 |
Snobistyczne i narcystyczne "instamatki" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-08-2021 09:28 | Arminius (25555 punktów) | Snobistyczne i narcystyczne "instamatki" | Jak wiadomo era cyfrowa wygenerowała szereg patologii. Od czasu do czasu staram się przejrzeć jednej z nich, żeby być świadom szamba jakie wokół mnie huczy i buzuje. Dzisiaj proponuję przyjrzeć się patologii zwanej "instamatki". Podrzucam link do materiału na temat, okrasiwszy wątek jego soczystym fragmentem. W patologii jak wyżej - zataczającej szerokie kręgi - jest jeden szczególnie niebezpieczny moment. Otóż narcyzm i próżność matek, stanowiących kanwę na której owa patologia zakwita - z całą pewnością odbijają się negatywnie na dobrostanie ich dzieci, które, owym socjopatkom, służą jako - de facto - narzędzie ( uprzedmiotowienie dziecka) do realizacji ich własnych toksycznych ambicji i pragnień. kobieta.ga(*)nobizm-kasa-macierzynstwo.html"Ja również jestem #instamatką. Bywa, że dzień zaczynam właśnie od Instagrama. Jeszcze na dobre nie przebudzona, przesuwam leniwie paluchem po telefonie, zarzucając oczy i mózg dziesiątkami zdjęć. Najczęściej obłędnie idealnych zdjęć. Idealne zdjęcia idealnych mam i ich idealnych dzieci, idealnie wpasowanych w ich idealne domy. Przeważnie po paru minutach dociera do mnie, że ups, cholera, te dziewczyny są już od dobrych dwóch godzin na nogach! Na twarzach mają pełen makijaż ("oj, kochane, dzisiaj zaspałam, stawiam więc na naturalny "look ") i wraz z cudnie ubranym przychówkiem wędrują poprzez malowniczy park ("nadłożyliśmy dzisiaj nieco drogi, ale spójrzcie jak tu pięknie!") do przedszkola/szkoły. Rany, jaka ja jestem beznadziejna, jutro wstanę przed 5 rano, tak jak one, obiecuję! Ponieważ moje poranki wyglądają podobnie jak u redaktor Kasi (czyli są z gatunku tych raczej chaotycznych i mało fotogenicznych), nawet do głowy mi nie przychodzi, by uwieczniać je na zdjęciach. Tutaj najlepszy filtr kurna nie pomoże. Ale one, te idealne instagramowe matki, jakoś to robią. Ogarniają siebie, swoje dzieci i dom w sposób przemyślany, perfekcyjny i tak irytująco estetyczny. Jak one to robią? Nie ma szans, nie odpowiem wam na to pytanie, nie potrafię (mimo najszczerszych chęci). Ale z własnych obserwacji oraz rozmów z niektórymi z tych mam domyślam się dlaczego to robią". | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| romaro (25211 punktów) | > Otóż narcyzm i próżność matek, stanowiących kanwę na której owa patologia zakwita - z całą pewnością odbijają się negatywnie na dobrostanie ich dzieci, które, owym socjopatkom, służą jako - de facto - narzędzie ( uprzedmiotowienie dziecka) do realizacji ich własnych toksycznych ambicji i pragnień.I dlaczego mowa tylko o narcystycznych matkach? A narcystyczny ojciec? - Jeżeli już bywa empatyczny, to tylko i wyłącznie wobec siebie i swych odczuć wobec samego siebie. Narcyz przede wszystkim skupia się tylko na sobie - na swych pragnieniach i oczekiwaniach. Obraz, który kreuje zawsze powinien być idealny. Jeśli on jest idealny, to i jego dzieci powinny być idealne. Nie można tu mówić o jakichkolwiek błędach, czy przewinieniach. Rodzina w której funkcjonuje narcyz jest jak idealna zasłona, która skrywa swe własne uczucia i odczucia. Brak empatii