 |
Świat bez nienawiści, zła świat pełen pokoju Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-06-2021 06:15 | Gniewny (3 punktów) | Świat bez nienawiści, zła świat pełen pokoju
2 na 2 | Hej Jak uważacie czy świat bez nienawiści, zła i całej Tej "złej" otoczki ma prawo istnieć? Czy świat pełen empatii, miłości ma jakiekolwiek szanse na przeżycie?
podzielcie się swoimi opiniami na Ten Temat | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Jak uważacie czy świat bez nienawiści, zła i całej Tej "złej" otoczki ma prawo istnieć? Czy świat pełen empatii, miłości ma jakiekolwiek szanse na przeżycie?
Mentalność kształtuje wychowanie, mamy taką kulturę jaką sobie stwarzamy.
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>Jak uważacie czy świat bez nienawiści, zła i całej Tej "złej" otoczki ma prawo istnieć? Czy świat pełen empatii, miłości ma jakiekolwiek szanse na przeżycie? >Mentalność kształtuje wychowanie, mamy taką kulturę jaką sobie stwarzamy. u nas panuje religia zwana liberalizm (indywidualizm i wolność), to jest śmierć, wymieramy
|
|
|  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Mentalność kształtuje wychowanie, mamy taką kulturę jaką sobie stwarzamy. >u nas panuje religia zwana liberalizm (indywidualizm i wolność), to jest śmierć, wymieramy Panuje postkomunizm, ograniczanie wolności i zabijanie indywidualizmu, budowanie religijnego kolektywizmu. Módl się i pracuj, a garb ci sam wyrośnie.
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>>Mentalność kształtuje wychowanie, mamy taką kulturę jaką sobie stwarzamy. >>u nas panuje religia zwana liberalizm (indywidualizm i wolność), to jest śmierć, wymieramy >Panuje postkomunizm, jakby było jak piszesz to rozmnażalibyśmy sie jak za komuny, a jest tragedia
>ograniczanie wolności i zabijanie indywidualizmu, wolny koń podąża za swoim stadem wolny najmita, liberalowie tak produkuje niewolnikow, poprzez wolność i indywidualizm
>budowanie religijnego kolektywizmu. jak tylko tam mają namiastke wspólnoty, to co sie dziwisz?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>>>Mentalność kształtuje wychowanie, mamy taką kulturę jaką sobie stwarzamy. >>>u nas panuje religia zwana liberalizm (indywidualizm i wolność), to jest śmierć, wymieramy >>Panuje postkomunizm, >jakby było jak piszesz to rozmnażalibyśmy sie jak za komuny, a jest tragedia nie widzę związku >>ograniczanie wolności i zabijanie indywidualizmu, > wolny koń podąża za swoim stadem > wolny najmita, liberalowie tak produkuje niewolnikow, poprzez wolność i indywidualizm ale o co chodzi? >>budowanie religijnego kolektywizmu. >jak tylko tam mają namiastke wspólnoty, to co sie dziwisz? nie przypisuj mi swoich wymysłów
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >Hej >Jak uważacie czy świat bez nienawiści, zła i całej Tej "złej" otoczki ma prawo istnieć? Czy świat >pełen empatii, miłości ma jakiekolwiek szanse na przeżycie? >podzielcie się swoimi opiniami na Ten Temat
Muszą być spełnione dwa warunki: ludzie w tym świecie nie będą posiadać rzeczy, które ktoś będzie chciał im ukraść i drugi warunek, będą chodzić po ziemi z której nie ma co ukraść. W momencie, kiedy stworzą rzeczy wartościowe lub w ich ziemi, ktoś odkryje np. złoże ropy lub uranu, zjawią się tam chętni, żeby ich okraść. Na początku tzw. "światowa opinia publiczna" będzie szkalować ich "reżim" za brak demokracji i wolności słowa. Potem kilka prowokacji i zjawi się tam lotniskowiec za $3,5 mld$, drony i niewidzialne samoloty, żeby "bronić" lud przed uciskiem. Głupsze nacje, co mają telewizor, to potrafią się same "wyzwolić" i ze śpiewem wejść do zadłużeniowej klatki. Potem prymitywnym prowodyrom stawia się pomniki i pisze historię z ich głównym udziałem.
|
|
 | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>ludzie w tym świecie nie będą posiadać rzeczy, które ktoś będzie chciał im ukraść I taki porządek świata proponuje, postulując obciążenie posiadania podatkiem, HK.
cr
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> czy świat bez nienawiści, zła i całej Tej "złej" otoczki ma prawo istnieć? Czy świat >pełen empatii, miłości ma jakiekolwiek szanse na przeżycie? w raju nie było JA, własności, pienędzy tak mają np w klasztorach klasztory powinny być do płodzenia (pożenić klasztory żeńskie z męskimi), płodzenie na chwałę Boga
|
|
1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Generalnie nie ma myśli, która nie byłaby wypowiedziana, są tylko wyrazy poprzestawiane. I tutaj podzielę się moją myślą, choć nie ja te wyrazy składałem
"Moim zdaniem świat bez nienawiści byłby lepszy, ponieważ ludzie byli by dla siebie mili. Ludzie się kłócą z byle powodów, obgadują się na wzajem a potem się znienawidzają i się do siebie nie oddzywają. Z drugiej strony Świat bez nienawiści byłby trochę nudny, ponieważ wszyscy by byli dla siebie fałszywi, źli. Każda osoba ma w sobie trochę złej strony, ale myśli że jest najlepsza. Musimy ludziom ukazywać ich błędy, bo przecież w końcu ,,Uczymy się na błędach". Moim zdaniem na świecie musi być trochę nienawiści choćby po to, aby inny człowiek miał chęć zmienienia się na lepsze." Pozdrawiam
Ps Wiara w idealny świat w literaturze pojawia się często. Nie pamiętam bym jakąś powieść czytał, w której ludzie żyjący w utopijnym świecie byli szczęśliwi.
|
|
 | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > >"Moim zdaniem świat bez nienawiści byłby lepszy, ponieważ ludzie byli by dla siebie mili. Ludzie się kłócą z byle powodów, obgadują się na wzajem a potem się znienawidzają i się do siebie nie oddzywają. Z drugiej strony Świat bez nienawiści byłby trochę nudny, ponieważ wszyscy by byli dla siebie fałszywi, źli. Każda osoba ma w sobie trochę złej strony, ale myśli że jest najlepsza. Musimy ludziom ukazywać ich błędy, bo przecież w końcu ,,Uczymy się na błędach". Moim zdaniem na świecie musi być trochę nienawiści choćby po to, aby inny człowiek miał chęć zmienienia się na lepsze." >
Nienawiści to nam przybyło od momenty, kiedy demokratycznie wybrani "politycy" z ulicy, uchwalili ustawę karzącą mowę nienawiści. Ludzie widzą nienawiść ale to, że mądrych od kilku pokoleń się morduje i pauperyzuje, to już tylko ja o tym piszę. Teraz demokratyczni "politycy" mają zatwierdzić, wzór powiązujący zużycie wody z podatkiem od śmieci. Spowoduje to rejestrowanie studni i ich opodatkowanie. Łapanie wody deszczowej będzie karalne. Jeszcze dojedzie podatek od deszczu i Polak będzie dużo zarabiał aby opłacić zadłużanie nas przez obcą agenturę. Brak zysków to największy czynnik powodujący nienawiść. Nie dajmy sobie wykradać zysków.
|
|
1 na 1 | sable (465 punktów) | >Hej >Jak uważacie czy świat bez nienawiści, zła i całej Tej "złej" otoczki ma prawo istnieć? Czy świat >pełen empatii, miłości ma jakiekolwiek szanse na przeżycie? >podzielcie się swoimi opiniami na Ten Temat
Tylko reset DNA, taki biblijny potop może to zmienić.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> > czy świat bez nienawiści, zła ma prawo istnieć?> Tylko reset DNA, taki biblijny potop może to zmienić.DNA mamy pokojowe ale w okreslonych warunkach zmieniamy sie w bestie, determinizm 1 wś wywołali mlodzi mężczyźni, pokolenie później 2wś tez, i zawieruchy w 68r. Dzisiaj nie ma mlodych (kobiety nie chca rodzic, tak jak w raju) srednia wieku 50 lat, wojny nie będzie  ,
|
|
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Hej >Jak uważacie czy świat bez nienawiści, zła i całej Tej "złej" otoczki ma prawo istnieć? Czy świat >pełen empatii, miłości ma jakiekolwiek szanse na przeżycie? >podzielcie się swoimi opiniami na Ten Temat
Ja postawiłbym to pytanie inaczej.
Czy jest możliwy świat bez cierpienia?
Tak, o ile przestaniemy potrzebować ale dopóki potrzebujemy będziemy cierpieć.
Dzień, w którym przestaniemy czuć potrzeby będzie dniem naszej śmierci.
Miłość i empatia zawsze będzie tylko chwilą a po dniu zawsze nadchodzi noc. Taka jest natura.
|
|
 | | szarley (54913 punktów) | Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca Kłamca
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Kłamca
Nie kłamię!
Cierpimy, bo potrzebujemy. Czynimy innym zło, bo potrzebujemy. Cudza energia może nas zaspokoić dlatego odbieramy ją innym.
Czasem to wygląda to tak, że ograniczamy innym dostęp do źródeł energii, żeby całą energię zachować tylko dla siebie.
Kto, w ten czy inny sposób, nie poradzi zaspokoić swoich potrzeb, kto nie zyska energii odbierając ją innym albo ograniczając innym dostęp do energii ten idzie do piachu.
A skoro już zdefiniowalem energię jako ruch i materię, wystarczy, że komuś odbierzesz ruch i materię albo ograniczysz mu dostęp do ruchu i materii, żebyś uczynił zło.
|
|
| |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > A skoro już zdefiniowalem energię jako ruch i materię, wystarczy, że > komuś odbierzesz ruch i materię albo ograniczysz mu dostęp do ruchu > i materii, żebyś uczynił zło.
Nic nie zamierzam nikomu odbierać. Mogę za to współpracować. Cóż, ludzie wymyślili dużo bardziej bezużyteczne zbitki niż "definicja energii jako ruchu i materii". I na koniec, rozwijając myśl "cierpimy, bo potrzebujemy" - cierpisz, bo domagasz się aplauzu za bezwartościowe cudzym (nie twoim) zdaniem koncepcje.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >domagasz się aplauzu za bezwartościowe cudzym (nie twoim) zdaniem koncepcje.
Twoje oklaski mają zawsze taki wyraz, że obejdzie się.
Nie wyobrażam sobie uznania wśród współczesnych ludzi, już dawno straciłem takie wizje. Również dzięki tobie na samą myśl o tym czuję nieprzyjemność. Co by to miało znaczyć, bo mi się natychmiast kojarzy z fałszem i wrogością.
Teraz już tylko płynę z falami swoich myśli. Jestem po prostu sobą, taką mam osobowość a to jest moje życie. Po prostu żyję tak jak potrafię, tak jak mi wydaje się to naturalne a to co tu piszę jest tego wyrazem. To jest mój sposób na życie, innego nie mam.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Chcesz napisać, że postulujesz swoje zmiany bez liczenia na ludzkie uznanie?  Kto zatem miałby uczestniczyć w tym nowym lepszym świecie, zorganizowanym na innych zasadach - bakterie? 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Chcesz napisać, że postulujesz swoje zmiany bez liczenia na ludzkie uznanie? Nie liczę na to że zostanę przez innych odkryty, nikogo swoimi ideami nie olśnie. Trochę liczę może na powolna zmianę atmosfery i na to, że nie będę już osądzany negatywnie ale pojawia się ludzie umiarkowanie mi przychylni. Taka nadzieja wystarczy mi, żeby kontynuować prezencję własnych postulatów. Zresztą wierzę w to co głoszę, więc co innego miałbym zrobić? > Kto zatem miałby uczestniczyć w tym nowym lepszym świecie, zorganizowanym na innych zasadach - bakterie?  Kazdy kto zechce bez gróźb i kar, bez żadnego przymusu. Raczej jeszcze nie teraz, do tego ludzie potrzebują zmienić się, być kimś innym. Nie sądzę, żeby przez następne lata coś wydarzyło się w związku z moimi ideami. Może za 10 lat albo 20 nie wiem. Chętnie jednak się na to załapię.
|
|
| | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Nie sądzę, żeby przez następne lata coś wydarzyło się w związku z moimi ideami. Może za 10 lat albo 20 nie wiem. Chętnie jednak się na to załapię.
