 |
Skok w "lewiznę" lwicy Lewicy Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-03-2021 08:44 | Arminius (25555 punktów) | Skok w "lewiznę" lwicy Lewicy
1 na 1 | Problem był już onegdaj sygnalizowany, jednakże spektakularna wolta lwicy Lewicy - Pawłowskiej, który transferowała się do Porozumienia Gowina - skłania raz jeszcze do rzucenia sprawy na tapet. Otóż jest to skandal niewyobrażalny. Sedno sprawy tkwi w tym, że poseł zostaje wybrany do parlamentu przez określoną grupę wyborców, nie jest wiec podmiotem niezależnym, jest ucieleśnieniem się woli i pragnień grupy wyborców. Jego byt polityczny istnieje dzięki tym wyborcom. I dlatego ma on być od nich zależy - przynajmniej w tym elementarnym wymiarze, to znaczy ma reprezentować ich poglądy. Jeżeli poseł dochodzi do wniosku, iż dalej z tego czy innego względu tego nie może/nie chce robić - ogłasza rezygnację i przestaje być posłem ze wszystkimi tego konsekwencjami. Na wakujące miejsce zostaje wybrany inny poseł - w drodze wyborów. Sytuacja jak z lwicą Lewicy jest robieniem w podręcznikowe bambuko wyborców przez pozbawionych jakichkolwiek skrupułów, nastawionych na materialny zysk wszelkiej maści geszefciarzy. W obliczu coraz częstszych sytuacji jak wyżej koniecznym staje się ustawowy zapis wprowadzający zakaz dokonywania tego typu wolt, coś w rodzaju dawnego zapisu na instrukcje poselskie. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Jan Rylew (3965 punktów) | >Problem był już onegdaj sygnalizowany, jednakże spektakularna wolta lwicy Lewicy - Pawłowskiej, który transferowała się do Porozumienia Gowina - skłania raz jeszcze do rzucenia sprawy na tapet. >Otóż jest to skandal niewyobrażalny. Bez przesady, nie czyniłbym z tego problemu, poseł stając do wyborów nie staje się automatycznie zakładnikiem jakiejś domniemanej grupy, o domniemanych poglądach, może je zmienić. Ponadto ci którzy wybierają z kryterium politycznego także przecież mogą zmieniać poglądy. Wyborcy mogą także ocenić takie wolty w następnych wyborach. Pozostaje problem kosztów, partia ponosi koszty kampanii wyborczej. Lepper kiedyś żądał od swoich posłów wpłacania kaucji, ale to się nie przyjęło. Zapewne nie jest to zgodne z Konstytucją RP.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Zerwanie umowy | >>Problem był już onegdaj sygnalizowany, jednakże spektakularna wolta lwicy Lewicy - Pawłowskiej, który transferowała się do Porozumienia Gowina - skłania raz jeszcze do rzucenia sprawy na tapet. >>Otóż jest to skandal niewyobrażalny. >Bez przesady, nie czyniłbym z tego problemu, poseł stając do wyborów nie staje się automatycznie zakładnikiem jakiejś domniemanej grupy, o domniemanych poglądach, może je zmienić.
A niechże sobie zmieni. Tylko wtedy, z tymi zmienionymi poglądami winien przestać reprezentować wyborców, którzy głosowali na jego inne poglądy, te jeszcze nie zmienione. Więź między posłem a wyborcami jest rodzajem umowy społecznej. Jeżeli poseł łamie jej warunek, umowa winna być zerwana.
|
|
|  | | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Zerwanie umowy | >>>Problem był już onegdaj sygnalizowany, jednakże spektakularna wolta lwicy Lewicy - Pawłowskiej, który transferowała się do Porozumienia Gowina - skłania raz jeszcze do rzucenia sprawy na tapet. >>>Otóż jest to skandal niewyobrażalny. >>Bez przesady, nie czyniłbym z tego problemu, poseł stając do wyborów nie staje się automatycznie zakładnikiem jakiejś domniemanej grupy, o domniemanych poglądach, może je zmienić.
