 |
auto elektryczne bez baterii Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-04-2021 10:49 | okragly (21676 punktów) | auto elektryczne bez baterii
1 na 1 | mamy bezprzewodowe ładowarki np do telefonów mamy ogromne problemy z bateriami do aut elektrycznych zbudujmy system zasilania aut bezprzewodowo, w drodze w czym problem?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | może w tym | > mamy bezprzewodowe ładowarki np do telefonów> mamy ogromne problemy z bateriami do aut elektrycznych> zbudujmy system zasilania aut bezprzewodowo, w drodze> w czym problem?Może w tym www.racjonalista.pl/forum.php/s,825997"Przełom wieku 19 i 20 zaznaczył się rewolucyjnymi odkryciami oraz wynalazkami naukowymi i technicznymi. Człowiek żyjący na przestrzeni lat 1880 - 1920 doświadczył zawrotu głowy od zmian jakie obserwował gołym okiem. Jeżeli porównamy jakość tych wynalazków i tempo ich powstawania z okresem 1980 - 2020 - dochodzimy do konstatacji ( czy smutnej???), że współczesna nauka stoi w miejscu i boksuje."
|
|
 | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Odp: może w tym | > "Przełom wieku 19 i 20 zaznaczył się rewolucyjnymi odkryciami oraz wynalazkami naukowymi i technicznymi. Człowiek żyjący na przestrzeni lat 1880 - 1920 doświadczył zawrotu głowy od zmian jakie obserwował gołym okiem. Jeżeli porównamy jakość tych wynalazków i tempo ich powstawania z okresem 1980 - 2020 - dochodzimy do konstatacji ( czy smutnej???), że współczesna nauka stoi w miejscu i boksuje."Ślepy nie widzi, kulawy nie nadąża. Postęp w medycynie, zdjęcia z marsa, a przed tym lądowanie na księżycu. Niezwykle spektakularne wydarzenia. Jedynie ignoranci nie dostrzegają olbrzymiego postępu w ostatnich latach. Niektórzy tego postepu już nieogarniają - przerasta ich samych. moto.rp.pl(*)ktrykow-z-panelami-slonecznymi
|
|
|  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Ślepy nie widzi, kulawy nie nadąża. Postęp w medycynie, zdjęcia z marsa, a przed tym lądowanie na księżycu. Niezwykle spektakularne wydarzenia. >Jedynie ignoranci nie dostrzegają olbrzymiego postępu w ostatnich latach. Niektórzy tego postepu już nieogarniają - przerasta ich samych. >
Postęp to widać może w weterynarii ale w medycynie widać postęp na parkingach przy szpitalach gdzie lekarze parkują nowe fury po 2OO OOO zł. Co dziesiąty dom endoproteza, co szósty cukrzyca, co ósmy ktoś po zawale lub udarze, już 1O% dzieci w okularach, autyzm, noworodki z problemami skórnymi itd. Skutki nadmiaru chemii funkcjonariusze służby zdrowia "leczą" chemią. Chirurgia jedynie zrobiła postęp. Postęp "cywilizacyjny" to dla jednych tragedia a dla cwanych najlepszy biznes.
|
|
| |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >Postęp to widać może w weterynarii ale w medycynie widać postęp na parkingach przy szpitalach gdzie lekarze parkują nowe fury po 2OO OOO zł. Co dziesiąty dom endoproteza, co szósty cukrzyca, co ósmy ktoś po zawale lub udarze, już 1O% dzieci w okularach, autyzm, noworodki z problemami skórnymi itd. Skutki nadmiaru chemii funkcjonariusze służby zdrowia "leczą" chemią. Chirurgia jedynie zrobiła postęp. Postęp "cywilizacyjny" to dla jednych tragedia a dla cwanych najlepszy biznes.
Masz trochę pod sufitem? Rozumiem frustrację, czas twoich rewolucyjnych idoli już minął. Pogódź się z tym.
|
|
|  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | bez przełomów | >Ślepy nie widzi, kulawy nie nadąża. Postęp w medycynie, zdjęcia z marsa, a przed tym lądowanie >na księżycu. Niezwykle spektakularne wydarzenia.
Postępy w medycynie i lądowanie na Księżycu, to nie są zdarzenia z lat 1980 - 2020. Przed 1980 rokiem postęp w medycynie też był olbrzymi, znacznie większy niż w ciągu ostatnich 40 lat. Co więcej, jeżeli ów postęp w medycynie oznacza wydłużenie życia ale bez zagwarantowania należytej jakości tego życia - to można z powiedzeniem twierdzić, iż nie jest to żaden postęp tylko sui generis regres. Bo jak pan wydłużasz życie starca tylko po to, żeby wielokrotnie w okresie tego wydłużonego życia zmultiplikować mu ilość bólu i cierpienia - to jest to kwalifikowany koszmarek. Zdjęcia zaś z Marsa to nie jest żadne przełomowe wydarzenie naukowe. To jest jak pan słusznie pisze spektakularne - ale wydarzenie medialne.
|
|
| |  | | romaro (25211 punktów) | Odp: bez przełomów | >Bo jak pan wydłużasz życie starca tylko po to, żeby wielokrotnie w okresie tego wydłużonego życia zmultiplikować mu ilość bólu i cierpienia - to jest to kwalifikowany koszmarek. Cierpienie jest oznaką, że jeszcze żyjesz. Nie mam zdania na temat eutanazji. Niech każdy sam decyduje kiedy się chce powiesić. Pewnych rzeczy trzeba doświadczyć. Mialem Cię za bardziej inteligentnego.
|
|
| |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Postępy w medycynie i lądowanie na Księżycu, to nie są zdarzenia z lat 1980 - 2020. Przed 1980 rokiem postęp w medycynie też był olbrzymi, znacznie większy niż w ciągu ostatnich 40 lat. Co więcej, jeżeli ów postęp w medycynie oznacza wydłużenie życia ale bez zagwarantowania należytej jakości tego życia - to można z powiedzeniem twierdzić, iż nie jest to żaden postęp tylko sui generis regres. Bo jak pan wydłużasz życie starca tylko po to, żeby wielokrotnie w okresie tego wydłużonego życia zmultiplikować mu ilość bólu i cierpienia - to jest to kwalifikowany koszmarek. >
Postęp w medycynie byłby wtedy gdyby potrafili przedłużyć młodość. Młodość można sobie przedłużyć bez pomocy farmakochemii. Nasze społeczeństwo wygląda jak dziki las, wysokie stare drzewa, większość spróchniała a w dole wiją się młode siewki, szukając słońca i kropli wody. Można sypać nawóz tylko pod stare drzewa i się chwalić, że wciąż rosną ale co będzie w przyszłości ??
|
|
| |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Z tym księżycem w pewnym sensie dalem ciala. Ja tu o elektrykach na pedały własnym sumptem a taką perełkę znalazłem. Małe samoloty Mignet HM.14 Pou-du-Ciel z 1933. Firma wpadła na pomysł, żeby sprzedawać projekt w kilku wersjach do samodzielnego wykonania i złożenia przez hobbystów za równowartość 350$.
|
|
|  | | skorpion13 (920 punktów) | Odp: może w tym | > Niektórzy tego postępu już nieogarniają - przerasta ich samych.> moto.rp.pl(*)ktrykow-z-panelami-slonecznymiMoże na pustyni Gobi ten pomysł się sprawdzi, jednak na betonowej ursynowskiej - już niekoniecznie. Słońce masz 8 godzin dziennie, powierzchnia fotowoltaiczna możliwa do wykorzystania - jakieś 3 m kw. Z meterka w dzień słoneczny - jakieś 120Whx3mm2x8h = 2,88kWh. A do naładowania baterii potrzeba circa 50kWh. Bo gdyby autko miało być wykorzystywane jedynie dzięki ładowaniu słonecznemu to raz na tydzień do ciotki w Skierniewicach mógłbym się wybrać...
