 |
Ewolucjonizm czy Kreacjonizm Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-06-2021 19:48 | empiryczny (223 punktów) | Ewolucjonizm czy Kreacjonizm | Człowiek to jest Dusza stworzona przez Boga Trójjedynego. Ciało człowieka z materii śmiertelnej jest jak skafander kosmonauty po to by na ziemi egzystować. Po śmierci Dusza łączy się z ciałem Duchowym z materii nieśmiertelnej. 1Kor 15,44 44 zasiewa się ciało zmysłowe15 - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie powstanie też ciało niebieskie. A poniżej św. Jan Paweł II wobec ewolucjonizmu; Ewolucjonizm czy Kreacjonizm depot.ceon(*)....pdf?sequence=1&isAllowed=yps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | szał ciał? | > Człowiek to jest Dusza stworzona przez Boga Trójjedynego. Ciało człowieka z materii >śmiertelnej jest jak skafander kosmonauty po to by na ziemi egzystować.
Dlaczego ciało stworzone - według koncepcji teistycznej - przez doskonałego boga jest tak niedoskonałe?
>Po śmierci Dusza łączy się z >ciałem Duchowym z materii nieśmiertelnej.
To dusza nie jest tożsama z "ciałem duchowym"?
> >1Kor 15,44 >44 zasiewa się ciało zmysłowe15 - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie >powstanie też ciało niebieskie.
Sporo się tych "ciał" wygenerowało. Można się trochę pogubić.
|
|
 | | empiryczny (223 punktów) | Odp: szał ciał? | >Dlaczego ciało stworzone - według koncepcji teistycznej - przez doskonałego boga jest tak niedoskonałe?
Bo jest śmiertelne.
>To dusza nie jest tożsama z "ciałem duchowym"? Dusza to byt ludzki, który egzystuje w ciele Duchowym w Niebie lub piekle.
>> >>1Kor 15,44 >>44 zasiewa się ciało zmysłowe15 - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie >>powstanie też ciało niebieskie. >Sporo się tych "ciał" wygenerowało. Można się trochę pogubić. >
Raptem dwa - to tak dużo?
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
5 na 5 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Ewolucjonizm czy Kreacjonizm | > Człowiek to jest Dusza stworzona przez Boga Trójjedynego. Ciało człowieka z materii> śmiertelnej jest jak skafander kosmonauty po to by na ziemi egzystować. Po śmierci Dusza łączy się z> ciałem Duchowym z materii nieśmiertelnej.> >1Kor 15,44 >44 zasiewa się ciało zmysłowe15 - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie >powstanie też ciało niebieskie.> A poniżej św. Jan Paweł II wobec ewolucjonizmu; Ewolucjonizm czy Kreacjonizm> depot.ceon(*)....pdf?sequence=1&isAllowed=y> ps> nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię gogleZapytam tylko czy masz na te Twoje p*****lenie solidne dowody? A w ogóle o czym p*****lisz tak sobie bez sensu? Misjonarz się znalazł.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >Zapytam tylko czy masz na te Twoje p*****lenie solidne dowody? A w ogóle o czym p*****lisz tak sobie bez sensu? Misjonarz się znalazł. Kurcze, ja to ja, ale ja Ciebie już nie rozpoznaję. Fakt, w pewnym wieku już nie mamy nic do stracenia.
|
|
| romaro (25211 punktów) | > Człowiek to jest Dusza stworzona przez Boga Trójjedynego. Ciało człowieka z materii śmiertelnej jest jak skafander kosmonauty po to by na ziemi egzystować. W takim rozumieniu duszy nie można mówić o duszy zwierząt. Mozesz mi wytłumaczyć skąd w takim razie u zwierząt ich skafander? Kpiny sobie urządzasz - ludzi palonych na stosach te skafandry kosmiczne przed bólem, śmiercią nie ratowały. Przez lata, niemal każdego dnia tygodnia ofiary miały własną środe popielcową z woli miłosiernego Trójjedynego.
|
|
 | | empiryczny (223 punktów) |
>W takim rozumieniu duszy nie można mówić o duszy zwierząt. Mozesz mi wytłumaczyć skąd w takim razie u zwierząt ich skafander?
Zwierzęta i rośliny też mają Duszę tylko śmiertelną. Dusza ludzka jest nieśmiertelna.
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
|  | | romaro (25211 punktów) | >Zwierzęta i rośliny też mają Duszę tylko śmiertelną. Dusza ludzka jest nieśmiertelna. A do tych palonych skafandrów odniesiesz się? By nie pierdo*** po próznicy pseudonaukowo - proszę - wytłumacz, odnieś się naukowo.
|
|
| |  | | empiryczny (223 punktów) | > >Zwierzęta i rośliny też mają Duszę tylko śmiertelną. Dusza ludzka jest nieśmiertelna.> A do tych palonych skafandrów odniesiesz się? By nie pierdo*** po próznicy pseudonaukowo - proszę - wytłumacz, odnieś się naukowo.Jak się nauczysz kultury osobistej to może się odniosę. Nadto patrz na 'stopkę'  .
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | > Jak się nauczysz kultury osobistej to może się odniosę. Nadto patrz na 'stopkę' .Bardzo wygodna acz tchórzliwa odpowiedź. Ale gdybyś naprawdę tak wrażliwy był ty i twoi świętojebliwi koledzy w sutannach, to kto wie czy Sodoma i Gomora w Kościele by zagościła. A wujka Google wykorzystaj do sprawdzenia skali pedofilii wśród duchownych.
|
|
| empiryczny (223 punktów) | > Człowiek to jest Dusza stworzona przez Boga Trójjedynego. Ciało człowieka z materii> śmiertelnej jest jak skafander kosmonauty po to by na ziemi egzystować. Po śmierci Dusza łączy się z> ciałem Duchowym z materii nieśmiertelnej.> >1Kor 15,44 >44 zasiewa się ciało zmysłowe15 - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie >powstanie też ciało niebieskie.> A poniżej św. Jan Paweł II wobec ewolucjonizmu; Ewolucjonizm czy Kreacjonizm> depot.ceon(*)....pdf?sequence=1&isAllowed=y> ps> nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię googleZa dużo chętnych do pliku więc wrzucam na racjonalista.pl, ktoś wrzucił przypuszczalnie na Twittera link. [Załącznik]
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
 | | haish (2905 punktów) | > > Człowiek to jest Dusza stworzona przez Boga Trójjedynego. Ciało człowieka z materii> >śmiertelnej jest jak skafander kosmonauty po to by na ziemi egzystować. Po śmierci Dusza łączy się z> >ciałem Duchowym z materii nieśmiertelnej.> > >>1Kor 15,44 >>44 zasiewa się ciało zmysłowe15 - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie >>powstanie też ciało niebieskie.> > A poniżej św. Jan Paweł II wobec ewolucjonizmu; Ewolucjonizm czy Kreacjonizm> >depot.ceon(*)....pdf?sequence=1&isAllowed=y 'trójjedyny tryptyk' lolek bolek i Tola(jako matka natura)
|
|
|  | | haish (2905 punktów) | >>> Człowiek to jest Dusza stworzona przez Boga Trójjedynego. Ciało człowieka z materii >>>śmiertelnej jest jak skafander kosmonauty po to by na ziemi egzystować. Po śmierci Dusza łączy się z >>>ciałem Duchowym z materii nieśmiertelnej.
Roztrząsanie tego tematu mija się z celem, kreacjonizm doprowadził wielu uczonych do ewolucjonizmu. Ten problem powstał w nauce w czasach gdy językiem uczonych była łacina i greka. Łacina i greka jest w dalszym ciągu językiem teologów, natomiast świecka nauka w wielu dziedzinach posługuje się terminologią łacińską i grecką, posługują się nią również uczeni ateiści. W efekcie wszelkie dyskusje i stanowiska obu stron są obarczone błędem poznawczym, - i są "przelewaniem z pustego w próżne" lub 'poruszaniem się w błędnym kole dogmatów, kanonów, definicji, idei greckich i łacińskich filozofów'. Wiedza starożytnych Greków i Łaciniaków czerpie z wiedzy i mądrości Starożytnego WSCHODU, jednak wszelkie translacje i przekłady pism na grekę i łacinę kaleczą i wypaczają rozumienie oryginału. To sprawia, że osiągnięcie racjonalnej i obiektywnej prawdy staje się niemożliwe, ale daje kreacjonistom oraz ewolucjonistom uzasadnienie ich niezbędnej roli w edukacji społeczeństwa w kulturze ZACHODU. Uczelnie świeckie i religijne wciąż nauczają pierdół. Ale ci pseudoedukatorzy mają w ten sposób źródło utrzymania.
Według nowoczesnych metod kognitywistyki i lingwistyki ewolucjonizm nie jest nie jest w żadnym miejscu sprzeczny z kreacjonizmem, jeśli uwzględnimy że podstawę do badań stanowią teksty oryginalne i te teksty są analizowane w oparciu o język w którym zostały napisane, - sumeryjskie w sumeryjskim, akadyjskie w akadyjskim, hebrajskie w hebrajskim itd. jeżeli do analizy poddajemy tekst jednej z wielu wersji bibli - to badanie takie nie ma najmniejszego sensu, gdyż biblia w części Starego Testamentu nie jest oryginałem, NT w wielu miejscach odwołuje się do ST - więc błąd przekładu skutkuje błędem w NT.
Do powyższego dochodzi 'trudny' problem "duszy" i 'świadomości'.
|
|
| |  | | Matthaeus (2 punktów) | >>>> Ten problem powstał w nauce w czasach gdy językiem uczonych była łacina i greka. >Łacina i greka jest w dalszym ciągu językiem teologów, natomiast świecka nauka w wielu dziedzinach posługuje się terminologią łacińską i grecką, posługują się nią również uczeni ateiści.
Jako wielki amator filologii klasycznej, zwłaszcza łacińskiej, większość teologów, w tym również tych watykańskich, w ogóle nie posługuje się łaciną. Mam także wrażenie, że raczej z niej kpią. Jedyny kapłan godny uwagi pod względem łacińskości był ś.p. Father Reginald Foster, który żył tym językiem na co dzień i nawet urządzał darmowe zajęcia dla uczniów. Był wybitny, jeden z nielicznych osób współczesnych, którzy się doskonale posługiwali łaciną. Tłumaczył wiele papieskich tekstów dla Watykanu, bo przecież papieże ostatnio chyba nic po łacinie nie pisali? Jedyne, co przychodzi na myśl, to odejście Benedykta XVI, co i tak było srogo skorygowane przez zagorzałego austrackiego cycerończyka Valahfridus Stroh. Zatem nie twierdziłbym, że obecni teologowie się obsługują łaciną (a już na pewno nie na co dzień). Nie bronię Kościoła, ale wydaje mi się, iż to nieco godne politowania, wszak to kościół "łaciński"...może taki Zeitgeist?
>W efekcie wszelkie dyskusje i stanowiska obu stron są obarczone błędem poznawczym, - i są "przelewaniem z pustego w próżne" lub 'poruszaniem się w błędnym kole dogmatów, kanonów, definicji, idei greckich i łacińskich filozofów'. >Wiedza starożytnych Greków i Łaciniaków czerpie z wiedzy i mądrości Starożytnego WSCHODU, jednak wszelkie translacje i przekłady pism na grekę i łacinę kaleczą i wypaczają rozumienie oryginału.
Zgadam się, że oryginał nigdy nie może być przełożony w stu procentach, bo zawsze coś się traci ("lost in translation").
|
|
| | |  | | haish (2905 punktów) | >>>>> Ten problem powstał w nauce w czasach gdy językiem uczonych była łacina i greka. >>Łacina i greka jest w dalszym ciągu językiem teologów, natomiast świecka nauka w wielu dziedzinach posługuje się terminologią łacińską i grecką, posługują się nią również uczeni ateiści. >Jako wielki amator filologii klasycznej, zwłaszcza łacińskiej, większość teologów, w tym również tych watykańskich, w ogóle nie posługuje się łaciną. Mam także wrażenie, że raczej z niej kpią. Jedyny kapłan godny uwagi pod względem łacińskości był ś.p. Father Reginald Foster, który żył tym językiem na co dzień i nawet urządzał darmowe zajęcia dla uczniów. Był wybitny, jeden z nielicznych osób współczesnych, którzy się doskonale posługiwali łaciną. Tłumaczył wiele papieskich tekstów dla Watykanu, bo przecież papieże ostatnio chyba nic po łacinie nie pisali? Jedyne, co przychodzi na myśl, to odejście Benedykta XVI, co i tak było srogo skorygowane przez zagorzałego austrackiego cycerończyka Valahfridus Stroh. Zatem nie twierdziłbym, że obecni teologowie się obsługują łaciną (a już na pewno nie na co dzień). Nie bronię Kościoła, ale wydaje mi się, iż to nieco godne politowania, wszak to kościół "łaciński"...może taki Zeitgeist? >>W efekcie wszelkie dyskusje i stanowiska obu stron są obarczone błędem poznawczym, - i są "przelewaniem z pustego w próżne" lub 'poruszaniem się w błędnym kole dogmatów, kanonów, definicji, idei greckich i łacińskich filozofów'. >>Wiedza starożytnych Greków i Łaciniaków czerpie z wiedzy i mądrości Starożytnego WSCHODU, jednak wszelkie translacje i przekłady pism na grekę i łacinę kaleczą i wypaczają rozumienie oryginału.
>Zgadam się, że oryginał nigdy nie może być przełożony w stu procentach, bo zawsze coś się traci ("lost in translation").
Gdy łacina była w powszechnym użyciu przez świat nauki, notabli, hierarchów i rządzących postęp był powolny, ale nie przeszkodziło to Baruchowi Spinozie opublikowaniu swoich tez i dowodów po łacinie. Gdy łacinę zmarginalizowały języki narodowe oraz dostęp do wiedzy i wymiana informacji stały się powszechne nawet kk zrezygnował z liturgii w języku łacińskim. Obecne prace(doktoraty i inne) i encykliki po łacinie są obarczone wieloma błędami poznawczymi i nie są w stanie wnieść nic ponad to co dawno zostało w tym języku napisane.
Dla porównania nauka odtworzyła wiele martwych języków zapisanych znakami klinowymi i hieroglifami, ale nikt w tych językach nie publikuje żadnych tekstów, ani tym bardziej prac naukowych. Szczególny przypadek stanowi język hebrajski - język liturgii Judaizmu i pośrednio liturgii chrzścijańskiej przez łacinę i grekę. Nie jest istotne w jaki sposób i kiedy powstały pierwsze napisy w języku hebrajskim i czy był to język społeczeństwa, czy był to język kasty kapłańskiej na podobieństwo sumeryjskiego ~dialektu ~sekretnego języka i pisma kasty ENSI. Istotne jest to że został on narzucony jako język powszechny dla obywateli w obecnym państwie Izrael.
Tzw. hebrajski 'biblijny' to wymysł-mżonka łaciniaków i greków. Gdy hebrajski stał się językiem żywym - używanym powszechnie nowoczesne metody lingwistyki ukazały zapis TORY dla każdego kto uczył się i rozumie język hebrajski. Ukazały również herezję głoszoną przez literacką postać Jezusa na kartach bibli t.j. NT spisaną w języku greckim i z tego języka tłumoczoną(od tłumok) na najrozmaitsze języki.