Za 1O albo 2O lat to demokratyczna władza będzie miała problem z utrzymaniem i leczeniem narkomanów i starców. Długi przekroczą wartość Polski, młodzi uciekną a obcy komornicy będą wysprzedawać wszystko to na co znajdzie się kupiec. Polska to będzie druga Gwatemala.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Polska to będzie druga Gwatemala.
Może trzeba sięgnąć dna, żeby się odbić. Cierpienie jest doświadczeniem i rozwija.
Sam ważyłem wiele własnej energii życiowej w zapostulowanie nowych stosunków społecznych i spotkałem się w odpowiedzi głównie z pogardą i nienawiścią.
Ty piszesz o upadku a przecież w życiu publicznym panuje propaganda sukcesu.
Wg mediów jest tak dobrze jak nigdy jeszcze nie było a narzekają tylko "nieudacznicy, lenie, zlodzieje i spierdoliny genetyczne".
No cóż, my obaj należymy właśnie do tej grupy. Ja już wiem od innych, że jestem "spierdolina genetyczną" a Ty? Komuchem to wiadomo ale kim jeszcze? Nieudacznikiem i złodziejem?
|
|
| | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >a Ty? Komuchem to wiadomo ale kim jeszcze? Nieudacznikiem i złodziejem?
Skąd wiadomo, że jestem komuchem ??
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>>a Ty? Komuchem to wiadomo ale kim jeszcze? Nieudacznikiem i złodziejem?> Skąd wiadomo, że jestem komuchem ??W kółko powtarzasz, że komuna była dobra, że w komunie ludzie tworzyli, natomiast współczesna demokracja wg Ciebie prowadzi nas do ruiny, wszystko niszczy. Zastanawiający jest twój stosunek do kapitalizmu, prawie wcale się do niego nie odnosisz, jakby nie istniał, cenisz jedynie kapitalistów z sukcesami finansowymi. Jesteś jakąś niezwykłą hybrydą imperialisty, komunisty, rojalisty i centralisty. pl.wikipedia.org/wiki/Imperializmpl.wikipedia.org/wiki/Komunizmpl.wikipedia.org/wiki/Monarchizmpl.wikipedia.org/wiki/CentralizmNie wyczułem Cię jeszcze, może dlatego, że częściowo odgrywasz teatr a być może wiąż wahasz się w kwestii granicy między dobrem i złem, przez co nie można Cię rozpoznać się, bo pełen wątpliwości wciąż zmieniasz się. Do tej pory nie potrafię określić czy jesteś moim sprzymierzeńcem czy wrogiem. Na razie jesteś kimś pomiędzy. Zobaczę jak się dalej rozwiniesz.
|
|
| | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Cierpienie jest doświadczeniem i rozwija.
Zgadza się. Co ciekawe z zasady w niespodziewana stronę. Ludzie czasem patrzą wstecz na to co zrobili / powiedzieli / napisali, wreszcie rozumieją, płaczą i to ich czasem uwalnia.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Cierpienie jest doświadczeniem i rozwija. >Zgadza się. >Co ciekawe z zasady w niespodziewana stronę. Ludzie czasem patrzą wstecz na to co zrobili / powiedzieli / napisali, wreszcie rozumieją, płaczą i to ich czasem uwalnia.
Czasem też ludzie patrzą wstecz i nabierają poczucia własnej wartości oraz dumy, co daje im nową siłę żeby kroczyć naprzód, choć ludzi złej woli rzucających kłody pod nogi jest wielu, próbujących zatrzymać ich, podporządkować sobie dla zysku, żeby ostatecznie wyzyskując upić całą krew i zniszczyć.
Spójrz wstecz jacku i zapłacz nad oceanem jadu jakiego jesteś źródłem.
To, że udało ci się zatruć umysły kilku najemnych roboli poczuciem braku wartości i winy, przez co zrezygnowali z żądania od ciebie podwyżki na środki dla własnych dzieci ale ty mogłeś sobie polecieć za to na wakacje na Karaiby, nie znaczy jeszcze ze mój umysł uda ci się również zatruć.
Stałem się odporny na twój jad i niewiele na to poradzisz.
Może liczysz na zatrucie umysłów innych ludzi, którzy tu są obecni i wysoką premię, nie wiem ale mam nadzieję, że dzięki mnie nabiorą również odporności na twój umysłowy jad.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > To, że udało ci się zatruć umysły kilku najemnych roboli poczuciem > braku wartości i winy, przez co zrezygnowali z żądania od ciebie > podwyżki na środki dla własnych dzieci ale ty mogłeś sobie polecieć > za to na wakacje na Karaiby
To ma sens. Kiedyś byłeś członkiem zarządu firmy windykacyjnej. Może warto zastanowić się, za co właściwie brałeś te pieniądze i czy czegoś przypadkiem nie jesteś komuś winien. Ci ludzie mieli na pewno swoje dzieci, to wynika z twojej retoryki.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Trochę liczę może na powolna zmianę atmosfery i na to, że > nie będę już osądzany negatywnie ale pojawia się ludzie umiarkowanie mi przychylni > Taka nadzieja wystarczy mi (..) Kazdy kto zechce bez gróźb i kar, bez żadnego przymusu. > Raczej jeszcze nie teraz, do tego ludzie potrzebują zmienić się, być kimś innym.
Dobrze zatem. Nie domagasz się aplauzu. Liczysz, że jakimś cudem te bezwartościowe nie twoim zdaniem koncepcje, przenikną do ludzkich umysłów i zostaną zaakceptowane, a ty wraz z nimi.
W tym modelu nie trzeba pracowac nad sobą, gdy ma się z założenia jedynie słuszny przekaz wiary. Nie trzeba się uczyć, nie trzeba pogłebiać swojej wiedzy czy trenować umysłu. Nie trzeba (a nawet nie należy) nikogo słuchać, bo wzmaga się zagrożenie. Mantra jako jedna z nielicznych aktywnosci, daje ulgę.
Na zupełnie podobnych zasadach działało chrześcijaństwo i papiestwo w średniowieczu. Uzbrojonym w intrygi i królewskich poplecznków papieżem wprawdzie nie jesteś. Ale zajmujesz inne 'poczesne' miejsce w tym systemie: męczennika. Smutne, tym bardziej że świat coraz bardziej oddlala się od tego tracącego zdechłą myszką modelu.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >bezwartościowe >W tym modelu nie trzeba pracowac nad sobą >Nie trzeba się uczyć, nie trzeba pogłebiać swojej wiedzy czy trenować umysłu. >Nie trzeba (a nawet nie należy) nikogo słuchać,
Życie nauczyło cie, że sianie fałszu, doprowadzanie innych do stanu wątpliwości, poczucia winy, braku wartości przez co do wycofania się, ustąpienia ci, uznania twojej nadrzednosci i przywilejów aż wreszcie do wypłacenia ci pokaźnej sumy pieniężnej za zatrucie umysłów innych ludzi i dłubanie palcem w nosie, więc wciąż tego próbujesz.
Wciąż próbujesz zmanipulować mnie emocjonalnie i przerobić na mają stratę i twoja prywatną korzyść.
Rozumiem, że rozbijamy się tu o wartość twoich jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych prowadzących dzialanosc w skrzynkach na listy, o których właścicielach nic nie wiadomo.
Mówię twojemu wrogiemu programowaniu umysłów NIE!
Wynocha chciwy dziadu! Nie pozbawisz mnie wszystkiego i nie ukradniesz mi życia, bo będę się każdego dnia przed twoja piekielną wrogością bronił.
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Życie nauczyło cie, że sianie fałszu, doprowadzanie innych do stanu wątpliwości, poczucia winy, braku wartości przez co do wycofania się, ustąpienia ci, uznania twojej nadrzednosci i przywilejów aż wreszcie do wypłacenia ci pokaźnej sumy pieniężnej za zatrucie umysłów innych ludzi i dłubanie palcem w nosie, więc wciąż tego próbujesz.
Nazwałeś mnie złodziejem czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Napisałeś że nie pracuję, a na mój dobrobyt pracują inni czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Napisałeś, że twoje dzieci na mnie pracują czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Napisałeś, że nie wolno ci korzystać z dróg czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Napisałeś że twój "dzisiejszy zarobek z pracy najemnej na cudzym wystarczy, żeby się jutro najeść jest sporą perspektywą." czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Napisałeś, że mam kamienice pod najm czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Napisałeś,że jestem wrogiem autorskich programów nauczania czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Wymyślasz każdemu jego życiorys, poglądy, kamienice, lokajów....
Czego ciebie nauczyło sianie fałszu? Kompletnej bezkarności
Wolno ci siać fałsz, bo ktokolwiek upomni się o swoje dobre imię jest od razu złodziejem, oszustem, sługusem kapitału, właścicielem posiadłości, na którego pracuje biedny Hamerlik Konopka przykuty do maszyny w oparach Cyklonu B bez prawa do kontaktu z dziećmi
>Rozumiem, że rozbijamy się tu o wartość twoich jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych prowadzących dzialanosc w skrzynkach na listy, o których właścicielach nic nie wiadomo. Czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
>Wynocha chciwy dziadu! Czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
>Nie pozbawisz mnie wszystkiego Czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
>i nie ukradniesz mi życia, Czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >bo ktokolwiek upomni się o swoje dobre imię jest od razu złodziejem, oszustem, sługusem kapitału, właścicielem posiadłości, na którego pracuje biedny Hamerlik Konopka przykuty do maszyny w oparach Cyklonu B bez prawa do kontaktu z dziećmi
Jestes anonimowym użytkownikiem internetu.
Nic o tobie nie wiadomo, tak jak o właścicielach większości posiadłości na świecie.
Staliscie się anonimowi dla zysku. Dzięki tajemnicom łatwiej jest wam kontrolować innych ludzi i czynic ich podporządkowanymi waszym interesom.
Gsybys nie był oszustem to podpisałbyś się imieniem i nazwiskiem pod tym co piszesz ale nie podpiszesz się, bo to może cię kosztować utratę tysięcy państwowych paciorków z prywatną lichwa.
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | Kłamca o honorze psiego chuja Kłamca o honorze psiego chuja Kłamca o honorze psiego chuja Kłamca o honorze psiego chuja Kłamca o honorze psiego chuja Kłamca o honorze psiego chuja Kłamca o honorze psiego chuja
Ani jedno słowo prawdy od psiego chuja syna psiego chuja
Nazwałeś mnie złodziejem czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Napisałeś że nie pracuję, a na mój dobrobyt pracują inni czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Napisałeś, że twoje dzieci na mnie pracują czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Napisałeś, że nie wolno ci korzystać z dróg czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Napisałeś że twój "dzisiejszy zarobek z pracy najemnej na cudzym wystarczy, żeby się jutro najeść jest sporą perspektywą." czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Napisałeś, że mam kamienice pod najm czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Napisałeś,że jestem wrogiem autorskich programów nauczania czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Kłamca o honorze psiego chuja syna psiego chuja
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >czego ciebie nauczyło sianie fałszu? >Kłamca o honorze psiego chuja syna psiego chuja
Wyjawmy kapitały, żeby stało się jasne kto, co, ile i z czego.
W obliczu publicznej jawnej księgi kapitału nie będzie już miejsca na żadne rzekome insynuacje z mojej storny.
Wchodzisz w to?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | czego ciebie nauczyło sianie fałszu?
Kłamco o honorze psiego chuja syna psiego chuja
>Wyjawmy kapitały, żeby stało się jasne kto, co, ile i z czego.
TAK!!!!!!!!!!!!!
Wyjawię ! Jeśli tylko UDOWODNISZ że nie wolno ci korzystać z dróg i chodników
Wyjawię ! Jeśli tylko udowodnisz że cokolwiek ukradłem, skoro nazwałeś mnie złodziejem
Wyjawię ! Jeśli tylko UDOWODNISZ, że jestem wrogiem autorskich programów nauczania
Wyjawię ! Jeśli udowodnisz, że za twój dochód żyjesz z dnia na dzień
Wyjawię ! Jeśli podasz adres kamienicy, której jestem właścicielem
Wyjawię ! Jeśli podasz nazwisko lokaja Wenancjusza
Wyjawię ! Jeśli podasz nazwiska oszukanych przeze mnie robotników na budowie domu
Wyjawię ! Jeśli udowodnisz, że nei pracuję a na mój dobrobyt pracują inni
Wyjawię ! i zapłacę podatek
Zesrałeś się?
>W obliczu publicznej jawnej księgi kapitału nie będzie już miejsca na żadne rzekome insynuacje z mojej storny. >Wchodzisz w to? TAK! Podaj numer konta na który mam zapłacić ten podatek Podaj wynik głosowania nad jego wysokością
Psi chuju synu psiego chuja zrobisz to, w czym jesteś mistrzem Ucieczka mantra obelga konfabulacja chochoł
intelektualny i moralny impotencie rzygowino Leniu niezdolny do zrobienia eksperymentu z kostką cukru
Chciwy dziadu o moralności Kalego żrejący z moich podatków suty Kindergeld
UCIEKNIESZ To jedyne na co cię stać synu psiego chuja o kulturze gówna
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > >> Wyjawmy kapitały, żeby stało się jasne kto, co, ile i z czego.> www.money.(*)wne-norwegia,53,0,2054197.html"W Norwegii wszyscy wiedzą wszystko o finansach innych. W ciągu kilku minut obywatele tego kraju mogą dowiedzieć się ile zarabia sąsiad, szef czy tamtejszy celebryta. Za ile kupił mieszkanie, jaki ma samochód i ile zapłacił podatku. Jawność podatkowa może być ratunkiem przed oszustwami podatkowymi? (...) Dane pochodzące z ponad 11 milionów dokumentów, które wyciekły z kancelarii prawnej Mossack Fonseca, pokazały, jak bardzo bogaci stają się jeszcze bogatsi. Ujawnione mechanizmy wprawdzie znane są od lat, lecz skala afery Panama Papers i nazwiska uwikłanych skłaniają do pytania: może gdyby wszystkie informacje o dochodach i płaconych podatkach były jawne, takie manipulacje nie byłyby możliwe?" Cwani są ci urzędnicy skarbowi w Norwegii. Hamerlik to coś dla Ciebie. Wyjedź do Norwegii, tam byś się zajmował donosami do US. Podatek powinien być dla każdego stały i niezmienny np. 5O zł miesięcznie. A my mamy podatkowe polowanie na jeleni. Wiadomo, że ja ktoś na nas poluje to musimy uciekać przed zasadzkami. W świecie robi się coraz mniej miejsca gdzie można uciec przed demokratyczną lichwą i długami.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Ciekawe jak w Norwegii do tego doszli skoro to takie absuralne?
W moim modelu nie chodzi o donosy do US, zresztą w moim modelu nie ma żadnego US, bo podatki rozlicza aplikacja komputerowa dokonującą zmiany zapisów na kontach właścicieli i ich roboli.
W moim modelu podatki związane są z własnością i wybierane w demokracji bezpośredniej będą z pewnością niskie o ile własność będzie umiarkowanie rozproszona. Gdy będzie silnie skoncentrowana powinny być wysokie.
Podatki w moim modelu nie stoją na pierwszym miejscu.
Na pierwszym miejscu stoi jawność kapitału a na drugim kryptograficznie zabezpieczenie świadectw własności i środków pieniężnych, na trzecim rozproszony zapis księgi kapitału, na czwartym państwowy pieniądz ujemny bez prywatnej lichwy, dopiero na piątym miejscu podatki od własności określane w jawnej demokracji bezpośredniej.
Każdy równo po 50 zł podatku?
To na pewno nie w moim modelu.
W moim modelu nikt nie będzie umierał z braków i wyczerpania praca, żeby kilku pajaców na szczycie piramid poczulo się bogami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > >W moim modelu nikt nie będzie umierał z braków i wyczerpania praca, żeby kilku pajaców na szczycie piramid poczulo się bogami.
To właśnie było główne motto komunizmu. Zyski są wspólne a nie kilku cwaniaczków. Wszystko jest wspólne, mienie, surowce i praca. Problem powstał jak polscy partyjni cwaniaczkowie zaczęli dzielić zyski i wyznaczać kierunki inwestycji. Część polskich cwaniaczków była "kapitalistami paserami" w tej komunistycznej Polsce. Jeżeli w pobliżu był olbrzymi komunistyczni zakład lub PGR, to dzisiaj widać po tym co posiadają, że w komunizmie najbogatsi byli "kapitaliści paserzy". Sekretarze partii to wtedy i dzisiaj biedę klepią. Komunistyczni "kapitaliści" paserzy i złodzieje dzisiaj pierwsi na swoich pałacach wieszają biało czerwone flagi a lud ich wybiera na swoich radnych. Lud jest jak prostytutka, chce się sprzedać i liczy na kasę jak będzie wykorzystywany. Dawanie ludowi jakiejś kartki do głosowania to jeszcze gorsze jak komunizm. Lud się sprzeda nawet nie wiedząc komu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >> W moim modelu nikt nie będzie umierał z braków i wyczerpania> > praca, żeby kilku pajaców na szczycie piramid poczulo się bogami.> To właśnie było główne motto komunizmu.Motto owszem. Tyle, że socjalistyczni cwaniaczkowie na górze próbowali przynajmniej sprawiać wrażenie, że troszczą sie o kraj a nawet go.. reformują.  Cwaniaki w hamerlik-raju natomiast żadnych takich woalek nie ubiorą. Osobista armia bojówkarzy odgrodzi ich od reszty zbiedniałego społeczeństwa, które będzie tam zalezne od środków produkcji w rękach cwaniaków. Postulatu podziału na mniejsze jednostki dobór (pola, szyby kopalniane, rury z gazem, elektrownie itd) żeby mali mogli je wycenić cwnaiakom, Hamerlik nie obronił. Poległ tam z kretesem i przy okazji wyszła jego całkowita techniczna i ekonomiczna indolencja. Na koniec zabił sobie gowździa do własnej trumny postulatem budowania małych hut stali, malutkich elektrowni czy mikroskopijnych kopalni. 100x lepszym systemem był komunizm, niż byłby hamerlikanizm. Choć tego w ogole nie można zestawiać: komunizm był przynajniej wdrażany w praktyce, miał jakie-takie podstawy teoretyczne itd. Pomysły Hamerlika nigdy w tą fazę nie wejdą. Licealista ogarnie liczne zawarte tam sprzecznosci i odwróci się od jego wpisów w 5 minut.. co pokazuje tylko, jak ich twórca uważał na lekcjach w liceum.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > >>> Tyle, że socjalistyczni cwaniaczkowie na górze próbowali przynajmniej sprawiać wrażenie, że troszczą sie o kraj a nawet go.. reformują.  > Socjalistyczni cwaniaczkowie na górze przynajmniej od zera stworzyli przemysł stoczniowy, samochodowy, chemiczny itd. Odbudowali kraj po WYGRANEJ wojnie i zbudowali ok. trzech milionów mieszkań. Dzisiaj są krytykowani przez tych co im się wydaje, że za mało im dali i przez tych co najwięcej wtedy ukradli. Nie ma głosów krytyki osób, które na tym komunizmie najwięcej straciły. Polski cwaniaczek szybko się zaadoptował do demokratycznych warunków i już za jednej kadencji potrafi sobie pałac wybudować. Hamerlik na pewno nie potrafiłby publicznie podziękować tym, którym zawdzięcza to, że jego rodzice dostali majątek niemiecki. Kolega kupił od "Polaka" działkę budowlaną. Jego dziadek zza Buga dostał po wojnie 5 ha ziemi poniemieckiej, za darmo i wegetowali na roli, aż się granice miasta do nich zbliżyły. Teraz te 5 ha podzielił na działki budowlane i sprzedał. Stał się milionerem. W ogłoszeniu było, że woda i prąd jest, faktycznie nie było. Kupującym obiecał, że na swój koszt podciągnie wodę i prąd. Teraz polskiemu milionerowi się odwidziało i zapomniał co obiecał. Kupujący źle go zrozumieli. Każdy Polak jak nagle dostanie kupę forsy, to już go ciężko zrozumieć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > W ogłoszeniu było, że woda i prąd jest, faktycznie nie było. Kupującym> obiecał, że na swój koszt podciągnie wodę i prąd. Teraz polskiemu> milionerowi się odwidziało i zapomniał co obiecał. Kupujący źle go zrozumieli."na swój koszt podciągnie wodę i prąd". Dobre! Prąd robi Tauron o ile gdzieś blisko jest słup czy skrzynka sąsiada, nie jest to wielki problemem ani koszt. Ale wodę to już trzeba z reguły robić na własny koszt. Naiwni kupujący, że nie wzięli go na papier przy kupnie. Dawny mój sąsiad budował się kilka lat temu. Wiejskie wodociągi wyznaczyły mu miejsce podpięcia i wyszło mu w obmiarze kilkadziesiąt tysięcy zł. Zamiast tego wywiercił studnię za 15 tys. ale on mieszka na Jurze więc prawie wszedzie na 50 m głebokości ma wodę. Oj, ten twój kolega-kłamczuszek ubił zloty interes. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie pozbawisz mnie wszystkiego i nie > ukradniesz mi życia, bo będę się każdego dnia przed twoja > piekielną wrogością bronił.
Jako Anonimowy Użytkownik Internetu miałbym pozbawić cię wszystkiego ukraść życie? Ho ho.. Jesteś tu pożytecznym trollem. Zostań, ale może trochę mniej truj i panikuj, inaczej mam smutną wiadomość: reakcje na twoją retorykę tych czy innych forumowiczów się nie zmienią.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jako Anonimowy Użytkownik Internetu miałbym pozbawić cię wszystkiego ukraść życie? >Ho ho..
Napisałeś kiedyś, że jacek glodzik to twoje prawdziwe imię i nazwisko, oszukiwałeś?
Krystian Hamerlik-Konopka to moje prawdziwe imię i nazwisko, ty chcesz zniszczyć moje dobre imię, doprowadzić do tego, żeby nikt się że mną nie liczył i żeby przestano mnie szanować.
Tak, ty bezsprzecznie chcesz mnie pozbawić wszytkiego i zniszczyć moje życie dla ubogacenia własnego. Jesteś moim śmiertelnym wrogiem, wciąż to powtarzam.
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Krystian Hamerlik-Konopka to moje prawdziwe imię i nazwisko, ty> chcesz zniszczyć moje dobre imię, doprowadzić do tego, żeby nikt> się że mną nie liczył i żeby przestano mnie szanować.Napisałeś to zdanie, jakbym ci coś odebrał: dobre imię i szacunek, które chyba miałes tu wcześniej. Pomyśl chwilę nad tym. Druga rzecz - wyrażając swoje myśli na dowolnych forach, narażamy się na ich ocenę przez innych forumowiczów. Żywienie żalu, że ktoś ocenił coś mojego negatywnie, podczas gdy to "genialne, bo ja w to głeboko wierzę", jest w prozaiczny spsób narcystyczne i infantylne. Sory Hamerlik, ale nie będe tworzył tu jakichś cieplarnianych waruków w celu poprawienia ci humoru. Masz tu od forumowczów jedną z cenniejszych rzeczy: szczerośc. Czy to docenisz, czy nie, to już twoja sprawa. Mnie osobiście twoje potencjalne docenianie nic nie doda, ani nie ujmie. > Tak, ty bezsprzecznie chcesz mnie pozbawić wszytkiego i zniszczyć> moje życie dla ubogacenia własnego. Jesteś moim śmiertelnym wrogiem,> wciąż to powtarzam.+ ukradłem ci nerkę. Mantra dobra na każda okazję. Tak przy okazji - za probę ubogacenie własnego życia cudzym utrapieniem moim zdaniem własnie cierpisz. Nie przypadkiem wykruszyłes się z tej windykacji i później przżyłeś, co przeżyłeś. Bogacenie swojego życia na dłuższą metę nigdy nie może odbywać się kosztem cudzego garbu. Jesli tak się jednak dzieje - doswiadczenie uczy, że wcześniej czy później następuje upadek. Im dlużej, tym z większej wysokości. A propos twojego pytania o moje imię i nazwisko: nic o mnie nie wiesz poza tym nickiem czy tez imieniem i nazwiskiem, którego używam. Dlatego piszę o sobie w kategoriach Anominowego Użytkownika Internetu, który ponoć "odbiera ci na tym forum soki życiowe".  Pamiętasz moje pytanie o pszczoły, którym niedźwiedź zniszczył gniazdo, oraz o zająca?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >Napisałeś to zdanie, jakbym ci coś odebrał: dobre imię i szacunek, które chyba miałes tu wcześniej. Pomyśl chwilę nad tym.