|
|
| |  | | romaro (25211 punktów) | > Słońce masz 8 godzin dziennie, powierzchnia fotowoltaiczna możliwa do wykorzystania - jakieś 3 m kw. Z meterka w dzień słoneczny - jakieś 120Whx3mm2x8h = 2,88kWh. A do naładowania baterii potrzeba circa 50kWh. Bo gdyby autko miało być wykorzystywane jedynie dzięki ładowaniu słonecznemu to raz na tydzień do ciotki w Skierniewicach mógłbym się wybrać...  Nie to żebym był huraoptymistą, jednak pamiętam podobne wypowiedzi na temat fotowoltaniki w Polsce. Nigdy nie mów nigdy. Mam dwa smartwatche i obydwa znanych różnych firm. Jeden muszę ładować co dwa, trzy dni, drugi nowszy o rok raz na 14, 15. Magazynowanie energii, coraz bardziej efektywne to jedno. Sposób wykorzystania energii, to sprawa druga i kto wie czy nie bardziej istotna. Mój pierwszy telefon komórkowy (nowy) ładowalem co 8 godzin. Były to lata chyba dziewięćdziesiąte. Miałeś do czynienia z rowerem elektrycznym? Fantastico. Jeżeli kiedyś się zdecydujesz to warto sprawdzić na Youtube gdzie chcesz mieć silnik umiejscowiony. Możliwości są aż trzy. Pojedziesz albo szybciej, albo dalej. Możesz zrobic myk i twój rower pojedzie zamiast przepisowe 25km/h 50km/h. Można tez wstawic inną płytkę i poleci i 80. A wszystko to przy takiej samej mocy silnika. Zwykły rower, warsztat u pana Bolka, albo trochę smykałki i YouTube. I tak naprawdę chodzi o całe te YouTube. Powiedzieć o możliwości internetowej TV? Własnej? A może tej niby płatnej a darmowej i to w 4k lub 8k. Nie wiem jaki masz telewizor. Ale wierz mi w głowie może się zakręcić.
|
|
| | |  | 1 na 1 | skorpion13 (920 punktów) |
>Mój pierwszy telefon komórkowy (nowy) ładowalem co 8 godzin. Były to lata chyba dziewięćdziesiąte. >Miałeś do czynienia z rowerem elektrycznym? Fantastico. Jeżeli kiedyś się zdecydujesz to warto sprawdzić na Youtube gdzie chcesz mieć silnik umiejscowiony. Możliwości są aż trzy. >Pojedziesz albo szybciej, albo dalej. Możesz zrobic myk i twój rower pojedzie zamiast przepisowe 25km/h 50km/h. Można tez wstawic inną płytkę i poleci i 80. A wszystko to przy takiej samej mocy silnika. >Zwykły rower, warsztat u pana Bolka, albo trochę smykałki i YouTube. >I tak naprawdę chodzi o całe te >YouTube. >Powiedzieć o możliwości internetowej TV? Własnej? A może tej niby płatnej a darmowej i to w 4k lub 8k. Nie wiem jaki masz telewizor. Ale wierz mi w głowie może się zakręcić. Nie wiele wiesz, a za autorytet się masz. Silnik rowerowy ma moc maksymalną chwilową 1KP (około 780W) ciągła 550. Sterowny jest falownikiem 3 faz ze zmienna częstotliwością. Jeżeli jedziesz z prędkością <25km/h pobór mocy to jakieś 200W. Z prędkością <50 km/h moc rośnie do 500W, a kolejne 20 km/h to już pozycja leząca na kierownicy i pobór rzędu 800W. Sprawność baterii przy takim wzroście poboru mocy spada z circa 80% (prąd 2 godzinny)do 55% (prąd 30-minutowy)i co najważniejsze taka eksploatacja ogniw powoduje spadek trwałości ogniw. Przy ciągłej eksploatacji w takim reżimie bateria idzie się paść po około 250 cyklach. Coś za coś. Elektryczna Tesla używana jako samochód dojazdowy przedstawiciela handlowego wymaga wymiany baterii po ok 30 miesiącach eksploatacji, a jest to koszt równy połowie jej ceny! JHa swój telefon komórkowy - jeszcze centertelowska ,,cegła'' ładowałem co 3 dni, następny już w sieci T-mobil raz na tydzień, dziś - również raz na tydzień. A używam go coraz dłużej. Przecież to że nowe urządzenia do łączności przcują coraz dłużej na niewielkich bateriach jest kwestią zastosowanej techniki łączności gdzie pracę w modulacji FM (centertel) zastąpiono modulacja impulsową (współczesne sieci komórkowe). Porównywanie tego silnikami - to szczyt bezmyślności!
|
|
| | | |  | | romaro (25211 punktów) | Masz jeszcze w głowie miejsce na coś więcej niż suche formułki? Gdybyśmy rozmawiali o dupie Maryny pewnie dałbyś mi wykład z anatomii. Ale to nie to samo co wiedzieć jaką przyjemność może sprawić dupa Maryny. Chciałem ci tylko uzmysłowić ze w dobie internetu wystarczy adres do Chińczyka od którego kupisz silnik i cały potrzebny osprzęt by samemu złożyć elektryka. Twoje wyliczenia są psu o bude w praktyce. Wejdź na forum zapaleńców może trochę życia cię nauczą. W dobie internetu kujon kojarzy mi się z dinozaurem.
|
|
| | | | |  | | skorpion13 (920 punktów) | >Masz jeszcze w głowie miejsce na coś więcej niż suche formułki? Gdybyśmy rozmawiali o dupie Maryny pewnie dałbyś mi wykład z anatomii. Ale to nie to samo co wiedzieć jaką przyjemność może sprawić dupa Maryny. I to jest twój sposób na życie? Świat się kręci wokół dupy? Moze to i prawda, jednak przy takim nastawieniu po dziś dzień siedzieli byśmy w jaskiniach. >Chciałem ci tylko uzmysłowić ze w dobie internetu wystarczy adres do Chińczyka od którego kupisz silnik i cały potrzebny osprzęt by samemu złożyć elektryka. A ja ci uzmysławiam, że internet to kupa gówna i trzeba być specjalistą aby bez szkody dla własnych zasobów cokolwiek tam zrobić. >Twoje wyliczenia są psu o bude w praktyce. Wejdź na forum zapaleńców może trochę życia cię nauczą. Tak się składa, że to ja ich uczę (tych którzy zmoczyli dupsko na ,,wiedzy'' kolegów z forum i trzeba ich poratować). > W dobie internetu kujon kojarzy mi się z dinozaurem. A mnie tobie podobni - z idiotami, w dodatku zarozumiałymi i to bezpodstawnie. No to złóż. Życzę szczęścia. Jednak nie licz na to że go zarejestrujesz. Realizacja tych ,,trzyliterowych'' udogodnień dla kierowcy zajmie ci resztę życia. Przekonasz się, że to co nazywasz ,,suchymi formułkami'', jest clou rozwiązania problemów o których tu wspominam.
|
|
| | | | | |  | | romaro (25211 punktów) | Jestem dzisiaj dość pokojowo nastawiony. Wiele racji masz w tym co teraz napisałeś. Nie zamierzam polemizować i zapewne na niejednym forum twoja wiedza może byc wykorzystana. Śmiem wątpić aby na tym forum. >Tak się składa, że to ja ich uczę (tych którzy zmoczyli dupsko na ,,wiedzy'' kolegów z forum i trzeba ich poratować). Niejeden telefon, na pierwszy rzut oka uceglony, udało mi się uratować. Albo też ich właścicieli podszkolić jak bardziej efektywnie je wykorzystać. To lub karty kodowe. Wielu z nich, w tym moi synowie, którym informatykę z kaszką manną serwowalem, nie tylko krzywdy sobie nie zrobili, nieźle na tym wyszli. Ja zawsze udzielałem się za darmo. Żeby cokolwiek robić wystarczą chęci i trochę oleju.
|
|
 | 3 na 3 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >"Przełom wieku 19 i 20 zaznaczył się rewolucyjnymi odkryciami oraz wynalazkami naukowymi i technicznymi. Człowiek żyjący na przestrzeni lat 1880 - 1920 doświadczył zawrotu głowy od zmian jakie obserwował gołym okiem. Jeżeli porównamy jakość tych wynalazków i tempo ich powstawania z okresem 1980 - 2020 - dochodzimy do konstatacji ( czy smutnej???), że współczesna nauka stoi w miejscu i boksuje."
