parą.
"Osobowość autorytarna" to tylko pseudonaukowy bełkot, stanowiący jakąś część (neo)bolszewickiej propagandy służącej do wyniszczania Europy, o czym pan już chyba wie. Przytoczony przez pana niespójny w pełni z rzeczywistością opis osobowości niezdolnych do samodzielnego myślenia w dziedzinie życia zbiorowego(tzw "polityki"), do samodzielnej oceny moralnej i wyobrażenia sobie dalekosiężnych skutków działań politycznych podejmowanych przez rządzących już od ponad wieku całą Europą i państwami europejskimi na świecie" (neo)bolszewią po pewnych poprawkach pasuje do kilkudziesięciu % współczesnych Europejczyków na wszystkich kontynentach, co można dosyć łatwo zaobserwować, a choćby analizując treści jakimi karmią ich masmedia i przemysł rozrywkowy. Obserwować można bierne wchłanianie przez Europejczyków coraz bardziej degenerujących i destruktywnych debilizmów. Poziom intelektualny masmediów zarówno tych polskojęzycznych jak i "zachodnich" jest coraz bardziej nędzny. Co najmniej kilkadziesiąt %( min 30-40%) Europejczyków ma już tak sprasowane mózgi, że n.p. taka Teresa May, czy pewna hiszpańska neokomunistka mogły sobie pozwolić na wypowiedzi typu: "Rodzice muszą się zacząć przyzwyczajać do tego, że dzieci nie należą już do nich". A czemu rodzice "muszą" się przyzwyczajać? A po staremu: bo u (neo)bolszewików ludzie w tym i dzieci są "własnością" państwa, czyli są niewolnikami. I co ważne Hiszpanie czy Anglicy zamiast powiesić jedną i drugą na latarni w jakimś widocznym miejscu w swoich stolicach, albo w ogóle tych wypowiedzi nie dostrzegli, albo nie zareagowali w adekwatny sposób. Zniszczono już suwerenność osobistą, świadomość i przyzwyczajenie do autonomii osobistej, ludzi stopniowo przekształca się w niewolników, a wspomniane przeze mnie zbizantynizowanie niemalże całej Europy od Buga, aż po Lizbonę jest jednym z etapów cofania tego kontynentu do 3-go świata. Tak na marginesie polskojęzyczne kacyki też mają już na koncie sporo wypowiedzi i czynów, za które już dawno powinni wisieć, a nie zawiśli, bo u nas przeorano naród i państwo pod okupacją najpierw nazi-żydo-sowiecką(1939-45), żydo-sowiecką(1945-89), a dowalcowano do reszty rozpoczętą oficjalnie w 1989 żydo-nazi-saską.
>Mimo to, że w Polsce stanowią jeszcze sporą cześć społeczeństwa
Tzn kto stanowi w Polsce "większość", wyssany z brudnego palucha, niebyły typ "osobowości autorytarnej", czy typ medioty, który jest niezdolny do samodzielnej oceny rzeczywistości? Jak już wspominałem, ten drugi rzeczywiście jest dość powszechny w Europie w tym i w Polsce.
>i przez to mamy tyle problemów społecznych, to dzięki przemianom mentalnym, jakie z wolna dokonują się w naszym kraju, zbliżamy się kulturowo do tej światłej, bardziej racjonalistycznej i etycznie wyższej części społeczeństwa europejskiego.
Tu już pan odleciał w kosmos. W całej Europie w tym i w Polsce narody są intensywnie cofane w rozwoju, mamy renesans ciemnoty, bezprawia i bezmyślności, nawrót religii pierwotnych, zabobony służą za pretekst/"podstawę" działań podejmowanych wobec całych państw. W wyniku zniszczenia systemów edukacji we wszystkich już chyba państwach europejskich, zaczyna triumfować totalitaryzm i zamordyzm. Kacyki unio-"europejskie" coraz bardziej bezwstydnie i całkiem już oficjalnie prowadzą politykę nawiązującą do totalitarnych patologii n.p. w "euro"-parlamencie czci się Marxa, Spinellego itp anty-ludzi, systemy tresury("edukacji") deformują psychikę dzieci, niszczą europejski personalizm i cofają Europejczyków do gromadności. Tych patologii jest multum.
