 |
Jednokierunkowy pomiar prędkości światła. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-11-2020 20:13 | konradsadlik (308 punktów) | Jednokierunkowy pomiar prędkości światła. | Ostatnio na znanym popularnonaukowym kanale YouTube "Veritasium" poruszającym kwestie związane z fizyką pojawił się film dotyczący problemu pomiaru jednokierunkowej prędkości światła. Chodzi o to, że nawet gdyby światło nie poruszało się w obie strony z jednakową prędkością, to ze względu nie niemożliwość poprawnego zsynchronizowania zegarów nie bylibyśmy nigdy w stanie tego wykryć i zawsze wychodziłoby równo c w każdą stronę. W filmie pada stwierdzenie, że prędkość światła równa c w każdą stronę to tylko konwencja wprowadzona przez Einsteina, a w rzeczywistości może być zupełnie inaczej mimo, że nie jesteśmy w stanie tego wykryć. Co o tym sądzicie? Czy jest sens prowadzenie dociekania w tym kierunku? W materiale nie pojawia się pojęcie eteru, ale mówienie o różnej prędkości światła w każdym kierunku nawiązuje wprost to porzuconej Teorii Eteru Lorentza.  Tutaj wspomniane wideo: youtu.be/pTn6Ewhb27k | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-2 na 2 | Henryk.K (2246 punktów) |
>wprowadzona przez Einsteina, a w rzeczywistości może być zupełnie inaczej mimo, że nie jesteśmy w >stanie tego wykryć. Co o tym sądzicie? >Czy jest sens prowadzenie dociekania w tym kierunku? W materiale nie pojawia się pojęcie eteru, ale >mówienie o różnej prędkości światła w każdym kierunku nawiązuje wprost to porzuconej Teorii Eteru >Lorentza >
Nie trzeba wcale odwoływać się do Teorii Eteru. To co podał Albert Einstein jest zwykłym oszustwem rozpowszechnionym przez innych uczonych. Wpadłem na ciekawy pomysł pozwalający obserwatorowi wewnętrznemu widzieć to samo co postrzega obserwator zewnętrzny. Kiedy nadamy światłu masę, to uzyskujemy zgodność teorii z obserwacją. Ale nie STW. Ona jest wewnętrznie sprzeczna.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
 | | konradsadlik (308 punktów) | STW niw jest w żaden sposób wewnętrznie sprzeczna. Jeżeli jest to proszę w jaki sposób ta wewnętrza sprzeczność miałaby się objawiać.
Tok rozumowania w tym wideo jest taki, że również prowadzi do takich samych wniosków jak płynące z STW, jednak wyjaśnia, a nie przyjmuje jako konwencję, dlaczego każdy pomiar, nawet jednokierunkowy będzie dawał c (mimo, że będziemy niejako w tym względzie oszukiwani przez rozsynchronizowane zegary).
|
|
|  | -2 na 2 | Henryk.K (2246 punktów) | >STW niw jest w żaden sposób wewnętrznie sprzeczna. Jeżeli jest to proszę w jaki sposób ta wewnętrza sprzeczność miałaby się objawiać. >Tok rozumowania w tym wideo jest taki, że również prowadzi do takich samych wniosków jak płynące z STW, jednak wyjaśnia, a nie przyjmuje jako konwencję, dlaczego każdy pomiar, nawet jednokierunkowy będzie dawał c (mimo, że będziemy niejako w tym względzie oszukiwani przez rozsynchronizowane zegary).
