 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-05-2021 21:19 | Dariusz Salamon (102 punktów) | Dowód na Istnienie Boga.
1 na 1 | Powszechnie wiadomo i nikt temu nie zaprzecza, że istnieją dwie możliwości: A. Istnieje Bóg Stwórca B. Teoria Ewolucji, czy jakby jej nie nazywać. Mamy dwie możliwości z których jedna na pewno jest fałszywa przy czym druga możliwość na pewno jest prawdziwa. Innej możliwości nie ma. Skoro NIE mogło powstać COŚ z niczego... I bez miejsca czy przestrzeni, bo nie mogło POWSTAĆ , - Nie wiem ile byśmy nie cofali się do tyłu, to pozostaje wyłącznie druga możliwość : - Istnieje Bóg Stwórca. Innej możliwości NIE MA. Oczywiście, ktoś zada pytanie: a skąd się wziął Bóg? Tutaj jest odpowiedź: Możliwym jest, że Stworzył nas Bóg i tak uczynił, że pewnych spraw nie jesteśmy w stanie pojąć, to jest możliwe, podobnie jak np kot czy pies nie pojmuje działania telewizji czy samochodu, to jest możliwe, natomiast nie jest możliwe by COŚ powstało z niczego i bez miejsca-przestrzeni... Jest to niemożliwe w 100%. Z dwóch możliwości na placu boju pozostaje tylko jedna i ona musi być prawdziwa. I w ten sposób, drogą dedukcji i drogą eliminacji otrzymujemy dowód na istnienie Boga Stwórcy. 30.10.2016 z mojego bloga: www.salon2(*)733966,dowod-na-istnienie-boga | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | rogaliczek (669 punktów) | Jakie ten "Bóg" ma właściwości oprócz tego, że stworzył świat?
|
|
 | | romaro (25211 punktów) | >Jakie ten "Bóg" ma właściwości oprócz tego, że stworzył świat? Przyciągające
|
|
|  | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | >>Jakie ten "Bóg" ma właściwości oprócz tego, że stworzył świat? >Przyciągające > Szczególnie pieniądze wiernych...
|
|
| |  | | romaro (25211 punktów) | >>>Jakie ten "Bóg" ma właściwości oprócz tego, że stworzył świat? >>Przyciągające >> >Szczególnie pieniądze wiernych... Pieniądz musi się obracać. Wyobraź sobie taką alegorię - niebo, w niebie Biedronka, w Biedronce na kasie sam Bóg. Przed Biedronką Salamon Pismo rozdaje. Zawsze to jakaś praca.
|
|
 | 1 na 1 | Dariusz Salamon (102 punktów) | >Jakie ten "Bóg" ma właściwości oprócz tego, że stworzył świat? > Miłość, moc, mądrość... No i odwieczność czyli nie ma początku.
|
|
|  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | dlaczego więc? | >>Jakie ten "Bóg" ma właściwości oprócz tego, że stworzył świat? >> >Miłość, moc, mądrość...
Dlaczego więc dzisiaj jadąc rowerem do pracy widziałem osobę z zespołem Dawna, prowadzoną przez kobietę ( najpewniej matkę). O tej drugiej osobie piszę - bo ona też cierpi. Co sprawia, ze bóg obdarzony przymiotami jak wyżej, pozostaje bez reakcji skonfrontowany z taką sceną? Co sprawia, że - obdarzony przymiotami jak wyżej - sprowadza na ludzi takie przypadłości?
|
|
| |  | 1 na 1 | witamziomy (536 punktów) | Odp: dlaczego więc? | > >>Jakie ten "Bóg" ma właściwości oprócz tego, że stworzył świat?> >>> >Miłość, moc, mądrość...> Dlaczego więc dzisiaj jadąc rowerem do pracy widziałem osobę z zespołem Dawna, prowadzoną przez kobietę ( najpewniej matkę). O tej drugiej osobie piszę - bo ona też cierpi.Osoba z Downem nie koniecznie cierpi, po prostu inaczej trochę postrzega rzeczywistość. Matka też nie musi cierpieć, jeżeli akceptuje w pełni zaistniałą sytuację. Cierpienie psychiczne jest wynikiem błędnego postrzegania, interpretacji rzeczywistości. Ból fizyczny to już inny temat. > Co sprawia, ze bóg obdarzony przymiotami jak wyżej, pozostaje bez reakcji skonfrontowany z taką sceną? Co sprawia, że - obdarzony przymiotami jak wyżej - sprowadza na ludzi takie przypadłości?Bóg to rzeczywistość transcendentna, samoświadomy byt, będący wiecznie w teraźniejszości, tu i teraz. Jego podstawową naturą jest pustka, w sensie brak jakichkolwiek cech obiektywnych czyli uwarunkowań. Brak jakichkolwiek uwarunkowań jest jednocześnie nieskończonym potencjałem. Czyli Bóg to samoświadomy byt będący wiecznie w teraźniejszości, którego wewnętrzną naturą jest nieskończony potencjał twórczy. Tyle, że na tym poziomie (wieczności) potencjał ten nie może się zrealizować(być uświadomiony), gdyż wniósł by ograniczenia i wieczność przestała by być wiecznością. Następuje zatem pewne naturalne przeobrażenie, które jest wewnętrzną realizacją podstawowej natury "Boga" dążącej do uświadomienia sobie swego własnego potencjału. Bóg "zapomina " o swojej wiecznej naturze zapadając w "sen" i dopiero teraz potencjał zaczyna się realizować, tworząc struktury w czasie. Te struktury "dążą" do takiej organizacji, aby "Bóg" mógł się "zlokalizować" w przestrzeni i dopiero z tej perspektywy jest w stanie uświadomić sobie swój potencjał twórczy. Lokalizuje się pod postacią organizmów żywych i poprzez ich rozwój zapewnia sobie kontynuację i różnorodność doświadczeń a także wybudza się we własnym śnie. Ludzki organizm jest kwintesencją tego rozwoju i umożliwia "Bogu" przypomnienie sobie swojej prawdziwej natury. Koło się zamyka i "Bóg" nie jest już tylko samoświadomy na poziomie wieczności, ale również na poziomie doczesności, potencjalności. Zatem świadomość każdego człowieka to transcendentny byt realizujący swoją potencjalność i jest to jedyny byt jaki istnieje. Doświadczenie bycia świadomym własnej świadomości jest doświadczeniem "Boga". Czasoprzestrzeń to podstawowa struktura umysłu w którym realizowany jest potencjał. Organizm żywy to narzędzie, które umożliwia realizację pewnej części tej potencjalności. Wszechświat to umysł, potencjalność "Boga" postrzegany od wewnątrz przez niego samego. Wszystko co stworzone jest nieświadome, jest przemijaniem, mirażem, grą, zabawą, tańcem itd. Tylko byt jest świadomy a tym bytem jest jedna Świadomość. Zatem każde cierpienie jest doświadczane przez "Boga" i nikogo innego, tylko on Jest, reszta to przemijanie. I na koniec. Ludzie nie są świadomi, to świadomość jest świadoma. Zwierzęta nie są świadome, to świadomość jest świadoma. Naturą świadomości jest wieczne Bycie w teraźniejszości i doświadczanie swojego potencjału w czasoprzestrzennym umyśle, a przejście z wieczności do doczesności realizuje się poprzez organizmy żywe ( wcielona świadomość ). Mam nadzieję że trochę rozjaśniłem
|
|
| | |  | | haish (2904 punktów) |
> I na koniec. Ludzie nie są świadomi, to świadomość jest świadoma. Zwierzęta nie są świadome, to świadomość jest świadoma. Naturą świadomości jest wieczne Bycie w teraźniejszości i doświadczanie swojego potencjału w czasoprzestrzennym umyśle, a przejście z wieczności do doczesności realizuje się poprzez organizmy żywe ( wcielona świadomość ).> Mam nadzieję że trochę rozjaśniłem  Nadzieja, tak jak i wiara jak mawiają jest 'matką' GŁUPCÓW. "Ludzie nie są świadomi, to świadomość jest świadoma." "- a przejście z wieczności do doczesności realizuje się poprzez organizmy żywe ( wcielona świadomość )." Proponuję abyś rozjaśnił do końca. Gdzie w Twoim rozjaśnianiu znajduje się samoświadomość??? A przy okazji Twoje rewelacje trącą naukami hinduskiego guru lub fakira - problem w tym że języki takie jak palijski, sanskrycki to języki martwe, podobnie jak sumeryjski, akadyjski, staroegipski. W odróżnieniu od w/w hebrajski to język żywy i używany w przeszłości i obecnie. Ponadto napisana językiem hebrajskim Tora jest źródłem i podstawą dla wszystkich religii monoteistycznych. Te religie monoteistyczne dały początek alfabetom tzw. kultury Zachodu, a j.arabski(abdżad) jest językiem dominującym na znacznym obszarze i w kulturze Wschodu i Prorok Muhammad również odwołuje się do hebrajskiej nauki.
|
|
| | | |  | | witamziomy (536 punktów) |
>Proponuję abyś rozjaśnił do końca. >Gdzie w Twoim rozjaśnianiu znajduje się samoświadomość???
Jeżeli jesteś świadomy swojej własnej świadomości, jest to samoświadomość. To "doświadczenie" a raczej "poczucie" obecności jest obecnością bytu. Bytu czyli tego "co" JEST a nie tego co się wydarza jak np. myśl, kolor, przedmiot, oddech, ciało itd. Jesteś świadomy tych wszystkich zmiennych, ponieważ jesteś bytem niezmiennym, ciągłym. Jest tylko kwestia ile zmiennych jesteś świadomy w danym momencie. Głęboki sen- 0 zmiennych, śnienie- zmienne umysłowe, kształty, kolory, formy: jawa- wszystkie doznania zmysłowe, umysłowe, niezliczona ilość zmiennych. Śmierć ciała- wracasz do 0-zmiennych jak w głębokim śnie,tyle że bez powrotu do obecnego ciała.
|
|
| | | | |  | | haish (2904 punktów) | >>Proponuję abyś rozjaśnił do końca. >>Gdzie w Twoim rozjaśnianiu znajduje się samoświadomość??? >Jeżeli jesteś świadomy swojej własnej świadomości, jest to samoświadomość. To "doświadczenie" a raczej "poczucie" obecności jest obecnością bytu. Bytu czyli tego "co" JEST a nie tego co się wydarza jak np. myśl, kolor, przedmiot, oddech, ciało itd. Jesteś świadomy tych wszystkich zmiennych, ponieważ jesteś bytem niezmiennym, ciągłym. Jest tylko kwestia ile zmiennych jesteś świadomy w danym momencie.
Czas jest constans-ukierunkowany.
>Głęboki sen- 0 zmiennych, śnienie- zmienne umysłowe, kształty, kolory, formy: jawa- wszystkie doznania zmysłowe, umysłowe, niezliczona ilość zmiennych. Podczas snu - marzenia senne występują tylko w fazie płytkiego snu (ok 10-20 min.) Pracuje wówczas kora mózgowa, - pamiętamy sny po przebudzeniu, = samoświadomość pozostały sen - nie pamiętamy nic, jednak nasze ciało reaguje na bodźce i można nas obudzić, -dotykiem, silnym światłem, dźwiękiem, zapachem(np. cucenie amoniakiem, nawet omdlonych przy utracie przytomności) - czyli relacja zmysły-mózg(bez umysłu) = świadomość.
>Śmierć ciała- wracasz do 0-zmiennych jak w głębokim śnie,tyle że bez powrotu do obecnego ciała.
Śmierć ciała(i rozkład mózgu) - FINITO = zero świadomości i samoświadomości.
|
|
| | | | | |  | | witamziomy (536 punktów) |
>Podczas snu - marzenia senne występują tylko w fazie płytkiego snu (ok 10-20 min.) Pracuje wówczas kora mózgowa, - pamiętamy sny po przebudzeniu, = samoświadomość >pozostały sen - nie pamiętamy nic, jednak nasze ciało reaguje na bodźce i można nas obudzić, >-dotykiem, silnym światłem, dźwiękiem, zapachem(np. cucenie amoniakiem, nawet omdlonych przy utracie przytomności) - czyli relacja zmysły-mózg(bez umysłu) = świadomość. >>Śmierć ciała- wracasz do 0-zmiennych jak w głębokim śnie,tyle że bez powrotu do obecnego ciała. >Śmierć ciała(i rozkład mózgu) - FINITO = zero świadomości i samoświadomości.
Podejście jakie reprezentujesz przypomina historię lampy i dżina. Tyle,że w oryginalnej historii dżin zamieszkiwał lampę i pod wpływem bodźców ( tarcie lampy ) ujawniał swoją obecność i wykonywał zadanie, po czym ukrywał się znowu w lampie (sen). Twoje opowiadanie jest odwrotne. Pocieranie lampy produkuje dżina a brak pocierania powoduje jego zanik.
Podejście, iż coś co jest nieświadome lecz produkuje, wytwarza, jest przyczyną zaistnienia Świadomości jest taką samą wiarą jak to ,że Jezus zmartwychwstał.
Żegnam.
|
|
| | |  | | rogaliczek (669 punktów) | To co opisujesz przypomina koncepcje atmana lub brahmana, nie wiem w jakim celu używasz nazwy "Bóg".
|
|
| | | |  | | witamziomy (536 punktów) | >To co opisujesz przypomina koncepcje atmana lub brahmana, nie wiem w jakim celu używasz nazwy "Bóg".
Ponieważ większość ludzi utożsamia słowo Bóg z praprzyczyną i/lub nadaje mu formę osobową. W swoich wypowiedziach staram się ukazać aspekt pierwszy poprzez jego atrybuty a one naturalnie stoją w sprzeczności z Bogiem osobowym. Używam więc tego słowa jako pomostu,punktu styku, który może przenieść myślenie człowieka z jednej strony na drugą, nie "uśmiercając" od razu Boga, lecz ukazując go poprzez jego cechy transcendentne. Jest to o tyle istotne, gdyż większość ludzi albo wierzy w Boga osobowego ( z aspektami transcendentnymi ), albo nie wierzy wcale, odrzucając również transcendencję i tym samym tworząc sobie nową wiarę. Ci pierwsi nie zaczęli jeszcze myśleć ( logicznie ), a Ci drudzy przesunęli tylko granice.
