 |
Mamy 8 wieków na zgromadzenie konserw Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-03-2021 13:18 | MaxGolonko3 (3459 punktów) | Mamy 8 wieków na zgromadzenie konserw | Poważne rozpatrywanie uderzenie dużego ciała kosmicznego w Ziemię (co może spowodować szybkie wymarcie homo sapiens) jest prawie grzechem w krajach gdzie faktycznie rządzą homoseksualni pedofile na stanowiskach duchownych i ich koledzy w zawodzie Nie tylko o Polskę tu chodzi lecz także niektóre w państwa pasie Afryka-Azja, gdzie też mamy doniesienia o gwałceniu chłopców oddanych pod opiekę duchownym, co skutkuje potem niekiedy rakiem odbytu u tak krzywdzonego chłopca - według nauki. Jest grzechem gdyż to rzekomy bóg już dawno temu wyznaczyć miał datę końca gatunku homo sapiens a nie jakaś planetoida i naukowcy. Asteroida Apophis nie uderzy w Ziemię przez 100 lat, oznajmiła NASA. Asteroida przeleciała obok Ziemi 5 marca 2021 roku, w odległości 17 milionów km. Współczesne obserwacje radarowe umożliwiły dokładniejsze oszacowanie orbity asteroidy wokół Słońca, co pozwoliło z całą pewnością wykluczyć jakiekolwiek ryzyko zderzenia w 2068 roku i długo później. "- Kiedy po studiach zacząłem pracować z asteroidami, Apophis był bohaterem plakatu przedstawiającym niebezpieczne asteroidy Mamy satysfakcję, widząc usunięcie jej z listy zagrożeń." Bliskie przelecenie nastąpi 13 kwietnia 2029 r. w odległości 32 000 km od powierzchni Ziemi. To około jednej dziesiątej odległości między Ziemią a Księżycem. Apophis będzie widoczny dla obserwatorów na wschodniej półkuli Ziemi, która obejmuje Azję, Afrykę i części Europy. Istnieją bardziej niebezpieczne asteroidy według obecnych ustaleń: 1950 DA - długa aż na 1.3 kilometra - 0,012% szans na uderzenie w Ziemię w 2880 roku. 2010 RF12 - zaledwie 7-metrowa - 4.7% szans w 2095 roku, 2012 HG2 - zaledwie 14-metrowa - szansa w 2052 roku. Więcej: www.bbc.com/news/science-environment-56547727Miłego dnia | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Henryk.K (2246 punktów) |
Mam pomysł jak zmieniać tory lecących w kierunku Ziemi asteroid. Tylko czy warto przedłużać egzystencję tak zepsutej moralnie cywilizacji?
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | > Mam pomysł jak zmieniać tory lecących w kierunku Ziemi asteroid.Żeby trafiły dokładniej?  > Tylko czy warto przedłużać egzystencję tak zepsutej moralnie cywilizacji?A są jakieś wskaźniki zepsucia? Czy ta cywilizacja jest "tak zepsuta", czy tylko troszeczkę i starczy jakiś konserwant, żeby nie psuła się dalej?
|
|
|  | -1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | > > Mam pomysł jak zmieniać tory lecących w kierunku Ziemi asteroid.> Żeby trafiły dokładniej?  > >Tylko czy warto przedłużać egzystencję tak zepsutej moralnie cywilizacji?> A są jakieś wskaźniki zepsucia? Czy ta cywilizacja jest "tak zepsuta", czy tylko troszeczkę i starczy jakiś konserwant, żeby nie psuła się dalej?  > Człowiek potrafił wynaleźć wiele wskaźników, amperomierz, woltomierz,termometr prędkościomierz,itd. Nie jest jednak w stanie zaprojektować urządzenia, które wskazywałoby jego stan moralny. Każdy z nas łagodniej ocenia siebie, niż drugiego człowieka. Obiektywną ocenę osoby jak i całej ludzkości może przeprowadzić jedynie Pan Bóg. Kiedy spostrzeżemy, iż jakaś wielka asteroida znajdzie się na kursie kolizyjną z Ziemią, to oznacza, iż ludzkość się zdegenerowała moralnie. Jedynym ratunkiem jest wówczas ubrać się w wory pokutne i żałować za grzechy. Nie tą metodę miałem na myśli. Pisałem o napędzie uniwersalnym. Ponieważ żyjemy jednak we wnętrzu Ziemi, to czas reakcji na wykrycie zagrożenia i przeciwdziałaniu jemu jest zbyt krótki.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| |  | | haseleczko (418 punktów) | >Nie jest jednak w stanie zaprojektować urządzenia, które wskazywałoby jego stan moralny. >Każdy z nas łagodniej ocenia siebie, niż drugiego człowieka. >Obiektywną ocenę osoby jak i całej ludzkości może przeprowadzić jedynie Pan Bóg.
