 |
Mętlik na strychu Henia K. czyli ujemna energia Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-06-2021 09:45 | uxbridge (5980 punktów) | Mętlik na strychu Henia K. czyli ujemna energia
2 na 2 | >Podnoszę cosik w górę, a energia potencjalna staje się ujemna, czyli jaka. Mniejsza niż poziom odniesienia. i nie "staje się ujemna" tylko "staje sie jeszcze bardziej ujemna", bo ujemna względem poziomu odniesienia była od początku. >W ekonomi nikt by takich działań nie tolerował. O długu słyszał? O ujemnym wzroście PKB, populacji, produkcji i czegokolwiek słyszał?
>Przenoszę ujemne pieniądze z konta na inne konto a przychodzi ktoś naiwny i traktuje >je jako prawdziwy kapitał. Owszem, mogę wyciągnąć (dodatnie) pieniądze z konta mając ujemny stan na koncie. I przeznaczyć je na cokolwiek, np zainwestować. O limicie kredytu słyszał?
>Jak określiłby Pan takiego człowieka, czy nie jako głupca. Takiego który nie zdaje sobie sprawy ze wskazanych przeze mnie faktów, owszem.
>Kiedy podnosimy jakiś ciężar na wysokość h to wykonujemy pracę mgh. Ale to nie jest miarą absolutnej energii potencjalnej, tylko jej zmianą, lub wartością względem poprzedniego położenia. Wzór mgh mówi nam jedynie o zmianie energii a nie o jej absolutnej wartości. Z wzoru mgh można uzyskać dowolna wartość E. potencjalnej dla tego samego, nieruchomego ciała.
>W naukach fizycznych, technice, a szczególnie ekonomii liczby ujemne nie istnieją lub są zwyczajowo długiem, debetem. Taaa, a znak minus na biegunie ogniwa elektrycznego to jego dług... Bzdura. Liczby ujemne stosuje się powszechnie w sytuacji w której podaje się wartość względem pewnego poziomu odniesienia przyjętego dla wygody jako zero. Ujemny potencjał elektryczny, ujemna temperatura w skali C, ujemna wysokość npm, ujemna odchyłka od zadanego wymiaru. O ujemnej zmianie wielkości juz wspominałem.
Owszem, efektywnie wykonana praca lub energia w takową przekształcona nie może być ujemna. Podobnie jak nie ma ujemnej gotówki. Ale zarówno praca jak i energia mogą być przedstawione wartością ujemną, podobnie jak stan zasobów finansowych. Co więcej, mając ujemny stan zasobów finansowych, można wygenerować gotówkę poprzez dalsze zmniejszenie tego stanu (kredyt). I dokłądnie tak samo, można wygenerować dodatnią, użyteczną energię/pracę ze stanu opisanego ujemną wartością energii. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | romaro (25211 punktów) | > Taaa, a znak minus na biegunie ogniwa elektrycznego to jego dług..."Zwykle przyjmowano, że liczby zespolone, czyli zawierające składnik z liczbą urojoną i (i do kwadratu daje minus jeden) są wyłącznie matematycznym trikiem. Polsko-chińsko-kanadyjski zespół naukowców udowodnił jednak, że urojoną część mechaniki kwantowej można zaobserwować w akcji w rzeczywistym świecie." W szczególności badania nad rolą liczb zespolonych w mechanice kwantowej mogą pomóc lepiej zrozumieć źródła efektywności komputerów kwantowych. naukawpols(*)antowej-naprawde-istnieje.html
|
|
 | 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | > Zwykle przyjmowano, że liczby zespolone, czyli zawierające składnik z liczbą urojoną i (i do kwadratu daje minus jeden) są wyłącznie matematycznym trikiem.Żaden trik! Cały świat fizyczny jest (w matematycznym sensie) częściowo urojony. > Polsko-chińsko-kanadyjski zespół naukowców udowodnił jednak, że urojoną część mechaniki kwantowej można zaobserwować w akcji w rzeczywistym świecie.Żadna to nowość. Na przykład, urojony składnik prądu przemiennego można mierzyć prostym przyrządem:
|
|
|  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >Żaden trik! Cały świat fizyczny jest (w matematycznym sensie) częściowo urojony. >> Polsko-chińsko-kanadyjski zespół naukowców udowodnił jednak, że urojoną część mechaniki kwantowej można zaobserwować w akcji w rzeczywistym świecie. >Żadna to nowość. Na przykład, urojony składnik prądu przemiennego można mierzyć prostym przyrządem: Nowość nie. Liczby zespolone pozwoliły nam zrozumieć właściwości sinusoid, które możemy wykorzystać do głębszego zrozumienia sygnałów Cały czas używamy tego typu koncepcji, że coś, czego nie ma w prawdziwym życiu może pomóc. A sprężyny oscylacyjne? Jeszcze ciekawsze. Oscylacje występują wszędzie w naszym życiu, ponieważ wszystkie obiekty mają naturalną częstotliwość drgań, itd, itp. Jednak nowością będzie komputer kwantowy oparty po części na tej koncepcji.