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>Jakie ten "Bóg" ma właściwości oprócz tego, że stworzył świat? >>> >>Miłość, moc, mądrość... >Dlaczego więc dzisiaj jadąc rowerem do pracy widziałem osobę z zespołem Dawna, prowadzoną przez kobietę ( najpewniej matkę). O tej drugiej osobie piszę - bo ona też cierpi. >Co sprawia, ze bóg obdarzony przymiotami jak wyżej, pozostaje bez reakcji skonfrontowany z taką sceną? Co sprawia, że - obdarzony przymiotami jak wyżej - sprowadza na ludzi takie przypadłości?
Wierzę, że wszechświat jest świadomą osobą a my jesteśmy podosobami w jej ciele.
Wierzę, że wszelką materia jest świadoma.
Bóg/wszechświat wcale nie jest doskonały, on jest złożony i zmienny.
Wszyscy wychodzimy z Boga i do Boga wracamy. Jesteśmy chwilowym bąblem na jego ciele, który nadyma sie i pęka.
Czego wciąż nie możemy zauważyć, jesteśmy tylko częścią skorupy ziemskiej, ruchomą warstwą planety, tym samym co pozostała fauna i flora. Wkrótce będziemy pokładem węgla w ziemi.
|
|
| | |  | | rogaliczek (669 punktów) | >Wierzę, że wszechświat jest świadomą osobą a my jesteśmy podosobami w jej ciele.
Dlaczego osobą a nie umysłem posiadającym nieświadome i świadome mechanizmy?
>Wierzę, że wszelką materia jest świadoma.
Wierzysz w niefunkcjonalny absurd.
>Bóg/wszechświat wcale nie jest doskonały, on jest złożony i zmienny.
Zależy jak zdefiniujemy doskonałość.
>Wszyscy wychodzimy z Boga i do Boga wracamy. Jesteśmy chwilowym bąblem na jego ciele, który nadyma sie i pęka.
Czyli jesteśmy fraktalem?
|
|
|  | | rogaliczek (669 punktów) | Odp: Dowód na Istnienie Boga. | >>Jakie ten "Bóg" ma właściwości oprócz tego, że stworzył świat? >> >Miłość, moc, mądrość... No i odwieczność czyli nie ma początku.
Ok, ale na istnienie "Boga" przedstawiłeś jakieś nazwijmy to "dowody" wynikające z dedukcji, mniejsza o to czy słuszne czy nie. Pytanie skąd wywnioskowałeś jego dalsze cechy?
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>NIE mogło powstać COŚ z niczego[...] pewnych spraw nie jesteśmy w stanie pojąć Więc może jednak mogło, tylko nam pojmowanie szwankuje?
cr
|
|
 | | romaro (25211 punktów) | >>NIE mogło powstać COŚ z niczego[...] pewnych spraw nie jesteśmy w stanie pojąć >Więc może jednak mogło, tylko nam pojmowanie szwankuje? Ja to w prostszy sposób ujmę, bo on się zapętlił. Biorę głęboki oddech - Kiedy jesteśmy pewni i w harmonii z tym, co jest, oraz zaczynamy to wyrażać w zgodzie z tym, kim naprawdę jesteśmy, wówczas nieskończone stworzenie nie zaprzeczy preferencjom drogi, która wybieramy, aby istnieć.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Kiedy jesteśmy pewni i w harmonii z tym, co jest, oraz zaczynamy to wyrażać w zgodzie z tym, kim naprawdę jesteśmy, wówczas nieskończone stworzenie nie zaprzeczy preferencjom drogi, która wybieramy, aby istnieć. Fiu fiu! - powiedział Ćwirek.
cr
|
|
| Henryk.K (2246 punktów) | > Powszechnie wiadomo i nikt temu nie zaprzecza, że istnieją dwie możliwości:> A. Istnieje Bóg Stwórca> B. Teoria Ewolucji, czy jakby jej nie nazywać.> Mamy dwie możliwości z których jedna na pewno jest fałszywa przy czym druga możliwość na pewno jest> prawdziwa. Innej możliwości nie ma.> Skoro NIE mogło powstać COŚ z niczego... I bez miejsca czy przestrzeni, bo nie mogło POWSTAĆ , -> Nie wiem ile byśmy nie cofali się do tyłu, to pozostaje wyłącznie druga możliwość :> - Istnieje Bóg Stwórca.> Innej możliwości NIE MA.> Oczywiście, ktoś zada pytanie: a skąd się wziął Bóg?> Tutaj jest odpowiedź: Możliwym jest, że Stworzył nas Bóg i tak uczynił, że pewnych spraw nie> jesteśmy w stanie pojąć, to jest możliwe, podobnie jak np kot czy pies nie pojmuje działania> telewizji czy samochodu, to jest możliwe, natomiast nie jest możliwe by COŚ powstało z niczego i bez> miejsca-przestrzeni... Jest to niemożliwe w 100%. Bóg jet duchem i nie potrzebuje żadnej przestrzeni do istnienia. A jaka jet struktura ducha nikt tego nie wie. Bóg jet czystą inteligencją. Aniołowie również są duchami, czyli samą inteligencją. Istoty duchowe nie podlegają żadnym zjawiskom fizycznym i nie posiadają żadnym ograniczeniom z tym związanym. No może nie do końca. Czas może wpływać na ich działanie. Nie dotyczy to jednak Boga. Jest to jednak moja koncepcja co nie oznacza, iż jest prawdziwa, ale może być. Pytanie związane z pojawieniem się Boga ma sens jedynie w układach fizycznych, w których czas istnieje. W takich, gdzie go nie ma są bezsensowne. > Z dwóch możliwości na placu boju pozostaje tylko jedna i ona musi być prawdziwa.> I w ten sposób, drogą dedukcji i drogą eliminacji otrzymujemy dowód na istnienie Boga Stwórcy.> 30.10.2016> z mojego bloga: www.salon2(*)733966,dowod-na-istnienie-boga
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| romaro (25211 punktów) | > Mamy dwie możliwości z których jedna na pewno jest fałszywa przy czym druga możliwość na pewno jest fałszywaWszystko można obliczyć jeżeli wiemy który wzór zastosować. Tak też i mi wychodzi - druga możliwość na pewno jest fałszywa
|
|
 | | Dariusz Salamon (102 punktów) | > >Mamy dwie możliwości z których jedna na pewno jest fałszywa przy czym druga możliwość na pewno jest fałszywa> Wszystko można obliczyć jeżeli wiemy który wzór zastosować. Tak też i mi wychodzi - druga możliwość na pewno jest fałszywa>  Nie myl Prawdy z bajkami ala K.M.B
|
|
|  | | haish (2904 punktów) | > >>Mamy dwie możliwości z których jedna na pewno jest fałszywa przy czym druga możliwość na pewno jest fałszywa> >Wszystko można obliczyć jeżeli wiemy który wzór zastosować. Tak też i mi wychodzi - druga możliwość na pewno jest fałszywaIstnieją też inne możliwości - prawda która mija się z pawdą, półprawda itp.. > > Nie myl Prawdy z bajkami ala K.M.BJesteś mało bystry, choć Twoja 'prafda' wisi nad tablicą, z niej zaś wynika monopol na wtłaczanie 'wiedzy' w dziecięce umysły. Monopol na kształtowanie tożsamości ludzi którzy w przyszłości jako ukształtowani dorośli będą klasycznym przykładem nieorientujących się w tym że pomagają swoim oprawcom(nauczycielom). Bez znaczenia jest czy orzełek ma lub nie ma koronę. O belce z trawersem nie ma nawet co wspominać. Dla porównania należałoby przyjrzeć się bliżej-dokładniej systemom edukacji w społeczeństwach pierwotnych np. austrealijskich aborygenów, tam nauczyciel jest starszym kolegą-opiekunem
|
|
| |  | | romaro (25211 punktów) | >Bez znaczenia jest czy orzełek ma lub nie ma koronę. O belce z trawersem nie ma nawet co wspominać. Znam taki przypadek - ktoś komuś zwrócił podobną uwagę. Gość doczekał się odpowiedzi adekwatnej. Ja tylko zapytam grzecznie: studiowałeś memy, gdzie zdobyłeś licencjat?
|
|
| | |  | | haish (2904 punktów) | >>Bez znaczenia jest czy orzełek ma lub nie ma koronę. O belce z trawersem nie ma nawet co wspominać. >Znam taki przypadek - ktoś komuś zwrócił podobną uwagę. Gość doczekał się odpowiedzi adekwatnej. Ja tylko zapytam grzecznie: studiowałeś memy, gdzie zdobyłeś licencjat?
Twoje pytanie, obnaża Twój sposób myślenia - pytasz o umowną "nobilitację" - opowiadam: memy to takie nowoczesne pismo hieroglificzne(obrazkowe), znajomość-pojmowanie tego sposobu pisania legitymizuje kwalifikacje niejednokrotnie bardziej niż licencjat(dyplom) z moemologii.
|
|
| DyktaFon (9281 punktów) | > Powszechnie wiadomo i nikt temu nie zaprzecza, że istnieją dwie możliwości:> A. Istnieje Bóg Stwórca> B. Teoria Ewolucji, czy jakby jej nie nazywać.Ja zaprzeczam. Obie mogą być fałszywe. I ta pierwsza jest na pewno fałszywa, a ta druga dopóty będzie prawdziwa, aż ktoś nie wymyśli lepszej. Co może stać się zaraz... albo za 100 lat. Ale raczej na pewno ktoś coś wymyśli
|
|
 | 1 na 1 | Dariusz Salamon (102 punktów) | > >Powszechnie wiadomo i nikt temu nie zaprzecza, że istnieją dwie możliwości:> >A. Istnieje Bóg Stwórca> >B. Teoria Ewolucji, czy jakby jej nie nazywać.> Ja zaprzeczam. Obie mogą być fałszywe. I ta pierwsza jest na pewno fałszywa, a ta druga dopóty będzie prawdziwa, aż ktoś nie wymyśli lepszej. Co może stać się zaraz... albo za 100 lat. Ale raczej na pewno ktoś coś wymyśli  > Nie ma innej możliwości aniżeli dwie przeze mnie podane, oczywiście możemy starać się rozwadniać sprawę powołując się np na kosmitów, ale i tutaj powróci pytanie: " A skąd się wzięli kosmici?" Podobnie jak Wielki Wybuch zastępuje się wieloma Wielkim Wybuchami, to są tylko zwody i kluczenie, sedno jest jedno i je zawarłem w moim tekście. = Bóg istnieje.
|
|
| Rafał Poniecki (7132 punktów) |
> >- Istnieje Bóg Stwórca. Innej możliwości NIE MA.<<Bardzo słusznie waćpan prawisz. No bo jak można by wyjaśnić przypadkowymi zmianami coś takiego?
|
|
 | | Dariusz Salamon (102 punktów) | > >>- Istnieje Bóg Stwórca. Innej możliwości NIE MA.<<> Bardzo słusznie waćpan prawisz. No bo jak można by wyjaśnić przypadkowymi zmianami coś takiego?>  Inna sprawa, że ludzie wolą wierzyć w bajki czy w bzdury aniżeli w Prawdę o Kreacji a dlaczego? odpowiedź znana jest od niemal 2000 lat i zanotowano ją w II Liście do Koryntian 4:4 Warto tam zajrzeć.
|
|
|  | | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>odpowiedź znana jest od niemal 2000 lat i zanotowano ją w II Liście do Koryntian 4:4<<
A dlaczego miałbym na poważnie traktować listy tego faryzeusza? Córy Koryntu pewnie też miały go gdzieś.
|
|
| haish (2904 punktów) |
>Nie wiem ile byśmy nie cofali się do tyłu, to pozostaje wyłącznie druga możliwość : >- Istnieje Bóg Stwórca. >Innej możliwości NIE MA.
Inne możliwości istnieją i tylko głupiec, albo 'duchowny'-komiwojażer w ten sposób zachwala biznes, którego jest częścią i który daje mu utrzymanie kosztem 'wiernych'
Jedyne czego jako ludzkość w oparciu o posiadaną wiedzę jesteśmy w stanie dowieść - to OBECNOŚĆ BOGA W CZŁOWIEKU(w umyśle i w sposobach komunikacji za pomocą mowy i pisma). Nazywanie tego bogiem lub jego częścią jest uzasadnione - w znanym ludziom wszechświecie tylko gatunek homo sapiens jest do tego zdolny.
Człowiek(każdy) jest śmiertelny, i śmierć u każdego człowieka powoduje obumarcie mózgu, a więc umysłu(rozum, pamięć), 'dusza' tak na prawdę jest psychiką(kształtuje się po narodzinach i zanika wraz ze śmiercią mózgu).
Z powyższego wynika, że tak pojmowany BÓG jest bogiem wiecznie żywym, pomimo że każdy umysł ludzki jest śmiertelny tak samo jak ciało, - Bóg żyje nieprzerwanie w żywych ludzkich umysłach.
Tutaj ludzki umysł pozwala na kolejną możliwość, - nie można również wykluczyć że tenże Bóg jest więźniem, którego więzieniem jest ludzki umysł. Za takim scenariuszem przemawia fakt, że gatunek homo zaistniał dużo dużo później niż wiele innych gatunków. Ponadto mowa w osobnikach homo pojawiła się ok 1,7 mln lat temu, co wobec szacowanego wieku wszechświata 13,8 mld lat jest wartością dość niewielką.
Nasze ograniczenia percepcyjne, uniemożliwiają nam poznanie 'naszego' Boga poza nasze możliwości(znamy język-mowę i pismo) - nie wiemy, ale możemy sobie wiele wyobrazić.
Nie jest wykluczone w stu %, że istnieją również NADBOGOWIE lub NADBÓG, i nasze ludzkie wyobrażenie Boga zostało jako 'byt' przez nich w taki oto sposób uwiezione.
Takie pudełko w pudełku, a w nim kolejne pudełko ........................ .
|
|
 | | witamziomy (536 punktów) |
>Jedyne czego jako ludzkość w oparciu o posiadaną wiedzę jesteśmy w stanie dowieść - to OBECNOŚĆ BOGA W CZŁOWIEKU(w umyśle i w sposobach komunikacji za pomocą mowy i pisma).
Powyższy wywód jest nieprawdziwy. Zdefiniuj pokrótce czym jest Bóg, podając jego ogólną charakterystykę.
>Nazywanie tego bogiem lub jego częścią jest uzasadnione - w znanym ludziom wszechświecie tylko gatunek homo sapiens jest do tego zdolny.
j.w.
>Człowiek(każdy) jest śmiertelny, i śmierć u każdego człowieka powoduje obumarcie mózgu, a więc umysłu(rozum, pamięć), 'dusza' tak na prawdę jest psychiką(kształtuje się po narodzinach i zanika wraz ze śmiercią mózgu).