A to są jakieś uniwersalne normy moralne? Bo wygląda na to, że nie bardzo, a jeśli już to oficjalnie odmienne od tych boskich. Wg Biblii żonę można odesłać do jej ojca z listem rozwodowym, niewolnictwo jest właściwie i miłe Bogu do tego stopnia, że można sprzedać swoją córkę w niewolę, niegrzeczne dziecko odprowadzić do starszyzny, która jeśli uzna, że było niegrzeczne, to zleci jego ukamienowanie... A no i można spokojnie wymordować (kobiety i dzieci też) oraz spalić doszczętnie miasto w innym kraju tylko dlatego, że śmie wyznawać inną religię i żyć szczęśliwie (V Mojż. 20.16-17). Za to każde przewiny, o ile nie są karane śmiercią, można wykupić za pomocą odszkodowania w srebrze. Bliźniemu/kumplowi przebaczać, niepoprawnych tępić jak zarazę, a ofiary składać w świątyniach ku dobrobytowi Lewitów/kapłanów.
Jak się nad tym wszystkim dobrze człowiek zastanowi, to może dojść do wniosku, że najbardziej moralne są osoby, które dziś pospolicie nazywamy "bandytami".
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>Nie jest jednak w stanie zaprojektować urządzenia, które wskazywałoby jego stan moralny. >>Każdy z nas łagodniej ocenia siebie, niż drugiego człowieka. >>Obiektywną ocenę osoby jak i całej ludzkości może przeprowadzić jedynie Pan Bóg. >A to są jakieś uniwersalne normy moralne? Bo wygląda na to, że nie bardzo. Wg Biblii żonę można odesłać do jej ojca z listem rozwodowym, niewolnictwo jest właściwie i miłe Bogu do tego stopnia, że można sprzedać swoją córkę w niewolę, niegrzeczne dziecko odprowadzić do starszyzny, która jeśli uzna, że było niegrzeczne, to zleci jego ukamienowanie... A no i można spokojnie wymordować (kobiety i dzieci też) oraz spalić doszczętnie miasto w innym kraju tylko dlatego, że śmie wyznawać inną religię. >Za to każde przewiny, o ile nie są karane śmiercią, można wykupić za pomocą odszkodowania w srebrze. Bliźniemu/kumplowi przebaczać, niepoprawnych tępić jak zarazę, a ofiary składać w świątyniach ku dobrobytowi Lewitów/kapłanów. >Jak się nad tym wszystkim dobrze człowiek zastanowi, to może dojść do wniosku, że najbardziej moralne są osoby, które dziś pospolicie nazywamy "bandytami".
Normy moralne ugruntowują ludzie, którzy są postawieni pomiędzy siłami dobra i zła. Od czasu upadku Adama, jakoś dziwnie się składa, iż zło ma większe szanse niźli dobro. Jest to tajemny urok zła. I tak będzie działo się do końca tego świata. Komunizm reformujący świat naukowo i na nowo, miał odwrócić te wszystkie zastałe tendencje i uczynić okres powszechnej szczęśliwości na tym padole łez i płaczu. Pozostały z tego okresu setki miliony mogił i obrzydzenie po nim. Nie nazywał się religią, lecz Stalin odbierał nieomalże boskie uwielbienie: Stalin Słońce ryczały rzesze kapłanów nowej religii. Wielki wódz się jednak nie rumienił ze wstydu. Kult jednostki nadymał się bosko.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | |  | | haseleczko (418 punktów) | > Normy moralne ugruntowują ludzie, którzy są postawieni pomiędzy siłami dobra i zła. >Od czasu upadku Adama, jakoś dziwnie się składa, iż zło ma większe szanse niźli dobro. >Jest to tajemny urok zła.