jest typowy dla narcyzów. Autorytarni i sztywni w kwestii tego, jak należy postępować oraz co do poprawności swoich opinii. (Identyfikujesz sie z tym opisem?) Zdefiniowałem ci pojęcie narcystycznego ojca, ale podobnie zachowuje się narcystyczna matka. Ale do meritum, o które zwykle sie upominasz. Nie tylko matki, podobnie chwalą się w sieci swimi pupilkami ojcowie. I nie jest to żaden narcyzm tylko czasami bywa bezmyślne. Ciekawe jak w przyszłości dzieci będą reagować na upublicznione materiały. A juz kompletnie nie rozumiem skąd akurat u ciebie bierze sie to obrzydzenie do tych zdjęć. A tu masz przykład który w zasadzie burzy twoje konkluzje. Teraz moda na chwalenie się dziećmi w mediach społecznościowych opanowała również znanych ojcówkobieta.on(*)ach-spolecznosciowych/3p33mdp.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | ojciec versus instamatka | >>Otóż narcyzm i próżność matek, stanowiących kanwę na której owa patologia zakwita - z całą pewnością odbijają się negatywnie na dobrostanie ich dzieci, które, owym socjopatkom, służą jako - de facto - narzędzie ( uprzedmiotowienie dziecka) do realizacji ich własnych toksycznych ambicji i pragnień. >I dlaczego mowa tylko o narcystycznych matkach?
W tym wątku. Chodzi o to, żeby na raz nie rozprawiać o wszystkich patologiach - bo się robi chaos i bałagan. Ale proszę się nie obawiać, znam ja mnóstwo innych patologii matczynych. O niektórych już było o innych jeszcze będzie.
>A narcystyczny ojciec?
Ale to w kontekście narcyzmu polegającego na promowaniu się kosztem swych dzieci oraz uzależnienia od instagramu. W tej patologii przodują zdecydowanie kobiety, instytucja instaojca pozostaje zdecydowanie w tle. Nota bene, jeżeli już pan poruszył problem ojca w takich relacjach - intrygującym jest pytanie, czy ojciec mógłby z sukcesem zarzucić obsesyjnej instamatce działania na szkodę dzieci i żądać pozbawienia ją praw rodzicielskich i oddanie jemu opieki nad dziećmi?
|
|
|  | | romaro (25211 punktów) | Odp: ojciec versus instamatka | > W tym wątku. Chodzi o to, żeby na raz nie rozprawiać o wszystkich patologiach - bo się robi chaos i bałagan. Ale proszę się nie obawiać, znam ja mnóstwo innych patologii matczynych. O niektórych już było o innych jeszcze będzie.Dla mnie jest matczyną patologią gdy kobieta, pewnie matka, wychowująca dzieci, dbajaca o dobre imię współmałżonka każe mu kasować wpisy innych, a nie reaguje na obslizgle insynuacje wypisywane przez tegoź męża w kierunku kobiet. Te faszystowkie pojęcie przyzwoitości które nam tu prezentujesz zaszczepiane było juz w czasach hitlerowskich Niemiec. Zresztą jednoznacznie pozytywnie się wyraziłeś na temat tego projektu: www.dws-xip.pl/reich/Monika/biografieA.html.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | problem do podniesienia | > >W tym wątku. Chodzi o to, żeby na raz nie rozprawiać o wszystkich patologiach - bo się robi chaos i bałagan. Ale proszę się nie obawiać, znam ja mnóstwo innych patologii matczynych. O niektórych już było o innych jeszcze będzie.> Dla mnie jest matczyną patologią gdy kobieta, pewnie matka, wychowująca dzieci, dbajaca o dobre imię współmałżonka każe mu kasować wpisy innych, a nie reaguje na obslizgle insynuacje wypisywane przez tegoź męża w kierunku kobiet.