 |
efekt cieplarniany - mitologia Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-07-2021 01:50 | alsor (3283 punktów) | efekt cieplarniany - mitologia
1 na 1 | Obecnie panują chyba jakieś fantastyczne teorie empiryczne na temat temperatury atmosfery, które polegają na urojeniach że niby istnieją jakieś specjalne związki chemiczne... produkujące/kumulujące energię, co finalnie podnosi temperaturę? Prawda jest prozaiczna: prawo gazu pV = NkT p = N/V kT = n kT pl.wikipedia.org/wiki/Równanie_Clapeyrona_(stan_gazu_doskona%C5%82ego) co znaczy że ciśnienie gazu p, jest proporcjonalne do n = N/V, czyli liczby cząstek w objętości. Jak to działa?Weźmy typowy przypadek z tzw. efektem cieplarnianym: planeta Wenus pl.wikipedia.org/wiki/WenusTemperatura atmosfery około 700K, co jest około 2 razy większe od tego co przewiduje 'teoria', dlatego to przegrzanie jest to tłumaczone 'efektem cieplarnianym' - czyli czym? Niczym. Temperatura atmosfery ziemi: 280K = 7C, tak średnio biorąc. atmosfera ziemska składa się z azotu i tlenu: N2 i O2, co średnio daje masę cząsteczki prawie 30 (N2 = 28, O2 = 32). Wenus: temperatura atmosfery Wenus powinna być większa od ziemskiej około 1.2 razy, bo jest bliżej Słońca: 1.2 * 280 = 336K ale tam jest 700K !!!dlaczego tak dużo? To proste: atmosfera Wenus nie składa się z N2 i O2, lecz głównie z: CO2, SO2, H2SO4, itp. masa atomowa m: CO2 = 12 + 32 = 44 SO2 = 16 + 32 = 32+32 = 64 H2SO4 = ... w sumie to daje około 2 razy większą masę cząsteczek, no i dlatego temperatura musi być większa: tam jest 2 razy cieplej, więc m = 2 x 30 = 60, no i tyle. CO2 + SO2 + ... daje masę cząsteczek około 60 średnio, co jest 2 razy większe od azotowej atmosfery N2 = 28. 2 * 1.2 * 280 = 672KEfekt cieplarniany? Kupa śmiechu? Empiryści tworzą sobie jakieś protezy pseudoteoryje, bo podstaw teorii gazów z 18 wieku nie zaliczyli w gimnazjum. hehe! ............. Wzrost CO2 jako przyczyna wzrostu temperatury na ziemi jest oczywiście dobrym tropem, no ale... grubo improwizowanym - są cięższe związki, które to znacznie lepiej robią! www.orlenl(*)y/Strony/Zawartosc-olowiu.aspxNajzimniejsza atmosfera to taka z wodoru: m = 2 dla H2, ewentualnie m = 1 dla H - gwiazdy. Reasumują: im cięższe związki, tym mniejsza koncentracja: n, co misi być rekompensowane wzrostem T - temperatury, bo ciśnienie p jest perfekt określone - za pomocą samej masy atmosfery i grawitacji planety! Finalizując: efekt cieplarniany, gazy cieplarniane, itp. terminy to urojenia nieuków - nie ma czegoś takiego w ogóle! pl.wikipedia.org/wiki/Gaz_cieplarnianypara - H2O, nie jest żadnym cieplarnianym, lecz odwrotnie! masa m: H20 = 2 + 16 = 18, co ma masę mniejszą od N2 = 28, czyli to chłodzi, a nie odwrotnie, co sugerują pseudonaukowcy! i właśnie głównie dlatego w lasach i parkach jest chłodniej! Natomiast gorąco jest w miastach: beton, metale, piach, pyły - smród jest ciężki! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Hodża (11172 punktów) | >i właśnie głównie dlatego w lasach i parkach jest chłodniej! >Natomiast gorąco jest w miastach: beton, metale, piach, pyły - smród jest ciężki!
A ja myślałem że to ewapotranspiracja, której musi towarzyszyć pochłanianie energii cieplnej powoduje ten efekt. Twoja rewolucyjna teoria obawiam się może mieć zasięg długości tego wątku, nie dalej.
