Racjonalista - Strona głównaDo treści
Hamerlik Konopka - cóż to za postać?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
08-04-2021 00:41Peloponyzejczyk (13 punktów)Hamerlik Konopka - cóż to za postać?
Ocena 4 na 4
Przyjrzałem się aktywności osoby ukrywającej się pod pseudonimem Hamerlik Konopka. Pobieżnie przejrzałem gro jego wypowiedzi i mam cały szereg uwag, ale może zacznę od źródła wzmożonej aktywności, którą prezentuje na forum, a której upatruję w więcej niż jednym podłożu.

Po pierwsze: zła, słaba, nastawiona na protokół ZZZ i dopasowanie do klucza odpowiedzi edukacja, która uniemożliwiła ukształtowanie się prawidłowych funkcji poznawczych młodego umysłu i umiejętności analizy informacji, a zderza się w tym przypadku z pożałowania godnymi próbami syntezowania strzępków uchowanej skądinąd wiedzy. Na dodatek, owa edukacja i wespół występujące warunki wychowawcze wprowadziły gro złych nawyków, których - jak wiadomo - jest się najtrudniej pozbyć. Jednym z nich jest wykształcona instynktowna potrzeba często szaleńczej obrony stanowiska z góry skazanego na upadek dlatego, że się z nim wcześniej osobnik utożsamił lub też przyjął na siebie świadomie taką rolę, czyli obrońcy niemożliwego. Niczym w teatrze... Advocatus diaboli!

Po drugie: poszerzony dostęp do materiałów popularnonaukowych nadawanych w stacjach pokroju Discovery Science, Planete, czy pojedynczych widowiskach telewizyjnych, a ostatnio coraz popularniejszych publikacjach portali pokroju Spidersweb, czy Whatnext, które praktycznie żadnej wagi nie przykładają do choćby prawidłowego przekładu swoich obcojęzycznych źródeł (stąd w powszechnej opinii istnieją np. kubity zbudowane z dziur po elektronach, zamiast wiedzy o istnieniu modelu przewodnictwa elektron-dziura i pierwszych próbach wykorzystania do budowy komputera kwantowego akceptora i falowników o tak określonych warunkach pracy), a które w tym wypadku stanowią pożywkę dla umysłu funkcjonującego w warunkach wyrażonych w pierwszym akapicie. Strzępki wiedzy, często podane explicite stanowią w tym przypadku użyteczne serie poszlak niezakończonych żadnym dowodzeniem po śladach, ale posiadających tą wartość, że pozorują sięganie po jakąś wiedzę. Przy czym w żadnym razie nie postuluję ograniczenia dostępu do pozycji popularyzujących naukę.

Po trzecie: pandemia, lockdowny i tym samym źródło przebogatych pokładów czasu, którego skądinąd osobnik po odebraniu edukacji opisanej w pierwszym akapicie żywcem nie ma gdzie, ani jak wykorzystać konstruktywnie. Użytecznie zresztą również nie, kiedy punkty handlowe pozostają zamknięte. No niestety, tak wygląda rzeczywistość i to nie tylko dla osób opisanych akapitami powyżej.

Przechodząc natomiast do źródła dynamiki zjawiska stojącego za nadaktywnością Hamerlika...

Nie wywiodę, że jest to osoba podsłuchująca zza ściany przez szklankę moich własnych wypowiedzi, komentarzy, czy propozycji eksperymentów myślowych mimo, że dostrzegam w jego niektórych postach jakby echo własnych słów. Przepoczwarzone, jakby między mną i szklanką był jeszcze koc, a sąsiad w tym czasie wiercił dziurę w ścianie. Wywiodę za to podejrzenie o zorganizowanej akcji trolowania portali takich, jak racjonalista, czy jeszcze inaczej - osób posiadającech ugruntowaną wiedzę i jej zrozumienie, nieważne na którym portalu - realizowaną przez tabun "swobodnych elektronów" rodem z Facebooka, czy innej zagrody. Ponieważ dociekania prezentowane przez Hamerlika dotykają źródeł wiedzy skądinąd powszechnej, trudno mieć pretensje, że tych samych źródeł sięgając, uprawia za ich pomocą swoją żenadę, a mnie lub komuś innemu wydaje się być ona dziwym echem własnych dociekań. Oględnie mówiąc, odradzam wszystkim uczestnictwo we w ten sposób wywoływanych dyskusjach, bowiem źródła bronią się same, odkrywcę nowego rozpoznamy pięknem prostoty lub majestatem geniuszu i użytecznością rozwiązań, a jedynym celem osobnika i podobnych jest uwięzienie chętnych na ile się da w politowania godnej dyskusji zmierzającej donikąd przy większym od zerowego prawdopodobieństwie odczucia satysfakcji z mącenia wody i łowienia w niej rybek lub ujścia w nieuzbrojonych oczach za intelektualistę.