Z biegiem czasu coraz trudniej jak widzę zachęcić H do jakiegokolwiek myślenia. Przede wszystkim jego język coraz bardziej odjeżdża od powszechnie używanego. Nazywanie złodziejem człowieka broniącego się przed kradzieżą, nazywanie bandytą policjanta chroniącego mienie.... Pojęcia prawdy i fałszu są swoimi lustrzanymi odbiciami.
Zarzuty wobec WSZYSTKICH dokoła, że ukradli mu życie, że musi na nas pracować w naszych fabrykach, że musi płacić płat w naszych kamienicach, że przez nas jego marzenia ograniczają się do chleba i marchewki na następny dzień napawają obrzydzeniem, podobnie jak ocean hipokryzji.
Czasem w irytacji napiszę mu jeszcze kilka miłych słów, które i tak zrozumie opacznie lub po prostu jako niewygodne przemilczy
Największym smutkiem napawa mnie to, że na skutek braku reakcji admina, kilku takich oszołomów zdominowało forum do tego stopnia, że wielu wartościowych bytowników odeszło, bo zamiast dyskusji na ciekawe tematy jest tylko tępienie idiotów
>+ ukradłem ci nerkę. Punctum Smakowała, czy dałeś psu?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Największym smutkiem napawa mnie to, że na skutek braku reakcji admina
Na wasze szczęście wasi poborcy podatków od biedy, sędziowie, państwowi komornicy i policjanci wciąż reagują zgodnie z waszym oczekiwaniem ale jak długo jeszcze? Tak długo jak długo będą wierzyć, że są w prawie?
>kilku takich oszołomów zdominowało forum do tego stopnia, że wielu wartościowych bytowników odeszło, bo zamiast dyskusji na ciekawe tematy jest tylko tępienie idiotów
Przypominam sobie wynurzenia jednego takiego oszołoma, który dla zdyskredytowania rozmówcy pisał o sprzedaży dzieci do prostytucji na dworcu Nadorze. Jak w obliczu takiego oszołoma mają poczuć się kulturalni ludzie, którzy próbują ze sobą racjonalnie rozmawiać?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Przypominam sobie wynurzenia jednego takiego oszołoma, który dla zdyskredytowania rozmówcy pisał o sprzedaży dzieci do prostytucji na dworcu Nadorze. Jak w obliczu takiego oszołoma mają poczuć się kulturalni ludzie, którzy próbują ze sobą racjonalnie rozmawiać?
Na tym polega demokracja i tzw. wolność słowa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>>Przypominam sobie wynurzenia jednego takiego oszołoma, który dla zdyskredytowania rozmówcy pisał o sprzedaży dzieci do prostytucji na dworcu Nadorze. Jak w obliczu takiego oszołoma mają poczuć się kulturalni ludzie, którzy próbują ze sobą racjonalnie rozmawiać? >Na tym polega demokracja i tzw. wolność słowa.
Dzięki której rozwijamy w sobie coraz wyższe uczucia. Zarówno ja jak, szarley, jak również inni, którzy to obserwują. Ranimy się nawzajem ale taka jest cena rozwoju psyche.
szarley poniżał mnie tu i zwyzywał nieskończenie. Setki razy poczułem się przez niego naprawdę źle ale nawet przez myśl mi nie przechodzi, żeby ograniczyć czyjąkolwiek wolność słowa.
Żądam jedynie od innych, żeby podpisali się imieniem i nazwiskiem pod swoimi słowami i żeby ponieśli za swoje słowa odpowiedzialność. Żądam ażeby w rozmowie nie używać wymyślonego nicka lecz żeby używać swojego prawdziwego nazwiska, aby po nazwisku do wyrażonych słów mógł przyporządkować Cię każdy człowiek - znajomi, współpracownicy, pracownicy, szefowie, przyjaciele, kochanki, dzieci, rodzice, żony i mężowie.
Żadnego więcej uderzenia od tyłu znienacka obuchem. Żadnej więcej kradzieży w założeniu, że nikt się nie dowie.
W odróżnieniu od tym, którzy na tym forum żądają od administratora cenzury, ja żądam zniesienia wszelkiej cenzury ale weryfikacji tożsamości.
Tak jak całe społeczeństwo powinno znać posiadaczy zasobów naturalnych, tak użytkownicy tego forum powinni poznać tożsamość rozmówcy.
Tajemnice budzą w ludziach demony. Ludzie stają się straszni dzięki tajemnicy, bo bez niej mieli szansę być porządnymi ludźmi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>>>> >Tajemnice budzą w ludziach demony. >Ludzie stają się straszni dzięki tajemnicy, bo bez niej mieli szansę być porządnymi ludźmi.
Czyli uważasz, że spowiedź katolików robi z nich porządnych ludzi ??
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Czyli uważasz, że spowiedź katolików robi z nich porządnych ludzi ??
Uważam, źe tajemnica spowiedzi czyni katolików złymi ludźmi.
Katolik może z siebie zrzucić ciężar winy bez przyznania się do przed tymi, którym wyrządził krzywdę.
Wrzucisz ochłap na tacę i jesteś czysty.
Sądzę, że tajemnica spowiedzi jest jednym z podstawowych źródł problemu pedofilii w kościele katolickim.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Uważam, źe tajemnica spowiedzi czyni katolików złymi ludźmi. >Katolik może z siebie zrzucić ciężar winy bez przyznania się do przed tymi, którym wyrządził krzywdę. >Wrzucisz ochłap na tacę i jesteś czysty.
A ci którym wyrządził krzywdę powinni mu od razu wymierzyć "sprawiedliwość".
>Sądzę, że tajemnica spowiedzi jest jednym z podstawowych źródł problemu pedofilii w kościele >>katolickim.
A nie celibat??
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >A ci którym wyrządził krzywdę powinni mu od razu wymierzyć "sprawiedliwość".
Nie wyrządziliby nikomu żadnej krzywdy gdyby nie tajemnice, bo to one prowokują do zła. Możesz być pasożytem bez świadomości gospodarza, że rujnujesz mu życie, żeby swoje ubogacic.
Stąd idea publicznie jawnej księgi kapitału ażeby jawność powstrzymywała wszytkich odczynienia zła, na które zdecydowaliby się w tajemnicy.
Okazja czyni złodzieja. Brak okazji czyni ludzi lepszymi.
>>Sądzę, że tajemnica spowiedzi jest jednym z podstawowych źródł problemu pedofilii w kościele >>katolickim. >A nie celibat??
Celibat też ale kiedy ktoś inny już wie o źle jakie wyrządziłeś innym ludziom ale trzyma język za zębami i zapewnia Cię, że Bóg Cię rozumie i wybaczy Ci, wtedy przestajesz czuć się winny i zaczynasz szukać kolejnej ofiary.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Okazja czyni złodzieja. >Brak okazji czyni ludzi lepszymi. >>>
Jawna ksiega kapitału to będzie głównie przez złodziei przeglądana. Tam będą szukać okazji, ktore przyniosą im największe łupy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>>Okazja czyni złodzieja. >>Brak okazji czyni ludzi lepszymi. >>>> >Jawna ksiega kapitału to będzie głównie przez złodziei przeglądana. >Tam będą szukać okazji, ktore przyniosą im największe łupy.
No i czego tam będą szukać?
Właściciela Ziemi czy złota zakopanego w ogródku?
Co ci złodziej ukradnie z jawną księga kapitału czego bez księgi ci nie poradzi ukraść?
Pieniądzem będzie wyłącznie cyfrowy zapis na dysku, po co komu złoto, żeby sobie odlac z niego cielca?
Masz na myśli zlodziei pospolitych włamujących się do domów, żeby ukraść telewizor?
Jak ten skradziony telewizor wprowadzi do obrotu w obliczu jawnej księgi kapitału?
Złodzieje pospolici to żaden problem społeczny w zestawieniu z bandytami w białych kołnierzykach.
Nie chcesz, żeby się okazało kim są właściciele kamienic?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>>>> >Nie chcesz, żeby się okazało kim są właściciele kamienic? >
Nie chcę wiedzieć kim są właściciele kamienic. Moja matka chrzestna miała kamienicę. Po wojnie komuniści wprowadzili tzw. szczególny tryb najmu. Komunistyczni urzędnicy (zgadnij jakiej byli narodowości) meldowali kamieniczkom największą biedotę intelektualną a przez to i materialną.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>>>>>Nie chcesz, żeby się okazało kim są właściciele kamienic? >> >Nie chcę wiedzieć kim są właściciele kamienic.
A ja chcę wiedzieć kim są Panowie świata i jaka jest ich władza skoro im podlegam, co państwowi funkcjonariusze z użyciem przemocy egzekwuja.
Twoje zapewnienia, że wszystko jest dobrze i tak powinno być mi nie wystarcza.
Chcę wiedzieć kto jest moim królem i jakie są jego intencje, sam nakazy i zakazy pod groźbą surowej kary nie wystarcza mi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | witamziomy (536 punktów) |
>Celibat też ale kiedy ktoś inny już wie o źle jakie wyrządziłeś innym ludziom ale trzyma język za zębami i zapewnia Cię, że Bóg Cię rozumie i wybaczy Ci, wtedy przestajesz czuć się winny i zaczynasz szukać kolejnej ofiary.
To nie to. Zbyt naiwnie. Są dwa wyjścia. Brak zasad moralnych, tym samym brak wiary w Boga lub uprzedmiotowienie człowieka, potraktowanie go jako własność lub niewolnika.
Teoria wyjaśniająca:
Kościół Katolicki powszechnie uważany jest za instytucję religijną, która głosi i namawia do wiary w Boga, używając Biblii jako prawdziwej księgi dziejów i obiecując szczerym wyznawcom życie wieczne po śmierci u boku samego Boga.
Uważam, iż powyższe od samego początku jest mistyfikacją lub zasłoną dymną i jednocześnie narzędziem pod ich prawdziwą, lecz szczelnie ukrytą działalnością. Po pierwsze słowo Wiara jest czystą abstrakcją i w naturze nie występują zachowania z tą ideą związane. Wiara to Irracjonalność w pigułce. Kto zatem namawia do wiary ten namawia drugiego do uwierzenia w istnienie czegoś, lecz tego czegoś istnienia nie można udowodnić. Mówiąc iż książka, pismo, spisane objawienia są dowodem na istnienie tego czegoś, to po prostu kłamstwo. Spisane wydarzenie nie jest nigdy dowodem potwierdzającym, iż dane wydarzenie faktycznie miało miejsce. KK namawia zatem do czysto irracjonalnego zachowania. Takie zachowanie natomiast jest zrezygnowaniem z rozumnego myślenia jako podstawy do modelowania swych wyborów i zachowań, wyciągania wniosków i sądów. Rozumna analiza jest również podstawą dającą nam pewność,iż podejmujemy jak najlepsze decyzje. Dzięki rozumowi możemy łatwo rozpoznać dobre zachowanie od złego oraz moralne od niemoralnego. Wszystko to przyczynia się do odczuwania większej szczęśliwości, poczucia zaufania do siebie i jest podstawą dla naszego ciągłego mentalnego rozwoju i z czasem daje nam możliwość dojścia do życiowych mądrości, odpowiedzi na głębokie lub trudne pytania.
KK zatem namawiając do wiary w prawdziwość Biblii, nakłania ludzi do rezygnacji z powyższego spektrum korzyści jakie daje rozumne myślenie a oto powód: Tresura naszych umysłów albo pranie mózgów w celu zaburzenia lub niedorozwinięcia naszych potencjałów rozumowych.
