Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zbiór pełny - elementarny zbiór niepoliczalny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
18-07-2021 15:09Hamerlik Konopka (19903 punktów)Zbiór pełny - elementarny zbiór niepoliczalny
To moje n-te podejście do koncepcji istnienia elementarnego zbioru pełnego, będącego przeciwieństwem zbioru pustego, zawierającego niepoliczalny element i nie zawierającego zbioru pustego, którego reprezentacją jest elementarna liczba 1.

Wg mojej koncepcji istnieją dwa elementarne zbiory niepoliczalne, będące podstawą wszystkich pozostałych zbiorów policzalnych i zarazem liczb
1. zbiór pusty określany przez wyrażenie NIC i liczbę elementarną 0.
2. zbiór pełny określany przez wyrażenie WSZYSTKO i liczbę elementarną 1.

Już wcześniej ustaliłem, że reprezentacją zbiorów pełnych w naszej mowie są rzeczowniki niepoliczalne, którym sensownie można przypisać tylko liczbę 1.

Zastanawiałem się jednak nad reprezentacją zbioru pełnego w matematyce i nic konkretnego nie przychodziło mi do głowy, aż nagle pomyślałem o figurach geometrycznych.
pl.wikipedia.org/wiki/Figura_geometryczna

Stąd moje pytanie.

Czy kula jest zbiorem pełnym?

pl.wikipedia.org/wiki/Kula
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)
>To moje n-te podejście do koncepcji istnienia elementarnego zbioru pełnego, będącego
>przeciwieństwem zbioru pustego, zawierającego niepoliczalny element i nie zawierającego zbioru
>pustego, którego reprezentacją jest elementarna liczba 1.
>Wg mojej koncepcji istnieją dwa elementarne zbiory niepoliczalne, będące podstawą wszystkich
>pozostałych zbiorów policzalnych i zarazem liczb
>1. zbiór pusty określany przez wyrażenie NIC i liczbę elementarną 0.
>2. zbiór pełny określany przez wyrażenie WSZYSTKO i liczbę elementarną 1.
>Już wcześniej ustaliłem, że reprezentacją zbiorów pełnych w naszej mowie są rzeczowniki
Idiota.
>niepoliczalne, którym sensownie można przypisać tylko liczbę 1.
Co to ma znaczyć?
>Zastanawiałem się jednak nad reprezentacją zbioru pełnego w matematyce i nic konkretnego nie
>przychodziło mi do głowy, aż nagle pomyślałem o figurach geometrycznych.
Ty nie masz głowy ale pustą dynię bez nawet nasion.
>pl.wikipedia.org/wiki/Figura_geometryczna
>Stąd moje pytanie.
>Czy kula jest zbiorem pełnym?
>pl.wikipedia.org/wiki/Kula
>

Njlepszym zbiorem będzie jak się zbierzesz do spania, ewentualnie przy okazji zrobienia piątego dziecka. To tylko potrafisz.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Njlepszym zbiorem będzie jak się zbierzesz do spania, ewentualnie przy okazji zrobienia piątego dziecka. To tylko potrafisz.

Czy potrafisz zliczyć elementy koła?
Podaj mi ich liczbę.

A może sądzisz, że koło nie jest zbiorem?

Dlatego pytam czy koło jest zbiorem pełnym?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>ewentualnie przy okazji zrobienia piątego dziecka. To tylko potrafisz.

Kto ci wyświadczy emeryturę?
Kto cie nakarmi, umyje, ubierze?
Inni starzy ludzie?
Przecież oni czekają aż ich ktoś nakarmi, umyje, ubierze.

Sądzisz, że wystarczą wam posiadłości a jelenie zawsze się znajdą, bo zatrudnisz cudze dzieci do roboty a ich rodzicami będziesz gardzil?

Uważasz, że dzieci to skaza, bo dobrze jest rwać, szarpać i garnąć tylko do siebie a dzieci w tym przeszkadzają?
Ja tak nie sądzę i robię co mogę, żeby moje dzieci nie stały się pracownikami najemnymi takich ludzi jak ty.
szarley (54913 punktów)
>>ewentualnie przy okazji zrobienia piątego dziecka. To tylko potrafisz.
>Kto ci wyświadczy emeryturę?

A kto ją płaci twojej mamusi

>Kto cie nakarmi, umyje, ubierze?
Na pewno nie ty i nie twoi niewolnicy, którzy ciebie będą na starość pielęgnować za sutą niemiecką emeryturę

>Przecież oni czekają aż ich ktoś nakarmi, umyje, ubierze.
Tak jak twoja mamusia

>Sądzisz, że wystarczą wam posiadłości
Sądzisz, że wystarczą jej posiadłości?