Forma Dei munus
|
|
 | 1 na 1 | alsor (3283 punktów) | >>i właśnie głównie dlatego w lasach i parkach jest chłodniej! >>Natomiast gorąco jest w miastach: beton, metale, piach, pyły - smród jest ciężki! >A ja myślałem że to ewapotranspiracja, której musi towarzyszyć pochłanianie energii cieplnej powoduje ten efekt. Twoja rewolucyjna teoria obawiam się może mieć zasięg długości tego wątku, nie dalej.
Właśnie o to tu chodzi: ładując H2O w powietrze, to H2O automatycznie pochłania energię... bo to ma mniejszą masę (cząsteczkową), więc koncentracja rośnie, a więc temperatura musi spadać.
p = nkT masz pewne jak byk!
gdy zmniejszasz to n - koncentracja cząstek, bo ołów sobie rozpylasz, wtedy T musi wzrosnąć, i vice versa - jasne?
Po prostu mylisz przyczyny ze skutkami.
|
|
1 na 1 | skorpion13 (920 punktów) | > Obecnie panują chyba jakieś fantastyczne teorie empiryczne na temat temperatury atmosfery, które> polegają na urojeniach że niby istnieją jakieś specjalne związki chemiczne... produkujące/kumulujące> energię, co finalnie podnosi temperaturę?> Prawda jest prozaiczna: prawo gazu> pV = NkT> p = N/V kT = n kT> pl.wikipedia.org/wiki/Równanie_Clapeyrona_(stan_gazu_doskona%C5%82ego)> co znaczy że ciśnienie gazu p, jest proporcjonalne do n = N/V, czyli liczby cząstek w objętości.> Jak to działa?Weźmy typowy przypadek z tzw. efektem cieplarnianym: planeta Wenus> pl.wikipedia.org/wiki/Wenus> Temperatura atmosfery około 700K, co jest około 2 razy większe od tego co przewiduje 'teoria',> dlatego to przegrzanie jest to tłumaczone 'efektem cieplarnianym' - czyli czym?> Niczym.> Temperatura atmosfery ziemi: 280K = 7C, tak średnio biorąc.> atmosfera ziemska składa się z azotu i tlenu: N2 i O2, co średnio daje masę cząsteczki prawie 30 (N2> = 28, O2 = 32).> Wenus:> temperatura atmosfery Wenus powinna być większa od ziemskiej około 1.2 razy, bo jest bliżej Słońca:> 1.2 * 280 = 336K> ale tam jest 700K !!!dlaczego tak dużo?> To proste: atmosfera Wenus nie składa się z N2 i O2, lecz głównie z: CO2, SO2, H2SO4, itp.> masa atomowa m:> CO2 = 12 + 32 = 44> SO2 = 16 + 32 = 32+32 = 64> H2SO4 = ...> w sumie to daje około 2 razy większą masę cząsteczek, no i dlatego temperatura musi być większa:> tam jest 2 razy cieplej, więc m = 2 x 30 = 60, no i tyle.> CO2 + SO2 + ... daje masę cząsteczek około 60 średnio, co jest 2 razy większe od azotowej atmosfery> N2 = 28.> 2 * 1.2 * 280 = 672KEfekt cieplarniany?> Kupa śmiechu? Empiryści tworzą sobie jakieś protezy pseudoteoryje, bo podstaw teorii gazów z 18> wieku nie zaliczyli w gimnazjum. hehe!> .............> Wzrost CO2 jako przyczyna wzrostu temperatury na ziemi jest oczywiście dobrym tropem, no ale...> grubo improwizowanym - są cięższe związki, które to znacznie lepiej robią!> www.orlenl(*)y/Strony/Zawartosc-olowiu.aspx> Najzimniejsza atmosfera to taka z wodoru: m = 2 dla H2, ewentualnie m = 1 dla H - gwiazdy.> Reasumują:> im cięższe związki, tym mniejsza koncentracja: n,> co misi być rekompensowane wzrostem T - temperatury,> bo ciśnienie p jest perfekt określone - za pomocą samej masy atmosfery i grawitacji planety!> Finalizując: efekt cieplarniany, gazy cieplarniane, itp. terminy to urojenia nieuków - nie ma czegoś> takiego w ogóle!> pl.wikipedia.org/wiki/Gaz_cieplarniany> para - H2O, nie jest żadnym cieplarnianym, lecz odwrotnie!> masa m: H20 = 2 + 16 = 18, co ma masę mniejszą od N2 = 28,> czyli to chłodzi, a nie odwrotnie, co sugerują pseudonaukowcy!> i właśnie głównie dlatego w lasach i parkach jest chłodniej!> Natomiast gorąco jest w miastach: beton, metale, piach, pyły - smród jest ciężki!> Nie chce mi się odnosić do tych bajań szczegółowo, jednak dlaczego to efekty cieplarniany wbrew temu co napisałeś nie występował po... WYRZUTACH GAZÓW TYPU SO2 I SO3 DO ATMOSFERY, GDZIE NA DUŻYCH WYSOKOŚCIACH POWSTAWAŁY Z NICH KWASY SIARKOWE IV I VI?? Zachodził za to efekt odwrotny który zauważysz w wynikach badań średnich temperatur rocznych w okresach wzmożonej aktywności wulkanicznej lub pojedynczych eksplozjach powodujących wyrzucenie największych ilości tlenków siarki i pyłu. Nasuwa się tu przewrotny wniosek - dążenie do oczyszczenia atmosfery było jednym z czynników przyspieszenia przemian klimatycznych.