>A niechże sobie zmieni. Tylko wtedy, z tymi zmienionymi poglądami winien przestać reprezentować wyborców, którzy głosowali na jego inne poglądy, te jeszcze nie zmienione. No dobrze, ale wtedy może reprezentować interesy innej grupy o poglądach zbliżonych do jego nowych.
>Więź między posłem a wyborcami jest rodzajem umowy społecznej. Jeżeli poseł łamie jej warunek, umowa winna być zerwana. Podobny pogląd wygłaszałem kiedyś gdy jako zwolennik SLD krytykowałem odejście Arłukowicza z SLD do PO po fotel Ministra Zdrowia. Problem w tym, że ta "umowa społeczna" nie ma żadnego powiązania z obowiązującym prawem. Dlaczego? Bardzo jestem ciekaw czy ktoś potrafi sensownie na to pytanie odpowiedzieć.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | ta grupa | >>>>Problem był już onegdaj sygnalizowany, jednakże spektakularna wolta lwicy Lewicy - Pawłowskiej, który transferowała się do Porozumienia Gowina - skłania raz jeszcze do rzucenia sprawy na tapet. >>>>Otóż jest to skandal niewyobrażalny. >>>Bez przesady, nie czyniłbym z tego problemu, poseł stając do wyborów nie staje się automatycznie zakładnikiem jakiejś domniemanej grupy, o domniemanych poglądach, może je zmienić. >>A niechże sobie zmieni. Tylko wtedy, z tymi zmienionymi poglądami winien przestać reprezentować wyborców, którzy głosowali na jego inne poglądy, te jeszcze nie zmienione.
>No dobrze, ale wtedy może reprezentować interesy innej grupy o poglądach zbliżonych do jego >nowych.
Jeżeli w nowych wyborach zostanie przez TĘ grupę wybrany - proszę bardzo
|
|
| | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: ta grupa | >>>>>Problem był już onegdaj sygnalizowany, jednakże spektakularna wolta lwicy Lewicy - Pawłowskiej, który transferowała się do Porozumienia Gowina - skłania raz jeszcze do rzucenia sprawy na tapet. >>>>>Otóż jest to skandal niewyobrażalny. >>>>Bez przesady, nie czyniłbym z tego problemu, poseł stając do wyborów nie staje się automatycznie zakładnikiem jakiejś domniemanej grupy, o domniemanych poglądach, może je zmienić. >>>A niechże sobie zmieni. Tylko wtedy, z tymi zmienionymi poglądami winien przestać reprezentować wyborców, którzy głosowali na jego inne poglądy, te jeszcze nie zmienione. >>No dobrze, ale wtedy może reprezentować interesy innej grupy o poglądach zbliżonych do jego >nowych. >Jeżeli w nowych wyborach zostanie przez TĘ grupę wybrany - proszę bardzo To pobożne życzenie zwolennika partyjniactwa. Zgodnie z nim poseł wybrany z listy danej partii powinien siedzieć w tej partii aż do następnych wyborów, albo traci mandat. Mnie się partyjniactwo nie podoba.
Zresztą Konstytucja RP mówi wyraźnie: "Art. 104. 1. Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborców."
|
|
2 na 2 | romaro (25211 punktów) | Odp: Skok w "lewiznę" lwicy Lewicy | Gowin unaocznił - "aborcjonistka" dobra jeżeli nasza. To tak jak z komunistami u prawaków - Poniżał Wałęsę, sam służył komunie! IPN odnalazł akta szefa "Solidarności" z PiS I jak się okazuje to tamten, to był transfer wszechczasów.
|
|
 | | Paweł_P (417 punktów) | > Gowin unaocznił - "aborcjonistka" dobra jeżeli nasza. To tak jak z komunistami u prawaków - Poniżał Wałęsę, sam służył komunie!Dokładnie - tutaj dowód : www.youtube.com/watch?v=yTJYBlfqNoo
|
|
| Rowerex (859 punktów) | >Otóż jest to skandal niewyobrażalny. Sedno sprawy tkwi w tym, że poseł zostaje wybrany do parlamentu >przez określoną grupę wyborców, nie jest wiec podmiotem niezależnym, jest ucieleśnieniem się woli i >pragnień grupy wyborców.