|
|
 | | Henryk.K (2246 punktów) | > >Taaa, a znak minus na biegunie ogniwa elektrycznego to jego dług...> "Zwykle przyjmowano, że liczby zespolone, czyli zawierające składnik z liczbą urojoną i (i do kwadratu daje minus jeden) są wyłącznie matematycznym trikiem. Polsko-chińsko-kanadyjski zespół naukowców udowodnił jednak, że urojoną część mechaniki kwantowej można zaobserwować w akcji w rzeczywistym świecie."> W szczególności badania nad rolą liczb zespolonych w mechanice kwantowej mogą pomóc lepiej zrozumieć źródła efektywności komputerów kwantowych.> naukawpols(*)antowej-naprawde-istnieje.html Kidy czary są zbyt słabe, to idziemy do innego maga, które zna potężniejsze zaklęcia.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| skorpion13 (920 punktów) | > >Podnoszę cosik w górę, a energia potencjalna staje się ujemna, czyli jaka.> Mniejsza niż poziom odniesienia. i nie "staje się ujemna" tylko "staje sie jeszcze bardziej ujemna",> bo ujemna względem poziomu odniesienia była od początku.> >W ekonomi nikt by takich działań nie tolerował.> O długu słyszał? O ujemnym wzroście PKB, populacji, produkcji i czegokolwiek słyszał?> >Przenoszę ujemne pieniądze z konta na inne konto a przychodzi ktoś naiwny i traktuje> >je jako prawdziwy kapitał.> Owszem, mogę wyciągnąć (dodatnie) pieniądze z konta mając ujemny stan na koncie. I przeznaczyć je na> cokolwiek, np zainwestować. O limicie kredytu słyszał?> >Jak określiłby Pan takiego człowieka, czy nie jako głupca.> Takiego który nie zdaje sobie sprawy ze wskazanych przeze mnie faktów, owszem.> >Kiedy podnosimy jakiś ciężar na wysokość h to wykonujemy pracę mgh.> Ale to nie jest miarą absolutnej energii potencjalnej, tylko jej zmianą, lub wartością względem> poprzedniego położenia. Wzór mgh mówi nam jedynie o zmianie energii a nie o jej absolutnej wartości.> Z wzoru mgh można uzyskać dowolna wartość E. potencjalnej dla tego samego, nieruchomego ciała.> >W naukach fizycznych, technice, a szczególnie ekonomii liczby ujemne nie istnieją lub są> zwyczajowo długiem, debetem.> Taaa, a znak minus na biegunie ogniwa elektrycznego to jego dług...> Bzdura. Liczby ujemne stosuje się powszechnie w sytuacji w której podaje się wartość względem> pewnego poziomu odniesienia przyjętego dla wygody jako zero. Ujemny potencjał elektryczny, ujemna> temperatura w skali C, ujemna wysokość npm, ujemna odchyłka od zadanego wymiaru. O ujemnej zmianie> wielkości juz wspominałem.> Owszem, efektywnie wykonana praca lub energia w takową przekształcona nie może być ujemna. Podobnie> jak nie ma ujemnej gotówki.> Ale zarówno praca jak i energia mogą być przedstawione wartością ujemną, podobnie jak stan zasobów> finansowych.> Co więcej, mając ujemny stan zasobów finansowych, można wygenerować gotówkę poprzez dalsze> zmniejszenie tego stanu (kredyt). I dokłądnie tak samo, można wygenerować dodatnią, użyteczną> energię/pracę ze stanu opisanego ujemną wartością energii.Drogi kolego dodaj jeszcze myszy do kotów i podziel otrzymany wyniczek przez Wpływ drogi mlecznej na miesiączkowanie pingwinów - wówczas uzyskasz wymaganą daną.  Bo tak siędzieje kiedy pokiełbasi się klasyczną mechanikę newtonowską z eisteinowską fizyką cząstek elementarnych.
|
|
 | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Za nadmiarowe cytowanie poprzednika plus brak odniesienia do fragmentu który sie kwestionuje, będe kasował posty. To nie groźba, tylko uściślenie zasad panujących w moich watkach.
|
|
|  | | romaro (25211 punktów) | >Za nadmiarowe cytowanie poprzednika plus brak odniesienia do fragmentu który sie kwestionuje, będe kasował posty. To nie groźba, tylko uściślenie zasad panujących w moich watkach. Przekaż pysznemu Skorpionowi, bo to oto mu uzmysłowi, jakim beztalenciem jest gdy o uszczypliwości chodzi.