|
|
 | 1 na 1 | alsor (3283 punktów) | > Nie chce mi się odnosić do tych bajań szczegółowo, jednak dlaczego to efekty cieplarniany wbrew temu co napisałeś nie występował po... WYRZUTACH GAZÓW TYPU SO2 I SO3 DO ATMOSFERY, GDZIE NA DUŻYCH WYSOKOŚCIACH POWSTAWAŁY Z NICH KWASY SIARKOWE IV I VI?? Zachodził za to efekt odwrotny który zauważysz w wynikach badań średnich temperatur rocznych w okresach wzmożonej aktywności wulkanicznej lub pojedynczych eksplozjach powodujących wyrzucenie największych ilości tlenków siarki i pyłu. Nasuwa się tu przewrotny wniosek - dążenie do oczyszczenia atmosfery było jednym z czynników przyspieszenia przemian klimatycznych.  Coś mgliście gadasz - co i kiedy emitowało tu SO2 w istotnych ilościach w stosunku do masy atmosfery? Proste pytanie: dlaczego Ziemia nie ma atmosfery np. z H2? odpowiedź: bo Słońce jest zbyt blisko, więc ten wodór wyleciałby w kosmos po nagrzaniu, bo jest zbyt słaba grawitacja aby utrzymać tak lekkie cząstki!
|
|
|  | 1 na 1 | skorpion13 (920 punktów) | > >Nie chce mi się odnosić do tych bajań szczegółowo, jednak dlaczego to efekty cieplarniany wbrew temu co napisałeś nie występował po... WYRZUTACH GAZÓW TYPU SO2 I SO3 DO ATMOSFERY, GDZIE NA DUŻYCH WYSOKOŚCIACH POWSTAWAŁY Z NICH KWASY SIARKOWE IV I VI?? Zachodził za to efekt odwrotny który zauważysz w wynikach badań średnich temperatur rocznych w okresach wzmożonej aktywności wulkanicznej lub pojedynczych eksplozjach powodujących wyrzucenie największych ilości tlenków siarki i pyłu. Nasuwa się tu przewrotny wniosek - dążenie do oczyszczenia atmosfery było jednym z czynników przyspieszenia przemian klimatycznych.  > Coś mgliście gadasz - co i kiedy emitowało tu SO2 w istotnych ilościach w stosunku do masy atmosfery?> Proste pytanie:> dlaczego Ziemia nie ma atmosfery np. z H2?> odpowiedź:> bo Słońce jest zbyt blisko, więc ten wodór wyleciałby w kosmos po nagrzaniu, bo jest zbyt słaba grawitacja aby utrzymać tak lekkie cząstki!> A To kwaśne deszcze z lat '80, które stały się zmorą rolnictwa na większości powierzchni globu to...mit jakowyś? A może jednak skumulowany efekt działalności człowieka i... wulkanów? Dziś już chyba nie występują? A to klimatolodzy wysnuli teorię że duża ilość tlenków siarki powoduje oziębienie klimatu (zmierzch dinozaurów)pył po uderzeniu również zrobił swoje. Atmosfera wodorowa powiadasz??? A nie wybuchłaby reagując z chlorem, fluorem itp. pod wpływem promieniowania ultrafioletowego? O tlenie nie wspominając? Na pewno wodór był składnikiem atmosfery, jednak ze względu na wysoką temperaturę wszedł w reakcje z metalami alkalicznymi fluorowcami i in. Resztki poszły w górę (jeszcze przed epoką sinic) i wiatr słoneczny je zdmuchnął. Jak na planetę bez wodoru (co zdajesz się sugerować) zadziwiająco wiele go na niej znajdujemy (co prawda w postaci związanej). A co do wyliczeń ilościowych - to zadaj sobie trud i poszukaj. To samo dotyczy pyłu. Wiadomo jednak że wybuch wulkanu na górze św. Heleny spowodował obniżenie temperatury o circa 0,3 st w okresie 3 lat. Na początku XX wieku erupcja wulkanu Novarupta w lipcu 1912 roku drastycznie zmieniła obraz prowincji Katmai. A na całej ziemi spowodowała ,,rok bez lata'' i głód w wielu regionach. A wybuch Pinatubo w 91 roku obniżył temperaturę średnią o 0,5-06 st. Były to zjawiska przyrodnicze występujące pojedynczo, jednak miały zauważalny wpływ na temperaturę na całym globie. Oprócz SO2 które spadając w postaci kwaśnych deszczów zmiotły rolnictwo w promieniu tysięcy kilometrów pyły spowodowały efekt oziębienia na całej kuli ziemskiej.
