 |
Mięso kurczaka z próbówki Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-12-2020 12:08 | Arminius (25555 punktów) | Mięso kurczaka z próbówki
2 na 2 | Z początkiem grudnia bieżącego roku w Singapurze dopuszczono oficjalnie do sprzedaży mięso kurczaków wygenerowane "in vitro". Wielu twierdzi, iż jest to rodzaj kroku milowego w procesie odchodzenia od tradycyjnych produktów i form żywienia. Zainteresowanych odsyłam do podlinkowanego materiału. Ciekawym, czy opcja jak wyżej ma rzeczywiście potencjał zmiany naszych przyzwyczajeń i kodów kulturowo - żywieniowych? Czy jest to mięso bezpieczne i czy...smakuje rzeczywiście jak kurczak? Jeżeli optymistyczne prognozy ziściłyby się - to wówczas technologia jak wyżej odegrałaby istotną rolę w redukowaniu cierpienia zwierząt oraz - co również istotne - w generowaniu sytuacji i środowisk sprzyjających pojawianiu się niebezpiecznych wirusów. Smacznego! edition.cn(*)icken-intl-scli-scn/index.html"London (CNN Business)Singapore has granted San Francisco start-up Eat Just Inc. regulatory approval to sell its laboratory-grown chicken in the city-state -- the world's first government to allow the sale of cultured meat. The product, created from cultured chicken cells, has been approved as an ingredient in chicken bites following Singapore Food Agency (SFA) approval, Eat Just said Tuesday. Initially, the chicken bites will debut in a Singapore restaurant, with plans for wider expansion into dining and retail establishments in the country, Josh Tetrick, co-founder and CEO of Eat Just told CNN Business. The product will be priced at parity with premium chicken, he added. "We've been eating meat for many hundreds, thousands of years, always needing to kill an animal to eat -- until now," he said. The cultured meat is created in a bioreactor -- an apparatus in which a biological reaction or change takes place -- Eat Just said. It has a high protein content and is a rich source of minerals, according to the company, which plans to sell the product under the GOOD Meat brand. For now, with manufacturing hubs in Singapore and Northern California, the company only has approval to sell the meat in Singapore, but it hopes to expand sales of cultured meat -- including cultured beef -- into the US and Western Europe, Tetrick said." | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >Z początkiem grudnia bieżącego roku w Singapurze dopuszczono oficjalnie do sprzedaży mięso >kurczaków wygenerowane "in vitro". Wielu twierdzi, iż jest to rodzaj kroku milowego w procesie >odchodzenia od tradycyjnych produktów i form żywienia. Ciekawym, czy opcja jak wyżej ma rzeczywiście potencjał zmiany naszych przyzwyczajeń i kodów kulturowo - żywieniowych? Czy jest to mięso bezpieczne i czy...smakuje rzeczywiście jak kurczak? skoro (co za słowo) noworodki, małe dzieci karmimy paszami (tak jak zwierzeta hodowlane) to czemy nam nie daja pasz (zbilansowana dieta), też jesteśmy zwierzętami hodowlanymi
|
|
4 na 4 | Kulmin (4007 punktów) | >Z początkiem grudnia bieżącego roku w Singapurze dopuszczono oficjalnie do sprzedaży mięso >kurczaków wygenerowane "in vitro".
Nie in vitro tylko ex vivo. In vitro to metoda zapładniania. Ex vivo to pobieranie tkanek bądź komórek z organizmu i ich modyfikacja poza organizmem.
>Wielu twierdzi, iż jest to rodzaj kroku milowego w procesie >odchodzenia od tradycyjnych produktów i form żywienia. Zainteresowanych odsyłam do podlinkowanego >materiału. Ciekawym, czy opcja jak wyżej ma rzeczywiście potencjał zmiany naszych przyzwyczajeń i >kodów kulturowo - żywieniowych?
Wg mnie tak. Z czasem stanie się tańsze od pozyskiwanego tradycyjnie. Komórki macierzyste mają bowiem to do siebie, że mogą się dzielić potencjalnie bez końca. Nie trzeba ich więc stale i na nowo pozyskiwać, przez co koszty są niskie, zużycie wody i emisja CO2 blisko zerowa. Póki co jednak technologia kosztuje ale to zawsze tanieje.
