Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polaków rozmowy o polityce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
19-05-2021 20:25Michał Sykutera (454 punktów)Polaków rozmowy o polityce
Ocena 2 na 2
Ostatnio rozmawiałem z osobą mieszkającą w Polsce od kilku lat, która przeprowadziła się tu z innego kontynentu. Rozmowa toczyła się w racjonalny, spokojny sposób. Rozmawialiśmy o obszarach polityki rządu jak redystrybucja, gospodarka, projekty infrastrukturalne etc.

Byłem w szoku! Nigdy wcześniej równie racjonalnie nie rozmawiałem o polskiej polityce. Mój rozmówca miał dystans do tematu. Rozmawiając o polskiej polityce z Polakiem, na wierzch wychodzą prędzej czy później urazy, zazdrości, frustracje i inne negatywne emocje. Rozmowa staje się przez to irracjonalna. Dlatego też paradoksalnie znacznie łatwiej i produktywniej jest rozmawiać o polskiej polityce z obcokrajowcem niż Polakiem.

Widać to również na tym forum. Zajrzyjcie do wątku związanego z "Polskim Ładem". Większość
komentarzy jest w wysokim stopniu emocjonalna, nie związana z danymi, statystykami czy opiniami ekspertów. Wątek ten przypomina wiadro pomyj wylane na nową inicjatywę niż rzeczową, racjonalną dyskusję. Mniejsza o to czy inicjatywa jest trafiona czy nie - bez wątpienia idealna nie jest - chodzi mi o poziom merytoryczności dyskusji.

Zastanawia mnie dlaczego tak jest. Rozumiem, że człowiek jest istotą stadną i życie zbiorowe wiąże się z emocjami. Jednak z doświadczenia wiem, że w Polsce przeciętny człowiek podchodzi do polityki znacznie bardziej emocjonalnie (a zatem i bardziej irracjonalnie) niż mieszkańcy innych krajów Europy - Niemiec, Francji czy Litwy. Skąd biorą się w nas tak silne emocje w związku z rodzimą polityką? Dlaczego na ogół nie potrafimy o niej rzeczowo i trzeźwo rozmawiać?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
> Jednak z doświadczenia wiem, że w Polsce przeciętny człowiek podchodzi do polityki
>znacznie bardziej emocjonalnie (a zatem i bardziej irracjonalnie) niż mieszkańcy innych krajów
>Europy - Niemiec, Francji czy Litwy. Skąd biorą się w nas tak silne emocje w związku z rodzimą
>polityką? Dlaczego na ogół nie potrafimy o niej rzeczowo i trzeźwo rozmawiać?

Jakie człowiek z ulicy i sprzed telewizora ma pojęcie o polityce ?
W telewizji nie ma debaty mądrych, ludzi nie związanych z polityką, którym można by zaufać.
Mamy za to jakiś program napisany w hamerlikowskim stylu, przed każdym rzeczownikiem pozytywny przymiotnik. Nie trzeba się znać, ale widząc tyle "smakowitych" przymiotników, mądry traktuje to jak pułapkę na szczury.
Ktoś zakłada, że jak na wierzchu jest tyle lukru to nikt nie będzie zaglądał do środka i łyknie to bez zastanowienia. Natomiast ci co będą dociekali zostaną zakrzyczeni przez tych co im ślinka cieknie na widok tego lukru.
Twórcom "nowego ładu" należy się piątka za efekty propagandowe i populistyczne.
Jaka ma być przyszłość młodych Polaków, skoro władza mówi: jak się narobimy to zarobimy i jak przyjdą obcy to będzie lepiej.
Komu będzie lepiej to wiadomo.
19-05-2021 22:09 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Osiągnąłeś wicemistrzostwo (po Hamerliku) w ucieczkach od argumentów

Ale czego się spodziewać po zwolenniku obcej agentury....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
romaro (25211 punktów)
>Zastanawia mnie dlaczego tak jest. Rozumiem, że człowiek jest istotą stadną i życie zbiorowe wiąże się z emocjami. Jednak z doświadczenia wiem, że w Polsce przeciętny człowiek podchodzi do polityki znacznie bardziej emocjonalnie (a zatem i bardziej irracjonalnie) niż mieszkańcy innych krajów
Możesz mi powiedzieć, mieszkasz w Polsce? Jeżeli rozumiesz, że człowiek jest istotą stadną, to do jakiegoś stada należysz?
>Byłem w szoku! Nigdy wcześniej równie racjonalnie nie rozmawiałem o polskiej polityce.
Będziesz w większym gdy ci przedstawię list zaprezentowany na FB. Specjalnie dla ciebie i twoich zagranicznych znajomych.

Pisownia oryginalna:

"Posłuchaj kacza łachudro Bezdzietny, niepracujący opierzony leniu mam dość!
Nie będę robić na twój elektorat, nie będę utrzymywać tabunów Karyn i Sebów łącznie z dzieciakami które narobią by mieć dolce vita na koszt uczciwych pracowitych ludzi. Dość
Do wszystkiego w życiu dochodziliśmy sami pracą, nie wyciągałam ręki po kasę zarobioną przez innych bo to ma nazwę, to PASOŻYTNICTWO. Uczciwie po kolei się dorabialiśmy, wychowaliśmy dziecko sami na własny rachunek, bez plusów bez wyciągania leniwego łapska po państwowe. Tak doszliśmy do pierwszego mieszkania, samochodu ... itp. Braliśmy kredyty które należało spłacić, robiliśmy to. Dziś z dumą możemy powiedzieć mamy to na co zapracowaliśmy. Nie pozwolę okradać siebie i innych ciężko pracujących na chleb przez bandę oszustów hodującą sobie elektorat złożony z nierobów żyjących na koszt państwa czyli tych pracujących. Karyny i Seby niech podwiną rękawy i zasuwają do pracy by utrzymać dzieci. Dzieci niech mają z miłości i na własny rachunek.Jako matka wiem, że wychowanie dzieci kosztuje zatem pomoc tylko dla rodziców pracujących. Niech nawet będzie 500 czy 700+ dla mamy która pracuje na pół etatu by zapewnić opiekę ale mąż niech pracuje na cały etat (to podstawowy warunek) wtedy to jest pomoc, przy nieróbstwie rodziców to już pasożytnictwo i patologia. Nie można karać przedsiębiorców za to, że pracują, oni pracują dla siebie i rodzin, mają na utrzymaniu pracowników, płacą uczciwe podatki, nie są dojną krową dla rządu leni, dla elektoratu tego rządu.
DOŚĆ"

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365