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | > >>Nie chce mi się odnosić do tych bajań szczegółowo, jednak dlaczego to efekty cieplarniany wbrew temu co napisałeś nie występował po... WYRZUTACH GAZÓW TYPU SO2 I SO3 DO ATMOSFERY, GDZIE NA DUŻYCH WYSOKOŚCIACH POWSTAWAŁY Z NICH KWASY SIARKOWE IV I VI?? Zachodził za to efekt odwrotny który zauważysz w wynikach badań średnich temperatur rocznych w okresach wzmożonej aktywności wulkanicznej lub pojedynczych eksplozjach powodujących wyrzucenie największych ilości tlenków siarki i pyłu. Nasuwa się tu przewrotny wniosek - dążenie do oczyszczenia atmosfery było jednym z czynników przyspieszenia przemian klimatycznych.  > >Coś mgliście gadasz - co i kiedy emitowało tu SO2 w istotnych ilościach w stosunku do masy atmosfery?> >Proste pytanie:> >dlaczego Ziemia nie ma atmosfery np. z H2?> >odpowiedź:> >bo Słońce jest zbyt blisko, więc ten wodór wyleciałby w kosmos po nagrzaniu, bo jest zbyt słaba grawitacja aby utrzymać tak lekkie cząstki!> >> A To kwaśne deszcze z lat '80, które stały się zmorą rolnictwa na większości powierzchni globu to...mit jakowyś? A może jednak skumulowany efekt działalności człowieka i... wulkanów? Dziś już chyba nie występują? A to klimatolodzy wysnuli teorię że duża ilość tlenków siarki powoduje oziębienie klimatu (zmierzch dinozaurów)pył po uderzeniu również zrobił swoje.> Atmosfera wodorowa powiadasz???> A nie wybuchłaby reagując z chlorem, fluorem itp. pod wpływem promieniowania ultrafioletowego? O tlenie nie wspominając? Na pewno wodór był składnikiem atmosfery, jednak ze względu na wysoką temperaturę wszedł w reakcje z metalami alkalicznymi fluorowcami i in. Resztki poszły w górę (jeszcze przed epoką sinic) i wiatr słoneczny je zdmuchnął. Jak na planetę bez wodoru (co zdajesz się sugerować) zadziwiająco wiele go na niej znajdujemy (co prawda w postaci związanej). A co do wyliczeń ilościowych - to zadaj sobie trud i poszukaj. To samo dotyczy pyłu. Wiadomo jednak że wybuch wulkanu na górze św. Heleny spowodował obniżenie temperatury o circa 0,3 st w okresie 3 lat. Na początku XX wieku erupcja wulkanu Novarupta w lipcu 1912 roku drastycznie zmieniła obraz prowincji Katmai. A na całej ziemi spowodowała ,,rok bez lata'' i głód w wielu regionach. A wybuch Pinatubo w 91 roku obniżył temperaturę średnią o 0,5-06 st. Były to zjawiska przyrodnicze występujące pojedynczo, jednak miały zauważalny wpływ na temperaturę na całym globie. Oprócz SO2 które spadając w postaci kwaśnych deszczów zmiotły rolnictwo w promieniu tysięcy kilometrów pyły spowodowały efekt oziębienia na całej kuli ziemskiej.Pewnie zapomnieli o milionie innych czynników, które występują podczas erupcji wulkanu. Np. ilość pary wodnej z pewnością wzrasta, no i... tyle wystarczy. Ja wyliczam warunki dla stabilnej atmosfery, a nie jakieś chwilowe drobiazgi. Co do wybuchu atmosfery wodorowej, no to faktycznie coś takiego miało tu miejsce miliardy lat temu, i stąd ta woda w oceanach: 2H + O = H2O; mamy też dużo piasku: SiO4 = X+Y ? A skąd te złoża czystej siarki i soli NaCl = ? A nawet tak mogę z tym pojechać dalej: skąd srebro w złożach miedzi? Przecież srebro Ag ma masę aż 108 średnio, a miedź Cu 63 zaledwie. Cu + Cu = Ag ?
|
|
| MaxGolonko3 (3459 punktów) | > Prawda jest prozaiczna: ...Tia ... Prawda jest taka: "Bliźniacze sondy uciekają teraz z Układu Słonecznego z wiadomością dla kosmitów, ale przez lata jakaś tajemnicza siła się temu przeciwstawiała. Przez lata wysuwano też mniej lub bardziej zwariowane hipotezy. Która z nich okazała się prawdziwa? Naukowcom udało się zgromadzić 43 gigabajtów oryginalnych danych, w których ostatecznie znaleźli przyczynę anomalii Pioneerów. Ich głównym odkryciem było to, że hamująca siła słabła w sposób wykładniczy. To wskazywało na winnego. Otóż, był nim... pluton. Każda z sond wzięła po kilka kilogramów tej radioaktywnej substancji. Rozpad plutonu generował ciepło, mniej więcej 2,5 kW, zamieniane potem na prąd, który płynął w obwodach instrumentów naukowych sondy. Te urządzenia były umieszczone za dużą czaszą anteny służącej do komunikacji z kontrolą lotu. Antena była stale skierowana w tył - czyli w stronę Ziemi, od której Pioneery się oddalały. Rozgrzewane elektrycznością instrumenty tkwiły więc z przodu kosmicznego pojazdu. Tak jak przednie lampy samochodu rzucają snop światła w ciemność drogi, Pioneery emitowały przed siebie ciepło, czyli fale podczerwone. Każda akcja powoduje reakcję. Emisja ciepła powodowała więc niewielką siłę odrzutu, która hamowała sondę. Symulacje i obliczenia naukowców nie pozostawiają wątpliwości." *** Gdyby pominąć prędkość nadaną sondzie do owego momentu (albo uznać za układ odniesienia) to emitowane fotony podczerwieni dostarczały energii odrzutu, a traciła zarazem swoje ciepło. Rozgrzana Ziemia też emituje fotony podczerwieni i tą drogą pozbywała się nadmiaru energii jeszcze ponad sto lat temu udanie. Jak teraz foton trafia w "nadliczbową" cząsteczkę CO2 to w niej "grzęźnie" czyli podgrzewa ją i powietrze, z którym ona się zetknie. To wyjaśnia dlaczego chińskie (i mniejszych trucicieli) emisje CO2 powodują globalne ocieplenie, upadek rolnictwa w Afryce i marsz imigrantów ekonomicznych do UE (szkoda, że nie - logiczniej - do Chin). wyborcza.p(*)spowalnialo-sondy-pioneer.htmlGrafiki: astropolis(*)10e8852305a6ce89b863141761.jpgoraz astropolis(*)d1636807d9f9606d4f0651dd20.jpgp.s. KOCHAJMY NAUKĘ BO JEST BEZPARDONOWA I NIE MILCZY NAWET GDY PRZEMAWIA ZA TYM TAK ZWANA "POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA" To nauka odkryła, że seks analny bierny powoduje u wielu ludzi raka odbytu (niektórzy księża bezkarnie narażają 16-toletnich ministrantów na późniejsza śmierć) oraz to że męski homoseksualizm bywa nie wrodzony i dlatego adopcja chłopca przez parę gejów jest skrajnie kontrowersyjna.