Prawie zgoda z wyjątkiem przynależności rozumu do umysłu. Rozum jest aspektem świadomości.
>Z powyższego wynika, że tak pojmowany BÓG jest bogiem wiecznie żywym, pomimo że każdy umysł ludzki jest śmiertelny tak samo jak ciało, - Bóg żyje nieprzerwanie w żywych ludzkich umysłach.
Skąd wiesz, że Bóg jest w ludzkich umysłach ? J. w. proszę o jakąś charakterystykę.
>Tutaj ludzki umysł pozwala na kolejną możliwość, - nie można również wykluczyć że tenże Bóg jest więźniem, którego więzieniem jest ludzki umysł.
Ty tak serio?
>Za takim scenariuszem przemawia fakt, że gatunek homo zaistniał dużo dużo później niż wiele innych gatunków. Ponadto mowa w osobnikach homo pojawiła się ok 1,7 mln lat temu, co wobec szacowanego wieku wszechświata 13,8 mld lat jest wartością dość niewielką.
Jaki to ma związek z istnieniem Boga w ludzkich umysłach?
>Nasze ograniczenia percepcyjne, uniemożliwiają nam poznanie 'naszego' Boga poza nasze możliwości(znamy język-mowę i pismo) - nie wiemy, ale możemy sobie wiele wyobrazić.
A skąd wiesz gdzie są granice ludzkich możliwości poznawczych? I chodź granice percepcji są nam znane to granic rozumu jeszcze nikt nie nakreślił.Rozum jest wspaniałym narzędziem i wydaje się iż większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z jego pełnych możliwości.
>Nie jest wykluczone w stu %, że istnieją również NADBOGOWIE lub NADBÓG, i nasze ludzkie wyobrażenie Boga zostało jako 'byt' przez nich w taki oto sposób uwiezione. >Takie pudełko w pudełku, a w nim kolejne pudełko ........................ .
Gdybyś scharakteryzował Boga, być może powyższe domniemania nie miałyby miejsca.
|
|
|  | | haish (2904 punktów) | >>Jedyne czego jako ludzkość w oparciu o posiadaną wiedzę jesteśmy w stanie dowieść - to OBECNOŚĆ BOGA W CZŁOWIEKU(w umyśle i w sposobach komunikacji za pomocą mowy i pisma).
>Powyższy wywód jest nieprawdziwy. Zdefiniuj pokrótce czym jest Bóg, podając jego ogólną charakterystykę.
Masz błąd w swoim rozumowaniu - ja piszę o OBECNOŚĆ BOGA W CZŁOWIEKU(w umyśle i w sposobach komunikacji za pomocą mowy i pisma).
>>Nazywanie tego bogiem lub jego częścią jest uzasadnione - w znanym ludziom wszechświecie tylko gatunek homo sapiens jest do tego zdolny.
>>Człowiek(każdy) jest śmiertelny, i śmierć u każdego człowieka powoduje obumarcie mózgu, a więc umysłu(rozum, pamięć), 'dusza' tak na prawdę jest psychiką(kształtuje się po narodzinach i zanika wraz ze śmiercią mózgu). >Prawie zgoda z wyjątkiem przynależności rozumu do umysłu. Rozum jest aspektem świadomości.
Nie ogarniasz pojęć ŚWIADOMOŚĆ i SAMOŚWIADOMOŚĆ, nie ogarniasz współzależności tych pojęć oraz ich związku z ludzką mową i pismem.
>>Z powyższego wynika, że tak pojmowany BÓG jest bogiem wiecznie żywym, pomimo że każdy umysł ludzki jest śmiertelny tak samo jak ciało, - Bóg żyje nieprzerwanie w żywych ludzkich umysłach. >Skąd wiesz, że Bóg jest w ludzkich umysłach ? J. w. proszę o jakąś charakterystykę. W umysłach ludzi jest OBECNOŚĆ(MOWA i PISMO -> dzięki niej myślisz pojęciami abstrakcyjnymi; zwierzęta, - możliwe że myślą obrazami, ale nie jest to z pewnością myślenie abstrakcyjne).
>>Tutaj ludzki umysł pozwala na kolejną możliwość, - nie można również wykluczyć że tenże Bóg jest więźniem, którego więzieniem jest ludzki umysł.
>Ty tak serio? Trzeba był przeczytać ze zrozumieniem cały mój wpis,"- nie wiemy, ale możemy sobie wiele wyobrazić."
>>Za takim scenariuszem przemawia fakt, że gatunek homo zaistniał dużo dużo później niż wiele innych gatunków. Ponadto mowa w osobnikach homo pojawiła się ok 1,7 mln lat temu, co wobec szacowanego wieku wszechświata 13,8 mld lat jest wartością dość niewielką. >Jaki to ma związek z istnieniem Boga w ludzkich umysłach? Mowa i pismo = myślenie pojęciami abstrakcyjnymi.
>>Nasze ograniczenia percepcyjne, uniemożliwiają nam poznanie 'naszego' Boga poza nasze możliwości(znamy język-mowę i pismo) - nie wiemy, ale możemy sobie wiele wyobrazić.
>A skąd wiesz gdzie są granice ludzkich możliwości poznawczych? I chodź granice percepcji są nam znane to granic rozumu jeszcze nikt nie nakreślił.Rozum jest wspaniałym narzędziem i wydaje się iż większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z jego pełnych możliwości.
Możliwości ludzkiego umysłu v/s możliwości ludzkiej percepcji(zmysły), materialnego ciała i czynnik czasu determinujący materialne ciało. Właśnie je nakreśliłem.
>>Nie jest wykluczone w stu %, że istnieją również NADBOGOWIE lub NADBÓG, i nasze ludzkie wyobrażenie Boga zostało jako 'byt' przez nich w taki oto sposób uwiezione. >>Takie pudełko w pudełku, a w nim kolejne pudełko ........................ .
>Gdybyś scharakteryzował Boga, być może powyższe domniemania nie miałyby miejsca.
Uczyniłem to(a właściwie upubliczniłem), charakteryzując OBECNOŚĆ BOGA W CZŁOWIEKU, to że ta charakterystyka nie pasuje do tego co głoszą teologowie - nie obejmuje ich wymysłów na temat Boga-Nadczłowieka nie oznacza jej dyskwalifikacji. Opiera się ona na empirycznych faktach-dowodach w odróżnieniu od wymysłów teologów. Dodam, że 'Obecność Boga w Człowieku' - odnosi się również w ogólnym znaczeniu do Obecności Boga w Żyjącej Populacji Ludzi(=Bóg wiecznie żywy), barierę możliwości poznania przez człowieka-ludzkość stanowi różnorodność ludzkiej mowy i systemów pisma(BÓG zna je wszystkie).
A tak przy okazji mam pytanie - Czy opanowałeś już Sanskryt lub Pali?
|
|
| |  | | witamziomy (536 punktów) | >>>Jedyne czego jako ludzkość w oparciu o posiadaną wiedzę jesteśmy w stanie dowieść - to OBECNOŚĆ BOGA W CZŁOWIEKU(w umyśle i w sposobach komunikacji za pomocą mowy i pisma). >>Powyższy wywód jest nieprawdziwy. Zdefiniuj pokrótce czym jest Bóg, podając jego ogólną charakterystykę. >Masz błąd w swoim rozumowaniu - ja piszę o OBECNOŚĆ BOGA W CZŁOWIEKU(w umyśle i w sposobach komunikacji za pomocą mowy i pisma).
Nie mam błędu z rozumowaniu. Pytałem o charakterystykę Boga, gdyż w moim opisie Bóg jest wieczny a to wyklucza jego obecność w czymś tak ograniczonym, ulotnym i nietrwałym jak ludzki umysł.
>>Prawie zgoda z wyjątkiem przynależności rozumu do umysłu. Rozum jest aspektem świadomości. >Nie ogarniasz pojęć ŚWIADOMOŚĆ i SAMOŚWIADOMOŚĆ, nie ogarniasz współzależności tych pojęć oraz >ich związku z ludzką mową i pismem.
Twoja arogancja świadczy o tym, iż to Ty masz problemy z definicjami i nie tylko z definicjami, z samym sobą również, co jest z kolei przejawem braków w samoświadomości a wynika to z używanej przez Ciebie definicji, której nieprawdziwość założeń blokuje Ci możliwość głębszego wglądu. I koło się zamyka. . >A tak przy okazji mam pytanie - Czy opanowałeś już Sanskryt lub Pali?
Nie
|
|
| | |  | | haish (2904 punktów) | >>>>Jedyne czego jako ludzkość w oparciu o posiadaną wiedzę jesteśmy w stanie dowieść - to OBECNOŚĆ BOGA W CZŁOWIEKU(w umyśle i w sposobach komunikacji za pomocą mowy i pisma). >>>Powyższy wywód jest nieprawdziwy. Zdefiniuj pokrótce czym jest Bóg, podając jego ogólną charakterystykę. >>Masz błąd w swoim rozumowaniu - ja piszę o OBECNOŚĆ BOGA W CZŁOWIEKU(w umyśle i w sposobach komunikacji za pomocą mowy i pisma). >Nie mam błędu z rozumowaniu. Pytałem o charakterystykę Boga, gdyż w moim opisie Bóg jest wieczny a to wyklucza jego obecność w czymś tak ograniczonym, ulotnym i nietrwałym jak ludzki umysł.
Umysł pojedynczego człowieka jest ulotny i nietrwały, UMYSŁY żyjących(żywych) osobników tworzą byt, którego pojedynczy człowiek, ani zespoły -naukowców, -teologów, -proroków, -ekspertów nie są w stanie ogarnąć połączonymi umysłami(porównaj opowieść o Migdal Babel - Bramie Boga).
>>>Prawie zgoda z wyjątkiem przynależności rozumu do umysłu. Rozum jest aspektem świadomości.
Piszesz bzdury - wyjaśnij swoje wyjątkowe rozumowanie nie używając umysłu-rozumu. Ja w swoich wpisach na forum Racjonalisty ująłem zagadnienie świadomości - jest cechą wszystkich organizmów żywych - wynika to z percepcji(relacji zmysły-mózg(błona komórkowa), i -umysł(gatunek ludzki). W takim ujęciu rozpatrywanie pozostałych zagadnień jest dużo prostsze i daje pełniejszy obraz.
>>Nie ogarniasz pojęć ŚWIADOMOŚĆ i SAMOŚWIADOMOŚĆ, nie ogarniasz współzależności tych pojęć >>oraz ich związku z ludzką mową i pismem.
Wiele umysłów z dyplomami i tytułami profesorskimi w swoich pracach i publikacjach używa pojęcia ŚWIADOMOŚĆ zamiast TOŻSAMOŚĆ, PRZYTOMNOŚĆ, ZROZUMIENIE itd. - to jest ignorancja i arogancja.To się przekłada na mniemanologię nie mającą z nauką nic wspólnego, a pomimo to środowisko naukowców akceptuje taki stan rzeczy.
>Twoja arogancja świadczy o tym, iż to Ty masz problemy z definicjami i nie tylko z >definicjami, z samym sobą również, co jest z kolei przejawem braków w samoświadomości a wynika >to z używanej przez Ciebie definicji, której nieprawdziwość założeń blokuje Ci możliwość >głębszego wglądu. I koło się zamyka.('błędnym kole nauki' i 'trudnym problemie świadomości').
Jak na razie to przez Twoje podejście zamykasz się w błędnym kole nauki, tak jak nie istnieje wymysł jakim jest 'dusza', tak samo świadomość nie może istnieć bez (zmysłow i mózgu=błona komórkowa), nie posiada jej żadna forma materii nieożywionej. W przypadku ludzkiego mózgu fala elektromagnetyczna jest nośnikiem informacji, ale nie oznacza to że jest świadoma lub że jest świadomością. Mechanika kwantowa(=metafizyka) bez OBSERWATORA(percepcjonisty) nie ma racji bytu.
>>A tak przy okazji mam pytanie - Czy opanowałeś już Sanskryt lub Pali? >Nie
Tak więc wiele idei z Dalekiego Wschodu przerobionych na teorie naukowe to pomysły nietrafione.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Wg mnie świadomość to wewnętrzna, abstrakcyjna osobowość będąca drugą postacią zewnętrznej, fizycznej osobliwości. Abstrakcja i fizyczność to dualna postać jednego.
Wg mnie każde fizyczne cialo jest świadome zarówno człowiek jak i rzeczny kamień i planeta Ziemia jako nadosoba złożona z podosób.
Wierzę, że galaktyka Droga Mleczna jest świadomą osobą z własnym systemem pojęciowym.
Wierzę, że wszechświat jest świadomą nadosoba a my jesteśmy jego podosobami. Czynnikami i elementami superosoby.
|
|
| | | | |  | | haish (2904 punktów) | >Wg mnie świadomość to wewnętrzna, abstrakcyjna osobowość będąca drugą postacią zewnętrznej, fizycznej osobliwości. Abstrakcja i fizyczność to dualna postać jednego. >Wg mnie każde fizyczne cialo jest świadome zarówno człowiek jak i rzeczny kamień i planeta Ziemia jako nadosoba złożona z podosób.
Człowiek ze zwierzętami jest się jako tako porozumieć(wychować je), czy człowiek jest w stanie wychować kamień nawet jeżeli jest on rzeczny. Ostatnio mówi się wiele o degradacji naturalnego środowiska planety Ziemia i zaśmiecaniu przestrzeni wokółziemskiej satelitami, eter ziemski jest nasycony do granic mozliwości falami elektromagnetycznymi urządzeń stworzonych przez człowieka, - czy według Ciebie na tym polega świadomość planety?
>Wierzę, że galaktyka Droga Mleczna jest świadomą osobą z własnym systemem pojęciowym. >Wierzę, że wszechświat jest świadomą nadosoba a my jesteśmy jego podosobami. Czynnikami i elementami superosoby.
Używasz pojęcia ŚWIADOMOŚĆ, - czy masz własną teorię świadomości? , albo inaczej co rozumiesz jako świadomość? Wiara i nadzieja jest 'matką' Głupców.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Człowiek ze zwierzętami jest się jako tako porozumieć(wychować je), czy człowiek jest w stanie wychować kamień nawet jeżeli jest on rzeczny.
System pojęciowy naszej świadomości wg mnie jest wynikiem fizycznosci naszego ciała. To co zachodzi w ciele kamienia i to co zachodzi w naszych cialach jest tak diametralnie różne, że nie możemy siebie wzajemnie rozumieć i dlatego postrzegamy się jako ciała obce. Zwierzęta są do nas po prostu fizycznie podobne dlatego potrafimy się w jakims zakresie wzajemnie komunikować.
