 |
W 80 - lecie misji Rudolfa Hessa Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-05-2021 08:14 | Arminius (25555 punktów) | W 80 - lecie misji Rudolfa Hessa
2 na 2 | 80 lat temu Rudolf Hess przeleciał samolotem z Bawarii do Szkocji, gdzie wylądował na spadochronie. Zdarzenie to - jak również późniejsze losy Hessa - obrosło w teorie tłumaczące decyzję zastępcy Hitlera. Dzisiaj z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy założyć, iż celem misji Hessa było przekonanie brytyjskich kręgów arystokratycznych do zawarcia pokoju z Niemcami, w przeddzień szykującej się wojny z Sowietami. Hess miał działać pod wpływem swojego przyjaciela i doradcy, Albrechta Haushofera, geografa i geopolityka (późniejszego konspiratora antynazistowskiego), syna słynnego Karla Haushofera (wyznaczył założenia geopolityczne III Rzeszy i sformułował pojęcie lebensraum) - który uważał, iż prowadzenie wojny na dwóch frontach może się skończyć dla Niemiec porażką. W Wielkiej Brytanii były bardzo silne nastroje proniemieckie wśród warstw brytyjskiej elity polityczno - społecznej, z kolei w Niemczech sam Hitler był zawołanym anglofilem ( co zadecydowało o tym, iż nie zmasakrował brytyjskiego korpusu ekspedycyjnego na plażach w Dunkierce). Wydawało się więc, iż istnieje sprzyjający klimat dla sukcesu misji Hessa. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału. "When Hitler’s deputy Hess landed by parachute on May 10, 1941 at Eaglesham, East Renfrewshire after his plane ran out of fuel, it raised the question of whether British intelligence or members of the aristocracy were to lure him to Britain as part of a plot.For more than 70 years, a cloud hung over the name of the 14th Duke of Hamilton as it emerged Hess was seeking him out. In the aftermath, there was speculation the duke himself had links with Hess, and might even have been the intermediary between him and those in Britain who wanted an end to the war. To mark the 75th anniversary of the occasion, his son Lord James Douglas-Hamilton, a Conservative peer, has laid bare evidence that shows that Hess’s interest in his father is likely to have been the result of his friendship with Albrecht Haushofer, an adviser to the deputy Nazi leader, who became a member of the German Resistance to Nazism." www.herald(*)arre-war-time-flight-scotland/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >80 lat temu Rudolf Hess przeleciał samolotem z Bawarii do Szkocji, gdzie wylądował na spadochronie. >Zdarzenie to - jak również późniejsze losy Hessa - obrosło w teorie tłumaczące decyzję zastępcy >Hitlera. Dzisiaj z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy założyć, iż celem misji Hessa było >przekonanie brytyjskich kręgów arystokratycznych do zawarcia pokoju z Niemcami, w przeddzień >szykującej się wojny z Sowietami. Hess miał działać pod wpływem swojego przyjaciela i doradcy, >Albrechta Haushofera, geografa i geopolityka (późniejszego konspiratora antynazistowskiego), syna >słynnego Karla Haushofera (wyznaczył założenia geopolityczne III Rzeszy i sformułował pojęcie >lebensraum) - który uważał, iż prowadzenie wojny na dwóch frontach może się skończyć dla Niemiec >porażką. >W Wielkiej Brytanii były bardzo silne nastroje proniemieckie wśród warstw brytyjskiej elity >polityczno - społecznej, z kolei w Niemczech sam Hitler był zawołanym anglofilem ( co zadecydowało o >tym, iż nie zmasakrował brytyjskiego korpusu ekspedycyjnego na plażach w Dunkierce). Wydawało się >więc, iż istnieje sprzyjający klimat dla sukcesu misji Hessa.
