 |
Młot na czarownice odmitologizowany Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-05-2007 15:19 | Baraban | Młot na czarownice odmitologizowany | Papież Innocenty VIII (1484-1492) wydal zaraz na początku swojego panowania bullę "Summis desiderantes" przeciw czarom i czarownicom. Została wydana ona dla Niemiec. Bulla ta nie stwarzała ani nie poruszała żadnego nowego problemu, gdyż wiara w czary jest tak dawna, jak dzieje ludzkości. Bulla ta nie podawała żadnego dogmatycznego orzeczenia, ale opierając się na przekonaniu o istnieniu demonów i możliwości ich wpływu na życie człowieka, mówiła z ubolewaniem o znacznej liczbie mężczyzn i kobiet w Niemczech, którzy odpadli od wiary katolickiej, wiązali się z szatanem oraz szkodzili ludziom i zwierzętom przez czarnoksięskie praktyki, zaklęcia i rzucanie uroków. Oskarżenia te prawdopodobnie nie były całkowicie bezpodstawne. Osoby te nie były oczywiście "czarownicami" lub "czarnoksiężnikami" w naszym rozumieniu lecz, jak można przypuszczać, średniowiecznymi prekursorami satanizmu. Pogląd ten można uzasadnić praktykowaniem przez nich "czarnych mszy", podczas których dokonywano rytualnego uśmiercania zwierząt (czarnych kozłów, psów lub kotów). Nie można wykluczyć, że zdarzały się również (tak jak we współczesnym satanizmie) pojedyncze przypadki rytualnych mordów popełnianych na ludziach. Papież stwierdzał dalej niewystarczalność działania inkwizytorów świeckich, Henryka Institora w północnych Niemczech i Jakuba Sprengera w Nadrenii. Zachęcał więc ich do energicznego postępowania, wzywał duchownych i świeckich do służenia im pomocą. Nowością w bulli było natomiast oddanie sprawy czarów i czarownic trybunałom inkwizycyjnym (czego wcześniej nie praktykowano). Obaj inkwizytorzy wydali (już po śmierci papieża) komentarz do bulli, zwany "Młot na czarownice", który stał się podręcznikiem postępowania w procesach o czary. Do wszczęcia procesu wystarczyła denuncjacja, podczas przesłuchiwania dopuszczono tortury, oskarżone osoby poddawano nieraz próbie ognia, bądź igieł lub wody (sąd Boży). Uznanych za winnych palono na stosie. Najczęściej jednak Inkwizycja uniewinniała podejrzanych i powściągała zapędy ludności. Jednak już papież Aleksander VI potępił "Młot na czarownice" i uchylił wyroki w procesach o czary. Opierając się na papieskim edykcie, Inkwizycja Hiszpańska przyjęła wykładnię, na mocy której złożenie oskarżenia o czary mogło zostać uznane za herezję - co na długie lata zlikwidowało tam problem czarownic i "odciążona" Inkwizycja Hiszpańska mogła zająć się tym, do czego została powołana - walką z wrogami Korony i burzycielami porządku publicznego (w tym przestępcami kryminalnymi). O dziwo, ten stworzony przez katolików w "ciemnym" Średniowieczu "Młot na czarownice" stał się w "światłym" Odrodzeniu wyrocznią dla protestantów. Zgodnie z zalecanymi w nim procedurami w krajach protestanckich osądzono i skazano setki tysięcy oskarżonych o czary. A działo się to nawet w czasach, kiedy wiara w czary, gusła i zabobony była już od dawna przez Kościół Katolicki uważana za grzech ("czarownice" z Salem). Według szacunków badacza tych zagadnień, Briana B. Levacka, zawartych w książce "Polowanie na czarownice w Europie", w wieku XVI w całej Europie spalono za czary około 300 tysięcy osób, głównie kobiet. Dwie trzecie z nich zginęło w protestanckich landach Niemiec, a około 70 tysięcy w oderwanej od Kościoła Katolickiego Anglii. W istocie właśnie historia renesansowych "polowań na czarownice" może być dowodem, że istnienie Inkwizycji zapobiegło stoczeniu się krajów katolickich w otchłań zbiorowej histerii i masowych morderstw, jak to się stało w tej części Europy, gdzie podobnej wyższej instancji zabrakło.
