> Ameryka ma swojego bluesa, Rosja i Ukraina dumki, Portugalia - fado no a Argentyna tango.A my mamy swoje... tango warszawskie Tango Milonga/"Oh Donna Clara", które podobnie jak La cumparsita miało swoje perypetie "7 marca 1929 w teatrzyku "Morskie Oko" piosenkę tę zaśpiewała po raz pierwszy Stanisława Nowicka wspomagana przez tercet Eugeniusz Bodo, Roland (Witold Konopka) i Ludwik Sempoliński. Po zakupieniu przez firmę Wiener Boheme Verlag praw do rozpowszechniania utworu w Austrii z tekstem Fritza Löhnera-Bedy i pod zmienionym tytułem "Oh Donna Clara" stała się ona światowym przebojem. Już w 1931 można ją było usłyszeć na Broadwayu w rewii Ala Jolsona "The Wonder Bar", jednak skandal, który wtedy nastąpił (Amerykanie pominęli nazwisko polskiego kompozytora, a jego muzykę przypisali Austriakowi Robertowi Katscherowi, co wywołało gwałtowny protest Petersburskiego) na jakiś czas przyhamował popularność utworu. Jego druga młodość zaczęła się dopiero w roku 1954 od zwycięstwa w konkursie dawnych melodii w Amsterdamie." youtu.be/RphWlnuOqno
|