> Te faszystowkie pojęcie przyzwoitości które nam tu prezentujesz zaszczepiane było juz w czasach hitlerowskich Niemiec. Zresztą jednoznacznie pozytywnie się wyraziłeś na temat tego projektu:> www.dws-xip.pl/reich/Monika/biografieA.html.To odrębny problem. Problem masowego wsparcie jakie kobiety udzieliły ideologii nazizmu i Hitlerowi. Zasługuje zdecydowanie na odrębny wątek albo i więcej. Postaram się wkrótce wrócić do tego tematu - a teraz proponuję nie odbiegać od zasadniczego wątku w.... wątku niniejszym
|
|
| | |  | | romaro (25211 punktów) | Odp: problem do podniesienia | >To odrębny problem. Problem masowego wsparcie jakie kobiety udzieliły ideologii nazizmu i Hitlerowi. Zasługuje zdecydowanie na odrębny wątek albo i więcej. Postaram się wkrótce wrócić do tego tematu - a teraz proponuję nie odbiegać od zasadniczego wątku w.... wątku niniejszym No więc powtórzę: nie dostrzegam - poza bezmyślnością - żadnej patologii Arminku, zamieszczanie zdjęć, to tylko jedno z form wysyłania do sieci informacji o nas. Z patologią rodzinną mamy do czynienia gdy kobieta, pewnie matka, wychowująca dzieci, dbajaca o twoje dobre imię, każe ci kasować wpisy innych, a jednoczesnie daje ci przyzwolenie na wysylane obslizglych komentarzy w kierunku kobiet.
|
|
| | | |  | | Rowerex (859 punktów) | >No więc powtórzę: nie dostrzegam - poza bezmyślnością - żadnej patologii
A ja nie dostrzegam tu niczego - po za bezmyślnością.
|
|
| | | | |  | | romaro (25211 punktów) | > >No więc powtórzę: nie dostrzegam - poza bezmyślnością - żadnej patologii> A ja nie dostrzegam tu niczego - po za bezmyślnością.Masz prawo do własnych skrótów myślowych, tak jak i masz prawo z obrzydzeniem spoglądać z Arminiusem w przyszłość, jednakże nauczony doświadczeniem, aż tak nie rozdzierałbym szat. Jedne aplikacje zastąpią inne. Jedne metody zamieszczania informacji zastąpione zostaną przez inne Kogo dzisiaj zajmują szarobiałe fotografie? Chyba tylko muzealników i pedofilów. Dam ci przykład - minęło niedawno 25 lat kiedy pierwsza piracka mp3 została została wytransferowana i ściągnięta. Konia z rzędem temu kto dzisiaj potrafiłby program w DOSie obsłużyć, że o uruchomieniu mp3 nawet nie wspomnę. Tylko po co? Ale przede wszystkim na czym? Zaczynałem już grubo ponad 30 lat temu przygodę z informatyką. Niezliczona ilosc plików, kiedys waznych dzisiaj nie istotnych z racji standardów poszla do śmieci. Kto się dzisiaj rajcuje zdjęciami z 3210 czy nawet 7650 na której kupe zdjęć zrobiłem. W internecie nic nie ginie, ale nie tylko tu, zawsze znajdą sie mendy żerujące na ludzkiej krzywdzie. To jest prawdziwa patologia, a nie ludzka bezmyślność, niewiedza czy łatwowierność. Spoko, będziesz jeszcze miał czas sie brzydzić.
|
|
| | | | | |  | | Rowerex (859 punktów) | >Kogo dzisiaj zajmują szarobiałe fotografie? Chyba tylko muzealników i pedofilów.
Facebook, do którego należy Instagram, nie jest instytucją non-profit i nie jest też instytucją charytatywną - jego użytkownicy produkują towar, którego częścią są realne i współczesne fotografie, towar cenny, ale bynajmniej nie dla samych użytkowników - użytkownicy kupują tym towarem wyłącznie usługę rozrywkową.
>Niezliczona ilosc plików, kiedys waznych dzisiaj nie istotnych z racji standardów poszla do śmieci.
