>>dzieci biegaja gołe bezwstydne, niewinnie, są z raju, >>w razie śmierci, pójdą prosto do nieba. >>skąd wstyd? >Do jakiego "nieba"? jakbyś wędrował nago po łonie natury, wiedziałbyś, inaczej to profanacja,
>jakbyś wędrował nago po łonie natury, wiedziałbyś, >inaczej to profanacja,
Zdarza mi się czasem wędrować boso po "łonie natury". To rodzaj masażu stóp oraz hartowania ducha i ciała. Co do dziatek jak umierają, materia ich ciała ulega rozkładowi na czynniki pierwsze i później jest "resajklingowana" przez przyrodę. Stąd koncept spopielania ciał a potem rozrzucania popiołów po łąkach czy lasach jest osobliwie piękny - bo później ci którzy odeszli są obecni w liściach drzew, płatkach kwiatów czy źdźbłach traw.
>>Do jakiego "nieba"? Do tego co bez nie przelatują ptaki. Łono natury zaś, to miejsce gdzie przelotnie odpoczywają
>jakbyś wędrował nago po łonie natury, wiedziałbyś,inaczej to profanacja, Bo dla ludzi łono natury jest w centrum miasta. Nie kazdy ma odwagę na nagusa gonić po parku.
>>>Do jakiego "nieba"? >Do tego co bez nie przelatują ptaki. >Łono natury zaś, to miejsce gdzie przelotnie odpoczywają łono jako gniazdo
>>jakbyś wędrował nago po łonie natury, wiedziałbyś,inaczej to profanacja, >Bo dla ludzi łono natury jest w centrum miasta. Nie kazdy ma odwagę na nagusa gonić po parku. by wsadzili do więzienia w raju czuli sie nago jak wychodzili bez nakrycia głowy (nie nosili opaski biodrowej)