Żyd, złodzieje i piraci stworzyli Imperium Brytyjskie, co jak wszystko nie jest wieczne a przynosi spore korzyści. Brytyjczycy najpierw ze strony Niemiec widzieli zagrożenie swojej potęgi. Odcinali Niemcy od dostaw surowców, finansowali tam swoją agenturę i polityków. Niemcy cały czas chcieli zrobić sobie z Rosji bazę surowcową na przeszkodzie stała brytyjska agentura i polskie chlewiki i pastwiska. Sytuacja zmieniła się po tym jak Żydom wreszcie udało się dokonać zamachu stanu w Rosji. Żydobolszewicy od razu powiedzieli, że mają apetyty na jeszcze więcej. Po drodze mieli: Polskę, Niemcy, Francję i na deser Anglię. Trocki prowadził rozmowy z Hansem von Seecktem w sprawie połączenia sił i zbudowania potęgi technologicznej z własną bazą surowcową. Brytyjczycy skutecznie się rozprawili z Trockim. Zagrożenie jednak pozostało, Żydobolszewicy w każdym z krajów na drodze ekspansji mieli rodaków, najlepszą agenturę w kręgach: finansjery, władzy, środków propagandy i dodatkowo w AMERYCE. Po tym wydarzeniu Brytyjczycy zaczęli nagle "kochać" Niemców. Liczyli, że jak wzmocnią Niemców to Niemcy się wykrwawią i pokonają żydobolszewików. I dalej będą panami świata. Sytuacji w Europie przyglądała się Ameryka, która liczyła, że gdy Europa się wykrwawi to przejmie wszystko, władzę nad całym światem. Amerykanie mieli silną agenturę w III Rzeszy. Naiwnym Niemcom zdawało się, że wszyscy są po ich stronie w walce z żydobolszewikami. Potęga Niemiec opierała się na naukowcach ŻYDOWSKICH. Żydzi w III Rzeszy kończyli prace nad bombą atomową. Brytyjczycy zainstalowali w niemieckim instytucie atomowym swoich agentów: Johnnesa Starka, Philippa Lenarda i Rudolfa Tomaschka. Brytyjczycy rozwalili niemiecki instytut operacją pod kryptonimem Deutsche physik. Naiwni Brytyjczycy zaoferowali Amerykanom dostarczenie żydowskich fizyków atomowych z Niemiec w zamian za co Amerykanie mieli podzielić się technologią atomową. Amerykanie chętnie się na to zgodzili i brytyjskie służby zorganizowały Żydom w III Rzeszy piekło, które było też na rękę Amerykanom. Brytyjczycy dostarczyli do Ameryki żydowskich fizyków atomowych z III Rzeszy, którzy szczęśliwi szybko dokończyli prace. Jak Brytyjczycy przyszli po swoją bombę atomową to Amerykanie powiedzieli, że zwycięzca bierze wszystko i nic nie dostali. Jedna bomba miała być Brytyjczyków a druga Amerykanów. Amerykanie widząc w jakim stanie jest Europa, zagrożenie swojej dominacji widzieli w Azji, gdzie wcześniej w celu dania do zrozumienia Azjatom kto jest panem świata zbudowali port wojenny w Pearl Harbor. Japończycy nie chcieli się poddać dyktatowi Ameryki, zaatakowali amerykańską bazę wojskową za co potem dostali dwie bomby atomowe. Nie ma i nie będzie silnej Europy bez Żydów i Niemiec, nasi wrogowie dobrze o tym wiedzą. Hess jak wylądował to przez dwie godziny rozmawiał z polskim dyplomatą Romanem Battaglią po niemiecku. Hess znał bardzo dobrze język angielski tak samo jak pan Battaglia. Co się stało Romanem Battaglią, czy zostały po nim jakieś dokumenty ? Mamy teraz dużo Polaków w Wielkiej Brytanii, którzy mogli by poprowadzić śledztwo. Zacząć należy od odnalezienia gazet, które to zdarzenie opisywały i uchwycić trop. Brytyjczycy utajnili swoje archiwa i wcale się temu nie dziwię.
|
|
 | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | wątek polski | > Hess jak wylądował to przez dwie godziny rozmawiał z polskim dyplomatą Romanem Battaglią po >niemiecku. Hess znał bardzo dobrze język angielski tak samo jak pan Battaglia.> Co się stało Romanem Battaglią, czy zostały po nim jakieś dokumenty ?To bardzo intrygujący wątek. wielkahist(*)-rozmawial-z-zastepca-hitlera/"Należy zaznaczyć, że faktyczny przedmiot rozmów z Hessem przedstawiony przez konsula jest nie do zweryfikowania. Znamy tylko jego wersję. Żaden z obecnych podczas przesłuchania nie rozumiał jego treści. Równie dobrze mogli oni rozmawiać o czymś zupełnie innym. Nie jest też do końca jasne, jak Polak dowiedział się o przybyciu zastępcy Hitlera do Szkocji. Możliwe, że został on wcześniej poformowany o wizycie reprezentanta Niemiec przez swojego dawnego kolegę z placówki w Gdańsku Burckhardta i został wysłany do siedziby Home Guard przez któregoś ze swoich polskich zwierzchników."