A widzisz - coś "działa" i ludzie to "mają" - toż to prawdziwa klęska, bo wtedy ludzie nie chcą już niczego nowego! Zatem zmieńmy standard! Zmiana spowoduje, że "stare" pójdzie do śmietnika, ale żeby mieć nowe, ludzie będą zmuszeni do... (właśnie, do czego?)
>W internecie nic nie ginie, ale nie tylko tu, zawsze znajdą sie mendy żerujące na ludzkiej krzywdzie. To jest prawdziwa patologia, a nie ludzka bezmyślność, niewiedza czy łatwowierność. Spoko, będziesz jeszcze miał czas sie brzydzić.
Określenia: "żerowanie na upublicznionych danych prywatnych" oraz "przetwarzanie upublicznionych danych prywatnych", w praktyce oznaczają to samo - z reguły znakomita większość użytkowników godzi się na "przetwarzanie" nie mając pojęcia z czym to się wiąże i że godzi się też na "żerowanie".
Z innej beczki - czy przeciętna "instamatka" ma rzeczywiście wolną wolę podczas publikacji własnych treści i śledzenia treści innych "instamatek"? Czy publikuje i ogląda to co chce, czy może to co jakaś "niewidzialna siła" jej sugeruje lub wręcz narzuca?
|
|
| | | | | | |  | | romaro (25211 punktów) | >Z innej beczki - czy przeciętna "instamatka" ma rzeczywiście wolną wolę podczas publikacji własnych treści i śledzenia treści innych "instamatek"? Czy publikuje i ogląda to co chce, czy może to co jakaś "niewidzialna siła" jej sugeruje lub wręcz narzuca? Najprościej to ujmując, algorytm FB decyduje o tym co, komu i jak pokazać (lub nie). I nie tylko przeciętna czy przeciętny użytkownik FB nie ma wpływu. Mógłbym to rozwinąc, ale masz dostęp do "wiedzy". Ja ze swej strony powiem tylko tyle - mam konto na FB tylko dla celów... rekreacyjnych. Nic nie zamieszczam, nie wysyłam, nie utrzymuję kontaktów. Wydawałoby się, że niczym nie ryzykuję, ale w gruncie rzeczy i to jest nie do końca prawda. Uznaj to jako moje ideefix, nie będę tu sie rozpisywał.
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | są takie co dostrzegają | >>To odrębny problem. Problem masowego wsparcie jakie kobiety udzieliły ideologii nazizmu i Hitlerowi. Zasługuje zdecydowanie na odrębny wątek albo i więcej. Postaram się wkrótce wrócić do tego tematu - a teraz proponuję nie odbiegać od zasadniczego wątku w.... wątku niniejszym >No więc powtórzę: nie dostrzegam - poza bezmyślnością - żadnej patologii
Są kobiety, w tym psycholożki, które dostrzegają. Uważa pan że one są głupie?
|
|
| | | | |  | | romaro (25211 punktów) | Odp: są takie co dostrzegają | >Są kobiety, w tym psycholożki, które dostrzegają. Uważa pan że one są głupie? Nie sa dla mnie autorytetami. Mam w rodzinie psychiatrę i wiele rzeczy się od niego dowiadywałem. Pewnego razu przy wódce się rozkleił i zaczął płakać. Całe życie innym pomaga, ale sobie pomóc nie potrafi. Z psychologami jest podobnie, kwestia tylko miejsca które zajmujesz..
|
|
| | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | mniej oględnie niż ja | >>Są kobiety, w tym psycholożki, które dostrzegają. Uważa pan że one są głupie? >Nie sa dla mnie autorytetami.
Są kobiety niepsycholożki, które o instamatkach mówią zdecydowanie mniej oględnie niż ja.
|
|
| | | | | | |  | | romaro (25211 punktów) | Odp: mniej oględnie niż ja | >>>Są kobiety, w tym psycholożki, które dostrzegają. Uważa pan że one są głupie? >>Nie sa dla mnie autorytetami. >Są kobiety niepsycholożki, które o instamatkach mówią zdecydowanie mniej oględnie niż ja. Być może, ale czy to ma być forma usprawiedliwienia własnych wygibasów?
Generalnie to co ty określasz jako patologie, ja uznaję w skrajnych przypadkach jako formę uzależnienia internetowego.
|
|
| | | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | to patologia | > >>>Są kobiety, w tym psycholożki, które dostrzegają. Uważa pan że one są głupie?> >>Nie sa dla mnie autorytetami.> >Są kobiety niepsycholożki, które o instamatkach mówią zdecydowanie mniej oględnie niż ja.> Być może, ale czy to ma być forma usprawiedliwienia własnych wygibasów?> Generalnie to co ty określasz jako patologie, ja uznaję w skrajnych przypadkach jako formę >uzależnienia internetowego.To OK. To podpisuje się pan pod moimi "wygibasami". Bo uzależnienie internetowe to przecież patologia. Tu ma pan tekst na temat tej patologii(instamatki). Proszę sobie postudiować go uważnie - bo na razie nie ma pan żadnej wiedzy na temat. "Psychological Effects on Children Because the rise of Instagram mothers and mommy bloggers is a relatively new phenomenon, very few research studies have examined the effects of a large, sustained social media presence on children under the age of five. To learn more, we reached out to teachers in the hopes of learning from their decades of experience of intimately working with the young children in the age range we were interested in. We spoke with Adrienne Gelpi Lomangino, the Head Teacher at Bing Nursery and the first author of multiple research papers covering early child development and psychology. Lomangino noted that children need genuine interactions and exchanges with their parents. When parents instruct a child how to pose for a certain picture or which direction to look, parent-child interactions are damaged, interrupting the natural back-and-forth between a parent and child. This natural exchange is critical for a child's development: they need eye contact to build trust and understanding, and need to feel that they are being listened to.This understanding serves as a warning for Instagram mothers, who often post multiple photos every single day that are perfectly curated for their hundreds of thousands of followers. When a mother and child's natural interactions are interrupted to pose and take a photo designed to please the thousands of strangers who follow that mother on Instagram, their scripted exchange is detrimental in shaping the child's view of reality. The behaviors that these mothers normalize for their children are, in fact, not normal at all. Children should not grow up in their most crucial developmental stages with the expectation that every moment to be posed and scripted. They should be able to freely develop, laugh, grow, learn, and have genuine moments with their loved ones that are not interrupted with an intrusive recording device. The increasing popularity of Instagram mothers create a warped, harmful understanding for current and future mothers about the best ways to communicate with their children. Ultimately, Lomangino explains, parents need to be present with their children and love the child that they have, rather than work tirelessly to curate an idealistic view of their child. Finally, these interactions can be damaging for the child's psyche as they grow older. Researchers have found that social media Thus, once the child has reached an age where they can understand all the attention, both desirable and undesirable, they receive, they may suffer damages to their psyche as a result. The crucial point here is that the child did not choose to receive that attention, and this puts the child in a lose-lose situation: if the child enjoys the attention, then it is likely that the high volumes of attention the child receives will create an unrealistic view of the world for the child, and if the child does not enjoy the attention, then it will be extremely hard for them to escape from it since their parents have been sustaining their online presence from a very young age. children to cyber-bullying, unwanted attention from strangers, and an altered sense of reality(2). Moreover, among adolescents and teenagers over the age of 12, the Royal Society of Public Health found Instagram to be the most harmful for users in the aforementioned age range." medium.com(*)-instamom-ethical-7669b1e7bbc4
|
|
 | 1 na 1 | Rowerex (859 punktów) | Odp: Snobistyczne i narcystyczne "instamatki" | >Ciekawe jak w przyszłości dzieci będą reagować na upublicznione materiały.
Dzieci zareagują w bardzo prosty sposób - otóż będą wśród rówieśników porównywać swoje zdjęcia i wszystko co na nich jest, a te porównania będą decydować o hierarchii w ich stadzie.
Moje spostrzeżenie - otóż insta-rodzice jakby nie zdają sobie sprawy z tego, że istnieją dzieci mające "nie-insta-rodziców", a konsekwencją spotkania się w jednej grupie dzieci "insta-rodziców" i dzieci "nie-insta-rodziców" będzie "naturalny" podział na "dziecięce kasty społeczne": "kastę instagramową" i "kastę nieinstagramową" - a jedna z nich będzie kastą pogardzaną o najniższym statusie.
>A juz kompletnie nie rozumiem skąd akurat u ciebie bierze sie to obrzydzenie do tych zdjęć.
Znajdą się takie "instagramowe dzieci", które w pewnym momencie życia, może nawet dość wcześnie, znienawidzą własne zdjęcia z wszelakich możliwych powodów, a wobec niemożności usunięcia ich z powodu rozlania się po światowej sieci, wytoczą swoim rodzicom procesy o psychiczne znęcanie się.
|
|
|  | | Arminius (25555 punktów) | uprzedmiatawianie |
>>A juz kompletnie nie rozumiem skąd akurat u ciebie bierze sie to obrzydzenie do tych zdjęć. >Znajdą się takie "instagramowe dzieci", które w pewnym momencie życia, może nawet dość wcześnie, znienawidzą własne zdjęcia z wszelakich możliwych powodów, a wobec niemożności usunięcia ich z powodu rozlania się po światowej sieci, wytoczą swoim rodzicom procesy o psychiczne znęcanie się.
Oczywiście - bo to paskudne uprzedmiatawianie dzieci dla własnych pokancerowanych kaprysów.
|
|
| |  | | romaro (25211 punktów) | Odp: uprzedmiatawianie | >Oczywiście - bo to paskudne uprzedmiatawianie dzieci dla własnych pokancerowanych kaprysów.
Tak mocnych słów uzywam w stosunku do księży pedofili, których zresztą zdarzało ci się bronić. To jest znamienne, że teraz wykorzystujesz dzieci by zaatakować kobiety.
|
|
| | |  | | Arminius (25555 punktów) | problem realny | >>Oczywiście - bo to paskudne uprzedmiatawianie dzieci dla własnych pokancerowanych kaprysów. >Tak mocnych słów uzywam w stosunku do księży pedofili, których zresztą zdarzało ci się bronić. To jest znamienne, że teraz wykorzystujesz dzieci by zaatakować kobiety.
Większym problemem zdecydowanie są owe kobiety/instamatki, które wykorzystują dzieci do niecnych celów z oczywistą szkodą dla nich.
|
|
1 na 1 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | Odp: Snobistyczne i narcystyczne "instamatki" | >>Jak wiadomo era cyfrowa wygenerowała szereg patologii. <<
Ja, na szczęście, nie jestem psychiatrą, i takie patologie olewam ciepłym moczem. Dla mnie patologią jest już posiadanie i-Phona i gapienie się w niego. A jakieś instagramy? To już gostek z puszką piwa siedzący sobie w parku jest bardziej normalny.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | bingo | >>>Jak wiadomo era cyfrowa wygenerowała szereg patologii. << >Ja, na szczęście, nie jestem psychiatrą, i takie patologie olewam ciepłym moczem. Dla mnie patologią jest już posiadanie i-Phona i gapienie się w niego. A jakieś instagramy? To już gostek z puszką piwa siedzący sobie w parku jest bardziej normalny.
