 |
Czy eterem mogą być wiązania ciał niebieskich? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-01-2021 01:44 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Czy eterem mogą być wiązania ciał niebieskich?
-2 na 2 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Kiedyś zaproponowałem wyjaśnienie istnienia eteru<< Już KIEDYŚ wykazano, że eter był tylko niesprawdzoną hipotezą. Nigdy potem żaden liczący się fizyk nie powrócił do tej hipotezy. Może więc lepiej będzie tę swoją odkrywczą teorię (?) opublikować na łamach liczącego się fizycznego periodyku?
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>Kiedyś zaproponowałem wyjaśnienie istnienia eteru<< >Już KIEDYŚ wykazano, że eter był tylko niesprawdzoną hipotezą. Nigdy potem żaden liczący się fizyk nie powrócił do tej hipotezy. >Może więc lepiej będzie tę swoją odkrywczą teorię (?) opublikować na łamach liczącego się fizycznego periodyku?
Przyjrzyjmy się falom mechanicznym, akustycznym, wodnym i odpowiedzmy sobie jaką rolę w ich powstawaniu odgrywają wiązania międzyczasteczkowe.
Jaką rolę odgrywają wiązania międzyatomowe w powstaniu fali harmonicznej na strunie gitarowej? Czy taka fala byłaby możliwa bez nich?
Czy jakakolwiek fala jest możliwą bez wiązań międzycxasteczkowych?
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>Kiedyś zaproponowałem wyjaśnienie istnienia eteru<<> Już KIEDYŚ wykazano, że eter był tylko niesprawdzoną hipotezą. Nigdy potem żaden liczący się fizyk nie powrócił do tej hipotezy.> Może więc lepiej będzie tę swoją odkrywczą teorię (?) opublikować na łamach liczącego się fizycznego periodyku?Wniosek wynikający z takiego rozumownia, otóż zrównanie fali elektromagnetycznej z falą grawitacyjna, nie zostanie łatwo zaakceptowany  . Niemniej istnieniu wiązań ciał niebieskich nie można zaprzeczyć. Istnieniu układów planetarnych ani galaktyk nie da się zaprzeczyć. Planety, gwiazdy, gromady gwiazd są ze sobą związane. Wiązanie dwóch gwiazd że sobą, jak każde inne wiązanie międzyczasteczkowe może przenosić falę.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>>Kiedyś zaproponowałem wyjaśnienie istnienia eteru<<> >Już KIEDYŚ wykazano, że eter był tylko niesprawdzoną hipotezą. Nigdy potem żaden liczący się fizyk nie powrócił do tej hipotezy.> >Może więc lepiej będzie tę swoją odkrywczą teorię (?) opublikować na łamach liczącego się fizycznego periodyku?> Wniosek wynikający z takiego rozumownia, otóż zrównanie fali elektromagnetycznej z falą grawitacyjna, nie zostanie łatwo zaakceptowany .> Niemniej istnieniu wiązań ciał niebieskich nie można zaprzeczyć.> Istnieniu układów planetarnych ani galaktyk nie da się zaprzeczyć.> Planety, gwiazdy, gromady gwiazd są ze sobą związane.> Wiązanie dwóch gwiazd że sobą, jak każde inne wiązanie międzyczasteczkowe może przenosić falę.Mam już dosyć nadużywania słowa "związanie" bez wyjaśnienia definicyjnie. W s.j.p. Cytat:związać 1. wiążąc, połączyć końce liny, sznurka, nici itp.; 2. unieruchomić kogoś, wiążąc mu nogi i ręce; 3. połączyć emocjonalnie kogoś z kimś lub czymś; 4. zobowiązać kogoś do przestrzegania tajemnicy, umowy itp.; 5. o substancjach lub ich składnikach: utworzyć jednorodną całość jest określenie słowa związanie, lecz Ty używasz go w nadmiarze zupełnie swawolnie i dowolnie. Wiązanie między atomowe w materii tworzące jej spoistą całość polega na czym innym. Nie naruszaj problemu fal, który jest dla Ciebie terra icognita. Co ma kosmologia do wiązań atomowych materii, to się chyba nie dowiem, bo jak zwykle nie wyjaśnisz tego związku i uciekniesz. W Twojej fizyce fale w próżni muszą mieć środowisko. Co więc p*****lisz, skoro nie udowodniłeś iż eter jednak jest, bo fale sobie wędrują w próżni, bo podobno je widzisz. No to jak z tym eterem w Twojej fizyce? Udowodnij istnienie wiązań ciał niebieskich odległych galaktyk np. Mlecznej Drogi i Andromedy. Łatwe to powinno być zadanie dla Ciebie bo są sobie dość bliskie w skali kosmicznej. Jak wygląda związanie? Co zrobić gdy będziemy chcieli poznać wiązanie Galaktyki* z kwazarami? Jakbyś to rozwiązał? Jak wygląda związanie Antaresa z Syriuszem i Betelgeuzą? Jest więc temat wiązania i proszę byś wyjaśnił na czym on polega? P.S. * Drogę Mleczną nazywamy także Galaktyką (pisaną z dużej litery)
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | rogaliczek (669 punktów) | >Już KIEDYŚ wykazano, że eter był tylko niesprawdzoną hipotezą.