Otóż jest to skandal niewyobrażalny. Sedno sprawy tkwi w tym, że dziecko zostaje poczęte dla ojczyzny przez określoną grupę rodziców, nie jest wiec podmiotem niezależnym, jest ucieleśnieniem się woli i pragnień grupy rodziców i ojczyzny.
>Jego byt polityczny istnieje dzięki tym wyborcom. I dlatego ma on być od nich zależy - przynajmniej w tym elementarnym wymiarze, to znaczy ma reprezentować ich poglądy.
Jego byt społeczny istnieje dzięki tym rodzicom i ojczyźnie. I dlatego ma on być od nich zależny - przynajmniej w tym elementarnym wymiarze, to znaczy ma reprezentować ojczyznę i jej obyczaje.
>Jeżeli poseł dochodzi do wniosku, iż dalej z tego czy innego względu tego nie może/nie chce robić - >ogłasza rezygnację i przestaje być posłem ze wszystkimi tego konsekwencjami. Na wakujące miejsce >zostaje wybrany inny poseł - w drodze wyborów.
Jeżeli młody człowiek dochodzi do wniosku, iż dalej z tego czy innego względu tego nie może/nie chce robić - ogłasza emigrację i (zrzeka się) przestaje być obywatelem państwa ze wszystkimi tego konsekwencjami. Na wakujące miejsce zostaje urodzone inne dziecko - w drodze kopulacji.
>Sytuacja jak z lwicą Lewicy jest robieniem w >podręcznikowe bambuko wyborców przez pozbawionych jakichkolwiek skrupułów, nastawionych na >materialny zysk wszelkiej maści geszefciarzy. W obliczu coraz częstszych sytuacji jak wyżej >koniecznym staje się ustawowy zapis wprowadzający zakaz dokonywania tego typu wolt, coś w rodzaju >dawnego zapisu na instrukcje poselskie.
Sytuacja jak z lwicą Lewicy jest robieniem w podręcznikowe bambuko ojczyzny przez pozbawionych jakichkolwiek skrupułów, nastawionych na materialny zysk wszelkiej maści geszefciarzy. W obliczu coraz częstszych sytuacji jak wyżej koniecznym staje się ustawowy zapis wprowadzający zakaz dokonywania tego typu wolt, coś w rodzaju płacenia podatków na rzecz ojczyzny nawet po zrzeczeniu się obywatelstwa.
A teraz na serio:
1) Gdzie chcesz postawić granicę między byciem podmiotem "zależnym", a byciem podmiotem "niezależnym" - czyli kto na jakim etapie, w jakiej sytuacji ma się przeistoczyć z "niezależnego człowieka" w "zależną marionetkę"? Jaka zdefiniujesz granicę zależności?
2) Po co wybierać na posłów ludzi, skoro jako ludzie mogą zacząć marudzić nie po myśli partii, a marudzących potem zastępować? Przecież wystarczy, że "posłami" będą czysto "wirtualne byty" identyfikowane wyłącznie numerem, pracujące zdalnie, zabierające głos i głosujące w sposób ustalony przez partię, zgodnie z "linią poglądową partii". Wtedy nie będzie żadnych "wolt" i żadnych "geszeftów", nawet z głosowania nikt się nie wyłamie - jeżeli partia będzie miała 45 posłów, to wszyscy będą identycznymi wirtualnymi bytami sterowanymi i wykonującymi identyczne czynności zgodne z linią partii. Ba, nie rozchorują się, nie upiją, nie spowodują wypadku, nie wywołają skandalu, nie będą miały immunitetu poselskiego! Ileż spraw rozwiązanych za jednym zamachem!