Tak to wygląda. Ja obwiniam gimnazja...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

hanging_bishop (1112 punktów)
Temat "Hamerlik Konopka" jest po prostu na topie. Jedni chcą się nad kimś popastwić a HK jest do tego idealnym obiektem. Inni chcą uzyskać łatwy poklask na Forum.
Peloponyzejczyk (13 punktów)
>Temat "Hamerlik Konopka" jest po prostu na topie. Jedni chcą się nad kimś popastwić a HK jest do tego idealnym obiektem. Inni chcą uzyskać łatwy poklask na Forum.

Złożonych powodów może być prawdopodobnie tyle, ilu uczestników dyskusji. Dlatego przed nią przestrzegam, opisując dynamikę zjawiska i prawa, jakimi się rządzi. Dosłuchując się echa własnych dociekań pomiędzy tych osób wersami uważajmy, bo możemy wpaść do studni wyłożonej przekonaniami tych wszystkich, którzy dotarli do nich przed nami.

Innymi słowy fakt, że wiedza może być powszechna - czyli egzo - dla niektórych zdaje się znaczyć, że uważać ją można za wiedzę egzo- ale -tyczną (co zasadniczo nie odbiega od obserwowanej sytuacji) i nie dajmy się na tak prosty trik złapać. Lubimy smakołyki wybierać najpierw dla siebie, tak samo możemy popaść w chęć wyprowadzenia kogoś z błędu o którym zdaje się nam, że samotnie tu, wtedy wiemy. Ot, współczesny człek samotna wyspa, a wkoło wybrzmiewa syreni śpiew...

Tak to wygląda. Ja obwiniam gimnazja...
08-04-2021 05:15 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Tak to wygląda. Ja obwiniam gimnazja...
Państwo do bani to i systemy oświaty, ośmioklasówki gorsze.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-04-2021 17:10 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

> Ja obwiniam gimnazja...
ja liberalizm, racjonalizm,
chciałbym się urodzić Aborygenem, tam było wszystko magiczne, uduchowione
"święta" góra, kamień, drzewo miało duszę i wąż i piorun Tam cały rok panowało "Boże Narodzenie" z św Mikołajem. Magia.
08-04-2021 19:08 
 Ocena 1 na 1
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
>chciałbym się urodzić Aborygenem, tam było wszystko magiczne, uduchowione
>"święta" góra, kamień, drzewo miało duszę i wąż i piorun Tam cały rok panowało "Boże Narodzenie" z św Mikołajem. Magia.
>

Wojtek Cejrowski przywiózł Amerykanina do plemienia Indian w Ameryce Południowej, zastali Indian kąpiących się pod wodospadem. Amerykanin mówi do nich, że by ich zabrał do USA, pytają po co ?
Amerykanin im mówi, że będą tam pracować i żyć. A co to jest praca ? Będziecie wstawać o 5 rano jechać do pracy, pracować a potem wracać do domu się przespać i tak non stop. I co z tej pracy będziemy mieć ? Dostaniecie pieniądze. A po co są pieniądze ? Jak będziecie mieć dużo pieniędzy to będziecie mogli tutaj przylecieć i się wykąpać pod tym wodospadem.
08-04-2021 19:55 
 Ocena 1 na 1
Rowerex (859 punktów)
>>>>chciałbym się urodzić Aborygenem, tam było wszystko magiczne, uduchowione
>>"święta" góra, kamień, drzewo miało duszę i wąż i piorun Tam cały rok panowało "Boże Narodzenie" z św Mikołajem. Magia.
>>
>Wojtek Cejrowski przywiózł Amerykanina do plemienia Indian w Ameryce Południowej, zastali Indian kąpiących się pod wodospadem. Amerykanin mówi do nich, że by ich zabrał do USA, pytają po co ?
>(...)
>Jak będziecie mieć dużo pieniędzy to będziecie mogli tutaj przylecieć i się wykąpać pod tym wodospadem.

Dobre!

- A co, nie możemy się wykąpać? Przecież to robimy!
- Nie możecie, oto potwierdzone urzędowo prawo MOJEJ własności tego terenu, czyli od teraz to TEREN PRYWATNY! Więc WYPIE...LAĆ mi stąd NA-TEN-TYCHMIAST!!