Jest niezgodna z jej postulatami. Kiedy w poruszającym się z prędkością v, inercyjnym układzie przesyłamy światło pomiędzy dwoma punktami, to porusza się ono pomiędzy nimi z prędkością c. Jeśli odległość pomiędzy nimi będzie wynosiła l , to to w czasie t = l/c światło pokona odległość pomiędzy punktami. Jest to zgodne z doświadczeniem, lecz niezgodne z drugim postulatem STW. Jeśli światło nie posiada masy, to nie może przyjmować prędkości układu inercyjnego. Tak będzie to postrzegał obserwator wewnątrz tego układu. Obserwator zewnętrzny,który pozostaje nieruchomy względem układu inercyjnego ujrzy to inaczej. W zależności kierunku ruchu światła względem kierunku ruchu układu, spostrzeże on, iż światło przebywa drogę pomiędzy punktami w t= l/ (c+v) lub t= l/(c+v). Drugi postulat STW zakłada, iż światło nie przyjmuje prędkości źródła, które go emituje. W tym przypadku jest to zgodne z drugim postulatem STW. Czyli mamy sytuację, kiedy światło dla obserwatora wewnętrznego musi posiadać masę, żeby się poruszało zgodnie z doświadczeniem, a dla zewnętrznego już nie. Takie podejście jest jednak niezgodne z pierwszym postulatem, który głosi, iż we wszystkich układach inercyjnych prawa fizyki są niezmienne.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | > W filmie pada stwierdzenie, że prędkość światła równa c w każdą stronę to tylko konwencja wprowadzona przez Einsteina, a w rzeczywistości może być zupełnie inaczej mimo, że nie jesteśmy w stanie tego wykryć.
To stwierdzenie jest fałszywe. Choć w ramach kinematyki jednokierunkową prędkość światła niby można uzmiennić wprowadzając niestandardową synchronizację zegarów, ale kinematyka to tylko część fizyki i dynamika już wyklucza taką możliwość. Pokazał to formalnie Hans Ohanian w artykule "The role of dynamics in the synchronization problem", Am. J. Phys., Vol. 72, No. 2, February 2004. Formalny dowód jest raczej skomplikowany, ale istnieje stosunkowo prosty argument wykluczający zmienność jednokierunkowej prędkości światła: aby zsynchronizować przestrzennie odległe zegary służące do pomiaru jednokierunkowej prędkości światła wystarczy powoli przenieść z między nimi trzeci zegar. Współczesne zegary atomowe pozwalają wykonać taki pomiar wystarczająco dokładnie aby sfalsyfikować omawiane spekulacje.
|
|
 | | konradsadlik (308 punktów) | > > W filmie pada stwierdzenie, że prędkość światła równa c w każdą stronę to tylko konwencja wprowadzona przez Einsteina, a w rzeczywistości może być zupełnie inaczej mimo, że nie jesteśmy w stanie tego wykryć.> To stwierdzenie jest fałszywe. Choć w ramach kinematyki jednokierunkową prędkość światła niby można uzmiennić wprowadzając niestandardową synchronizację zegarów, ale kinematyka to tylko część fizyki i dynamika już wyklucza taką możliwość. Pokazał to formalnie Hans Ohanian w artykule "The role of dynamics in the synchronization problem", Am. J. Phys., Vol. 72, No. 2, February 2004.Czy mógły Pan podać jakiś link do artykułu, żeby się z nim zapoznać? > Formalny dowód jest raczej skomplikowany, ale istnieje stosunkowo prosty argument wykluczający zmienność jednokierunkowej prędkości światła: aby zsynchronizować przestrzennie odległe zegary służące do pomiaru jednokierunkowej prędkości światła wystarczy powoli przenieść z między nimi trzeci zegar. Współczesne zegary atomowe pozwalają wykonać taki pomiar wystarczająco dokładnie aby sfalsyfikować omawiane spekulacje.Ta kwestia jest poruszana w tym fragmencie: youtu.be/pTn6Ewhb27k?t=642Z tego co zrozumiałem problem polega na tym, że nie wiemy jak duża będzie dylatacja czasu w przesuwanym zegarze (zakładamy, że będzie taka jak w układzie w którym prędkość światła w obie strony będzie wynosiła c) ale wtedy ostatecznie i tak zostaniemy oszukani, a zegary nie zostaną poprawnie zsynchronizowane.
