 |
Czy pokój......"wisiał na włosku" z końcem 1916 roku??? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-03-2021 09:10 | Arminius (25555 punktów) | Czy pokój......"wisiał na włosku" z końcem 1916 roku???
1 na 1 | Philip Zelikow - amerykański profesor historii i dyplomata jest autorem książki zatytułowanej "The Road Less Traveled: The Secret Battle to End the Great War, 1916-1917." ("Rzadko uczęszczany trakt. Tajne negocjacje w celu zakończenia Wielkiej Wojny, 1916 - 1917"). Stawia w niej tezę, że od sierpnia 1916 roku do stycznia 1917 roku trwały intensywne rozmowy pomiędzy rządami USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji (reprezentowana przez GB) mając na celu zakończenie trwającego konfliktu. Wszystkie strony były nimi bardzo zainteresowane - ze względu na wyczerpane zasoby materialne oraz widmo niepokojów społecznych i krachu ekonomicznego. W podlinkowanym tekście/recenzji książki jak wyżej Zelikow nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie dlaczego nie zakończyły się one sukcesem. Być może należy przeczytać całą książkę aby sobie na nie odpowiedzieć - jednakże sugeruje, że niewiele brakowało aby do tego doszło. Temat jest bardzo mało znany, bo negocjacje jak wyżej toczone były w atmosferze najściślejszego utajnienia. Jest też wielce intrygujący, szczególnie dla mających słabość do alternatywnej historii. Bo gdyby z końcem 1916 roku działania wojenne się zakończyły - obecny świat mógłby wyglądać diametralnie inaczej. Bo najpewniej nie doszłoby do przejęcia władzy przez bolszewię w Rosji, a to z kolei oznaczałoby...Oznaczałoby także duże prawdopodobieństwo nie zakwitnięcia niepodległej Polski w listopadzie 1918 r. Bowiem Mickiewicz nie od parady modlił się do boga z wypiekami na twarzy i perlistym potem na czole o.... "wojnę powszechną ludów" - jako kardynalną przesłankę odrodzenia się Rzeczpospolitej. Mnie intryguje jeszcze jeden aspekt sytuacji jak wyżej - to jest owej sekretnej dyplomacji pokojowej. Otóż nie jest wykluczone, iż zakończyły się one fiaskiem z powodu, z pozoru banalnego, np. wrzodów żołądka istotnego negocjatora, która to dolegliwość usposobiła go, powiedzmy zanadto...konfrontacyjnie do swych interlokutorów. Ze skutkiem ostatecznym jak wyżej. Biologizm postaci historycznych, które mają wpływ na losy świata zbyt często zdecydowanie niedoceniany. I pomyśleć tylko, że losy całych krajów mogły zależeć od czyjegoś zdrowego lub chorego żołądka!!! "On August 12, 1916, France's president, Raymond Poincaré, walked up to the British military headquarters at Val Vion, in northern France, for a private conference with Britain's king, George V. The king came out to greet him, wearing a beribboned khaki military uniform appropriate to the occasion. President Poincaré joined him in a more somber kind of uniform, a livery of mourning. Poincaré wore black from head to toe, without a bit of adornment or decoration. To the French public, Poincaré was a symbol of the united war effort, a conservative nationalist who personified France's "sacred union" to win the great war. That was the public man. But in private, with the distant thunder of the guns in the background, Poincaré had a sober message. He confided to the king that he was in favor of "bringing the war to a conclusion as soon as possible."How could this be done? Poincaré had his eye on the American path to peace. He expected the American president, Woodrow Wilson, to offer mediation by October. "When an offer of American mediation comes," the French president explained, "the Allies should be ready to state their terms for peace." The French public, he added, was "too optimistic." The people did not know the full situation. And he also felt "great anxiety in regard to the state of affairs in Russia" -- a country then about seven months away from the revolution that would topple Czarist rule.Knowing nothing of this French-British exchange, only six days later, on August 18, the chancellor of Imperial Germany sent a momentous and secret cable to his able ambassador in Washington. He and his Kaiser were also desperate to end the war and ready for compromise, including the restoration of Belgium. "We are happy to accept a mediation by the President [Wilson] to start peace negotiations among the belligerents who want to bring this about," the German chancellor instructed. "Please strongly encourage the President's activities in this regard." To avoid giving any impression that his country was weak, the chancellor's plea was utterly secret. The German mediation request was unconditional.For more than five months, from August 1916 until the end of January 1917, leaders from Germany, Britain, and the United States