Śmiesznym się ludzki wiek obraca szykiem; Z rana półgłówkiem człek i rozrzutnikiem, Pysznym w południe, a za dnia upadem, Kutwą łakomym i mrukliwym dziadem.
|
|
2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | >Mniejsza niż poziom odniesienia. i nie "staje się ujemna" tylko "staje sie jeszcze bardziej ujemna"
Mój błąd - powinno być "staje się mniej ujemna". No bo rośnie.
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | >>Mniejsza niż poziom odniesienia. i nie "staje się ujemna" tylko "staje sie jeszcze bardziej ujemna" >Mój błąd - powinno być "staje się mniej ujemna". No bo rośnie.
Dałeś się... nabrać na widelec jak frajer.
|
|
| Henryk.K (2246 punktów) |
Ja wiem, że Wy myślicie ogólnie. Najprostsze obliczenia stanowią dla Was duży problem. Czasami pojawia się na tym portalu osoba, która nie posiada tej słabości, lecz obecnie jest bardzo zajęta. Wracając do meritum. Podnoszę masę z powierzchni Ziemi na określoną wysokość h. W pierwszym przypadku wyliczam przyrost energii potencjalnej ze wzoru E= mgh. Wynik jest dodatni. W drugim przypadku obliczam tę pracę ze wzoru E = -GMm/r . Wynik jest ujemny. Według tej metody wykonałem jakąś dziwną pracę, która nie istnieje, a nawet jest jej znacznie mniej niż zero. Powstał taki dług energetyczny. Tylko kto go zaciągnął, Newton? Te same warunki, ta sama praca, a zupełnie sprzeczne wyliczenia. Panowie, trochę zdrowego rozsądku proszę. Innym wytłumaczeniem tego ciekawego zjawiska, może być przyjęcie koncepcji stanu dwupostaciowego materii w Teorii Grawitacji. Raz jest ona duchem dodatnim, innym razem ujemnym. Takie splątanie materialne, lecz nie bardzo się to zgadza z tą teorią. Tam zachowanie jest nieprzewidywalne, a tutaj zawsze jednoznaczne.
Miłego dnia życzę.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
 | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | Nadal nic nie rozumiesz Heniu. > Wracając do meritum. Podnoszę masę z powierzchni Ziemi na określoną wysokość h. >W pierwszym przypadku wyliczam przyrost energii potencjalnej ze wzoru E= mgh. Przyrost, owszem. Względem poziomu ktory przyjąłeś za zero. A jak podniesiesz coś z podłogi na stół, ale stół jest w pokoju na 10 pietrze a budynek stoi na szczycie skały to co? Co będzie twoim h? Jeśli interesuje cię przyrost, to oczywiście h jest w tym wypadku różnicą między podłogą a stołem, bo tak przesunąłeś masę. Ale jeśli chcesz mieć jakąś absolutną energię potencjalną tej masy, to wzór mgh do tego nie służy. On zawsze pokazuje różnicę względem jakiegoś dowolnie wybranego zerowego poziomu.
>W drugim przypadku obliczam tę pracę ze wzoru E = -GMm/r . No i nieprawda. Ten wzór nie oblicza pracy przy zmianie wysokości. Zamiast tego musisz obliczyć różnicę energii między r2 a r1: -GMm/r2 - (-GMm/r1) gdzie r2 większe od r1 i jest: GMm/r1 - GMm/r2 = GMm(r2-r1/(r1r2)) a ponieważ r2-r1 = h, a w pobliżu powierzchni Ziemi GM/(r1r2) ~ g To wychodzi mgh.
>Wynik jest ujemny. Wynik jest dodatni.
|
|
|  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>>W drugim przypadku obliczam tę pracę ze wzoru E = -GMm/r . >No i nieprawda. Ten wzór nie oblicza pracy przy zmianie wysokości. Zamiast tego musisz obliczyć różnicę energii między r2 a r1: >-GMm/r2 - (-GMm/r1) gdzie r2 większe od r1 >i jest: >GMm/r1 - GMm/r2 = GMm(r2-r1/(r1r2)) >a ponieważ r2-r1 = h, a w pobliżu powierzchni Ziemi GM/(r1r2) ~ g >To wychodzi mgh. >>Wynik jest ujemny. >Wynik jest dodatni.