W znaczeniu fizycznym. Nie filozoficznym.
|
|
 | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Kiedyś zaproponowałem wyjaśnienie istnienia eteru<< >Już KIEDYŚ wykazano, że eter był tylko niesprawdzoną hipotezą. Nigdy potem żaden liczący się fizyk nie powrócił do tej hipotezy. >Może więc lepiej będzie tę swoją odkrywczą teorię (?) opublikować na łamach liczącego się fizycznego periodyku?
Było to doświadczenie Morleya i Michelsona. Miało na celu wykazanie istnienia eteru. Niestety żadne powtarzane próby nie wykazały istnienia eteru. Dla H. nie to znaczenia. Ekonomista z Bożej łaski, bez wiedzy z fizyki, bez dostępu do jakiegokolwiek laboratorium, bez znajomości matematyki, bez oczytania w publikacjach choćby popularno naukowych, sugeruje pytaniem istnienie eteru i my mamy się zainteresować jego bredniami i fantazjami. Pisze o środowisku dla fal (liczba mnoga!), nie pisząc jakie ma na myśli (o ile myśli!) w próżni. On nie rozumie natury fali e.m. i nie przyjmuje do wiadomości, że fala e.m. nie potrzebuje żadnego eteru7 Jako środowiska. Nie rozumie innej natury fali e.m., jak fal mechanicznych. Szczegółów nie mu co tłumaczyć, bo ma sfosylizowane przednie płaty czołowe i nic do niego nie dociera. Nie jest przez to komunikatywny.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | honotu (70 punktów) (zablokowany) | Eter to chyba hipotetyczny zapychacz podobny do czarnej materii.
|
|
| |  | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | >Eter to chyba hipotetyczny zapychacz podobny do czarnej materii.
Nie, ponieważ ciemna materia naprawdę istnieje. Wykazały to badania zderzających się galaktyk.
|
|
| | |  | honotu (70 punktów) (zablokowany) | >>Eter to chyba hipotetyczny zapychacz podobny do czarnej materii. >Nie, ponieważ ciemna materia naprawdę istnieje. Wykazały to badania zderzających się galaktyk.
Ale co konkretnie wykazały i skąd wiadomo, że się zderzają? Bo rozumiem, ze jeszcze nie jest po fakcie
|
|
| | | |  | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | > >>Eter to chyba hipotetyczny zapychacz podobny do czarnej materii.> >Nie, ponieważ ciemna materia naprawdę istnieje. Wykazały to badania zderzających się galaktyk.> Ale co konkretnie wykazały i skąd wiadomo, że się zderzają? Bo rozumiem, ze jeszcze nie jest po fakcie A DIRECT EMPIRICAL PROOF OF THE EXISTENCE OF DARK MATTER
|
|
| | | | |  | honotu (70 punktów) (zablokowany) |
> A DIRECT EMPIRICAL PROOF OF THE EXISTENCE OF DARK MATTERNie wchodze w pedefy z netu. Ale te "zderzenia" galaktyk są wielce bezkolizyjne. Kompletnie nie rozumiem dlaczego jedna galaktyka przechodzi przez drugą nawet bez żadnej zmiany rozkładu gwiazd. To niedorzeczne. Może im sie tylko wydaje, że one sie "zderzają" a tak naprawdę tylko się mijają przesłaniając jedna drugą? Przy takich odległościach od obserwowanych obiektów galaktyki oddalone od siebie o miliony lat świetlnych maja podobną wielkość kątową. Skąd właściwie wiadomo, że one się zderzają? To dla mnie bardziej interesujące niż sam fakt.
|
|
| | |  | honotu (70 punktów) (zablokowany) | >>Eter to chyba hipotetyczny zapychacz podobny do czarnej materii. >Nie, ponieważ ciemna materia naprawdę istnieje. Wykazały to badania zderzających się galaktyk.
Bo z tego co czytam to zderzające się galaktyki oddziaływują ze sobą jeszcze mniej niż z czarna materią
|
|
|  | honotu (70 punktów) (zablokowany) |
>>>>Kiedyś zaproponowałem wyjaśnienie istnienia eteru<< >>Już KIEDYŚ wykazano, że eter był tylko niesprawdzoną hipotezą. Nigdy potem żaden liczący się fizyk nie powrócił do tej hipotezy. >>Może więc lepiej będzie tę swoją odkrywczą teorię (?) opublikować na łamach liczącego się fizycznego periodyku? >Było to doświadczenie Morleya i Michelsona. Miało na celu wykazanie istnienia eteru. Niestety żadne powtarzane próby nie wykazały istnienia eteru. >Dla H. nie to znaczenia. Ekonomista z Bożej łaski, bez wiedzy z fizyki, bez dostępu do jakiegokolwiek laboratorium, bez znajomości matematyki, bez oczytania w publikacjach choćby popularno naukowych, sugeruje pytaniem istnienie eteru i my mamy się zainteresować jego bredniami i fantazjami. Pisze o środowisku dla fal (liczba mnoga!), nie pisząc jakie ma na myśli (o ile myśli!) w próżni. On nie rozumie natury fali e.m. i nie przyjmuje do wiadomości, że fala e.m. nie potrzebuje żadnego eteru7 Jako środowiska. >Nie rozumie innej natury fali e.m., jak fal mechanicznych. Szczegółów nie mu co tłumaczyć, bo ma sfosylizowane przednie płaty czołowe i nic do niego nie dociera. >Nie jest przez to komunikatywny. > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Jak coś nie potrzebuję ośrodka do propagacjii to nie jest fala. Ośrodkiem dla propagacji fali elektromagnetycznej jest próżnia. Im mniej próżni tym fala gorzej się propaguje. Gdyby zrobić zatem sobie taki eksperyment myslowy i potraktować "materię" jako pustkę i na odwrót to nagle wszelkie wzory dotyczące propagacji zwykłej fali w takim ośrodku znajdą zastosowanie. Tak myślę. A Ty jak jesteś taki wykształcony to czemu nie masz jeszcze NOBLA?