>a jelenie zawsze się znajdą,
a jelenie zawsze się znajdą?

>bo zatrudnisz cudze dzieci
bo zatrudnia cudze dzieci do roboty na jej pensję?

>do roboty a ich rodzicami będziesz gardzil?
Jak ty gardzisz swoją mamusią nazywając ją nierobem

>Uważasz, że dzieci to skaza,
Uważasz, że dzieci to skaza i ich utrzymanie ma wziąć na siebie alimentacyjny fundusz w Polsce i Kindergeld w twoim kraju

>bo dobrze jest rwać, szarpać i garnąć tylko do siebie
bo dobrze jest rwać, szarpać i garnąć tylko do siebie

>a dzieci w tym przeszkadzają?
tobie przeszkadzają

>Ja tak nie sądzę i robię co mogę,
... żeby głodzić swoje dzieci

>żeby moje dzieci nie stały się pracownikami najemnymi takich ludzi jak ty.
Pewnie, ucz je życia z obfitego niemieckiego socjalu
Czegoś tatuś nauczyć przykładem musi

Himalaje hipokryzji



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>ewentualnie przy okazji zrobienia piątego dziecka. To tylko potrafisz.
>>Kto ci wyświadczy emeryturę?
>A kto ją płaci twojej mamusi

Papierem zadrukowanym cyframi ani nawet zapisem liczby na komputerze nie najesz się. Ktoś musi pracować. Samo się nie zrobi.

Przydaloby się trochę szacunku dla wychowania dzieci a nie wyłącznie pogarda i to z tego powodu, że akurat w modzie jest garnąć do siebie jak najwięcej a dzieci są w tym przeszkodą.
szarley (54913 punktów)
>>>>ewentualnie przy okazji zrobienia piątego dziecka. To tylko potrafisz.
>>>Kto ci wyświadczy emeryturę?
>>A kto ją płaci twojej mamusi
>Papierem zadrukowanym cyframi ani nawet zapisem liczby na komputerze nie najesz się. Ktoś musi pracować. Samo się nie zrobi.

Masz rację, samo się nie zrobi. Ktoś pracuje na utrzymanie twojej mamusi hipokryto

>Przydaloby się trochę szacunku dla wychowania dzieci a nie wyłącznie pogarda i to z tego powodu, że akurat w modzie jest garnąć do siebie jak najwięcej a dzieci są w tym przeszkodą.

Masz rację, dzieci są ci przeszkodą, sam się żaliłeś, że dużo jedzą


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Masz rację, samo się nie zrobi. Ktoś pracuje na utrzymanie twojej mamusi hipokryto

Ooo nagle mamusi. Zdarzało ci się inaczej mówić o mojej mamie.

Kto pracuje?

wenancjusz nie pracuje.
O tobie do tej pory nie wiem, z czego się utrzymujesz, choć rozmawiamy ze sobą już wiele lat. Napisałeś, że pracujesz ale nie wychodząc z domu, więc dla kogo tak pracujesz? Z pewnością nie dla Amazonu a może jednak?

Może jesteś lobbystą i zajmujesz się robieniem ludziom wody z mózgów. Lobbyści zarabiają najwięcej. Naprawdę nie wiem ale nie widzę ciebie jako karmiącego mojej mamy, o której dość często zdarzało ci się mówić niewybrednymi słowami.

Żadnego z tych słów nie zapomniałem.
Kazde z nich zachowuje we własnym umyśle, żeby rozumieć z kim mam do czynienia.
20-07-2021 09:20 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Masz rację, samo się nie zrobi. Ktoś pracuje na utrzymanie twojej mamusi hipokryto
>Ooo nagle mamusi. Zdarzało ci się inaczej mówić o mojej mamie.

Sam ją nazywasz oszustką i złodziejką
Sam na to pozwoliłeś obrażając innych

>Kto pracuje?
>wenancjusz nie pracuje.

