 |
Czy teza Burtona/Hunta ma swój naukowy walor? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-03-2021 13:01 | Arminius (25555 punktów) | Czy teza Burtona/Hunta ma swój naukowy walor?
1 na 1 | Poczytuję sobie do poduchy biografię Richarda Francisa Burtona, wybitnego brytyjskiego podróżnika, odkrywcy, antropologa, tłumacza. Na przemian z jedną z jego licznych książek - zatytułowaną "Misja do Gelele, króla Dahomeju". Burton został wysłany przez rząd brytyjski do owego władcy, z zadaniem przekonania go do zarzucenia procederu handlu niewolnikami jaki uprawiał na wielką skalę, tak w obrębie swojego własnego dominium jak i w kooperacji lukratywnej z islamskimi handlarzami niewolników. Burton rzecz jasna żył w epoce politycznej niepoprawności, w związku z czym jego relacja bywa dla współczesnego czytelnika szokująco szczera, na czym tylko, nota bene, zyskuje finalnie prawda historyczna....i atrakcyjność książki. Handel niewolnikami jak wyżej uskuteczniany na gigantyczną skalę nie tylko przez białych, chrześcijańskich handlarzy niewolnikami ale także przez lokalne, murzyńskie, zdegenerowane elity do spółki z muzułmańskimi handlarzami - to już temat sam w sobie zapalny cokolwiek, w kontekście zasady politycznej poprawności. Jednakże inna kwestia równie niepoprawna politycznie, zaabsorbowała mnie daleko bardziej. Otóż Burton wespół z Galtonem, Huntem i Milnesem, założyli w Londynie Towarzystwo Antropologiczne - na łonie którego mieli zamiar, jak to określili, "prowadzić nieskrępowane niczym badania i debaty (czyli bez jakiejkolwiek, powiedzielibyśmy dzisiaj, politycznej poprawności) tyczące się zagadnień ras ludzkich". W jednym z listów do Jamesa Hunta, Burton wyraził uznanie dla wkładu tego ostatniego w badania nad budową czaszek czarnoskórych mieszkańców Afryki, aprobując zarazem jego pogląd, według którego, u Murzynów szwy czaszkowe zrastają się szybciej niż u Białych, co ma skutkować u tych pierwszych wcześniejszym momentem zakończenia rozwoju mózgu, przejawiającym się - w opozycji do Białych - stanem cywilizacyjnej niższości i intelektulano - emocjonalnego infantylizmu ( dziecięctwa). Nie wiem czy pogląd Burtona/Hunta posiada naukowy walor. Wiem natomiast, że zdarzało się często, iż naukowcy po drugiej wojnie światowej - być może nawet powodowani szlachetnymi pobudkami - nakładali na ustalenia nauki czapkę ideolo, wypaczają całkowicie naukową prawdę. Sprawa jest do wnikliwego i skrajnie obiektywnego przeanalizowania. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Kulmin (4007 punktów) | >Sprawa jest do wnikliwego i skrajnie obiektywnego przeanalizowania.
Która sprawa? Wg arbitralnie przyjętych kryteriów niższość cywilizacyjna? Wcześniejsze zrastanie się szwów czaszkowych? Czy może sprawa relacji wynikania między przesłanką o szybszym zarastaniu szwów czaszkowych, a wnioskiem o niższości cywilizacyjnej?
Jego tezy, jeśli wiernie przytoczone, nie mają waloru naukowego, ponieważ nie są neutralne aksjologicznie - zawierają w sobie element silnie wartościujący wg arbitralnie przyjętych kryteriów. Mianowicie kwestia wyższości/niższości jakiejś cywilizacji jest kwestią w 100% arbitralną, bo jeden se weźmie za kryterium stopień rozwoju technicznego, inny weźmie stopień rozwoju zbieractwa, a ja se wezmę stopień dewastacji planety. Wg mojego kryterium najniższą i najgorszą cywilizacją jest cywilizacja "Zachodu", a najgorszą rasą jest rasa biała. To nie jest nauka, tylko ideologia. Sęk w tym, że nie ma wynikania między zdaniami deskryptywnymi, a normatywnymi.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | jaka rasa? | >Mianowicie kwestia wyższości/niższości jakiejś cywilizacji jest kwestią w 100% arbitralną, bo >jeden se weźmie za kryterium stopień rozwoju technicznego, inny weźmie stopień rozwoju >zbieractwa, a ja se wezmę stopień dewastacji planety. >Wg mojego kryterium najniższą i najgorszą cywilizacją jest cywilizacja "Zachodu", a najgorszą >rasą jest rasa biała.
Czy pan należy do białej rasy i żyje na obszarze owej cywilizacji "koszmarnego Zachodu"? Proszę o szczerą odpowiedź. Jeżeli brzmi ona tak, to pytam się co pan w tym piekle jeszcze robi??? Proszę się szybko ewakuować do afrykańskiego raju np. w Kongo.
|
|
|  | 1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | Odp: jaka rasa? | >>Mianowicie kwestia wyższości/niższości jakiejś cywilizacji jest kwestią w 100% arbitralną, bo >jeden se weźmie za kryterium stopień rozwoju technicznego, inny weźmie stopień rozwoju >zbieractwa, a ja se wezmę stopień dewastacji planety. >>Wg mojego kryterium najniższą i najgorszą cywilizacją jest cywilizacja "Zachodu", a najgorszą >rasą jest rasa biała. >Czy pan należy do białej rasy i żyje na obszarze owej cywilizacji "koszmarnego Zachodu"? >Proszę o szczerą odpowiedź. Jeżeli brzmi ona tak, to pytam się co pan w tym piekle jeszcze robi??? Proszę się szybko ewakuować do afrykańskiego raju np. w Kongo.