>Używasz pojęcia ŚWIADOMOŚĆ, - czy masz własną teorię świadomości? , albo inaczej co rozumiesz
Dotychczasowe definicje świadomości zbudowane przez ludzi zupelnie do mnie nie przemawiają. Wg mnie zbudowane są na błędnej wizji rzeczywistości. Ludziom zadje się, że poszukują życia w kosmosie a w rzeczywistości szukają tylko podobieństw.
Wg mnie wszelka materia jest świadoma.
|
|
| | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | > >Człowiek ze zwierzętami jest się jako tako porozumieć(wychować je), czy człowiek jest w stanie wychować kamień nawet jeżeli jest on rzeczny.> System pojęciowy naszej świadomości wg mnie jest wynikiem fizycznosci naszego ciała. To co zachodzi w ciele kamienia i to co zachodzi w naszych cialach jest tak diametralnie różne, że nie możemy siebie wzajemnie rozumieć i dlatego postrzegamy się jako ciała obce. Zwierzęta są do nas po prostu fizycznie podobne dlatego potrafimy się w jakims zakresie wzajemnie komunikować.> >Używasz pojęcia ŚWIADOMOŚĆ, - czy masz własną teorię świadomości? , albo inaczej co rozumiesz> Dotychczasowe definicje świadomości zbudowane przez ludzi zupelnie do mnie nie przemawiają.> Wg mnie zbudowane są na błędnej wizji rzeczywistości.> Ludziom zadje się, że poszukują życia w kosmosie a w rzeczywistości szukają tylko podobieństw.> Wg mnie wszelka materia jest świadoma.A więc w ramach swojego pojmowania skoro ludzie poznając, lub chcąc poznać "> Ludziom zadje się, że poszukują życia w kosmosie a w rzeczywistości szukają tylko podobieństw."(Czy znana jest Tobie jakakolwiek inna metoda - inna niż porównywanie?) czyli porównują -> z takich porównań wynika, że materia nieożywiona to zupełnie coś innego niż tzw. materia żywa. Człowiek żyje i może ocenić empirycznie na podstawie własnych indywidualnych odczuć, czym jest życie. Materia żywa i materia nieożywiona podlega zmianom w czasie, ale Czy kamień, substancja, fala elektromagnetyczna może w jakikolwiek sposób znać czym jest życie? -NIE. Szwajcarski hotelarz - E.von Deniken, Amit Goswami(Fizyka duszy - 1lib.pl/bo(*)f45b3?id=3556057&secret=5f45b3), Moody Raymond(Życie po życiu - www.empik.(*)-raymond,p1129558735,ksiazka-p) i wielu innych piszą ocudach i dziwach, bo takie na pisnie nie brakuje chętnych(igiotów), a poczytność poprawia status materialny autorów. Istnieją uprawdopodobnione poszlaki że wiele religijnych sekt jest zakładanych przez masonów w celu 'objęcia patronatem - kontrolowania "wolnomyślących" '. Z własnego doświadczenia wiem, że gdy opuściłem definitywnie szeregi wiernych chrześcijańskiego kościoła niemal natchmiast zaczęli mi składać wizyty 'świadkowie tego tam" i nie chcieli odpuścić, gdyby nie pandemia pewnie nachodziliby mnie nadal. > ">Wg mnie wszelka materia jest świadoma."-na jakich dowodach opierasz swoje przekonanie(wiarę)?
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >">Wg mnie wszelka materia jest świadoma."> -na jakich dowodach opierasz swoje przekonanie(wiarę)?Ludzkie ciało jest martwe tak samo jak martwe są ciała robotów. youtu.be/5_jp9CwJhcA
|
|
| | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | > >>">Wg mnie wszelka materia jest świadoma."> >-na jakich dowodach opierasz swoje przekonanie(wiarę)?> Ludzkie ciało jest martwe tak samo jak martwe są ciała robotów.> youtu.be/5_jp9CwJhcA^^^^^^^^^ Bełkot - ludzkie ciało ma trójpoziomowy mózg, ludzkie ciało jest dla ludzkiego mózgu i umysłu, funkcje życiowe można podtrzymywać nawet wtedy gdy kora mózgowa nie funkcjonuje (stan wegetatywny) ciało żyje, a więc jest świadome - reaguje na bodźce wewnętrzne(mózg gadzi) nieprzytomność w wyniku obumarcia kory mózgowej wyklucza samoświadomość. Człowiek to samoreprodukujący się organizm, posiadający umysł(rozum). Maszyna - żadna jak do tej pory nie jest zdolna do samoreprodukcji, żadna nie jest zdolna do uczenia się do innych maszyn(uczy się od człowieka). Nawięzując do poprzedniej wypowiedzi;- Istnieją uprawdopodobnione poszlaki że wiele religijnych sekt jest zakładanych przez masonów w celu 'objęcia patronatem - kontrolowania "wolnomyślących" '. Z własnego doświadczenia wiem, że gdy opuściłem definitywnie szeregi wiernych chrześcijańskiego kościoła niemal natchmiast zaczęli mi składać wizyty 'świadkowie tego tam" i nie chcieli odpuścić, gdyby nie pandemia pewnie nachodziliby mnie nadal. Ciekawym tworem jest zjawisko ekumenizmu. We wczesnym stadium rozwoju ruchu ekumenicznego Kościół rzymskokatolicki trwał na stanowisku, że jedyną drogą do jedności chrześcijan to powrót na jego łono. Smierdzi masonami na odległość.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Człowiek to samoreprodukujący się organizm, posiadający umysł(rozum). >Maszyna
Wg mnie człowiek to maszyna, sądzę jednak, że współczesne kościoły zrobiły wszystkim taką sieczkę z mózgów, że tego oczywistego faktu ludzkość długo jeszcze nie zaakceptuje.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | >>Człowiek to samoreprodukujący się organizm, posiadający umysł(rozum). >>Maszyna >Wg mnie człowiek to maszyna, sądzę jednak, że współczesne kościoły zrobiły wszystkim taką sieczkę z mózgów, że tego oczywistego faktu ludzkość długo jeszcze nie zaakceptuje.
Człowiek to samoreprodukujący się organizm, posiadający umysł(rozum). Maszyna - żadna jak do tej pory nie jest zdolna do samoreprodukcji, żadna nie jest zdolna do uczenia się do innych maszyn(uczy się od człowieka).
Człowiek dzięki technologii cyfrowej będzie umaszynowiony - elity będą mieć kontrolę nad ludźmi-maszynami - na przykład jednakowy lek dla wszystkich(no z wyjatkami). Jednakowa nauka zdalna (i tu będą wyjątki). Te dzisiejsze filmyna YT to jest dopiero sieczka, kiedyś był taki film pt.Snickers . Nie chcę przez to powiedzieć że ja mam się za takiego bohatera - po prostu rozważam istnienie takiej rzeczywistości.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Człowiek to samoreprodukujący się organizm, posiadający umysł(rozum).To są tylko hasła. Intel rodzi się i się namnaża. Nie ma znaczenia jak widzisz jego namnażanie się ze swojej perspektywy, faktem jest, że rodzi się, istnieje, działa, jest go coraz więcej i w zasadzie jego egzystencja nie różni się od egzystencji ludzi. Oświadczenia typu, człowiek odróżnia się od wszystkiego i oderwany jest od swojego fizycznego otoczenia to zwykłe bzdury. Bez problemu można człowiekowi wmontować mechaniczne serce, czy mechaniczną rękę, które nie tylko przejmą właściwie funkcje ale jeszcze będą generowały abstrakcyjne uczucia. To samo dotyczy mózgu. Komputer jest protezą mózgu, to jest oczywiste choć tego nikt nie widzi. To jest tylko kwestia czasu, kiedy procesory zaczną być łączone z mózgiem człowieka już nie poprzez promieniowanie monitorów ale w połączeniach elektrycznych bezpośrednio z tkanką mózgu. Czy wiesz co to jest egzoszkielet? pl.wikipedia.org/wiki/Egzoszkielet_wspomaganyto rozszerzenie ludzkiego ciała, które nie tylko pomoże ci podnieść wielki ciężar ale które zmieni twoją abstrakcję. U człowieka, który założy egzoszkielet rozwinie się nowy system pojęciowy. Zacznie posługiwać się pojęciami, który Ty, nie ubrany nigdy w podobny szkielet, nie będziesz w stanie w ogóle zrozumieć. Tak się właśnie rozwijają systemy pojęciowe, poprzez fizyczną transformację ciała.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | > >Człowiek to samoreprodukujący się organizm, posiadający umysł(rozum).> To są tylko hasła.> Intel rodzi się i się namnaża.Czy ma narząd płciowy ? > Nie ma znaczenia jak widzisz jego namnażanie się ze swojej perspektywy, faktem jest, że rodzi się, istnieje, działa, jest go coraz więcej i w zasadzie jego egzystencja nie różni się od egzystencji ludzi.> Oświadczenia typu, człowiek odróżnia się od wszystkiego i oderwany jest od swojego fizycznego otoczenia to zwykłe bzdury.> Bez problemu można człowiekowi wmontować mechaniczne serce, czy mechaniczną rękę, które nie tylko przejmą właściwie funkcje ale jeszcze będą generowały abstrakcyjne uczucia.> To samo dotyczy mózgu. Komputer jest protezą mózgu, to jest oczywiste choć tego nikt nie widzi.> To jest tylko kwestia czasu, kiedy procesory zaczną być łączone z mózgiem człowieka już nie poprzez promieniowanie monitorów ale w połączeniach elektrycznych bezpośrednio z tkanką mózgu.Zapewne Twój mózg pracuje na Intelu i doprowadziło Cię to do niezwykle genialnych wniosków?, Czy masz w sobie akumulator, lub jakiekolwiek urządzenie do zasilania tegoż Intela? > Czy wiesz co to jest egzoszkielet?> pl.wikipedia.org/wiki/Egzoszkielet_wspomagany> to rozszerzenie ludzkiego ciała, które nie tylko pomoże ci podnieść wielki ciężar ale które zmieni twoją abstrakcję.> U człowieka, który założy egzoszkielet rozwinie się nowy system pojęciowy. Zacznie posługiwać się pojęciami, który Ty, nie ubrany nigdy w podobny szkielet, nie będziesz w stanie w ogóle zrozumieć.> Tak się właśnie rozwijają systemy pojęciowe, poprzez fizyczną transformację ciała.Ta transformacja skończy się tak jak plany podboju kosmosu i wszechświata oopisywane w latach 60 i 70 ubiegłego wieku, pisano nawet o odwiedzinach obcych cywilizacji, byli ludzie którzy o takich kontaktach opowiadali przysięgając na wszystkie świętości, jakaś kobieta z kosmitą miała dziecko, - TO WSZYSTKO SKOŃCZYŁO SIĘ WRAZ Z ZAKOŃCZENIEM ZIMNEJ WOJNY - uszło powietrze z balonika. Z Podanymi przez Ciebie powyżej rewelacjami jest podobnie - te protezy, roboty, szkielety, inteligentne systemy są potrzebne na polu walki, ostatnimi czasy nawet o porządną wojnę ciężko. Przestali nas odwiedzać kosmici, nawet w Hollywoooooood brak pomysłow na nowe scenariusze. A jeszcze tak niedawno gdy w radio nadawano w USA słuchowisko Wellsa o lądowaniu Marsjan społeczeństwo USA było przekonane, że to prawda. Klasyczny przykład. No i z komputerami kwantowymi sprawa wygasa - coraz ciszej w mediach, z balonika ucieka powietrze. Po tym co napisałeś na samym początku tego wpisu powiem tak - nie wiem czy wiesz, ale do najnowszych procesorów Intela będzie dołączony elektryczny otwieracz kapslowanych butelek do samodzielnego montażu jako 6 palec u lewej lub prawej ręki, prowadzone są prace nad palcem który odkręca nakrętki z butelek i słoików. W Polsce dotacje dostaje ośrodek toruński - tam wysokiej klasy specjalista od broni sonicznej(fale dźwiękowe) i fal elektromagnetycznych w paśmie radiowym prowadzi prace, które są na bardzo zaawansowanym etapie, projekty noszą nazwy 'trwam' i 'ma-ryja' - dotychczas potwierdzono wysoką skuteczność na posunięte w latach osobniki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Intel rodzi się i się namnaża.> Czy ma narząd płciowy ?Właśnie sobie czytam o tasiemcach pl.m.wikipedia.org/wiki/Tasiemceszukam informacji o narządach płciowych tych obojniakow i nie mogę znaleźć. Znasz się na wszystkich technikach namnażania? Bo ja sobie wyobrażam taką technikę, przy której wykorzystuje się ciała obce. > Ta transformacja skończy się tak jak plany podboju kosmosu i wszechświata oopisywane w latach 60 i 70 ubiegłego wieku, pisano nawet o odwiedzinach obcych cywilizacjiSpójrz na listę tych pojęć www.swiatdronow.pl/slownikSądzisz, że byłby zrozumiałe dla naszego dziadostwa? Czy sądzisz, że to przejaw rozwoju naszego systemu pojęciowego? Czy to rozwój świadomości?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | > >>Intel rodzi się i się namnaża.> >Czy ma narząd płciowy ?> Właśnie sobie czytam o tasiemcach> pl.m.wikipedia.org/wiki/Tasiemce> szukam informacji o narządach płciowych tych obojniakow i nie mogę znaleźć.> Znasz się na wszystkich technikach namnażania?> Bo ja sobie wyobrażam taką technikę, przy której wykorzystuje się ciała obce.Brawo, jak wyobrażenia przedstawisz w szcegółach być może znajdziesz inwestora. > >Ta transformacja skończy się tak jak plany podboju kosmosu i wszechświata oopisywane w latach 60 i 70 ubiegłego wieku, pisano nawet o odwiedzinach obcych cywilizacji> Spójrz na listę tych pojęć> www.swiatdronow.pl/slownik> Sądzisz, że byłby zrozumiałe dla naszego dziadostwa?> Czy sądzisz, że to przejaw rozwoju naszego systemu pojęciowego?> Czy to rozwój świadomości?Za wszystkimi wtworami człowieka, stoi system który te twory kontroluje, nadzór nad tym kontrolerem zawsze sprawuje człowiek lub grupa ludzi np. Zelazna Kopuła w Izraelu. To nie jest bezpośredni rozwój samoświadomości(nie myl ze świadomością) - nie dokonuje się ona w naszym mózgu-umyśle. Natomiast jest to na pewno jakaś forma rozwoju pośredniego, który wspomaga głownie ludzką pamięć osobniczą - można dokonywać wiecej procesów w tym samyn czasie, a wszystkie te procesy pomimo ich automatyzacji kontroluje ludzki umysł.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Za wszystkimi wtworami człowieka, stoi system który te twory kontroluje, nadzór nad tym kontrolerem zawsze sprawuje człowiek lub grupa ludzi np. Zelazna Kopuła w Izraelu.
