 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-11-2020 11:54 | Arminius (25555 punktów) | Primum non nocere
5 na 5 | Świat z nadzieją oczekuje pojawienia się na rynku szczepionek przeciwko coronawirusowi - licząc na to, iż dzięki nim problem zostanie szybko załatwiony a przynajmniej w dużym stopniu opanowany. Mam co do tego pewne wątpliwości. Rzecz primo w tym, iż okres tworzenia szczepionek, które za 2-3 miesiące mają być do dyspozycji zainteresowanych był drastycznie krótki , co może rzutować nie tylko na skuteczność ale także na ich bezpieczeństwo. Po drugie w chwili obecnie nie można wykluczyć, ze corona zmutuje i wyprodukowane szczepionki stracą na swej sile rażenia albo w ogóle przestana razić. Równocześnie w takiej Polsce skala rzeczywistych zainfekowań koroną wynosi od stu do kilkuset tysięcy przypadków dziennie - i o już od pewnego czasu. Jeżeli jeszcze z miesiąc, dwa miesiące potrwa taki stan rzeczy - wówczas szczepionka straci na znaczeniu ponieważ istotną rolę zacznie odgrywać uodpornienie się populacji na atak wirusa. Nie jest przeciwnikiem szczepień - ale w medycynie obowiązuje hipokratesowa zasada primum non nocere. Mam nadzieję , że się mylę, że moje odczucie jest błędne - ale mam wrażenie, iż w pogoni za "cudowym antidotum " na zarazę wszyscy - to jest (potencjalni) pacjenci jak i producenci szczepionek - mają wielką pokusę pohasać trochę po skrótach w drodze do celu? Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału. "Testing vaccines and medicines without taking the time to fully understand safety risks could bring unwarranted setbacks during the current pandemic, and into the future. The public’s willingness to back quarantines and other public-health measures to slow spread tends to correlate with how much people trust the government’s health advice. A rush into potentially risky vaccines and therapies will betray that trust and discourage work to develop better assessments. Despite the genuine need for urgency, the old saying holds: measure twice, cut once." www.nature.com/articles/d41586-020-00751-9 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | hanging_bishop (1112 punktów) | Odp:intratne eksperymenta | Przypuśćmy, że Polska kupuje szczepionkę nie do końca sprawdzoną (powiedzmy w trzeciej fazie jest). Decydenci u nas to zatwierdzają ale chcą mieć jakieś zyski. Umawiają się z firmą: "no dobra ale musicie nam dodatkowo zapłacić, powiedzmy na testy u nas". Firma: "dobrze to w klauzuli będzie, że zobowiązujemy się opłacić badania". Nasi decydenci (a raczej ich zaufanie) tworzą spółkę słup, tak aby legalnie te pieniążki przyjąć i niby jakieś laboratoria angażuje, firmy. Krewni i znajomi królika syci. Nie wiem jak to się robi przy takich przetargach ale możliwe, że coś takiego się dzieje (a że się dzieje coś, to nie mam wątpliwości - bo co w korporacji mają tyrać, jak tu takie pieniądze na wyciągnięcie ręki?).
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Primum non nocere |
>Świat z nadzieją oczekuje pojawienia się na rynku szczepionek przeciwko coronawirusowi - licząc na to, iż dzięki nim problem zostanie szybko załatwiony a przynajmniej w dużym stopniu opanowany. Mam co do tego pewne wątpliwości. Ja zastanawiam się czy szczepionka może zadziałać w przypadku choroby, której przechorowanie nie daje odporności, bo przecież doniesienia o powtórnych zachorowaniach mieliśmy. Jakieś tam wyjaśnienia tego zjawiska oczywiście są, niestety mętne.
cr
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | uwaga na diabła! | >>Świat z nadzieją oczekuje pojawienia się na rynku szczepionek przeciwko coronawirusowi - licząc na to, iż dzięki nim problem zostanie szybko załatwiony a przynajmniej w dużym stopniu opanowany. Mam co do tego pewne wątpliwości. >Ja zastanawiam się czy szczepionka może zadziałać w przypadku choroby, której przechorowanie nie daje odporności, bo przecież doniesienia o powtórnych zachorowaniach mieliśmy. Jakieś tam wyjaśnienia tego zjawiska oczywiście są, niestety mętne.
To wszystko dzieje się trochę za szybko. Ludzie/pacjenci chcą mieć antidotum na mikroba, żeby się podnosić na duchu, politycy, żeby obwieścić sukces i zdyskontować go politycznie, twórcy antidotum, żeby zarobić trzos dukatów... A wiadomo jest, że gdy się człowiek spieszy to się diabeł cieszy.
|
|
|  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: uwaga na diabła! |
>Ludzie/pacjenci chcą mieć antidotum na mikroba, żeby się podnosić na duchu, Ludziom teraz dokucza niepewność co groźniejsze: gdzieś tam pono szalejący mikrob czy rozochocona zakazywaniem władza.
> politycy, żeby obwieścić sukces i zdyskontować go politycznie, twórcy antidotum, żeby zarobić trzos dukatów... Te dwie grupy bez dwóch zdań kręcą swoje lody, a jest i grupa trzecia: nasi dzielni medycy.
cr
|
|
| -jad- (18783 punktów) | Odp: Primum non nocere | Budujące są dane o wysokiej skuteczności szczepionki przeciw covid-19. Ok 95% zdaje się. Dla "zwykłej grypy" skuteczność szacuje się na 50, 70, może nawet 75%. To wspaniałe wieści, prawda?
|
|
 | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) | >Budujące są dane o wysokiej skuteczności szczepionki przeciw covid-19. Ok 95% zdaje się. >Dla "zwykłej grypy" skuteczność szacuje się na 50, 70, może nawet 75%. >To wspaniałe wieści, prawda?
Oczywiście, że wspaniałe. Będziemy wszyscy zdrowi. Jak wiadomo corona nie mutuje więc te 95% nie będzie się zmieniać.
Jest gdzieś dokładnie opisane co te 95% dokładnie znaczą? Skąd się wzięły?
Tak się pytam dla znajomego bo już tupie nóżkami i nie może się doczekać na szczepionkę, która jako pierwsza w historii będzie dopuszczona specjalnymi klausulami wykluczającymi odpowiedzialność producentów.
No ale w końcu zaraza i tak dalej.
|
|
|  | | -jad- (18783 punktów) |
>Jest gdzieś dokładnie opisane co te 95% dokładnie znaczą? Skąd się wzięły?
Nie wiem. Może gdzieś jest.
|
|
| |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Jest gdzieś dokładnie opisane co te 95% dokładnie znaczą? Skąd się wzięły?> Nie wiem. Może gdzieś jest.Pewnie tam, gdzie i opis testów na koronawirusa. Których ewentualne niedokładności mogą przecież polegać na częstszym wskazywaniu obecności wirusa, niż ma to miejsce faktycznie. Kwestia skuteczności produktów, w tym testów antykovidowych przywodzi mi na myśl testy genetyczne, które doprowadziły do skazania Tomasza Komendy, a o których biegła z ZMS po latach powiedziała "Były to testy ówcześnie jedne z najnowocześniejszych."
cr
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|