Tylko co to jest to zło i czy się różni od dobra? W jaki sposób je zdefinionować bazując np. na Biblii? Jednych ludzi "nie zabijaj", a innych zabijaj, bo to nie grzech (V Mojż. 20.16-17)? Czy byłbym dobry, jeśli zabijałbym wszystkich poza Żydami? Czy może zostałbym potepiony gdybym ugotował koźlę w mleku jego matki, bo to jakiś rytuał innych ludzi?
Każdy, kto szafuje pojęciami dobra i zła manifestując je jako jedyne i właściwie prawdy jest szarlatanem. "Gott mit uns" jak mawiał Hitler, powtarzając pruską dewizę.
|
|
| | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > > Normy moralne ugruntowują ludzie, którzy są postawieni pomiędzy siłami dobra i zła.> >Od czasu upadku Adama, jakoś dziwnie się składa, iż zło ma większe szanse niźli dobro.> >Jest to tajemny urok zła.> > Każdy, kto szafuje pojęciami dobra i zła manifestując je jako jedyne i właściwie prawdy jest szarlatanem. "Gott mit uns" jak mawiał Hitler, powtarzając pruską dewizę.pl.wikipedia.org/wiki/Klemens_von_Metternich"Był jedną z głównych postaci na kongresie wiedeńskim (18 września 1814 - 9 czerwca 1815) i wielkim propagatorem restauracji. Na kongresie powiedział, że trzeba unieszkodliwić bezecny spisek, który od pół wieku pracuje nieustannie nad obaleniem istniejącego porządku i tronów." Dwieście lat temu widziano zagrożenie dla monarchów, arystokracji i inteligencji. Mądrzy przegrali z głupimi. Kto i jak kierował i kieruje tłumem ??
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>Nie jest jednak w stanie zaprojektować urządzenia, które wskazywałoby jego stan moralny. >>Każdy z nas łagodniej ocenia siebie, niż drugiego człowieka. >>Obiektywną ocenę osoby jak i całej ludzkości może przeprowadzić jedynie Pan Bóg. >A to są jakieś uniwersalne normy moralne? Bo wygląda na to, że nie bardzo, a jeśli już to oficjalnie odmienne od tych boskich. Wg Biblii żonę można odesłać do jej ojca z listem rozwodowym, niewolnictwo jest właściwie i miłe Bogu do tego stopnia, że można sprzedać swoją córkę w niewolę, niegrzeczne dziecko odprowadzić do starszyzny, która jeśli uzna, że było niegrzeczne, to zleci jego ukamienowanie... A no i można spokojnie wymordować (kobiety i dzieci też) oraz spalić doszczętnie miasto w innym kraju tylko dlatego, że śmie wyznawać inną religię i żyć szczęśliwie (V Mojż. 20.16-17). >Za to każde przewiny, o ile nie są karane śmiercią, można wykupić za pomocą odszkodowania w srebrze. Bliźniemu/kumplowi przebaczać, niepoprawnych tępić jak zarazę, a ofiary składać w świątyniach ku dobrobytowi Lewitów/kapłanów. >Jak się nad tym wszystkim dobrze człowiek zastanowi, to może dojść do wniosku, że najbardziej moralne są osoby, które dziś pospolicie nazywamy "bandytami".