Zgadza się.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
|  | | Henryk.K (2246 punktów) | >Nadal nic nie rozumiesz Heniu.
A teraz przejdę do sprawdzania, ile Pan rozumie. Proszę powiedzieć mi, według czego wyliczymy tą energię potencjalną w centralnym polu grawitacyjnym? W nieodległej przeszłości ten temat już przerabialiśmy. Nie wypadło to wówczas zbyt dobrze, może teraz uda się nam ustalić fakty.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| |  | 4 na 4 | uxbridge (5980 punktów) | >>Nadal nic nie rozumiesz Heniu. > A teraz przejdę do sprawdzania, ile Pan rozumie. >Proszę powiedzieć mi, według czego wyliczymy tą energię potencjalną w centralnym polu grawitacyjnym? Z pracy. Wzrost energii wewnętrznej lub potencjalnej musi się brać z pracy wykonanej nad układem. Wzrost energii (dodatni) jest więc równy wykonanej pracy (dodatniej). W przypadku pola grawitacyjnego praca musi więc być wykonana z siłą zgodną z kierunkiem ruchu, czyli równą wartością ale przeciwną kieruniem do siły grawitacji. Mamy więc równanie skalarne dE = GmM/r^2 * dr czyli jak dr jest dodatnie (wzrost odległości) to zmiana energii tez jest dodatnia (wzrost). Więc z całkowania od r1 do r2 wychodzi: delta E = -GMm/r2 - (-GMm/r1) i to nadal jest dodatnie. Możemy wyrażenia -GMm/r2 i -GMm/r1 nazwać energiami potencjanymi masy m na odległoścach r2 i r1. Nic nie przeszkadza, że sa ujemne, bo ich różnica między większym r a mniejszym r wychodzi dodatnia. Ale jak interpretujemy ich ujemność, która tak denerwuje Henia? Prosto: -GMm/r2 jest pracą któą trzeba wykonać nad układem, żeby przenieść masę m z nieskończoności do r2. Czyli w trakcie ruchu "zbliżającego" trzeba cały czas "podtrzymywać" masę siłą przeciwną do ruchu, żeby nie przyśpieszała. Ale skoro siła jest przeciwnie skierowana do ruchu, to praca którą wykonaliśmy jest ujemna! Bo to grawitacja wykonała pracę nad nami. Uzyskaliśmy pracę a nie włożyliśmy. Więc skoro mówimy o pracy wykonanej przez nas, to włożona jest dodatnia a uzyskana jest ujemna.
>W nieodległej przeszłości ten temat już przerabialiśmy. Oczywiście. Tak jak parę innych w których prezentowałeś Heniu całkowite niezrozumienie. >Nie wypadło to wówczas zbyt dobrze, może teraz uda się nam ustalić fakty. To zależy od ciebie. Zwykle trudno ci zaakceptować fakty, nawet najbardziej oczywiste. Np. ten, że ruch orbitalny z jedną stroną zwróconą ku centrum, oznacza również obrót wokół własnej osi. Uważać, że liczby ujemne nie mają fizycznej reprezentacji w świecie. Albo twierdzić, że wzór mgh oblicza bezwzględną wartość energii potencjalnej zamiast jej różnicy względem dowolnie wybranego poziomu. Bzdurzyć, że wzór na przyciąganie dwóch mas jest "błędny", mimo że wykonano setki tysięcy doświadczeń zarówno na Ziemi jak i w kosmosie które potwierdzają jego prawdziwość. Za każdym razem, kiedy wykazać ci twoje niezrozumienie jakiegoś zagadnienie, albo zmieniasz temat, albo udajesz, że nic nie zostało powiedziane.