Dlatego bym zorganizował ekipę, która by przebadała archiwa gdzie zgromadzone są opisy patentów zarejestrowanych w latach 188O - 195O w takich krajach jak Niemcy, Rosja, Wielka Brytania. Na pewno są tam ciekawe pomysły, które dopiero dzisiaj można by zrealizować. Może są strony internetowe z tymi patentami ? Trzeba sprawdzić.
|
|
|  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | dobry pomysł | >>>>"Przełom wieku 19 i 20 zaznaczył się rewolucyjnymi odkryciami oraz wynalazkami naukowymi i technicznymi. Człowiek żyjący na przestrzeni lat 1880 - 1920 doświadczył zawrotu głowy od zmian jakie obserwował gołym okiem. Jeżeli porównamy jakość tych wynalazków i tempo ich powstawania z okresem 1980 - 2020 - dochodzimy do konstatacji ( czy smutnej???), że współczesna nauka stoi w miejscu i boksuje." >Dlatego bym zorganizował ekipę, która by przebadała archiwa gdzie zgromadzone są opisy patentów zarejestrowanych w latach 188O - 195O w takich krajach jak Niemcy, Rosja, Wielka Brytania. >Na pewno są tam ciekawe pomysły, które dopiero dzisiaj można by zrealizować. >Może są strony internetowe z tymi patentami ? Trzeba sprawdzić.
To prawda. Szczególnie wziąłbym pod lupę patenty niemieckie
|
|
|  | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) | Odp: może w tym |
> Dlatego bym zorganizował ekipę, która by przebadała archiwa gdzie zgromadzone są opisy patentów zarejestrowanych w latach 188O - 195O w takich krajach jak Niemcy, Rosja, Wielka Brytania.> Na pewno są tam ciekawe pomysły, które dopiero dzisiaj można by zrealizować.> Może są strony internetowe z tymi patentami ? Trzeba sprawdzić.> Dokładnie. Poniżej link do filmu. Takich materiałów w sieci można znaleźć bardzo wiele. Czasami, nie za często, ale raz na jakiś czas pojawiają się wśród nas ludzie, którzy mają wiedzę i chęci, aby wiele zmienić. Ludzie tacy są tłamszeni przez wielkich tego świata, dla których rozpowszechnienie nowych myśli oznaczałoby bankructwo lub znaczne obniżenie zysków. Obawiam się, ze tak jak wtedy, kiedy wynalazki i odkrycia te powstawały, tak też i dzisiaj pewnym grupom delikatnie mówiąc, nie byłyby na rękę. www.youtub(*)v=E__o0vDZZqI&list=WL&index=23
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> raz na jakiś czas pojawiają się wśród nas ludzie, którzy mają wiedzę i chęci, aby wiele zmienić. Ludzie tacy są tłamszeniZgadza się, zmieniać chce HK i jest na tym forum tłamszony. 
cr
|
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >raz na jakiś czas pojawiają się wśród nas ludzie, którzy mają wiedzę i chęci, aby wiele zmienić. Ludzie tacy są tłamszeni> Zgadza się, zmieniać chce HK i jest na tym forum tłamszony.  Bo nie ma wiedzy. Dowód: koncepcja podziału kopalni z wydzieleniem ... taczki Bo nie ma chęci. Dowód proponowanie doświadczeń, które sam mógłby wykonać i niewykonywanie ich. Głupol i leń tłamsi się sam Ciebie też nazwał bandytą. Nie przeszkadza?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>raz na jakiś czas pojawiają się wśród nas ludzie, którzy mają wiedzę i chęci, aby wiele zmienić. Ludzie tacy są tłamszeni> >Zgadza się, zmieniać chce HK i jest na tym forum tłamszony.  > Bo nie ma wiedzy.To niechby był tłamszony, a właściwie demaskowany, jego brak wiedzy, a nie personalnie on. > Ciebie też nazwał bandytą. Nie przeszkadza?Wcale.
cr
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | szarley (54911 punktów) | To pewnie też o Tobie:
"Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy i ignorujecie interesy wszystkich ludzi, które są w sprzeczności z waszym biznesami. Nic nowego. Nie wymyślacie żadnej nowej rzeczywistości, ani żadnych uniwersalnych rozwiązań dla wszystkich tylko zmawiacie się w wąskim gronie, żeby jeszcze więcej zgarnąć dla siebie.
Ostatecznie i tak Ukrainiec w Amazonie z elektronicznym kontrolerem na głowie będzie musiał na to wszystko wyrobić, kiedy wy będziecie mu nowe określać cele, coraz wyższe."
Podoba Cię taki wpis o Tobie bandytko?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>To pewnie też o Tobie: >"Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy..." >Podoba Cię taki wpis o Tobie [...]? Nie widzę powodu, by uznać go za mówiący o mnie.
>bandytko U HK jestem bandytką hipotetycznie, a tu?
cr
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>To pewnie też o Tobie: >>"Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy..." >>Podoba Cię taki wpis o Tobie [...]? >Nie widzę powodu, by uznać go za mówiący o mnie. A o kim?
>>bandytko >U HK jestem bandytką hipotetycznie, Spełniasz jego definicję
>a tu? Nie wiem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>To pewnie też o Tobie:> >>"Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy..."> >>Podoba Cię taki wpis o Tobie [...]?> >Nie widzę powodu, by uznać go za mówiący o mnie.> A o kim?Nie mój problem. > >>bandytko> >U HK jestem bandytką hipotetycznie,> Spełniasz jego definicjęWłaśnie. Dlatego krystkonowe nazwanie mnie bandytką ma postać "jeśli bandytą jest osoba o jasnych włosach, to każdy przyznający, że ma jasne włosy jest bandytą". > >a tu?> Nie wiemSkoro nie wiesz w imię czego nazwałeś mnie bandytką, to lepiej przeproś, nim się obrażę i polecę z tym do sądu. 
cr
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >>>>To pewnie też o Tobie: >>>>"Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy..." >>>>Podoba Cię taki wpis o Tobie [...]? >>>Nie widzę powodu, by uznać go za mówiący o mnie. >>A o kim? >Nie mój problem. Brawo.
>>>>bandytko >>>U HK jestem bandytką hipotetycznie, >>Spełniasz jego definicję >Właśnie. Dlatego krystkonowe nazwanie mnie bandytką ma postać "jeśli bandytą jest osoba o jasnych włosach, to każdy przyznający, że ma jasne włosy jest bandytą". Każdego, kto ma jasne włosy wolno nazwać bandytą? Hamerlik nazwał bandytą każdego, kto okradany wezwałby policję
>>>a tu? >>Nie wiem >Skoro nie wiesz w imię czego nazwałeś mnie bandytką, Nie ja.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>To pewnie też o Tobie:> >>>>"Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy..."> >>>>Podoba Cię taki wpis o Tobie [...]?> >>>Nie widzę powodu, by uznać go za mówiący o mnie.> >>A o kim?> >Nie mój problem.> Brawo.Po prostu fakt. > >>>>bandytko> >>>U HK jestem bandytką hipotetycznie,> >>Spełniasz jego definicję> >Właśnie. Dlatego krystkonowe nazwanie mnie bandytką ma postać "jeśli bandytą jest osoba o jasnych włosach, to każdy przyznający, że ma jasne włosy jest bandytą".> Każdego, kto ma jasne włosy wolno nazwać bandytą?Przecież tego nie powiedziałam. Ale twierdzę, że wolno zakładać dowolne scenariusze, w tym scenariusz takiego właśnie porządku, w którym jasnowłosi są bandytami. > Hamerlik nazwał bandytą każdego, kto okradany wezwałby policjęNo i tys piknie, jak mawiali Pyzdra z Kwiczołem. > >>>a tu?> >>Nie wiem> >Skoro nie wiesz w imię czego nazwałeś mnie bandytką,> Nie ja.Owszem, Ty. Słowa "Podoba Cię taki wpis o Tobie bandytko?" pochodzą z Twojego, do mnie skierowanego posta i nie są cytatem.Więc teraz jeszcze kłamca.
cr
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >>>>>>To pewnie też o Tobie: >>>>>>"Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy..." >>>>>>Podoba Cię taki wpis o Tobie [...]? >>>>>Nie widzę powodu, by uznać go za mówiący o mnie. >>>>A o kim? >>>Nie mój problem. >>Brawo. >Po prostu fakt. Więc takie kłamstwa na Twój temat Cię nie ruszają. Fakt
>>>>>>bandytko >>>>>U HK jestem bandytką hipotetycznie, >>>>Spełniasz jego definicję >>>Właśnie. Dlatego krystkonowe nazwanie mnie bandytką ma postać "jeśli bandytą jest osoba o jasnych włosach, to każdy przyznający, że ma jasne włosy jest bandytą". >>Każdego, kto ma jasne włosy wolno nazwać bandytą? >Przecież tego nie powiedziałam. A Ciebie wolno tak nazwać....