Chyba nie zrozumiałeś - stopień zniszczenia planety to był tylko przykład możliwego kryterium. Ocena jakości cywilizacji w kategorii "lepszy - gorszy" ma charakter w pełni arbitralny i subiektywny, bo zależy od właśnie przyjętego kryterium oceny, które jest dowolne. Wnioskowanie w którym przechodzi się od faktów empirycznych, do ocen normatywnych jest po prostu nieuprawnione i nienaukowe.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | zrobi pan wymianę? | >>>Mianowicie kwestia wyższości/niższości jakiejś cywilizacji jest kwestią w 100% arbitralną, bo >jeden se weźmie za kryterium stopień rozwoju technicznego, inny weźmie stopień rozwoju >zbieractwa, a ja se wezmę stopień dewastacji planety. >>>Wg mojego kryterium najniższą i najgorszą cywilizacją jest cywilizacja "Zachodu", a najgorszą >rasą jest rasa biała. >>Czy pan należy do białej rasy i żyje na obszarze owej cywilizacji "koszmarnego Zachodu"? >>Proszę o szczerą odpowiedź. Jeżeli brzmi ona tak, to pytam się co pan w tym piekle jeszcze robi??? Proszę się szybko ewakuować do afrykańskiego raju np. w Kongo. >Chyba nie zrozumiałeś - stopień zniszczenia planety to był tylko przykład możliwego kryterium.
Zrozumiałem bardzo dobrze. W zakresie niszczenia planety społeczeństwa murzyńskie w Afryce nie wyróżniają się niczym pozytywnym na tle Białych. Chcą niszczyć przyrodę tak samo albo i bardziej ( w naśladowaniu cywilizacji Białych) i co najgorsze wcale udanie to robią. Nie ma u nich żadnej etycznej refleksji na ten temat, która mogłaby świadczyć o ich cywilizacyjnej wyższości.
>Ocena jakości cywilizacji w kategorii "lepszy - gorszy" ma charakter w pełni arbitralny i >subiektywny, bo zależy od właśnie przyjętego kryterium oceny, które jest dowolne.
I Pan stwierdził, że według pańskiego kryterium cywilizacja Zachodu jest najgorsza, tak samo jak biała rasa. Ergo, jeżeli żyje pan na obszarze cywilizacji zachodniej w otoczeniu tych strasznych "Białasów" to jest pan paskudnym hipokrytą. Powinien pan pojechać do Kongo, a na swe miejsce zaprosić jakiegoś Murzyna stamtąd. Na pewno znajdzie pan tam takich Murzynów, którzy na temat cywilizacji Zachodu i zalet białej rasy mają zasadniczo odmienne zdanie niż pan.
|
|
| | |  | | Kulmin (4007 punktów) | Odp: zrobi pan wymianę? | >Zrozumiałem bardzo dobrze. W zakresie niszczenia planety społeczeństwa murzyńskie w Afryce nie wyróżniają się niczym pozytywnym na tle Białych. Chcą niszczyć przyrodę tak samo albo i bardziej ( w naśladowaniu cywilizacji Białych) i co najgorsze wcale udanie to robią. Nie ma u nich żadnej etycznej refleksji na ten temat, która mogłaby świadczyć o ich cywilizacyjnej wyższości.
Ich wkład w degradację środowiska jest nieporównanie mniejszy niż naszej cywilizacji.
>>Ocena jakości cywilizacji w kategorii "lepszy - gorszy" ma charakter w pełni arbitralny i >subiektywny, bo zależy od właśnie przyjętego kryterium oceny, które jest dowolne. >I Pan stwierdził, że według pańskiego kryterium cywilizacja Zachodu jest najgorsza, tak samo jak biała rasa. >Ergo, jeżeli żyje pan na obszarze cywilizacji zachodniej w otoczeniu tych strasznych "Białasów" to jest pan paskudnym hipokrytą. Powinien pan pojechać do Kongo, a na swe miejsce zaprosić jakiegoś Murzyna stamtąd. Na pewno znajdzie pan tam takich Murzynów, którzy na temat cywilizacji Zachodu i zalet białej rasy mają zasadniczo odmienne zdanie niż pan.
Ziemia do Arminiusa! Halo? To był przykład tylko. P RZ Y K Ł A D możliwego do przyjęcia kryterium.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | >Ich wkład w degradację środowiska jest nieporównanie mniejszy niż naszej cywilizacji.
To prawda. Jednakże nie wynika, to z ich wyższej moralności i świadomości. Jest to spowodowane Ich zacofaniem technologicznym. gdy tylko jest to możliwe, z taką samą zapalczywością jak Biali ( albo obecnie i większą) degradują środowisko w pogoni za mamoną i "lepszym" życiem - naśladują ślepo Białych.
>Ziemia do Arminiusa! Halo? To był przykład tylko. P RZ Y K Ł A D możliwego do przyjęcia >kryterium.
Bardzo jednakże znamienny - bo, że tak powiem, puszczający farbę. Kiedyś mieszkałem w USA i znałem wielu Amerykanów, Białych, którzy byli wyczuleni na punkcie politycznej poprawności i o Murzynach tylko w samych superlatywach można było przy nich mówić. Problem w tym jednakże, że mieszkali kilkadziesiąt km od najbliższego getta, dzieci swe posyłali do prywatnych szkół gdzie jednego Murzyna nie uświadczyłeś, wśród grona ich znajomych nigdy nie spotkałem Murzyna. Ja mieszkałem na granicy getta, znałem wielu Murzynów i niejednokrotnie wypowiadałem się o nich obiektywnie i krytycznie. Pan - ze swoimi poglądami - przypomina trochę Białych Amerykanów jak wyżej. W zasadzie można by o nich mówić "kryptorasiści"
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|