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>>Nadal nic nie rozumiesz Heniu. >> A teraz przejdę do sprawdzania, ile Pan rozumie. >>Proszę powiedzieć mi, według czego wyliczymy tą energię potencjalną w centralnym polu grawitacyjnym? >Z pracy. Wzrost energii wewnętrznej lub potencjalnej musi się brać z pracy wykonanej nad układem. >Wzrost energii (dodatni) jest więc równy wykonanej pracy (dodatniej). W przypadku pola grawitacyjnego praca musi więc być wykonana z siłą zgodną z kierunkiem ruchu, czyli równą wartością ale przeciwną kieruniem do siły grawitacji. Mamy więc równanie skalarne >dE = GmM/r^2 * dr >czyli jak dr jest dodatnie (wzrost odległości) to zmiana energii tez jest dodatnia (wzrost). >Więc z całkowania od r1 do r2 wychodzi: >delta E = -GMm/r2 - (-GMm/r1) >i to nadal jest dodatnie. >Możemy wyrażenia -GMm/r2 i -GMm/r1 nazwać energiami potencjanymi masy m na odległoścach r2 i r1. >Nic nie przeszkadza, że sa ujemne, bo ich różnica między większym r a mniejszym r wychodzi dodatnia. Ale jak interpretujemy ich ujemność, która tak denerwuje Henia? >Prosto: -GMm/r2 jest pracą któą trzeba wykonać nad układem, żeby przenieść masę m z nieskończoności do r2. Czyli w trakcie ruchu "zbliżającego" trzeba cały czas "podtrzymywać" masę siłą przeciwną do ruchu, żeby nie przyśpieszała. Ale skoro siła jest przeciwnie skierowana do ruchu, to praca którą wykonaliśmy jest ujemna! Bo to grawitacja wykonała pracę nad nami. Uzyskaliśmy pracę a nie włożyliśmy. Więc skoro mówimy o pracy wykonanej przez nas, to włożona jest dodatnia a uzyskana jest ujemna. >>W nieodległej przeszłości ten temat już przerabialiśmy.
Muszę przyznać, iż po raz pierwszy spotkałem się z taką interpretacją. Wcześniej ktoś na tym portalu udowadniał mi, że można to wyjaśnić faktem, iż liczby ujemne o mniejszej wartości na osi znajdują się bliżej początku układu. Jest to logiczne, lecz wymaga zaakceptowania ujemnych rzeczywistych odległości. Z kolei Pańska interpretacja jest zbyt zagmatwana, żebym był stanie wysnuć z niej jakąś sensowną ideę. Praca w układzie grawitacyjnym zależy jedynie od różnicy odległości pomiędzy punktami. Oczywiście odległości mierzonej względem środka układu grawitacyjnego. Nie zależy od drogi jaką przebywa ciało w przestrzeni pomiędzy tymi punktami. Nic nie wspomina się również o jakiejś dodatkowej pracy przeciwko sile przyciągania grawitacyjnego. Jest to Pański indywidualny wkład w dzieło zagmatwania istoty zagadnienia. Reguły całkowania nie zabraniają całkowania pomiędzy dowolnymi wartościami, lecz należy pamiętać wówczas o zachowaniu odpowiednich znaków ( +, - ) przed znakiem całki. Ale o tym zdaje się nie pamiętają wyznawcy nauk nowożytnych.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
|  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>>W drugim przypadku obliczam tę pracę ze wzoru E = -GMm/r . >No i nieprawda. Ten wzór nie oblicza pracy przy zmianie wysokości. Zamiast tego musisz obliczyć różnicę energii między r2 a r1: >-GMm/r2 - (-GMm/r1) gdzie r2 większe od r1 >i jest: >GMm/r1 - GMm/r2 = GMm(r2-r1/(r1r2)) >a ponieważ r2-r1 = h, a w pobliżu powierzchni Ziemi GM/(r1r2) ~ g >To wychodzi mgh. >>Wynik jest ujemny. >Wynik jest dodatni.
To proszę mi podać jaka jest wartość energii potencjalnej masy 100 kg na wysokości 100 km nad Ziemią.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| |  | 4 na 4 | uxbridge (5980 punktów) | > To proszę mi podać jaka jest wartość energii potencjalnej masy 100 kg na wysokości 100 km nad Ziemią.
Względem czego? Bo względem powierzchni Ziemi, to dokładnie -GMm/(100000 + R) - (-GMm/R) = 96,201,923 Nm A w przybliżeniu mg*100000 = 98,100,000 Nm Energia jest dodatnia, bo taka pracę można uzyskać opuszczając ciało na pow. Ziemi. Wzgledem nieskończoności wynosi -6,156,923,076 Nm Energia jest ujemna, bo taką pracę (dodatnią) nalezy WYKONAĆ aby odsunąc ciało do nieskończoności. Względem środka Ziemi (gdyby Ziemia była masą punktową) energia potencjalna wynosi nieskończoność. Taką pracę byśmy uzyskali gdyby ciało spadło do centrum punktowej Ziemi.