>Ale twierdzę, że wolno zakładać dowolne scenariusze, w tym scenariusz takiego właśnie porządku, w którym jasnowłosi są bandytami. Niektóre "scenariusze" zwłaszcza kłamliwe wobec innej osoby należałoby udowodnić
>>Hamerlik nazwał bandytą każdego, kto okradany wezwałby policję >No i tys piknie, jak mawiali Pyzdra z Kwiczołem. Więc Ciebie też
>>>Skoro nie wiesz w imię czego nazwałeś mnie bandytką, >>Nie ja. >Owszem, Ty. Cytowałem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>>To pewnie też o Tobie:> >>>>>>"Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy..."> >>>>>>Podoba Cię taki wpis o Tobie [...]?> >>>>>Nie widzę powodu, by uznać go za mówiący o mnie.> >>>>A o kim?> >>>Nie mój problem.> >>Brawo.> >Po prostu fakt.> Więc takie kłamstwa na Twój temat Cię nie ruszają.Gdzie znalazłeś jakieś kłamstwa na mój temat? > >>>>>>bandytko> >>>>>U HK jestem bandytką hipotetycznie,> >>>>Spełniasz jego definicję> >>>Właśnie. Dlatego krystkonowe nazwanie mnie bandytką ma postać "jeśli bandytą jest osoba o jasnych włosach, to każdy przyznający, że ma jasne włosy jest bandytą".> >>Każdego, kto ma jasne włosy wolno nazwać bandytą?> >Przecież tego nie powiedziałam.> A Ciebie wolno tak nazwać....Skąd Ci to przyszło do głowy? > >Ale twierdzę, że wolno zakładać dowolne scenariusze, w tym scenariusz takiego właśnie porządku, w którym jasnowłosi są bandytami.> Niektóre "scenariusze" zwłaszcza kłamliwe wobec innej osoby należałoby udowodnićNie ma czegoś takiego jak 'kłamliwe scenariusze' bo scenariusze z definicji są zmyśleniami. > >>Hamerlik nazwał bandytą każdego, kto okradany wezwałby policję> >No i tys piknie, jak mawiali Pyzdra z Kwiczołem.> Więc Ciebie teżTym się nie stresuj, pilnuj jak sam mnie nazywasz. > >>>Skoro nie wiesz w imię czego nazwałeś mnie bandytką,> >>Nie ja.> >Owszem, Ty.> CytowałemA niby co i z czego jest cytatem w skierowanym do mnie zdaniu "Podoba Cię taki wpis o Tobie bandytko?" ???
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >>>>>>>To pewnie też o Tobie:> >>>>>>> "Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy..."> >>>>>>>Podoba Cię taki wpis o Tobie [...]?> >>>>>>Nie widzę powodu, by uznać go za mówiący o mnie.> >>>>>A o kim?> >>>>Nie mój problem.> >>>Brawo.> >>Po prostu fakt.> >Więc takie kłamstwa na Twój temat Cię nie ruszają.> Gdzie znalazłeś jakieś kłamstwa na mój temat?Pogrubiłem > >>>>>>>bandytko> >>>>>>U HK jestem bandytką hipotetycznie,> >>>>>Spełniasz jego definicję> >>>>Właśnie. Dlatego krystkonowe nazwanie mnie bandytką ma postać "jeśli bandytą jest osoba o jasnych włosach, to każdy przyznający, że ma jasne włosy jest bandytą".> >>>Każdego, kto ma jasne włosy wolno nazwać bandytą?> >>Przecież tego nie powiedziałam.> >A Ciebie wolno tak nazwać....> Skąd Ci to przyszło do głowy?Z Twojej zgody na stosowanie definicji H-K > Tym się nie stresuj, pilnuj jak sam mnie nazywasz.> >>>>Skoro nie wiesz w imię czego nazwałeś mnie bandytką,> >>>Nie ja.> >>Owszem, Ty.> >Cytowałem> A niby co i z czego jest cytatem w skierowanym do mnie zdaniu "Podoba Cię taki wpis o Tobie bandytko?" ???Pogrubiłem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>>>>To pewnie też o Tobie:> >>>>>>>> "Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy..."> >>>>>>>Podoba Cię taki wpis o Tobie [...]?> >>>>>>>Nie widzę powodu, by uznać go za mówiący o mnie.> >>>>>>A o kim?> >>>>>Nie mój problem.> >>>>Brawo.> >>>Po prostu fakt.> >>Więc takie kłamstwa na Twój temat Cię nie ruszają.> >Gdzie znalazłeś jakieś kłamstwa na mój temat?> PogrubiłemZ czego wnosisz, że to o mnie? > >>>>>>>>bandytko> >>>>>>>U HK jestem bandytką hipotetycznie,> >>>>>>Spełniasz jego definicję> >>>>>Właśnie. Dlatego krystkonowe nazwanie mnie bandytką ma postać "jeśli bandytą jest osoba o jasnych włosach, to każdy przyznający, że ma jasne włosy jest bandytą".> >>>>Każdego, kto ma jasne włosy wolno nazwać bandytą?> >>>Przecież tego nie powiedziałam.> >>A Ciebie wolno tak nazwać....> >Skąd Ci to przyszło do głowy?> Z Twojej zgody na stosowanie definicji H-KZacytuj tę zgodę. > >Tym się nie stresuj, pilnuj jak sam mnie nazywasz.> >>>>>Skoro nie wiesz w imię czego nazwałeś mnie bandytką,> >>>>Nie ja.> >>>Owszem, Ty.> >>Cytowałem> >A niby co i z czego jest cytatem w skierowanym do mnie zdaniu "Podoba Cię taki wpis o Tobie bandytko?" ???> PogrubiłemPogrubiłeś użyte przez siebie w celu obrażenia mnie słowo, a nie żaden z czegokolwiek cytat.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>>>>>>>>>To pewnie też o Tobie: >>>>>>>>>> "Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy...">>>>>>>>Podoba Cię taki wpis o Tobie [...]? >>>>>>>>>Nie widzę powodu, by uznać go za mówiący o mnie. >>>>>>>>A o kim? >>>>>>>Nie mój problem. >>>>>>Brawo. >>>>>Po prostu fakt. >>>>Więc takie kłamstwa na Twój temat Cię nie ruszają. >>>Gdzie znalazłeś jakieś kłamstwa na mój temat? >>Pogrubiłem >Z czego wnosisz, że to o mnie? O wszystkich wokół, więc i o Tobie. "domyślne scenariusze...."
