 |
super zagadka z grawitacji Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-06-2021 19:34 | alsor (3283 punktów) | super zagadka z grawitacji | W którym miejscu pomiędzy dwoma ciałami, sumaryczny potencjał jest minimalny?
np. pomiędzy Słońcem i Ziemią -> gdzie jest to miejsce?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| qwery (2864 punktów) | >W którym miejscu pomiędzy dwoma ciałami, sumaryczny potencjał jest minimalny? >np. pomiędzy Słońcem i Ziemią -> gdzie jest to miejsce? >
Tak sobie palne - w centrum któregoś z dwu ciał?
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | > Tak sobie palne - w centrum któregoś z dwu ciał?Ale ma być pomiędzy nimi: w jakiej odległości od Ziemi jest taki punkt w drodze do Słońca? No, może się trochę pomyliłem: chyba chodziło mi o maksimum, raczej.
|
|
|  | | qwery (2864 punktów) | > >Tak sobie palne - w centrum któregoś z dwu ciał?> Ale ma być pomiędzy nimi:Tak w nocy mi sie jeszce przysnilo ze minimalny to jednak moze nie w srodku a jeszcze dalej, na najdalszym skraju lzejszego ciała. Najdalszym od cięższego ciała. Miało być miedzy dwoma cialami, nie ich środkami tylko miedzy nimi. > w jakiej odległości od Ziemi jest taki punkt w drodze do Słońca?> No, może się trochę pomyliłem: chyba chodziło mi o maksimum, raczej.  > No to tu moze na skraju ciała wiekszego najblizszym ciału mniejszemu? Nie mów ze to by bylo w odleglosci proporcji mas tych obiektow.
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | > No to tu moze na skraju ciała wiekszego najblizszym ciału mniejszemu?> Nie mów ze to by bylo w odleglosci proporcji mas tych obiektow.Nie. To jest całkiem pomiędzy i dość daleko - blisko Księżyca. A po uwzględnieniu trzeciego ciała - Księżyca będą aż dwa takie miejsca, znaczy ekstrema tego potencjału.
|
|
| Henryk.K (2246 punktów) | >W którym miejscu pomiędzy dwoma ciałami, sumaryczny potencjał jest minimalny? >np. pomiędzy Słońcem i Ziemią -> gdzie jest to miejsce? >
Sumaryczny potencjał, ale czego?
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | >>W którym miejscu pomiędzy dwoma ciałami, sumaryczny potencjał jest minimalny? >>np. pomiędzy Słońcem i Ziemią -> gdzie jest to miejsce? >> > Sumaryczny potencjał, ale czego?
A wy macie problemy!
Potencjał to takie coś: V(r) = -Gm/r, gdzie m to masa, natomiast r to odległość od m.
Gdy masz dwie lub kilka mas: m1, m2, ... wtedy sumujesz te potencjały, wg tamtej definicji, no i wyliczasz maksima... te takie jakby górki pomiędzy tymi masami.
|
|
|  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>>W którym miejscu pomiędzy dwoma ciałami, sumaryczny potencjał jest minimalny? >>>np. pomiędzy Słońcem i Ziemią -> gdzie jest to miejsce? >>> >> Sumaryczny potencjał, ale czego? >A wy macie problemy! >Potencjał to takie coś: >V(r) = -Gm/r, >gdzie m to masa, natomiast r to odległość od m. >Gdy masz dwie lub kilka mas: m1, m2, ... >wtedy sumujesz te potencjały, wg tamtej definicji, >no i wyliczasz maksima... te takie jakby górki pomiędzy tymi masami. >
Tak myślałem, iż rozchodzi się o potencjał pola grawitacyjnego. Nie wiem, czy spostrzegł Pan, iż w tym wzorze potencjał powiada wartość ujemną. Jest on zawsze mniejszy od zera. Podobnie dotyczy to energii potencjalnej w centralnym polu grawitacyjnym. Rozumując logicznie i racjonalistycznie powinniśmy zauważyć, iż w centralnym polu grawitacyjnym nie jest możliwy potencjał rzeczywisty, lecz jedynie abstrakcyjny. Jest to jakaś furtka, przez którą można przemycać oddziaływania duchowe, tak potępiane w nowożytnej nauce. Innym wyjaśnieniem, lecz już racjonalnym, tej nieporadności jest niepoprawny wzór na przyciąganie grawitacyjne dwóch ciał podany przez Isaaka Newtona.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | Dzieci wiedzą że potencjały są definiowane z dokładnością do stałej.
Co znaczy że potencjał ma postać : V(r) = -Gm/r + C
gdzie C jest dowolną stałą - arbitralnie dobraną, jak komu pasuje!
W praktyce ta stała ma wartość c^2, ale to ma znaczenie dopiero w skrajnych przypadkach, tzw. czarne dziury, gwiazdy neutronowe, kwazary, itp. cuda.