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>chciałbym się urodzić Aborygenem, tam było wszystko magiczne, uduchowione
>>>"święta" góra, kamień, drzewo miało duszę i wąż i piorun Tam cały rok panowało "Boże Narodzenie" z św Mikołajem. Magia.
>>>
>>Wojtek Cejrowski przywiózł Amerykanina do plemienia Indian w Ameryce Południowej, zastali Indian kąpiących się pod wodospadem. Amerykanin mówi do nich, że by ich zabrał do USA, pytają po co ?
>>(...)
>>Jak będziecie mieć dużo pieniędzy to będziecie mogli tutaj przylecieć i się wykąpać pod tym wodospadem.
>Dobre!
>- A co, nie możemy się wykąpać? Przecież to robimy!
>- Nie możecie, oto potwierdzone urzędowo prawo MOJEJ własności tego terenu, czyli od teraz to TEREN PRYWATNY! Więc WYPIE...LAĆ mi stąd NA-TEN-TYCHMIAST!!

Proponuję tę puentę zadedykować wszystkim łańcuchowym burkom negującym, jakoby własność oznaczała władzę.


cr
08-04-2021 08:46 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>chcą się nad kimś popastwić a HK jest do tego idealnym obiektem.
To fakt, nieagresywni działają jak wykrywacze rozmaitych kanalii.

>Inni chcą uzyskać łatwy poklask na Forum.
Masz tu na myśli Autora niniejszego wątku?

cr
Rowerex (859 punktów)
>Tak to wygląda.

Racja - dobrze przeanalizowałeś własną psychikę - no, może po za jednym szczegółem.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>poszerzony dostęp do materiałów popularnonaukowych nadawanych w stacjach pokroju Discovery Science, Planete, czy pojedynczych widowiskach telewizyjnych, a ostatnio coraz popularniejszych publikacjach portali pokroju Spidersweb, czy Whatnext, które praktycznie żadnej wagi nie przykładają do choćby prawidłowego przekładu swoich obcojęzycznych źródeł

Moim źródłem wiedzy jest wiki
pl.wikipedia.org/

uwielbiam ten portal, może słyszałeś

co do reszty, to jestem śpiący i idę spać a wy karmcie się przekonaniem, że dostąpiliście wiedzy uniwersalnej.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
>Moim źródłem wiedzy jest wiki
>pl.wikipedia.org/
>uwielbiam ten portal, może słyszałeś
>co do reszty, to jestem śpiący i idę spać a wy karmcie się przekonaniem, że dostąpiliście wiedzy uniwersalnej.
>

Prosiłem, żebyś porozmawiał z Niemcami i dowiedział się co sądzą o koncepcji, że holokaust zorganizowały w Niemczech służby amerykańskie i brytyjskie w celu przejęcia żydowskich fizyków atomowych. Gdyby nie holokaust Ameryka nie byłaby pierwszym reżimem mającym broń atomową.
Ja muszę szukać po antykwariatach i skupach makulatury książek historycznych wydanych po wojnie teraz trafiłem uszkodzoną książkę o hitlerowskich generałach, autor opisuje jak potoczyła się kariera niektórych, po przegranej wojnie. Autor pisze, że agentem amerykańskim był Wilhelm Canaris, który przekazywał informacje attache wojskowemu USA w Berlinie o nazwisku Turman-Smith.
Amerykanie Canarisowi za to zafundowali pałacyk na Zellendorfie, najbardziej arystokratycznej części Berlina. Autor pisze, że Churchill wpłacił na fundusz obrony Mannsteina 25 funtów. Agentem amerykańskim był też generał Schwerin, który w latach trzydziestych przebywał w USA. Nazwiska generałów: Warlimont, Hollidt, Manteuffel, Guderian i inni, po wojnie dalej robili karierę wojskową, tylko dla kogo innego. Takich rzeczy nie dowiemy się z Wikipedii a wszystkie informacje trzeba jeszcze zweryfikować.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Warlimont, Hollidt, Manteuffel, Guderian i inni, po wojnie dalej robili karierę wojskową, tylko dla kogo innego..

Żołnierz to zawód, który człowiek będzie wykonywał dla każdego, kto mu żołd wypłaci, nie różni się szczególnie od innych zawodów.

Nikt tu chyba nie jest tak naiwny, żeby uwierzyć w uniwersalną sprawiedliwość. To są tylko interesy, o które Amerykanie akurat potrafią się bardzo dobrze zatroszczyć.