>>>>>>>>>>bandytko >>>>>>>>>U HK jestem bandytką hipotetycznie, >>>>>>>>Spełniasz jego definicję >Pogrubiłeś użyte przez siebie w celu obrażenia mnie słowo, a nie żaden z czegokolwiek cytat. Ani mi w głowie Cię obrażać, bandytką nazwał Cię kto inny, wyczerpujesz podaną definicje, akceptujesz prawa do innych definicji....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>>>>>>To pewnie też o Tobie:> >>>>>>>>>> "Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy..."> >>>>>>>>>>Podoba Cię taki wpis o Tobie [...]?> >>>>>>>>>Nie widzę powodu, by uznać go za mówiący o mnie.> >>>>>>>>A o kim?> >>>>>>>Nie mój problem.> >>>>>>Brawo.> >>>>>Po prostu fakt.> >>>>Więc takie kłamstwa na Twój temat Cię nie ruszają.> >>>Gdzie znalazłeś jakieś kłamstwa na mój temat?> >>Pogrubiłem> >Z czego wnosisz, że to o mnie?> O wszystkich wokół, więc i o Tobie.Na jakiej podstawie twierdzisz, że o wszystkich? > Ani mi w głowie Cię obrażać, bandytką nazwał Cię kto inny,A przecież to Ty zwróciłeś się do mnie per "bandytko".  > wyczerpujesz podaną definicje, akceptujesz prawa do innych definicji....Akceptuję prawo do rozważania hipotez, co w naszej dyskusji nie zachodzi.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >>>>>>>>>>>To pewnie też o Tobie:> >>>>>>>>>>> "Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy...">>>>>>>>>>>Podoba Cię taki wpis o Tobie [...]?> >>>>>>>>>>Nie widzę powodu, by uznać go za mówiący o mnie.> >>>>>>>>>A o kim?> >>>>>>>>Nie mój problem.> >>>>>>>Brawo.> >>>>>>Po prostu fakt.> >>>>>Więc takie kłamstwa na Twój temat Cię nie ruszają.> >>>>Gdzie znalazłeś jakieś kłamstwa na mój temat?> >>>Pogrubiłem> >>Z czego wnosisz, że to o mnie?> >O wszystkich wokół, więc i o Tobie.> Na jakiej podstawie twierdzisz, że o wszystkich?Skoro bez konkretnego adresata, bez wyjątków, to do wszystkich > >Ani mi w głowie Cię obrażać, bandytką nazwał Cię kto inny,> A przecież to Ty zwróciłeś się do mnie per "bandytko".  Młócisz słomę. Powtórzę: CYTOWAŁEM Hamerlik - konopka użył definicji bandyty, którą w 100% spełniasz > >wyczerpujesz podaną definicje, akceptujesz prawa do innych definicji....> Akceptuję prawo do rozważania hipotez, co w naszej dyskusji nie zachodzi.Akceptujesz prawa do innych definicji, pamiętaj co piszesz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>>>>>>>>To pewnie też o Tobie:> >>>>>>>>>>>> "Po prostu umawiacie się na kolejne biznesy..."> >>>>>>>>>>Podoba Cię taki wpis o Tobie [...]?> >>>>>>>>>>>Nie widzę powodu, by uznać go za mówiący o mnie.> >>>>>>>>>>A o kim?> >>>>>>>>>Nie mój problem.> >>>>>>>>Brawo.> >>>>>>>Po prostu fakt.> >>>>>>Więc takie kłamstwa na Twój temat Cię nie ruszają.> >>>>>Gdzie znalazłeś jakieś kłamstwa na mój temat?> >>>>Pogrubiłem> >>>Z czego wnosisz, że to o mnie?> >>O wszystkich wokół, więc i o Tobie.> >Na jakiej podstawie twierdzisz, że o wszystkich?> Skoro bez konkretnego adresata, bez wyjątków, to do wszystkichTu każdy post będący odpowiedzią adresata ma. > >A przecież to Ty zwróciłeś się do mnie per "bandytko".  > [...] Powtórzę: CYTOWAŁEMZatem CYTUJĄC mogę napisać, że masz honor psiego chuja. > Hamerlik - konopka użył definicji bandyty, którą w 100% spełniaszA Ty nazwałeś mnie bandytką, bo się z tą definicją zgadzasz, czy z innego powodu, a w takim razie z jakiego? > >>wyczerpujesz podaną definicje, akceptujesz prawa do innych definicji....> >Akceptuję prawo do rozważania hipotez, co w naszej dyskusji nie zachodzi.> Akceptujesz prawa do innych definicji, pamiętaj co piszeszOdświeżyłbyś mi pamięć wskazując gdzie tę moją akceptację wyczytałeś?
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > >>A przecież to Ty zwróciłeś się do mnie per "bandytko".  > >[...] Powtórzę: CYTOWAŁEM> Zatem CYTUJĄC mogę napisać, że masz honor psiego chuja.Nie. Ja, cytując, posłużyłem się definicją H-K którą spełniasz i do której dałaś mu prawo > >Hamerlik - konopka użył definicji bandyty, którą w 100% spełniasz> A Ty nazwałeś mnie bandytką, bo się z tą definicją zgadzasz,Nie. CYTOWAŁEM nazwanie Cię tak przez kogoś innego. > Odświeżyłbyś mi pamięć wskazując gdzie tę moją akceptację wyczytałeś?Nie ponoszę odpowiedzialności za Twoje luki w pamięci. Lubisz się zaplątywać z słowne gierki,to i czasem w tę plątaninę się zaplątujesz
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>A przecież to Ty zwróciłeś się do mnie per "bandytko".  > >>[...] Powtórzę: CYTOWAŁEM> >Zatem CYTUJĄC mogę napisać, że masz honor psiego chuja.> Nie. Ja, cytując, posłużyłem się definicją...Skoro usprawiedliwiać Cię ma posłużenie się definicją, to kłamałeś pisząc, że usprawiedliwia Cię CYTOWANIE. > >Hamerlik - konopka użył definicji bandyty, którą w 100% spełniasz> >A Ty nazwałeś mnie bandytką, bo się z tą definicją zgadzasz,> Nie. CYTOWAŁEM nazwanie Cię tak przez kogoś innego.Zatem, cytując nazwanie kogoś innego przez Ciebie: masz honor psiego chuja. > >Odświeżyłbyś mi pamięć wskazując gdzie tę moją akceptację wyczytałeś?> Nie ponoszę odpowiedzialności za Twoje luki w pamięci.Ale za swoje twierdzenia o mnie już tak, więc przyjmuję to aroganckie sformułowanie jako wyraz zakłopotania oraz wycofanie zarzutu.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >Zatem, cytując nazwanie kogoś innego przez Ciebie: masz honor psiego chuja. >przyjmuję to aroganckie sformułowanie jako wyraz zakłopotania oraz wycofanie zarzutu.
Bez komentarza
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Berzerac (5671 punktów) |
>Ciebie też nazwał bandytą. Nie przeszkadza?
Są ludzie, którzy kiedy napluć im w gębę, to powiedzą, że deszcz pada.
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Ciebie też nazwał bandytą. Nie przeszkadza? >Są ludzie, którzy kiedy napluć im w gębę, to powiedzą, że deszcz pada. Chcesz mi coś zakomunikować, to zrób to otwarcie, wszak "prawdziwa odwaga - bla bla bla, bla bla bla" - kojarzysz chyba gdzie mogłam wyczytać górnolotne pieprzenie o odwadze?
cr
|
|
| | | | | |  | 3 na 5 | Berzerac (5671 punktów) |
>Chcesz mi coś zakomunikować, to zrób to otwarcie,
Proszę bardzo. Mówisz - masz. W/g mnie jesteś upierdliwym babsztylem, zwykłą, zgorzkniałą szowinistką prawdopodobnie cierpiącą na zespół niedopchnięcia. Sama nie wiesz o co Ci chodzi, a kiedy zagonisz się w kozi róg, wymyślasz jeszcze bardziej bzdurne konkluzje. Czasami w przypływie (może dobrej pogody alby wysokiego ciśnienia atmosferycznego) uda Ci się błysnąć intelektem. Ale to w myśl zasady, że nawet zepsuty zegar dwa razy w ciągu doby wskazuje prawidłową godzinę. To tyle w kwestii szczerości.
wszak "prawdziwa odwaga - bla bla bla, bla bla bla" - kojarzysz chyba gdzie mogłam wyczytać górnolotne pieprzenie o odwadze? > cr
Te bla, bla to słowa psychologa Shelogha Browna a nie moje. Może powinnaś rozważyć kontakt z kimś właśnie takim? Teraz takie stany jak Twój się leczy.
|
|
| | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>W/g mnie jesteś upierdliwym babsztylem, zwykłą, zgorzkniałą szowinistką prawdopodobnie cierpiącą na zespół niedopchnięcia. Sama nie wiesz o co Ci chodzi, a kiedy zagonisz się w kozi róg, wymyślasz jeszcze bardziej bzdurne konkluzje. Zatem odtąd daruj sobie odpisywanie na moje posty, bo nie odpowiem, chyba, że do przekazania swoich uwag najmiesz sobie pośrednika.
cr
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
>Zatem odtąd daruj sobie odpisywanie na moje posty, bo nie odpowiem, chyba, że do przekazania swoich uwag najmiesz sobie pośrednika. > cr >
OK, jeśli zajdzie taka potrzeba (nie sądzę) będziemy kontaktować się przez adwokatów.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
> Zgadza się, zmieniać chce HK i jest na tym forum tłamszony.  > cr> Zły przykład. Nie o taki rodzaj ludzi mi chodzi.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Zgadza się, zmieniać chce HK i jest na tym forum tłamszony.  > Zły przykład.Zgodny z definicją. Więc może zła definicja?