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >Dzieci wiedzą że potencjały są definiowane z dokładnością do stałej. >Co znaczy że potencjał ma postać : >V(r) = -Gm/r + C >gdzie C jest dowolną stałą - arbitralnie dobraną, jak komu pasuje! >W praktyce ta stała ma wartość c^2, >ale to ma znaczenie dopiero w skrajnych przypadkach, > tzw. czarne dziury, gwiazdy neutronowe, kwazary, itp. cuda.
Wór na potencjał jest całką oznaczoną, czyli nie może posiadać stałej C. Wyprowadza się go z energii potencjalne w centralnym polu grawitacyjnym, gdzie granice całkowania są wyznaczone, od nieskończoności do r.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | |  | | alsor (3283 punktów) | > Wór na potencjał jest całką oznaczoną, czyli nie może posiadać stałej C.Nie. To jest właśnie całka nieoznaczona, i stąd tam ta stała - dowolna. > Wyprowadza się go z energii potencjalne w centralnym polu grawitacyjnym, gdzie granice> całkowania są wyznaczone, od nieskończoności do r.Mogę sobie przyjąć V(0) = 0, czyli w środku Ziemi, i wszystko będzie tak samo. W praktyce przyjmuje się V(oo) = 0, bo wtedy ta stała C = 0, więc teraz nam się nie pałęta żaden numerek pod nogami... co jest wygodne zazwyczaj. V = 2 - GM/r, byłoby raczej mało wygodne Faktycznie należy tu podstawić C = potencjał kosmosu, no ale my takich numerów nie znamy... kompromisowo: C = c^2/2.
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | > > Wór na potencjał jest całką oznaczoną, czyli nie może posiadać stałej C.> Nie. To jest właśnie całka nieoznaczona, i stąd tam ta stała - dowolna.> >Wyprowadza się go z energii potencjalne w centralnym polu grawitacyjnym, gdzie granice> >całkowania są wyznaczone, od nieskończoności do r.> Mogę sobie przyjąć V(0) = 0, czyli w środku Ziemi, i wszystko będzie tak samo.Jeśli będzie Pan odnosił do środka Ziemi, to wartość potencjału jaki energii potencjalnej wzrośnie do nieskończoności. Z tego powodu właśnie przy wyprowadzaniu wzoru na energię potencjalną oblicza się pracę całkując od nieskończoności do punktu r. Jest to bzdura, ponieważ w takim przypadku pracę wykonuje pole grawitacyjne a nie siła zewnętrzna. Dla poprawności takiego zamierzenia powinno się wstawić przed całkę znak minus. W takim jednak przypadku znak przed energia potencjalną zmieni się na plus, co będzie skutkowało tym, iż energia potencjalna będzie większa na niższej orbicie niźli na wyższej. A tak mamy energię większą na wyższej orbicie, ale ujemną. I tak źle i tak nie dobrze. Widocznie wzór Newtona na przyciąganie dwóch mas opisuje nieistniejący system astronomiczny. > W praktyce przyjmuje się V(oo) = 0, bo wtedy ta stała C = 0,> więc teraz nam się nie pałęta żaden numerek pod nogami... co jest wygodne zazwyczaj.> V = 2 - GM/r, byłoby raczej mało wygodne> Faktycznie należy tu podstawić C = potencjał kosmosu,> no ale my takich numerów nie znamy... kompromisowo: C = c^2/2. 
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >Mogę sobie przyjąć V(0) = 0, czyli w środku Ziemi, i wszystko będzie tak samo.> Jeśli będzie Pan odnosił do środka Ziemi, to wartość potencjału jaki energii potencjalnej wzrośnie do nieskończoności.Nie. W środku kuli masz potencjał: -3/2 GM/R, czyli 150% tego co na powierzchni. Nieskończony potencjał nie istnieje w naturze, co sugeruje ten wzór: GM/r = oo dla r = 0. jak mówiłem: limitem jest tu c^2; dla pełnej kuli chyba połowa: c^2/2 wyjdzie - byłaby to prawie czarna dziura... no, może pół czarnej dziury.
|
|
| alsor (3283 punktów) | OK. Podam wyniki, może się wam kiedyś przyda w życiu...
Potencjał grawitacji: GM/r.
Zatem w przypadku dwóch mas mamy pomiędzy:
V = Gm/|r| + GM/|a-r| ; bo one są w odległości a
ma być ekstremum pomiędzy, czyli pochodna = 0:
-Gm/r^2 + GM/(a-r)^2 = 0;
no, czyli to ekstremum jest tam, gdzie siły się równoważą... fest fantastyka, co nie? hehe!
i rozwiązujemy: (a-r)^2/r^2 = M/m; (a-r)/r = +/-sqrt(M/m); a/r = 1 +/- sqrt(M/m) minus odpada bo to nie jest pomiędzy...
czyli: r = a/(1 + sqrt(M/m)) {zatem dobrze ktoś kombinował, bo jest tu stosunek mas, ale spierwiastkowany}
biorąc Ziemia - Słońce: M/m = 333000, a = 150 mln km;
r_max = a / 578
260 000 km trochę bliżej jak stąd do Księżyca.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|