Lista zarzutów jest długa, lecz d adresat jest nieodpowiedni. Czy listu rozwodowego nie wymogli na Mojżeszu jego pobratymcy wyprowadzeni z niewoli egipskiej? Niewolnictwo przypisywać Bogu, to jakaś kpina. W Starym Testamencie Pan Bóg przez proroków wprowadzał ograniczenia dla ich panów. W Europie zlikwidowano niewolnictwo dopiero w momencie, kiedy Kościół Katolicki zalecił, żeby nie kupować niewolników od Żydowskich handlarzy Widocznie innych prawie nie było. Wojny również nie pochodzą od nakazów Boskich. Żądza mordów i gwałtów jest nieustająca. Ileż to setem milionów ludzi wymordowano w oświeconych czasach współczesnych. Lewici, czyli kapłani utrzymywali się z ofiar wiernych. Nie byli duchami, którzy nie posiadają ciał. Ile dzisiaj żyje na świecie pasożytów, którzy nie spełniają żadnej funkcji duchowej, a wykorzystują innych ludzi w sposób nieograniczony. Czy rewolucje społeczne nie wynikały z ogromnego wyzysku klasy robotniczej przez kapitalistów, burżuazję i zdeprawowanych polityków wybieranych metodami demokratycznymi. Proszę prześledzić wpisy Pana Hamerlika Konopki na ten temat. Czy kamieniowanie nie przypominało publicznych kaźni palenia na stosie. Panowała taka nuda, iż gawiedź oraz szlachetnie urodzeni tłumami przybywali na te krwawe widowiska. Minęły tysiąclecia od stworzenia i upadku pierwszych ludzi, a zło przechodzi z pokolenia na pokolenie.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | |  | 1 na 1 | haseleczko (418 punktów) | > Lista zarzutów jest długa, lecz d adresat jest nieodpowiedni.
Przeciwnie.
>Czy listu rozwodowego nie wymogli na Mojżeszu jego pobratymcy wyprowadzeni z niewoli egipskiej?
To jest Prawo. Co za różnica czy Mojżesz czy Bóg? Skoro Mojżesz to usankcjonował, to i Bóg też. Inaczej Mojżesz zostałby ukatrupiony, a rodzina miałaby przekichane - "Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia"
> Niewolnictwo przypisywać Bogu, to jakaś kpina.
"Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego"
> Wojny również nie pochodzą od nakazów Boskich. Pochodzą:
"Gdy podejdziesz do jakiegoś miasta, aby przeciw niemu walczyć, obwieścisz mu pokój. Lecz jeżeli nie zawrze z tobą pokoju i rozpocznie z tobą wojnę, to je oblegniesz, I gdy Pan, Bóg twój, wyda je w twoje ręce, wybijesz wszystkich jego mężczyzn mieczem. Jednakże z miast tych ludów, które daje ci Pan, Bóg twój, w dziedziczne posiadanie, nie zachowasz przy życiu żadnej żywej istoty"
>Proszę prześledzić wpisy Pana Hamerlika Konopki na ten temat.
Chyba kpisz. Wolę komedie Fredry.
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Lista zarzutów jest długa, lecz d adresat jest nieodpowiedni. >Przeciwnie. >>Czy listu rozwodowego nie wymogli na Mojżeszu jego pobratymcy wyprowadzeni z niewoli egipskiej? >To jest Prawo. Co za różnica czy Mojżesz czy Bóg? Skoro Mojżesz to usankcjonował, to i Bóg też. Inaczej Mojżesz zostałby ukatrupiony, a rodzina miałaby przekichane - "Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia" >> Niewolnictwo przypisywać Bogu, to jakaś kpina. >"Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. >Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego"
Pan Bóg ponownie wszedł w historię narodów i nie mógł siłą narzucić im Swoich praw. Sprzeniewierzyłby się wówczas wolności woli człowieka, którą Sam wprowadził.