>Myśle, że po to głównie weszliśmy do UE. Gdyby było inaczej i doszłyby do realizacji egoistycznej, a co za tym idzie nacjonalistycznej części ideałów politycznych, cofnęli byśmy się mentalnie do czasów podobnych przełomów, które dokonywały się w Europie dużo wcześniej,
Anschluss Polski przez eurokołchoz jest realizacją wypowiedzianych głośno ustami Nazistów planów wobec Polski i Polaków. Zgodnie z żydo-saskimi i nazistowskimi/prusackimi/"niemieckimi" zabobonami Europa środkowa, a w szczególności Polska służy za zamieszkały przez "podludzi" zasobnik taniej siły roboczej i terytorium kolonialne dla tzw "zachodu" zwłaszcza tamtejszych plutokracji, nihil novi sub sole, tzw "zachód" do spóły z Ruskimi/Sowietami wdraża nam to już od ponad 200-u lat. Trzeba mieć ciężko upośledzoną zdolność postrzegania rzeczywistości, ażeby temu stanowi rzeczy przypisywać "wyższość etyczną" i przyrost "racjonalności", albo co bardziej prawdopodobne w pańskim przypadku, trzeba mieć złe intencje i być zwykłym kłamcą.
13-12-2020 18:58 
 Ocena-1 na 1
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>jak: w czasach Robespiera, bolszewickiego terroru czy II wojny światowej (opisuje to prof Ledder w "Prześnionej rewolucji"). Ówczesna brutalność działań politycznych wynikała właśnie z tych cech charakteru, które mieszają w głowach ludzi takich jak mój adwersarz.
Jak zwykle pisze pan nieprawdę. Rewolucja protestancka, czy (anty)francuska oprócz tego, że były trwającą od wieków walką z rzymskim katolicyzmem i człowieczeństwem jako takim, posłużyły się pewnym starym i znanym od wieków mechanizmem napuszczania najgorszej, najbardziej berberyjskiej części społeczeństwa na inne warstwy. Powtórzono to potem podczas rewolucji bolszewickiej. Zwierzęca brutalność żydokomuny czy Sowietów wynikała m. in. z ciężkiego niedorozwoju elementarnego człowieczeństwa w cywilizacji żydowskiej i lżejszego, aczkolwiek też dotkliwego niedorozwoju moralności w cywilizacji turano-bizantyńskiej w wydaniu ruskim/rusińskim. Ta brutalność swoją drogą jest żywym dowodem na bezsens społeczeństw kastowych, celowo i świadomie hodujących warstwy ciemne i tępe, co zresztą jest jednym z głównych celów "społecznych" bolszewii/lewicy.
Bolszewicki terror jest stopniowo budowany w całej Unii "Europejskiej" już od dekad, zarówno pod postacią przepisów "prawnych" jak i stopniowego, celowego degenerowania populacji.
Twórczość osobnika nazwiskiem Ledder poznałem jedynie w postaci dwu, albo trzech felietonów tegoż na łamach "Krytyki Politycznej". Jeden z felietonów, który pamiętam był fragmentem jakiejś jego książki. Emitował tam m. in. propagandę charakterystyczną dla nazizmu i stalinizmu, tzn zmieścił w relatywnie krótkim tekście tzw "pedagogikę wstydu" wymierzoną w Polaków, reklamę odzwierzęcej patologii jaką był stalinizm i nieludzki system polityczny narzucony Polsce i Polakom, a chyba nawet zdołał wcisnąć tam coś z żydowskiej wizji dla polskich "podludzi"/"gojów", tzn z żydowskiego programu politycznego skierowanego do Polaków "Wasze ulice, nasze kamienice", ot nazi-bolszewicki gnojek jakich pełno w "KP". Słyszałem gdzieś, że jego makulatura jest stręczona studentom niektórych uniwersytetów, co jeśli jest prawdą powinno być już dawno osądzone i ukarane, gdyż promowanie totalitaryzmu w tym w formie zawoalowanej jest w Polsce zakazane przez artykuł 13. Konstytucji III RP.
Podsumowując: Nie odpowiada pan na pytania dotyczące pańskich własnych wypowiedzi, rozmija się pan z rzeczywistością oraz logiką i nawet to panu nie przeszkadza, n.p. posługiwał się pan terminem pseudonauki, jednocześnie nie potrafiąc podać definicji pojęcia "nauka", innych definicji słów, których pan tu użył, też pan nie podał. Uprawia pan radosny bełkot.