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | > >Prawda jest prozaiczna: ...> Tia ...> Prawda jest taka:> "Bliźniacze sondy uciekają teraz z Układu Słonecznego z wiadomością dla kosmitów,> ale przez lata jakaś tajemnicza siła się temu przeciwstawiała.> Przez lata wysuwano też mniej lub bardziej zwariowane hipotezy. Która z nich okazała się prawdziwa?> Naukowcom udało się zgromadzić 43 gigabajtów oryginalnych danych, w których ostatecznie znaleźli przyczynę anomalii Pioneerów.> Ich głównym odkryciem było to, że hamująca siła słabła w sposób wykładniczy. To wskazywało na winnego. Otóż, był nim... pluton.> Każda z sond wzięła po kilka kilogramów tej radioaktywnej substancji. Rozpad plutonu generował ciepło, mniej więcej 2,5 kW, zamieniane potem na prąd,> który płynął w obwodach instrumentów naukowych sondy.> Te urządzenia były umieszczone za dużą czaszą anteny służącej do komunikacji z kontrolą lotu.> Antena była stale skierowana w tył - czyli w stronę Ziemi, od której Pioneery się oddalały.> Rozgrzewane elektrycznością instrumenty tkwiły więc z przodu kosmicznego pojazdu.> Tak jak przednie lampy samochodu rzucają snop światła w ciemność drogi, Pioneery emitowały przed siebie ciepło, czyli fale podczerwone.> Każda akcja powoduje reakcję. Emisja ciepła powodowała więc niewielką siłę odrzutu, która hamowała sondę.> Symulacje i obliczenia naukowców nie pozostawiają wątpliwości."> ***> Gdyby pominąć prędkość nadaną sondzie do owego momentu (albo uznać za układ odniesienia) to emitowane fotony podczerwieni dostarczały energii odrzutu, a traciła zarazem swoje ciepło.> Rozgrzana Ziemia też emituje fotony podczerwieni i tą drogą pozbywała się nadmiaru energii jeszcze ponad sto lat temu udanie.> Jak teraz foton trafia w "nadliczbową" cząsteczkę CO2 to w niej "grzęźnie" czyli podgrzewa ją i powietrze, z którym ona się zetknie.> To wyjaśnia dlaczego chińskie (i mniejszych trucicieli) emisje CO2 powodują globalne ocieplenie, upadek rolnictwa w Afryce i marsz imigrantów ekonomicznych do UE (szkoda, że nie - logiczniej - do Chin).> wyborcza.p(*)spowalnialo-sondy-pioneer.html> Grafiki:> astropolis(*)10e8852305a6ce89b863141761.jpg> oraz> astropolis(*)d1636807d9f9606d4f0651dd20.jpgFajna fantastyka. Ja mam grzejnik 800W, który nagrzewa się chyba do 150C z porządną wentylacją! A ty mówisz że Pioniery miały 2.5kW mocy i bez żadnej wentylacji!? No to gratuluję konstuktorom pomysłowości... a rączki całe? Tak mnie tylko lekko intryguje: skąd tam te cykle roczne i dobowe w tych przyspieszeniach... czyżby towariszcz Turyszew tego nie raczył zauważyć? Mogę co najwyżej współczuć NASA: kogo oni tam zatrudniają, że potrzebowali 30 lat żeby wyliczyć parametry techniczne złomu swojej własnej produkcji... zapewne mongołów i hindusów - zgadłem? ... oj sory, zapomniałem o pigmejach - oni tam perfekt pasują z tym swoim wybitnym IQ 50.