|
|
|  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | Odp: wątek polski | >>Hess jak wylądował to przez dwie godziny rozmawiał z polskim dyplomatą Romanem Battaglią po >niemiecku. Hess znał bardzo dobrze język angielski tak samo jak pan Battaglia. >>Co się stało Romanem Battaglią, czy zostały po nim jakieś dokumenty ? >To bardzo intrygujący wątek. >
Brytyjczycy widzieli jak rozpada się ich imperium, liczyli, że zagrażają im powstające nowe w Europie: niemieckie i żydobolszewickie. Czy zdawano sobie wtedy sprawę z tego, że za oceanem czeka sęp, którego zwabi zapach europejskiej krwi ? Amerykanie wspomogli Niemców, żeby się stali silniejsi i starli z Brytyjczykami i z żydobolszewikami. A na końcu wkroczyć do zniszczonej Europy i stać się panem. Doprowadzano nas do autodestrukcji. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. A gdzie trzech się bije to już korzyść jest ogromna. Plan przejęcia władzy nad Europą opracowali i sfinansowali Żydzi amerykańscy. Dyrektorem amerykańskiej fabryki wojen był wtedy Bernard Baruch i tam trzeba szukać materiałów do napisania prawdziwej historii. Logicznym rozwiązaniem, które mógł zaproponować Hess Brytyjczykom to połączenie sił przeciw Ameryce i stworzenie silnej niezależnej Europy. Brytyjczycy, którzy podobno "kochali" Niemców odrzucili tą propozycję bo liczyli, że staną się z Ameryką mocarstwem atomowym. Niemcy obliczyli, że do prac nad bombą atomową trzeba będzie zaangażować 12O OOO ludzi, ogromne środki finansowe a wyników nie da się przewidzieć. Brytyjczycy mieli agenturę w ich instytucie atomowym i na bieżąco wiedzieli co się tam tworzy. Brytyjczycy byli by w stanie sami sfinansować bombę atomową ale to by ich tak osłabiło, że Niemcy by się z nimi szybko rozprawili. Amerykanie tylko czekali, aż głupi Brytyjczycy zwrócą się do nich o pomoc a może sami ją im zaoferowali. Gdyby Niemcy mieli skuteczną ochronę przed brytyjską agenturą, która zrobiła im nagonkę na Żydów i zainstalowała w instytucie atomowym swoją agenturę co potem wykorzystała do przejęcia żydowskich fizyków atomowych dając Brytyjczykom poczucie przewagi. Jeżeli komuś może się wydawać, że obce agentury nie potrafią organizować nienawiści w całych narodach na określone grupy osób i to w taki sposób, że władza nie jest w stanie sobie z tym poradzić to odsyłam do książki "Propaganda", Bernays Edward. Po przeczytaniu tej książki zrozumiemy, jak u nas amerykańscy spece od propagandy tłumu montują nam nienawiść a potem z boku obserwują naszą autodestrukcję a na końcu użyją, bez litości do swoich celów. Niemcy ponieśli olbrzymią ofiarę a za nią odpowiadają brytyjskie służby. Dzisiaj w Polsce i na tym forum, czuję się jak Żyd w III Rzeszy, większość stara się mnie zaliczyć do jakiejś grupy, która zastała przeznaczona do "nienawidzenia" i raz widzą we mnie: katolika, komunistę lub agenta Putina. Sterują nami jak małymi dziećmi a co gorsze dali nam kartki do głosowania.
|
|
| |  | | qwery (2864 punktów) | agent Putina? kto wie  . faktem pozostaje ze przekazywanie histori z szerszej peryspektywy jest niewymownie ciekawe.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|