Tłumaczę od dłuższego czasu jak krowie na rowie. Nie ma absolutnej energii potencjalnej, bo jest ona miarą pracy jaką obiekt moze wykonać. Obiekt w polu graw. opuszczony bardziej, wykona większą prace niz ten opuszczony mniej. Więc żeby mówić o energii potencjalnej, trzeba przyjąć jakiś poziom odniesienia. Nieskończony promień jest wygodnym poziomem odniesienia.
P.S. Zapytaj, jaka jest wysokość Mt Everest? Względem obozu bazowego w Nepalu 3,484m Względem poziomu morza 8,848m A względem Rowu Mariańskiego 19,842 m No właśnie - a jaka jest "wysokość" Rowu Mariańskiego? -10,994m (względem poziomu morza) Matko boska! Ujemna odległość!
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> To proszę mi podać jaka jest wartość energii potencjalnej masy 100 kg na wysokości 100 km nad Ziemią. >Względem czego? >Bo względem powierzchni Ziemi, to dokładnie -GMm/(100000 + R) - (-GMm/R) = 96,201,923 Nm >A w przybliżeniu mg*100000 = 98,100,000 Nm >Energia jest dodatnia, bo taka pracę można uzyskać opuszczając ciało na pow. Ziemi. >Wzgledem nieskończoności wynosi -6,156,923,076 Nm >Energia jest ujemna, bo taką pracę (dodatnią) nalezy WYKONAĆ aby odsunąc ciało do nieskończoności.
Nie zna Pan wyprowadzenia wzoru. Względem nieskończoności ta energia będzie wynosiła faktycznie tyle, lecz kierunek ruchu to Pan zupełnie pomylił. Zgodnie z tym wzorem energia ta jest równa pracy potrzebnej do przesunięcia ciała z nieskończoności do tego punktu. Tylko,że w tym przypadku wcale nie musimy wykonywać jakiejkolwiek pracy, ponieważ całą pracę wykona pole grawitacyjne Ziemi. I w tym momencie sypie się cała Pańska wiedza o energii potencjalnej. Nie może być tak, iż niezależnie który układ wykonuje pracę, to znak tej pracy jest zawsze dodatni. Kiedy założymy, że gdy to my wykonujemy pracę przeciwko siłom grawitacji znak jest dodatni, to w przeciwnym przypadku musi być on ujemny. Jeśli przy wyprowadzaniu tego wzoru zachowamy tą zasadę, to przed całką umieszczamy minus. Po wykonaniu stosownych obliczeń w efekcie otrzymamy wzór na energię potencjalną w centralnym polu grawitacyjnym ze znakiem plus. Takie jest poprawne wyprowadzenie tego wzoru. Skutki tego dla fizyki są wówczas opłakane. Wynika bowiem z niego, iż energia potencjalna na niższej orbicie jest większa od tej na wyższej. Dlatego toleruje się owo szachrajstwo z wyprowadzeniem wzoru. A ponieważ mało kto pamięta rachunek całkowy, to ogłupianie narodów trwa w najlepsze. Pan i Pańscy koledzy również zostali demonicznie znieczuleni i wcale racjonalnie nie myślą. Wam się tylko wydaje, że jesteście umysłami racjonalistycznymi.
Poza tym używa Pan przecinków w zapisie liczb. Powinny być tam kropki. Przecina używamy kiedy chcemy oddzielić część całkowitą od dziesiętnej.
>Względem środka Ziemi (gdyby Ziemia była masą punktową) energia potencjalna wynosi nieskończoność. >Taką pracę byśmy uzyskali gdyby ciało spadło do centrum punktowej Ziemi. >Tłumaczę od dłuższego czasu jak krowie na rowie. Nie ma absolutnej energii potencjalnej, bo jest ona miarą pracy jaką obiekt moze wykonać. Obiekt w polu graw. opuszczony bardziej, wykona większą prace niz ten opuszczony mniej. Więc żeby mówić o energii potencjalnej, trzeba przyjąć jakiś poziom odniesienia. Nieskończony promień jest wygodnym poziomem odniesienia. >P.S. >Zapytaj, jaka jest wysokość Mt Everest? >Względem obozu bazowego w Nepalu 3,484m >Względem poziomu morza 8,848m >A względem Rowu Mariańskiego 19,842 m >No właśnie - a jaka jest "wysokość" Rowu Mariańskiego? >-10,994m (względem poziomu morza) >Matko boska! Ujemna odległość!
Proszę trafić do któregoś z moich wpisów i tam Pan to odkryje. Ja nigdy na coś takiego bym nie wpadł, ponieważ jestem umysłem ścisłym a nie racjonalnym. Coś mi się kojarzy, iż jest to tam, gdzie Pan mi udowadniał, iż suma energii potencjalnej i kinetyczne w polu grawitacyjnym jest równa zero. Epokowe stwierdzenie , pamiętam do dzisiaj. Prawie mnie przeraziło, albo poraziło. Dokładnie już nie wspomnę.