Szokuje Cię to? Mnie wcale.
Dzięki temu potrafię zrozumieć, że żeby przetrwać to muszę innym ludziom zapewniać korzyści i nie mogę niszczyć ich interesów nie dając nic w zamian.

Dlatego moje postulaty spleczno-ekonomiczne chcę eksperymentalnie testować a nie tworzyć nowe prawa. Za eksperyment nikt mnie nie zniszczy a za nowe prawa i owszem.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>
>Dzięki temu potrafię zrozumieć, że żeby przetrwać to muszę innym ludziom zapewniać korzyści i nie mogę niszczyć ich interesów nie dając nic w zamian.
>Dlatego moje postulaty spleczno-ekonomiczne chcę eksperymentalnie testować a nie tworzyć nowe prawa. Za eksperyment nikt mnie nie zniszczy a za nowe prawa i owszem.

Żydzi przygotowywali się do zamachu stanu w Rosji kilkadziesiąt lat. Przywieźli do Rosji, z Niemiec i Ameryki po kilka ton złota, uzbrojenie i wymordowali miliony ludzi, żeby wprowadzić nowe swoje prawa.

pl.wikipedia.org/wiki/Aleksiej_Ignatjew

"W chwili wybuchu przewrotu bolszewickiego w 1917 był generałem majorem, zdecydował się pozostać we Francji. W tym czasie był jedynym dysponentem olbrzymich środków finansowych należących do rządu carskiego i zdeponowanych w Banque de France celem opłacania prowadzonych przez niego zakupów wojennych. Pomimo nalegań rządu francuskiego i kół emigracyjnych nie zdecydował się na finansowanie z tych pieniędzy antybolszewickich oddziałów podczas wojny domowej."

pl.wikipedia.org/wiki/Aleksandr_Parvus

"Dorobił się majątku na handlu z Turcją, a w okresie I wojny światowej z neutralnymi krajami skandynawskimi...
Wspierał finansowo przygotowania bolszewickiego zamachu stanu w Rosji."

Jak myślisz na czym się SZYBKO dorobił fortuny, kto mu pomagał i na co poszła ta kasa ??

Wprowadzenie nowego porządku to nie taka prosta sprawa jak Ci się wydaje.

Generałowie giną w czasie pokoju. U nas po "wyzwoleniu" zginęło chyba z 12 generałów w niewyjaśnionych okolicznościach. Zobaczymy, jak i kiedy zaczną ginąć tajemniczo generałowie na Białorusi.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Żydzi przygotowywali się do zamachu stanu w Rosji kilkadziesiąt lat. Przywieźli do Rosji, z Niemiec i Ameryki po kilka ton złota, uzbrojenie i wymordowali miliony ludzi, żeby wprowadzić nowe swoje prawa.
>pl.wikipedia.org/wiki/Aleksiej_Ignatjew

Uważam, że nie należy przywiązywać zbyt dużo uwagi do knowan innych ludzi.

Najwiecej uwagi trzeba poświęcać własnym planom.

Dlatego propaguje projekt publicznie jawnej księgi kapitału, podatku wyłącznie od posiadłości, okreslanego w jawnej demokracji bezpośredniej, przekazywanego w zasadniczej części bezpośrednio przez właścicieli swoim pracownikom najemnym bez mienia, jako uzupełnienia ich wynagrodzenia za pracę a także nielichwiarski system pieniężny, w którym ujemny pieniądz kosztuje wyłącznie podatek od własności, nie kosztuje żadnej lichwy a człowiek może być wynny jedynie systemowi pieniężnemu i nie może być winny innemu człowiekowi.

Przy czym mam gdzieś co knuja w tym czasie inni, nie skupiam się na tym, domyślam się, że ludzie czynią zło ale ja nie potrzebuję być taki jak oni.

Nie potrzebuje grać w chore gierki innych ludzi. Niewiele przez to osiągnę? Trudno. Muszę zatem nauczyć się żyć z takimi osiągnięciami jakie są dla mnie w ogóle możliwe i na nich oprzeć swoje szczęście.
Paolo Monstro (6146 punktów)
Krystian Hamerlik Konopka się nie ukrywa, przeciwnie to, wg własnej deklaracji, jego prawdziwe nazwisko. Jego pełen życiorys możesz znaleźć na tym forum, włącznie z adresem zamieszkania, tudzież w wielu miejscach Internetu np.: 1polska.pl(*)/krystian_hamerlik_konopka_156

Co do wiedzy to Krystek deklaruje się ekonomistą i, wg mnie, posiada znacznie głębszą wiedzę w tej dziedzinie niż można by znaleźć w 'internecie' czy Discovery. Ma solidne wykształcenie ekonomiczne, albo bardzo dobrze symuluje.