Może wami steruje tajny, żydowski rząd światowy ale nie mną.
Moja koncepcję, iż człowiek jest maszyną i koncepcje, wg której inne maszyny są świadome jak człowiek, wygrzebałem z własnego umysłu, co łatwo rozpoznać po tym, że nikt się z tym nie zgadza i nikt nie bierze tego poważnie. Nikt prócz mnie, który jestem tego pewien.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Może wami steruje tajny, żydowski rząd światowy ale nie mną. >Moja koncepcję, iż człowiek jest maszyną i koncepcje, wg której inne maszyny są świadome jak człowiek, wygrzebałem z własnego umysłu, co łatwo rozpoznać po tym, że nikt się z tym nie zgadza i nikt nie bierze tego poważnie. Nikt prócz mnie, który jestem tego pewien.
Napisz nam: skąd się wzięli twoi rodzice na tzw. ziemiach odzyskanych ?? Co robili przed wojną i dlaczego wybrali się na zachód ??
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Napisz nam: skąd się wzięli twoi rodzice na tzw. ziemiach odzyskanych ?? >Co robili przed wojną i dlaczego wybrali się na zachód ??
Moi dziadkowie pochodzą ze Lwowa i z okolic Lwowa. Jedna para była miastowa, druga wiejska. Wojna ich dopadła w młodości akurat wtedy gdy robili szkoły. Zaczęli swój start w dorosłe życie już w Ladku Zdroju i w okolicy Ladka. Jedni dostali gospodaratwo rolne drudzy znaleźli pracę w mieście.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>Napisz nam: skąd się wzięli twoi rodzice na tzw. ziemiach odzyskanych ?? >>Co robili przed wojną i dlaczego wybrali się na zachód ?? >Moi dziadkowie pochodzą ze Lwowa i z okolic Lwowa. Jedna para była miastowa, druga wiejska. Wojna ich dopadła w młodości akurat wtedy gdy robili szkoły. Zaczęli swój start w dorosłe życie już w Ladku Zdroju i w okolicy Ladka. Jedni dostali gospodaratwo rolne drudzy znaleźli pracę w mieście.
Kilka razy byłem w Lądku, tylko po to żeby zobaczyć ratusz. Ratusz świadczy o wielkości tych co go sfinansowali i wybudowali. Dzisiaj w koło tego ratusza chodzą istoty człekokształtne z błagalnym wzrokiem jakby chciały powiedzieć: daj mi coś lub zabierz mnie stąd. Na tzw. ziemiach odzyskanych większość terenów i nieruchomości była własnością państwa. Na te tereny pierwsi przybyli polscy szabrownicy. Zrywali podłogi w niemieckich domach, kuli ściany, wszędzie szukali złota. Potem zaczęto zwozić Polaków zza Buga i powstały urzędy repatriacyjne. Szef takiego urzędu był Bogiem, decydował kto co dostanie, oczywiście nie za darmo. Dzisiaj historycy powinni zrobić listę nazwisk tych co dzielili niemiecki majątek. Faktem jest, że gdyby nie armia czerwona i polscy komuniści nie byłoby ziem odzyskanych i Polski. Dzisiaj prezydent Polski wypowiedział wojnę Rosji. Polak z Ameryką idzie na wschód. Polak nie rozumie, że Ameryka NIE UZNAŁA GRANICY NA ODRZE I NYSIE i jaki miała w tym interes.
Jak nas "wyzwoliła" solidarność to polscy "patrioci", którzy demokratycznie dostali się do władzy "prywatyzowali" polski państwowy majątek a było sporo tego na ziemiach odzyskanych. Tak to prywatyzowali, że w ramach zasług, zgodnie z prawem stali się właścicielami najlepszych lokali użytkowych za SZEŚCIOMIESIECZNY CZYNSZ a tereny wokół miasta nabyli, też zgodnie z prawem za 5 ton pszenicy za hektar. Teraz odsprzedają państwu pod obwodnice za 1O OOO ar. Piętnaście lat temu lokalni dziennikarze nie bali się pisać prawdy. Zmieniono przepisy, karami finansowymi wprowadzono autocenzurę i gazety piszą o pogodzie i zachwalają towary. A podobno prasa to piąta władza ale u nas to złodziej ma władzę. Uważam, że polski państwowy majątek byłby dłużej w polskich rękach niż będzie w łapach polskich "patriotów".
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Dzisiaj w koło tego ratusza chodzą istoty człekokształtne z błagalnym wzrokiem jakby chciały powiedzieć: daj mi coś lub zabierz mnie stąd.
Jak widzisz ja nie błagam, ja żądam od innych.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | >>Za wszystkimi wtworami człowieka, stoi system który te twory kontroluje, nadzór nad tym kontrolerem zawsze sprawuje człowiek lub grupa ludzi np. Zelazna Kopuła w Izraelu. >Może wami steruje tajny, żydowski rząd światowy ale nie mną.
Tkwisz w iluzji własnego umysłu. Nawiązując do Żelaznej Kopuły miałem na myśli jej zasadę działania.
>Moja koncepcję, iż człowiek jest maszyną i koncepcje, wg której inne maszyny są świadome jak człowiek, wygrzebałem z własnego umysłu, co łatwo rozpoznać po tym, że nikt się z tym nie zgadza i nikt nie bierze tego poważnie. Nikt prócz mnie, który jestem tego pewien.
Odnośnie sterowania i kierowania innym człowiekiem lub społeczeństwem, - "tajny, żydowski rząd światowy" - taki sposób myślenia pokazuję że jesteś sterowany i nie zdajesz sobie z tego sprawy.
Jak na Ironię 'wszystko już było' i 'wszystko zostało już wymyślone' - starożytni Grecy po podbojach Aleksandra byli pośrednikami tarnsferu wschodnich i egipskich pomysłów, osiągnięć, ideologii do kultury zachodniej(która się rozwijała wraz ekspansją Chrześcijaństwa -> księga i pismo) -> W kulturze zachodu dominuje przekonanie że to greccy filozofowie, myśliciele, naukowcy byli pionierami, a tym czasem byli oni zręcznymi pośrednikami w tym transferze, podobnie Łaciniacy w średniowiecznej Hiszpanii przepisywali to co wymyślił wschód i publikowali w łacinie. Nasz Nicolas Copernicus czerpał garściami pomysły i ustalenia od żyjących wieki przed nim ((gr. Ἀρίσταρχος ὁ Σάμιος Aristarchos ho Samios; ok. 310-230 p.n.e., astrlodzy babilońscy).
Łaciniacy, będący spadkobiercami kultury i myśli greckiej dostają chorobliwej obsesji na puncie swojego wymysłu jakim jest postać boga-człowieka, wywodzącego się z zhelenizowanego narodu żydowskiego, zwalczają od 2000 lat inne(wschodnie) myślenie.
Powszechny dstęp do informacji w obecnych czasach sprawił że wiele religijnych dogmatów, i naukowych prawd legło bezpowrotnie w gruzach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >"tajny, żydowski rząd światowy" - taki sposób myślenia pokazuję że jesteś sterowany i nie zdajesz sobie z tego sprawy.
Ale Ty najwyraźniej sprawę sobie zdajesz i jakim cudem? Jesteś lepszy ode mnie?
>Łaciniacy, będący spadkobiercami kultury i myśli greckiej dostają chorobliwej obsesji na punkcie swojego wymysłu jakim jest postać boga-człowieka, wywodzącego się z zhelenizowanego narodu żydowskiego, zwalczają od 2000 lat inne(wschodnie) myślenie.
Ja postrzegam Boga jako świadomy wszechświat, który bynajmniej nie przypomina człowieka. Postrzegam Boga jako zmiennego zarówno w ciele jak i w psyche.
Moja wizja Boga nie przypomina Żyda. Nie wyglądam na Lacinca. Chyba jednak tajny, światowy rząd Żydowski nie steruje moim umysłem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Chyba jednak tajny, światowy rząd Żydowski nie steruje moim umysłem. >
Żydzi nie zajmują się sterowaniem poszczególnymi schizofrenikami. Ich motto to: Stwórz tylko źródło z którego powstanie rzeka a rzeki nikt nie zatrzyma.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Żydzi nie zajmują się sterowaniem poszczególnymi schizofrenikami.> Ich motto to:> Stwórz tylko źródło z którego powstanie rzeka a rzeki nikt nie zatrzyma.To brzmi trochę jak koncept pod "ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej". pl.m.wikip(*)/EndlĂśsung_der_JudenfrageMam uwierzyć, że Dawid, najlepszy kolega mojego syna Oscara jest stwórcą tego źródła? Nazywasz mnie schizofrenikiem? Jakim prawem? Prawem arogancji chciwego dziada? Sądzisz, że wolno wam wszystko?
|
|
| | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Wg mnie człowiek to maszyna, sądzę jednak, że współczesne kościoły zrobiły wszystkim taką sieczkę z mózgów, że tego oczywistego faktu ludzkość długo jeszcze nie zaakceptuje.
Niesamowite. Prosty ksiądz jest lepszy od telewizji ??
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>>Wg mnie człowiek to maszyna, sądzę jednak, że współczesne kościoły zrobiły wszystkim taką sieczkę z mózgów, że tego oczywistego faktu ludzkość długo jeszcze nie zaakceptuje. >Niesamowite. Prosty ksiądz jest lepszy od telewizji ??
Prosty ksiądz nie tworzy wizji on je tylko powtarza. Jest jak nauczyciel w szkole państwowej, choć właściwie trudno tu się posługiwać określeniem "nauczyciela".
Prawdziwy nauczyciel naucza tego co umie a nie wykonuje cudze nakazy.
|
|
|  | | rogaliczek (669 punktów) | >Powyższy wywód jest nieprawdziwy. Zdefiniuj pokrótce czym jest Bóg, podając jego ogólną charakterystykę.
Chyba ma na myśli, że Bóg to po prostu mem
|
|
| |  | | haish (2904 punktów) | >>Powyższy wywód jest nieprawdziwy. Zdefiniuj pokrótce czym jest Bóg, podając jego ogólną charakterystykę. >Chyba ma na myśli, że Bóg to po prostu mem >
Mam na myśli dokładnie to, że pomiędzy określeniem BÓG wszechobecnym w powszechnej mniemanologii ludzi a pojęciem OBECNOŚĆ BOGA W CZŁOWIEKU istnieje różnica to nie są pojęcia które oznaczają to samo. Rozróżnianie tego burzy wiele dotychczasowych schematów i dogmatów. W tym drugim pojęciu OBECNOŚĆ można usłyszeć(mowa ludzka), zobaczyć(pismo), a nawet dotknąć(alfabet dla niewidomych).
Wiele elit może czuć się zagrożonych. Choć Łyszczyński istnieje tylko w pamięci potomnych i stał się ikoną ateistów - nie mam najmiejszej wątpliwości, że jego osąd gdyby żył obecnie byłby bezinteresowny i racjonalny w tej kwestji.
|
|
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Powszechnie wiadomo i nikt temu nie zaprzecza, że istnieją dwie możliwości: >A. Istnieje Bóg Stwórca >B. Teoria Ewolucji, czy jakby jej nie nazywać. >Mamy dwie możliwości z których jedna na pewno jest fałszywa przy czym druga możliwość na pewno jest prawdziwa.
Już pomijając to, że te dwie możliwości nie są w alternatywie zadam Ci zagadkę logiczną a potem podam Ci możliwe rozwiązania.
Jarek znajduje się w pokoju pewnego domu, który ma tylko 2 wejścia, jedno z przodu drugie z tyłu. Jeżeli wszedł przednim wejściem to nie wszedł tylnim i na odwrót.
Możliwe rozwiązania: Jarek urodził się w tym pokoju i nigdy go nie opuścił. Jarek stał na tym terenie zanim powstał dom. Jarek podzielił się na dwie części, każda z nich weszła oddzielnym wejściem, po czym znowu się połączył. Jarek został zsentytezowany w pokoju w drukarce 3D, z pierwiastków dostarczonych częściowo przez oba wejścia, a częściowo z pierwiastków pochodzących z rozpadów jądrowych, które dokonaly się w pokoju. Jarek jest hologramem cokolwiek to znaczy.
Itd.
Budowanie takich wyjaśnień jak twoje i przyjmowanie, że to cokolwiek znaczy jest pozbawione sensu.
Próba budowy teorii wszystkiego w twoim ograniczonym systemie pojeciowym jest po prostu śmieszna.
Ja dla przykładu mam taką teorię, że materia powstaje z ruchu i ruch powstaje z materii. Spróbujmy to połączyć z twoją teorią wszystkiego.
|
|
 | 1 na 1 | Dariusz Salamon (102 punktów) | >>Powszechnie wiadomo i nikt temu nie zaprzecza, że istnieją dwie możliwości: >>A. Istnieje Bóg Stwórca >>B. Teoria Ewolucji, czy jakby jej nie nazywać. >>Mamy dwie możliwości z których jedna na pewno jest fałszywa przy czym druga możliwość na pewno jest prawdziwa. >Już pomijając to, że te dwie możliwości nie są w alternatywie zadam Ci zagadkę logiczną a potem podam Ci możliwe rozwiązania. >Jarek znajduje się w pokoju pewnego domu, który ma tylko 2 wejścia, jedno z przodu drugie z tyłu. Jeżeli wszedł przednim wejściem to nie wszedł tylnim i na odwrót. >Możliwe rozwiązania: >Jarek urodził się w tym pokoju i nigdy go nie opuścił. >Jarek stał na tym terenie zanim powstał dom. >Jarek podzielił się na dwie części, każda z nich weszła oddzielnym wejściem, po czym znowu się połączył. >Jarek został zsentytezowany w pokoju w drukarce 3D, z pierwiastków dostarczonych częściowo przez oba wejścia, a częściowo z pierwiastków pochodzących z rozpadów jądrowych, które dokonaly się w pokoju. >Jarek jest hologramem cokolwiek to znaczy. >Itd. >Budowanie takich wyjaśnień jak twoje i przyjmowanie, że to cokolwiek znaczy jest pozbawione sensu. >Próba budowy teorii wszystkiego w twoim ograniczonym systemie pojeciowym jest po prostu śmieszna. >Ja dla przykładu mam taką teorię, że materia powstaje z ruchu i ruch powstaje z materii. >Spróbujmy to połączyć z twoją teorią wszystkiego.