cr
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
>Zgodny z definicją. >Więc może zła definicja? > cr
A Ty jak zwykle chcesz wszystko sprowadzać do definicji. Należy rozróżnić ludzi, którzy bredzą wysnuwając jakieś swoje chore wizje (nie wiem czy po jakiś środkach, czy już tak po prostują mają) od ludzi jak np w załączonym przeze mnie filmie.
|
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Zgodny z definicją.> >Więc może zła definicja?> A Ty jak zwykle chcesz wszystko sprowadzać do definicji.Ale do Twojej definicji. I też Ci się nie podoba? Więc nie podawaj definicji, w tym wypadku pisz swoje bez zdania, które tutaj zacytowałam. > Należy rozróżnić ludzi, którzy bredzą wysnuwając jakieś swoje chore wizjeMówisz i masz: bredzisz, wysnuwając jakieś swoje chore wizje. 
cr
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | Berzerac (5671 punktów) | . > >Należy rozróżnić ludzi, którzy bredzą wysnuwając jakieś swoje chore wizje> Mówisz i masz: bredzisz, wysnuwając jakieś swoje chore wizje. > crWymyślże coś bardziej oryginalnego.
|
|
| | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Należy rozróżnić ludzi, którzy bredzą wysnuwając jakieś swoje chore wizje> >Mówisz i masz: bredzisz, wysnuwając jakieś swoje chore wizje. > Wymyślże coś bardziej oryginalnego.Doprowadzenie Cię do wybrzydzania na własne słowa zdaje Ci się banalne? 
cr
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
> Doprowadzenie Cię do wybrzydzania na własne słowa zdaje Ci się banalne?  > crJakie moje słowa? I jakąż definicję niby podałem? Wydaje mi się, że gonisz własny ogon.
|
|
| | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Doprowadzenie Cię do wybrzydzania na własne słowa zdaje Ci się banalne?  > Jakie moje słowa? I jakąż definicję niby podałem?Te słowa, na które wybrzydzałeś tu i tę definicję, którą cytowałam tu.> Wydaje mi się, że gonisz własny ogon.Widzę, że Ci się tak wydaje.
cr
|
|
| | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > >raz na jakiś czas pojawiają się wśród nas ludzie, którzy mają wiedzę i chęci, aby wiele zmienić. Ludzie tacy są tłamszeni> Zgadza się, zmieniać chce HK i jest na tym forum tłamszony.  > > HK na forum nie popisał się żadną wiedzą, chęci raczej wynikają z obsesji. www.biblionetka.pl/book.aspx?id=96238""Krótka historia przyszłości", Autor: Attali Jacques ... Ku czemu zmierza świat? Co zadecyduje o jego kształcie? W jaki sposób można przewidzieć, co się wydarzy w ciągu najbliższych 5O lat? Oto pytania, na które próbuje odpowiedzieć w swojej frapującej, a zarazem bardzo klarownej książce Jacques Attali. Autor przedstawia krótki zarys dziejów świata, opisuje mechanizmy rozwojowe, przełomowe wynalazki i technologie, by na tej podstawie snuć prognozy na temat czekającej nas i następne pokolenia rzeczywistości społeczno-kulturowej. Zbliżające się trzy fale przyszłości (hiperimperium, hiperkonflikt i hiperdemokracja), których zwiastuny możemy obserwować już dzisiaj, będą charakteryzowały gwałtowne zmiany w środowisku naturalnym, przemiany obyczajów i rozwiązań politycznych, niespotykany rozwój technologii i ruchy ludności. Całkowita metamorfoza obecnego porządku świata może doprowadzić ludzkość albo do ostatecznego upadku, albo przeciwnie - do niespotykanego dotychczas dobrobytu i harmonii. A wszystko to zależy od wyboru, jaki podejmiemy, obserwując zmieniającą się rzeczywistość. Attali umiejętnie łączy autorską wizję z wnikliwą analizą zjawisk, ich konsekwencji oraz miejsca w "strukturach długiego trwania", dowodząc, że przyszłość jest bardzo głęboko i konsekwentnie osadzona w całej przeszłości świata." Na pewno warto to przeczytać. Może jest dostępny pdf ?
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>raz na jakiś czas pojawiają się wśród nas ludzie, którzy mają wiedzę i chęci, aby wiele zmienić. Ludzie tacy są tłamszeni> >Zgadza się, zmieniać chce HK i jest na tym forum tłamszony.  > HK na forum nie popisał się żadną wiedzą, chęci raczej wynikają z obsesji.Tylko co teraz z tą teorią tłamszenia?  > www.biblionetka.pl/book.aspx?id=96238> ""Krótka historia przyszłości"Dobra parafraza Hawkinga. 
cr
|
|
| | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >raz na jakiś czas pojawiają się wśród nas ludzie, którzy mają wiedzę i chęci, aby wiele zmienić. Ludzie tacy są tłamszeni> Zgadza się, zmieniać chce HK i jest na tym forum tłamszony.  No tak. A wiesz, że to tylko Twój punkt widzenia? Ludzie posiadający wiedzę można wyczuć od razu, jeśli tylko się coś wie na temat poruszany przez delikwenta. Pojęcia już znane i zdefiniowane nie potrzebują nowych definicji. Atrakcyjności nie dostarczają egzotyczne nazwy znane tylko zmieniającemu. Już brak zainteresowania. Podatek katastralny znany już od dawna, nie jest nazywany katastrą. Ba nie nazywany jest w ogóle. Jego "system" to znana od czasu rewolucji październikowej w Rosji "urowniłowka". Do czego doprowadził rzekomo sprawiedliwy podział udziału w konsumpcji produktu narodowego "per capita", wiemy niestety na przykładzie mas pracujących w Rosji. Co tu nowatorskiego? Nie wiem. System rozproszenia kapitału tylko prosto prowadzi do stagnacji gospodarczej. Jego system wymusza wręcz z powodu dokładnych kontroli, wzrost nieuzasadniony biurokracji. Jego sposób ustalania wysokości podatków w demokracji jawnej zależy od głosowania (?), co tylko udaje się na wspólnych naradach plemiennych. A jak coś zależy od urzędnika, to nie ma siły by nie było korupcji, malwersacji, złodziejstwa i łamania zasad prawa. Zresztą jego system nie szanuje żadnego prawa (np. umów cywilno-prawnych). Jego system kasuje sądy, policję, armię, czyli istotne elementy porządku wewnętrznego jak i ochrony terytorialnej obszaru zajmowanego przez to plemię gdzie życie spędza się na ciągłych głosowaniach nad wysokością podatku. Jego system jest społecznie szkodliwy wprowadzając element apatii i beznadziei. Bo, nie wolno gromadzić sobie oszczędności na starość, trzeba więc swoje dobra sprzedawać, bo emerytury nie uświadczysz. Czyli znów umowa społeczna z instytucją państwa jest nieważna, bo nie każdy na starość może pracować jak dwudziestolatek, bo ma prawo wieku na to by chorować, Zresztą kto zatrudni 75-latka? Jedyny plus jego systemu jest taki, że rozwali nawet najsilniejszą gospodarkę świata w rok na pewno. Nie widzę co takiego nowatorskiego H. proponuje. Jak widać tłumów nie porwał. .
