Racjonalista - Strona głównaDo treści
Cytatów czar - CV. De Gaulle o zdradzie i karze

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
24-06-2021 14:16Arminius (25555 punktów)Cytatów czar - CV. De Gaulle o zdradzie i karze
Ocena 1 na 1
W numerze 19 Zeszytów Historycznych paryskiej Kultury (1971rok) zostały opublikowane wspomnienia gen. De Gaulle, który w 1920 roku w stopniu kapitana/majora był członkiem francuskiej misji wojskowej w Polsce i jako taki brał udział w zmaganiach z bolszewikami.
A oto fragment owego tekstu, traktujący o kolaboracji siedleckich Żydów z bolszewią i karze jaka ich za to spotkała.

"W ślad za zwycięzcami przybyliśmy do Siedlec. Miasto jest wzburzone. Bolszewicy zainstalowali w nim Sowiet przy pomocy miejscowych Żydów (zresztą więcej niż połowa ludności). Obecnie obywatele Siedlec chcą, aby ukarano Żydów, którzy skłaniali się na stronę wroga; odbywają się stałe aresztowania przy akompaniamencie wycia nieprzebranego tłumu. Tego ranka rozstrzelano wielu Żydów, gdyż tutaj z wykonaniem egzekucji nie czeka się.
Wokół wozu, na którym znajdowali się skazani na śmierć, szły w pewnej odległości ich rodziny i przyjaciele, wtórując ich lamentom. Następnie gmina żydowska zabrała trupy i, zgodnie
z obyczajem żydowskim, szybko je pogrzebano. Mówiono mi, że kiedy Żyd umiera trzeba złożyć jego ciało do ziemi zanim rozlegnie się dzwon kościelny. Jeżeli się tego nie zrobić zły duch
będzie torturował nieszczęśnika i przysporzy wielu kłopotów żałobnikom . A przecież ci biedacy mają już ich dosyć w swoim życiu , wiecznie niespokojnym w obawie niepowodzeń i przy swojej pasji do handlu."

Primo, należy podkreślić, iż De Gaulle w tonie stanowczym i nie pozostawiającym wątpliwości wypowiada się o zdradzie wielu siedleckich Żydów. Secundo, jest wielce prawdopodobne ( osobiście jestem o tym całkowicie przekonany) iż owi rozstrzelani kolaboranci funkcjonują w opinii żydowskiej jako ofiary polskiego "pogromu". Tertio, na uwagę zasługuje zwyczaj żydowski o proweniencji talmudyczno - antychrześcijańskiej, nakazujący grzebać Żydów w czasie gdy nie pobrzmiewa dzwon kościelny. O pluciu i mamrotaniu przekleństw przy przechodzeniu obok kościoła czy krzyża słyszałem (podobnie jak i o pluciu w twarz księżom chrześcijańskim przez ultraortodoksów), jednakże zwyczaj jak wyżej do niedawna nie był mi w ogóle znany. Człowiek uczy się przez całe życie.


staticnowy(*)e1e45491984aeea5606.pdf#page=5
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>Primo, należy podkreślić, iż De Gaulle w tonie stanowczym i nie pozostawiającym wątpliwości wypowiada się o zdradzie wielu siedleckich Żydów.
Jeżeli ralacjonujesz fakty historyczne zdejmnij z szyi czerwoną wstążkę, bo przez nią plujesz i mamroczesz jak żyd.
Zobaczmy co pisze o Francuzach Davies Norman - Biały Orzeł, Czerwona Gwiazda:
"Francuska misja wojskowa cieszyła się zupełnie inną reputacją niż brytyjska. Jej szef, generał Henrys w odróżnieniu od Cartona de Wiarta był uważany przez polski sztab za wścibskiego idiotę. Piłsudski starannie go ignorował. Henrys był żądny la gloire: nie oglądając się na ostrzeżenia formułowane przez własny rząd w Paryżu oraz przez dyplomatów alianckich w Warszawie na serio intrygował na rzecz polskiej ofensywy na wschodzie."
Wymienia Davies w swej książce przyszlego prezydenta Francji:
"Charles de Gaulle. Świeżo zwolniony z internowania w Ingolstadt w Bawarii, de Gaulle był spragniony służby czynnej. W lipcu i sierpniu 1920 roku został na krótko wcielony do polskiej jednostki bojowej i awansowany do rangi majora".