Warto tu przypomnieć forumowiczom dlaczego wszelka (neo)bolszewia/lewica, za swoją bazę intelektualną, za kręgosłup mentalny przyjmuje bełkot nie znajdujący pokrycia z rzeczywistością i rozumem. Otóż bierze się to stąd, że wiedzą, iż ichnia opcja polityczna słów używa tak, jak się używa ręki, nogi, albo karabinu, czyli stanowią one przedłużenie sfery fizycznej, poza którą przeciętny (neo)bolszewik nie jest w stanie się wydostać w swej argumentacji. Lewica tych co nie świergolą razem z tłumem i tak prędzej czy później uciszy jakąś metodą fizyczną, stąd szary (neo)bolszewik niewzruszenie bredzi wbrew logice, argumentom i rzeczywistości. Zazwyczaj bierze się to z upośledzenia umysłowego w tym moralnego, wynikłego zwykle z okaleczeń mentalnych zadanych mu przez system tresury("edukacji"), masmedia i przemysł rozrywkowy, które prasują mózgi coraz to kolejnych pokoleń niczym walec drogowy.
Co powoduje panem? Nie wiem. Chęć prowokacji, a może autentyczne braki w intelekcie?
13-12-2020 20:20 
 Ocena 1 na 3
R.Jabłoński (239 punktów)
Kompulsywny słowotok, również zdiagnozowany w osobowości autorytarnej, przekręcający całą wiedzę historyczną do góry nogami. Trochę w życiu książek przeczytałem i nie odkładam na bok tych, z którymi mogę się nie zgadzać, w odróżnieniu od Pana Przytulskiego, a nie znalazłem nigdy takich interpretacji ważnych zdarzeń historycznych, tym bardziej okraszonych negatywnymi epitetami w stylu: "żydokomuna" "niedorozwoju moralności" itp. Ten obraz dziejów wyglada bardziej na paranoidalną wizję, skonstruowaną z lęków i fobii, okraszoną emocjonalnie nienawistnymi reakcjami, a nie racjonalnym i sceptycznym oglądem rzeczywistości historycznej skonfrontowanym z istniejącym już dorobkiem naukowym.
W kontakcie z pewnym typem osobowości należy zając się diagnostyką a nie wdawaniem się w dyskusje.
14-12-2020 00:01 
 Ocena-1 na 1
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>Kompulsywny słowotok, również zdiagnozowany w osobowości autorytarnej,
Odpowiedziałem szczegółowo na pańskie słowa, pan po raz kolejny udaje, że nie widzi bezsensowności swoich i powtarza bezradnie ten bełkot o "osobowości autorytarnej", pan swoimi wpisami prezentuje(być może odgrywa?) osobowość niespełna rozumu, powtarzającą mantrę, w nadziei na nie wiem nawet co.
>przekręcający całą wiedzę historyczną do góry nogami.
Co i gdzie "przekręciłem"?
>Trochę w życiu książek przeczytałem i nie odkładam na bok tych, z którymi mogę się nie zgadzać, w odróżnieniu od Pana Przytulskiego, a nie znalazłem nigdy takich interpretacji ważnych zdarzeń historycznych,
Wzruszające, że człowiek recytujący jakby bezmyślnie mantrę o wyssanej z palca na potrzeby propagandy neokomunistycznej "osobowości autorytarnej" ze szczerością przyznaje, że dla jego umysłu interpretacje historii pochodzą z książek, czyli spoza własnego umysłu, wprost wyśmienicie komponuje się to z:
R.Jabłoński:
Zakompleksiony autorytarysta w walce o miejsce w hierarchii, dokładnie tak samo jak średniowieczni senior i wasal wierzy wyższym autorytetom, jak wódz i ksiądz, stąd Hitler, Stalin, Kaczyński(...) Autorytarysta potrzebuje opieki jak dziecko, bo boi się świata zewnetrznego, nie został do zderzenia się z nim przygotowany, dlatego szuka kogoś kto będzie za niego myślał, dawał mu recepty na życie, tak jak dziecko w rodzinie autorytarnej.

>tym bardziej okraszonych negatywnymi epitetami w stylu: "żydokomuna" "niedorozwoju moralności" itp.