|
|
|  | 2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | > > ... Hans Ohanian w artykule "The role of dynamics in the synchronization problem", Am. J. Phys., Vol. 72, No. 2, February 2004.> Czy mógły Pan podać jakiś link do artykułu, żeby się z nim zapoznać?scholar.google.com/intl/en/scholar/help.html> Z tego co zrozumiałem problem polega na tym, że nie wiemy jak duża będzie dylatacja czasu w przesuwanym zegarze (zakładamy, że będzie taka jak w układzie w którym prędkość światła w obie strony będzie wynosiła c) ale wtedy ostatecznie i tak zostaniemy oszukani, a zegary nie zostaną poprawnie zsynchronizowane.Tak, dylatacja czasu jest dana czynnikiem gamma, który dla małych prędkości daje wiodącą poprawkę proporcjonalną do kwadratu prędkości. Czyli zmniejszając prędkość przenoszonego zegara można tę dylatację asymptotycznie wyeliminować. Hipotetyczna zmienność jednokierunkowej prędkości światła wymaga liniowej dylatacji czasu w pobliżu zerowej prędkości przenoszonego zegara, co ma daleko idące konsekwencje. Bo nie chodzi li tylko o anizotropię prędkości światła, ale o kierunkową zmienność całej fizyki. Zastanów się, dlaczego balans budzika, kryształ kwarcu oraz atom cezu miałyby drgać inaczej gdy przenosimy je np. na północ niż na południe? Jak zanalizujesz ten problem, to okaże się że trzeba zmodyfikować całą fizykę (dynamikę klasyczną, elektryczność i magnetyzm, elektrodynamikę kwantową, itd.) w niezwykle skomplikowany sposób aby uzmiennić ją w zależności od kierunku i prędkości poruszającego się obiektu. A co przez to osiągniesz? Ano nic, bo standardowa fizyka oparta o zasadę względności ruchu daje dużo prostszy opis wszystkich znanych nam faktów. Przemyśl to i sam sobie odpowiedz jaki miało by to sens.
|
|
| |  | 2 na 2 | waligóra (961 punktów) | Warto również dodać, że całe zagadnienie było analizowane przez Reichenbacha: ... Jako pierwszy na pewne z poruszonych powyżej problemów zwrócił uwagę Reichenbach (w swojej książce Filozofia przestrzeni i czasu ). ... Wyprowadził on ogólny warunek synchronizacji w postaci : tb = ta + e ( t'a + ta ) ; gdzie : 0 < e < 1 Warunek synchronizacji Einsteina ma miejsce przy e = ½. Podejście Reichenbacha można było by wyłożyć w następujący sposób ...
Całe zagadnie w ramach STW ma oczywiste rozwiązanie - słuszny jest warunek synchronizacji Einsteina. Problem zaczyna się dla przestrzeni zakrzywionych,lub dla ruchu hiperbolicznego.
|
|
 | | 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) |
> > W filmie pada stwierdzenie, że prędkość światła równa c w każdą stronę to tylko konwencja wprowadzona przez Einsteina, a w rzeczywistości może być zupełnie inaczej mimo, że nie jesteśmy w stanie tego wykryć.> To stwierdzenie jest fałszywe. Choć w ramach kinematyki jednokierunkową prędkość światła niby można uzmiennić wprowadzając niestandardową synchronizację zegarów, ale kinematyka to tylko część fizyki i dynamika już wyklucza taką możliwość.Czyli niezmienność jednokierunkowej prędkości światła wynika z praw dynamiki ? Jednak prawa dynamiki są weryfikowane przy założeniu niezmienności jednokierunkowej prędkości światła (pomiar dowolnych jednokierunkowych prędkości lub przyśpieszeń wymaga dwóch zsynchronizowanych zegarów, więc nie mając konwencji synchronizacji, nie jesteśmy w stanie zweryfikować podstawowych praw dynamiki). Jest to wyjaśnione tutaj: en.wikiped(*)t#Inertial_frames_and_dynamicsEinstein (za Poincarém) sam uważał, że niezmienność jednokierunkowej prędkości światła jest konwencją (choć nie wiedział, że jest to powiązane z prawami dynamiki). To, że przyjęliśmy wcześniej tę konwencję (już na etapie tworzenia praw dynamiki) nie oznacza, że nie jest to konwencja !.