A twoja mamusia pracuje?
Napisałeś że bierze emeryturę
w czym różnica?
Ach tak, Wenancjusz ma lokaja i posiadłości

>O tobie do tej pory nie wiem,
Wiesz wszystko co chciałeś. Sam ci napisałem zwolenniku tajenia mienia

>z czego się utrzymujesz,
Napisałem z czego się utrzymuję, nie odpowiadam za luki w pamięci przeżartej dopalaczami

>Napisałeś, że pracujesz ale nie wychodząc z domu, więc dla kogo tak pracujesz?
a gówno cię to obchodzi szpiclu
Napisz po co ci ta wiedza, to odpowiem.
Przykład krów teścia - ucieczka
i teraz też po prostu uciekniesz od pytania

>Z pewnością nie dla Amazonu a może jednak?
A gdyby dla Amazona to co?
Ty jesteś miłośnikiem Bezosa, chcesz, żeby właściciele altanek płacili mu podatki, chcesz likwidacji pracowniczych praw
Dopiero Amazon miałby raj na Ziemi

>Może jesteś lobbystą
A może ty jesteś stręczycielem?

>Naprawdę nie wiem ale nie widzę ciebie jako karmiącego mojej mamy,
A JAK TĘPY CIULU CHCESZ SIĘ TEGO DOWIEDZIEĆ!!!!!

>o której dość często zdarzało ci się mówić niewybrednymi słowami.
Sam na to pozwoliłeś używając obelg i kłamstw wobec mnie, jak i innych rozmówców
Przecież nie wiem z czego utrzymywała się twoja mama, więc może była dziwką na Nadodrzu
TY SAM DAJESZ PRAWO TAK PISAĆ

>Żadnego z tych słów nie zapomniałem.
Zapomniałeś najważniejszego, że utrzymuję się z PRACY
Wg ciebie leżę w sadzie, podczas kiedy "robole" pracują na mój dobrobyt
Też nie zapomniałem

>Kazde z nich zachowuje we własnym umyśle, żeby rozumieć z kim mam do czynienia.
Ja też rozumiem z kim mam do czynienia
Chciwy zawistny hipokryta i moralności p.ch. Niezdolny do odpowiedzi na najprostsze pytania, które sam prowokuje
Leń, niezdolny do prostego doświadczenia, które sam proponuje
Kłamca wymyślający innym poglądy

Tfuuu dziadostwo


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
skorpion13 (920 punktów)

>pl.wikipedia.org/wiki/Figura_geometryczna
>Stąd moje pytanie.
>Czy kula jest zbiorem pełnym?
>pl.wikipedia.org/wiki/Kula
>
Właściwa ilustracja. Weź przedmiot doń podobny o masie zbliżonej do 5 kg i walnij się w pusty ceber!
Wówczas naocznie upewnisz się, że nie zachodzi w niej żaden proces poza gnilnym.
c.b.d.u.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wówczas naocznie upewnisz się, że nie zachodzi w niej żaden proces poza gnilnym.

Ale czy koło jest zbiorem i jeżeli jest to czy jest zbiorem pełnym, niepoliczalnym, któremu można przypisać wyłącznie liczbę 1?

Potrafisz odpowiedzieć w miejsce swoich prymitywnych wynurzeń?

Można dosłownie zwariować z powodu obcowania z tak prymitywnymi ludźmi. Umysłowa ohyda!
20-07-2021 12:18 
 Ocena 2 na 2
skorpion13 (920 punktów)
>>Wówczas naocznie upewnisz się, że nie zachodzi w niej żaden proces poza gnilnym.
>Ale czy koło jest zbiorem i jeżeli jest to czy jest zbiorem pełnym, niepoliczalnym, któremu można przypisać wyłącznie liczbę 1?
>Potrafisz odpowiedzieć w miejsce swoich prymitywnych wynurzeń?
>Można dosłownie zwariować z powodu obcowania z tak prymitywnymi ludźmi. Umysłowa ohyda!
Masz rację - ohyda, aby człowiek w XXI wieku miał tak napaprane we łbie jak wy Hammer-head!
Coś w kiepełę palnie i myślisz że od razu na Nobla zasłużyłeś płaskomózgu??? Na tą nagrodę to trzeba sobie zapracować, a swoje tezy UDOWODNIĆ a nie jedynie przedstawić. Do roboty środku od kapusty!
A tak na marginesie - koledzy chyba mają rację abyś naukę zostawił w spokoju, a własną żoną i przychówkiem się zajął...

Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>myślisz że od razu na Nobla zasłużyłeś płaskomózgu???

Nie, po prostu zadaję pytanie.
Rozmawiamy sobie o świecie żeby go lepiej poznać i zrozumieć.

Dlatego zapytałem czy koło jest zbiorem?