|
|
| |  | honotu (70 punktów) (zablokowany) | Już ci mówię: Bo nobel to nie jest stopień naukowy tylko nagroda dla odkrywców. Jak ktoś wszystko wie to już niczego nie odkryje. Dlatego ty nigdy nie dostaniesz nobla. Co najwyżej bana
|
|
| | |  | honotu (70 punktów) (zablokowany) | Z prostej logiki wynika, że jak ktoś wie wszystko to mu inteligencja do niczego nie jest potrzebna. Skończ więc ciągle wywyższać się nad innymi swoją wiedzą i sugerować, że to inteligencja. Google wie więcej od ciebie i jeżeli kiedyś nadejdą czasy, że jakiś algorytm będzie weryfikował zgodność twoich wypocin z dogmatami nauki to stracisz dostęp do internetu
|
|
|  | honotu (70 punktów) (zablokowany) | >>>>Kiedyś zaproponowałem wyjaśnienie istnienia eteru<< >>Już KIEDYŚ wykazano, że eter był tylko niesprawdzoną hipotezą. Nigdy potem żaden liczący się fizyk nie powrócił do tej hipotezy. >>Może więc lepiej będzie tę swoją odkrywczą teorię (?) opublikować na łamach liczącego się fizycznego periodyku? >Było to doświadczenie Morleya i Michelsona. Miało na celu wykazanie istnienia eteru. Niestety żadne powtarzane próby nie wykazały istnienia eteru. >Dla H. nie to znaczenia. Ekonomista z Bożej łaski, bez wiedzy z fizyki, bez dostępu do jakiegokolwiek laboratorium, bez znajomości matematyki, bez oczytania w publikacjach choćby popularno naukowych, sugeruje pytaniem istnienie eteru i my mamy się zainteresować jego bredniami i fantazjami. Pisze o środowisku dla fal (liczba mnoga!), nie pisząc jakie ma na myśli (o ile myśli!) w próżni. On nie rozumie natury fali e.m. i nie przyjmuje do wiadomości, że fala e.m. nie potrzebuje żadnego eteru7 Jako środowiska. >Nie rozumie innej natury fali e.m., jak fal mechanicznych. Szczegółów nie mu co tłumaczyć, bo ma sfosylizowane przednie płaty czołowe i nic do niego nie dociera. >Nie jest przez to komunikatywny. > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność. >
Porost w arktyce jest inteligentniejszy od ciebie bo "kolonizuje" lokazlizacjie, o których nie ma żadnych danych. Jakby sie Ciebie pytał o radę to byś mu powiedział, że w świetle nauki nie ma tam szans na przeżycie. Ale, że ma inteligencje a nie wiedzę to piertoli w czapke twoje ekspertyzy i se zyje tam gdzie chce a nie tam gdzie mu każesz
|
|
| |  | honotu (70 punktów) (zablokowany) | A Ty w sobote o 5:02 czasu POLSKIEGO wchodzisz na forum racjonalista i wytykasz człowiekowi zadającemu pytania brak kompetencji. Przeż jakby wiedział to by nie zadawał pytań. Mam nadzieję, że nie jesteś nauczycielem i nie stosujesz w nauczaniu fizyki metod podobnych do tych zastosowanych na forum. Musiałbyś zaczynać lekcje od wytykania dzieciom faktu, że przychodzą na Twoje lekcje. Paradoksalnie całkiem słusznie zresztą bo koorfa tracić najlepsze lata życicia na słuchanie takiego wała to musi się odbić na psychice
|
|
| | |  | honotu (70 punktów) (zablokowany) | Wkurwiłeś mnie....
|
|
| | | |  | honotu (70 punktów) (zablokowany) | Ale to jest wredny patent wiesz? Spożytkować jak najmniej energii na przyswojenie sobie wiedzy a potem udawanie, że to Twoje i wykazywanie mocnych zachowań terytorialnych względem osobników próbujących naruszyć TWOJE terytorium. Patent niezły. Na krótką metę. Masz szczęście że tu samic nie ma bo mogłoby się skończyć na zapowiedziach konfrontacji w formie innej niż werbalna
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|