Nie.
To tylko rozmywanie Prawdy.
Jeśli powiem, że Roman ma dwie ręce i w jednej ukrył monetę to przyjmujemy to za podstawę a nie stosujemy sofistykę erystyczną i tworzymy Chimery w stylu:
"Roman urodził się już monetą w ręce" albo " Roman jest sztukmistrzem i ma monetę również i w drugiej ręce".
Przyjmujemy jasne, nie rozmywalne zasady i teraz, jeśli Roman ma monetę dajmy na to w prawej ręce to nie ma jej w lewej ręce.
KONIEC I KROPKA.
i TAK JEST z Bogiem, albo Teoria ewolucji, albo istnieje Bóg Stwórca.
Koniec i kropka.
Jeśli nie mogło powstać cokolwiek bez miejsca/przestrzeni i bez energii, materii itp
To odpowiedź jest jedna: Istnieje Bóg Stwórca.
KONIEC I KROPKA.
|
|
|  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jeśli nie mogło powstać cokolwiek bez miejsca/przestrzeni i bez energii, materii itp >To odpowiedź jest jedna: Istnieje Bóg Stwórca. >KONIEC I KROPKA.
W mojej koncepcji przestrzeń jest wymiarem materii a czas wymiarem ruchu. W mojej koncepcji nadrzędna jest energia, która ma dualna postać ruchu i materii pomiędzy którymi formami transformuje. Materia powstaje z ruchu i ruch powstaje z materii.
W mojej koncepcji przestrzeń jest wynikiem występowania materii a czas wynikiem występowania ruchu.
W mojej koncepcji nie ma żadnego początku, który byłby niczym. Przed materią występuje ruch a przed ruchem występuje materia.
W jakimś sensie zgadzamy się ze sobą, bo ja za Boga uznaje świadomy wszechświat. Obecny wszechświat wynika z poprzedniego i każdy z nich uznaje za Boga. Pierwszy to Bóg przed zmianą a drugi już po zmianie.
Choc tak się zastanawiam, ze względu na fałszywe religie, które próbują przestawić Boga jako człowieka, nie byłoby nam łatwiej gdybyśmy zamiennie używali pojęć Bóg, wszechświat i rzeczywistość.
|
|
| |  | | Dariusz Salamon (102 punktów) | >>Jeśli nie mogło powstać cokolwiek bez miejsca/przestrzeni i bez energii, materii itp >>To odpowiedź jest jedna: Istnieje Bóg Stwórca. >>KONIEC I KROPKA. >W mojej koncepcji przestrzeń jest wymiarem materii a czas wymiarem ruchu. W mojej koncepcji nadrzędna jest energia, która ma dualna postać ruchu i materii pomiędzy którymi formami transformuje. Materia powstaje z ruchu i ruch powstaje z materii. >W mojej koncepcji przestrzeń jest wynikiem występowania materii a czas wynikiem występowania ruchu. >W mojej koncepcji nie ma żadnego początku, który byłby niczym. Przed materią występuje ruch a przed ruchem występuje materia. >W jakimś sensie zgadzamy się ze sobą, bo ja za Boga uznaje świadomy wszechświat. Obecny wszechświat wynika z poprzedniego i każdy z nich uznaje za Boga. Pierwszy to Bóg przed zmianą a drugi już po zmianie. >Choc tak się zastanawiam, ze względu na fałszywe religie, które próbują przestawić Boga jako człowieka, nie byłoby nam łatwiej gdybyśmy zamiennie używali pojęć Bóg, wszechświat i rzeczywistość.
Na świecie istnieje około 30.000 religii z czego około 20.000 to są religie protestanckie.
Czemu nie są jednością?
Ruch sam z siebie nie mógł powstać, podobnie jak i materia czy przestrzeń.
Jedyną RACJONALNĄ odpowiedzią jest: Istnieje Bóg, który tak nas stworzył, że nie jesteśmy w stanie pojąć Jego odwieczności tzn że nie miał początku. To jest możliwe i to jest jedyna RACJONALNA odpowiedź skąd się wzięliśmy. Innej możliwości po prostu nie ma.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Ruch sam z siebie nie mógł powstać, podobnie jak i materia czy przestrzeń. >Jedyną RACJONALNĄ odpowiedzią jest: Istnieje Bóg, który tak nas stworzył, że nie jesteśmy w stanie pojąć Jego odwieczności tzn że nie miał początku. To jest możliwe i to jest jedyna RACJONALNA odpowiedź skąd się wzięliśmy. Innej możliwości po prostu nie ma.
Ruch wywodzi się z materii i materia wywodzi się z ruchu.
To jest krąg, który nie ma początku i nie ma końca.
Nie było początku innego niż energia przed zmianą.
Nie będzie końca innego niż energia po zmianie.
Bóg to świadomy wszechświat, który ulega ciągłej transformacji, bez początku i końca.
Bóg istnieje i wszechświat jest jego ciałem. My wykształciliśmy się w jego ciele. Jesteśmy częścią starego Boga i czynnikiem nowego Boga.
Kategorycznie odrzucam wszelkie wizje Boga jako dziadka mroza stojącego obok wszechświata. Taka wizja jest nie do przyjęcia.
Kategorycznie odrzucam wizje, w których Bóg jest na nasz wzór i podobieństwo ale do tego jeszcze super moce.
Takie wizje są na pewno fałszywe.
|
|
| |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Choc tak się zastanawiam, ze względu na fałszywe religie, które próbują przestawić Boga jako człowieka, nie byłoby nam łatwiej gdybyśmy zamiennie używali pojęć Bóg, wszechświat i rzeczywistość.
Dla Polaka człowiek nie może być symbolem Boga. Polak zaraz będzie kombinował jak go okraść i oszukać.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Dla Polaka człowiek nie może być symbolem Boga. Polak zaraz będzie kombinował jak go okraść i oszukać.
Widzę, że podobnie do mnie nienawidzisz ludzi. Pewnie za to, że są do Ciebie niepodobni i nie mają twoich uczuć i myśli.
Zastanawiam się czy jesteśmy do siebie podobni?
Sądzę, że w tym całym zgorzknieniu i głębokim rozczarowaniu konieczne jest odnaleźć nową nadzieję.
|
|
| | | |  | | haish (2904 punktów) | >>Dla Polaka człowiek nie może być symbolem Boga. Polak zaraz będzie kombinował jak go okraść i oszukać.
Oceniasz innych podług siebie? Polacy nie różnią pod tym względem od innych nacji. To narracja elit w Polsce wmawaia Polakom takie pierdoły, dyżurni źli Żydzi, Ukraińcy, Rosjanie, Niemcy i inni są wyciągani jak króliki z kapelusza w zależności od sytuacji. Kto sieje taką propagandę? - elity - Kto należy do opiniotwórczych elit w Polsce? - kościół katolicki, którego obecność na ziemiach polskich datuje się od 966 r.
>Widzę, że podobnie do mnie nienawidzisz ludzi. Pewnie za to, że są do Ciebie niepodobni i nie mają twoich uczuć i myśli. >Zastanawiam się czy jesteśmy do siebie podobni? >Sądzę, że w tym całym zgorzknieniu i głębokim rozczarowaniu konieczne jest odnaleźć nową nadzieję.
Postaraj się zrozumieć -drugiego człowieka, -innych ludzi - oni też mają prawo do życia, takie samo jak Ty. W momencie gdy zaczniesz rozumieć innych, Twoje demony pójdą się je..ć.
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Postaraj się zrozumieć -drugiego człowieka, -innych ludzi - oni też mają prawo do życia, takie samo jak Ty.
Każdy ma prawo do życia, które nie stoi w sprzeczności z moim życiem, bo gdy stanie w sprzeczności to prawo do życia upada. Albo on albo ja.
>W momencie gdy zaczniesz rozumieć innych, Twoje demony pójdą się je..ć.
Rozumieć innych to czuć to samo co oni. Na swoje uczucia nie mamy jednak wpływu, bo to one mają wpływ na naszą świadomość, nie na odwrót.
Jeżeli już o demonach to są nimi ludzie o sprzecznych emocjach. Znikną jak dojdzie między nami do syntezy emocjonalnej albo jak się wyrzniemy na polu walki.
|
|
| | | | | |  | | haish (2904 punktów) | >>Postaraj się zrozumieć -drugiego człowieka, -innych ludzi - oni też mają prawo do życia, takie samo jak Ty. >Każdy ma prawo do życia, które nie stoi w sprzeczności z moim życiem, bo gdy stanie w sprzeczności to prawo do życia upada. Albo on albo ja.
Myślisz jak maszyna - zerojedynkowo, spróbój pomyśleć jak człowiek mózgiem - pomiedzy czarnym a białym jest bardzo, bardzo wiele odcieni szarości.
>>W momencie gdy zaczniesz rozumieć innych, Twoje demony pójdą się je..ć. >Rozumieć innych to czuć to samo co oni. Na swoje uczucia nie mamy jednak wpływu, bo to one mają wpływ na naszą świadomość, nie na odwrót.
świadomość=mózg gadzi i jakaś część mózgu ssaka) (!!samo)świadomość=mózg ludzki
>Jeżeli już o demonach to są nimi ludzie o sprzecznych emocjach. Znikną jak dojdzie między nami do syntezy emocjonalnej albo jak się wyrzniemy na polu walki.
Demony to wytwór Twojego umysłu, zrodziły się tam dzięki wadliwej edukacji. Ludzie są tylko ludźmi, są tępi, głupi, niewyedukowani, wspaniałomyślni, empatyczni itd.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Demony to wytwór Twojego umysłu, zrodziły się tam dzięki wadliwej edukacji. >Ludzie są tylko ludźmi, są tępi, głupi, niewyedukowani, wspaniałomyślni, empatyczni itd.
Miałem okazję poznać innych ludzi niż ci, których tu wymieniłeś inteligentnych, wpływowych i całkowicie bezwzględnych.
Znam ludzi, którzy świadomie manipulują innymi dla własnego zysku i na szkodę zmanipulowanych, którzy nie czują żadnej odpowiedzialności za wynik swoich manipulacji.
Znam ludzi dla których inni ludzie są tylko zasobem naturalnym takim jak woda, drewno czy węgiel.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Myślisz jak maszyna
Bo jestem nią, każdy chirurg ci to powie. Mój mózg został oprogramowany. Wykonuje zakodowany program.
|
|
| | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | >Miałem okazję poznać innych ludzi niż ci, których tu wymieniłeś inteligentnych, wpływowych i >całkowicie bezwzględnych. >Znam ludzi, którzy świadomie manipulują innymi dla własnego zysku i na szkodę zmanipulowanych, >którzy nie czują żadnej odpowiedzialności za wynik swoich manipulacji. >Znam ludzi dla których inni ludzie są tylko zasobem naturalnym takim jak woda, drewno czy >węgiel.
>>Myślisz jak maszyna >Bo jestem nią, każdy chirurg ci to powie.
Chirurg to lekarz od mięsa i kości. W naukach medycznych są jeszcze specjalności takie jak neurolog, psycholog, psychiatra - od nich usłyszysz całkiem inne opinie.
>Mój mózg został oprogramowany. Wykonuje zakodowany program.
Więc pracuj nad sobą jeśli zależy Ci na własnej autonomii, biosu nie zmienisz, ale w korze mózgowej, mówiąc przenosnią i porównaniem w 'Systemie Operacyjnym' możesz doinstalować linux do windowsa + oprogramowanie w zależności do swoich potrzeb i oczekiwań. Możesz uzmysłowić-wyobrazić sobie, że ludzki mózg to dokładnie to do czego dąży współczesna nauka - komputer kwantowy - zamiast zerojedynkowych bitów - kubity, - nikt inny nie ma wtedy władzy nad Twoim umysłem. Wówczas wykorzystasz czas jaki jest Ci dany - zrozumiesz siebie i innych ludzi, - tego sie nie da kupić za żadne pieniądze.
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Chirurg to lekarz od mięsa i kości. >W naukach medycznych są jeszcze specjalności takie jak neurolog, psycholog, psychiatra - od nich usłyszysz całkiem inne opinie.
Zastanawiam się dlaczego wśród lekarzy ale także w wśród informatyków nie doszło jeszcze do twardego podziału na specjalistów od hardware i software.
W jednym wypadku mamy do czynienia z układem materii a w drugi z systemem ruchu.
Psycholog to ewidentnie software'owiec. Neurolog to hardware'owiec podobnie jak chirurg ale psychiatra zachacza trochę zarówno o hardware jak i software.
Uważam, że lekarstwa w ogóle powinny być dzielone wg wpływu na hardware i software leki albo modyfikują strukturę materii ciała albo zmieniają system ruchu.
Czym innym jest zoperowac serce zmieniając jego strukturę a czym innym zamontowanie rozrusznika, które zmienia tylko ruch serca.
|
|
| | | | | | | | | |  | | haish (2904 punktów) | >>Chirurg to lekarz od mięsa i kości. >>W naukach medycznych są jeszcze specjalności takie jak neurolog, psycholog, psychiatra - od nich usłyszysz całkiem inne opinie. >Zastanawiam się dlaczego wśród lekarzy ale także w wśród informatyków nie doszło jeszcze do twardego podziału na specjalistów od hardware i software. >W jednym wypadku mamy do czynienia z układem materii a w drugi z systemem ruchu. >Psycholog to ewidentnie software'owiec. >Neurolog to hardware'owiec podobnie jak chirurg ale psychiatra zachacza trochę zarówno o hardware jak i software. >Uważam, że lekarstwa w ogóle powinny być dzielone wg wpływu na hardware i software leki albo modyfikują strukturę materii ciała albo zmieniają system ruchu. >Czym innym jest zoperowac serce zmieniając jego strukturę a czym innym zamontowanie rozrusznika, które zmienia tylko ruch serca.