Obydwa pojęcia nie są "epitetami", a precyzyjnymi określeniami, jedno wyjątkowo destruktywnej grupy (anty)społecznej, a konkretnie żydostwa roznoszącego komunizm i któremu w bardzo dużej mierze zawdzięczamy reżim totalitarny lat 1945-89, oraz budowany teraz w całej Unii "Europejskiej" reżim neokomunistyczny/neobolszewicki. Określeniem "żydokomuny" żydokomuna jeszcze kilka dekad temu sama się określała(n.p. Adam Michnik sam przyznał w pewnym wywiadzie, że pochodzi z żydokomuny). Wyklęcie pewnych pojęć do grupy obelg jest świadectwem miałkości intelektów, które niezdolne do zmierzenia się z prawdą, sprowadzają to co je przerasta do sfery emocji. Pojęcie niedorozwoju moralnego również jasno i precyzyjnie charakteryzuje pewien zestaw cech charakterystycznych dla określonych cywilizacji czy wyrosłych na ich podłożu kultur, ale może także dotyczyć grup czy jednostek spoza tego podziału.
>Ten obraz dziejów wyglada bardziej na paranoidalną wizję, skonstruowaną z lęków i fobii, okraszoną emocjonalnie nienawistnymi reakcjami, a nie racjonalnym i sceptycznym oglądem rzeczywistości historycznej skonfrontowanym z istniejącym już dorobkiem naukowym.
Proszę pana gdyby tak było, to potrafiłby pan wypunktować przedstawione przeze mnie fakty i wnioski przy pomocy "istniejącego już dorobku naukowego", czego rzecz jasna pan nie zrobił i dziwne by było, gdyby pan zrobił, skoro nie potrafi pan nawet zdefiniować pojęć, którymi się pan posługuje. Proszę podać definicję pojęcia "paranoja" i przy okazji wytłumaczyć jak się ono ma do moich wcześniejszych wpisów w tej dyskusji.
>W kontakcie z pewnym typem osobowości należy zając się diagnostyką a nie wdawaniem się w dyskusje.
Dno. Nie potrafi pan dowieść swoich i nie swoich hipotez, a zatem chwyta się pan miernie przeprowadzonej imitacji diagnozy mojej osobowości i przyznaje pan zarówno pośrednio jak i bezpośrednio swoimi własnymi wpisami, że samodzielnej interpretacji faktów pan nie prowadzi. Ciekawe jak pan chce imitować dalej tę "psychoanalizę" bez wkładu umysłowości własnej? Nawet Cyganka wróżąca z ręki wysili się czasem na jakieś samodzielne imaginacje.
14-12-2020 13:41 
 Ocena 1 na 3
R.Jabłoński (239 punktów)
Dopóki będzie Pan prowadził słowotok, który nie służy komunikacji i wymianie poglądów, a jedynie uśmierzeniu własnych kompleksów nie mam ochoty uczestniczyć w tak prowadzonej rozmowie. Wylewa Pan swoje frustracje podejmując każdy możliwy wątek, który wzbudza Pańskie emocje. Wielość wątków nie służy wymianie myśli, wręcz przeciwnie zaciemnia je. Poza tym emocjonalnie używa Pan sformułowań agresywnych, które np. świadczą o Pańskim rasizmie, co jest nie do przyjecia. Sformułowanie "żydokomuna", a jeszcze w odniesieniu do współczesnych polityków jest obraźliwe i nie prowadzi do rzeczowej debaty. Niestety spotykam się z tym bardzo często, a szczególnie na tym portalu, który niewiele ma wspólnego z racjonalizmem, a bardziej z uśmierzaniem swoich patologicznych frustracji.
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>Dopóki będzie Pan prowadził słowotok,
Nie prowadzę słowotoku, po prostu odpowiadam na wszystkie poruszone przez pana tematy, a że wypisuje pan wiele oderwanych od rzeczywistości bzdur, a co bardziej prawdopodobne kłamstw, to i prostowanie tego wymaga większej ilości tekstu. Określeniem "słowotok" itp niezdarnymi próbami obrażania mnie nie nadrobi pan kompletnego braku argumentów oraz ich niezgodności z rzeczywistością.
>który nie służy komunikacji i wymianie poglądów, a jedynie uśmierzeniu własnych kompleksów
Kłamie pan, podałem panu fakty, wnioski z nich, wyprostowałem kilka mitów propagowanych przez (neo)komunę/(neo)naziolstwo, nie "uśmierzam własnych kompleksów", bo i niby jak? Prostowaniem bzdur, które pan wypisuje?
>nie mam ochoty uczestniczyć w tak prowadzonej rozmowie.
Pana przerastają fakty, nie prezentuje pan także w swych wpisach jakiejkolwiek zdolności do rozumnej interakcji z tekstem, co usiłuje pan zasłaniać tanimi krętactwami i kłamstwami.
>Wylewa Pan swoje frustracje podejmując każdy możliwy wątek, który wzbudza Pańskie emocje.