|
1 2 3 4 5 | Petite Violette (273 punktów) | Odp: Młot na czarownice odmitologizowany | > >Tymianek jest antysceptyczny [...]> Uuu, jak antysceptyczny, to nieracjonalny.Aaahhh! Zle napisalam! Przepraszam : antyseptyczny  lepiej, nie? Nie wiedzialam ze przeziębienie i bitwa przeciwko mikrobom lub bakteriom ma byc racjonalna  A co z efektem placebo? Przecież to nieracjonalne ale np. w przypatku przeziębienia to dziala...:D
Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała. |
| Thorvoy (6588 punktów) | Odp: Młot na czarownice odmitologizowany | > Aaahhh! Zle napisalam! Przepraszam : antyseptyczny lepiej, nie?Z pewnością bardziej racjonalnie. Aż mnie korciło, żeby wstawić "uśmiechniętą buźkę", ale będę dzielny i nie wstawię! > Nie wiedzialam ze przeziembienie i bitwa przeciwko mikrobu lub bakterii ma byc racjonalna  > A co z efektem placebo? Przeciesz to nieracjonalne ale np. w przypatku przeziembienia to dziala...:DDlaczego placebo miałoby być nieracjonalne? |
| Petite Violette (273 punktów) | Odp: Młot na czarownice odmitologizowany | > Dlaczego placebo miałoby być nieracjonalne?Nieracjonalne bo tutaj psychika wchodzi w gre, wiec efekt jest subjektywny. Racjonalne i logiczne jest uzywanie tego efektu bo dziala, ale sam w sobie, ten efekt uwazam za nieracjonalny bo jest zalezny od kazdegoi wiec bardzo subjektywny.
Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała. |
| Celecrin (11895 punktów) | Odp: Młot na czarownice odmitologizowany | Cześć Schemat dyskusji przebiega mniej więcej tak: Racjonalista KK nie ma prawa do moralizowania bo palił żywcem ludzi na stosach. Spalono 300 tys. kobiet. Teista Nieprawda. To czarna legenda. Gdyby nie dominikanie to by spalono ze 2 miliony. Palili głównie protestanci. Jeżeli inkwizycja spaliła jakieś kobiety, to było ich 10-30 tys, góra. Spór może mieć różny wymiar, jednak najczęściej nie chodzi o skalę kościelnego przestępstwa. Chodzi o moralne prawo do głoszenia dobrej nowiny. Przynajmniej mi o to chodzi. Ludzie, którzy mają krew na rękach nie mają prawa mówić o miłości.m Krew na rękach ma matka Teresa z Kalkuty (jej uzdrowiska), nawet JP II (sprawa polityki kościelnej w Afryce, gdzie ostatnio KK przyznał się do błędu). Teiści sami, nawet Teresa, łamią prawa, na których opierają się przy dyskusjach. Na przykład argument, ze "takie były czasy", w istocie łamie "absolutyzm moralny", innymi słowy, że Bóg ustanowił prawo moralne. Spalenie natomiast nawet 10 tys kobiet żywcem (ile Ocykan zabili komuniści ludzi w stanie wojennym?) w trybie zorganizowanej struktury powoduje, że KK nie powinien głosić kazań moralnych. Jest moralnym bankrutem. Nie jest bowiem w stanie obronić się tezy, że to "źli synowie" Kościoła byli... Nie można też powiedzieć, że mój Kościół jest lepszy, bo zabił mniej ludzi. Jeżeli jest przepełniony duchem świętym liczba ofiar winna wynosić 0, słownie zero. Wreszcie jeszcze coś. Katolicy uwielbiają używać słowa chrześcijańskie. Na przykład "chrześcijańskie wartości", czyli mówić w imieniu wszystkich chrześcijan. Argumenty ile to spalili żywcem ludzi protestanci jest zakładaniem sobie pętli na szyję. Protestanci to chrześcijanie, bracia w Jezusie, ostrożnie ze słowami. |
| plodzien (7378 punktów) | Odp: Młot na czarownice odmitologizowany | > Nie można też powiedzieć, że mój Kościół jest lepszy, bo zabił mniej ludzi. Jeżeli jest przepełniony duchem świętym liczba ofiar winna wynosić 0, słownie zero.>Bo nikogo nie zabił. Oni tylko ratowali duszę. