Racjonalista - Strona głównaDo treści
O powstaniu w getcie warszawskim krytycznie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
21-04-2021 07:52Arminius (25555 punktów)O powstaniu w getcie warszawskim krytycznie
Ocena 2 na 2
Powstanie w getcie warszawskim obrosło z upływem czasu grubym pokładem mitu i brązu. Ze szkodą dla warstwy prawdy, która w takim procesie zawsze doznaje ogromnego uszczerbku.
Podlinkowany tekst z izraelskiego dziennika liberalno – lewicowego Haaretz stanowi próbę obiektywnego, odideologizowanego spojrzenia na problem. Okazuje się bowiem, że w przypadku powstania w getcie wszystko naprawdę wyglądało inaczej, w relacji do uświęconej wersji, która ciągle obowiązuje. Powstanie de facto trwało tylko dwa dni, zaangażowana w nie był garstka ( ok. 400)osób, z punktu widzenia Niemców była to akcja policyjna, nie zaś operacja militarna, powstańcy zadali minimalne straty Niemcom, byli podzieleni na dwa wrogie sobie obozy, co miało potem konsekwencje w sposobie przedstawiania powstania po wojnie. Najciekawsza jest finalna konstatacja autora tekstu ( historyk żydowski ), który twierdzi, iż wywołanie powstania przez garstkę osób stało w ostrej sprzeczności z oczekiwaniami i taktyką przyjęta przez 50 tysięczną społeczność ówczesnego getta. Otóż mieszkańcy getta nie chcieli żadnego powstania, liczyli na to, iż pracując w fabrykach niemieckich zdołają przetrwać. Większość mieszkańców getta w kwietniu 1943 r. była już z niego wywieziona, pozostali ci, którzy stanowili cenne źródło pracy dla niemieckiej machiny gospodarczej, odczuwającej, z powodu kryzysu na froncie ( jest już po przesileniu Stalingrad/El Almejn) coraz dotkliwiej brak rak do pracy.
Zainteresowanych problemem – odsyłam do podlinkowanego materiału. Podrzucam też drugi link do artykułu z GW w którym znajduje się ostro, niewybredny atak na żydowskiego historyka Eli Gata, autora artykułu który został podlinkowany jako pierwszy.
Wydźwięk tekstu z GW razi szczególnie mocno tych, którzy wiedzą, że środowisko to nie ma żadnych obiekcji w poddawaniu krytyce rewizjonistycznej powstania warszawskiego, w tym stawianiu poglądu, iż było ono niepotrzebne i naraziło ludność cywilną na ogromne straty. A przecież skoro tak, to dlaczego nie poddać powstania w getcie analizie z podobnej perspektywy? Rzetelny historyk nie zna żadnej świętości, żadnych dogmatów ideolo. Służy Prawdzie i tylko Prawdzie. I w służbie tej rozdrapuje wszelakie rany, w tym narodowe, żeby nie zabliźniały się paskudnymi błonami kłamstw i frazesów.

"The uprising thus interfered with the survival strategy of the masses of Jews in the ghetto. To understand this, one must first understand the change in the situation between the mass transports in 1942, when the vast majority of Jews in Poland were exterminated over a short period of time, and the situation in 1943.During this time came the turning point of World War II. In November 1942 the Russians broke through the front around Stalingrad and by the beginning of February 1943 the entire Sixth Army had surrendered. At the same time the Germans were defeated at El Alamein in the Egyptian desert, and the Allies landed in French Northwest Africa.These routs breathed hope in occupied Europe for a relatively quick defeat of Germany. Even the Jews’ hopes were buoyed. If they could somehow hang on another day, maybe they could be saved.There was even something of a change in the German policy toward the Jews. The destruction of every last Jew may still have been the highest priority, but the urgency eased a bit after most of the goal had been reached and in light of the war’s economic needs. The Germans needed workers for its factories after the entire fit German workforce had been drafted for fighting. Forced labor was used all over Europe.The 50,000 or so Jews who remained in the Warsaw Ghetto after the transports of 1942 had survived, as in other ghettos in occupied Poland, largely because they worked in factories for Germany. Many of these factories were owned and managed by Germans, who negotiated with the German authorities and the SS to hold on to their workers.In light of all this, the Jews’ belief grew that somehow they could survive. They had two bad options: Flee the ghetto to the hostile Polish side or continue working in the German factories. Both options meant living day to day in the hope the war would end quickly.
At the end of the war, hundreds of thousands of Jews survived in Poland and Germany. In Warsaw alone the number of survivors is estimated at about 25,000. Death in battle, as the ghetto fighters planned, did not keep with the intentions of the vast majority of Jews remaining.
Many historians of the Holocaust and the uprising came from a political camp enlisted for political purposes. Their influence on the Yad Vashem Holocaust museum was great. They wrote our history books and shaped our remembrance of the Holocaust.
Their influence on their students and followers is still greatly felt today. Thus the question has never been raised: What right did a small group of young people have to decide the fate of the 50,000 Jews of the Warsaw Ghetto?"

www.haaret(*)-warsaw-ghetto-myths-1.5302604
warszawa.w(*)pod-haslem-niepoprawnosci.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rafał Poniecki (7132 punktów)
Muzyk pisze symfonię, historyk pisze historię. I tak jak nie każdą muzykę chce się słuchać, tak i jest z historią, zwłaszcza pisaną na zamówienie. A historię Żydów uważam za chyba najbardziej zakłamaną. Nie znaczy to, że cała jest zakłamana, ale oddzielanie ziarna od plew jest trudne.
skorpion13 (920 punktów)
>Powstanie w getcie warszawskim obrosło z upływem czasu grubym pokładem mitu i brązu. Ze szkodą
>dla warstwy prawdy, która w takim procesie zawsze doznaje ogromnego uszczerbku.
Przypomina mi to pewną historię opowiadaną o Piłsudskim.
Podczas jednego ze spotkań ,,legionistów'' Marszałek rozejrzał się po tłumie jaki się zebrał i powiedział....
,,Żebym to ja wówczas tylu was miał''.
Jak widać skłonność do mitologizowania różnych niedorzeczności podlanych sosem narodowym pozostała i tkwi w Polakach jak drzazga po dziś dzień.
22-04-2021 08:05 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)u nich też
>>Powstanie w getcie warszawskim obrosło z upływem czasu grubym pokładem mitu i brązu. Ze szkodą
>>dla warstwy prawdy, która w takim procesie zawsze doznaje ogromnego uszczerbku.
>Przypomina mi to pewną historię opowiadaną o Piłsudskim.
>Podczas jednego ze spotkań ,,legionistów'' Marszałek rozejrzał się po tłumie jaki się zebrał i powiedział....
>,,Żebym to ja wówczas tylu was miał''.
>Jak widać skłonność do mitologizowania różnych niedorzeczności podlanych sosem narodowym pozostała i tkwi w Polakach jak drzazga po dziś dzień.


I w Żydach chyba też?
22-04-2021 10:06 
 Ocena 1 na 1
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
Odp: u nich też
>>>
>>Jak widać skłonność do mitologizowania różnych niedorzeczności podlanych sosem narodowym pozostała i tkwi w Polakach jak drzazga po dziś dzień.
>I w Żydach chyba też?
>

Orwell w książce "Rok 1984" napisał: "Kto rządzi przeszłością, w tego rękach jest przyszłość; Kto rządzi teraźniejszością, kontroluje przeszłość."

Ilu Polaków interesuje się historią a nie jej szkolną propagandą ?
Rozmowa z polskim historykiem jest jak słuchanie automatycznej sekretarki.
Patrykowi Jakiemu to powinni zabronić głośno się popisywać swoją wiedzą o historii.
22-04-2021 10:14 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)historia versus propaganda
>>>>>>Jak widać skłonność do mitologizowania różnych niedorzeczności podlanych sosem narodowym pozostała i tkwi w Polakach jak drzazga po dziś dzień.
>>I w Żydach chyba też?
>>
>Orwell w książce "Rok 1984" napisał: "Kto rządzi przeszłością, w tego rękach jest przyszłość; Kto rządzi teraźniejszością, kontroluje przeszłość."
>Ilu Polaków interesuje się historią a nie jej szkolną propagandą ?

To prawda. Dlatego staram się zamieszczać na tym forum wątki, które idą w poprzek tej propagandzie.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
Odp: O powstaniu w getcie warszawskim krytycznie
>Powstanie w getcie warszawskim obrosło z upływem czasu grubym pokładem mitu i brązu. Ze szkodą
>dla warstwy prawdy, która w takim procesie zawsze doznaje ogromnego uszczerbku.
>

pl.wikipedia.org/wiki/Mimoyecques

"W czasie II wojny światowej Niemcy umiejscowili tam bunkry, w których powstawały prototypy V3. Za sprawą niewolniczej pracy robotników przymusowych pochodzenia głównie francuskiego, ale i wschodnioeuropejskiego, umieszczono tam około 15 dział dalekiego zasięgu w 3 szybach o głębokości ok. 140 metrów, które miały miotać pociski w stronę Londynu oraz hrabstwa Kent w Anglii. Pracowało tam wielu naukowców pochodzenia żydowskiego."

Żydowscy naukowcy cały czas pracowali dla Niemiec.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365