secretly struggled to end the Great War. They did so far out of public sight, one reason their battle is still little understood today.Few know that the German government secretly sought peace and pleaded for President Wilson to mediate a peace conference. This was no informal feeler. It was a direct move made at the top, coordinated with allies and key political figures in Germany. Few know of the German move; fewer still can trace exactly what happened to it." historynewsnetwork.org/article/179515 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Leonardoo (1099 punktów) | > Temat jest bardzo mało znanyJest wiele tematów "mało znanych" dla ludzi, którzy interesują się głównie losem czarnych dziur w odległości 7,2 miliarda lat świetlnych od Ziemi oraz dylatacjami czasu w teorii ein-zwei-drei-steina.  Mówiąc prostym językiem zrozumiałym dla "wsiowych głupków": Francuzi i Niemcy musieli wyrzynać się pod Sedanem tak długo, aż Brytyjczycy odbiorą Palestynę Turcji, a Lenin podbije Rosję. - Tak to zostało zaplanowane i gdyby było to konieczne, "wielka wojna" trwała by jeszcze nawet i 100 lat. Próba upokorzenia Turcji pod Galiopolii 1915/16 nie udała się. Nie zdobyto Konstantynopola i cieśnin, być może z powodu niedołęstwa lub sabotażu armii brytyjskiej. Dopiero odbicie Palestyny przez Brytyjczyków (przy wsparciu niedobitków australijskich spod Galiopolii) w 1917/18 r. umożliwiło zakończenie wojny w Europie. p.s. Zgadnij, koteczku, jak długo będziemy nosić maseczki? Aż zostaną osiągnięte cele zaplanowane przez "starszych i mądrzejszych". Prose pani, a jakie to są te zaplanowane cele? - Jasiu, no już o tym mówiliśmy tutaj: www.google(*)0&bih=706#imgrc=DWn7yiGHTjiYHM
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | >Próba upokorzenia Turcji pod Galiopolii 1915/16 nie udała się. Nie zdobyto Konstantynopola i >cieśnin, być może z powodu niedołęstwa lub sabotażu armii brytyjskiej.
Albo fatalnej koncepcji spłodzonej przez osobę nie znającą się na rzeczy - czyli Churchilla. Nie bez znaczenia była także postawa tureckiego żołnierza, który dzielnie stawiał czoła żołnierzom ANZAC-u.
>Dopiero odbicie Palestyny przez Brytyjczyków (przy wsparciu niedobitków australijskich spod >Galiopolii) w 1917/18 r. umożliwiło zakończenie wojny w Europie.
Ale chyba przystąpienie USA do wojny miało w tym wypadku większe znaczenie?
|
|
|  | | Leonardoo (1099 punktów) |
>>Dopiero odbicie Palestyny przez Brytyjczyków (przy wsparciu niedobitków australijskich spod >Galiopolii) w 1917/18 r. umożliwiło zakończenie wojny w Europie. >Ale chyba przystąpienie USA do wojny miało w tym wypadku większe znaczenie? > Nie. Kluczem do I w.ś. była Turcja. No i bolszewicka Rosja. Niepodległą Polską się nie przejmowali, bo wierzyli, że bolszewia po trupie Polski dotrze do Atlantyku.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | klucze | >>>Dopiero odbicie Palestyny przez Brytyjczyków (przy wsparciu niedobitków australijskich spod >Galiopolii) w 1917/18 r. umożliwiło zakończenie wojny w Europie. >>Ale chyba przystąpienie USA do wojny miało w tym wypadku większe znaczenie? >> > Nie. Kluczem do I w.ś. była Turcja. No i bolszewicka Rosja.
Bez przystąpienia USA do wojny - Niemcy zadałyby cios Francji i GB, bez względu na to co robiłaby Turcja i czego już nie robiła bolszewicka, czyli proniemiecka Rosja. Kluczem więc była młoda potęga Ameryki.
|
|
| | |  | | Leonardoo (1099 punktów) | Odp: klucze |
>Bez przystąpienia USA do wojny - Niemcy zadałyby cios Francji i GB, bez względu na to co robiłaby Turcja i czego już nie robiła bolszewicka, czyli proniemiecka Rosja. >Kluczem więc była młoda potęga Ameryki. Skoro tak Pan uważa... Co ja tam wiem.
|
|
 | | haish (2904 punktów) | Odp: Czy pokój......"wisiał na włosku" z końcem 1916 roku??? | |
|
|  | 2 na 2 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
> I jak Jasio dorośnie, to może zrozumie, że Masoni, tylko w Polsce są przedstawiani jako zwalczająca KK organizacja, podczas gdy tak na prawdę w jej szeregach jest cała masa hierarchów> tegoż kościoła.Krzysztof Baliński w książce "MSZ- polski czy antypolski?" opisuje krótko, jak rozpoznać po zachowaniu i pokorze wobec wyżej postawionych obcych "polskich" "dyplomatów". Za robieniem złej roboty, nie tylko masonom stoi głównie CIA i Mosad. CIA i Mosad mają największe budżety a na co je wydają to nie wiem dlaczego jest takie milczenie. Można przynajmniej pospekulować jak choćby Korwin, który o trucie Nawalnego oskarżył Amerykanów i Brytyjczyków. O masonerii nakręcono krótki film czarno-biały "Ukryte siły". Reżyser i producent filmu zostali sądownie za to zmordowani. www.youtube.com/watch?v=69hFvmlMlZo
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|