>
|
|
| | | |  | 5 na 5 | uxbridge (5980 punktów) | > Nie zna Pan wyprowadzenia wzoru. Jesteś nie tylko kłamcą ale i durniem Heniu.
>Zgodnie z tym wzorem energia ta jest równa pracy potrzebnej do przesunięcia ciała >z nieskończoności do tego punktu. >Tylko,że w tym przypadku wcale nie musimy wykonywać jakiejkolwiek pracy, ponieważ całą pracę wykona pole grawitacyjne Ziemi. I dlatego praca wykonana przeciw siłom pola jest ujemna.
>Nie może być tak, iż niezależnie który układ wykonuje pracę, to znak tej pracy jest zawsze dodatni. Z punktu widzenia układu wykonującego pracę jest zawsze dodatni. Praca włożona przez nas na podniesienie kamienia jest dodatnia. Praca wykonana przez pole na opuszczany kamień jest dodatnia. Ale praca wykonana przez pole na podniesiony kamień jest ujemna (pole otrzymało pracę). Praca wykonana przez nas na opuszczenie kamienia jest ujemna (myśmy otrzymali pracę).
>Kiedy założymy, że gdy to my wykonujemy pracę przeciwko siłom grawitacji znak jest dodatni, to w przeciwnym przypadku musi być on ujemny. Tak, myśmy otrzymali pracę, więc po raz kolejny - praca wykonana przez nas (przeciw polu) jest ujemna.
>Jeśli przy wyprowadzaniu tego wzoru zachowamy tą zasadę, to przed całką umieszczamy minus. >Po wykonaniu stosownych obliczeń w efekcie otrzymamy wzór na energię potencjalną w centralnym polu grawitacyjnym ze znakiem plus. Pokaż jak wyprowadzasz, a ja ci pokażę, że nie maszpojęcia o czym mówisz.
Na resztę nie odpowiadam, bo to przygnębiający bełkot.
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Nie zna Pan wyprowadzenia wzoru. >Jesteś nie tylko kłamcą ale i durniem Heniu.
>>Po wykonaniu stosownych obliczeń w efekcie otrzymamy wzór na energię potencjalną w centralnym polu grawitacyjnym ze znakiem plus. >Pokaż jak wyprowadzasz, a ja ci pokażę, że nie maszpojęcia o czym mówisz. >Na resztę nie odpowiadam, bo to przygnębiający bełkot. >
Zaprezentowałem co nieco z Pańskiej kultury osobistej. Ostatecznie zaliczamy tą sferę do dorobku życiowego, a skoro Pan lubi się nią popisywać, to dlaczego nie.
Zadałem sobie nieco trudu i powróciłem do początku, czyli wzoru na siłę przyciągania się dwóch ciał. Kiedy wyprowadziłem wzór na pracę w polu grawitacyjnym, to wielce się zadziwiłem. Okazało się, iż jest ona ujemna. No chyba, żebym błędnie zabrał się do tego całkowania. Jeśli Pan, lub ktokolwiek ma na to ochotę, to proszę to sprawdzić. Wydawać by się mogło, iż energia potencjalna w polu grawitacyjnym to jest oczywistość oczywista, lecz dowolność interpretacji przy wyprowadzaniu na nią wzoru jest przygnębiająca.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>> Nie zna Pan wyprowadzenia wzoru. >>Jesteś nie tylko kłamcą ale i durniem Heniu. >>>Po wykonaniu stosownych obliczeń w efekcie otrzymamy wzór na energię potencjalną w centralnym polu grawitacyjnym ze znakiem plus. >>Pokaż jak wyprowadzasz, a ja ci pokażę, że nie masz pojęcia o czym mówisz. >>Na resztę nie odpowiadam, bo to przygnębiający bełkot. >> > Zaprezentowałem co nieco z Pańskiej kultury osobistej.
A jak wygląda Heniu Twoja kultura osobista/kindersztuba? Brak autorefleksji?
>Ostatecznie zaliczamy tą sferę do dorobku życiowego, a skoro Pan lubi się nią popisywać, to dlaczego nie.
> Zadałem sobie nieco trudu i powróciłem do początku, czyli wzoru na siłę przyciągania się dwóch ciał. >Kiedy wyprowadziłem wzór na pracę w polu grawitacyjnym, to wielce się zadziwiłem. >Okazało się, iż jest ona ujemna.