Pranie mózgów to jak najwcześniejsze rozpoczęcie instalacji w umysłach wiernych, sieci zbudowanej z irracjonalnego myślenia i fantastyki.To jak wlewanie trucizny, bo właśnie tym jest wiara dla rozumu. Dodatkiem do tego jest implikacja strachu i poczucia winy. Ludzie po jakimś czasie tresury stają się zdezorientowani, mają problemy z wyciąganiem wniosków i trzeźwym osądem,powstaje chaos. Czy faktycznie wierzą w Boga czy też nie, to i tak zostają w kościele dostając oparcie i nadzieję na lepsze życie po śmierci. Gwałt na ich umysłach odciska piętno i prędzej lub później generuje problemy. Problemy, które dla właściwie rozwijającego się homo sapiens są łatwo rozwiązywalne, ale nie dla nich, nie potrafią ich właściwie przerobić lub rozwiązać, z czasem się kumulują i wewnętrzna frustracja narasta, satysfakcja z życia jeszcze bardziej spada. Zaczynają tolerować cierpienie jako coś normalnego, podatni na kłótnie, podziały. Manipulacja nimi z ośrodków władzy jest dziecinnie prosta, można ich przekonać nawet do wojen. KK w nagrodę za dobrze wykonaną pracę dostaje zwolnienia podatkowe oraz zapłatę z pieniędzy publicznych. Jedni i drudzy są zadowoleni. A nasi biedacy, no niestety. Nie dość, że nie rozwinęli się w pełni jako homo sapiens to jeszcze nie wiedzą, że opowieść o zmartwychwstaniu ich dusz i życiu wiecznym w niebie od samego początku była zmyślona, aby łatwiej oddawali swoje życia, akceptowali cierpienia, nierówności, byli bierniejsi w działaniach i chęci zmian.
2 tysiące lat wojen i różnych form masowego i indywidualnego cierpienia nie miałoby racji bytu dla normalnie rozwijających się homo sapiens. Wpadliby na to, że gdzieś jest poważna usterka.
Niestety stało się i dzieje się dalej.
Niesamowite jak "pralnie mózgów" z czystej abstrakcji stworzyli narzędzie do kodowania ludzkich umysłów, wymuszając poddańcze zachowania i racjonalizujące cierpienie jako naturalny element ludzkiej egzystencji. Jak na tamte czasy to technologia niesamowicie zaawansowana a co najgorsze stosowana po dziś dzień i nie będąca zdemaskowaną. Po porostu WOW.
Zatem pedofilia i to na taką skalę w instytucji tak okrutnej i złej, gdzie nie występują żadne zasady moralne a drugi człowiek traktowany jest jak przedmiot i tresowany na niewolnika już tak bardzo nie dziwi.
Hej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> > Niesamowite jak "pralnie mózgów" z czystej abstrakcji stworzyli narzędzie do kodowania ludzkich umysłów, wymuszając poddańcze zachowania i racjonalizujące cierpienie jako naturalny element ludzkiej egzystencji. Jak na tamte czasy to technologia niesamowicie zaawansowana a co najgorsze stosowana po dziś dzień i nie będąca zdemaskowaną. Po porostu WOW. >Zatem pedofilia i to na taką skalę w instytucji tak okrutnej i złej, gdzie nie występują żadne zasady moralne a drugi człowiek traktowany jest jak przedmiot i tresowany na niewolnika już tak bardzo nie dziwi. >Hej.
Niesamowite, a jakie masz wizje o nowej religii, kto to koduje szare komórki "antykatolikom" ??
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Niesamowite jak "pralnie mózgów" z czystej abstrakcji stworzyli narzędzie do kodowania ludzkich umysłów, wymuszając poddańcze zachowania i racjonalizujące cierpienie jako naturalny element ludzkiej egzystencji. Jak na tamte czasy to technologia niesamowicie zaawansowana a co najgorsze stosowana po dziś dzień i nie będąca zdemaskowaną. Po porostu WOW.
Jest też niesamowitym jak spranie mózgów i poddańcze zachowania mogą poprawić życie całej społeczności.
Wg mojej koncepcji władza jest wyłącznym źródłem społeczeństwa. Bez wykształcenia się władzy nie wykształci się społeczeństwo.
Pranie mózgów to tylko jeden ze sposobów kształtowania władzy całkiem skuteczny.
Pomysl na czy będzie się opierać nowa władza zanim zniszczysz wiarę w karzacego i nagradzającego dziadka Mroza podczas sądu ostatecznego.
Jeżeli zniszczysz dotychczasowy fundament władzy, wiarę w leśne strzygi i strach przed nimi, a nie stworzysz innego fundamentu to możesz poważnie zaszkodzic społeczeństwu.
Ja ja i Ty ukształtujemy między sobą władzę. Kto będzie rządził i kto będzie poddanym ja czy Ty? Na jakiej podstawie? Bo jeżeli nikt z nas nie będzie u władzy to nie stworzymy społeczeństwa. To jest poważny problem.
Religie tak doskonale rozwijały się na świcie, bo doskonale rozwijały systemy władzy a zatem kształtowały społeczeństwa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > >> Religie tak doskonale rozwijały się na świcie, bo doskonale rozwijały systemy władzy a zatem kształtowały społeczeństwa.Religie jak wszystko, rozwijały się do czasu gdy ich hierarchia była zasilana przez ludzi mądrych. pl.wikipedia.org/wiki/Klemens_von_Metternich"Był jedną z głównych postaci na kongresie wiedeńskim (18 września 1814 - 9 czerwca 1815) i wielkim propagatorem restauracji. Na kongresie powiedział, że trzeba unieszkodliwić bezecny spisek, który od pół wieku pracuje nieustannie nad obaleniem istniejącego porządku i tronów." Na ludzi mądrych i z kulturą napuszczono ludzkie bydło. Każda epoka ma atak takiego szkolonego bydła. Jak się szkoli to bydło to wiadomo, ale kto to robi ?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Na ludzi mądrych i z kulturą napuszczono ludzkie bydło. Każda epoka ma atak takiego szkolonego bydła. Jak się szkoli to bydło to wiadomo, ale kto to robi ?
Problem w tym, że kiedy "mądrzy" uczyli się tańca i gry na fortepianie, wtedy "bydło" przymierało głodem albo z wyczerpania pracą.
Może "mądrzy" byli mądrzy z perspektywy mądrych ale z perspektywy "bydła" już nie?
A Ty zanim zaczniesz naukę tańca i gry na fortepianie, kto dla Ciebie wybuduje sale balową i sale koncertową? Sam ich nie zbudujesz, potrzebujesz do stworzenia ich "bydła".
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Problem w tym, że kiedy "mądrzy" uczyli się tańca i gry na fortepianie, wtedy "bydło" przymierało głodem albo z wyczerpania pracą. >Może "mądrzy" byli mądrzy z perspektywy mądrych ale z perspektywy "bydła" już nie? >A Ty zanim zaczniesz naukę tańca i gry na fortepianie, kto dla Ciebie wybuduje sale balową i sale koncertową? Sam ich nie zbudujesz, potrzebujesz do stworzenia ich "bydła". >
Po wojnie to polskie bydło MORDOWAŁO POLAKÓW bo im wmówiono, że to są wrogowie ludu. Z tych co mordowali to ani jeden nie przymierał głodem a wyczerpany był mordowaniem. Po mordowaniu czekała go kariera na państwowych urzędach. Dzisiaj bydło zionie nienawiścią do Kościoła, nienawidzą też takich jak oni, co mordowali "wrogów ludu". To powojenne bydło dostawało gratyfikacje finansowe, dzisiejsze morduje dla przyjemności. Siedzą w internecie, szukają zdań, które dadzą upust ich chorobie. Nie zdolne do tworzenia ale potrafiące wszystko bezpowrotnie zniszczyć. W dzień i w nocy siedzą po forach i napędzani nienawiścią produkują prymitywne posty.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >W dzień i w nocy siedzą po forach i napędzani nienawiścią produkują prymitywne posty.
Ok, przekonałeś mnie, że należy myśleć także pozytywnie i doceniać wartość drugiego człowieka. Nie taki diabeł straszny, jak go malują. Potrzeba szukać wspólnych interesów, wspólnych korzyści i na nich skupiać swoją uwagę.
Ja dla przykładu zaproponowałem eksperymentowanie z systemem pieniężnym, wymyśliłem jeden model ale inni mogą wymyślić jeszcze lepsze. Chodzi o taki system pieniężny, który związany z rozkładem kapitału będzie aktywował w ludziach to co najlepsze - pracowitość, innowacyjność, odpowiedzialność, samodyscyplinę, przychylność dla rozwoju innych ludzi.
Trzeba myśleć pozytywnie, nie można wciąż wracać do przeszłości i widzieć w ludziach wyłącznie demony ale też nie należy nigdy zapominac Kim ludzie są i do czego, odpowiednio aktywowani, są zdolni.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > (..) napawają obrzydzeniem, podobnie jak ocean hipokryzji.I mnie to napawa obrzydzeniem. Najbardziej zdumiewa, że obrzydzeniowa reakcja forumowiczów to od lat paliwo dla Hamerlika. I taka to "racjonalność". > Największym smutkiem napawa mnie to, że na skutek braku reakcji> admina, kilku takich oszołomów zdominowało forum do tego stopnia,> że wielu wartościowych bytowników odeszło, bo zamiast dyskusji> na ciekawe tematy jest tylko tępienie idiotówTo prawda. Pisujesz na Facebooku np. z Bogusławskim? > Smakowała, czy dałeś psu?Dałem psu, ale nie chciał. Poczekam do Świąt i zapytam w wigilię o powód, ale chyba znam odpowiedź. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | > > (..) napawają obrzydzeniem, podobnie jak ocean hipokryzji.> I mnie to napawa obrzydzeniem.> Najbardziej zdumiewa, że obrzydzeniowa reakcja forumowiczów to od lat paliwo dla Hamerlika.> I taka to "racjonalność".I to jest zastanawiające. Jeden z najbogatszych bytowników tego forum, bo niewielu ludzi w Polsce zarabia więcej od niego a pisują tu nawet emeryci, permanentnie użala się nie na biedę, ale wprost na głód! Jego marzeniem jest "bochenek chleba i kilo marchwi", "nie wie czy jutro będzie miał co jeść" > > Największym smutkiem napawa mnie to, że na skutek braku reakcji> > admina, kilku takich oszołomów zdominowało forum do tego stopnia,> > że wielu wartościowych bytowników odeszło, bo zamiast dyskusji> > na ciekawe tematy jest tylko tępienie idiotów> To prawda. Pisujesz na Facebooku np. z Bogusławskim?Nie. Próbowałem, ale FB to nie jest moje środowisko, nie lubię z niego korzystać. Może dlatego, że z wiekiem coraz mniej lubię rzeczy dla mnie nowe Niemniej pisuję czasem z kilkoma innymi byłymi bytownikami, których adresy dostałem zanim odeszli, lub zostali odeszłani. > >Smakowała, czy dałeś psu?> Dałem psu, ale nie chciał.Nie dziwię się > Poczekam do Świąt i zapytam w wigilię o powód, ale chyba znam odpowiedź.  Podziel się dialogiem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >I to jest zastanawiające. >Jeden z najbogatszych bytowników tego forum, bo niewielu ludzi w Polsce zarabia więcej od niego a pisują tu nawet emeryci, permanentnie użala się nie na biedę, ale wprost na głód! Jego marzeniem jest "bochenek chleba i kilo marchwi", "nie wie czy jutro będzie miał co jeść"
Tak było i wynikło z ludzkiej chciwości oraz bezwzględności Z tej sytuacji zrodziły się moje postulaty.
Udało mi się od tego uwolnić ale moje żądania pozostają w mocy.
W tej sytuacji zostali inni ludzie, z którymi dzieliłem swój los i w waszym podlym świecie nigdy nie mogę mieć pewności, że to zaraz nie wróci i będzie jeszcze gorzej.
Dla waszych zgnilych do szpiku kości stosunków społecznych opartych na utajnionej i nieopodatkowanej własności KATEGORYCZNE NIE!
NIE MA MOWY!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>I to jest zastanawiające. >>Jeden z najbogatszych bytowników tego forum, bo niewielu ludzi w Polsce zarabia więcej od niego a pisują tu nawet emeryci, permanentnie użala się nie na biedę, ale wprost na głód! Jego marzeniem jest "bochenek chleba i kilo marchwi", "nie wie czy jutro będzie miał co jeść" >Tak było Kłamiesz O tym pisałeś zarabiając więcej niż 99% polskich robotników Łżesz jak wieprz
Tak samo jak kłamałeś, że nie wolno ci korzystać z dróg ledwo po powrocie samochodem z Rumunii
Tak samo jak kłamałeś o tym, że podróżuję na Syberię biznesklasą Tak samo jak kłamałeś, że twoje dzieci na mnie pracują Tak samo jak kłamałeś że coś komuś ukradłem
łżesz moralne ścierwo w każdym wpisie
>i wynikło z ludzkiej chciwości oraz bezwzględności Nie ludzkiej, tylko twojej, ty człowiekiem nie jesteś
>Z tej sytuacji zrodziły się moje postulaty. Z twojej chciwości i głupoty, że ktoś ten bełkot weźmie na poważnie
>Udało mi się od tego uwolnić ale moje żądania pozostają w mocy. A żądaj sobie, napisałem ci że zgadzam się na ujawnienie mienia i podatek od niego.