Na wiki piszą, że jest
>Koło - zbiór wszystkich punktów płaszczyzny, których odległość od ustalonego punktu na tej płaszczyźnie, nazywanego środkiem koła, jest mniejsza lub równa długości promienia koła.
pl.wikipedia.org/wiki/Koło

A skoro jest - to jaki to zbiór?
Czy to jest zbiór pełny?

www.matematykam.pl/kolo_i_okrag.html

Odpowiedz na pytanie!
A swoje prymnitywne wynurzenia zachowaj dla siebie. Ja ich nie chcę!
20-07-2021 13:32 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> A tak na marginesie - koledzy chyba mają rację abyś naukę
> zostawił w spokoju, a własną żoną i przychówkiem się zajął...

Hamerlik się zajmuje.. walcząc od lat dzien i noc na tym niszowym forum o ich przyszłość.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> A tak na marginesie - koledzy chyba mają rację abyś naukę
>> zostawił w spokoju, a własną żoną i przychówkiem się zajął...
>Hamerlik się zajmuje.. walcząc od lat dzien i noc na tym niszowym forum o ich przyszłość.

Również tak, to się zgadza.

Niezname są ścieżki idei do ich panowania nad umyslami.

wy wierzycie w tajne głosowania a ja nie wierzę w nie i nie uczestniczę w nich.
Mając coś do powiedzenia, mówię na publicznym forum, podpisując się pod własnym nazwiskiem.

Uznasz, że to nie ma żadnej wartości ale ja tak nie sądzę. Sądzę odwrotnie, że to ma wartość. Dlatego to robię.
20-07-2021 16:02 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Odpowiedz na pytanie!

Ot i kultura po hamerlikańsku, szacunek do rozmówcy oraz dobre wrażenie podczas miłej wymiany zdań: "Odpowiedz na pytanie! Szybko, bo gorąca głowa mi stygnie!!"


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> Odpowiedz na pytanie!
>Ot i kultura po hamerlikańsku, szacunek do rozmówcy oraz dobre wrażenie podczas miłej wymiany zdań: "Odpowiedz na pytanie! Szybko, bo gorąca głowa mi stygnie!!"
>

To jest naturalne roszczenie wobec każdej inteligentnej istoty.
Intelekt zobowiązuje i musisz wiedzieć i musisz odpowiedź.
Jeżeli ciebie trzeba prosić o odpowiedzi i nie wolno ich żądać od ciebie, to nie przychodź do inteligentnych ludzi i nie zawracaj dupy!
szarley (54913 punktów)
>>> Odpowiedz na pytanie!
>>Ot i kultura po hamerlikańsku, szacunek do rozmówcy oraz dobre wrażenie podczas miłej wymiany zdań: "Odpowiedz na pytanie! Szybko, bo gorąca głowa mi stygnie!!"
>To jest naturalne roszczenie wobec każdej inteligentnej istoty.

To dlatego Hamerlik nie odpowiada na pytania
nie jest inteligentny

>Intelekt zobowiązuje i musisz wiedzieć i musisz odpowiedź.
Dlatego Hamerlik nie odpowiada na pytania
Ujemny intelekt

>Jeżeli ciebie trzeba prosić o odpowiedzi i nie wolno ich żądać od ciebie, to ....
... nazywasz się Hamerlik - Konopka

Napisałeś, że mam jakieś przywileje

Odpowiesz?
Cóż... ujemny intelekt DEBILA

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Cóż... ujemny intelekt DEBILA

Powiedz coś na temat nie rób obory!
20-07-2021 20:06 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Cóż... ujemny intelekt DEBILA
>Powiedz coś na temat nie rób obory!

Na temat napisałem o czujnikach ruchu
UCIECZKA

>To jest naturalne roszczenie wobec każdej inteligentnej istoty.
>Intelekt zobowiązuje i musisz wiedzieć i musisz odpowiedź.
>Jeżeli ciebie trzeba prosić o odpowiedzi i nie wolno ich żądać od ciebie, to nie >przychodź do inteligentnych ludzi i nie zawracaj dupy!

No to odpowiedz.
na temat
Twierdzisz, że człowiek na starość powinien się zabezpieczyć w majątku i wyprzedawać go po kawałku

na ile części podzielić dom, żeby starczyło od końca życia?
(skąd mam wiedzieć kiedy umrę?)
Jak wyprzedawać dom po kawałku?

Twierdzisz że można podzielić kopalnię na kawałki
Jak podzielić szyb? Wzdłuż czy w poprzek?