Tak miedzy innymi opisał zachowania żydów w Siedlcach:
"Zradykalizowana grupa miejscowych Żydów zbudowała w Siedlcach bramę triumfalną, witając czerwonoarmistów muzyką, chlebem i solą. Okazywali wielką radość, wołając do Polaków, że wreszcie nastała wolność i demokracja."

Nie tylko rzydzi kolaborowali z bolszewikami:
"Po ponownym zajęciu miasta, bolszewicy niemal natychmiast utworzyli komitety rewolucyjne. Szefem miejskiego rewkomu został niejaki Stybliński, który sympatią do komunizmu zapałał w latach 1917-1919 podczas pobytu na Uralu i Syberii. W powiatowym rewkomie działali: Piotr Ostrowski - organizator robotników rolnych; Józef Kubat - działacz PSL "Wyzwolenie" i prezes powiatowej organizacji Związku Zawodowego Robotników Rolnych (dalej ZZRR); ponadto Adam i Jan Parafianowie oraz Bronisław Grabowski. Z komitetami współpracowali: działacz socjalistyczny Kazimierz Ugniewski, piekarz Złotkowski i murarz Antoni Betlejewski."

>Secundo, jest wielce prawdopodobne ( osobiście jnestem o tym całkowicie przekonany) iż owi rozstrzelani kolaboranci funkcjonują w opinii żydowskiej jako ofiary polskiego "pogromu".
Których kolaborantów masz na mysli?
25-06-2021 08:10 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)opinie generała
>Zobaczmy co pisze o Francuzach Davies Norman - Biały Orzeł, Czerwona Gwiazda:
>"Francuska misja wojskowa cieszyła się zupełnie inną reputacją niż brytyjska. Jej szef, generał >Henrys w odróżnieniu od Cartona de Wiarta był uważany przez polski sztab za wścibskiego idiotę. >Piłsudski starannie go ignorował. Henrys był żądny la gloire: nie oglądając się na ostrzeżenia >formułowane przez własny rząd w Paryżu oraz przez dyplomatów alianckich w Warszawie na serio >intrygował na rzecz polskiej ofensywy na wschodzie."

Wątek nie jest poświęcony misjom alianckim w Polsce 1920 roku. Jest poświęcony kolejnemu świadectwu dotyczącemu fenomenu Żydokomuny. Nota bene opinie uczestników misji brytyjskiej na temat Żydów były/są w tym samym nurcie co De Gaulle - więc tu niema żadnej przeszłości, przeciwnie jest synergia.

>Wymienia Davies w swej książce przyszlego prezydenta Francji:
>"Charles de Gaulle. Świeżo zwolniony z internowania w Ingolstadt w Bawarii, de Gaulle był >spragniony służby czynnej. W lipcu i sierpniu 1920 roku został na krótko wcielony do polskiej >jednostki bojowej i awansowany do rangi majora".

No I? Czy info jak wyżej w jakikolwiek sposób podważa wiarygodność świadectwa De Gaulle? Proszę pamiętać, iż jego świadectwo wpisuje się w ogrom świadectw tego typu. Jest jedną z kropli, która czyni ocean.

>Nie tylko rzydzi kolaborowali z bolszewikami:

Oczywiacie że nie. Jednakże proporcjonalnie rzecz biorąc - zdecydowanie oni, co więcej bardzo często byli oni inspiratorami i mózgiem kolaborowania.

>Których kolaborantów masz na mysli?