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>raz na jakiś czas pojawiają się wśród nas ludzie, którzy mają wiedzę i chęci, aby wiele zmienić. Ludzie tacy są tłamszeni> >Zgadza się, zmieniać chce HK i jest na tym forum tłamszony.  > No tak. A wiesz, że to tylko Twój punkt widzenia?Otóż, nie, bo także samego HK. O takich jego zamysłach wiem z jego deklaracji. > Ludzie posiadający wiedzę można wyczuć od razu,Z Ciebie racjonalista taki bardziej intuicyjny.  > Pojęcia już znane i zdefiniowane nie potrzebują nowych definicji.Czasem nowa definicja do starego pojęcia się przydaje. > Nie widzę co takiego nowatorskiego H. proponuje. Jak widać tłumów nie porwał.Ależ całkiem na odwrót: porwał tłumy! Dlatego zainteresowałam się co proponuje.
cr
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>>raz na jakiś czas pojawiają się wśród nas ludzie, którzy mają wiedzę i chęci, aby wiele zmienić. Ludzie tacy są tłamszeni> >>Zgadza się, zmieniać chce HK i jest na tym forum tłamszony.  > >No tak. A wiesz, że to tylko Twój punkt widzenia?> Otóż, nie, bo także samego HK. O takich jego zamysłach wiem z jego deklaracji.No to masz wiedzę uporządkowaną i udokumentowaną. > > Ludzie posiadający wiedzę można wyczuć od razu,> Z Ciebie racjonalista taki bardziej intuicyjny.  Tak jak Ty. > > Pojęcia już znane i zdefiniowane nie potrzebują nowych definicji.> Czasem nowa definicja do starego pojęcia się przydaje.Nowe pojęcia rzeczywiście potrzebują nowych określeń. A masz je z jego strony? Masz tylko ośli upór że tak jest w oparciu o jego przeświadczenie. To rzeczywiście genialne podejście do sprawy. > >Nie widzę co takiego nowatorskiego H. proponuje. Jak widać tłumów nie porwał.> Ależ całkiem na odwrót: porwał tłumy! Dlatego zainteresowałam się co proponuje.Rzeczywiście. Tłumy aż ciemno od zwolenników czy przeciwników? Porwał rzeczywiście intrygującą głupotą i brakiem sensu jego wypowiedzi. A ponieważ się przy tym upiera, więc i jest "tłamszony". Głosząc jakieś odkrywcze "novum", należy chyba wyjaśniać na czym to "novum" polega i wysilić się na sensowne wyjaśnienia w razie pytań. ON CAŁY CZAS MÓWI O SYSTEMIE, KTÓRY WINIEN WYPRZEĆ SYSTEM PODATKOWY ISTNIEJĄCY. DAJE W ZAMIAN "UROWNIŁOWKĘ" BO WŚCIEKŁ SIĘ NA BEZOSA CZY AMAZONA. Zagłębiłaś się z zainteresowaniem w jego wypowiedzi, że przestałaś zauważać, iż nie jest on przygotowany z powodu braku wiedzy by w ogóle taki temat zaczynać. Nie zauważasz, że on tylko rzuca "pomysły" (zupełnie identycznie jak Ferdynand Kiepski), nie mając pomysłu na temat mechanizmów jak by te pomysły miały być wprowadzane. A chyba zdajesz sobie sprawę z różnicy pojęć określenia "model" a "system"? "Model" to laboratoryjne doświadczenie potwierdzające pewne założenia. "System" to już praktyka, ogarniająca o wiele większe pole rozważań. Do zmian systemu niestety nie dorósł z powodu braku wiedzy. Tak więc matoł porwał tłumy wg Ciebie. Ale jaką techniką? Może zapytam: Kto na poważnie zainteresował się pozytywnie, oprócz Ciebie, jego wywodami?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >> Pojęcia już znane i zdefiniowane nie potrzebują nowych definicji.> >Czasem nowa definicja do starego pojęcia się przydaje.> Nowe pojęcia rzeczywiście potrzebują nowych określeń.Mówimy o nowej definicji do pojęcia znanego. > Masz tylko ośli upórWięc z oślim uporem przypomnę, że chamskich odzywek używa cham. > Tłumy aż ciemno od zwolenników czy przeciwników? Porwał rzeczywiście intrygującą głupotą i brakiem sensu jego wypowiedzi.Skoro sam twierdzisz, że przeciwników HK porywa głupota, to raczej nie jest to mój problem. > A ponieważ się przy tym upiera, więc i jest "tłamszony".Tymczasem zwalczać powinno się poglądy, nie forumowiczów. > Głosząc jakieś odkrywcze "novum", należy chyba wyjaśniać na czym to "novum" polega i wysilić się na sensowne wyjaśnienia w razie pytań.Niekoniecznie, najwyżej się nikogo swoim pomysłem nie zainteresuje. > "System" to już praktyka,sjp.pwn.pl/szukaj/system.htmlWięc nie. > Kto na poważnie zainteresował się pozytywnie, oprócz Ciebie, jego wywodami?Mało kto, bo tu sami konformiści pytający j/w?  A co do samych teorii HK, to gdyby nie żywiołowa reakcja forumowiczów, mogłabym ich nawet nie zauważyć, bo nie czytam tu wszystkiego.
cr
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>> Pojęcia już znane i zdefiniowane nie potrzebują nowych definicji.> >>Czasem nowa definicja do starego pojęcia się przydaje.> >Nowe pojęcia rzeczywiście potrzebują nowych określeń.> Mówimy o nowej definicji do pojęcia znanego.Więc co ma wyjaśniać nowa definicja w starym pojęciu? Trzeba starą więc pierwej obalić i uzasadnić nową definicję nawet do starego pojęcia. No chyba tak winno być. W tym klinicznym przypadku co masz? Ano nic. > >Masz tylko ośli upór> Więc z oślim uporem przypomnę, że chamskich odzywek używa cham.Oczywiście. A eleganckich odzywek używa elegant. > >Tłumy aż ciemno od zwolenników czy przeciwników? Porwał rzeczywiście intrygującą głupotą i brakiem sensu jego wypowiedzi.> Skoro sam twierdzisz, że przeciwników HK porywa głupota, to raczej nie jest to mój problem.I też nie mój. to tylko uwaga o szczególnej popularności H. > >A ponieważ się przy tym upiera, więc i jest "tłamszony".> Tymczasem zwalczać powinno się poglądy, nie forumowiczów.Jeśli jakieś bakterie zaatakują organizm, to z czym walczymy? Ze szkodliwymi produktami przemian szkodzących z kolei organizmowi, czy raczej z nosicielami choroby szkodzącej organizmowi. Inaczej. Staramy się usuwać skutki czy przyczyny? > >Głosząc jakieś odkrywcze "novum", należy chyba wyjaśniać na czym to "novum" polega i wysilić się na sensowne wyjaśnienia w razie pytań.> Niekoniecznie, najwyżej się nikogo swoim pomysłem nie zainteresuje.> >"System" to już praktyka,> sjp.pwn.pl/szukaj/system.html> Więc nie.> >Kto na poważnie zainteresował się pozytywnie, oprócz Ciebie, jego wywodami?> Mało kto, bo tu sami konformiści pytający j/w?  > A co do samych teorii HK, to gdyby nie żywiołowa reakcja forumowiczów, mogłabym ich nawet nie zauważyć, bo nie czytam tu wszystkiego.To jest oczywiste. Konformizm jest wyrazem usystematyzowania, pewnego porządku, a raczej nie chaosu i bałaganu myślowego. Delikwent o którym rozmawiamy nie daje nic w tej kwestii. On tylko stwierdza bo ma takie wizje. No więc w co się wtedy bawimy? Zauważ, że mówimy o czymś co już ma podstawy naukowe. Nawet z dziećmi nie można, nie wypada. W ten sposób wyrastają następcy takich jak H.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Więc co ma wyjaśniać nowa definicja w starym pojęciu?Pokazać relację starego pojęcia do pojęć nowopowstałych. > >>A ponieważ się przy tym upiera, więc i jest "tłamszony".> >Tymczasem zwalczać powinno się poglądy, nie forumowiczów.> Jeśli jakieś bakterie zaatakują organizm, to z czym walczymy?HK nie atakuje, tylko proponuje, jak nie chcesz, to nie czytasz. > Zauważ, że mówimy o czymś co już ma podstawy naukowe. Parafrazując: nauka-sruka. 
cr
|
|
1 na 1 | skorpion13 (920 punktów) | Odp: auto elektryczne bez baterii | >mamy bezprzewodowe ładowarki np do telefonów >mamy ogromne problemy z bateriami do aut elektrycznych > zbudujmy system zasilania aut bezprzewodowo, w drodze > w czym problem? > W tym że idiota szuka sobie problemu? O tobie kochany, o tobie...
Może odpowiedz sobie sam kochaneńki (acz niegramotny) kolego DLACZEGO W METRZE STOSUJE SIĘ,,TRZECIĄ SZYNĘ'' ZAMIAST TAKIEJ KONCEPCJI JAK TWOJA???
|
|
z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > > zbudujmy system zasilania aut bezprzewodowo, w drodze > w czym problem? >
Z pobieraniem opłaty za pobraną energię. Cwany Polak zaraz coś wymyśli, tylko w tym jesteśmy dobrzy.