Lepiej bym tego nie wyraził.
|
|
 | | zeniu73 (6483 punktów) | Odp: Snobistyczne i narcystyczne "instamatki" | >>>Jak wiadomo era cyfrowa wygenerowała szereg patologii. << >Ja, na szczęście, nie jestem psychiatrą, i takie patologie olewam ciepłym moczem. Dla mnie patologią jest już posiadanie i-Phona i gapienie się w niego. A jakieś instagramy? To już gostek z puszką piwa siedzący sobie w parku jest bardziej normalny. >
No. Co innego gapienie się w monitor i jakieś forumy racjonalisty. Uprawiana tam grafomania to caaaaaaaaalkiem co innego niż pokazywanie słitaśnych fotek na insta 😂😂😂😂
Bo ja to robię poważne rzeczy a inni to patologia 😂😂😂
Bo tylko moje spojrzenie na świat jest właściwe 😂😂😂
|
|
1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jak wiadomo era cyfrowa wygenerowała szereg patologii.
Ooooo a ja mam wrażenie, że technologia zobrazowała tylko to co już tkwilo w umysłach i nie wyzwoliła wcale niczego nowego.
Jestem najlepszy. Moje dzieci są najlepsze. Moj dom jest najlepszy.
Itd.
Pokazujemy tylko to, w co już wcześniej każdy wierzył.
Internet zdemaskował tylko jak bardzo każdy człowiek jest narcystyczny.
To raczej współczesny kapitalizm a nie technologia, wyzwolil u ludzi postawy skrajnie narcystyczne. We współczesnym kapitalizmie wiele osób można uznać za bezwzględnych socjopatow, którzy nie zatrzymają się przed niczym na drodze do zaspokojenia własnych pragnień.
|
|
 | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Internet zdemaskował tylko jak bardzo każdy człowiek jest narcystyczny. >To raczej współczesny kapitalizm a nie technologia, wyzwolil u ludzi postawy skrajnie narcystyczne. >
Nie kapitalizm a komunizm. Komuniści zakładali, że każdy rodzi się geniuszem a jak się go za uszy zaciągnie do szkoły to ujawnią się w każdym różne talenty. Komuniści w swoich fabrykach produkowali też magistrów na trzy zmiany. Potem przyszli demokraci i wmówili idiotom z tytułami naukowymi, że w ich głowach są poglądy, każdy ma je inne a oni będą ich bronić, znaczy bronić tych poglądów. Idiota sam się dowartościowuje i jeszcze go władza w tym wspomaga. Polskim idiotom stawia się pomniki, przed którymi agenci u władzy składają kwiaty, upokarzając naród. Ambitni idioci dochodzą na szczyty władzy, komu i po co są tam potrzebni, to już inna sprawa. W samorządach Polak ma możliwość sam siebie ocenić i uchwalić sobie pobory. Oczywiście każdy jest najmądrzejszy, najpracowitszy i niezastąpiony a za to należą się mu miliony.
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Ambitni idioci dochodzą na szczyty władzy, komu i po co są tam potrzebni, to już inna sprawa. >W samorządach Polak ma możliwość sam siebie ocenić i uchwalić sobie pobory. Oczywiście każdy jest najmądrzejszy, najpracowitszy i niezastąpiony a za to należą się mu miliony.
Wciąż jestesmy na szczycie naszych możliwości.
Popatrz na moją rozmowę z szarleyem. Od 5 lat tkwimy w tym samym miejscu. Żadnego postępu, nic nowego, żadnego rozwiązania.
I weź tu coś stwórz razem skoro każdy broni swojego ogródka. Nie ma szans.
|
|
| |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >I weź tu coś stwórz razem skoro każdy broni swojego ogródka. Nie ma szans.
Sir Ernest Henry Shackleton zorganizował wyprawę na Biegun Południowy barkentyną Endurance. Statek został zmiażdżony przez lód a załoga musiała walczyć o przeżycie na lodowej pustyni. Shackleton wyrzucił do wody złote monety, złoty zegarek, drogie przedmioty a zabrał ze sobą tomik poezji Browninga. Załodze kazał zabrać najbardziej potrzebne rzeczy do przeżycia, na tym odludziu i rozpoczęła się wspólna walka. Kapitan powiedział do załogi "wyrzuciłem śmieci a wziąłem złote owoce natchnienia". Dlaczego Shackleton wyrzucił złote monety?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|