Żydów rozstrzelanych za zdradę - jak w opisie De Gaulle
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
Odp: Cytatów czar - CV. De Gaulle o zdradzie i karze
>W numerze 19 Zeszytów Historycznych paryskiej Kultury (1971rok) zostały opublikowane wspomnienia
>gen. De Gaulle, który w 1920 roku w stopniu kapitana/majora był członkiem francuskiej misji
>wojskowej w Polsce i jako taki brał udział w zmaganiach z bolszewikami.
>

Atak żydobolszewików na Polskę to była zaplanowana prowokacja i tak się skończyła jak zaplanowano.
Celem tej prowokacji było WYSTRASZENIE EUROPEJCZYKÓW ZAGROŻENIEM KOMUNIZMEM.
Jak już Europejczyków wystraszono to rozpoczęła się operacja GOTT MIT UNS. AMERKANIE bez problemów zbroili Niemców, w celu OBRONY Europy przed komunizmem. Amerykanie jak to Amerykanie od razu stworzyli koalicję do walki z komunizmem, z Niemcami na czele.
Jak uzbrojono Niemców to skończyła się operacja GOTT MIT UNS a rozpoczęła TYSIĄCLETNIA III RZESZA.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>W numerze 19 Zeszytów Historycznych paryskiej Kultury (1971rok) zostały opublikowane wspomnienia
>gen. De Gaulle, który w 1920 roku w stopniu kapitana/majora był członkiem francuskiej misji
>wojskowej w Polsce i jako taki brał udział w zmaganiach z bolszewikami.
>

Potem Louis Augustin Joseph Faury pomagał nam w zmaganiach z nazistami.

prenumeruj(*)recenzje/francuski-wychowawca/

" generał Ludwik Faury to harmonijnie ukształtowany charakter, pełna ciepła, serdeczna osobowość, człowiek oddany swojej profesji i trwający pomimo przeszkód na powierzonym przyczółku. Był wychowankiem Ferdynanda Focha w Wyższej Szkole Wojennej w Paryżu, posiadł doskonały zmysł taktyczny i cieszącą się uznaniem zdolność wyjaśniania zawiłości sztuki wojennej. Jego kultura osobista, wiedza wojskowa, doświadczenie wojenne i niezwykłe metody nauczania taktyki zapewniły mu prestiż i autorytet. Bez wahania stawił się na rozkaz, gdy w 1919 został przydzielony do służby we Francuskiej Misji Wojskowej w Polsce.(...)
W ostatnim wywiadzie z czerwca 1939 powiedział: "Kochałem Polskę od małego, instynktownie, a z przekonania poświęciłem jej wiele lat mego dojrzałego życia. Teraz łączę sławne Wojsko Polskie i wielki naród polski w jednym uczuciu miłości i podziwu, tym głębszym, im lepiej umiem docenić wolę życia, ducha poświęcenia i wysokie poczucie honoru ożywiające Polaków"."

We wrześniu 1939r polskie dowództwo robiło wszystko dokładnie odwrotnie jak radził Ludwik Faury.

Był jeszcze taki mało znany Francuz w naszej historii Charles Dumouriez, Charles-François du Perrier du Mouriez.