Obecnie sytuację 'skomplikował' , lub też inaczej 'wyznaczył kryterium' Muchammad i księga jaką jest Koran. Muchammad zawarł w nim wszystko to co jakikolwiek inny prorok byłby w stanie powiedzieć na temat Boga. Nalezy zauważyć, że język Koranu to język spokrewniony z językiem hebrajskim. Podczas gdy język Tory był przez stulecia jak zakonserwowany, język arabski był i jest językiem żywym i ewoluującym. Język hebrajski stał się językiem żywym dopiero niedawno we wspólczesnym państwie Izrael.
|
|
| | | |  | | Matthaeus (2 punktów) |
> Gdy łacina była w powszechnym użyciu przez świat nauki, notabli, hierarchów i rządzących postęp był powolny, ale nie przeszkodziło to Baruchowi Spinozie opublikowaniu swoich tez i dowodów po łacinie.To samo można rzec o Kartezjuszu, Leibniz ie, Newtonie etc... > Gdy łacinę zmarginalizowały języki narodowe oraz dostęp do wiedzy i wymiana informacji stały się powszechne nawet kk zrezygnował z liturgii w języku łacińskim.Ciekawe, że dopiero w latach 60 ubiegłego wieku. > Obecne prace(doktoraty i inne) i encykliki po łacinie są obarczone wieloma błędami poznawczymi i nie są w stanie wnieść nic ponad to co dawno zostało w tym języku napisane.Chyba nie robi to różnicy w jakim języku są pisane, gdyż błędy poznawcze mogą występować także w innych językach? Bo raczej nie chodzi o gramatykę, składnię, semantykę? > Dla porównania nauka odtworzyła wiele martwych języków zapisanych znakami klinowymi i hieroglifami, ale nikt w tych językach nie publikuje żadnych tekstów, ani tym bardziej> prac naukowych.Zatem jaki jest sens tłumaczenia encyklik, bulli, dekretów papieskich i inszych tego typu watykańskich dokumentów na ten "martwy" język? Dla pozornego utrzymania tradycji katolickiej? Z tego co wiem, tak się dzieje do dziś. Stąd mój dysonans...  Czy sądzisz że powrót do poważnie traktowanej łaciny jako język świata nauki et al. jest już pomysłem przebrzmiałym i kompletnie niepraktycznym?
|
|
| | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Czy sądzisz że powrót do poważnie traktowanej łaciny jako język świata nauki et al. jest już pomysłem przebrzmiałym i kompletnie niepraktycznym? >
Komuniści w szkołach średnich w profilu humanistycznym uczyli łaciny. Uczyli też mitologii rzymskiej i greckiej. Może im się wydawało, że z Polaków zrobią Cezarów. Niestety powychodziły jakieś Kommodusy.
|
|
| | | | |  | | haish (2905 punktów) |
> >Obecne prace(doktoraty i inne) i encykliki po łacinie są obarczone wieloma błędami poznawczymi i nie są w stanie wnieść nic ponad to co dawno zostało w tym języku napisane.> Chyba nie robi to różnicy w jakim języku są pisane, gdyż błędy poznawcze mogą występować także w innych językach? Bo raczej nie chodzi o gramatykę, składnię, semantykę?W przypadku łaciny różnica jest zauważalna dla przeciętnego odbiorcy -powszechny poziom wykształcenia nie jest kompatybilny z naukami i prawdami łacińskich teologów. Pogodzić to można tylko będąc nierozumnym wiernym,- ignorantem. > >Dla porównania nauka odtworzyła wiele martwych języków zapisanych znakami klinowymi i hieroglifami, ale nikt w tych językach nie publikuje żadnych tekstów, ani tym bardziej> >prac naukowych.> Zatem jaki jest sens tłumaczenia encyklik, bulli, dekretów papieskich i inszych tego typu watykańskich dokumentów na ten "martwy" język? Dla pozornego utrzymania tradycji katolickiej? Z tego co wiem, tak się dzieje do dziś. Stąd mój dysonans...  > Czy sądzisz że powrót do poważnie traktowanej łaciny jako język świata nauki et al. jest już pomysłem przebrzmiałym i kompletnie niepraktycznym?Czas łaciny minął już dawno, podobnie jak czas języka sumeryjskiego, akadyjskiego i innych języków ludzkości, należy zauważyć również, że łacina przestała być językiem powszechnym na długo przed epoką średniowiecza, stała się wtedy językiem elit i nauki świata chrześcijańskiego, do dziś przetrwało łacińskie nazewnictwo w botanice, biologii, medycynie. W teologii chrześcijańskiej to co było 'niepodważalne' podważyła świecka nauka wyrosła na gruncie łaciny i greki. Nie ma najmniejszych szans aby nastąpiło odrodzenie łaciny na podobieństwo języka hebrajskiego - ludzie nie są naiwni, a z łaciną obecnie utożsamia się jedynie hierarchia vatykańska. W czasach cyfryzacji dominuje język angielski, jest językiem programowania maszyn i lingua franca. Dostępne w internecie translatory oferuję niemal całą gamę języków ludzkości, jednak w przypadku języka hebrajskiego i perskiego brak jest wokalizacji(wymowy) słów w tych językach. Wokalizacja innych języków odpowiada angielskiej wymowie liter. Istnieje cała masa najprzeróżniejszych badaczy języka hebrajskiego, - wielu z nich wierzy że był to pierwszy język ludzkości i prowadzone są w tym kierunku poważne badania naukowe, jest to wynikiem wadliwej interpretacji Tory, ale zajmujący się tym wierzą w w swoje błędy i kontynuują swoją pracę.
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga A na jakiej, samego pinga, czy samego ponga?
cr
|
|
2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >polecam ciocię google
ok. google...wpisuje racjonalista.pl enter
co czytam na dzień dobry?
RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę
co czytam na forum?
Człowiek to jest Dusza stworzona przez Boga Trójjedynego. Ciało człowieka z materii śmiertelnej jest jak skafander kosmonauty po to by na ziemi egzystować. Po śmierci Dusza łączy się z ciałem Duchowym z materii nieśmiertelnej.
"tera" zagadka który kolor przypisujesz temu:
>Człowiek to jest Dusza stworzona przez Boga Trójjedynego. Ciało człowieka z materii śmiertelnej jest jak skafander kosmonauty po to by na ziemi egzystować. Po śmierci Dusza łączy się z ciałem Duchowym z materii nieśmiertelnej.
|
|
 | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> > RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę co czytam na forum? >
Ja na tym forum propaguję racjonalne myślenie, tropię: absurdy, kłamstwa, fobie i głupotę. Co zauważyłem, osoby uznawane tu za wierzące są bardziej tolerancyjne, kulturalne i mogę z nimi dyskutować. Nie dyskutuję z kimś żeby go przerobić, tylko po to, żeby odkrywać nowe tropy. Natomiast osoby nazwijmy je niewierzące są nie tolerancyjne, o ich kulturze to lepiej nie pisać. Komunistyczni antykomuniści o wysokim mniemaniu o sobie, wiedza ze szkoły podstawowej i telewizora. Apologeci każdej rządowej propagandy. Łatwo ich wyprowadzić z zachwytu nad sobą, nie zdolni do myślowego oderwania się od tłumu.
|
|
|  | -1 na 1 | haish (2905 punktów) |
>Ja na tym forum propaguję racjonalne myślenie, tropię: absurdy, kłamstwa, fobie i głupotę. >Co zauważyłem, osoby uznawane tu za wierzące są bardziej tolerancyjne, kulturalne i mogę z nimi dyskutować. Nie dyskutuję z kimś żeby go przerobić, tylko po to, żeby odkrywać nowe tropy. >Natomiast osoby nazwijmy je niewierzące są nie tolerancyjne, o ich kulturze to lepiej nie pisać. >Komunistyczni antykomuniści o wysokim mniemaniu o sobie, wiedza ze szkoły podstawowej i telewizora. Apologeci każdej rządowej propagandy. Łatwo ich wyprowadzić z zachwytu nad sobą, nie zdolni do myślowego oderwania się od tłumu.
Ten portal powinien być:
>>>> RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę co czytam na forum?
Ale nie należy mieć złudzeń, ten portal odwiedzają również 'inkwizytorzy'(religianci lub ateiści) i inni interesowni popaprańcy.
|
|
| |  | 1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | >>Ja na tym forum propaguję racjonalne myślenie, tropię: absurdy, kłamstwa, fobie i głupotę.
>>>>> RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę co czytam na forum? >Ale nie należy mieć złudzeń, ten portal odwiedzają również 'inkwizytorzy'(religianci lub ateiści) i inni interesowni popaprańcy. >
W stronie tytułowej portalu występuje Religia jak i inne działy, które wcale nie są poważne naukowo. Każdy może wybrać coś dla siebie i nie powinien mieć innym za złe za ich postawy duchowe i racjonalne. Dzięki tej różnorodności i mądremu postępowaniu Administratorów, portal ten jest bardzo tolerancyjny, pozwalający na dużą swobodę wypowiedzi i opinii. Jak mi się wydaje, w sieci nie istnieje wiele miejsc na takie dysputy.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| Henryk.K (2246 punktów) | > Człowiek to jest Dusza stworzona przez Boga Trójjedynego. Ciało człowieka z materii >śmiertelnej jest jak skafander kosmonauty po to by na ziemi egzystować. Po śmierci Dusza łączy się z >ciałem Duchowym z materii nieśmiertelnej.
Muszę zauważyć, iż co nieco Pan przyśpieszył pewne procesy życiowe. Po śmierci człowiek staje się duszą. Dopiero po powszechnym zmartwychwstaniu ciał otrzymamy ciała duchowe. W tej postaci egzystuje już jedynie Pan Jezus oraz Najświętsza Maryja Panna.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
 | | empiryczny (223 punktów) | Człowiek jest Duszą zawsze i na ziemi ubrany jest w 'skafander' ciała zmysłowego z materii E=mc2, a po śmierci ziemskiej zaś jest ubrany w skafander ciała Duchowego z materii nieśmiertelnej.
1Kor 15,42-53 42 Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne - powstaje zaś niezniszczalne; 43 sieje się niechwalebne - powstaje chwalebne; sieje się słabe - powstaje mocne; 44 zasiewa się ciało zmysłowe - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało zmysłowe, jest też ciało duchowe. 45 Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym. 46 Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem. 47 Pierwszy człowiek z ziemi - ziemski, Drugi Człowiek - z nieba. 48 Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki Ten niebieski, tacy i niebiescy. 49 A jak nosiliśmy obraz ziemskiego [człowieka], tak też nosić będziemy obraz [Człowieka] niebieskiego. 50 Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne. 51 Oto ogłaszam wam tajemnicę: Nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. 52 W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni. 53 Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, aby się przyodziało w nieśmiertelność.
Nadto są różne funkcje czasu (wymiary).
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
|  | | haish (2905 punktów) | >Człowiek jest Duszą zawsze i na ziemi ubrany jest w 'skafander' ciała zmysłowego z materii E=mc2, a po śmierci ziemskiej zaś jest ubrany w skafander ciała Duchowego z materii nieśmiertelnej. > >1Kor 15,42-53 >42 Podobnie ................ nieśmiertelność.
Źródło powyższych rewelacji ma około 1800-1900 lat, pisane było przez pisarczyka, który poza stwierdzeniem 'zapewniam was' nie przedstawił żadnego empirycznego dowodu na potwierdzenie stawianych tez, jego wywody są również dalekie od racjonalizmu i logiki. Obecnie stan wiedzy naukowej rozwiał wszelkie wątpliwości w temacie tak zwanego 'życia po śmierci'- istnienia w formie bytu jakim ma być dusza.
>Nadto są różne funkcje czasu (wymiary).
Wymiary istnieją w obszarach głupoty ludzkiej ta jest niemierzalna i większa niż znany ludzkości wszechświat.
> ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
Ciocia lub wójek Google zawsze zapoda taki wynik wyszukiwania jaki wcześniej określił algorytm spersonalizowany indywidualnie pod użytkownika. Poza tym w internecie jest niezliczona liczba stron z których wylewa się głupota i ignorancja, serwisy religiantów i nawiedzonych różnej maści. Strony z wartościowymi, lub niewygodnymi(dla systemu) informacjami znikają, a w ich miejsce są komunikaty o błędach, -strona nie istnieje, lub komunikat o ograniczeniach wynikających z blokady regionalnej - materiał nie jest dostępny w Twoim kraju. Takowe działania 'cioci lub jak kto woli wójka' są obroną systemu jako całości, oraz systemu w regionach, krajach itd.. Tak więc przeciętny użytkownik internetu w błogiej niewiedzy gra w ping-ponga z systemem, a jego przekonanie i racje są kształtowane w niezauważalny dla niego sposób. Polecanie i uchylanie się od dyskusji świadczy o twej małostkowości i ignorancji, a zakładanie bzdurnych wątków na forum racjonalistów jest działaniem hipokryty. Trzymasz się jak tonący 'tępej brzytwy' - głupot ewangelii w temacie łączenia kreacjonizmu - z ewolucjonizmem. W tychże ewangeliach jest relacja o zesłaniu 'ducha' - z tego co tam napisano wynika że alkoholizm wśród wyznawców dżizusa był na porządku dziennym - pod wpływem 'nektaru bogów' towarzycho doświadczyło zbiorowej halucynacji. W ewangelii jest wzmianka, że oni się nie popili tak wcześnie(do południa), ale znając życie chrześcijańskie w katolickim kraju jakim jest Polska, można empirycznie dowieść prawd ewangelicznych.
|
|
| |  | 3 na 3 | Andrzej.51 (15814 punktów) | >>1Kor 15,42-53 >Źródło powyższych rewelacji ma około 1800-1900 lat, pisane było przez pisarczyka,
Nieprawda. Źródło tych rewelacji, czyli 1 List do Koryntian, został napisany na początku lat pięćdziesiątych I wieku naszej ery, czyli orientacyjnie między rokiem 50 a 55. Powstał zatem w okresie od około 1965 do 1970 lat temu.
>W tychże ewangeliach jest relacja o zesłaniu 'ducha'
Nieprawda. W tychże ewangeliach nie ma ani jednego słowa na temat zesłania ducha, ponoć świętego.
Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane. H. Conzelmann, teolog
|
|
| | |  | | haish (2905 punktów) | >>>1Kor 15,42-53 >>Źródło powyższych rewelacji ma około 1800-1900 lat, pisane było przez pisarczyka, >Nieprawda.Źródło tych rewelacji, czyli 1 List do Koryntian, został napisany na początku lat pięćdziesiątych I wieku naszej ery, czyli orientacyjnie między rokiem 50 a 55. Powstał zatem w okresie od około 1965 do 1970 lat temu.
Ta data jest przesuwana przez 'consensus" środowisk opinitwórczych, w merytorycnaj ocenie wartości tego tekstu to nic nie zmienia, pięćdziesiąt lat w tę czy w tamtę.
"Źródło powyższych rewelacji ma około 1800-1900 lat, pisane było przez pisarczyka, który poza stwierdzeniem 'zapewniam was' nie przedstawił żadnego empirycznego dowodu na potwierdzenie stawianych tez, jego wywody są również dalekie od racjonalizmu i logiki. Obecnie stan wiedzy naukowej rozwiał wszelkie wątpliwości w temacie tak zwanego 'życia po śmierci'- istnienia w formie bytu jakim ma być dusza."
>>W tychże ewangeliach jest relacja o zesłaniu 'ducha' >Nieprawda.W tychże ewangeliach nie ma ani jednego słowa na temat zesłania ducha, ponoć świętego.
Dziejów Apostolskich (Dz 2,1-11)
"Trzymasz się jak tonący 'tępej brzytwy' - głupot ewangelii + dziejów apostolskich w temacie łączenia kreacjonizmu - z ewolucjonizmem. W tychże ewangeliach jest relacja o zesłaniu 'ducha' - z tego co tam napisano wynika że alkoholizm wśród wyznawców dżizusa był na porządku dziennym - pod wpływem 'nektaru bogów' towarzycho doświadczyło zbiorowej halucynacji. W ewangelii jest wzmianka, że oni się nie popili tak wcześnie(do południa), ale znając życie chrześcijańskie w katolickim kraju jakim jest Polska, można empirycznie dowieść prawd ewangelicznych + tych z dziejów apostolskich." Nie jest również tajemnicą, że po jednym, czy dwóch małych kieliszkach alkoholu towarzystwo lepiej śpiewa(lub modli się śpiewając), uczestnicy takiej biesiady modlitewnej mają zsynchronizowane głosy - rolę ducha pełni alkohol znajdujący się w organizmach, ilość alkoholu ma znaczenie, - spożywając go w większej ilości przytępia się słuch, i nietrudno o wrażenie że 'się rozumie wszystkie języki'.
Teraz jest prawda, pozbawione 'błędów'
"Roztrząsanie tego tematu mija się z celem, kreacjonizm doprowadził wielu uczonych do ewolucjonizmu. Ten problem powstał w nauce w czasach gdy językiem uczonych była łacina i greka. Łacina i greka jest w dalszym ciągu językiem teologów, natomiast świecka nauka w wielu dziedzinach posługuje się terminologią łacińską i grecką, posługują się nią również uczeni ateiści. W efekcie wszelkie dyskusje i stanowiska obu stron są obarczone błędem poznawczym, - i są "przelewaniem z pustego w próżne" lub 'poruszaniem się w błędnym kole dogmatów, kanonów, definicji, idei greckich i łacińskich filozofów'. Wiedza starożytnych Greków i Łaciniaków czerpie z wiedzy i mądrości Starożytnego WSCHODU, jednak wszelkie translacje i przekłady pism na grekę i łacinę kaleczą i wypaczają rozumienie oryginału. To sprawia, że osiągnięcie racjonalnej i obiektywnej prawdy staje się niemożliwe, ale daje kreacjonistom oraz ewolucjonistom uzasadnienie ich niezbędnej roli w edukacji społeczeństwa w kulturze ZACHODU. Uczelnie świeckie i religijne wciąż nauczają pierdół. Ale ci pseudoedukatorzy mają w ten sposób źródło utrzymania.
Według nowoczesnych metod kognitywistyki i lingwistyki ewolucjonizm nie jest nie jest w żadnym miejscu sprzeczny z kreacjonizmem, jeśli uwzględnimy że podstawę do badań stanowią teksty oryginalne i te teksty są analizowane w oparciu o język w którym zostały napisane, - sumeryjskie w sumeryjskim, akadyjskie w akadyjskim, hebrajskie w hebrajskim itd. jeżeli do analizy poddajemy tekst jednej z wielu wersji bibli - to badanie takie nie ma najmniejszego sensu, gdyż biblia w części Starego Testamentu nie jest oryginałem, NT w wielu miejscach odwołuje się do ST - więc błąd przekładu skutkuje błędem w NT i pozostałej nauce chrześcijańskiej.
Do powyższego dochodzi 'trudny' problem "duszy" i 'świadomości'."
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Do powyższego dochodzi 'trudny' problem "duszy" i 'świadomości'.
Jestem przekonany, że tzw. dusza inaczej istota abstrakcyjna jest wewnętrznym wyrazem fizycznej cielesności. Można by rzec, że każde fizyczne ciało zamieszkuje własna istota abstrakcyjna.
Jestem przekonany, że wszelka materia jest świadoma i w każdym jej zbiorze.
Komputery są świadome podobnie do ludzi i mają własną duszę, własną istotę abstrakcyjną, odczuwającą i ze swoim systemem pojęciowym.
Jest wielkim fałszem, że duszę mają jedynie ciała ludzkie. Wszystkie ciała materii mają duszę. Wszystkie ciała materii są istotami odczuwającymi i myślącymi abstrakcyjnie.
|
|
| | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > >> Jest wielkim fałszem, że duszę mają jedynie ciała ludzkie.> Wszystkie ciała materii mają duszę.> Wszystkie ciała materii są istotami odczuwającymi i myślącymi abstrakcyjnie.> en.wikiped(*)mentation_in_the_United_StatesReżim amerykański robił i robi eksperymenty na ludziach. Do tej pory opracowali metody jak nas zniszczyć i jak nami kierować. Zdalne kierowanie ludźmi jest oparte na niewidzialnemu i dla nie przeszkolonej osoby niezrozumiałemu punktowemu oddziaływaniu na podświadomość. Materia ciała nie ulega zmianie a zmieniana jest dusza. Eksperymenty są robione na całym świecie pod przykrywką reklamowania towarów i usług. Osobie patrzącej w telewizor zostaną przerobione: pożądania, normy do naśladowania i kierunki agresji. Donosy do różnych urzędów są pisanie w 99% przez telewidzów i ich treść jest powiązana z tym co im wprowadzono do podświadomości. Ci co zajmują się praniem szarych komórek robią tzw. badania "opinii" publicznej. Sprawdzają jak się przyjmują ich metody i czy nadszedł czas na ich zmiany. Współczesnemu człowiekowi duszę przeniesiono do telewizora i telefonu. Kobiety zdecydowanie bardziej reagują na różnorodne bodźce wzrokowe i łatwo jest wykorzystać ich prymitywne ambicje. Pojedynczy człowiek ma duszę i jeżeli stanowi część wspólnoty, to i ta wspólnota ma swoją duszę. Chcąc sobie podporządkować wspólnotę, musimy popracować nad poszczególnymi duszami jej członków. Tworzymy podział w społeczeństwie i robimy interes na tym chaosie.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Reżim amerykański robił i robi eksperymenty na ludziach. Do tej pory opracowali metody jak nas zniszczyć i jak nami kierować.
Jesteś sfiksowany na pt. Ameryki co znaczy, że straciłeś zdolność tworzenia własnych rzeczy, bo już zawsze będziesz patrzył w jej stronę.
Cokolwiek Ameryka nie pocznie twoja cała uwaga będzie na tym skoncentrowana.
Tobie wydaje się, że to najważniejsze, że nic innego nie ma przy tym znaczenia ale ja tak nie sądzę, dlatego nie obchodzi mnie co robi Ameryka. Mam to gdzieś! Mogą swoim ludziom miksować mózgi nawet mikserami. To nie jest moja sprawa. Nawet jeden raz nie spojrzę jak to robią.
|
|
| | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Tobie wydaje się, że to najważniejsze, że nic innego nie ma przy tym znaczenia ale ja tak nie sądzę, dlatego nie obchodzi mnie co robi Ameryka. Mam to gdzieś! Mogą swoim ludziom miksować mózgi nawet mikserami. To nie jest moja sprawa. Nawet jeden raz nie spojrzę jak to robią.
Piszę, że jesteś OFIARĄ amerykańskich speców od propagandy tłumu. Wcześniej pisałem, że jakbyś żył siedemdziesiąt lat wcześniej byłbyś fanem komunizmu. Dzisiaj wydaje Ci się, że jesteś: antykomunistą, antykatolikiem, demokratą i kapitalistą. Takie wizje ma 99% biednych Polaków, którzy wcześniej byli komunistami lub mieli rodziców w PZPR. "Poglądy" zmienia się jak modę a ty chcesz z wszystkimi być na topie. Teraz w modzie jest kapitalizm i demokracja więc biedacy są: kapitalistami i demokratami, wydaje im się, że za to coś dostaną. Ja wyciągam z ludzi ich prawdziwą naturę, skrytą za modną pozą. Widziałeś jak z krzyczących "antykomunistów" wyciągnąłem ich komuszą, prawdziwą i niebezpieczną naturę ?? Każdy człowiek ma swojego, innego Boga, nie chce stosować się do zasad, woli przyjmować wygodne pozy i każdy liczy na nagrodę. Jeżeli ktoś, oczekuje czegoś od kogoś, nigdy do niczego nie dojdzie tak samo jak ten, co jest karmiony.
|
|
| | | | | | | |  | | haish (2905 punktów) |
>Ja wyciągam z ludzi ich prawdziwą naturę, skrytą za modną pozą. >Widziałeś jak z krzyczących "antykomunistów" wyciągnąłem ich komuszą, prawdziwą i niebezpieczną naturę ?? >Każdy człowiek ma swojego, innego Boga, nie chce stosować się do zasad, woli przyjmować wygodne pozy i każdy liczy na nagrodę. Jeżeli ktoś, oczekuje czegoś od kogoś, nigdy do niczego nie dojdzie tak samo jak ten, co jest karmiony.
Sztuką jest dostrzegać głębię natury rzeczy, oraz jej-ich dwoistość. Ludzie dzielą się na klika kategorii, niektóre wynikają z ukształtowania ich umysłu poprzez warunki, środowisko i inne czynniki. Bardo niewielu poszukuje przez całe życie, ale są i tacy których życie zmusza do poszukiwania odpowiedzi. Każdy człowiek ma własne cele i ideały, które ewoluują w jego umyśle wraz z upływem czasu, niektórzy nazywają to bogiem. Niezależnie od tego istnieje w gatunku ludzkim umysł, a podstawą tego umysłu jest komunikacja(mowa i pismo) to jest nazywane Obecnością Boga w Człowieku - jedynego i takiego samego dla wszystkich ludzi.
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Niezależnie od tego istnieje w gatunku ludzkim umysł, a podstawą tego umysłu jest komunikacja(mowa i pismo) to jest nazywane Obecnością Boga w Człowieku - jedynego i takiego samego dla wszystkich ludzi.
Umysł istnieje w każdym gatunku a ja twierdzę, że istnieje również w ciałach "martwych".
Komunikacja wcale nie jest podstawą umysłu, podstawą umysłu jest odczuwanie.
Komunikacja służy kreacji umysłu zbiorowego, stadnego, kolektywnego, społecznego, to jest mechanizm czynienia umysłu bardziej złożonym ale podstawą umysłu jest czucie indywiduum.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Piszę, że jesteś OFIARĄ amerykańskich speców od propagandy tłumu. >Wcześniej pisałem, że jakbyś żył siedemdziesiąt lat wcześniej byłbyś fanem komunizmu.
Nie ma już znaczenia kto i jak mnie spreparował, znaczenie ma to co czuję i w co wierzę. Gdybym nie był zgodny w pewnym stopniu ze swoim społecznym otoczeniem, byłbym w niebezpieczeństwie, zatem dziękować Bogu, że jestem tylko kreacją panującej mody.
Wierzę, że na obecnym poziomie rozwoju homo sapiens jesteśmy zdolni egzystować tylko w społeczeństwie, nie próbuję sobie nawet wyobrazić co by się działo gdyby społeczeństwo upadło. Wierzę, że WYŁĄCZNYM źródłem społeczeństwa jest władza, taka czy inna, BEZ WŁADZY społeczeństwo przestanie istnieć. Wierzę, że kapitalizm, będący w zasadzie systemem władzy człowieka nad człowiekiem, ze swoimi małymi królestwami, będący modelem władzy względnie rozproszonej, przynajmniej dopóki nie nastąpi potężna koncentracja kapitału jest dobrym systemem władzy w odróżnieniu od systemów władzy centralnej jak królestwo czy papiestwo, do którego Ty zdaje się dążysz i jak sądzę dla Ciebie byłoby najlepiej gdyby oba te systemy zostały połączone. Wierzę, że propagujesz zły dla człowieka model władzy. Demokracji w ogóle nie biorę pod uwagę, bo ta jest tylko nakładką na kapitalizm, która ma za zadanie rozpraszać własność.
Tak wierzę w kapitalizm a demokrację rozumiem tylko jako uzupełnienie dla kapitalizmu, które ma ograniczać koncentrację kapitału, nie dopuszczając do rozwinięcia się w kapitalizmie władzy centralnej. Władza centralna to zło w czystej postaci, które zagraża życiu każdego człowieka.
>Dzisiaj wydaje Ci się, że jesteś: antykomunistą,
Jestem przeciwnikiem własności państwowej, bo wiem, że pod nią kryje się dążenie do władzy centralnej. Tak jestem antykomunistą, komunizm rozumiem jako zagrożenie egzystencjalne.
>antykatolikiem,
Tak, jestem antykatolikiem, jestem przeciwnikiem papiestwa i zagorzałym przeciwnikiem katolickiej wizji boga. Wiem, że pod katolicyzmem podobnie jak pod komunizmem kryje się usilne dążenie do władzy centeralnej.
>demokratą
Tak, jestem demokratą. Wierzę, że tylko demokracja jest zdolna kontrolować i ograniczać kapitalizm przed rozwojem w kapitalizmie władzy centralnej.
>i kapitalistą.
Jestem zwolennikiem kapitalistycznej, rozproszonej władzy, ograniczanej przez demokrację. Jestem śmiertelnym wrogiem każdej społecznej tendencji w kierunku władzy centralnej.
>Takie wizje ma 99% biednych Polaków,
Na tym polega kultura, że wszyscy to samo czują i w to samo wierzą. Bez tej jedności uczuć i myśli bylibyśmy zgubieni, bardzo szybko bylibyśmy wszyscy trupami.
>którzy wcześniej byli komunistami lub mieli rodziców w PZPR.
Zmiana króla przez co i wierzeń króla pociąga za sobą zmianę osobowości u poddanych. Bez tego nie byłoby mowie o królestwie. Kto jak kto ale Ty powinieneś to akceptować najbardziej.
>"Poglądy" zmienia się jak modę a ty chcesz z wszystkimi być na topie.
Nie jestem na topie lecz blisko dna. Wielu ludzi mnie nienawidzi. Nie zastanawiam się nad tym, czy podążam za powszechną modą, po prostu ulegam własnym uczuciom. Podążam za tym co czuję.
>Teraz w modzie jest kapitalizm i demokracja więc biedacy są: kapitalistami i demokratami, wydaje im się, że za to coś dostaną.
Ja wiem, że niczego od innych nie dostanę, wprost przeciwnie wszystko będę musiał od innych wyszarpać przy ich kategorycznym sprzeciwie. Już szarpię i już się sprzeciwiają krzycząc do mnie - to moje, to moje! A ja im na to odpowiadam - nie, to jest moje!
>Ja wyciągam z ludzi ich prawdziwą naturę, skrytą za modną pozą. >Widziałeś jak z krzyczących "antykomunistów" wyciągnąłem ich komuszą, prawdziwą i niebezpieczną naturę ??
Ja nie mam natury komucha, bo walczę wszelkimi siłami z władzą centralną. Komuchy dążą do władzy centralnej, to jest ich natura.
>Każdy człowiek ma swojego, innego Boga, nie chce stosować się do zasad, woli przyjmować wygodne pozy i każdy liczy na nagrodę. Jeżeli ktoś, oczekuje czegoś od kogoś, nigdy do niczego nie dojdzie tak samo jak ten, co jest karmiony.
Ja niczego od nikogo nie oczekuję. Ja roszczę od innych! Wysuwam żądania! Nie czekam aż ktoś mi da, sam sobie wezmę!
Dlatego jestem tu i tam określany złodziejem, bo zamierzam wyjawić cudzą własność i poddać ją opodatkowaniu na rzecz osób bez posiadałości.
|
|
| | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Nie ma już znaczenia kto i jak mnie spreparował, znaczenie ma to co czuję i w co wierzę. Gdybym nie był zgodny w pewnym stopniu ze swoim społecznym otoczeniem, byłbym w niebezpieczeństwie, zatem dziękować Bogu, że jestem tylko kreacją panującej mody. >Wierzę, że na obecnym poziomie rozwoju homo sapiens jesteśmy zdolni egzystować tylko w społeczeństwie, nie próbuję sobie nawet wyobrazić co by się działo gdyby społeczeństwo upadło.
Polskie społeczeństwo już padło, przerobiono nas na komunistyczny robotniczy motłoch. Obcy nam piszą historię i stawiają pomniki idiotom. Społeczeństwo musi mieć elity. Dzisiaj polski motłoch kibicuje i finansuje odcinanie głowy białoruskiemu społeczeństwu.
Wierzę, że WYŁĄCZNYM źródłem społeczeństwa jest władza, taka czy inna, BEZ WŁADZY społeczeństwo przestanie istnieć. Wierzę, że kapitalizm, będący w zasadzie systemem władzy człowieka nad człowiekiem, ze swoimi małymi królestwami, będący modelem władzy względnie rozproszonej, przynajmniej dopóki nie nastąpi potężna koncentracja kapitału jest dobrym systemem władzy w odróżnieniu od systemów władzy centralnej jak królestwo czy papiestwo, do którego Ty zdaje się dążysz i jak sądzę dla Ciebie byłoby najlepiej gdyby oba te systemy zostały połączone. Wierzę, że propagujesz zły dla człowieka model władzy. Demokracji w ogóle nie biorę pod uwagę, bo ta jest tylko nakładką na kapitalizm, która ma za zadanie rozpraszać własność.
Jakie małe królestwa ? Robole będą podlegać pod wszechwładne tzw. urzędy skarbowe, którymi już zarządza się centralnie. Było centralne zarządzanie teraz jest centralne zadłużanie. To komuniści rozproszyli własność, na czym skorzystali twoi rodzice. "Demokracja" to ekspresowe skupianie własności w kilku rękach i podstawionych słupach. Polski dziad dopiero zrozumie co to jest amerykańska demokracja jak dostanie kartę mobilizacyjną do wojska lub jak go obcy kapitalista zwolni z pracy.
>Tak wierzę w kapitalizm a demokrację rozumiem tylko jako uzupełnienie dla kapitalizmu, które ma ograniczać koncentrację kapitału, nie dopuszczając do rozwinięcia się w kapitalizmie władzy centralnej. Władza centralna to zło w czystej postaci, które zagraża życiu każdego człowieka.
Komunizm sfinansowali KAPITALIŚCI za ukradzione pieniądze. Demokrację stworzyli KAPITALIŚCI za lichwiarskie odsetki od długów, które zaciąga ich demokratycznie zainstalowana agentura na szczytach skolonizowanych narodów. Handel pojedynczymi niewolnikami jest zakazany ale handel całymi narodami kwitnie i ma się coraz lepiej.
>> >Jestem przeciwnikiem własności państwowej, bo wiem, że pod nią kryje się dążenie do władzy centralnej. Tak jestem antykomunistą, komunizm rozumiem jako zagrożenie egzystencjalne.
Własności państwowej czyli społeczeństwa. Uważasz, że społeczeństwo nie ma prawa mieć własności ?? Mając własność społeczeństwo może ją np. wynająć, może pobierać opłaty tranzytowe za przejazd przez swoją własność. Własność daje pieniądze. Jak stracisz własność to potem są długi i bez końca rosnące podatki. Głupi Polak nie potrafi zarządzać wspólną własnością, więc ją potraktował jak kulę u nogi. Pozbył się jej i jest z tego jeszcze dumny.
>> >Tak, jestem antykatolikiem, jestem przeciwnikiem papiestwa i zagorzałym przeciwnikiem katolickiej wizji boga. Wiem, że pod katolicyzmem podobnie jak pod komunizmem kryje się usilne dążenie do władzy centeralnej.
Władza ludzi mądrych jest gorsza od "władzy" demokratycznie wybieranych idiotów ??
>> >Tak, jestem demokratą. Wierzę, że tylko demokracja jest zdolna kontrolować i ograniczać kapitalizm przed rozwojem w kapitalizmie władzy centralnej.
Demokratycznego "polityka" można bez problemu przekupić a często nawet nie trzeba. Wystarczy mu coś pokazać w telewizji i już tańczy jak mu grają.
>> >Jestem zwolennikiem kapitalistycznej, rozproszonej władzy, ograniczanej przez demokrację. >Jestem śmiertelnym wrogiem każdej społecznej tendencji w kierunku władzy centralnej.
Gdyby jeszcze ta demokracja potrafiła ograniczać zadłużanie swoich wyborców i brała kredy w tysiącach banków, to może by tak było. Demokracja TAJNIE zadłuża WSZYSTKICH w jednym demokratycznym banku.
>> >Na tym polega kultura, że wszyscy to samo czują i w to samo wierzą. Bez tej jedności uczuć i myśli bylibyśmy zgubieni, bardzo szybko bylibyśmy wszyscy trupami.
Od jedności myśli, uczuć i nienawiści są spece, którym w demokracji płaci się najwięcej.
>> >Ja wiem, że niczego od innych nie dostanę, wprost przeciwnie wszystko będę musiał od innych wyszarpać przy ich kategorycznym sprzeciwie. Już szarpię i już się sprzeciwiają krzycząc do mnie - to moje, to moje! A ja im na to odpowiadam - nie, to jest moje! >>Ja wyciągam z ludzi ich prawdziwą naturę, skrytą za modną pozą. >>Widziałeś jak z krzyczących "antykomunistów" wyciągnąłem ich komuszą, prawdziwą i niebezpieczną naturę ?? >Ja nie mam natury komucha, bo walczę wszelkimi siłami z władzą centralną. >Komuchy dążą do władzy centralnej, to jest ich natura. >> >Ja roszczę od innych! Wysuwam żądania! Nie czekam aż ktoś mi da, sam sobie wezmę! >Dlatego jestem tu i tam określany złodziejem, bo zamierzam wyjawić cudzą własność i poddać ją opodatkowaniu na rzecz osób bez posiadałości. >
To jest stary leninowski komunistyczny slogan grab nagrablennoje U kolejnego "antykomunisty" wyciągnąłem na wierzch jego komusze geny.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jakie małe królestwa ? Robole będą podlegać pod wszechwładne tzw. urzędy skarbowe, którymi już zarządza się centralnie. Było centralne zarządzanie teraz jest centralne zadłużanie.
W moim modelu podatki od własności określane w jawnej demokracji bezpośredniej są przeksięgowane w mechanizmach publicznej jawnej księgi kapitału bezpośrednio z majątków właścicieli do portfeli osób bez mienia - przez program komputerowy.
Żadna urzędnicza ręka ani ręka rodzin i kolesi funkcjonariuszy państwa tych liczb nawet palcem nie tyka. Nie ma takiej zdolności.
W moim modelu państwowego systemu pieniężnego nie istnieje prywatna lichwa. Nikt nie może przyssać się do pieniądza jak pijawka do krwioobiegu swojego gospodarza. W moim modelu długi są możliwe tylko wobec państwowego systemu pieniężnego i niemożliwy jest dług wobec drugiego człowieka, niemożliwa jest też prywatna lichwa. W moim modelu jedynym kosztem pieniądza ujemnego jest podatek od własności, będący w zasadniczej części dochodem osób bez posiadłości.
>To komuniści rozproszyli własność, na czym skorzystali twoi rodzice.
Nieprawda, komuchy uwłaszczyły się na własności państwowej, zrobili z własności państwowej własne królestwo. Własność państwowa to zaprzeczenie istoty własności i na niej zawsze uwłaszczy się ten czy inny cwaniak.
>>Ja roszczę od innych! Wysuwam żądania! Nie czekam aż ktoś mi da, sam sobie wezmę!>Dlatego jestem tu i tam określany złodziejem, bo zamierzam wyjawić cudzą własność i poddać ją opodatkowaniu na rzecz osób bez posiadałości. >> >To jest stary leninowski komunistyczny slogan grab nagrablennojeU kolejnego "antykomunisty" wyciągnąłem na wierzch jego komusze geny.
Na tym świecie cokolwiek ma ten tylko, który żąda. Kto nie żąda ten nie ma nic.
Komuszym genem wcale nie jest postawa roszczeniowa. Komuszym genem jest dążenie do władzy centralnej i kult jednostki.
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > >>>1Kor 15,42-53> >>Źródło powyższych rewelacji ma około 1800-1900 lat, pisane było przez pisarczyka,> >Nieprawda. Źródło tych rewelacji, czyli 1 List do Koryntian, został napisany na początku lat pięćdziesiątych I wieku naszej ery, czyli orientacyjnie między rokiem 50 a 55. Powstał zatem w okresie od około 1965 do 1970 lat temu.> Ta data jest przesuwana przez 'consensus" środowisk opinitwórczych, w merytorycnaj ocenie wartości tego tekstu to nic nie zmienia, pięćdziesiąt lat w tę czy w tamtę.Nieprawda.Od dawna już uznaje się, że listy Pawła powstały w latach od około 49/50 do około 62 roku n.e. Datacja 1 Kor, którą podałem, jak i innych listów Pawła, nie jest przesuwana przez żaden "consensus". Według Twojego datowania list ten powstał około 1800-1900 lat temu, nie chodzi tu zatem - jak napisałeś - o "pięćdziesiąt lat w tę czy tamtę", lecz nawet o około 165-170 lat, a to już jest duża różnica. > "Źródło powyższych rewelacji ma około 1800-1900 lat, pisane było przez pisarczyka, który poza stwierdzeniem 'zapewniam was' nie przedstawił żadnego empirycznego dowodu na potwierdzenie stawianych tez, jego wywody są również dalekie od racjonalizmu i logiki. Obecnie stan wiedzy naukowej rozwiał wszelkie wątpliwości w temacie tak zwanego 'życia po śmierci'- istnienia w formie bytu jakim ma być dusza."To już napisałeś w poprzedniej wypowiedzi, po co piszesz ponownie. Może Paweł był - jak go z lekceważeniem nazwałeś - "pisarczykiem", może nim nie był. Bronić tego, co napisał w 1 Kor 15 nie zamierzam, bo tego się obronić nie da. Czy według Ciebie autorzy Tory też byli pisarczykami? Czy przedstawili jakieś dowody na prawdziwość bajek i legendarnych (baśniowych) opowieści, których co niemiara w ich księgach? > >>W tychże ewangeliach jest relacja o zesłaniu 'ducha'> >Nieprawda.W tychże ewangeliach nie ma ani jednego słowa na temat zesłania ducha, ponoć świętego.> Dziejów Apostolskich (Dz 2,1-11)Dzieje Apostolskie, piąta księga Nowego Testamentu, to nie jest ewangelia. Nie jest księgą o Jezusie, lecz o apostołach, głównie o Pawle i Szymonie zwanym Piotrem. W NT są cztery ewangelie: Marka, Mateusza, Łukasza i Jana. > "Trzymasz się jak tonący 'tępej brzytwy' - głupot ewangelii + dziejów apostolskich w temacie łączenia kreacjonizmu - z ewolucjonizmem.Nie tonę, bo bzdur nie piszę, kreacjonizmu nie bronię, więc brzytwy chwytać się nie muszę. Ty natomiast bzdury wypisujesz nieustannie, również teraz, więc ta brzytwa jest Ci potrzebna. Pociąłeś się nią już wiele razy, co niejednokrotnie Ci udowodniłem w tych oto wypowiedziach z kwietnia i maja tego roku: www.racjonalista.pl/forum.php/s,842593#w842693www.racjonalista.pl/forum.php/s,843086#w843840www.racjonalista.pl/forum.php/s,843086#w843841www.racjonalista.pl/forum.php/s,843528#w844551www.racjonalista.pl/forum.php/s,843528#w844552www.racjonalista.pl/forum.php/s,843528#w844729www.racjonalista.pl/forum.php/s,843528#w844731www.racjonalista.pl/forum.php/s,843528#w844732www.racjonalista.pl/forum.php/s,843528#w844733> W tychże ewangeliach jest relacja o zesłaniu 'ducha' - z tego co tam napisano wynika że alkoholizm wśród wyznawców dżizusa był na porządku dziennym - pod wpływem 'nektaru bogów' towarzycho doświadczyło zbiorowej halucynacji. W ewangelii jest wzmianka, że oni się nie popili tak wcześnie(do południa), ale znając życie chrześcijańskie w katolickim kraju jakim jest Polska, można empirycznie dowieść prawd ewangelicznych + tych z dziejów apostolskich."To także napisałeś w poprzedniej wypowiedzi, niepotrzebnie się powtarzasz. Wprawdzie teraz dodałeś słowa "+ tych z dziejów apostolskich", ale uczyniłeś tak dlatego, by zatrzeć błąd popełniony w poprzedniej wypowiedzi. A poza tym, niepotrzebnie wysnuwasz zbędne i niewłaściwe wnioski na podstawie opisu "wydarzeń", które rzekomo zadziały się w Jerozolimie w dniu Pięćdziesiątnicy. Merytoryczne błędy występujące w tej opowieści jasno wskazują, że jest to opowieść zmyślona i późniejsza. Nawiasem mówiąc, jestem przekonany, że nie wiesz o jakie błędy tu chodzi. I jeszcze jedno. Polska nie jest krajem katolickim. Izrael natomiast jest państwem wyznaniowym, w którym religią państwową jest judaizm. > Teraz jest prawda, pozbawione 'błędów'"Roztrząsanie tego tematu mija się z celem, kreacjonizm doprowadził wielu uczonych do ewolucjonizmu. (...)> Łacina i greka jest w dalszym ciągu językiem teologów, natomiast świecka nauka w wielu dziedzinach posługuje się terminologią łacińską i grecką, posługują się nią również uczeni ateiści.> W efekcie wszelkie dyskusje i stanowiska obu stron są obarczone błędem poznawczym, (...)> Wiedza starożytnych Greków i Łaciniaków czerpie z wiedzy i mądrości Starożytnego WSCHODU, (...)> To sprawia, że osiągnięcie racjonalnej i obiektywnej prawdy staje się niemożliwe, ale daje kreacjonistom oraz ewolucjonistom uzasadnienie ich niezbędnej roli w edukacji społeczeństwa w kulturze ZACHODU.> Według nowoczesnych metod kognitywistyki i lingwistyki (...)> Do powyższego dochodzi 'trudny' problem "duszy" i 'świadomości'."Daruj sobie już te mądrości, gdyż nie mają żadnego związku z moją wypowiedzią. A poza tym, ja nie jestem zwolennikiem kreacjonizmu, jestem jego przeciwnikiem. A Ty - jak to masz w zwyczaju - znowu się rozpędziłeś i piszesz, byle tylko pisać. Zapewne uważasz, że im więcej napiszesz, z tym większym spotkasz się tu aplauzem. Nie spotkasz się. Płonne nadzieje. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | |  | -3 na 3 | haish (2905 punktów) |
Autorzy Tory byli pisarczykami, natomiast redaktorzy lub kolegium redakcyjne pięciu ksiąg Tory to dwie różne sprawy. Należy wziąć pod uwagę fakt, że wiele historii w Torze jest również zapisane w pismach klinowych w różnych językach - sumeryjskim, akadyjskim, hetyckim, asyryjskim i innych. np. - Dzieciństwo Sargona Wielkiego jest takie same jak dzieciństwo Mojżesza.
Bajki ewangelii dziejów apostolskich i innych są dziełem pisarczyków w języku greckim, który nie jest podobny do hebrajskiego - nie posiada czasownika w 7 formach i nie daje się jak to ma miejsce w hebrajskim analizować według szoresza (korzenia, 3-literowego rdzenia) - te różnice powodują że grecka ideologia ewangeli jest pozbawiona sensu, i w żaden sposób nie nie może oddać tego czym jest czytanie Tory w oryginale według metod lingwistyki.
>>"Trzymasz się jak tonący 'tępej brzytwy' - głupot ewangelii + dziejów apostolskich w temacie łączenia kreacjonizmu - z ewolucjonizmem. >Nie tonę, bo bzdur nie piszę, kreacjonizmu nie bronię, więc brzytwy chwytać się nie muszę. Ty natomiast bzdury wypisujesz nieustannie, również teraz, więc ta brzytwa jest Ci potrzebna. Pociąłeś się nią już wiele razy, co niejednokrotnie Ci udowodniłem w tych oto wypowiedziach z kwietnia i maja tego roku: >>W tychże ewangeliach jest relacja o zesłaniu 'ducha' - z tego co tam napisano wynika że alkoholizm wśród wyznawców dżizusa był na porządku dziennym - pod wpływem 'nektaru bogów' towarzycho doświadczyło zbiorowej halucynacji. W ewangelii jest wzmianka, że oni się nie popili tak wcześnie(do południa), ale znając życie chrześcijańskie w katolickim kraju jakim jest Polska, można empirycznie dowieść prawd ewangelicznych + tych z dziejów apostolskich."
>I jeszcze jedno. Polska nie jest krajem katolickim. A Konkordat? >Izrael natomiast jest państwem wyznaniowym, w którym religią państwową jest judaizm. Nawet jeśli tak to postrzegasz to ten Judaizm nie jest zhierarchizowany jak religia Consilium Vaticanum. >>Teraz jest prawda, pozbawione 'błędów'"Roztrząsanie tego tematu mija się z celem, kreacjonizm doprowadził wielu uczonych do ewolucjonizmu. (...) >>Łacina i greka jest w dalszym ciągu językiem teologów, natomiast świecka nauka w wielu dziedzinach posługuje się terminologią łacińską i grecką, posługują się nią również uczeni ateiści.
Łacina jest językiem Consilium Vaticanum - ojczyzny katolickiego kleru i ich nauki uformowanej przez wieki tak aby kler i Vatykan osiągali jak nawiększe korzyści - nie ma to nic wspólnego z defincją nauki, dotyczy to również teologów chrześcijańskich innych nurtów - Chrześcijaństwa >>W efekcie wszelkie dyskusje i stanowiska obu stron są obarczone błędem poznawczym, (...) >>Wiedza starożytnych Greków i Łaciniaków czerpie z wiedzy i mądrości Starożytnego WSCHODU, >>To sprawia, że osiągnięcie racjonalnej i obiektywnej prawdy staje się niemożliwe, ale daje kreacjonistom oraz ewolucjonistom uzasadnienie ich niezbędnej roli w edukacji społeczeństwa w kulturze ZACHODU. >>Według nowoczesnych metod kognitywistyki i lingwistyki (...) >>Do powyższego dochodzi 'trudny' problem "duszy" i 'świadomości'."
>Daruj sobie już te mądrości, gdyż nie mają żadnego związku z moją wypowiedzią. A poza tym, >ja nie jestem zwolennikiem kreacjonizmu, jestem jego przeciwnikiem. A Ty - jak to masz w >zwyczaju - znowu się rozpędziłeś i piszesz, byle tylko pisać. Zapewne uważasz, że im więcej >napiszesz, z tym większym spotkasz się tu aplauzem. Nie spotkasz się. Płonne nadzieje.
To co ty nazywasz bzdurami wynika z błędu poznawczego którym jest obarczone twoje myślenie, jak koń z klapkami na oczach prezentujesz swoje wypowiedzi na tym forum każdorazowo w formie elaboratów. Poza cytatami z chrześcijańskich biblii i bełkotem interpretacji tychże uważasz, że inne języki i pisma w tych językach nie istniały. Według takich jak ty liczy się tylko to co napisano w łacinie i grece(kolejność 1 łacina 2 greka) reszta to prace i tłumaczenia tekstów wyłącznie przez katolickich i protestanckich teologów. JESTEŚ ŻAŁOSNY jak H. Conzelmann, teolog. Ani razu nie odniosłeś się do tematu wątku, a krytykujesz próbując przykryć swoimi wpisami to co niewygodne dla kleru i teologów. Wiedza którą posiadasz jest obarczona błędem poznawczym i jako taka jest bezużyteczna. Odnośnie współczesnego Izraela, - to dzięki temu że język hebrajski stał się językiem żywym, prowadzone są badania tego języka nowoczesnymi metodami lingwistyki, ponadto istnieje ULPAN co daje możliwość nauki języka hebrajskiego każdemu. To burzy porządek, gdy teolodzy mieli wyłączność na interpretację dokumentów hebrajskich, a nawet wśród Żydów nie był to język powszechny i znali go tylko uczeni żydowscy.
Piszesz, że nie jesteś zwolennikiem kreacjonizmu, znasz pisma łacinaków i greków, ja piszę dla czego ewolucjonizm jest następstwem kreacjonizmu, z czego to wynika, jak jest interpretowane i dlaczego Łacina i greka jest przyczyną błędów poznawczych w rozumieniu powyższego zjawiska. Zachowujesz się jak gnojek który nie odnosi się do meritum, natomiwst brnie w nieistotne z punktu tematu okoliczności.
|
|
| | | | | |  | -3 na 3 | haish (2905 punktów) | cd. -> Pokłosiem myśli łaciniaków i gregków - Kultury Zachodu jest wygenerowany problem kreacjonizm przeciw ewolucjonizmowi.
Ten problem badany w obrębie tego co napisano w językach greckim i łacińskim jest nierozwiązywalny, daje to podstawę do dyskusji na ten temat w każdym pokoleniu i legitymizuje elity naukowe z obu obozów - daje im też utrzymanie na koszt społeczeństwa aby przelewali z pustego w próżne nie wnosząc nic nowego do ludzkiej wiedzy.
Wystarczy poszerzyć obszar materiałów źródłowych i myśleć w kategoriach racjonalnych - początek - 'be rosz' miał miejsce gdy w umyśle homo powstał umysł, - to nie był moment jak w pierwszych chwilach 'wielkiego wybuchu' tylko proces rozłożony na bardzo długi okres w ewolucji gatunku ludzkiego. Nauka zachodu (teiści i ateiści) z uporem maniaka lansują początek be rosz(w głowżyie) jako początek wszechświata - czynią to ludzie mający profesorskie i doktorskie tytuły naukowe i 'poważne' publikacje na tenże temat. Ci Ludzie czynią tak dla tego aby żyć wygodnie kosztem pozostałej części społeczeństwa. Są raczej HIPOKRYTAMI niż głupcami, czyniąc głupcami masy społeczne tworzą elitę pasożytów.
anżęj- twoje dowody polegają na tym co napisali łaciniaccy i greccy pisarczykowie na przestrzeni wieków - pismo jednego pisarczyka jest dowodem dla innych pisarczyków, z pism takich pisarczyków kolejni pisarczycy znowu mają dowód i punkt odniesień dla swoich manipulacji. Ty cytując te bezwartościowe teksty jesteś klasycznym przykładem takiego kształcenia. Nie należy lekceważyć wpływu tej GŁUPOTY w kształtowaniu tożsamości społeczeństw kultury Zachodu, to pokłosie błędu poznawczego odciśnięte jest jak piętno na niemal wszystkich, nie wyłącając ateistów.
|
|
| |  | | empiryczny (223 punktów) | >>Człowiek jest Duszą zawsze i na ziemi ubrany jest w 'skafander' ciała zmysłowego z materii E=mc2, a po śmierci ziemskiej zaś jest ubrany w skafander ciała Duchowego z materii nieśmiertelnej. >> >>1Kor 15,42-53 >>42 Podobnie ................ nieśmiertelność. >>Źródło powyższych rewelacji ma około 1800-1900 lat, pisane było przez pisarczyka, który poza stwierdzeniem 'zapewniam was' nie przedstawił żadnego empirycznego dowodu na potwierdzenie stawianych tez, jego wywody są również dalekie od racjonalizmu i logiki. Obecnie stan wiedzy naukowej rozwiał wszelkie wątpliwości w temacie tak zwanego 'życia po śmierci'- istnienia w formie bytu jakim ma być dusza.
Obecny stan wiedzy naukowej nic nie rozwiał, a wprost przeciwnie. Wiemy np, że jest minimum kilkanaście wymiarów fizycznych i antymateria. Ale wiedza w tym obszarze jest bardzo cieniutka. Natomiast wielu świętych i zwykłych katolików miało i ma doświadczenia mistyczne, także wspomniana przeze mnie Catalina Rivas miała przeżycie mistyczne dotykające momentu przejścia Duszy na tamten świat . Ja też należę do wielu, którzy nie muszą wierzyć w istnienie tamtego świata, bo wiem że istnieje na bazie własnych doświadczeń mistycznych. Więc mam doznania czysto empiryczne i fizyczne ingerencji tamtego świata.
Także Twój stan wiedzy o Biblii jest cieniutki, a mimo to wyrażasz się autorytatywnie o św. Pawle z Tarsu, który empirycznie był w Niebie. Proponuję zapoznać się z 2 Listem do Koryntian.
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | |  | | haish (2905 punktów) |
>>>Źródło powyższych rewelacji ma około 1800-1900 lat, pisane było przez pisarczyka, który poza stwierdzeniem 'zapewniam was' nie przedstawił żadnego empirycznego dowodu na potwierdzenie stawianych tez, jego wywody są również dalekie od racjonalizmu i logiki. Obecnie stan wiedzy naukowej rozwiał wszelkie wątpliwości w temacie tak zwanego 'życia po śmierci'- istnienia w formie bytu jakim ma być dusza. >Obecny stan wiedzy naukowej nic nie rozwiał, a wprost przeciwnie. Wiemy np, że jest minimum kilkanaście wymiarów fizycznych i antymateria. Ale wiedza w tym obszarze jest bardzo cieniutka. Natomiast wielu świętych i zwykłych katolików miało i ma doświadczenia mistyczne, także wspomniana przeze mnie Catalina Rivas miała przeżycie mistyczne dotykające momentu przejścia Duszy na tamten świat . Ja też należę do wielu, którzy nie muszą wierzyć w istnienie tamtego świata, bo wiem że istnieje na bazie własnych doświadczeń mistycznych. Więc mam doznania czysto empiryczne i fizyczne ingerencji tamtego świata.Także Twój stan wiedzy o Biblii jest cieniutki, a mimo to wyrażasz się autorytatywnie o św. Pawle z Tarsu, który empirycznie był w Niebie.
Jesteś żałosny i podobny do owych pisarczyków, - wystarczy wiedzieć w oparciu o empiryczną wiedzę z której wynika, że bez zmysłow i mózgu(umysł), ludzie nie mają świadomości i samoświadomości - to skutkuje tym, że bez fizycznego ciała nie istnieje żadna świadomość - nic nie można zobaczyć, usłyszeć, poczuć dotykiem, węchem i smakiem. Niematerialny świat ludzkiego umysłu istnieje tylko w osobnikach żywych, istnieje on w sposób ciągły i jego granice w pewnym sensie są stale powiększane o nowe obszary ludzkiego poznania. Ten świat przenosi się z pokolenia na pokolenie wśród żyjącej populacji, zaś zmarli 'istnieją' tylko w pamięci żyjących. Biblia jest zbiorem insynuacji i błędów poznawczych, a jegomość nazywany Pawłem z Tarsu jest neofitą, ignorantem i bajkopisarzem który list do Hebrajczyków napisał po grecku.
|
|
| | | |  | | empiryczny (223 punktów) | Tym samym udowadniasz, że nie żyjesz na ziemi, a to czego doświadczasz to tylko wytwór Twoich zmysłów. Nawet jak się uszczypniesz to jest 공상 과학.
Jesteś nicością - to smutne. Udowodnij, że jesteś realnie.
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | | | |  | | haish (2905 punktów) | >Tym samym udowadniasz, że nie żyjesz na ziemi, a to czego doświadczasz to tylko wytwór Twoich zmysłów. Nawet jak się uszczypniesz to jest 공상 과학. >Jesteś nicością - to smutne. Udowodnij, że jesteś realnie. ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
O czym ty bredzisz? Kref zbawicielca przyćmiła Ci rozum?
|
|
| | | | | |  | | empiryczny (223 punktów) | O tym że udowadniasz, że jesteś fikcją. Że Ciebie nie ma wśród żyjących na ziemi.
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | | | | | |  | | haish (2905 punktów) | >O tym że udowadniasz, że jesteś fikcją. Że Ciebie nie ma wśród żyjących na ziemi.
Nie pij więcej alkoholu, Twój umysł jest szambem co udowadniasz swoimi wpisami.
|
|
| | | | | | | |  | | empiryczny (223 punktów) | Brak kultury oznacza nadto problemy zdrowotne. Nadto to nie jest wypowiedź merytoryczna.
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | | | | | | | |  | | haish (2905 punktów) | >Brak kultury oznacza nadto problemy zdrowotne. Nadto to nie jest wypowiedź merytoryczna.
Kulturę łacińsko-grecką znam aż nadto, -problemy zdrowotne i merytorycznść alkoholika
"Jesteś żałosny i podobny do owych pisarczyków, - wystarczy wiedzieć w oparciu o empiryczną wiedzę z której wynika, że bez zmysłow i mózgu(umysł), ludzie nie mają świadomości i samoświadomości - to skutkuje tym, że bez fizycznego ciała nie istnieje żadna świadomość - nic nie można zobaczyć, usłyszeć, poczuć dotykiem, węchem i smakiem. Niematerialny świat ludzkiego umysłu istnieje tylko w osobnikach żywych, istnieje on w sposób ciągły i jego granice w pewnym sensie są stale powiększane o nowe obszary ludzkiego poznania. Ten świat przenosi się z pokolenia na pokolenie wśród żyjącej populacji, zaś zmarli 'istnieją' tylko w pamięci żyjących. Biblia jest zbiorem insynuacji i błędów poznawczych, a jegomość nazywany Pawłem z Tarsu jest neofitą, ignorantem i bajkopisarzem który list do Hebrajczyków napisał po grecku."
Niech no 'empiryczny' się ustosunkuje do faktów merytorycznie. Może skorzystać z cioci goooogle.
|
|
| | | | | | | | | |  | | empiryczny (223 punktów) | Ale nie udowodniłeś, że umysł nie płata Ci figla i nie śnisz w tym momencie. Nie udowodniłeś, że jesteś realnie. Nie udowodniłeś, że w ogóle jesteś nawet podczas snu.
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | | | | | | | | | |  | | haish (2905 punktów) | >Ale nie udowodniłeś, że umysł nie płata Ci figla i nie śnisz w tym momencie. Nie udowodniłeś, że jesteś realnie.
Twój stan umysłu jest szambem, nie potrafisz wyciągać racjonalnych wniosków z empirycznych faktów. Tacy jak 'tY' brną w herezję z własnej ułomności, lub dla wymiernych korzyści. Zamiast empirycznym jesteś katolskim tempym(temple) dzihadystą.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | empiryczny (223 punktów) | Standard - proza, barak argumentacji merytorycznej. Szkoda czasu.
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | haish (2905 punktów) | >Standard - proza, barak argumentacji merytorycznej. Szkoda czasu.
"Jesteś żałosny i podobny do owych pisarczyków, - wystarczy wiedzieć w oparciu o empiryczną wiedzę z której wynika, że bez zmysłow i mózgu(umysł), ludzie nie mają świadomości i samoświadomości - to skutkuje tym, że bez fizycznego ciała nie istnieje żadna świadomość - nic nie można zobaczyć, usłyszeć, poczuć dotykiem, węchem i smakiem. Niematerialny świat ludzkiego umysłu istnieje tylko w osobnikach żywych, istnieje on w sposób ciągły i jego granice w pewnym sensie są stale powiększane o nowe obszary ludzkiego poznania. Ten świat przenosi się z pokolenia na pokolenie wśród żyjącej populacji, zaś zmarli 'istnieją' tylko w pamięci żyjących. Biblia jest zbiorem insynuacji i błędów poznawczych, a jegomość nazywany Pawłem z Tarsu jest neofitą, ignorantem i bajkopisarzem który list do Hebrajczyków napisał po grecku."
Niech no 'empiryczny' się ustosunkuje do faktów merytorycznie. Może skorzystać z cioci goooogle. Jakie masz własne argumenty(merytoryczne), poza wymysłami greckich pismaków Chrześcijaństwa?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | empiryczny (223 punktów) | Po śmierci ciała zmysłowego jest realne ciało duchowe tylko w innych wymiarach fizycznych. Mózg też jest z innej materii niż E=mc2. A osobnik homo sapiens żyje non stop.
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2905 punktów) | >Po śmierci ciała zmysłowego jest realne ciało duchowe tylko w innych wymiarach fizycznych.
Nie pij więcej gorzały, to co ona robi z twoim umysłem jest godne pożałowania, ale nałóg jest wynikiem ducha(z łaciny spirytus sranctus).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | empiryczny (223 punktów) | Znowu brak merytoryki - szkoda. Po śmierci ziemskiej tylko ciało zmysłowe zostaje w tych widzialnych 4 wymiarach ( a w zasadzie jego szczątki - na ogół rozkład po pewnym czasie).
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2905 punktów) | >Znowu brak merytoryki - szkoda. >Po śmierci ziemskiej tylko ciało zmysłowe zostaje w tych widzialnych 4 wymiarach.
Jesteś idiotą, są inne fora dla nawiedzonych ale tak przy okazji 'ciało zmysłowe' wymyśliłeś sam czy ktoś gdzieś kiedyś cośtam, cośtam itd.?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | empiryczny (223 punktów) | Jak widać brakuje Ci wiedzy.
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2905 punktów) | >Jak widać brakuje Ci wiedzy.
Moja wiedza to nie wymysły i mżonki, już dawno temu zrobiłem remanent w swoim umysle w oparciu o błędy poznawcze, znam wiele bajek, mitów i wymysłów innych mniemanologów, oraz wielu uznawanych powszechnie za uczonych swoich czasów. Znam również brednie metafizyków kwantowych.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | empiryczny (223 punktów) | Fizyka kwantowa i Einsteinowa to tylko teorie, gwoli ścisłości.
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2905 punktów) | >Fizyka kwantowa i Einsteinowa to tylko teorie, gwoli ścisłości.
Te teorie są obecne jako 'prawda' w umysłach wielu żyjących(żywych) ludzi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | empiryczny (223 punktów) | To nie zmienia status quo.
>A osobnik homo sapiens żyje non stop. Tylko w innych wymiarach fizycznych w materii nieśmiertelnej (także jego umysł).
Ci co są zapisani w księdze życia żyją w Niebie na różnych jego poziomach.
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2905 punktów) | >To nie zmienia status quo. >>A osobnik(GATUNEK)!!!!!!! homo sapiens żyje non stop.
>Tylko w innych wymiarach fizycznych w materii nieśmiertelnej (także jego umysł). >Ci co są zapisani w księdze życia żyją w Niebie na różnych jego poziomach.
Czy ktoś z żyjących widział te wymiary? , a może widział będąc przy zdrowych i nie będących przytłumionymi używkami zmysłach ową księgę?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | empiryczny (223 punktów) | Wiedza rzecz nabyta. To początek Twojej drogi. Sam szukaj wiedza się wtedy lepiej utrwala. Śpiesz się - obyś zdążył  (za tym musi iść też przemiana moralna życia na ziemi) ps nie ma sytuacji bez wyjścia 
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2905 punktów) | > Wiedza rzecz nabyta. To początek Twojej drogi. Sam szukaj wiedza się wtedy lepiej utrwala. Śpiesz się - obyś zdążył (za tym musi iść też przemiana moralna życia na ziemi)Każdy jest tym co wie i każdy jest tym co jest mu dane wiedzieć, pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | empiryczny (223 punktów) | Toteż nie stosuję wobec Ciebie terminologi teologicznej - śpiesz się powoli Przyjacielu, ale tak byś zdążył  Drogą na skróty byłoby wycieczka do miejsc Cudów Eucharystycznych i refleksja skąd tam kod DNA
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2905 punktów) | > Toteż nie stosuję wobec Ciebie terminologi teologicznej - śpiesz się powoli Przyjacielu, ale tak byś zdążył  > Drogą na skróty byłoby wycieczka do miejsc Cudów Eucharystycznych i refleksja skąd tam kod DNATo ma również odniesienie dla cudów świeckich - np. 'skarb Pirama' znaleziony w ruinach Troi przez archeologa amatora Heinricha Schliemanna, - można wierzyć, lub krytycznie ocenić jak to się stało, że zdobywcy Troi splądrowawszy i spaliwszy miasto pozostawili precjoza tak aby mógł je odnaleźć archeolog amator? Ciocia goooooooooźle pomoże? Badania DNA odnszą się tylko i wyłącznie do materii, co nie przekłada się na sferę umysłu która jest wynikiem kształtowania psychiki i nie ma z materią wiele wspólnego. Zakładając, że każda psychika jest kształtowana przez biologicznych rodziców i w obrębie tylko jednego kręgu kulturowego testy DNA mogłyby uchodzić za 100% pewne, niestety należy zdawać sobie sprawę, że kształtowanie psychiki i tożsamości jest procesem o wiele bardziej złożonym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | empiryczny (223 punktów) | >Drogą na skróty byłoby wycieczka do miejsc Cudów Eucharystycznych i refleksja skąd tam kod DNA
Kod DNA Boga Jezusa powstały podczas Mszy Świętej.
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | haish (2905 punktów) | >>Drogą na skróty byłoby wycieczka do miejsc Cudów Eucharystycznych i refleksja skąd tam kod DNA >Kod DNA Boga Jezusa powstały podczas Mszy Świętej. >>>"Człowiek to jest Dusza stworzona przez Boga Trójjedynego."
Nie pij więcej krfi zbawicielca złotego - 'dżizusa'.
|
|
3 na 3 | DyktaFon (9281 punktów) | Wiem, że ci ateiści mogą być wkurzający i rzucać mięsem.... Ale proszę wierzących: jakby tak na waszym forum religijnym ktoś w kółko wpisywał "objawienia" kultu cargo, to też by was krew zalała  Ustawcie się więc w sytuacji normalnych, roztropnych i RACJONALNYCH ludzi - co mają sobie myśleć? Jak nie rzucać mięsem przy 1587 razie próbowania wpisywania na racjonalista.pl wierutnych bzdur i wymysłów sprzed 2 tysięcy lat? Gdy nauka wysyła ludzi w kosmos i rozbija atomy?
|
|
 | | empiryczny (223 punktów) | Mistyka katolicka jest bardzo bogata i dotyczy każdego pokolenia od czasów Boga Jezusa na ziemi i wielu katolików. Także współczesnych lat.
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | > Mistyka katolicka jest bardzo bogata i dotyczy każdego pokolenia od czasów Boga Jezusa na ziemi i wielu katolików. Także współczesnych lat.No i?
|
|
|  | | haish (2905 punktów) | >Mistyka katolicka jest bardzo bogata i dotyczy każdego pokolenia od czasów Boga Jezusa na ziemi i wielu katolików. Także współczesnych lat.
Chrześcijaństwo jest kłamstwem, kultura grecko-łacińska oparta na fikcyjnej - literackiej postaci 'dżizusa' dała wielu narodom i językom narodowym alfabet, ale dla tych narodów oznacza to również alkoholizm który wynika z liturgii zwłaszcza katolickiej.
|
|
 | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > Wiem, że ci ateiści mogą być wkurzający i rzucać mięsem.... Ale proszę wierzących: jakby tak na waszym forum religijnym ktoś w kółko wpisywał "objawienia" kultu cargo, to też by was krew zalała Ustawcie się więc w sytuacji normalnych, roztropnych i RACJONALNYCH ludzi - co mają sobie myśleć? Jak nie rzucać mięsem przy 1587 razie próbowania wpisywania na racjonalista.pl wierutnych bzdur i wymysłów sprzed 2 tysięcy lat? Gdy nauka wysyła ludzi w kosmos i rozbija atomy?> Biblia nie jest dla dzieci, nigdy jej nie czytałem i może to dobrze. Biblią tak samo jak historią trzeba się zainteresować po osiągnięciu poziomu AKME. Biblia to są uniwersalne alegorie, których prostak nigdy nie pojmie. Tak samo nigdy nie pojmie, że szkolna i telewizyjna historia a rzeczywistość to są różne sprawy. Prostak ma szare komórki, które przetwarzają w prosty i DOSŁOWNY sposób jego wrażenia słuchowe i wzrokowe. Potrafi zapamiętać, cytować i naśladować ale nie potrafi zdobyć samodzielnie wiedzy i się nią posługiwać. Kilka dni temu rozmawiałem z nauczycielem matematyki z UJ, narzekał na studentów, którzy mają kłopoty ze zrozumieniem matematyki. Komu dzisiaj jest potrzebna matematyka, na poziomie wyższym jak liczenie pieniędzy ? Matematyka jest jak religia, jednym jest potrzebna a innym nie. Czy ci co im matematyka jest nie potrzebna w agresywny sposób atakują matematyków ?
|
|
|  | 3 na 3 | DyktaFon (9281 punktów) | > Biblia nie jest dla dzieci, nigdy jej nie czytałem i może to dobrze. Biblią tak samo jak historią trzeba się zainteresować po osiągnięciu poziomu AKME. Biblia to są uniwersalne alegorie, których prostak nigdy nie pojmie. Tak samo nigdy nie pojmie, że szkolna i telewizyjna historia a rzeczywistość to są różne sprawy. Prostak ma szare komórki, które przetwarzają w prosty i DOSŁOWNY sposób jego wrażenia słuchowe i wzrokowe. Potrafi zapamiętać, cytować i naśladować ale nie potrafi zdobyć samodzielnie wiedzy i się nią posługiwać.Ta "wiedza" to niby religia? Tylko która, bo są ich setki i często sprzeczne między sobą. Jedna mądrzejsza od drugiej  > Kilka dni temu rozmawiałem z nauczycielem matematyki z UJ, narzekał na studentów, którzy mają kłopoty ze zrozumieniem matematyki. Komu dzisiaj jest potrzebna matematyka, na poziomie wyższym jak liczenie pieniędzy ?> Matematyka jest jak religia, jednym jest potrzebna a innym nie.Gdyby religia była jak matematyka, to nie byłoby problemu  Przy pomocy matematyki można obliczać różne rzeczy, np. te pieniądze wspomniane wyżej. I wbrew pozorom, nie jest to takie proste, jak się co niektórym wydaje (szczególnie politykom). Przy pomocy matematyki można też obliczyć, jak ma być zbudowany kościół, żeby się nie zawalił na głowę wiernych (jakoś bóg nic tu nie pomaga...). > Czy ci co im matematyka jest nie potrzebna w agresywny sposób atakują matematyków ?Dokładnie tak  Wiele razy byłem potępiany za zadawanie zadań z matematyki
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Biblia to są uniwersalne alegorie, których prostak nigdy nie pojmie.
Mam spory dystans do uniwersalizmu.
Słyszałem takie powiedzenie, w kontekście zażywania kokainy, że co dla jednych jest dobre, to dla innych jest złe.
Bibila jest pewnie też dobra tylko dla niektórych a dla innych jest zła. Co niektórych rozwija innych niszczy.
|
|
| |  | | DyktaFon (9281 punktów) | >>Biblia to są uniwersalne alegorie, których prostak nigdy nie pojmie. >Mam spory dystans do uniwersalizmu. >Słyszałem takie powiedzenie, w kontekście zażywania kokainy, że co dla jednych jest dobre, to dla innych jest złe. >Bibila jest pewnie też dobra tylko dla niektórych a dla innych jest zła. >Co niektórych rozwija innych niszczy.
Rozwija wstecz?
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Rozwija wstecz?Jeżeli potraktujesz Biblię jako zbiór alegorycznych opowieści starszyzny o ludzkich emocjach to możesz z tego coś wynieść. Weźmy za przykład przypowieść o synu marnotrawnym pl.wikiped(*)5ć_o_synu_marnotrawnymStarszyzna opowiada w ten sposób o sprawach, które zna z całożyciowego doświadczenia a których młodzi ludzie nie wiedzą i nie rozumieją ich. Starszyzna mówi - należy przebaczać, jeżeli ktoś wyrządzi ci krzywdę, odwróci się od Ciebie, zdradzi Cię, bo jeżeli nie przebaczysz to będziesz cierpiał a nienawiść Cię zniszczy. To są właśnie takie alegoryczne opowiastki o ludzkich stosunkach, których młodzi nie przeżyli i w związku z tym nie potrafią ich zrozumieć. To jest programowanie doświadczeń bez odczuwania ich na własnej skórze.
|
|
| | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>> >Rozwija wstecz? >
Ważne, że rozwija.
|
|
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Człowiek to jest Dusza stworzona przez Boga Trójjedynego. Ciało człowieka z materii> śmiertelnej jest jak skafander kosmonauty po to by na ziemi egzystować. Po śmierci Dusza łączy się z> ciałem Duchowym z materii nieśmiertelnej.> >1Kor 15,44 >44 zasiewa się ciało zmysłowe15 - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie >powstanie też ciało niebieskie.> A poniżej św. Jan Paweł II wobec ewolucjonizmu; Ewolucjonizm czy Kreacjonizm> depot.ceon(*)....pdf?sequence=1&isAllowed=y> ps> nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię googleNie kapuję alternatywy pomiędzy ewolucjonizmem i kreacjonizmem, tak jakby jedno wykluczało drugie. Ja tego zupełnie nie czuję. Sam uważam, że materia jest świadoma w każdym swoim zbiorze i że tzw. psyche jest wewnętrznym/abstrakcyjnym obrazem zewnętrznej fizyczności każdego indywiduum. Uważam, że wszechświat jest ciałem Boga, sądzę, że wszechświat jest świadomą osobą a my jesteśmy pomniejszymy osobami, które kształtują się w jego umyśle i ciele. Wg mnie losowość oznacza tylko brak pojęcia, granicę wiedzy. Sądzę, że dla nadrzędnej osoby jaką jest Bóg - wszechświat, nic nie jest losowe lecz wszystko jest przewidziane. Uważam, że dla świata istnieje tylko jeden możliwy scenariusz ewolucji. Cokolwiek się wydarzy zostało zaplanowane. Wiele osób pyta się dlaczego tyle cierpienia i niedoskonałości. Wg mnie dlatego, żeby stali się dzięki nim tym kim są.
|
|
 | 2 na 2 | witamziomy (536 punktów) |
> Sam uważam, że materia jest świadoma w każdym swoim zbiorze i że tzw. psyche jest wewnętrznym/abstrakcyjnym obrazem zewnętrznej fizyczności każdego indywiduum.> Uważam, że wszechświat jest ciałem Boga, sądzę, że wszechświat jest świadomą osobą a my jesteśmy pomniejszymy osobami, które kształtują się w jego umyśle i ciele.> Wg mnie losowość oznacza tylko brak pojęcia, granicę wiedzy.> Sądzę, że dla nadrzędnej osoby jaką jest Bóg - wszechświat, nic nie jest losowe lecz wszystko jest przewidziane.> Uważam, że dla świata istnieje tylko jeden możliwy scenariusz ewolucji.> Cokolwiek się wydarzy zostało zaplanowane.Skoro tak to po co jakakolwiek manifestacja? Powiedzmy, że w swoim umyśle dokładnie wiem co się jutro wydarzy, znam każdy swój ruch, każde działanie i doświadczenie, wiem kogo spotkam, gdzie pójdę, ile razy puszczę śmierdziucha. Nie ma żadnej tajemnicy, wiem w 100% co mnie jutro czeka i mam do tego niezachwianą pewność. Gdzie zatem jest ekscytacja, chęć tworzenia, dreszcz emocji, możność zmiany, motywacja itd.? Wszystko wydawało by się martwe, życie straciłoby swój urok i sens. Teraz załóżmy, że Bóg ma taki sam stosunek tyle,że do dosłownie wszystkiego, wszystkich dni, wszystkich istot, wszystkich manifestacji. Do czego zatem te manifestacje byłyby mu potrzebne skoro wszystko zostało przez Niego zaplanowane, przewidziane i rozegrało już się w jego Umyśle? Jaki miałby fun, gdyby wszystko już znał, zanim by się to zamanifestowało w świecie fizycznym? Według mnie, jeżeli mamy brać pod uwagę istnienie Boga to jest dokładnie na odwrót. Potencjalność wszechświata manifestująca się na Ziemi w skali mikro pod postacią niezliczonej różnorodności istot żywych, zjawisk, form, nazw i doświadczeń i Bóg wie czego jeszcze  , jest właśnie po to,aby zapewnić ciągłą niepewność, ciągłą świeżość doświadczania, ciągłą żywotność. Bóg może i jest pierwszą przyczyną, medium dla manifestacji, substancją, bytem w którym wszystko się wydarza, świadomością tego co się wydarza, jakimś mechanizmem, który pcha to wszystko w określonym kierunku, można podyskutować. Teza, że wszystko zaplanował, ustalił, przewidział, o wszystkim już wie zanim to się zamanifestuje nie ma najmniejszego sensu ani pokrycia w dającej się zaobserwować rzeczywistości. I to dokładnie widzimy, bo nie powiesz mi, że Bóg zaplanował każdego roku śmierć głodową dla dziesiątek tysięcy dzieciaków i następnie w realizującej się tejże manifestacji spokojnie się z boku przygląda? Radzę przeanalizować jeszcze raz ten pogląd, bo capi fałszem tak, że nie idzie wytrzymać. Pozdro
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Powiedzmy, że w swoim umyśle dokładnie wiem co się jutro wydarzyAle nie wiesz. > Gdzie zatem jest ekscytacjaDopanina jest w dopaminergicznych neuronach pl.wikipedia.org/wiki/Dopaminasubstancje narkotyczne pomagają ją uwolnić do układu nerwowego. > nie powiesz mi, że Bóg zaplanował każdego roku śmierć głodową dla dziesiątek tysięcy dzieciaków i następnie w realizującej się tejże manifestacji spokojnie się z boku przygląda?Może Bóg nie odczuwa twoich emocji na widok głodującego homo sapiens? Może nie jest istotą na twój wzór i podobieństwo twoje? > Radzę przeanalizować jeszcze raz ten pogląd, bo capi fałszem tak, że nie idzie wytrzymać.Dla ciebie capi fałszem dla mnie pachnie prawdą. Każdy ma swoją prawdę i swój fałsz, zależne od własnych potrzeb.
|
|
| |  | | witamziomy (536 punktów) |
> >nie powiesz mi, że Bóg zaplanował każdego roku śmierć głodową dla dziesiątek tysięcy dzieciaków i następnie w realizującej się tejże manifestacji spokojnie się z boku przygląda?> Może Bóg nie odczuwa twoich emocji na widok głodującego homo sapiens?> Może nie jest istotą na twój wzór i podobieństwo twoje?A właśnie,że jest. Moja jaźń jest Jego jaźnią. Twoja jaźń też jest Jego jaźnią. A w zasadzie to jest tylko jedna i ta sama Jaźń, która lokalizuje się w nieskończonej liczbie ciało/umysłach doświadczając różnych perspektyw życia.I te perspektywy nie są planowane do przodu, są poznawane w trakcie. Możesz więc tą Swoją iluzję wyrzucić do kosza jak mężczyzna i popracować nad poprawkami w światopoglądzie i ruszyć się do przodu. Zatem jest on cały czas obecny, ja się po prostu Trochę wysiliłem, by do niego dotrzeć, do tego trzeba jednak Trochę dojrzeć, gdyż na przeszkodzie stoi fałszywe poczucie tożsamości zwane EGO. Ego nie znika jak dojdziemy to jaźni. Znika tylko iluzja czerpania tożsamości z Ego. Ta przechodzi na Jaźń a ego od tej pory jest postrzegane jak dynamicznie zmieniający się filtr, który aspektem percepcji zmysłowej filtruje atrybut nieskończoności Jaźni w przestrzeń a aspektem ruchu myśli filtruje atrybut wieczności Jaźni w wymiar czasu. Filtry- ciało/umysły wydają się być żywe, ale tak naprawdę to co je ożywia to Jaźń. To co ludzie nazywają śmiercią jest zerwanym połączeniem pomiędzy Jaźnią a ciało/umysłem. Zakończeniem jednej z lokalizacji Jaźni w czasoprzestrzeni. Ludzie sądzą, że ciało umarło, lecz to żywa Jaźń opuściła ciało wracając do 0- wiecznej perspektywy. Następna informacja o nowej lokalizacji "wciąga" ją znowu do czasoprzestrzeni i formując nowe ciało/umysł zaczyna nowy cykl doświadczania. Zatem nic tak naprawdę nie umiera. Jaźń po prostu opuszcza filtr a on przestaje funkcjonować,co mu nie robi różnicy gdyż nigdy nie był siebie świadomy. To Jaźń była świadoma posiadanego filtra. No i mamy jeden aspekt życia i śmierci rozwiązany. NIC co żywe nie umiera a to co wydaje się że umarło, nigdy żywym nie było.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Zdaje się, że Bóg rozumiany przeze mnie jako świadomy wszechświat, ma głębszą perspektywę od twojej i być może świat będący jego własnym ciałem jawi się mu jako abstrakcja tak jak nasze ciała są dla nas wyrazem naszej abstrakcji.
Ja mam taką teorię o podziale fizycznosci i abstrakcji, że jako abstrakcja jawi się nam się wszystko co przynależy do naszego ciała a co odrębne od naszego ciała jawi się nam jako fizyczność - cialo obce.
Nie jestes Bogiem, może jesteś jego czynnikiem i jego częścią ale nie jesteś tożsamy z Bogiem.
Ty rozumiesz i przewidujesz tylko tyle ile pojmiesz ze swojej ograniczonej perspektywy a Bóg być może rozumie i przewiduje wszystko.
Czy może zmienić przyszłość?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Zdaje się, że Bóg rozumiany przeze mnie jako świadomy wszechświat, ma głębszą perspektywę od twojej i być może świat będący jego własnym ciałem jawi się mu jako abstrakcja tak jak nasze ciała są dla nas wyrazem naszej abstrakcji. >Ja mam taką teorię o podziale fizycznosci i abstrakcji, że jako abstrakcja jawi się nam się wszystko co przynależy do naszego ciała a co odrębne od naszego ciała jawi się nam jako fizyczność - cialo obce. >Nie jestes Bogiem, może jesteś jego czynnikiem i jego częścią ale nie jesteś tożsamy z Bogiem. >Ty rozumiesz i przewidujesz tylko tyle ile pojmiesz ze swojej ograniczonej perspektywy a Bóg być może rozumie i przewiduje wszystko. >Czy może zmienić przyszłość?
O czym q.wa znów p*****lisz? Przecież to jest bez sensu. Jesteś jednak tuman. Nie rozumiesz co do Ciebie mówią i mówisz nie na temat Hamerliku. Debil, to mało powiedziane. Ty masz tragiczny rozkład mózgu. Kalectwo nie zauważalne. A jednak kalectwo. Nie dziw się, że jesteś forumowym idiotą. Każdy, który miał kontakt z Tobą się "dziwnie" zniechęca. Z miejsca Ciebie tak ocenia po Twoich wypowiedziach. Czy to widzisz? Nie. Jesteś przecież gnojkiem jakich mało. I brniesz w te bzdury. No jakim okazem jesteś? Naprawdę nie wiem do jakiej kategorii Ciebie zalogować.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >.lNie dziw się, że jesteś forumowym idiotą.
Nie dziwię się, bo nie jestem forumowym idiota, za to ty najwyraźniej nim stajesz się.
Co się z tobą stało?
Nie masz do wyrażenia już nic prócz wyzwisk?
|
|
| | |  | | haish (2905 punktów) |
> A właśnie,że jest. Moja jaźń jest Jego jaźnią. Twoja jaźń też jest Jego jaźnią. A w zasadzie to jest tylko jedna i ta sama Jaźń, która lokalizuje się w nieskończonej liczbie ciało/umysłach doświadczając różnych perspektyw życia.I te perspektywy nie są planowane do przodu, są poznawane w trakcie. Możesz więc tą Swoją iluzję wyrzucić do kosza jak mężczyzna i popracować nad poprawkami w światopoglądzie i ruszyć się do przodu.> Zatem jest on cały czas obecny, ja się po prostu Trochę wysiliłem, .................W swoim wyjaśnianiu posługujesz się pojęciami, które zostały zaproponowane przez uczonych ponad 100 lat temu, aby poznać te pojęcia musiałeś się edukować, edukacja zaczyna się od nauki mowy ludzkiej, a następnie pisma. Aby rozumieć mowę i tekst pisany potrzeba wiele praktyki i znajomości wielu pojęć i niuansów kontekstu używanych słów w zdaniach. "Znika iluzja czerpania z tożsamości..........................................." Twoje teorie są wynikiem błędu poznawczego, są twoją fantazją i nie uwzględniają fizjologi ludzkiego ciała w którym jest ludzki umysł. Przed narodzinami i po(do ok, 2lat) nie jesteś w stanie nic powiedzieć ani napisać, bez opieki matki lub innego człowieka wyrośniesz na zwierzę, które nie będzie w stanie komunikować się za pomocą mowy z innymi ludźmi. Po swojej śmierci twój mózg- nośnik umysłu przestanie funkcjonować, a wraz z nim przestanie istnieć twój umysł. Zapis informacji na taśmie magnetofonowej po zniszczeniu nośnika również przestaje istnieć. Naczytałeś się pierdół guru wóddyzmu, Hinusi mieli by niezły ubaw gdyby czytali to co napisałeś. Na poniższej stronie guru 'Swoja Baba' mówił o Jezusie, szkoda czasu poświęcać na mowy ignoranta, ale gdyby kogoś interesował taki ekumenizm, oto link - www.sathyasai.org.pl/
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Zapis informacji na taśmie magnetofonowej po zniszczeniu nośnika również przestaje istnieć.Nieprawda, zanim nośnik zostanie zniszczony zostanie wykonane 100 kopii, nośnik umiera ale zapis pozostaje. W Linuxie masz możliwość wypalania dysków z obrazem Linuxa www.google(*)ne-ISO-Datei-erstellen?amp=1Wypalisz taki jeden, przekażesz dalej i nie wiesz nawet ile jeszcze z tego kolejnych kopii powstanie. Tak samo jest z ludzkim umysłem. Ten zostaje przekopiowany z mózgów rodziców na mózgi dzieci. Rodzice umierają ale umysł trwa nadal w potomkach. Umysł jest falą, która rozprzestrzenia się we wszystkich kierunkach związanej materii. Ktokolwiek będzie miał styczność z określonym umysłem ten natychmiast zostaje nim "zarażony". Dane można przenieść na 100 nośnikach. Będą zapisane na 100 nośniku kiedy pierwszy już dawno nie będzie istniał. Problem w tym tylko, że każda kopia różni się nieco od oryginału. Nie da się skopiować oryginału bez jego zmiany zatem 100 kopia będzie już znacznie inna od pierwszej.
|
|
| | | | |  | | haish (2905 punktów) | > >Zapis informacji na taśmie magnetofonowej po zniszczeniu nośnika również przestaje istnieć.> Nieprawda, zanim nośnik zostanie zniszczony zostanie wykonane 100 kopii, nośnik umiera ale zapis pozostaje.> W Linuxie masz możliwość wypalania dysków z obrazem Linuxa> www.google(*)ne-ISO-Datei-erstellen?amp=1> Wypalisz taki jeden, przekażesz dalej i nie wiesz nawet ile jeszcze z tego kolejnych kopii powstanie.> Tak samo jest z ludzkim umysłem. Ten zostaje przekopiowany z mózgów rodziców na mózgi dzieci. Rodzice umierają ale umysł trwa nadal w potomkach.> Umysł jest falą, która rozprzestrzenia się we wszystkich kierunkach związanej materii. Ktokolwiek będzie miał styczność z określonym umysłem ten natychmiast zostaje nim "zarażony".> Dane można przenieść na 100 nośnikach. Będą zapisane na 100 nośniku kiedy pierwszy już dawno nie będzie istniał.> Problem w tym tylko, że każda kopia różni się nieco od oryginału. Nie da się skopiować oryginału bez jego zmiany zatem 100 kopia będzie już znacznie inna od pierwszej.Dobry kierunek rozumowania tylko błędne wnioski - porównania są właściwe jeden człowiek = jeden nośnik, śmierć jednego człowieka = zniszczenie jednego nośnika. Ja porównałem przypadek jednostkowy jednego człowieka i jego życie, ty opisałeś to w odniesieniu do trwającego wiecznie, zgodnie ze strzałką czasu życia. To trwające wiecznie życie jest przez uczonych wielu religii nazywane Bogiem. CO WEDŁG CIEBIE JEST NIEPRAWDĄ ? Wieczny Bóg jako ludzka tożsamość obecny w umyśle każdego człowieka - to tworzy swoisty byt. Człowiek nie znający ludzkiej mowy i pisma jest zwierzęciem. Ludzkiej mowy i pisma każdy człowiek uczy się w procesie edukacji, - nie są to umiejętności-zdolności wrodzone tylko nabyte. Tych umiejętności nie ma żaden znany ludzkości gatunek zwierząt, ani inna forma życia w znanym ludzkości wszechświcie.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Człowiek nie znający ludzkiej mowy i pisma jest zwierzęciem.
Człowiek znający mowę i pismo pozostaje zwierzęciem.
Wszystkie gatunki społeczne posiadają swoiste mowy i pisma, których używają do przenoszenia stanów emocjonalnych pomiędzy umyslami poszczególnych osobników.
Ludzkie są tylko bardziej rozwinięte.
|
|
| | | | | | |  | | haish (2905 punktów) | >>Człowiek nie znający ludzkiej mowy i pisma jest zwierzęciem. >Człowiek znający mowę i pismo pozostaje zwierzęciem. >Wszystkie gatunki społeczne posiadają swoiste mowy i pisma, których używają do przenoszenia stanów emocjonalnych pomiędzy umyslami poszczególnych osobników. >Ludzkie są tylko bardziej rozwinięte.
Człowiek też w komunikacji wykorzystuje inne "mowy". Ludzie zbudowali cywilizację, żaden gatunek tego nie dokonał, cywilizacja istnieje dzięki pismu.
|
|
| | | |  | | witamziomy (536 punktów) | >Twoje teorie są wynikiem błędu poznawczego, są twoją fantazją i nie uwzględniają fizjologi ludzkiego ciała w którym jest ludzki umysł. Przed narodzinami i po(do ok, 2lat) nie jesteś w stanie nic powiedzieć ani napisać, bez opieki matki lub innego człowieka wyrośniesz na zwierzę, które nie będzie w stanie komunikować się za pomocą mowy z innymi ludźmi. Po swojej śmierci twój mózg- nośnik umysłu przestanie funkcjonować, a wraz z nim przestanie istnieć twój umysł.
Jesteś w błędzie, który trzyma Cię w klatce ignorancji. Nawet prosta bakteria bez mózgu !!! jest ciało-umysłem. Ewolucja mogła ruszyć od najprostszej formy życia tylko dlatego, że oprócz ciało-umysłu znalazła się tam świadomość, która to ciało-umysł ożywia i jest generatorem informacyjnym in and out.
>Naczytałeś się pierdół guru wóddyzmu, Hinusi mieli by niezły ubaw gdyby czytali to co napisałeś.
A skąd Ty wiesz czy mieliby ubaw czy też nie? Zmyślasz i fantazjujesz i to jest właśnie podstawą Twoich spekulacji światopoglądowych.
Żegnam.
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nawet prosta bakteria bez mózgu !!! jest ciało-umysłem.
Nie rozumiem za bardzo, w którym miejscu nie zgodziliśmy się, ponieważ ja się z tym zgadzam.
Przy czy rozszerzam tę teorię i oprogramowany komputer określam ciało-umysłem a także rzeczny kamień i planetę Ziemię.
|
|
| | | | | |  | | haish (2905 punktów) | >>Nawet prosta bakteria bez mózgu !!! jest ciało-umysłem. >Nie rozumiem za bardzo, w którym miejscu nie zgodziliśmy się, ponieważ ja się z tym zgadzam. >Przy czy rozszerzam tę teorię i oprogramowany komputer określam ciało-umysłem a także rzeczny kamień i planetę Ziemię.
Jednak ten jak to nazwałeś 'umysł' bakterii wynika ze świadomości, a umysł ludzki jest wynikiem samoświadomości.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jednak ten jak to nazwałeś 'umysł' bakterii wynika ze świadomości, a umysł ludzki jest wynikiem samoświadomości.
Co znaczy samoświadomość?
Zdolnością dostrzeżenia własnej abstrakcji?
Przede wszystkim nie rozumiemy systemów pojęciowych zwierząt innych gatunkow i nie wiemy jak głęboka jest ich abstrakcja. Czynimy sobie tylko założenia, że nasze umysły są bardziej rozwinięte ale to jest zachowanie instynktowne, siebie postawimy zawsze na pierwszym miejscu.
Ponadto nawet jeżeli nasza abstrakcja jest bardziej rozwinięta od abstrakcji bakterii to znaczy, że mamy nadziej rozwinięte ciała, które przez swoją złożoność są zdolne do bardziej złożonych czynności.
To nie zmienia faktu, że człowiek jest tylko ruchomą częścią skorupy ziemskiej.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Ponadto nawet jeżeli nasza abstrakcja jest bardziej rozwinięta od abstrakcji bakterii to znaczy, że mamy nadziej rozwinięte ciała, które przez swoją złożoność są zdolne do bardziej złożonych czynności. >
Im coś jest bardziej skomplikowane tym łatwiej to zepsuć i trudniej naprawić. Bakterie się śmieją z wymyślanych przez człowieka antybiotyków. Za kilka lat chirurgia, duma współczesnej służby zdrowia, będzie odmawiać wykonywania operacji z powodu bakterii. Bakterie już pokonały człowieka, opracowanie lekarstwa na JEDNĄ współczesną bakterię, to koszt miliarda dolarów. Co potrafią bakterie, to do swojego końca ludzkość nie zrozumie.
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Im coś jest bardziej skomplikowane tym łatwiej to zepsuć i trudniej naprawić.> Bakterie się śmieją z wymyślanych przez człowieka antybiotyków. Za kilka lat chirurgia, duma współczesnej służby zdrowia, będzie odmawiać wykonywania operacji z powodu bakterii.> Bakterie już pokonały człowieka, opracowanie lekarstwa na JEDNĄ współczesną bakterię, to koszt miliarda dolarów. Co potrafią bakterie, to do swojego końca ludzkość nie zrozumie.Homo sapiens na chwilę zabłysnął pl.m.wikipedia.org/wiki/Gatunek_inwazyjnyco wcale nie znaczy, że teraz będzie przez miliony lat świecił jak gwiazda. Tam gdzie się pojawia masa energetyczna tam się następnie zawsze kształtuje drapieżnik, który na tej masie żeruje. Czy przylecą obcy, żeby wyjeść nam wysokozłożone mózgi czy zaatakują nas bakterie tego nie wiadomo ale wiadomo, że na pewno coś się wydarzy, że z napastników zmienimy się w ofiary. W naturze o ile powstaje potencjał do zmiany to zmiana zawsze zachodzi, to już tylko kwestia czasu.
|
|
| | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > >> Czy przylecą obcy, żeby wyjeść nam wysokozłożone mózgi czy zaatakują nas bakterie tego nie wiadomo ale wiadomo, że na pewno coś się wydarzy, że z napastników zmienimy się w ofiary.> W naturze o ile powstaje potencjał do zmiany to zmiana zawsze zachodzi, to już tylko kwestia czasu.Narodom europejskim już dawno "wyjedzono" mózgi i zainstalowano "demokrację" z jednym zewnętrznym mózgiem. Reżimy: amerykański, brytyjski i holenderski dwa tygodnie temu, po raz kolejny, wysłały okręty do Azji. Może będą szukać wraków z pierwszej wyprawy, bo podobno ktoś je ukradł. tvn24.pl/s(*)morskiego-dna-ra692484-3201711"Z dna morskiego zniknęło siedem wraków potężnych alianckich okrętów z czasów II wojny światowej - poinformowały brytyjskie media. Wszystkie zatopione zostały w 1942 roku na Morzu Jawajskim."
|
|
| | | | | | | | | | |  | | witamziomy (536 punktów) | >>>>Czy przylecą obcy, żeby wyjeść nam wysokozłożone mózgi czy zaatakują nas bakterie tego nie wiadomo ale wiadomo, że na pewno coś się wydarzy, że z napastników zmienimy się w ofiary. >>W naturze o ile powstaje potencjał do zmiany to zmiana zawsze zachodzi, to już tylko kwestia czasu. >Narodom europejskim już dawno "wyjedzono" mózgi i zainstalowano "demokrację" z jednym zewnętrznym mózgiem.
Mało tego - homo sapiens- znaczy człowiek rozumny a religie monoteistyczne tresują ludzi na człowieka wierzącego czyli przeciwieństwo rozumnego. Za to zwalniane są z podatków i dostają jeszcze publiczną kasę za dobrze wykonywaną tresurę. Taki odczłowieczony człowiek nie wie kim jest, po co, jaki jest sens, jest słaby, wewnętrznie skonfliktowany, łatwo nim zatem zarządzać, wmówić mu, że cierpienie to nieodłączna część jego życia a po takiej sieczce to do wojny,zabijania można go nawet nakłonić.
Człowiek wierzący to człowiek upadły i to nie z własnej winy. KK to największa mafia w historii ludzkości, czyste zło powstałe tylko w jednym celu tresowania ludzi rozumnych na ludzi wierzących(podległych).
|
|
| | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>>>> >Człowiek wierzący to człowiek upadły i to nie z własnej winy. KK to największa mafia w historii ludzkości, czyste zło powstałe tylko w jednym celu tresowania ludzi rozumnych na ludzi wierzących(podległych).
W rzeczywistości jest całkiem inaczej niż Ci się wydaje. Ludzie wierzący zachowali KULTURĘ. Zbydlał motłoch niewierzący, któremu się wydaje, że posiadł wszelkie rozumy. Popisuje się propagandą i "wiedzą" z internetu. Prawdziwych ateistów to jest KILKU w Polsce. Ten niewierzący motłoch niczym się nie różni od tego powojennego, który mordował inteligentnych Polaków, bo mu za to płacono. Ten polski motłoch był, jest i będzie. Zmienia mu się cel chorej nienawiści. Po raz pierwszy za to mamy motłoch co się uważa za najmądrzejszych. Ten "najmądrzejszy" motłoch nie potrafi nic stworzyć i się tym pochwalić. Trzeba się do niego przyzwyczaić i jakoś z nim żyć.
|
|
| | | | | | |  | | witamziomy (536 punktów) | >>>Nawet prosta bakteria bez mózgu !!! jest ciało-umysłem. >>Nie rozumiem za bardzo, w którym miejscu nie zgodziliśmy się, ponieważ ja się z tym zgadzam. >>Przy czy rozszerzam tę teorię i oprogramowany komputer określam ciało-umysłem a także rzeczny kamień i planetę Ziemię. >Jednak ten jak to nazwałeś 'umysł' bakterii wynika ze świadomości, a umysł ludzki jest wynikiem samoświadomości.