>> Wojny również nie pochodzą od nakazów Boskich. >Pochodzą: >"Gdy podejdziesz do jakiegoś miasta, aby przeciw niemu walczyć, obwieścisz mu pokój. >Lecz jeżeli nie zawrze z tobą pokoju i rozpocznie z tobą wojnę, to je oblegniesz, >I gdy Pan, Bóg twój, wyda je w twoje ręce, wybijesz wszystkich jego mężczyzn mieczem. >Jednakże z miast tych ludów, które daje ci Pan, Bóg twój, w dziedziczne posiadanie, nie zachowasz przy życiu żadnej żywej istoty"
Jest to stara tradycja obkładania miasta klątwą. Historia ludzkości jest to nieustanna agresja, wojny, mordy, pożogi, ból i cierpienie. Zło, które szalało po ziemi sprowadziło na nią Potop. I co, na długo nastąpiła poprawa? Po Pierwszej Wojnie Światowej, narody Europy z energią zabrały się do przygotowywania drugiej. Dzisiaj intensywnie rozpuszczają wirusa, żeby to samo wykonał nad ludzkością. Człowiek się nie zmienia, a historia nas jedynie uczy, iż człowiek niczego się z niej nie nauczył. Tylko siąść i płakać. Ale pretensje do Stwórcy są olbrzymie.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | | |  | | haseleczko (418 punktów) | > >> Niewolnictwo przypisywać Bogu, to jakaś kpina.> >"Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego.> >Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego"> Pan Bóg ponownie wszedł w historię narodów i nie mógł siłą narzucić im Swoich praw.> Sprzeniewierzyłby się wówczas wolności woli człowieka, którą Sam wprowadził.To jest Dekalog. Prawa, które zostały podyktowane przez boga Izraelitów, więc człowiek sobie ich nie wymyślił. Podyskutuj sobie z ich autorem na temat wolnej woli. > Jest to stara tradycja obkładania miasta klątwą.> Historia ludzkości jest to nieustanna agresja, wojny, mordy, pożogi, ból i cierpienie.Czy święte wojny, które prowadzi część wyznawców islamu są więc moralnie poprawne? Bo to się niczym nie różni od uświęcenia miast w Biblii: "I powiedział Pan do Jozuego: Oto wydaję dziś w twoje ręce Jerycho razem z jego królem i wojownikami. (...) Miasto, obłożone klątwą, będzie przeznaczone dla Jahwe, ono samo i wszystko, co się w nim jest. (...) Dostawszy się do miasta, które było obłożone klątwą, rzucili się na wszystko, co znajdowało się w mieście: na mężczyzn i kobiety, na dzieci i starców, na woły, owce i osły. Wszystko ginęło od miecza." (Joz 6, 2. 17a. 21) Ciekawe, że "Tylko nierządnica Rachab zostanie przy życiu - ona sama i wszyscy, którzy są wraz z nią w domu, albowiem ukryła wywiadowców, których wysłaliśmy." Nieważne, że nierządnica, że zdrajczyni, ważne, że "Kali ukraść krowę, to dobrze". "miasto i wszystko, co w nim było, spalili, tylko srebro i złoto, jak i sprzęty z brązu i żelaza oddali do skarbca domu Pańskiego" - ponoć aby nauczyć lud skromności. Tego samego oczekiwał i oczekuje Kościół. Bogactw. Taka jest moralność, jakiej nas uczy Pismo. Poza tym poczytaj sobie, co oznacza słowo klątwa (cherem) w Biblii i jak to było sprytnie (błędnie tłumaczone), aby maluczkich nie gorszyć. www.racjonalista.pl/kk.php/s,6009/k,2Religia sankcjonuje wszystko jako dobre, byle jej służyło. "Jeżeli ktoś poświęci coś ze swej własności dla Pana jako "cherem": człowieka, bydlę albo część gruntu dziedzicznego - to ta rzecz nie będzie sprzedana ani wykupiona. Każde "cherem" jest rzeczą najświętszą dla Pana. Żaden człowiek, który jest poświęcony dla Pana jako "cherem", nie może być wykupiony. Musi on zostać zabity. Każda dziesięcina z ziemi, z zasiewu ziemi albo z owoców drzewa należy do Pana, jest rzeczą poświęconą Panu." (Kpł 27,28-30) > Ale pretensje do Stwórcy są olbrzymie.I dobrze. Bóg, który wymaga ofiar w ludziach i są mu one miłe, jest dobry czy zły? A może nie dotyczą go te pojęcia, z uwagi na boską naturę? Aztecki bóg był dobry czy zły? Moralność jest względna i bazuje na zysku, który się usprawiedliwia. Miarą postępu i dochodzenia do wysoko sprawiedliwych norm moralnych jest laicyzacja. Ateizm jest moralnie najlepszą formą "religii". demotywato(*)lskim-czasopismie-teologicznymNie chcę z Tobą o tym dalej dyskutować. Jak dla mnie, Twoja logika jest zbyt pokrętna i tendencyjna.
