W skali globalnej, liczba dzieci żyjących w ubóstwie, przyrosła - licząc od początku pandemii COVID-19 - o 15 %, to jest w liczbach bezwzględnych o 150 milionów. I nadal rośnie. Część z tych dzieci umrze przedwcześnie z powodu, głodu, braku elementarnej higieny, chorób ( innych niż COVID), u pozostałych skutki wpadnięcia w ubóstwo będą się ciągnąć przez całe życie. Fakt jak wyżej ( już oczywisty i niekwestionowany) to tylko jeden ze skutków metody (lockdown) zastosowanej w walce z pandemią coronawirusa. Staje się oczywistym, iż zastosowane lekarstwo jest znacznie gorsze niż choroba. Epidemia w takim kontekście (w kontekście faktów jak wyżej) przestaje był problemem, a przynajmniej problemem pierwszorzędnym - wyprzedzona zdecydowanie przez wygenerowany na własne życzenie i z powodu głupoty, paniki i histerii - inny problem, problem megakryzysu ekonomicznego i jego skutków. Czas najwyższy zdać sobie z tego sprawę i zacząć zachowywać się RACJONALNIE. WHO w świetle faktów jak wyżej zmienia swoją politykę i zaczyna uznawać lockdown ze wszystkimi jego koszmarnymi skutkami jako główne zagrożenie ze strony coronawirusa. "Globally, the number of children living in poverty soared to nearly 1.2 billion - a 15 per cent increase since the pandemic hit earlier this year, according to a technical note on impact of COVID-19 on child poverty, issued on Thursday by the UN Children's Fund (UNICEF) and the NGO Save the Children. Although the analysis paints a dire picture already, UNICEF warns the situation will likely worsen in the months to come. "COVID-19 and the lockdown measures imposed to prevent its spread have pushed millions of children deeper into poverty," said Henrietta Fore, UNICEF Executive Director. "Families on the cusp of escaping poverty have been pulled back in, while others are experiencing levels of deprivation they have never seen before. Most concerningly, we are closer to the beginning of this crisis than its end." news.un.org/en/story/2020/09/1072602www.asiane(*)only-create-poverty-51291.html |