|
|
| qwery (2864 punktów) | > Ostatnio na znanym popularnonaukowym kanale YouTube "Veritasium" poruszającym kwestie związane z> fizyką pojawił się film dotyczący problemu pomiaru jednokierunkowej prędkości światła.> Chodzi o to, że nawet gdyby światło nie poruszało się w obie strony z jednakową prędkością, to ze> względu nie niemożliwość poprawnego zsynchronizowania zegarów nie bylibyśmy nigdy w stanie tego> wykryć i zawsze wychodziłoby równo c w każdą stronę.> W filmie pada stwierdzenie, że prędkość światła równa c w każdą stronę to tylko konwencja> wprowadzona przez Einsteina, a w rzeczywistości może być zupełnie inaczej mimo, że nie jesteśmy w> stanie tego wykryć. Co o tym sądzicie?> Czy jest sens prowadzenie dociekania w tym kierunku? W materiale nie pojawia się pojęcie eteru, ale> mówienie o różnej prędkości światła w każdym kierunku nawiązuje wprost to porzuconej Teorii Eteru> Lorentza.>  > Tutaj wspomniane wideo:> youtu.be/pTn6Ewhb27k> jak liczyć ze wzorów na skrócenie i zwolnienie czasu to c wychodzilo mi 2 razy mniejsze niz powinno byc dla ok 99% c poruszajacego się obiektu (pewnie gdzies w bazgrolach to jest) no i dlaczego? moim zdaniem to własnie dowodzilo ze c zalezy od kierunku i z powrotem jest chyba ze 100razy wieksze z peryspektywy tego obiektu. Szczegółów nie pamietam. No ale jak pisałem, jest to w bazgrołach  W sumie fizyk tu pisze (jesli dobrze rozumiem) ze mozna tak zalozyć ale po co jak trudno by liczyć.
|
|
| Hodża (11172 punktów) | >Ostatnio na znanym popularnonaukowym kanale YouTube "Veritasium" poruszającym kwestie związane z >fizyką pojawił się film dotyczący problemu pomiaru jednokierunkowej prędkości światła. >Chodzi o to, że nawet gdyby światło nie poruszało się w obie strony z jednakową prędkością, to ze >względu nie niemożliwość poprawnego zsynchronizowania zegarów nie bylibyśmy nigdy w stanie tego >wykryć i zawsze wychodziłoby równo c w każdą stronę.
Jestem fanem tego kanału i dlatego jedynie zamieszczam tu swoją opinię - otóż, pomijając to, co napisał Fizyk i co jak jestem przekonany jest całkowicie słuszne i w zasadzie utwierdzające mnie w przekonaniu,że tego rodzaju filmiki są raczej zamierzone na wywoływanie lokalnych dyskusji niż zagłębianie się w naukowo istotne treści nierozwiązanych kwestii nauki, - można tego rodzaju spekulacje ciągnąć dalej, wprowadzając je w obszary absurdu - otóż równie dobrze można rozważać hipotezę, iż promień EM może powracać po odbiciu od powierzchni zwierciadła cofając się w czasie wstecz. Sądzę, że w najogólniejszym sensie metody naukowej nie jest zasadne poważne rozważanie tego rodzaju spekulacji o ile nie zaistnieją doświadczalne obserwacje uzasadniające ich sformułowanie i naukową (bądź jedynie epistemologiczną) analizę.
Dixi et salvavi animam meam
Dixi et salvavi animam meam
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|