A są jeszcze specjaliści którzy cały czas odnoszą miłość do serca w mowie ludzkiej - to bardzo przestarzały i nienaukowy pogląd, a mimo tego ikoną miłości jest serduszko. Skoro ciężko uporządkować język-mowę ludzką, to czego wymagać od medycyny. Jeżeli bym się mylił - to po przeszczepie serca osobnik powinien kochać inaczej.
|
|
| | |  | | Dariusz Salamon (102 punktów) | >>>>Choc tak się zastanawiam, ze względu na fałszywe religie, które próbują przestawić Boga jako człowieka, nie byłoby nam łatwiej gdybyśmy zamiennie używali pojęć Bóg, wszechświat i rzeczywistość. >Dla Polaka człowiek nie może być symbolem Boga. Polak zaraz będzie kombinował jak go okraść i oszukać. >
Sądzisz po sobie?
|
|
2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Powszechnie wiadomo i nikt temu nie zaprzecza, że istnieją dwie możliwości: >A. Istnieje Bóg Stwórca >B. Teoria Ewolucji, czy jakby jej nie nazywać. >Mamy dwie możliwości z których jedna na pewno jest fałszywa przy czym druga możliwość na pewno jest prawdziwa. Innej możliwości nie ma. C. Bóg stworzył ewolucję. >Skoro NIE mogło powstać COŚ z niczego... I bez miejsca czy przestrzeni, bo nie mogło POWSTAĆ , - Nie wiem ile byśmy nie cofali się do tyłu, to pozostaje wyłącznie druga możliwość : >- Istnieje Bóg Stwórca. >Innej możliwości NIE MA. Jest inna możliwość - Świat jest wieczny. >Oczywiście, ktoś zada pytanie: a skąd się wziął Bóg? >Tutaj jest odpowiedź: Możliwym jest, że Stworzył nas Bóg i tak uczynił, że pewnych spraw nie jesteśmy w stanie pojąć, to jest możliwe, podobnie jak np kot czy pies nie pojmuje działania telewizji czy samochodu, to jest możliwe, natomiast nie jest możliwe by COŚ powstało z niczego i bez miejsca-przestrzeni... Jest to niemożliwe w 100%. >Z dwóch możliwości na placu boju pozostaje tylko jedna i ona musi być prawdziwa. >I w ten sposób, drogą dedukcji i drogą eliminacji otrzymujemy dowód na istnienie Boga Stwórcy. Niczego nie dowiodłeś poza błędami rozumowania.
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
 | | Dariusz Salamon (102 punktów) | >>Powszechnie wiadomo i nikt temu nie zaprzecza, że istnieją dwie możliwości: >>A. Istnieje Bóg Stwórca >>B. Teoria Ewolucji, czy jakby jej nie nazywać. >>Mamy dwie możliwości z których jedna na pewno jest fałszywa przy czym druga możliwość na pewno jest prawdziwa. Innej możliwości nie ma. >C. Bóg stworzył ewolucję. >>Skoro NIE mogło powstać COŚ z niczego... I bez miejsca czy przestrzeni, bo nie mogło POWSTAĆ , - Nie wiem ile byśmy nie cofali się do tyłu, to pozostaje wyłącznie druga możliwość : >>- Istnieje Bóg Stwórca. >>Innej możliwości NIE MA. >Jest inna możliwość - Świat jest wieczny. >>Oczywiście, ktoś zada pytanie: a skąd się wziął Bóg? >>Tutaj jest odpowiedź: Możliwym jest, że Stworzył nas Bóg i tak uczynił, że pewnych spraw nie jesteśmy w stanie pojąć, to jest możliwe, podobnie jak np kot czy pies nie pojmuje działania telewizji czy samochodu, to jest możliwe, natomiast nie jest możliwe by COŚ powstało z niczego i bez miejsca-przestrzeni... Jest to niemożliwe w 100%. >>Z dwóch możliwości na placu boju pozostaje tylko jedna i ona musi być prawdziwa. >>I w ten sposób, drogą dedukcji i drogą eliminacji otrzymujemy dowód na istnienie Boga Stwórcy. >Niczego nie dowiodłeś poza błędami rozumowania. > (Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
Świat nie może być wieczny, zresztą i naukowcy to potwierdzają obliczając wiek np słońca i pra przyczyn kosmosu.
Nie ma innej możliwości jak i stnienie Stwórcy.
|
|
|  | 4 na 4 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Świat nie może być wieczny, zresztą i naukowcy to potwierdzają obliczając wiek np słońca i pra przyczyn kosmosu. Nasz wszechświat ma swój początek, świat może być wieczny.
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| |  | | Dariusz Salamon (102 punktów) | >>Świat nie może być wieczny, zresztą i naukowcy to potwierdzają obliczając wiek np słońca i pra przyczyn kosmosu. >Nasz wszechświat ma swój początek, świat może być wieczny. > (Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
Nie może.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Nasz wszechświat ma swój początek, świat może być wieczny. >Nie może. Ja potrafię wyobrazić sobie wieczny substrat (np. jakiś rodzaj energii), z którego powstają wszechświaty.
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| |  | | haish (2904 punktów) | >>Świat nie może być wieczny, zresztą i naukowcy to potwierdzają obliczając wiek np słońca i pra przyczyn kosmosu. >Nasz wszechświat ma swój początek, świat może być wieczny.
Początek, ma umysł w homo sapiens. Czym jest wszechświat - tego homo sapiens nigdy nie pozna, może jedynie sobie wyobrażać, nigdy nie będąc pewnym swoich wyobrażeń.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Czym jest wszechświat - tego homo sapiens nigdy nie pozna, A ty co, jasnowidz?
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| | |  | | witamziomy (536 punktów) | > >>Świat nie może być wieczny, zresztą i naukowcy to potwierdzają obliczając wiek np słońca i pra przyczyn kosmosu.> >Nasz wszechświat ma swój początek, świat może być wieczny.> Początek, ma umysł w homo sapiens.> Czym jest wszechświat - tego homo sapiens nigdy nie pozna, może jedynie sobie wyobrażać, nigdy nie będąc pewnym swoich wyobrażeń.Cóż za pesymizm i do tego brzmi jak wyjęte z pewnej znanej wszystkim księgi, chyba ktoś Cię kiedyś oszukał. Sprawdźmy to. Zastanówmy się co wiemy na pewno. A wiemy, iż Wszechświat powstał w pewien specyficzny sposób. Posiada atrybuty, elementy czy też strukturę, które czynią go tym czym jest. Ta struktura czyni wszechświat wyjątkowym, pozwala mu się zmieniać, ewoluować, porządkować, tworzyć nowe elementy itd. Jednym z takich atrybutów jest przestrzeń, innym materia i wszyscy bardzo dobrze rozumiemy, że jakbyśmy "zabrali" przestrzeń z wszechświata to przestałby on istnieć w taki sposób w jaki doświadczamy jego "istnienia". Po miliardach lat ewolucji ten oto wszechświat wydał na świat dziecię, organizm żywy. Po kolejnych kilku miliardach na świat przyszło starsze dziecię, człowiek, cóż za cudowna kreatywność. Od tej pory wszechświat stał się podziwiany i stopniowo coraz bardziej rozumiany, uświadamiany. Czyż powstałe zatem życie, nie powinno podlegać pod tą samą strukturę, posiadać te same podstawowe atrybuty i elementy co wszechświat, w którym powstało? Ależ oczywiście, że tak, brak synchronizacji oznacza niemożność zaistnienia. Każdy organizm żywy podlega pod tą strukturę, a człowiek jako jedyny ma możliwość ją rozpoznać i nazwać, czy to poprzez obserwację wewnętrzną, czy też skierowaną na zewnątrz siebie ( najlepsza jest oczywiście współpraca obu  ). I to właśnie obserwując otoczenie zauważamy, iż nasz Słoneczny świat ukazuje się nam w sposób tak złożony a jednocześnie niezwykle precyzyjnie poukładany, jakby inteligentnie wręcz skonstruowany. I choć wszystkich niuansów i aspektów być może nigdy nie zrozumiemy, ale nie o to się przecież rozchodzi. My chcemy poznać podstawową strukturę, której zrozumienie da nam odpowiedź na nurtujące nas pytania egzystencjalne. Czyż zatem fakt, iż postrzegamy rozumową naturę naszego otoczenia nie jest wskazówką, aby to rozum stał się naszym najlepszym przyjacielem a wielopoziomowa logika prowadziła nas po sznureczku do celu? Bo tak naprawdę elementy podstawowej struktury rzeczywistości zostały już przez człowieka zaobserwowane i nazwane i to tysiące lat temu. Problem większości zainteresowanych jest taki, iż z różnych powodów nie wznoszą się oni po szczeblach logicznych powiązań wzajemnie się uzupełniających różnych elementów rzeczywistości. Innymi słowy ktoś kto szczerze poszukuje odpowiedzi musi coś lub się poświęcić, przynajmniej poświęcić swój dotychczasowy światopogląd. Część ludzi udaje,że szuka odpowiedzi, mają własny wyrobiony schemat, którego bronią. Większość nawet nie jest zainteresowana, lub nie wierzy, że odpowiedzi istnieją. Usłyszeli kiedyś w kościele, że nie są godni, że nie są w stanie, że są za mali i mimo, że do kościoła część z nich już nie chodzi to schemat pozostał i determinuje ich wybory, smutne, ale prawdziwe. Ktoś kto głosi, iż człowiek nie jest w stanie zrozumieć sensu rzeczywistości występuje przeciwko człowieczeństwu, wyraża pogardę i brak szacunku w stosunku do innych. Gorzej jak jest autorytetem i inni mu zawierzą. Koszt społeczny może być wielki i często bywał. Napisałem ten komentarz, gdyż podobne orania rozumności człowieka zawsze wywołują we mnie współczucie. Widzę wtedy obraz ludzi wychodzących z Kościoła, widzę otchłań wlewającą się w ich umysły i serca, widzę jak ciasne i skostniałe robią się ich umysły. Naprawdę powiadam Ci: jedna fałszywa myśl zakorzeniona w umyśle może sprawić, iż człowiek nigdy nie skorzysta w pełni z możliwości poznawczych swojego rozumu. Pozdrawiam i życzę wyplewienia tej jakże antyludzkiej frazy.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | haish (2904 punktów) | >>>>Świat nie może być wieczny, zresztą i naukowcy to potwierdzają obliczając wiek np słońca i pra przyczyn kosmosu. >>>Nasz wszechświat ma swój początek, świat może być wieczny. >>Początek, ma umysł w homo sapiens. >>Czym jest wszechświat - tego homo sapiens nigdy nie pozna, może jedynie sobie wyobrażać, nigdy nie będąc pewnym swoich wyobrażeń.
>Cóż za pesymizm i do tego brzmi jak wyjęte z pewnej znanej wszystkim księgi, chyba ktoś Cię >kiedyś oszukał. Sprawdźmy to.
Pomyśl, a jak pomyślisz to nie jesteś w stanie zaprzeczyć: Początek ma umysł w homo-sapiens -> ten umysł rozwijał się i ewołuował dzięki mowie i pismu; to dzięki pismu zaczęły powstawać cywilizację. Cywilizacje powstawały również w oparciu o różne koncepcje nadczłowieka-stwórcy. To nazywano nauką. W kulturze zachodu doszło do rozdzielenia religii od nauki(ateizm). Naukowcy opracowali i wypracowali niezliczoną ilość teorii z których z kolei na podstawie empirycznych prawidłowości powstały nauki takie jak fizyka, biologia, lingwistyka i inne. Nauka szacując np. wiek wszechświata, początki homo-sapiens opiera się na interpretowaniu dowodów, artefaktów, zjawisk itd. sięga umysłem poza POCZĄTEK(BERESZIT) UMYSŁU w homo-sapiens. W tym miejscu posłużę sie określeniem z mechaniki kwantowej - brak jest OBSERWATORA - świadka z czasu humanoidów i przed humanoidami, - brak relacji w mowie i w piśmie.
To co Ty nazywasz pesymizmem ja nazywam brakiem złudzeń.
Wcześniej pisałem o możliwości, że Obecność Boga w Czowieku twoży Byt(BOGA), takowy byt-nadczłowiek może być więźniem istot nadbogów, a jego więzieniem jest gatunek ludzki na planecie którą my nazywamy Ziemia. Dowodem na takowy stan rzeczywistości jest zmiana którą ogłosiła ludzka nauka jako wyginięcie dinozaurów w wyniku zderzenia z asteroidą. (reset?, kolejny początek?, korekta planu stworzenia? itp.) Co ciekawsze taka teoria za podstawę bierze inne teorie do których doprowadził człowieka jego umysł. Żaden z gatunków żyjących na Ziemi przed tym zdarzeniem nie stworzył cywilizacji, ani nie komunikował się za pomocą znaków pisma. My jako ludzkość nie jesteśmy w stanie uchwycić wszystkich aspektów dotyczących ludzkiej komunikacji w dziedzinie mowy i pisma(Obecnść Boga w Człowieku), nie mówiąc o innych dziedzinach(efekt Wieży Babel). Umysł pozawla nam stworzyć teorię, ale to zawsze będzie tylko teoria. czyli nie znając nadczłowieka(Boga) nasze pojęcie o nadbogu będzie poza naszym zasięgiem - pomimo, że jesteśmy w stanie dojść do takowego rozumowania.