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >>> zbudujmy system zasilania aut bezprzewodowo, w drodze > pobieranie opłat za pobraną energię. Cwany Polak zaraz coś wymyśli, tylko w tym jesteśmy dobrzy. każdy pojazd miałby bezpośrednio przed silnikiem "ostęplowany" przez dostawcę energi miernik i zczytywałby zużycie w czasie rzeczywistym
|
|
|  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>>> zbudujmy system zasilania aut bezprzewodowo, w drodze >> pobieranie opłat za pobraną energię. Cwany Polak zaraz coś wymyśli, tylko w tym jesteśmy dobrzy. >każdy pojazd miałby bezpośrednio przed silnikiem "ostęplowany" przez dostawcę energi miernik i zczytywałby zużycie w czasie rzeczywistym >
Polak od razu do tego licznika przyłoży magnes neodymowy albo dwa.
|
|
 | 1 na 1 | skorpion13 (920 punktów) | >>> zbudujmy system zasilania aut bezprzewodowo, w drodze >> w czym problem? >> >Z pobieraniem opłaty za pobraną energię. >Cwany Polak zaraz coś wymyśli, tylko w tym jesteśmy dobrzy. > Bredzisz. Każdy kW pobranej mocy przez sieć zasilającą jest rejestrowany i szofer ma g. do powiedzenia. Jak nie masz pojęcia o czym piszesz - to może trzymaj paluchy z daleka od klawiatury??? Telefonik ładowany bezprzewodowo czy szczoteczka do zębów to moc ładowarki ok 1-5W z czego do odbiornika dociera 50%, a warunki są idealne. Wyobraź sobie takie nadajniki w drodze o mocy 50 kW każdy rozmieszczone co metr i samochody przejeżdżające co 15 metrów... Sprawność w tym przypadku???? bo ja wiem? 2-5% a reszta mocy - w efekt cieplarniany... Nie masz pojęcia o czym opiszesz panie Hamer-head pod nowym nickiem...
|
|
|  | | uxbridge (5980 punktów) | >Wyobraź sobie takie nadajniki w drodze o mocy 50 kW każdy rozmieszczone (...) Sprzężenie indukcyjne nadajnika z odbiornikiem powodowałoby efekt hamujący samochód. Jesli w ogóle takie sprzężenie dałoby się uzyskać dla szybko poruszjącego się obwodu odbiornika.
|
|
| |  | | Rowerex (859 punktów) | > >Wyobraź sobie takie nadajniki w drodze o mocy 50 kW każdy rozmieszczone (...)> Sprzężenie indukcyjne nadajnika z odbiornikiem powodowałoby efekt hamujący samochód. Jesli w ogóle takie sprzężenie dałoby się uzyskać dla szybko poruszjącego się obwodu odbiornika.Czyli krok po kroku Racjonaliści będą wymyślać coraz to nowe rozwiązania, aż w końcu opracujemy koncepcję pojazdu poruszającego się na poduszce magnetycznej, zapewne nawet po szynach. Oczywiście wcześniej wymyślony zostanie pojazd odbierający energię elektryczną z linii napowietrznej przez tzw. pantograf. I w ten oto sposób Racjonaliści udowodnią, że są genialni
|
|
| | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>Wyobraź sobie takie nadajniki w drodze o mocy 50 kW każdy rozmieszczone (...)> >Sprzężenie indukcyjne nadajnika z odbiornikiem powodowałoby efekt hamujący samochód. Jesli w ogóle takie sprzężenie dałoby się uzyskać dla szybko poruszjącego się obwodu odbiornika.> Czyli krok po kroku Racjonaliści będą wymyślać coraz to nowe rozwiązania, aż w końcu opracujemy koncepcję pojazdu poruszającego się na poduszce magnetycznej, zapewne nawet po szynach. Oczywiście wcześniej wymyślony zostanie pojazd odbierający energię elektryczną z linii napowietrznej przez tzw. pantograf.> I w ten oto sposób Racjonaliści udowodnią, że są genialni  To nie jest powód do twierdzenia, że racjonaliści są genialni. Ale to też nie powód by p*****lić głupoty.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
4 na 4 | uxbridge (5980 punktów) | > zbudujmy system zasilania aut bezprzewodowo, w drodze > w czym problem? W tym, że nie masz pojęcia o technice, inżynierii i fizyce. A zachowujesz sie, jakbyś miał i zamiast zapytać się czy to możliwe lub sensowne, durnowato stwierdzasz "w czym problem".
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >> zbudujmy system zasilania aut bezprzewodowo, w drodze > nie masz pojęcia o technice A zachowujesz sie, jakbyś miał i zamiast zapytać się czy to możliwe możliwe bo tak ladujemy telefony >sensowne, jest sensowne bo w autach elektrycznych jedyny problem to akumulatory >durnowato stwierdzasz "w czym problem". czemu nie chcesz odpowiedziec
|
|
|  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | > możliwe bo tak ladujemy telefony Przeczytaj, jak działa bezprzewodowe ładowanie urzadzeń i pomyśl. >czemu nie chcesz odpowiedziec Żeby Cię zmusić do minimalnego wysiłku intelektualnego.
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > > możliwe bo tak ladujemy telefony> Przeczytaj, jak działa bezprzewodowe ładowanie urzadzeń i pomyśl.> >czemu nie chcesz odpowiedziec> Żeby Cię zmusić do minimalnego wysiłku intelektualnego.ja Ci pisze wszystko o raju, nawet nie pytany  , samotne studiowanie zajełoby z 10 lat, praktycznie niemożliwe, Ty uformowany przez patoelity na liberała (indywidualiste, wolnościowca) powodujesz że zawsze w każdej dziedzinie życia (w tym nauce, technice) jesteśmy jedynie odtwórcami. Niech żyją kapłani, "Balcerowicz" "styropian" i wierni tego kościoła
|
|
| | |  | | skorpion13 (920 punktów) | > >> możliwe bo tak ladujemy telefony> >Przeczytaj, jak działa bezprzewodowe ładowanie urzadzeń i pomyśl.> >>czemu nie chcesz odpowiedziec> >Żeby Cię zmusić do minimalnego wysiłku intelektualnego.> ja Ci pisze wszystko o raju, nawet nie pytany , samotne studiowanie zajełoby z 10 lat, praktycznie niemożliwe, Ty uformowany przez patoelity na liberała (indywidualiste, wolnościowca) powodujesz że zawsze w każdej dziedzinie życia (w tym nauce, technice) jesteśmy jedynie odtwórcami. Niech żyją kapłani, "Balcerowicz" "styropian" i wierni tego kościoła> A ty ruska mgło tylko pyskówki uprawiać potrafisz, gdy ktoś ci paluchem miejsce w szeregu pokaże i powie ,,pan tu nie stał - po chooj leźć na ten piedestał'''?? Jednak Hammer-Head tego nie zrozumie...
|
|
 | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >> zbudujmy system zasilania aut bezprzewodowo, w drodze >> w czym problem? >W tym, że nie masz pojęcia o technice, inżynierii i fizyce. A zachowujesz sie, jakbyś miał i zamiast zapytać się czy to możliwe lub sensowne, durnowato stwierdzasz "w czym problem".
To jest właśnie to co powiedział "salek". "Właściwie to nie wiem więc się wypowiem..." I nic takiemu, którego nie stać na autorefleksję, nie zrobisz. On nie ma pojęcia o czym pisze, więc i dyskusji z takim nie ma.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| farmer (22440 punktów) | >mamy bezprzewodowe ładowarki np do telefonów >mamy ogromne problemy z bateriami do aut elektrycznych > zbudujmy system zasilania aut bezprzewodowo, w drodze > w czym problem? >
Może niech wpierw drogę z Wielunia na Piotrków zrobi PARTIA bo koleiny jak sqrwensyn. A potem awaryjny niech dołożą na A4 od Wrocławia w kierunku Olszyny bo tragedia.
A teraz trzy cztery start napisz coś o patoelitach.
|
|
|  | | farmer (22440 punktów) | > >A teraz trzy cztery start napisz coś o patoelitach.>  > "te to chociaż się dzielą"> Skromnie. A gdzie coś o Balcerowiczu i liberałach?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|