Zesrałeś się i uciekłeś
>W tej sytuacji zostali inni ludzie, z którymi dzieliłem swój los Bredzisz
>i w waszym podlym świecie Odpowiadasz za ten świat na równi z innymi
>Dla waszych zgnilych do szpiku kości stosunków społecznych... ...z których żresz do syta niemieckie przywileje
Będziesz żarł do syta na niemieckiej emeryturze na koszt moich dzieci
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >moralne ścierwo
Poprosiłem cię, żebyś okreslajac mnie "moralnym ścierwem", kiedy chce doprowadzić do wyjawienia twoich posiadłości, poddania ich opodatkowaniu podatkiem okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej na rzecz najemnych roboli bez mienia, zwolnienia najemnych roboli bez mienia z przymusowego opodatkowania ich pracy i konsumpcji oraz do uwolnienia panstwowego pieniądza od prywatnej lichwy, podpisywał się swoim imieniem i nazwiskiem, po to, żeby wszyscy we wsi, w której żyjesz, potrafili przywiązać do ciebie twoje słowa.
Czego w mojej prośbie nie zrozumiałeś chciwy i bezwzględny dzaidu?
Twoje słowa czy nie twoje?
Chcesz przyjść na gotowe nazrec się i opić aż wyrzygasz i nawet nie posprzątasz po sobie, tylko jakaś młoda matka ma opuścić dziecko oddając je do żłobka, żeby przyjść i po dziadach sprzątać, bo sobie ubzdurali, ze są bogami i będą tylko żreć i rządzić?
Zacznij podpisywać się pod swoimi wymiocinami, znanym wszystkim imieniem i nazwiskiem!
Mniej honoru choć trochę więcej od p.ch.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >>moralne ścierwo >Poprosiłem cię, żebyś okreslajac mnie "moralnym ścierwem", kiedy chce doprowadzić do wyjawienia twoich posiadłości,
Nie, moralne ścierwo, nie dlatego nazywam cię moralnym ścierwem
Nazwałeś mnie złodziejem, nie udowodniłeś kradzieży
Jesteś moralnym ścierwem
>poddania ich opodatkowaniu podatkiem okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej na rzecz najemnych roboli bez mienia, Łżesz moralne ścierwo Ten podatek dostanie też Bezos Zgodziłem się płacić ten podatek, moralne ścierwo Uciekłeś
>uwolnienia panstwowego pieniądza od prywatnej lichwy, Nie rozumiesz słowa lichwa, moralne ścierwo, kłamiące, że masz ekonomiczne studia
>podpisywał się swoim imieniem i nazwiskiem, Znasz moralne ścierwo moje imię i nazwisko Adresu ci nie podam w obawie że "nie uznasz mojej własności" czyli zabierzesz mi moją własność. jawną i opodatkowaną
>Chcesz przyjść na gotowe nazrec się i opić aż wyrzygasz Tak, chcesz przyjść na gotowe nażreć się i napić aż wyrzygasz Budować ci się nie chce, chcesz zabrać mój dom
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nie, moralne ścierwo, nie dlatego nazywam cię moralnym ścierwem >Nazwałeś mnie złodziejem, nie udowodniłeś kradzieży
Określiłem bandytami i złodziejami cudzego życia wszystkich, którzy uprawniają innych ludzi do prowadzenia przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności.
I poczułeś się złodziejem. Co mam na to poradzić? Zmienić znaczenie dobra i zła tak, żeby wyszło, że jesteś dobrodziejem?
ty uprawniasz do tego innych ludzi i nie jesteś dobrodziejem. To twój moralny wybór, mój jest inny.
>Łżesz moralne ścierwo >Ten podatek dostanie też Bezos
Dostanie ale zapłaci znacznie więcej.
>Zgodziłem się płacić ten podatek, moralne ścierwo >Uciekłeś
Taki podatek pojawi się dopiero w eksperymentalnej strefie ekonomicznej, która powstanie na bazie moich postulatów. Zechcesz spróbować innych stosunków społecznych, ja ci nie zabronię, zapraszam do eksperymentu. Jaki będzie jego wynik zobaczymy, bo to będzie eksperyment publicznie jawny pod kontrolą instytucji naukowych.
>Nie rozumiesz słowa lichwa, moralne ścierwo, kłamiące, że masz ekonomiczne studia
Co nie rozumieć? Ja wszystko rozumieć kiedy idzie o hajsy.
>>podpisywał się swoim imieniem i nazwiskiem, >Znasz moralne ścierwo moje imię i nazwisko
Twoja wieś nie ma pojęcia, że szarley to ty. Nie przypadkiem zrezygnowałeś z podpisania własnych słów swoim nazwiskiem, wówczas musiałbyś się liczyć z rozmówcami a tak możesz ich mieć za nic. Dokładnie jak złodziej i pedofil, którzy wierzą, że nikt się nie dowie, że on to on.
>Budować ci się nie chce, chcesz zabrać mój dom
Nie chce mi się spać na materacu w 4 osobowym pokoju po to, żebyś miał dwa domy zamiast jednego. Wolę zażądać od ciebie i innych więcej. Nie chcecie oddać, bo chcecie jeszcze więcej dla siebie? Trudno nie będę was prosił.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Nazwałeś mnie złodziejem, nie udowodniłeś kradzieży >Określiłem bandytami i złodziejami cudzego życia wszystkich, którzy uprawniają innych ludzi do prowadzenia przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności. >I poczułeś się złodziejem.
Znów łżesz Nie pisałeś o złodziejach cudzego życia tylko o złodziejach
Złodziejem jest ten, który coś ukradł Wg twojej hamerdefinicji, złodziejem jest ten komu ukradziono
Nazwałeś mnie złodziejem Udowodnij kradzież UDOWODNIJ lub przeproś
Tymczasem dopisujesz kolejne kłamstwa na mój temat
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nie pisałeś o złodziejach cudzego życia tylko o złodziejach
Każdy złodziej jest złodziejem cudzego życia.
Nieważne czy ukradniesz ziarna kukurydzy, które ktoś przez miesiące uprawiał, czy ukradniesz krowę, którą ktoś miesiącami hodował, samochód, na który ktoś miesiącami pracował, czy uprawnisz innych żeby przy użyciu siły wyegzekwowali podatki od pracy i konsumpcji od najemnych roboli pracujących na cudzym, czy uprawniasz innych żeby przy użyciu siły wyegzekwowali tajne i nieopodatkowane prawo własności to zawsze będziesz złodziejem ludzkiego życia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Właśnie żałosny kretynie sam siebie nazwałeś złodziejem
Ale to twoje prawo, o sobie tak pisać
O mnie napisałeś, że jestem złodziejem UDOWODNIJ lub przeproś.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -2 na 2 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Właśnie żałosny kretynie sam siebie nazwałeś złodziejem
Nie dość, że nie uczestniczę w waszych tajnych i pośrednich wyborach, co uznaje za niemoralne, w Niemczech zresztą gdzie żyję nie mam do tego prawa, to jeszcze wszelkimi swoimi siłami walczę z waszym i nie moim prawem utajnionej i nieopodatkowanej własności.
Nie jestem złodziejem ludzkiego życia. Nie żyję na cudzym garbie. Nie jestem taki jak wy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Właśnie żałosny kretynie sam siebie nazwałeś złodziejem >Nie dość, że nie uczestniczę w waszych tajnych i pośrednich wyborach, co uznaje za niemoralne, w Niemczech zresztą gdzie żyję nie mam do tego prawa, to jeszcze wszelkimi swoimi siłami walczę z waszym i nie moim prawem utajnionej i nieopodatkowanej własności.
Bredzisz bez zastanowienia głupku.
>Nie jestem złodziejem ludzkiego życia.
Znów brednie.
>Nie żyję na cudzym garbie.
Skąd to wiesz? Dla mnie jestesteś niczym nie wart leserem/pasożytem. Udowodnij, że nie mam racji.
>Nie jestem taki jak wy.
Oczywiście. Bo nie dorosłeś do odpowiedzialności za swoje czyny. W sumie nie jesteś więc odpowiedzialny za nic. Kto jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy? Co za cholerny prostak. Co za prostacki idiotyzm.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Nie pisałeś o złodziejach cudzego życia tylko o złodziejach >Każdy złodziej jest złodziejem cudzego życia. >Nieważne czy ukradniesz ziarna kukurydzy, które ktoś przez miesiące uprawiał, czy ukradniesz krowę, którą ktoś miesiącami hodował, samochód, na który ktoś miesiącami pracował, czy uprawnisz innych żeby przy użyciu siły wyegzekwowali podatki od pracy i konsumpcji od najemnych roboli pracujących na cudzym, czy uprawniasz innych żeby przy użyciu siły wyegzekwowali tajne i nieopodatkowane prawo własności to zawsze będziesz złodziejem ludzkiego życia.
Pisz po polsku. To nie tylko ortografia i gramatyka. To też logika wyrażania swoich myśli.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>moralne ścierwo >>Poprosiłem cię, żebyś okreslajac mnie "moralnym ścierwem", kiedy chce doprowadzić do wyjawienia twoich posiadłości, >Nie, moralne ścierwo, nie dlatego nazywam cię moralnym ścierwem >Nazwałeś mnie złodziejem, nie udowodniłeś kradzieży >Jesteś moralnym ścierwem >>poddania ich opodatkowaniu podatkiem okreslanym w jawnej demokracji bezpośredniej na rzecz najemnych roboli bez mienia, >Łżesz moralne ścierwo >Ten podatek dostanie też Bezos >Zgodziłem się płacić ten podatek, moralne ścierwo >Uciekłeś >>uwolnienia panstwowego pieniądza od prywatnej lichwy, >Nie rozumiesz słowa lichwa, moralne ścierwo, kłamiące, że masz ekonomiczne studia >>podpisywał się swoim imieniem i nazwiskiem, >Znasz moralne ścierwo moje imię i nazwisko >Adresu ci nie podam w obawie że "nie uznasz mojej własności" czyli zabierzesz mi moją własność. jawną i opodatkowaną >>Chcesz przyjść na gotowe nazrec się i opić aż wyrzygasz >Tak, chcesz przyjść na gotowe nażreć się i napić aż wyrzygasz >Budować ci się nie chce, chcesz zabrać mój dom > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
No i widzisz jaka to dysputa z kimś, który wie lepiej? Durnowatego zacofańca nie przekonasz niczym. Tacy są potworami w towarzyskiej wymianie poglądów, bo brak takim wszystkiego (myślę o jego rozumie). I braku wyważenia, wiedzy, obycia, kultury i kindersztuby. To jest człowiek tylko jako wędrowny dzieciorób. Bez żadnych zasad, jako twórca tych istot (przecież niewinnych jego głupoty bezdennej), przywołanych na ten świat, bez poczucia odpowiedzialności za swoje czyny, zupełne zezwierzęcenie, moralizuje. To jest to bydło ludzkie o którym tak intensywnie pisze, stając rzekomo w ich obronie, ich interesów. Nie tymi metodami, czego dureń nie rozumie od samego początku swoich majaków. Ma swoje wizje, nieprzystające do rzeczywistości w żadnym calu. Oderwany od życia społecznego całkowicie. Socjopata.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Socjopata.
Protestowanie przeciw waszemu prawu do utajnionej i nieopodatkowanej własności nie czyni ze mnie socjopaty. Nie przystaję do waszego społeczeństwa ale to nie wyklucza mnie z innych, mniej zwierzęcych społeczeństw.
Uczucia rządzące twoim umysłem nie dojrzały jeszcze do moich idei, co nie znaczy, że nie dojrzeją z czasem. Zmiana osobowości jest powolna a im człowiek starszy tym wolniejsza.
W Niemczech uznaje się wręcz, że pierwsze pokolenie migrantów ekonomicznych nie pozwoli się zintegrować i zaadoptować do nowej kultury, częściowo zintegrowane będą dzieci a w pełni być może wnuki ale i tak zawsze z poczuciem nieco obcej tożsamości.