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | zasada kontraktu | >Gdzie chcesz postawić granicę między byciem podmiotem "zależnym", a byciem podmiotem >"niezależnym" - czyli kto na jakim etapie, w jakiej sytuacji ma się przeistoczyć z "niezależnego >człowieka" w "zależną marionetkę"? Jaka zdefiniujesz granicę zależności?
Wszystko należy oprzeć na zasadzie kontraktu między wyborcami a posłem. To logiczne i oczywiste.
|
|
|  | | Rowerex (859 punktów) | Odp: zasada kontraktu | >>Gdzie chcesz postawić granicę między byciem podmiotem "zależnym", a byciem podmiotem >"niezależnym" - czyli kto na jakim etapie, w jakiej sytuacji ma się przeistoczyć z "niezależnego >człowieka" w "zależną marionetkę"? Jaka zdefiniujesz granicę zależności? >Wszystko należy oprzeć na zasadzie kontraktu między wyborcami a posłem. To logiczne i oczywiste.
Poseł jest jeden, wyborców wielu - więc co będzie w kontrakcie? Jeden wyborca powie: "głosuję na Pana, bo Panu osobiście ufam jako człowiekowi, ale Pana partii już nie bardzo ufam", drugi powie: "ja Pana znam więc na Pana głosuję, ale linia Pana partii jest najważniejsza", trzeci powie: "w ogóle Pana nie znam, głosuję na Pana, bo jest Pan pierwszy na liście, a ja głosuje na kogokolwiek, byle był przeciw temu i owemu"
|
|
| |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | dlaczego wyborcy głosują |
>Poseł jest jeden, wyborców wielu - więc co będzie w kontrakcie? Jeden wyborca powie: "głosuję na >Pana, bo Panu osobiście ufam jako człowiekowi, ale Pana partii już nie bardzo ufam", drugi >powie: "ja Pana znam więc na Pana głosuję, ale linia Pana partii jest najważniejsza", trzeci >powie: "w ogóle Pana nie znam, głosuję na Pana, bo jest Pan pierwszy na liście, a ja głosuje na >kogokolwiek, byle był przeciw temu i owemu"
Zdecydowana większość wyborców głosuje dlatego, że dany kandydat na posła startuje z takiego czy innego ugrupowania i jako taki reprezentuje jego program.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Rowerex (859 punktów) | Odp: dlaczego wyborcy głosują | > program"Program" to jest tu: www.teleman.plPartie mają "obietnice wyborcze", a to trochę cuś inszego niż "program"  Ogólnie: jacy wyborcy, taka władza, tacy posłowie, tacy senatorowie i inni "powszechnie wybieralni" - a to porównanie działa w obie strony.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | jakkolwiek | > >program> "Program" to jest tu: www.teleman.pl> Partie mają "obietnice wyborcze", a to trochę cuś inszego niż "program"  Jakkolwiek to nazwać.
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | Odp: Skok w "lewiznę" lwicy Lewicy |
> poseł zostaje wybrany do parlamentu przez określoną grupę wyborców, nie jest wiec podmiotem niezależnym, jest ucieleśnieniem się woli wyborców. ma on być od nich zależy - reprezentować ich poglądy. tak bylo w raju, jeśli naczelnik stada na zebraniu naczelnikow stad w raju reprezentowal inne stado zostal skreślony i za zdrade śmierć. U nas zdrajcom stawia sie pomniki
ale my mamy liberalizm- indywidualizm i wolnośc- a wiec wszystko jest zgodne z regułami gry narzuconymi przez patoelity (taki maja interes), poslowie mogą i sprzedają nas za srebrniki, patoelity pasą się na nas
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|