|
|
| MaxGolonko3 (3459 punktów) | > Obecnie panują chyba jakieś fantastyczne teorie empiryczne na temat temperatury atmosfery, które> polegają na urojeniach że niby istnieją jakieś specjalne związki chemiczne... produkujące/kumulujące> energię, co finalnie podnosi temperaturę?> Prawda jest prozaiczna: prawo gazu> pV = NkTITD. To są bzdurne wnioski ze znanych wzorów. Ty chyba jesteś trollem z frondy i chcesz ośmieszyć tu dział nauka. *** Grafika: astropolis(*)89a55c1017266e67169a2e5019.jpgPisrydzyki i A.Duda dość wyraźnie lekceważą te sprawy w działaniach, cokolwiek nie mówią oficjalnie, bo pasuje im to w kalkulacji politycznej. W obliczu pożarów i powodzi naukowcy spotkają się wirtualnie, aby sfinalizować kluczowe badanie(raport) klimatyczne. Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) przygotowuje najbardziej kompleksową ocenę stanu globalnego ocieplenia od 2013 roku. W ciągu najbliższych dwóch tygodni naukowcy będą omawiać odkrycia z przedstawicielami 195 rządów. IPCC składa się w rzeczywistości z przedstawicieli 195 rządów, którzy w zasadzie tylko zlecają raporty różnym grupom naukowców, które dopiero wykonują tę pracę. I to jest kluczowe w IPCC. To nie jest grupa naukowców tworzących raport. Podstawy raportu są zlecane przez rządy innym naukowcom i są własnością rządów. Finalnie jednak nic nie zostanie napisane, co nie jest poprawne z naukowego punktu widzenia. Tak więc naukowcy mają potem prawo po prostu powiedzieć, analizując kolejne linijki nadesłanych opracowań, że coś jest złe, a dzięki temu procesowi raport staje się wysoce rzetelny. *** Może dobra wiadomość dla ochrony klimatu - najprawdopodobniej opracowano niebywale wydajne panele fotowoltaiczne. Naukowcy z niemieckiego Uniwersytetu Marcina Lutra w Halle i Wittenberdze opracowali metodę produkcji paneli słonecznych, która może zwiększyć 1000 razy efekt fotowoltaiczny. Jest to możliwe dzięki wykorzystaniu różnych kryształów ferroelektrycznych. Otrzymany materiał składał się z 500 warstw i miał grubość 200 nanometrów. Naukowcy odkryli, że w porównaniu z czystym tytanianem baru o tej samej grubości, ich warstwowy materiał zwiększa 1000-krotnie efekt fotowoltaiczny. Hmmm ... 500 warstw ... szacun  *** Światu w wielu regionach oraz Polsce zagraża pustynnienie i brak dobrej słodkiej wody nawet pod ziemią. W drastycznie przeludnionych i przeludniających się Indiach wody gruntowe z powodu nadmiernej eksploatacji nie tylko stają się trudniej dostępne ale zanieczyszczone niezwykle szkodliwym arsenem. Miłego dnia
|
|
| MaxGolonko3 (3459 punktów) | >para - H2O, nie jest żadnym cieplarnianym, lecz odwrotnie! >masa m: H20 = 2 + 16 = 18, co ma masę mniejszą od N2 = 28, >czyli to chłodzi, a nie odwrotnie, co sugerują pseudonaukowcy!
Twoje dyletanctwo jest porażające.
Efekt szklarniowy ne ma nic wspólnego z masą cząsteczkową tylko z tym czy dana cząsteczka wyłapuje foton podczerwieni który inaczej poleciałby w kosmos czyli dał szanse Ziemi schłodzić się utratą energii niesionej przez ten foton.
Chińskie skandaliczne spalanie połowy spalanego na świecie węgla nasyca atmosferę CO2 a CO2 (oraz metan emitowany przez krowy w Indiach, itp) jest właśnie cząsteczką wyłapująca foton podczerwieni tak samo jak szkło w dawnych szklarniach.
CO2 po wyłapaniu fotonu podczerwieni zwiększa swoją energię i uśrednia ją w zderzeniach z innymi cząsteczkami powietrza czyli - w tym przypadku - podgrzewa atmosferę.
Miłego obiadku - najlepiej wegetariańskiego - i na rower!
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | Twoje dyletanctwo jest znacznie większe. Ja to po prostu odtwarzam jakby od drugiej strony, czyli idę od przyczyn do skutków. Wy mówicie że ciepło robi się z powodu CO2, co jest oczywistym absurdem: CO2 nie jest perpetuum mobilem podgrzewającym samego siebie. A ja mówię że CO2, SO2 i inne cięższe będą się tak, czy siak tworzyć same - z automatu bo jest ciepło, nadwyżka energii w stosunku do możliwości lekkiego N2, po prostu - jasne? Podobnie jest z syntezą jądrową: H -> He -> ... Fe, itd. Im cieplej, znacz więcej energii, tym więcej tej syntezy - jasne? Pytanie kontrolne: widziałeś syntezę H w He4 bez udziału energii? Z tego od razu widać co tu jest grane: generalnie synteza wodoru nie jest źródłem energii gwiazd, lecz to tylko konsekwencja: kompresji grawitacyjnej, czyli koncentracji energii - jasne? Krętacze i kombinatorzy zawsze od tyłu to robili... jak króliki.  i stąd te popaprane poglądy i teorie, jak np.: geocentryzm, inkwizycja, relatywizm, komuna, no i dzisiaj nie inaczej jest: banki, korporacje i polityka to sama kwintesencja fałszu, oszustwa i złodziejstwa.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|