I jeszcze taka refleksja - szarlatani, magowie, wróżbici, fantaści i inni wiele uwagi poświęcili Księżycowi i jego dodziaływaniu na ludzi, czcili go jako boga, bóstwo, obecnie jest symbolem religijnym Islamu, poświęcono mu wiele mitów, legend itd. Pierwszymi, którzy wysłali człowieka na księżyc byli Polacy i ten kosmonauta nazywał się imć Twardowski. Pragnę też zauważyć że bliskobrzmiącymi wyrazami do wyrazu Księżyc są wyrazy księga i ksiądz, o jakości i wartości 'księgi księdza' już się wielokrotnie wypowiadałem.
|
|
| | | | |  | | Dariusz Salamon (102 punktów) | >>>>>Świat nie może być wieczny, zresztą i naukowcy to potwierdzają obliczając wiek np słońca i pra przyczyn kosmosu. >>>>Nasz wszechświat ma swój początek, świat może być wieczny. >>>Początek, ma umysł w homo sapiens. >>>Czym jest wszechświat - tego homo sapiens nigdy nie pozna, może jedynie sobie wyobrażać, nigdy nie będąc pewnym swoich wyobrażeń.>Cóż za pesymizm i do tego brzmi jak wyjęte z pewnej znanej wszystkim księgi, chyba ktoś Cię >kiedyś oszukał. Sprawdźmy to. >Pomyśl, a jak pomyślisz to nie jesteś w stanie zaprzeczyć: >Początek ma umysł w homo-sapiens -> ten umysł rozwijał się i ewołuował dzięki mowie i pismu; to dzięki pismu zaczęły powstawać cywilizację. Cywilizacje powstawały również w oparciu o różne koncepcje nadczłowieka-stwórcy. To nazywano nauką. W kulturze zachodu >doszło do rozdzielenia religii od nauki(ateizm). Naukowcy opracowali i wypracowali niezliczoną ilość teorii z których z kolei na podstawie empirycznych prawidłowości >powstały nauki takie jak fizyka, biologia, lingwistyka i inne. >Nauka szacując np. wiek wszechświata, początki homo-sapiens opiera się na interpretowaniu dowodów, artefaktów, zjawisk itd. sięga umysłem poza POCZĄTEK(BERESZIT) UMYSŁU w homo-sapiens. >W tym miejscu posłużę sie określeniem z mechaniki kwantowej - brak jest OBSERWATORA - świadka z czasu humanoidów i przed humanoidami, - brak relacji w mowie i w piśmie. >To co Ty nazywasz pesymizmem ja nazywam brakiem złudzeń. >Wcześniej pisałem o możliwości, że Obecność Boga w Czowieku twoży Byt(BOGA), takowy byt-nadczłowiek może być więźniem istot nadbogów, a jego więzieniem jest gatunek ludzki >na planecie którą my nazywamy Ziemia. Dowodem na takowy stan rzeczywistości jest zmiana >którą ogłosiła ludzka nauka jako wyginięcie dinozaurów w wyniku zderzenia z asteroidą. >(reset?, kolejny początek?, korekta planu stworzenia? itp.) >Co ciekawsze taka teoria za podstawę bierze inne teorie do których doprowadził człowieka jego umysł. >Żaden z gatunków żyjących na Ziemi przed tym zdarzeniem nie stworzył cywilizacji, ani nie komunikował się za pomocą znaków pisma. >My jako ludzkość nie jesteśmy w stanie uchwycić wszystkich aspektów dotyczących ludzkiej komunikacji w dziedzinie mowy i pisma(Obecnść Boga w Człowieku), nie mówiąc o innych dziedzinach(efekt Wieży Babel). Umysł pozawla nam stworzyć teorię, ale to zawsze >będzie tylko teoria. czyli nie znając nadczłowieka(Boga) nasze pojęcie o nadbogu będzie >poza naszym zasięgiem - pomimo, że jesteśmy w stanie dojść do takowego rozumowania. >I jeszcze taka refleksja - szarlatani, magowie, wróżbici, fantaści i inni wiele uwagi poświęcili Księżycowi i jego dodziaływaniu na ludzi, czcili go jako boga, bóstwo, obecnie jest symbolem religijnym Islamu, poświęcono mu wiele mitów, legend itd. Pierwszymi, którzy wysłali człowieka na księżyc byli Polacy i ten kosmonauta nazywał się imć Twardowski. Pragnę też zauważyć że bliskobrzmiącymi wyrazami do wyrazu Księżyc >są wyrazy księga i ksiądz, o jakości i wartości 'księgi księdza' już się wielokrotnie wypowiadałem.
Księżyc... - "Świadek Wierny...".
|
|
| | | | |  | | witamziomy (536 punktów) |
> >>Początek, ma umysł w homo sapiens.> >>Czym jest wszechświat - tego homo sapiens nigdy nie pozna, może jedynie sobie wyobrażać, nigdy nie będąc pewnym swoich wyobrażeń.>Cóż za pesymizm i do tego brzmi jak wyjęte z pewnej znanej wszystkim księgi, chyba ktoś Cię >kiedyś oszukał. Sprawdźmy to.> Pomyśl, a jak pomyślisz to nie jesteś w stanie zaprzeczyć:> Początek ma umysł w homo-sapiens -> ten umysł rozwijał się i ewołuował dzięki mowie i pismu; to dzięki pismu zaczęły powstawać cywilizację. Cywilizacje powstawały również w oparciu o różne koncepcje nadczłowieka-stwórcy. To nazywano nauką. W kulturze zachodu> doszło do rozdzielenia religii od nauki(ateizm). Naukowcy opracowali i wypracowali niezliczoną ilość teorii z których z kolei na podstawie empirycznych prawidłowości> powstały nauki takie jak fizyka, biologia, lingwistyka i inne.> Nauka szacując np. wiek wszechświata, początki homo-sapiens opiera się na interpretowaniu dowodów, artefaktów, zjawisk itd. sięga umysłem poza POCZĄTEK(BERESZIT) UMYSŁU w homo-sapiens.> W tym miejscu posłużę sie określeniem z mechaniki kwantowej - brak jest OBSERWATORA - świadka z czasu humanoidów i przed humanoidami, - brak relacji w mowie i w piśmie.> To co Ty nazywasz pesymizmem ja nazywam brakiem złudzeń.Git. A teraz korekta. Odpowiedz sobie na pytanie. Czy ludzki umysł może istnieć w oderwaniu od ludzkiego ciała? Zakładam, że odpowiesz NIE. Pytanie drugie. Czy ludzkie ciało może istnieć w oderwaniu od umysłu? Znowu zakładam, iż odpowiesz NIE. Zatem szczerze możemy tylko mówić o istnieniu ciało/umysłu lub materio/umysłu. Podstawową cechą materio/umysłu jest posiadanie formy- materia i nazwy-umysł. Inne bardziej zaawansowane atrybuty umysłu jak np. percepcja zmysłowa pojawiły się i ewoluowały wraz z pojawieniem się materii ożywionej i organizmów żywych. Organizmy żywe spełniają funkcję lokalizacji świadomości w czasoprzestrzeni i to właśnie połączenie materio/umysł + świadomość daje "efekt" zwany potocznie życiem. Wszechświat jako materia nieożywiona/umysł jest nieświadomy zarówno siebie jak i swych poszczególnych elementów materio/umysłowych. Człowiek jako materia ożywiona/umysł + świadomość dzięki swej zaawansowanej strukturze zmysłowo- neuronowej umożliwia świadomości ogląd wszechświata nie tylko w jego formach jak z perspektywy organizmów niższego rzędu, ale potrafi również zauważyć znaczenie i wydobyć przypisaną do danej formy nazwę.Oczywiście upraszczam, skupiam się tylko na linii kontynuującej właściwy przekaz. Zatem nauka zbierając informacje o wszechświecie sprzed powstania ciało/umysłu ludzkiego zagląda w materio/umysł wszechświata poszerzając zakres wiedzy całkowicie nieistotnej z perspektywy przeciętnego zjadacza chleba. Szkoda, że rzeczy mające znaczenie takie jak rzetelny opis podstawowych aspektów rzeczywistości i porównanie ich z wiedzą o człowieku, co mogłoby się przyczynić do odnalezienia wspólnej struktury, trzonu spajającego wszechświat z człowiekiem i uzyskania pewnych odpowiedzi na wiele pytań natury egzystencjalnej nie są w centrum orbitalnych zainteresować naukowców. Całe szczęście iż wszechświat, jest ogólnodostępny  a jego podstawowa struktura jest taka sama zarówno tu jak i miliony lat świetlnych stąd. Odpowiedzi są na wyciągnięcie ręki, oczywiście dostępne dla tych, którzy logikę traktują z najwyższym szacunkiem i wszystko co się nie klei jest interpretowane na nowo, zmieniane lub wyrzucane do kosza. Nie ma litości dla nietrafionych przekonań, wiary, argumentów z dupy, absurdów, udziwnień, domysłów itd. Odsiewanie ziarna od plew to podstawa a orężem mym logika. Nie miej złudzeń, uwierz w siebie i rozum swój. Przecież nauka wyodrębnia 3 podstawowe aspekty rzeczywistości: materię, umysł i świadomość. Nigdy nie zadałeś sobie trudu by stwierdzić,że jak by to było dobrze poukładane i właściwie zdefiniowane to zagadka byłaby rozwiązana? Te trzy elementy we właściwej kolejności logicznie powiązane ze sobą w sieci ich podstawowych atrybutów i cech ukazują podstawową strukturę rzeczywistości i człowieka. Ten wgląd jest wiedzą naukową opartą na obserwacji i logice. Po co komuś wiedza o czarnych dziurach skoro nie potrafi poprzez obserwację i logiczne rozumowanie stworzyć podstawowy model rzeczywistości, składający się z kilku elementów, tak by uchwycić jego podstawowy sens? Śmiech
|
|
| | | | | |  | | haish (2904 punktów) | > >>>Początek, ma umysł w homo sapiens.> >>>Czym jest wszechświat - tego homo sapiens nigdy nie pozna, może jedynie sobie wyobrażać, nigdy nie będąc pewnym swoich wyobrażeń.>Cóż za pesymizm i do tego brzmi jak wyjęte z pewnej znanej wszystkim księgi, chyba ktoś Cię >kiedyś oszukał. Sprawdźmy to.> >Pomyśl, a jak pomyślisz to nie jesteś w stanie zaprzeczyć:> >Początek ma umysł w homo-sapiens -> ten umysł rozwijał się i ewołuował dzięki mowie i pismu; to dzięki pismu zaczęły powstawać cywilizację. Cywilizacje powstawały również w oparciu o różne koncepcje nadczłowieka-stwórcy. To nazywano nauką. W kulturze zachodu> >doszło do rozdzielenia religii od nauki(ateizm). Naukowcy opracowali i wypracowali niezliczoną ilość teorii z których z kolei na podstawie empirycznych prawidłowości> >powstały nauki takie jak fizyka, biologia, lingwistyka i inne.> >Nauka szacując np. wiek wszechświata, początki homo-sapiens opiera się na interpretowaniu dowodów, artefaktów, zjawisk itd. sięga umysłem poza POCZĄTEK(BERESZIT) UMYSŁU w homo-sapiens.> >W tym miejscu posłużę sie określeniem z mechaniki kwantowej - brak jest OBSERWATORA - świadka z czasu humanoidów i przed humanoidami, - brak relacji w mowie i w piśmie.> >To co Ty nazywasz pesymizmem ja nazywam brakiem złudzeń.> Git. A teraz korekta.> Odpowiedz sobie na pytanie. Czy ludzki umysł może istnieć w oderwaniu od ludzkiego ciała?> Zakładam, że odpowiesz NIE.> Pytanie drugie. Czy ludzkie ciało może istnieć w oderwaniu od umysłu? Znowu zakładam, iż odpowiesz NIE.Dokładnie, ale przy okazji między ciałem-umysłem(ludzki trzypoziomowy mózg), a ciałem-umysłem-prostym-nieabstrakcyjnym(inne gatunki żywe mózg np. gadzio-ssaczy) jest ogromna różnica, a mając na uwadze błonę komórkową jako relację zmysły-mózg(świadomość) różnica jest gigantyczna. > Zatem szczerze możemy tylko mówić o istnieniu ciało/umysłu lub materio/umysłu.> Podstawową cechą materio/umysłu jest posiadanie formy- materia i nazwy-umysł.Do czego więc odnosi się pojęcie materio-umysł????????? > Inne bardziej zaawansowane atrybuty umysłu jak np. percepcja zmysłowa pojawiły się i ewoluowały wraz z pojawieniem się materii ożywionej i organizmów żywych.> Organizmy żywe spełniają funkcję lokalizacji świadomości w czasoprzestrzeni i to właśnie połączenie materio/umysł + świadomość daje "efekt" zwany potocznie życiem.> Wszechświat jako materia nieożywiona/umysł jest nieświadomy zarówno siebie jak i swych poszczególnych elementów materio/umysłowych.Brak relacji zmysły-mózg wyklucza świadomość, a przykładanie do tego samoświadomości jest idiotyzmem. Materia nieożywiona jest martwa. > Człowiek jako materia ożywiona/umysł + świadomość dzięki swej zaawansowanej strukturze zmysłowo- neuronowej umożliwia świadomości ogląd wszechświata nie tylko w jego formach jak z perspektywy organizmów niższego rzędu, ale potrafi również zauważyć znaczenie i wydobyć przypisaną do danej formy nazwę.Oczywiście upraszczam, skupiam się tylko na linii kontynuującej właściwy przekaz.> Zatem nauka zbierając informacje o wszechświecie sprzed powstania ciało/umysłu ludzkiego zagląda w materio/umysł wszechświata poszerzając zakres wiedzy całkowicie nieistotnej z perspektywy przeciętnego zjadacza chleba.Naukowcy ludzkim umysłem zaglądają w czas kiedy nie było ludzkiego umysłu - nazywanie tego materio-umysłem to hipoteza - wysoce niepewna i błędna w swoim założeniu. > Szkoda, że rzeczy mające znaczenie takie jak rzetelny opis podstawowych aspektów rzeczywistości i porównanie ich z wiedzą o człowieku, co mogłoby się przyczynić do odnalezienia wspólnej struktury, trzonu spajającego wszechświat z człowiekiem i uzyskania pewnych odpowiedzi na wiele pytań natury egzystencjalnej nie są w centrum orbitalnych zainteresować naukowców.> Całe szczęście iż wszechświat, jest ogólnodostępny a jego podstawowa struktura jest taka sama zarówno tu jak i miliony lat świetlnych stąd. Odpowiedzi są na wyciągnięcie ręki, oczywiście dostępne dla tych, którzy logikę traktują z najwyższym szacunkiem i wszystko co się nie klei jest interpretowane na nowo, zmieniane lub wyrzucane do kosza. Nie ma litości dla nietrafionych przekonań, wiary, argumentów z dupy, absurdów, udziwnień, domysłów itd. Odsiewanie ziarna od plew to podstawa a orężem mym logika.> Nie miej złudzeń, uwierz w siebie i rozum swój. Przecież nauka wyodrębnia 3 podstawowe aspekty rzeczywistości: materię, umysł i świadomość. Nigdy nie zadałeś sobie trudu by stwierdzić,że jak by to było dobrze poukładane i właściwie zdefiniowane to zagadka byłaby rozwiązana?> Te trzy elementy we właściwej kolejności logicznie powiązane ze sobą w sieci ich podstawowych atrybutów i cech ukazują podstawową strukturę rzeczywistości i człowieka. Ten wgląd jest wiedzą naukową opartą na obserwacji i logice.> Po co komuś wiedza o czarnych dziurach skoro nie potrafi poprzez obserwację i logiczne rozumowanie stworzyć podstawowy model rzeczywistości, składający się z kilku elementów, tak by uchwycić jego podstawowy sens? ŚmiechLudzka wiedza o wszechświecie oparta jest tylko na jednym aspekcie ludzkiej świadomości i samoświadomości = relacji wynikającej ze zmysłu wzroku(obserwacja), udziału w tej relacji nie biorą pozostałe zmysły jakimi dysponuje człowiek. Takie ujęcie i podejście weryfikuje to co stanowi podstawę ludzkiego poznania - z drugiej strony nauka zna szereg udokumentowanych przykładów ILUZJI - kiedy jesteśmy oszukiwani przez własny mózg obserwując(wzrokiem) otoczenie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|