Czyją własnością ma być kombajn na drugiej i trzeciej zmianie?

Twierdzisz, że mam przywileje
jakie?

Twierdzisz, że mam korzyść z oszustwa
Udowodnij

Twierdzisz, że dwa ogniwa łańcucha mają inną masą złączone i rozłączone
UDOWODNIJ prostym eksperymentem

Twierdzisz, że masa ciała zależy od masy obserwatora
UDOWODNIJ prostym eksperymentem

Twierdzisz, że masa ciała rośnie przy jego hamowaniu, czego dowodem jest utrata masy przez młotek po hamowaniu na gwoździu
Podaj matematyczny wzór

Twierdzisz, że masa transformuje w ruch
Podaj matematyczny wzór

>Intelekt zobowiązuje i musisz wiedzieć i musisz odpowiedź.
Jeśli uciekniesz, znaczy że twój intelekt jest ujemny
A uciekniesz jak zwykle
Będziesz udawał, że nie było pytania lub uciekniesz w zmianę tematu, lub w ulubione twoje chochoły

>Powiedz coś na temat nie rób obory!
No to masz na temat
Teraz ty
Powiedz coś na temat nie rób obory!
Cóż.... w krowy w oborze przynajmniej nie udają matury



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
PabloCanaletto (7 punktów)
A nawet się pokuszę dla przykładu odpisać w temacie w tym temacie

Co masz na myśli przez "przeciwieństwo zbioru"? Taka relacja wymaga definicji.

Co masz na myśli przez "zbiory niepoliczalne"? To, że nie można ich policzyć? Przecież sam je policzyłeś: 1.-pusty, 2.-pełny. Czy raczej masz na myśli, że są nie przeliczalne, tzn. że nie można policzyć ich elementów? Ale zbiór pusty nie jest zbiorem nieprzeliczalnym - możesz policzyć jego elementy "0 elementów, koniec liczenia" (tak, w teorii zbiorów liczymy od zera).

Czy jak zdefiniuję sobie zbiór zawierający w sobie zbiór pusty i wszystkie elementy zbioru pełnego, to będzie on już policzalny/przeliczalny?

Co masz na myśli przez "będące podstawą wszystkich zbiorów policzalnych" i "będące podstawą wszystkich liczb"?

Co masz na myśli przez "liczba elementarna"? Znam różne rodzaje liczb, całkowite, urojone, zespolone, kardynalne, pierwsze itd., ale o elementarnych nie słyszałem.

Czy zbiór pełny zawierając w sobie wszystko zawiera też siebie samego? Czy zbiór pełny zawiera w sobie zbiór pusty?

Co masz na myśli przez "reprezentacja zbioru"? Lista elementów, rysunek, diagram, tabela...? Czy może raczej masz na myśli, że "zbiór jest reprezentacją (abstrakcyjną)" czegoś?

Czy jest jeden zbiór pełny, czy wiele takich zbiorów?

>Czy kula jest zbiorem pełnym?
To chyba Ty powinieneś odpowiedzieć na to pytanie, jako wprowadzający ten termin. Jeżeli sam nie wiesz co on oznacza, to kto ma wiedzieć?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A nawet się pokuszę dla przykładu odpisać w temacie w tym temacie

Uważam, że 0 i 1 nie są liczbami lecz są czynnikami liczb.
Nazwałem je tymczasowo liczbami elementarnymi ale to nie jest chyba odpowiednia nazwa. A może? Jeszcze się nad tym zastanawiam.

Uważam, że wszytkie liczby są złożone z 0 i 1.

Zbiorem pełnym wyrażającym 1 inaczej wszystko jest każdy skończony zbiór ciągły - odcinek, koło, kula itd.

Uważam, że zbiór pełny jest jedynym zbiorem, który nie zawiera zbioru pełnego, podobnie jak zbiór pusty jest jedynym zbiorem, który nie zawiera zbioru pełnego.

Brak elementów zbioru podobnie jak ciągłość elementów zbioru decydują o tym, że zbiory są niepoliczalne.
PabloCanaletto (7 punktów)
Z mojego wcześniejszego postu odpowiedziałeś tylko na 2 pytanie, pozostałe cały czas są w mocy!

>Uważam, że 0 i 1 nie są liczbami lecz są czynnikami liczb.
Czyli jak się Ciebie zapytam "ile masz głów?", to mi odpowiesz, że nie istnieje liczba to określająca? I tak samo na pytanie "ilu zabiłeś papieży?"?