>Czy jest to mięso bezpieczne i czy...smakuje rzeczywiście jak >kurczak?
Tak, tak. To jest mięso kurczaka. Nic się w nim nie zmienia poza tym, że jest hodowane bez antybiotyków i sterydów.
Problemem jest jak zwykle ciemne społeczeństwo, które nie ma zielonego pojęcia o inżynierii genetycznej i im się kojarzy z eugeniką czy coś. Poziom wiedzy jest tak niski, a błędy poznawcze tak powszechne, że np spora część ludzi nie wie, że pomidor ma własne geny, albo myślą, że jak wszczepi się pomidorowi gen jakiejś ryby zwiększający odporność na zimno, to ten pomidor zmieni smak na bardziej rybi.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Problemem jest ciemne społeczeństwo, ty jestes ciemny (nadajesz się na patoelity)
a czemu zamiast kurczaków nie jeść ludziny (np Jezusa), pasowałby skład do naszych potrzeb (człowiek z człowieka- boga) nic dodac nic ująć, ewentualnie ze świń, są podobne do ludzi, ale z kurczaków?
|
|
|  | 3 na 3 | Kulmin (4007 punktów) |
>ty jestes ciemny (nadajesz się na patoelity)
W Twoich ustach to brzmi jak komplement.
>a czemu zamiast kurczaków nie jeść ludziny (np Jezusa), pasowałby skład do naszych potrzeb (człowiek z człowieka- boga) nic dodac nic ująć, ewentualnie ze świń, są podobne do ludzi, ale z kurczaków?
Nie widzę etycznych przeciwwskazań by pobierać komórki macierzyste z ludzkich mięśni i produkować mięso do jedzenia.
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>ty jestes ciemny (nadajesz się na patoelity) >W Twoich ustach to brzmi jak komplement. liberalizmu bogiem jest indywidualizm i wolność, jest antyludzki wg moich przekonań jednostka ZEREM, WSPÓLNOTA wszystkim (tak było w raju)
|
|
 | 3 na 3 | Kulmin (4007 punktów) | >Nie in vitro tylko ex vivo. In vitro to metoda zapładniania. Ex vivo to pobieranie tkanek bądź komórek z organizmu i ich modyfikacja poza organizmem.
Pomyłka. Faktycznie jest to tworzenie mięsa metodą in vitro. Ograniczylem swoje rozumienie tego terminu do wąskiego zastosowania jakim jest zapładnianie. Zwracam honor.
Dzięki za zwrócenie uwagi szarley
|
|
 | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | >>Czy jest to mięso bezpieczne i czy...smakuje rzeczywiście jak >>kurczak? >Tak, tak. To jest mięso kurczaka. Nic się w nim nie zmienia poza tym, że jest hodowane bez antybiotyków i sterydów. Smakuje zapewne różnie. Przecież wiemy, że na smak mięsa ma wpływ sposób odżywiania i hodowli zwierzęcia o jego wieku nie wspominając. Obawiam się, że smak tego mięsa nie będzie lepszy od "smaku" kurczaków hodowanych przemysłowo. O ile jakiś zdecydowany smak będzie miało. Smak to jest w ogóle niezwykle czuły zmysł. Nie zdawałem sobie z tego sprawy, dopóki kolega nie poczęstował mnie kiedyś spirytusem wyprodukowanym w jego przemysłowej, nowoczesnej gorzelni. Czysty alkohol etylowy 98%. Po prostu związek chemiczny plus woda, żadnych wykrywalnych zanieczyszczeń. Był paskudny w smaku. Kolega mi uświadomił, że "spożywczy" spirytus musi byc produkowany na instalacjach miedzianych. U niego była stal nierdzewna. Zupełnie śladowa zawartość jonów takich a nie innych metali potrafi całkowicie zmienić wrażenia smakowe. Więc co tu mówić o tak złożonej chemicznie substancji jaką jest mięso.
|
|
1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) | Czy to jest to samo, co mięso syntetyczne, o którym mówiło się jakiś czas temu?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|