Weź się puknij Heniu w Twoją dynię, jaką nosisz na swej szyi, młotkiem Hamerlika co przy gwałtownym zatrzymaniu/uderzeniu jego masa rośnie.
Pierwej wyjaśnisz rzeczowo co to jest całka? Podejrzewam, że nie masz pojęcia zielonego. Nie odwołuj się do rachunku analizy matematycznej czego?? Żebyś nie myślał, że ja nie wiem. Całka to granicą sum cząstkowych. No prościej chyba nie można. To jest jej definicja.
>No chyba, żebym błędnie zabrał się do tego całkowania.
Nie wiesz co to całkowanie, więc błędu nie zrobiłeś. Popisałeś się tylko głupotą, mającą wywołać szokujące wrażenie, że jesteś jedynym na tym forum znający całki. Nikogo nie ruszyły, te Twoje przechwałki i wyszło cholernie blado.
>Jeśli Pan, lub ktokolwiek ma na to ochotę, to proszę to sprawdzić.
Ale co??
>Wydawać by się mogło, iż energia potencjalna w polu grawitacyjnym to jest oczywistość oczywista, lecz dowolność interpretacji przy wyprowadzaniu na nią wzoru jest przygnębiająca.
No właśnie Ty to robisz. Jesteś taki kloc formowany prostacko toporem drwala. Napisałeś w jakim układzie interpretacji prostego wzoru. Nie zachowałeś zasad, oceniasz autokratycznie energię jako ujemną? Nie. Przede wszystkim odnieś się do definicji pojęcia energii. To jest też tak cholernie proste, że od razu widać, iż dla Ciebie niezrozumiałe. To nie jest dowolność przygnębiająca. To obowiązek Heniu, byś wyjaśnił wszystko do końca i skrupulatnie. Nie napisałeś nigdzie, że operujemy pojęciami na które nie zwracasz absolutnie uwagi. UKLAD ODNIESIENIA.
> Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
P.S. Zmień stopkę, radzę, bo wychodzisz na palanta. Są sprawy, których nie podważysz. Podważać w fizyce to nic innego, jak stosowanie wszelkich sztuczek, by zastanemu stanowi rzeczy zaprzeczać. MASZ, CZY NIE MASZ RACJI, ALE ZAPRZECZAĆ. Zaiste koncepcja. Automatyczna.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | Usunąłem wypowiedź Henia, bo była pełna nic nie wnoszącego słowotoku i oskarżeń. Zostawiam tu jedyny konkret z jego posta:
Henryk K. Przeprowadźmy na początek dyskusję o pracy w polu grawitacyjnym. Może więcej Pan zrozumie, ponieważ ten fragment jest prostszy. Z tego wzoru wypływa również wzór na energię potencjalną w polu grawitacyjnym.
Zacznij ty Heniu - pokaż jak wyprowadzasz i będziemy dyskutować.
|
|
| | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >Usunąłem wypowiedź Henia, bo była pełna nic nie wnoszącego słowotoku i oskarżeń. Zostawiam tu jedyny konkret z jego posta: >Henryk K. >Przeprowadźmy na początek dyskusję o pracy w polu grawitacyjnym. >Może więcej Pan zrozumie, ponieważ ten fragment jest prostszy. >Z tego wzoru wypływa również wzór na energię potencjalną w polu grawitacyjnym.Zacznij ty Heniu - pokaż jak wyprowadzasz i będziemy dyskutować.
Ponieważ zachowuje się Pan jak tchórzliwa baba, stał się dla mnie Pan niewidoczny. Po raz drugi skasował Pan mój wpis, w którym reagowałem na Pańskie chamskie zachowanie wobec mnie. Nie jest Pan mężczyzną.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > Ponieważ zachowuje się Pan jak tchórzliwa baba, stał się dla mnie Pan niewidoczny. Ponieważ zachowuje się Pan jak tchórzliwa baba, stał się dla mnie Pan niewidoczny.
>Nie jest Pan mężczyzną. Noooo, jaj nie pokazałeś Argumentów też nie Wzoru nie wyprowadziłeś, bezjajeczny
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Przed chwilą oglądałem prognozę pogody w TVN
Pani Maja powiedziała że w Polsce będą dwie strefy, w jednej temperatura 17 stopni a w drugiej nawet 34, stopnie czyli 'dwa razy więcej'
Czego się dziwisz biednemu niedoukowi, skoro telewizja pono najbardziej opiniotwórcza zatrudnia ludzi bez matury?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|