Opisany przez Ciebie fenomen objawia się natomiast w naukach ścisłych (matematyka, IT, czasem fizyka), w których upada na poziomie formułowania wypowiedzi - mówiąc w skrócie jego wypowiedzi to nonsensowna papka zbudowana ze zlepka zasłyszanych gdzieś terminów.

Dlaczego zachowuje się w ten sposób? On deklaruje się ofiarą jakiegoś spisku i być może naprawdę w niego wierzy (co wskazywałoby na problemy psychologiczne) a być może się po prostu nudzi i troluje.

W każdym razie, ja Krystka darzę sympatią pomieszaną ze współczuciem, choć zauważam, że silnie działa na nerwy ludziom, którzy nie potrafia go po prostu zignorować niczym nieszkodliwego wariata. Czego być może dowodzi Twój wątek (to zdaje się nie jest pierwszy wątep poświęcony Krystkowi).

Pozdrawiam
Paolo Monstro
10-04-2021 22:30 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>Co do wiedzy to Krystek deklaruje się ekonomistą i, wg mnie, posiada znacznie głębszą wiedzę w tej dziedzinie niż można by znaleźć w 'internecie' czy Discovery. Ma solidne wykształcenie ekonomiczne, albo bardzo dobrze symuluje.

Potrafisz wskazać posty wskazujące na na owo 'solidne wykształcenie'? Pierwsze słyszę, żeby ktoś poważnie sugerował, że solidne wykształcenie da się w ogóle symulować. W drugą stronę - i owszem. Ale w tę się po prostu nie da.
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Co do wiedzy to Krystek deklaruje się ekonomistą i, wg mnie, posiada znacznie głębszą wiedzę w tej dziedzinie niż można by znaleźć w 'internecie' czy Discovery. Ma solidne wykształcenie ekonomiczne, albo bardzo dobrze symuluje.
>Potrafisz wskazać posty wskazujące na na owo 'solidne wykształcenie'?
Taką sobie wyrobiłem opinię, nie muszę się z nim zgadzać, ale odnośnie systemu finansowego, działania gospodarek podaje argumenty głębsze niż 'wygooglowane'.
Sam studiowałem ekonomię, nie mam solidnego wykształcenia bo wiedza przez dziesiątki lat wyparowała, ale, przynajmniej jeszcze w to wierze, że odróżnię szamana z wiecu wyborczego od eksperta.
>Pierwsze słyszę, żeby ktoś poważnie sugerował, że solidne wykształcenie da się w ogóle symulować.
Rozważ przekierowywanie odpowiedzi od kogoś kto ma solidne wykształcenie.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
11-04-2021 12:12 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>>>Co do wiedzy to Krystek deklaruje się ekonomistą i, wg mnie, posiada znacznie głębszą wiedzę w tej dziedzinie niż można by znaleźć w 'internecie' czy Discovery. Ma solidne wykształcenie ekonomiczne, albo bardzo dobrze symuluje.
>>Potrafisz wskazać posty wskazujące na na owo 'solidne wykształcenie'?
>Taką sobie wyrobiłem opinię, nie muszę się z nim zgadzać, ale odnośnie systemu finansowego, działania gospodarek podaje argumenty głębsze niż 'wygooglowane'.
Miałem niestety tę wątpliwą przyjemność 'dyskusji' z krystkiem i niestety muszę przyznać, że pojęcia 'krystek' i 'argument' zupełnie do siebie nie pasują. Dlatego tym bardziej ciekawym postów, gdzie krystek jasno wskazuje argumenty.. brzmi jak opowieść o garnku złota na skraju tęczy. Ciekawość źródła owego przekonania tylkoś wzmógł

>>Pierwsze słyszę, żeby ktoś poważnie sugerował, że solidne wykształcenie da się w ogóle symulować.
>Rozważ przekierowywanie odpowiedzi od kogoś kto ma solidne wykształcenie.
No niby prawda. O ile jednak dla obserwatora może to wyglądać na symulowanie, to pozostaje to jednak tylko ordynarnym oszustwem - na dodatek w miarę łatwym do wykrycia, zwłaszcza w długim okresie.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365