>Uważam, że wszytkie liczby są złożone z 0 i 1.
Co masz na myśli? Jaką liczbą jest liczba złożona z pięciu zer? Czy liczba złożona z zera i jedynki jest równa liczbie złożonej z jedynki i zera? Czy jest to takie samo złożenie, jak w liczbach złożonych (naturalne niebędące pierwszymi)?

>Zbiorem pełnym wyrażającym 1 inaczej wszystko jest każdy skończony zbiór ciągły - odcinek, koło, kula itd.
Ani odcinek, ani koło, ani kula nie są zbiorami skończonymi. Każdy z nich ma nieskończoną liczbę punktów!

>Uważam, że zbiór pełny jest jedynym zbiorem, który nie zawiera zbioru pełnego, podobnie jak zbiór pusty jest jedynym zbiorem, który nie zawiera zbioru pełnego.
Jak to możliwe, że zarówno z. pusty jak i z. pełny jest jedynym zbiorem niezawierającym zbioru pełnego? Sprzeczność!

>Brak elementów zbioru podobnie jak ciągłość elementów zbioru decydują o tym, że zbiory są niepoliczalne.
Co masz na myśli przez "ciągłość zbioru"? Masz na myśli ciągłość funkcji, z punktów której utworzono zbiór? A jak mam zbiór np. kamieni, to on jest ciągły, czy nie ciągły?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czyli jak się Ciebie zapytam "ile masz głów?", to mi odpowiesz, że nie istnieje liczba to określająca? I tak samo na pytanie "ilu zabiłeś papieży?"?

Zbiór głów nie jest zbiorem pełnym.
Musiałbyś w pytaniu użyć rzeczownika niepoliczalnego, żeby żądać pytanie o liczebnosc zbioru pełnego.

Np.

Ile masz wód?

To pytanie o wodę.
Teraz odpowiedź mi łącząc liczbę z wodą a nie z wiaderkami.
Nie poradzisz, bo woda jest zbiorem pełnym.
20-07-2021 20:50 
 Ocena 1 na 1
PabloCanaletto (7 punktów)
Cóż... widzę, że tu brak jakiegokolwiek logicznego myślenia. To ja się wyłączam z dyskusji, żeby ktoś mnie przypadkiem nie zaczął utożsamiać z jej poziomem.

Jest tu gdzieś opcja ignorowania konkretnej osoby?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Cóż... widzę, że tu brak jakiegokolwiek logicznego myślenia. To ja się wyłączam z dyskusji, żeby ktoś mnie przypadkiem nie zaczął utożsamiać z jej poziomem.
>Jest tu gdzieś opcja ignorowania konkretnej osoby?

Nie ogarniasz więc uciekasz. Typowe. Bywaj.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Co masz na myśli? Jaką liczbą jest liczba złożona z pięciu zer? Czy liczba złożona z zera i jedynki jest równa liczbie złożonej z jedynki i zera? Czy jest to takie samo złożenie, jak w liczbach złożonych (naturalne niebędące pierwszymi)?

Każdy zbiór policzalny zawiera w sobie zbiór pusty i zbiór pełny.
Złożenie ma taki charakter jak złożenie liczb systemu liczbowego wysokiego poziomu z liczb sytemu liczbowego niskiego poziomu, czyli liczby dziesietne są złożone z liczb binarnych.

>Ani odcinek, ani koło, ani kula nie są zbiorami skończonymi. Każdy z nich ma nieskończoną liczbę punktów!

Oczywiście, że są. Mają granicę, każdy ja widzi.
Nie mają wcale nieskończonej liczby elementów lecz są niepoliczalne. Ich elementom nie można przyporządkować żadnej liczby. Podobnie jak w zbiorze pustym.

>Jak to możliwe, że zarówno z. pusty jak i z. pełny jest jedynym zbiorem niezawierającym zbioru pełnego?

Tak, że zbiór pusty jest jedynym zbiorem nie zawierającym zbioru pełnego, a zbiór pełny jedynym nie zawierającym zbioru pustego. Dlatego są elementarne. Każdy inny zbiór zawiera zarówno z. pusty jak i pełny.

>Co masz na myśli przez "ciągłość zbioru"? Masz na myśli ciągłość funkcji, z punktów której utworzono zbiór? A jak mam zbiór np. kamieni, to on jest ciągły, czy nie ciągły?

Zbiór ciągły to taki, w którym nie można wyodrębnić żadnych elementów pomimo, że je zawiera.
Żaden z elementów nie posiada własnej granicy.
Michał Dziedzic (188 punktów)
>To moje n-te podejście do koncepcji istnienia elementarnego zbioru pełnego, będącego
>przeciwieństwem zbioru pustego, zawierającego niepoliczalny element i nie zawierającego zbioru
>pustego, którego reprezentacją jest elementarna liczba 1.
>Wg mojej koncepcji istnieją dwa elementarne zbiory niepoliczalne, będące podstawą wszystkich
>pozostałych zbiorów policzalnych i zarazem liczb
>1. zbiór pusty określany przez wyrażenie NIC i liczbę elementarną 0.
>2. zbiór pełny określany przez wyrażenie WSZYSTKO i liczbę elementarną 1.
>Już wcześniej ustaliłem, że reprezentacją zbiorów pełnych w naszej mowie są rzeczowniki
>niepoliczalne, którym sensownie można przypisać tylko liczbę 1.
>Zastanawiałem się jednak nad reprezentacją zbioru pełnego w matematyce i nic konkretnego nie
>przychodziło mi do głowy, aż nagle pomyślałem o figurach geometrycznych.
>pl.wikipedia.org/wiki/Figura_geometryczna
>Stąd moje pytanie.
>Czy kula jest zbiorem pełnym?
>pl.wikipedia.org/wiki/Kula
>

Chyba nie do końca rozumiesz pojęcie zbioru. Zamiast tworzyć własne definicje polecam się trochę dokształcić, nic trudnego. Jest dobry serial naukowy, który bardzo często porusza ten temat w sposób zrozumiały, może nawet dla Ciebie: www.youtube.com/watch?v=lSWnQLSvj8k
Piszę serio, mimo słabego wykonania (jak na dzisiejsze czasy), przekaz jest jasny, prosty i zgodny z matematyką.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Chyba nie do końca rozumiesz pojęcie zbioru. Zamiast tworzyć własne definicje polecam się trochę dokształcić, nic trudnego.

Ok ale nie chce mi się tego słuchać

Na wiki jest napisane, że koło to zbiór.
Doksztalceni tak napisali.

A ja zapytałem - co to za zbiór?

Nie potrafisz przeczytać pytania czy co?
Michał Dziedzic (188 punktów)
>>Chyba nie do końca rozumiesz pojęcie zbioru. Zamiast tworzyć własne definicje polecam się trochę dokształcić, nic trudnego.
>Ok ale nie chce mi się tego słuchać
>Na wiki jest napisane, że koło to zbiór.
>Doksztalceni tak napisali.
>A ja zapytałem - co to za zbiór?
>Nie potrafisz przeczytać pytania czy co?

No to źle napisali. Należę do zbioru łysiejących, raczej liczny, czy wg Ciebie zbiór planet układu słonecznego jest większy niż zbiór łysiejących? Zajmuje zdecydowanie większą przestrzeń, żeby go zakreślić, trzeba narysować o wiele większe koło. Czy w takim razie zbiór planet układu słonecznego jest większy niż zbiór łysiejących? Planety mają też większą objętość niż łysi, mają też większą masę. Czy planety układu słonecznego są większym zbiorem? Zanim zaczniesz zadawać pytania, zapoznaj się z tym o co pytasz.

Gdzie napisali, że zbiór jest kołem? pl.wikipedia.org/wiki/Zbiór

To, że koło może być zbiorem to co innego. Tak jak kwadrat jest prostokątem, ale prostokąt nie koniecznie jest kwadratem. Tak jak woda jest cieczą, ale nie każda ciecz jest wodą.

Koło jest zbiorem punktów, nie każdy zbiór punktów jest kołem. No ale punkty jako bezwymiarowe nie istnieją, więc, koło nie istnieje? Czyli zbiory nie istnieją?
Michał Dziedzic (188 punktów)
>Ok ale nie chce mi się tego słuchać
No to na zawsze pozostaniesz ignorantem. Jesteś jak szympans, który odkrył jak włączyć światło w swojej klatce w ZOO. No ale tego nie robi, bo nie dosięga, nie wie o co w tym chodzi, bo nie ma jak zrozumieć, nie zna podstaw. Ale jest dumny, bo wie.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Ok ale nie chce mi się tego słuchać
>No to na zawsze pozostaniesz ignorantem. Jesteś jak szympans, który odkrył jak włączyć światło w swojej klatce w ZOO. No ale tego nie robi, bo nie dosięga, nie wie o co w tym chodzi, bo nie ma jak zrozumieć, nie zna podstaw. Ale jest dumny, bo wie.