Psyche jest elastyczna tylko w dzieciństwie, potem robi się sztywna.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Socjopata. >Protestowanie przeciw waszemu prawu do utajnionej i nieopodatkowanej własności nie czyni ze mnie socjopaty. Nie przystaję do waszego społeczeństwa ale to nie wyklucza mnie z innych, mniej zwierzęcych społeczeństw. >Uczucia rządzące twoim umysłem nie dojrzały jeszcze do moich idei, co nie znaczy, że nie dojrzeją z czasem. Zmiana osobowości jest powolna a im człowiek starszy tym wolniejsza. >W Niemczech uznaje się wręcz, że pierwsze pokolenie migrantów ekonomicznych nie pozwoli się zintegrować i zaadoptować do nowej kultury, częściowo zintegrowane będą dzieci a w pełni być może wnuki ale i tak zawsze z poczuciem nieco obcej tożsamości. >Psyche jest elastyczna tylko w dzieciństwie, potem robi się sztywna.
Wiesz, że to co teraz piszesz to celowe zakłamywanie, draniu bez wartości, o co się wykłócasz, że racja po Twej stronie stoi? Nie. Wszystkie Twoje relacje są "do góry nogami". W stosunku do istniejącej rzeczywistości. Nie widzisz tego palancie?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > permanentnie użala się nie na biedę, ale wprost na głód! > Jego marzeniem jest "bochenek chleba i kilo marchwi", > "nie wie czy jutro będzie miał co jeść"
To zwykły lukier i to cienka warstwa. Nic ciekawego. Najważniejszego Hamerlik tu nie powie, moją historyjkę o pszczołach, którym niedźwiedź zniszczył gniazdo*, one wylatują na skraj lasu 10 km dalej, czekają 10 lat i bzykają nerwowo wokół zająca, omija szerokim łukiem. Świadomość tu i teraz bywa bolesna. Ludzie jak już muszą, to czasem przyjmują do siebie jakąś naukę i wychodza bogatsi. Widać on nie musi.
* historję opartą na przykładzie podanym.. przez H.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Przyjąłem naukę.
Odrzuciłem rewanż i podążam ścieżką projekcji warunków, w których nikt już nie poradzi mnie skrzywdzic nawet jeżeli będzie pragnął tego każdą komórką swojego ciała.
Tym, którzy mają do stracenia władzę nad ludźmi, moja projekcja się nie podoba i trudno.
Nie robię tego dla ciebie lecz dla siebie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | W związku z tym, ze odpowiedziałeś bardzo wyrywkowo na mój post, zostawię to bez komentarza.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >zostawię to bez komentarza.
Ok i ja twojego braku komentarza też nie będę komentował.
Tylko pierwsze i ostatnie słowo będzie należeć do mnie a nie do ciebie.
Skoro nie potraficie dobrze z innymi współżyć a wszyscy jesteśmy egzystencjalnie zależni od zasobów, należy odebrać wam wszelkie posiadłości w tym również pierwsze i ostatnie słowo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Cytat:Postęp Młody człowiek roztrwonił cały swój majątek. Kiedy został bez grosza, lata mijały i wykorzystał już wszystkie szanse które przychodziły mu na myśl, zniechęcił wszystkich ludzi wokół - odkrył ze zgrozą, że staje się coraz bardziej osamotniony i niezrozumiały. Nie wiedząc co dalej robić, udał się do ostatniego znajomego w którym pokładał jeszcze nadzieje i zapytał: - Co się ze mną stanie? Nie mam pieniędzy ani przyjaciół. - Nie martw się. Zapamiętaj sobie moje słowa: wszystko znów będzie dobrze. W oczach człowieka błysnął promień nadziei. - Czy znów będę bogaty? - Nie. Przyzwyczaisz się do tego, że będziesz sam i bez grosza. Lekko zmieniona historyjka z książki Anthonyego de Mello.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Elasp (6859 punktów) | > Cytat:Postęp >Młody człowiek roztrwonił cały swój majątek. Kiedy został bez grosza, lata mijały i wykorzystał już wszystkie szanse które przychodziły mu na myśl, zniechęcił wszystkich ludzi wokół - odkrył ze zgrozą, że staje się coraz bardziej osamotniony i niezrozumiały. Nie wiedząc co dalej robić, udał się do ostatniego znajomego w którym pokładał jeszcze nadzieje i zapytał: >- Co się ze mną stanie? Nie mam pieniędzy ani przyjaciół. >- Nie martw się. Zapamiętaj sobie moje słowa: wszystko znów będzie dobrze. >W oczach człowieka błysnął promień nadziei. >- Czy znów będę bogaty? >- Nie. Przyzwyczaisz się do tego, że będziesz sam i bez grosza. > Lekko zmieniona historyjka z książki Anthonyego de Mello.> Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.Chyba bezpodstawnie pokładał te nadzieje. Przyzwyczajenie to zwierzęca część naszego ja, a oprócz niej jest jeszcze część typowo ludzka - rozum, który pozwala wyjść z niejednej opresji. Ów znajomy radził mniej więcej tak: nie zachowuj się jak człowiek, zachowuj się jak zwierzę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ów znajomy radził mniej więcej tak: nie zachowuj się jak > człowiek, zachowuj się jak zwierzę.
Wydaje mi się, że tu raczej chodziło o utratę destrukcyjnej nadziei pokładanej w starych iluzjach. Ponoć w realnej zmianie bywa tak, że najpierw musi być gorzej, żeby mogło być lepiej (już z rozumem). Ten przyjaciel chyba pokładał ufność w głęboki ludzki potencjał trwoniącego, o którym ten ostatni raczej nie miał zielonego pojęcia.
"Ukryte motory są najsilniejsze" Karol Wojtyła.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >> permanentnie użala się nie na biedę, ale wprost na głód! >> Jego marzeniem jest "bochenek chleba i kilo marchwi", >> "nie wie czy jutro będzie miał co jeść" >To zwykły lukier i to cienka warstwa. Nic ciekawego. Nie, to ordynarne kłamstwo Człowiek, który ma dochód ćwierć miliona złotych pragnie kilograma marchwi i bochenka chleba? To oznacza że żyje w świecie urojeń
>Najważniejszego Hamerlik tu nie powie, moją historyjkę o pszczołach, Na nic nie odpowie
Rzuciłeś psu jego nerkę. To wystarczy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Najważniejszego Hamerlik tu nie powie, moją historyjkę o pszczołach,> Na nic nie odpowieOczywiście. Chodzi mi jednak o to, że ludzie b. intensywnie ukrywają czasem przez dziesięciolecia swoje wstydliwe ludzkie sprawy. Zadry, upokorzenia, świadomość zaniedbania w młodości przez rodziców, jakąś nieuczciwość opiekunów wobec nich itd. Niecałe 30 lat temu wywarła na mnie niemałe wrażenie książeczka Anthonyego de Mello "Przebudzenie". Czasem do niej wracam zwłaszcza, że znam osobiście (choć długo nie mam już kontaktu) jednego z tłumaczy ksiażek De Mello w Polsce prof. Obirka. Ta książeczka z tego co widzę, nadal oddziałuje na młodych ludzi, nawet na tym forum. Zostawmy Hamerlika na boku. Daj mi prosze szanasę, to za De Mello pomocą wyłożę, o co mi chodzi. Cytat:WGLĄD I ROZUMIENIE
Zgłosił się do mnie pewien ksiądz, twierdząc, że jest leniwy, ale pragnie być pracowity i bardziej aktywny. Tymczasem ciągle jest leniwy. Pytam go, co znaczy "leniwy"? Dawniej powiedziałbym mu: - Sporządź listę rzeczy, które chcesz codziennie zrobić, a następnie co wieczór odfajkuj to, co udało ci się wykonać i w ten sposób poprawiasz swe samopoczucie. Niech takie postępowanie stanie się twoim zwyczajem, nawykiem. (..) Teraz mówię: - Leniwy, co to znaczy? Istnieje milion rodzajów lenistwa. Powiedz, na czym polega twoje lenistwo. Scharakteryzuj to, co nazywasz lenistwem. Na co odpowiada: - Dobrze, nigdy nie mogę niczego skończyć. Nie chce mi się nic robić. - Chcesz powiedzieć, że tak dzieje się od momentu, gdy wstajesz? - Tak, budzę się rano i nie ma nic, dla czego warto byłoby wstać. - Jesteś więc przygnębiony? - Tak można byłoby to nazwać. Jest to jakiś rodzaj apatii. - Czy zawsze taki byłeś? - No, nie, nie zawsze. Gdy byłem młodszy, byłem aktywniejszy. W seminarium pełen życia. - Kiedy więc to się zaczęło? - O, jakieś trzy... cztery lata temu... Pytam go, co istotnego wtedy się wydarzyło. Myśli przez chwilę, wobec czego przerywam to milczenie: - Jeśli aż tak głęboko musisz się zastanawiać, to pewnie nic szczególnego wówczas, przed czterema laty, się nie zdarzyło. A rok wcześniej? - No tak, tamtego roku przyjąłem święcenia kapłańskie - odpowiedział. - Czy coś jeszcze wydarzyło się tamtego roku? - Nic bardzo ważnego, chodzi o końcowy egzamin z teologii. Oblałem go. Byłem trochę rozczarowany, ale jakoś przebolałem. Biskup zamierzał wysłać mnie do Rzymu, miałem zostać wykładowcą w seminarium. Bardzo mi to odpowiadało, ale ponieważ oblałem egzamin, biskup zmienił zdanie i wysłał mnie do tej parafii. W gruncie rzeczy było to trochę niesprawiedliwe, bo... (..) Musimy przepracować tę swoją porażkę. W takiej sytuacji prawienie kazań nie ma sensu. Nie ma też sensu podsuwanie jakichś pomysłów. Musimy doprowadzić do tego, by człowiek stanął twarzą w twarz ze swoją złością i rozczarowaniem, by uzyskał wgląd w swe emocje. Kiedy zdoła to przepracować, powróci znowu do życia. Gdybym go surowo upomniał, to jedynie powiększyłbym jego poczucie winy. (..) Przychodzi do mnie inny młody ksiądz, jest uroczy i utalentowany. Ale w jakiś dziwny sposób zbzikowany. Był postrachem otoczenia. Zdarzały mu się nawet pobicia. Sprawa otarła się o policję. Do czegokolwiek się zabierał, na przykład do zarządzania gruntami rolnymi lub szkołą, zawsze po pewnym czasie pojawiały się problemy. Odbył nawet trzydziestodniowe rekolekcje w miejscu, które my jezuici nazywamy Tertianship, gdzie oddawał się codziennym rozmyślaniom o cierpliwości i miłości Jezusa wobec upośledzonych. Wiedziałem jednak, że to nie przyniesie efektów. Niemniej jednak powrócił do domu, a wyraźna poprawa trwała przez okres trzech czy czterech miesięcy (ktoś powiedział, że większość rekolekcji zaczyna się od "W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego", a kończy je "jak było na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen"). Po upływie tego okresu zaczął się zachowywać jak dawniej. Przyszedł więc z tym do mnie. Byłem wówczas bardzo zajęty. Mimo iż przyjechał z innego miasta w Indiach, nie mogłem poświęcić mu czasu. Wystąpiłem więc z propozycją: - Idę na wieczorny spacer, jeśli chcesz, chodź ze mną, ale więcej czasu nie mogę ci poświęcić. Poszliśmy razem. Znałem go już wcześniej, a kiedy spacerowaliśmy tknęło mnie dziwne przeczucie. Kiedy coś takiego mi się zdarza, konfrontuję to z konkretną osobą. Powiedziałem mu więc: - Mam jakieś dziwne przeczucie, że coś ważnego ukrywasz przede mną, czy to prawda? Zareagował gwałtownie. Poczuł się urażony. - Co przez to rozumiesz? Czy sądzisz, że udawałbym się w tak długą podróż i prosiłbym, abyś poświęcił mi trochę czasu po to, bym coś miał przed tobą ukrywać? - zapytał. - No, tak. Tylko że coś takiego przyszło mi do głowy, to wszystko. Pomyślałem, że będzie lepiej, jeśli to sprawdzę i po prostu ciebie o to zapytam. Kontynuowaliśmy spacer. Niedaleko miejsca, w którym mieszkam, jest jezioro. Pamiętam tę scenę bardzo dobrze. Powiedział: - Czy moglibyśmy gdzieś tu usiąść? - W porządku - odpowiedziałem. - Masz rację. Coś przed tobą ukrywam - powiedział i wybuchnął płaczem. - Chcę powiedzieć tobie coś, czego nikomu nigdy nie mówiłem od czasu, gdy wstąpiłem do zakonu. Mój ojciec umarł, gdy byłem mały, a matka musiała iść na służbę. Jej praca polegała na sprzątaniu łazienek. Czasami musiała pracować po szesnaście godzin na dobę, aby nas utrzymać. Tak bardzo się tego wstydzę, że trzymam to w tajemnicy i wciąż irracjonalnie się mszczę. Negatywne uczucia zostały przeniesione na służbę. Nikt nie mógł pojąć, dlaczego ten czarujący mężczyzna coś takiego robił. Jednak z chwilą, gdy on to pojął, nigdy już nie było z nim problemów. Był uleczony.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Napisałeś to zdanie, jakbym ci coś odebrał: dobre imię i szacunek, które chyba miałes tu wcześniej. Pomyśl chwilę nad tym.