pl.wikiped(*)harles_François_Dumouriez

"W 1770 został wysłany do Polski[1], gdzie miał organizować za francuskie pieniądze korpus posiłkowy konfederacji barskiej. Ufortyfikował kilka twierdz na południu Rzeczypospolitej (Tyniec, Lanckorona, Częstochowa) i utworzył oddział piechoty konfederackiej. Został jednak pobity przez wojska rosyjskie pod wodzą Aleksandra Suworowa w bitwie pod Lanckoroną 23 maja 1771. Miał wyjątkowo złe zdanie o Polsce i Polakach, a obyczaje konfederatów nazywał "azjatyckimi".(...)
spotkał się z Tadeuszem Kościuszką, który zamierzał uzyskać pomoc rewolucyjnej Francji dla planowanego powstania. Później, już w obozie wroga, przekazał szczegółowe plany insurekcji Prusakom, a ci Rosjanom.(...)
Na emigracji jeździł od kraju do kraju i oferował swoje usługi kolejnym wrogom Francji: walczył przeciwko Napoleonowi, zachęcał Rosjan do desantu na wybrzeża francuskie, a od 1804 roku przebywał w Wielkiej Brytanii"
romaro (25211 punktów)
>We wrześniu 1939r polskie dowództwo robiło wszystko dokładnie odwrotnie jak radził Ludwik Faury.
Podobnie dzisiaj- Brukselskie elity swoje, a prawicowy rząd jak przed wojną, swoje.
To co napiszę pewnie wprawi Ciebie w konsternację - ale prawda jest taka, że z niektórymi faktami musimy się pogodzić - Nie wiem kim był Ludwik Faury, ale wiem jak Francja zachowała się wobec Polski w 1939 - zostaliśmy przez nią zdradzeni.. Francja nie miała zamiaru dotrzymać podjętych zobowiązań o pomocy w razie obcej agresji. Co więcej, alianci skazali Polskę na straty już na wiele miesięcy przed wybuchem wojny.
Może lepiej byśmy wyszli, gdyby Ludwik Faury doradzał swojemu rządowi
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>>We wrześniu 1939r polskie dowództwo robiło wszystko dokładnie odwrotnie jak radził Ludwik Faury.
>Podobnie dzisiaj- Brukselskie elity swoje, a prawicowy rząd jak przed wojną, swoje.
>To co napiszę pewnie wprawi Ciebie w konsternację - ale prawda jest taka, że z niektórymi faktami musimy się pogodzić - Nie wiem kim był Ludwik Faury, ale wiem jak Francja zachowała się wobec Polski w 1939 - zostaliśmy przez nią zdradzeni.. Francja nie miała zamiaru dotrzymać podjętych zobowiązań o pomocy w razie obcej agresji. Co więcej, alianci skazali Polskę na straty już na wiele miesięcy przed wybuchem wojny.
>Może lepiej byśmy wyszli, gdyby Ludwik Faury doradzał swojemu rządowi
>

Ludwik Faury dokładnie przewidział jak będzie wyglądał atak Niemiec na Polskę.
Polskie jednostki wojskowe we wrześniu 1939 r. miały zakaz porozumiewania się między sobą.

Francja nas nie zdradziła a odegrała się za to żeśmy, ją wcześniej zdradzili.

pl.wikipedia.org/wiki/Remilitaryzacja_Nadrenii

"Polska zapowiedziała, że będzie respektować postanowienia polsko-francuskiego sojuszu zawartego w 1921 r., choć według jego ustaleń Polska ma wspierać Francję w wypadku inwazji na jej terytorium. Pomimo gotowości do mobilizacji, jeżeli Francja uczyni to pierwsza, jednak na forum Ligi Narodów wstrzymała się od głosowania w sprawie remilitaryzacji".

POLSKA WSPIERAŁA MILITARYZACJĘ NIEMIEC. Co oczywiście, nie podobało się Francuzom. Polacy na złość Francuzom zrobili ambasadorem w Paryżu osobę, której Francuzi nie akceptowali.
Polska dyplomacja przed wojną tak działała, że na jak na umówione zagraniczne wizyty, przybywał ktoś z MSZ, pociągiem, to nikt go nie witał na stacji.
Co aliantów, to każdemu w Polsce, miesza się to, co gdzieś słyszał z datami. Przed wojną to Ameryka z aliantami ZBROIŁA NIEMCÓW, w ramach operacji GOTT MIT UNS. Niemcy będą bronić Europy przed komunizmem. Brytyjczycy też mieli swój wkład w zbrojeniu Niemiec. Czesi wywieźli swoje złoto do Wielkiej Brytanii a Brytyjczycy przekazali je Niemcom.
Potem Ameryka odwróciła się od Niemców i za nią jej sojusznicy. Następnie Ameryka wspierała żydobolszewików od których też się odwróciła i ROZPĘTAŁA PRZECIŁA NIM ZIMNĄ WOJNĘ.
Rozumiesz chociaż po co Ameryka wpakowała olbrzymią kasę w wojny w Europie i w jakim celu robiła te zaplanowane zwroty ??

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365