Nie słucham gdy ktoś na konkretne pytanie odpowiada mi - naucz się.

Bo co to za bzdurna odpowiedź?!

Przymknął by się ktoś lepiej i milczał zamiast takie bzdury w odpowiedzi na pytanie wypisywać!

Domyślam się, że przykładu małpy użyłeś z pogardy dla inteligencji małp.
Michał Dziedzic (188 punktów)
>>>Ok ale nie chce mi się tego słuchać
>>No to na zawsze pozostaniesz ignorantem. Jesteś jak szympans, który odkrył jak włączyć światło w swojej klatce w ZOO. No ale tego nie robi, bo nie dosięga, nie wie o co w tym chodzi, bo nie ma jak zrozumieć, nie zna podstaw. Ale jest dumny, bo wie.
>Nie słucham gdy ktoś na konkretne pytanie odpowiada mi - naucz się.
>Bo co to za bzdurna odpowiedź?!
>Przymknął by się ktoś lepiej i milczał zamiast takie bzdury w odpowiedzi na pytanie wypisywać!
>Domyślam się, że przykładu małpy użyłeś z pogardy dla inteligencji małp.

Dobra, kula jest zbiorem pełnym. Pełnym punktów, bezwymiarowych.

Jeśli chodzi o pisanie bzdur, uczę się od ciebie. Od teraz będę pisał tylko na te pytania, na które mi pasuje. Jak coś nie potwierdzi tego co napisałem, pominę i odpowiem pytaniem albo inwektywą. Uczę się od mistrza.

Na moje pytanie czy tak:


Wygląda prosta, uciekłeś. Powołałeś się na dzieci, że niby wszystkie dzieci wiedzą, że tak nie wygląda.
No po pierwsze się mylisz, nie wszystkie dzieci tak myślą. Po drugie, więcej dorosłych niż dzieci potwierdzi, że tak właśnie wygląda prosta. Dorosłych jest więcej niż niż dzieci - mam rację, ty się mylisz.
Sam nie potrafisz tego udowodnić, nie potrafisz udowodnić niczego!

Mogę pisać cokolwiek, będzie to miało wartość merytoryczną taką jak twoje brednie, lub większą, bo jednak jakieś uzasadnienie, choćby najbardziej odjechane jestem w stanie podać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Prosta tak nie wygląda.

Domyślam się, że przeskakujesz między poziomami i co na jednym poziomie jest proste ale na innym poziomie staje się krzywe wciąż nazywasz prostym.

Dla was perspektywa jest bez znacznia dla mnie ma znaczenie.

Jeżeli na Ziemi Ziemia jawi ci się jako prosta to z tej perspektywy taka jest.
Jeżeli z kosmosu jawi ci się jako krzywa to z tej perspektywy taka jest.

Wszystko jest względne i zależy o poziomu, skali, perspektywy. Coś na jednym poziomie na innym poziomie staje się czyms innym.

To co narysowałeś nie jest prostą.
Jezeli w innej perspektywie wyobrażasz sobie to jako prostą to będzie nią w tamtej perspektywie ale w tej, w której prezentujesz nią nie jest.

Rozwinę tę myśl tak.
Uważam, że materia jest względna tak samo jak ruch i jej doznanie zależne jest od wiązania i działania jakim podlegasz.
To znaczy, że gdybyś znalazł się w innej galaktyce, która ma inną masę i prędkość od naszej to zobaczyłbyś zupełnie inna rzeczywistość od tej jaka my widzimy.

Gdybyś z tamtej perspektywy powiedział, że rzeczywistość jest taka jaką widzimy z naszej to sklamalbys.

Narysowany przez Ciebie okrąg w naszej perspektywie nie jest prostą i nieważne jak mogły objawić się w innych perspektywach.

Mówimy o tym co nas dotyczy a nie o tym co nas nie dotyczy.

Mówimy o tym co widzimy a nie o tym co możemy zobaczyć.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak coś nie potwierdzi tego co napisałem, pominę i odpowiem pytaniem albo inwektywą. Uczę się od mistrza.

Zacytuj mi te moje inwektywy, bo je przeoczyłem.

Jedyna znana mi, to "chciwe i bezwzględne dziady" w odniesieniu do ludzi, którzy chcą taic kapitał i przymusowo egzekwować nieopodatkowana własność. No ale tu czuje się usprawiedliwiony. Niektóre rzeczy należy nazywać po imieniu.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365