Nie tylko miałem dobre, wywodzące się od Chrystusa, imię tu i tam, nie tylko je w pełni zachowałem ale jeszcze rozwinąłem jego znaczenie.
ty w zmowie z paroma chciwymi dziadami próbujecie je zniszczyć, żeby zabezpieczyć swoje utajnione i nieopodatkowane posiadłości w źle pojętym własnym interesie, ale to ci się nie uda, nawet jeżeli dasz z siebie wszystko.
Stanąłeś po złej stronie - przeciw społeczeństwu, przeciw ludzkości, przeciw życiu i przegrasz.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > (..) miałem dobre (..) imię tu i tam, nie tylko je w pełni zachowałem ale jeszcze rozwinąłem jego znaczenie
To zdanie w pełni oddaje swoisty "porządek" panujący w twojej głowie, nie dopytuję już o "tu i tam". No comments.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Teraz już tylko płynę z falami swoich myśli> Po prostu żyję tak jak potrafię, tak jak mi wydaje się> to naturalne a to co tu piszę jest tego wyrazem.> To jest mój sposób na życie, innego nie mam.Szkoda, że zamiast odnosić się do odpowiedzi twoich interlokutorów, filozofujesz płynąc nadal hermetycznie i bezpiecznie w świecie swoich myśli. Most nie spina już dawno brzegów rzeki. Most, czy tylko przeszłości znak Dalej leci ptak. Klaksony aut, turystów gwar, Z pamiątkami ogromny kram jak w każdym z innych miast. Kogo obchodzą losy tych Tancerzy dawnych dni tańczących w blasku gwiazd?
Ref.: Tylko echa grzmią: Avignon, Avignon, Avignon.
Mur, milcząca straż przed obcym światem chronią. Może przed czymś więcej, kto wie? My na pewno nie. Nocami reflektorów flesz rysuje ostre szczyty wież. Pytanie rodzi się: czy zachowało tamten blask Prowansji niebo pełne łask czy może dawno puste jest?Tekst pochodzi z www.teksto(*)radek,pocztowka_z_avignon.html
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| witamziomy (536 punktów) | > Hej> Jak uważacie czy świat bez nienawiści, zła i całej Tej "złej" otoczki ma prawo istnieć? Czy świat> pełen empatii, miłości ma jakiekolwiek szanse na przeżycie?> podzielcie się swoimi opiniami na Ten TematŚwiat pełen empatii i miłości już istnieje, lecz niewielu ludzi w nim uczestniczy. Są rodziny, niewielkie społeczności, w których te wartości dominują. Do tego potrzeba jednak zrozumienia, albo chociaż intuicyjnego wglądu, iż "nasze" indywidualności to tylko pewne spektrum doświadczania i same w sobie nie istnieją w oderwaniu od całości, jedności. Indywidualność jest jak fala na oceanie jedności. Fala, która nie postrzega, iż jest częścią oceanu cierpi. Cierpi, ponieważ ma poczucie oddzielenia. I to poczucie oddzielenia ( EGO ) jest fundamentem pod niezliczone wariacje ludzkiego cierpienia ( psychicznego ), wyrządzanego sobie lub innym. Ratunkiem, ładnie zwanym w tradycjach buddyjskich jest przebudzenie. Jest to zauważenie oceanu. Jest to kierunek, w którym podąża ludzkość, małe zmiany już zachodzą. Chcesz, aby świat był pełen miłości to przyśpiesz ten proces i " zauważ " ocean.
|
|
 | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ratunkiem, ładnie zwanym w tradycjach buddyjskich jest> przebudzenie. Jest to zauważenie oceanu.Hm. Witamziomy, Ty się już przebudziłeś, czy może jeszcze budzisz? 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
|  | 1 na 1 | witamziomy (536 punktów) | > >Ratunkiem, ładnie zwanym w tradycjach buddyjskich jest> > przebudzenie. Jest to zauważenie oceanu.> Hm.> Witamziomy, Ty się już przebudziłeś, czy może jeszcze budzisz?  Tak, choć często jeszcze przysypiam  Co ciekawe to to, iż każdy się codziennie przebudza, lecz niewielu to świadomie rejestruje. Powodem jest to, iż proces myślowy u ludzi jest na tyle szybki i intensywny, że przebudzenie trwa zbyt krótko i nie jest świadomie zauważane. Dlatego podstawową praktyką jest wyciszenie umysłu i odpoczynek ciała. Myśli spowalniają wtedy swój bieg i przerwy między nimi się wydłużają. Świadome zarejestrowanie tej przerwy jest już pierwszym, małym przebudzeniem. Później to wygląda jak proces, praktyka, której celem jest wydłużanie czasu utrzymania uwagi w tej przestrzeni ( medytacja ) Skutkuje to tym, iż świadomość zaczyna " odlepiać " się od pojawiających się myśli i obrazów i w konsekwencji osoba praktykująca pozycjonuje i utrzymuje swoją uwagę jako obserwator, świadek pojawiających się myśli i obrazów bez lgnięcia do nich. Tu pojawia się nowa jakość i perspektywa. Myśli są postrzegane jako obiekty w przestrzeni mentalnej podobnie jak widzimy obiekty w przestrzeni fizycznej. I tu można powiedzieć, że następuje moment przełomowy, większe przebudzenie  Zmiana perspektywy postrzegania jest tak wyrazista, że może być wręcz euforyczna. Tutaj są już "wglądy" w naturę umysłu i wszystko zaczyna jawić się inaczej, dosłownie. Chociażby jasno rozpoznajemy, iż czerpiąc dotychczas tożsamość ze strumienia myśli, niewiele by się to różniło od czerpania tożsamości z widzianych na zewnątrz obiektów fizycznych. Śmieszne i żałosne jednocześnie, ale idealnie obrazujące jak głęboko spaliśmy. Jeżeli postrzegamy myśl w głowie to fundamentalnie nie różni się to niczym od postrzegania obiektu fizycznego na zewnątrz ciała. Jest różnica w perspektywie, dynamice i subtelności doświadczania tych obiektów, lecz postrzegany obiekt to dalej postrzegany przez nas obiekt, nie może być więc fundamentalnie tożsamy z naszym Ja. Odróżnienie siebie (postrzegającego) od postrzeganych obiektów to podstawa i etap dość łatwy do osiągnięcia, jest jak spojrzenie z pozycji fali na powierzchnię oceanu. To oznacza, iż prawdziwa ekscytacja i przebudzanie dopiero przed nami  . Większość ludzi nawet nie spojrzała jeszcze na ocean. Mają wyprane mózgi, dosłownie. Skąd to wiadomo? Ponieważ ilość cierpienia, którą ludzkość doświadczyła i doświadcza, dla zdrowych, rozumnych ludzi powinna być wystarczająca, aby zadać sobie pytanie. Oho, coś tu jest chyba nie tak? Czy przyszliśmy na świat, aby cierpieć czy sami sobie to robimy? To dla większości ludzi jest za dużo i świadczy o istnieniu na masową skalę pralni ludzkich mózgów. Albo to. Trudny problem świadomości. Dla kogo trudny? Hmm...dla fizyków, speców od mózgów ? Ok to może jest taki trudny, bo świadomość opiera się na fundamencie, którego nie można obiektywnie i doświadczalnie ująć. Ale zaraz, przecież ja jestem świadomy i mam dostęp do niej od strony subiektywnego jej doświadczenia. A co jeśli to jedyna droga by poznać jej tajemnice? I co? większość zainteresowanych tematem woli czekać na cud. No bo przecież jak to...najpierw materialne ciało, potem umysł i na końcu świadomość, no to musi być przecież w jakiś sposób materialna. ZERO dowodów na taki stan rzeczy, czysta wiara lub, kto woli wyprany mózg, czekajcie dalej. Przykładów głupoty, opętań, upośledzeń, ignorancji itd. można wymieniać bez końca. I na pewno nie żyjemy w czasach homo sapiens, nie jako ludzkość. Obecne czasy to jedna wielka pralnia ludzkich mózgów, celowe upośledzanie funkcji rozumowych na masową skalę- przykład z rękawa- szkolny trening powtarzania na pałę- celowe upośledzanie funkcji rozumowych. Dwa dni temu Brat się mnie pyta. Paweł, 11-stego chrzciny, przyjdziesz? A ja na to ale, jak? Te sprawy pedofilskie na masową skalę Cię nie ruszają? A on- a no wiesz, tradycja, rodzina naciska. Wyprany Mózg. A przecież logika i wnioski mówią jedno. Po takim szambie autorytet i zaufanie do KK wynosi 0. Bóg katolicki został zmieszany z błotem i to przez samych księży! Dekalog? Moralność? dla nich to są puste słowa. Kto o zdrowym umyśle dalej będzie im wierzył? Nikt, zostaną tylko Ci z przemielonymi mózgami. Jakakolwiek wiara w jakiekolwiek dogmaty czy teorie to pozostałość po praniu mózgu. W naturze nie ma wiary, to wymysł ludzi przeciw ludziom, jedna z najsilniejszych metod zniewalania uderzająca prosto w najcenniejsze co człowiek dostał od natury czyli rozum. KK to po prostu bezlitosna, barbarzyńska, masowa pralnia ludzkich mózgów. Eh...wybacz, że przydługo, ale czasami tak trzeba. Jak dałeś radę doczytać to napisz jakiegoś koma
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Zgadzam się z Tobą, fajnie się czyta Twój wpis zwłaszcza, że na koniec podałeś konkretny przykład. Widzę to b. podobnie. Kuzynka żony mówi ostatnio żonie z dumą, że jej najstarszy syn został starszym lektorem. Pytam, czy ostatnie afery pedofilskie tudzież biskupie i księżowskie, ją nie ruszają? Odpowiedź: ona stara się oddzielać sprawy wiary od ludzkich spraw "akuszerów religii". Sądzę że to błąd, ale to moje zdanie. > Kto o zdrowym umyśle dalej będzie im wierzył? NiktKtoś tam jednak nadal będzie. Jak sam zauważyłeś, tradycja jednak ma dużą siłę oddziaływania przez pokolenia. Pytanie które zadawano na tym forum, to co w zamian. Jakis inny system, etyka? Nie twierdzę, że nic nie ma w zamian, bo jest. Ale ostro się tu na ten temat czasem dyskutuje. Tzn wtedy, gdy nie przeszkadzają wszelkiej maści trolle.  . > W naturze nie ma wiary, to wymysł ludzi przeciw ludziom,> jedna z najsilniejszych metod zniewalania uderzająca prosto> w najcenniejsze co człowiek dostał od natury czyli rozum.Wydaje mi się, że to nie jest takie proste. Krótko: w naszej naturze leży poczucie czegoś ogromnego. Nieskończonosci wszechświata, świadomosć wielkich i tajemniczych sił oddziałujących na nas. Pamiętam jak byłem dzieckiem, miałem to nieustannie. Teraz też miewam, choć trzeba jednak się trochę "wysilić" aby strząsnąć te czy inne używki które zaprzątają tudzież nawet zatruwają nam umysł. Znaleźć czas. Chwilę spokoju. Religie zaprzęgają tego rodzaju poczucie w swoje kieraty i doktryny a sporo ludzi do nich lgnie, bo czasem nieznane ich zatrważa i chcą szybko poznać wytłumaczenie rożnych zjawisk. Czasem przystają na proste tłumaczenia wiary. Czyli na takie, na jakie aktualnie ich stać. I czasem na tym poprzestają na zawsze. > Eh...wybacz, że przydługo, ale czasami tak trzeba.> Jak dałeś radę doczytać to napisz jakiegoś koma No, doczytałem 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|