>
> ...>
Ten wątek to są bzdury ale ładnie by pasował do działu Bazgroły. Tam dawaj takie.Nie bezmyslnym trolom copy/paste (prawdy ustalonej przez "autorytety", mainstreamu, czyis mysli) to oceniac !
>
Porównywanie/analogie atomu i elektronu do galaktyk jest po stokroć wadliwe.>
Tam działają zupełnie inne wpływy.Nauka polega na tym ze szukamy UPROSZCZENIA (podstawy rozumienia pojecia "idei") pojedynczego prawa, zasady ktora jestesmy w stanie opisac szeroki zakres obserwacji realnego swiata.
Przyklady
idea dobra : dobry smak owocu, dobry czlowiek, dobry dzien, dobry program
idea piekna : piekny widok, piekna kobieta, piekna paleta barw, piekna dusza
..czy tez idea grawitacji Newtona wyjasniajaca siedemnastowiecznym uczonym niemal kompletne zachowanie obiektow materialnych(poprzez kinematyke) tlumaczac wszystko pojedyncza "zasada przyciagania" :
- dlaczego przedmioty spadaja
- dlaczego planety kraza wokol Slonca ("opadaja na nie")
- ksiezyce wokol planet
- skad biora sie plywy morskie
- dlaczego planety przyspieszaja zblizajac sie do gwiazdy, a zwalniaja oddalajac
Postep w nauce, technologii, mysli zawsze opieral sie o SIMPLIFIKACJE, UJEDNOLICENIE, PROSTOTE, a nie komplikacje, multiplikacje "bytow sprawczych" (tez m.in dzieki temu latwo odroznic "ziarno od plewu").
>
Ogromne obiekty są elektrycznie statystycznie obojętne.>
Ponadto nie masz pojęcia co się tam dzieje.Dzieki poprawnie sformulowanym, odkrytym ideom (Rutherford, Bohr) wlasnie mam, a to dlatego ze tlumacza i uzmyslawiaja one (model daje sie "zmaterializowac w umysle") poprzez dziecinnie latwy, logiczny i zrozumialy sposob mnostwo roznorakich zjawisk, zdarzen, zachowanie czy budowe struktury mikroskali, pojedyncza prosta zasada.

Na rysunku nie dosc ze widzimy opis oraz wyjasnienie przyczyn i mechanizmy przemian energetycznych, termodynamiki, chlodnictwa, nadprzewodnictwa, stanow skupienia, efektow emisyjnych (wyrzutu, odepchniecia elektronu), fotoelektrycznego, Comptona, elektrycznosci, podstawy chemii, wiazan, reakcji, optyke ....a takze ewolucji rozszerzajacych sie przestrzennie systemow planetarnych, gwiezdnych i galaktycznych .. to na dodatek jestesmy w stanie zrozumiec DLACZEGO OBIEKTY WE WSZECHSWIECIE "PRZYCIAGAJA SIE" (przyczyna grawitacji) np planety do Slonca, elektrony do jadra atomu... podazajac dolna strzalka temperaturowa ku lewej, zimnej, pierwotnej, skoncentrowanej formie]
[zwiekszajac poziom energetyczny (strzalka w prawo) "naciagamy sprezyne", ktorej efektem jest "sztucznie napompowana (energia) separacja obiektow" stale dazacych do stanu pierwotnego (lewy kraniec)
Galaktyk ow efekt poki co nie dotyczy, gdyz w wiekszosci gwaltownie zwiekszaja one poziom energetyczny jadra. Postepuje zatem proces rozszerzania, ekspansji, rozproszenia przestrzennego.
>
To nie jest tylko prosty wybór przyciągają czy nie.Gdyby sie przyciagaly to widzielibysmy obszary gdzie materia sklej sie w coraz wieksze kulki, a nic takiego nie nastepuje. Wszystkie niemal w rownym stopniu sa idealnie odseparowane.
To oznacza ze w przeszlosci oddalily sie od siebie, a strukture widoczna na gromadzie Abel mozna uzyskac tylko zakladajac ze kazda wytworzyla wokol siebie fizyczne pole przestrzeni odpychajac wszystkie inne (dla latwiejszego zrozumienia na kazdym z jader galaktycznych nalezy postawic znaczek +)
>
Generalnie się przyciągają ale taki widok to efekt ich ruchu.Nie ma na zdjeciu ani jednego potwierdzenia (gestszego, skoncentrowanego blobu) ze cokolwiek sie przyciaga, a juz sama logika podpowiada ze jesli nie przyciaga, a statyczne nie jest MUSI SIE ODPYCHAC (tak czy inaczej w przeszlosci musialo, nie ma innej mozliwosci)
>
Nie wiesz co jest poza kadrem zdjęcia i czy też nie działa przyciągająco.Niewidzialne krasnoludki produkujace niewidzialne materie i niewidzialne energie, z ktorych powstaja niewidzialne gwiazdy i galaktyki, ktore wykryl nowy geniusz NASA ?
>
Jedne nadlatują z jednego kierunku drugie z innego.No no no "ping pong"
>
Mogą się nawet minąć i polecieć każda w swoją stronę.Aha ..niczym wolne ptaki lataja sobie dokad chca po calym kosmosie ..tyle ze to jest gromada powstala z pojedynczej chmury wodoru, co wiec sprawilo ze sie tak wszystkie grzecznie i rownomiernie od siebie oddalily tworzac lokalna strukture gromady .. niewidzialne biale myszki ?
>
Do tego dochodzi przypuszczalna ciemna materia oraz miejsca, które nie świecą a gromadzą dużo masy.>
Efekt odpychający (ciemna energia lub ją symulujące zjawisko) czyli zjawisko ekspansji wszechświata nie działa w tak małej skali.To nie teoria, a herezja naukowa, czystej postaci szarlatanizm, szambo ideologiczne - paradoks
.