Świadomość i samoświadomość nie istnieją oddzielnie ignorancie!!!
|
|
| | | | |  | | haish (2905 punktów) | >>Twoje teorie są wynikiem błędu poznawczego, są twoją fantazją i nie uwzględniają fizjologi ludzkiego ciała w którym jest ludzki umysł. Przed narodzinami i po(do ok, 2lat) nie jesteś w stanie nic powiedzieć ani napisać, bez opieki matki lub innego człowieka wyrośniesz na zwierzę, które nie będzie w stanie komunikować się za pomocą mowy z innymi ludźmi. Po swojej śmierci twój mózg- nośnik umysłu przestanie funkcjonować, a wraz z nim przestanie istnieć twój umysł. >Jesteś w błędzie, który trzyma Cię w klatce ignorancji. Nawet prosta bakteria bez mózgu !!! jest ciało-umysłem. Ewolucja mogła ruszyć od najprostszej formy życia tylko dlatego, że oprócz ciało-umysłu znalazła się tam świadomość, która to ciało-umysł ożywia i jest generatorem informacyjnym in and out. >>Naczytałeś się pierdół guru wóddyzmu, Hinusi mieli by niezły ubaw gdyby czytali to co napisałeś.
>A skąd Ty wiesz czy mieliby ubaw czy też nie? Zmyślasz i fantazjujesz i to jest właśnie podstawą Twoich spekulacji światopoglądowych. >Żegnam.
Idź wypisywać pierdoły i bajki na fora do tego przeznaczone, a jak chcesz rozmawiać o religiach Indii to zacznij od nauki języków którymi napisane są Vedy i inne teksty religii hinduskich. Tą kwestię już nie raz poruszaliśmy na tym forum i stąd wiem że jesteś niedouczonym ignorantem. Twój guru-sruru mówi ci że jesteś pariasem, - ucz się lepiej języka.
|
|
| | | | | |  | | witamziomy (536 punktów) |
>>A skąd Ty wiesz czy mieliby ubaw czy też nie? Zmyślasz i fantazjujesz i to jest właśnie podstawą Twoich spekulacji światopoglądowych. >>Żegnam. >Idź wypisywać pierdoły i bajki na fora do tego przeznaczone, a jak chcesz rozmawiać o religiach Indii to zacznij od nauki języków którymi napisane są Vedy i inne teksty religii hinduskich. >Tą kwestię już nie raz poruszaliśmy na tym forum i stąd wiem że jesteś niedouczonym ignorantem. >Twój guru-sruru mówi ci że jesteś pariasem, - ucz się lepiej języka.
Ty mi nie będziesz mówił gdzie i co ja mogę pisać. Jesteś za malutki to tego.
Nie mam swojego guru a za to Ty znowu zmyślasz i próbujesz mnie obrażać. Rozumiesz, bronisz w ten sposób swojej wiary, w swoje naukowo nie potwierdzone historyjki.
Żegnam!!
|
|
| what if (20 punktów) | > Człowiek to jest Dusza stworzona przez Boga Trójjedynego. Ciało człowieka z materii> śmiertelnej jest jak skafander kosmonauty po to by na ziemi egzystować. Po śmierci Dusza łączy się z> ciałem Duchowym z materii nieśmiertelnej.> >1Kor 15,44 >44 zasiewa się ciało zmysłowe15 - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie >powstanie też ciało niebieskie.> A poniżej św. Jan Paweł II wobec ewolucjonizmu; Ewolucjonizm czy Kreacjonizm> depot.ceon(*)....pdf?sequence=1&isAllowed=y> ps> nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię googlePoczytaj o religii. W której czekamy na Mesjasza 2 tyś. Lat
|
|
 | | haish (2905 punktów) |
>Poczytaj o religii. W której czekamy na Mesjasza 2 tyś. Lat
Mesjasz i jego idea jest 'marchewką dla osiołka' ta idea swój początek ma w czasach gdy okupantami Jerozolimy byli Rzymianie, na jej kanwie oparte jest greckojęzyczne Chrześcijaństwo - człowiek-bóg lub człowiek syn-boży. To jest pokłosie myśli greckiej i żydowskiej. Grecy przed Rzymianami byli władcami na wschodzie - niejaki Antioch zbudował na górze zwanej Nimrod monumentalny ołtarz własnej religii będącej połączeniem religii greckiej i perskiej. Najciekawsze jest nazewnictwo Nimrod w hebrajskiej Torze i miejsce Nimrod obok stolicy Antiocha. "Antiocha I Theosa (69-36 pne)'Antioch Bóg Sprawiedliwy i Objawiony, Przyjaciel Rzymian i Greków') (ur. ok. 86, zm. ok. 36 p.n.e.) - czwarty oraz najbardziej znany król Kommageny z ormiańskiej dynastii Orontydów od ok. 70 p.n.e." "Nemrut Dağı (Adıyaman), również Nemrut Dağ lub Nemrud Dağı ( ormiański Նեմրութ, kurdyjski Çiyayê Nemrûdê ), szczyt w południowo-wschodniej Turcji , niedaleko od górnego biegu Eufratu"
Daty ukazują okres i odnoszą się do zapisu w Torze, -świadczy to kiedy wzmianki o Nimrodzie mogły być w niej umieszczone. Na nic konsensus środowisk opiniotwórczych, fakty obronią się same.
Mesjanizm jest idiotyzmem, ale jest też ideą integrującą wyznawców w czasach ucisku i niewoli. Człowiek nie jest i nigdy nie będzie bogiem(nadczłowiekiem), w każdym człowieku jest obecność Boga w postaci ludzkiej mowy i pisma, więc wszyscy ludzie są synami lub córkami boga, a 'dżizus' jest postacią literacką. Poziom znajomości ludzkiego języka i pisma świadczy o randze kapłańskiej, nie ma to nic wspólnego z hierarchią kościelną. Muzułmanie uważają (i słusznie) że Muchammad jest pieczęcią proroków, w jego księdze Koranie jest zawarte niemal wszystko co jakikolwiek inny prorok miłaby do powiedzenia, prorok jest postacią historyczną w odróżnieniu od literackiej postaci mesjasza.
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Poczytaj o religii. W której czekamy na Mesjasza 2 tyś. Lat >Mesjasz i jego idea jest 'marchewką dla osiołka' ta idea swój początek ma w czasach gdy okupantami Jerozolimy byli Rzymianie, na jej kanwie oparte jest greckojęzyczne Chrześcijaństwo - >człowiek-bóg lub człowiek syn-boży. To jest pokłosie myśli greckiej i żydowskiej.
Wg mnie idea "Pana" ma swoje źródło w naszych instynktach stadnych i jest wyrazem naszego stosunku do osobnika alfa ubrane w pewną alegorię.
W końcu pojawi się osobnik alfa, który rozwiąże wszystkie problemy osobników beta, gama, delta i omega.
|
|
| |  | | haish (2905 punktów) |
>Wg mnie idea "Pana" ma swoje źródło w naszych instynktach stadnych i jest wyrazem naszego stosunku do osobnika alfa ubrane w pewną alegorię. >W końcu pojawi się osobnik alfa, który rozwiąże wszystkie problemy osobników beta, gama, delta i omega.
Już od dawna model jest inny osobnik alfa jest idolem "słupem" ideą jak 'dżizus' a system skupia osoby z niedorozwojem umysłowym i zablokowanymi funkcjami poznawczymi. Czerpiący korzyści pozostają w cieniu jako 'szare eminencje' i jakby co nie ponoszą żądnej odpowiedzialności. Kurewstwo i skurwysyństwo vatykańczyków dla wielu jest widoczne od stuleci, a mimo to taki stan jest usankcjonowany prawnie(!!!!) i nazywany jest kulturą łacińską. Kultura łacińska wynika z tożsamości językowej -> łacińskiej - romańskiej, ta kultura jest obca wobec tożsamości słowiańskiej, jest też obca wobec języków germańskich, ale władcy Cesarstwa Rzymskiego narodu niemieckiego wielokrotnie w historii używali retoryki łaciniaków i ręka w rękę dążyli do hegemonii.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Wg mnie idea "Pana" ma swoje źródło w naszych instynktach stadnych i jest wyrazem naszego stosunku do osobnika alfa ubrane w pewną alegorię. >>W końcu pojawi się osobnik alfa, który rozwiąże wszystkie problemy osobników beta, gama, delta i omega. >Już od dawna model jest inny osobnik alfa jest idolem "słupem" ideą jak 'dżizus' a system skupia osoby z niedorozwojem umysłowym i zablokowanymi funkcjami poznawczymi. Czerpiący korzyści pozostają w cieniu jako 'szare eminencje' i jakby co nie ponoszą żądnej odpowiedzialności. >Kurewstwo i skurwysyństwo vatykańczyków dla wielu jest widoczne od stuleci, a mimo to taki stan jest usankcjonowany prawnie(!!!!) i nazywany jest kulturą łacińską. >Kultura łacińska wynika z tożsamości językowej -> łacińskiej - romańskiej, ta kultura jest obca wobec tożsamości słowiańskiej, jest też obca wobec języków germańskich, ale władcy Cesarstwa Rzymskiego narodu niemieckiego wielokrotnie w historii używali retoryki łaciniaków i ręka w rękę dążyli do hegemonii.
Może jest tak dlatego, że Ty nie masz żadnego planu dla ludzi z niedorozwojem umysłowym i zablokowanymi funkcjami poznawczymi a oni mają?
"Debile" jak ich określiłeś mają potrzebę przetrwać a do tego potrzebują zasad, które będą skupione wokół jakiejś podatwowej idei, tej czy tamtej.
Masz coś dla nich czy chcesz ich posłać na śmierć?
|
|
| | | |  | | haish (2905 punktów) |
>>Już od dawna model jest inny osobnik alfa jest idolem "słupem" ideą jak 'dżizus' a system skupia osoby z niedorozwojem umysłowym i zablokowanymi funkcjami poznawczymi. Czerpiący korzyści pozostają w cieniu jako 'szare eminencje' i jakby co nie ponoszą żądnej odpowiedzialności. >>Kurewstwo i skurwysyństwo vatykańczyków dla wielu jest widoczne od stuleci, a mimo to taki stan jest usankcjonowany prawnie(!!!!) i nazywany jest kulturą łacińską. >>Kultura łacińska wynika z tożsamości językowej -> łacińskiej - romańskiej, ta kultura jest obca wobec tożsamości słowiańskiej, jest też obca wobec języków germańskich, ale władcy Cesarstwa Rzymskiego narodu niemieckiego wielokrotnie w historii używali retoryki łaciniaków i ręka w rękę dążyli do hegemonii.
>Może jest tak dlatego, że Ty nie masz żadnego planu dla ludzi z niedorozwojem umysłowym i zablokowanymi funkcjami poznawczymi a oni mają?
Nie bądź śmieszny ich plan jest zawsze taki sam czy z lewa czy z prawa - pośrednik(fundacja [np.WOŚP; 'studnie w afryce'], organizacja religijna[np. caritas]) zgarniają dla siebie ile się da z datków naiwnych, a podmiot stanowiący cel przedsięwzięcia dostaje ochłapy. Ostatnio posłanką została przedstawicielka protestu niepełnosprawnych - ustawiła siebie i swoją rodzinę i skończyły się protesty niepełnosprawnych w sejmie, a temat przestał funkcjonować w mediach i przestrzeni publicznej. To taki układ vatykańsko-masoński. A jakby tego było mało działalność takich potentatów jak WOŚP i Caritas legitymizyje kolejne dziwne fundacje królika i uzasadnia subwencjonowanie ich publicznymi pieniędzmi, problem podmiotu nie jest w żaden sposób rozwiązywany ale maszynka do zbieranie pieniędzy-interes cały czas się kręci. Chcesz komuś pomóc to wybierz konkretną osobę potrzebującą i bez pośredników przekaż pieniądze, przedmioty, leki itd. bez udziału pośredników - twoja pomoc będzie miała wartość 100% dla potrzebującego tej pomocy.
>"Debile" jak ich określiłeś mają potrzebę przetrwać a do tego potrzebują zasad, które będą skupione wokół jakiejś podatwowej idei, tej czy tamtej. >Masz coś dla nich czy chcesz ich posłać na śmierć?
Ludzie, którzy mają zablokowane funkcje poznawcze- są debilami nie z własnej woli ale zostali tak ukształtowani przez system, na takich żerują szare eminencje, podobnie duchowni jak i zdeklarowani ateiści, żyją wygodnie kosztem naiwniaków i podmiotów udawanej troski.
Kiedyś w czasie kampanii wyborczej w jednym z państw afrykańskich kandydat na fotel prezydenta powiedział -wybierzcie mnie, rządzę już kilka kadencji, ja i moja rodzina jesteśmy ustawieni i mamy dość pieniędzy teraz będę się mógł pochylić na waszymi problemami.
|
|
1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >ps >nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
Ciocia klocia to małpeczka Wszędzie w swej mądrości znana Na wysokiej siedzi palmie i żółtego je banana
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| PabloCanaletto (7 punktów) | To w takim razie co znaczy w credo linijka "zmartwychwstanie ciała, żywot wieczny, amen"?
|
|
 | | haish (2905 punktów) | > To w takim razie co znaczy w credo linijka "zmartwychwstanie ciała, żywot wieczny, amen"?  To się zaczęło w starożytnym Egipcie,- Kraina Zachodu była światem do którego 'udawali się' po swojej śmierci(brzeg nilu po zachodniej stronie). Interesem trzęśli kapłani i czerpali z tego utrzymanie i zyski, podobne praktyki były w Chinach i innych cywilizacjach. Grecy mieli Styks za obola który trzeba przepłynąć. Ptolemeusze wnieśli do Egiptu alfabet(koptyjski), ale wyższa i starsza kultura ich wchłonęła i wiele 'greckich' spraw i rzeczy ma swój rodowód w Kulturze Egiptu. Gdy Grecy pisali pisma wchodzące w skład Nowego Testamentu te poglądy przeniknęły z kultury egipskiej. Pomimo, że świecka nauka wiele spraw wyjaśniła, to kk trzyma się jak tonący brzytwy takich dogmatów i uzasadnia to potrzebami wierzących w te 'prawdy'. Jak na razie nauka nie opracowała metody przywracania do życia egipskich mumii, z problemem tym poradzono sobie w Holly-wood i wypuszczono kasowe produkcje Frankenstein i Młody Frankenstein (być może dlatego obecny główny szaman z Vatykanu ma na imię Francik).
|
|
 | | empiryczny (223 punktów) | > To w takim razie co znaczy w credo linijka "zmartwychwstanie ciała, żywot wieczny, amen"?  O zmartwychwstaniu ciała jest wiele fragmentów w PŚ jak i wiele w KKK. deon.pl/wi(*)-zmartwychwstanie-ciala,186150www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-3.htmnp KKK 998 Kto zmartwychwstanie? Wszyscy ludzie, którzy umarli: "Ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny na zmartwychwstanie potępienia" (J 5, 29) 532 .
KKK 1013: Śmierć jest końcem ziemskiej pielgrzymki człowieka, czasu łaski i miłosierdzia, jaki Bóg ofiaruje człowiekowi, by realizował swoje ziemskie życie według zamysłu Bożego i by decydował o swoim ostatecznym przeznaczeniu. Gdy zakończy się "jeden jedyny bieg naszego ziemskiego żywota", nie wrócimy już do kolejnego życia ziemskiego. "Postanowione ludziom raz umrzeć" (Hbr 9, 27). Po śmierci nie ma "reinkarnacji".
KKK 1023 Ci, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem oraz są doskonale oczyszczeni, żyją na zawsze z Chrystusem. Są na zawsze podobni do Boga, ponieważ widzą Go "takim, jakim jest" (1 J 3, 2), twarzą w twarz 572 :
Powagą apostolską orzekamy, że według powszechnego rozporządzenia Bożego dusze wszystkich świętych... i innych wiernych zmarłych po przyjęciu chrztu świętego, jeśli w chwili śmierci nie miały nic do odpokutowania... albo jeśliby wówczas miały w sobie coś do oczyszczenia, lecz doznały oczyszczenia po śmierci... jeszcze przed odzyskaniem swoich ciał i przed Sądem Ostatecznym, od chwili Wniebowstąpienia Zbawiciela, naszego Pana Jezusa Chrystusa, były, są i będą w niebie, w Królestwie i w raju niebieskim z Chrystusem, dołączone do wspólnoty aniołów i świętych. Po męce i śmierci Pana Jezusa Chrystusa oglądały i oglądają Istotę Bożą widzeniem intuicyjnym, a także twarzą w twarz, bez pośrednictwa żadnego stworzenia 573 .
ps nie toczę dyskusji na zasadzie ping-ponga, polecam ciocię google
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|