 |
Przez ułamek chwili kuszenie pisowca Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-12-2020 19:43 | hanging_bishop (1112 punktów) | Przez ułamek chwili kuszenie pisowca
1 na 1 | W powietrzu tańczą cyniczne suity Od ucha do ucha chwaląc swe wdzięki, Wezmą też ciebie, jeśli chcesz, do świty, I zaprowadzą do salonów pięknych Gdzie mięsa sprężyste, desery słodkie, Obfitość ryb i - nade wszystko - miody, Gdzie atmosfery są nad wyraz wiotkie, Gdzie bryluje ten - no wiesz - "co ma chody"
Ogrody hysperyjskie, o dłoń bliskie Złote jabłka i wspaniałości wszystkie, Trud nad sklepieniem zostaw Atlasowi, Nie jest Palladą by się musiał głowić, Bo widzisz: większość w rzece zapomnienia, W słodkiej Lete topi smutki, westchnienia... Idź do Światłości, synu adamowy, Chyba nie chcesz zakutym być w okowy?
Sześć tysięcy krzyży wzdłuż via Appia Oduczy od czynu każdego gapia Co dąży w pocie czoła do Stolicy Jak wszyscy tego świata cierpiętnicy, Możesz tylko zagryźć spieczone wargi, Z których nie popłynie ni słowo skargi, Zapyta cię ktoś: "Quo vadis, domine?" Ty tylko zrobisz słodko-kwaśną minę...
Nie lekceważ obrazów co przeszłości Zaklęły prawdę, bo wiadomo przecie Że nie w pokorze i dobrotliwości A w chomącie, stosie, pręgierzu, bacie, Wykuwał się ludzkości chwalebny los, Ten kto wymierzał razy, miał pełny trzos, Tamten jeszcze wybaczył, zmówił pacierz, Mówiąc: "Nie mam ci tego za złe, bracie"
Płynie melodia tak więc zagłuszając Dysonanse wprost z odmętów sumienia, Z gracją Charyty jakby przepraszając Sięgasz po jabłko wiecznego zgorszenia, Nie palą cię palce, zwilżasz już usta Na których lekko jawi się rozpusta I zrywasz owoc, co wyrósł dla ciebie, A Ja, Wąż, jestem tak dumny... lecz z Siebie.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Leonardoo (1099 punktów) |
Kiedy czytałem pamiętniki i opublikowane listy polskich malarzy z Akademii Monachijskiej z lat 60/70-tych XIX w. to uderzyło mnie, jak bardzo oczytani byli ci młodzi ludzie, jak bardzo dobrze orientowali się w bieżących wydarzeniach. A czasy były niespokojne: Sobór Watykański I, wojna prusko-francuska, Komuna Paryska, itd. I nie chodzi tylko o to, że znali fakty, ale że rozumieli je z tak krótkiej perspektywy w podobny sposób jak my 150 lat później. Bo co innego znać fakty, nawet brać osobiście udział w wydarzeniach, a co innego rozumieć ich właściwy sens, wagę i zdawać sobie sprawę, kto tym kieruje. Zdarza się, że ludzie tak się angażują osobiście w bieg wydarzeń, że tracą obiektywny osąd. Młodość, przygoda, czasem towarzyszący temu romans, powodują, że dorabia się legendę do swoich subiektywnych przeżyć. - Tak się stało z Powstaniem Warszawskim, tak z "utrwalaniem władzy ludowej" (no, wyrywało się te paznokcie na Rakowieckiej, ale poza tym byliśmy tacy młodzi i niewinni...) itd. Wracając do wiersza, nie wystarczy mieć trochę talentu do bawienia się słowem i rytmem. Czasem lepiej powiedzieć coś chropawą prozą, ale z sensem...
|
|
 | 1 na 1 | hanging_bishop (1112 punktów) | Nie będę pisał chropowatą prozą Bo życie samo w sobie jest jej dozą Solidną jak granit, naszych, polskich Tatr, Chłodną niczym zimowy, północny wiatr Co z Bałtyku snuje swą szarawą pieśń Która ulatuje w zieleń nizin gdzieś... Gdzie talenty zakopane są w ziemi Nasiąkniętej przez wieki od posoki My jak głupi słudzy nawet nie śmiemy Wykopać ich i zdobyć szczyt wysoki, Czy to kompleksy narosły, brak wiary? Czyż nie męczą nas upiorne koszmary? Krew odpływa z Serca rozlewając się Po mapie świata, gadać każdy może Pięknym wierszem, prozą lub tylko przaśnie, Ważne by się nie zatracić w ferworze Bratobójczej walki, która przybiera Niczym górski potok w czasie roztopów, Z talii kart miast pika wybieram kiera Bom nie ze szlachty a ze zwykłych chłopów.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|