Nie wylałem żadnej swojej frustracji w rozmowie z panem.
>Wielość wątków nie służy wymianie myśli, wręcz przeciwnie zaciemnia je.
To po co pan dorzuca do dyskusji kolejne bzdury i kłamstwa?
>Poza tym emocjonalnie używa Pan sformułowań agresywnych, które np. świadczą o Pańskim rasizmie, co jest nie do przyjecia. Sformułowanie "żydokomuna", a jeszcze w odniesieniu do współczesnych polityków jest obraźliwe i nie prowadzi do rzeczowej debaty.
Znowu pan kłamie, ani nie jestem rasistą, ani też mówienie prawdy nie jest rasizmem. Prezentuje pan sobą bardzo prymitywne standardy moralne, jeżeli taka podstawowa dla osób ucywilizowanych po ludzku jaką jest dociekanie prawdy i rozwikływanie kwestii na jej podstawie, przez pana kwalifikowane jest jako "rasizm". Przy okazji wychodzi, że nie rozumie pan(ew. udaje) co to słowo znaczy, czyli po raz kolejny posługuje się pan pojęciem, którego pan nie rozumie, albo udaje, że nie rozumie. A to i te kilka poprzednich tanich krętactw z pana strony świadczą dobitnie o tym, że pan nie zmierza do odnalezienia prawdy na dany temat, a jedynie usiłuje pan wciskać totalitarną propagandę.
Samo zaś określenie "żydokomuna" jak najbardziej mówi prawdę n.t. wielu osobników publicznych, udzielających się zarówno w masmediach polskojęzycznych jak i n.t. wielu osobników z masmediów zachodnich oraz z tamtejszych środowisk politycznych, już od dekad na tzw "zachodzie" trwa rewolucja neokomunistyczna w pełnym wymiarze i prowadzona jest przy bardzo aktywnym wsparciu półświatka żydowskiego zarówno w Polsce jak i na tzw "zachodzie".
>Niestety spotykam się z tym bardzo często, a szczególnie na tym portalu, który niewiele ma wspólnego z racjonalizmem, a bardziej z uśmierzaniem swoich patologicznych frustracji.
Jest pan prymitywnym kłamcą i krętaczem. Dno i wodorosty, nawet nie potrafi zdobyć się fantazję w wypisywanych bzdurach jak n.p. Hamerlik Konopka. A na tym forum to akurat jest wielu takich jak pan i moim zdaniem nie przypadkiem zakłamuje pan rzeczywistość w tym samym totalitarnym kierunku. Powinien się pan tu raczej czuć jak u siebie, co rzecz jasna wyklucza się z racjonalizmem.

15-12-2020 07:14 
 Ocena 1 na 3
R.Jabłoński (239 punktów)
I znowu słowotok.
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>I znowu słowotok.
Pan jest prymitywnym kłamcą, jak na razie poniżej szarleya. Cygańskie wróżki stoją na wyższym poziomie intelektualnym, niż pan zaprezentował w dyskusji ze mną
Ciekawi mnie po co pan uprawia takie prymitywne kłamstwa i krętactwa? czy jest to jakaś prowokacja? Odbębnianie swojego kawałka propagandy? No bo ciężko uwierzyć, że ktoś na poważnie pisze takie bzdury.
16-12-2020 02:49 
 0 na 2
R.Jabłoński (239 punktów)
Od słowotoku przeszedł Pan do inwektyw. Gratuluje. Psychologiczna kalka osobowości z problemami. Nie liczy się wymiana myśli, a uśmierzanie własnych lęków. Pan już nawet zapomniał o czym miała być ta dyskusja.
Wojciech Przytulski (676 punktów)
>Od słowotoku przeszedł Pan do inwektyw. Gratuluje.
Stwierdzanie faktów to nie inwektywy.
>Psychologiczna kalka osobowości z problemami.
Taaaa? Jakimi? Pańska imitacja analizy mojej osobowości jest kalką "debat" prowadzonych przez neostalinowców n.p. Wyelowyeyską itp. Przerasta ich prawda to przechodzą w tryb "psychoanalizy" współdyskutanta.
>Nie liczy się wymiana myśli, a uśmierzanie własnych lęków.
Widać co się dla pana liczy, proszę to zmienić, na początek proszę się nauczyć jakiejś rozumnej interakcji z tekstem oraz tego, że słowa mają swoje definicje.
>Pan już nawet zapomniał o czym miała być ta dyskusja.
I znowu prymitywne kłamstwo.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365