|
|
| |  | 1 na 1 | selfishgene (102 punktów) | > >> Mam pomysł jak zmieniać tory lecących w kierunku Ziemi asteroid.> >Żeby trafiły dokładniej?  > >>Tylko czy warto przedłużać egzystencję tak zepsutej moralnie cywilizacji?> >A są jakieś wskaźniki zepsucia? Czy ta cywilizacja jest "tak zepsuta", czy tylko troszeczkę i starczy jakiś konserwant, żeby nie psuła się dalej?  > >> Człowiek potrafił wynaleźć wiele wskaźników, amperomierz, woltomierz,termometr prędkościomierz,itd.> Nie jest jednak w stanie zaprojektować urządzenia, które wskazywałoby jego stan moralny.> Każdy z nas łagodniej ocenia siebie, niż drugiego człowieka.> Obiektywną ocenę osoby jak i całej ludzkości może przeprowadzić jedynie Pan Bóg.> Kiedy spostrzeżemy, iż jakaś wielka asteroida znajdzie się na kursie kolizyjną z Ziemią, to oznacza, iż ludzkość się zdegenerowała moralnie.> Jedynym ratunkiem jest wówczas ubrać się w wory pokutne i żałować za grzechy.Ten sposob myslenia jest tylko o maly kroczek dalej, zeby uznac, ze swiat nie istnieje, ze realizm jest falszem. A chyba takiego bledu nie chcemy popelnic? Czy moralnosc jest falszem? Zupelnie innym pytaniem jest czym jest swiat czy moralnosc. Nie wiemy! To, ze czegos nie rozumiemy albo nie radzimy sobie, nie zaprzecza istnieniu. I dokladnie masz te narzedzia, o ktorych wspomniales, tylko niekoniecznie jest zgoda jak ich uzywac! W swiecie materialistycznym, a taki tylko istnieje, tworzymy narzedzia (ewoluuja one). Jednym z takich narzedzi jest np utylitaryzm. Zyjemy w swiecie, ze mozna zabrac dziecko do kina na film Whalta Disneya (z oczywistych wzgledow ingnoruje Covid, bo nie o tym rozprawa). Nie jestesmy w stanie rozumiec stanow umyslow naszych przodkow, ktorzy mogli zabierac dzieci na publiczne egzekucje ludzkie. Gilotyna kojarzy sie z okrucienstwem, ale przeciez to byl postep moralny i praktyczny. Ilez tych toczacych sie glow ludzkich mozna ogladac robanych przez kata? W UK dzisiejsze mamy przypadek zamordowanej kobiety Sarah Everard. Odruch oburzenia, kobiet, nas, protesty. Londyn to 9mld populacji ludzkiej. I to jest niesamowyty trudny problem socjomoralny. Jakos ignorujemy fakty, ze zabojstwa, mordowanie bylo bardziej stanym domyslnym we wszystkich kulturach w przeszlosci. Jesli to nie jest postep moralny? To czym jest postep? Skad tyle tego sceptycyzmu? Z nudy? Z braku przemocy? Nie musimy sie zabijac. Wystarczy, wejsc tutaj i sie intelektualnie "wyzyc" na przeciwniku popijajac drinka i zakladajac, ze po drugiej stronie jest rowniez zabawa i empatia. Mozemy zapisac sie na Aikido, Gym, Karate. Albo w sypialni rozkoszowac sie w wyrafinowanych seksualnych zabawach typu BDSM. Wszystko bez realnych ofiar! To jest oznaka postepu moralnego. Tego nie bylo. Jesli "cywilizacja zepsuta" to raczj byla, nawet Islamska, (tam tez jest progres)
|
|
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | konkretyzacja | >Poważne rozpatrywanie uderzenie dużego ciała kosmicznego w Ziemię (co może spowodować szybkie >wymarcie homo sapiens) jest prawie grzechem w krajach gdzie faktycznie rządzą homoseksualni >pedofile na stanowiskach duchownych i ich koledzy w zawodzie. Nie tylko o Polskę tu chodzi lecz >także niektóre w państwa pasie Afryka-Azja, gdzie też mamy doniesienia o gwałceniu chłopców >oddanych pod opiekę duchownym, co skutkuje potem niekiedy rakiem odbytu u tak krzywdzonego >chłopca - według nauki.
Czy chodzi o duchownych rzymsko - katolickich czy także innych religii, a jeżeli tak, to jakich???
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|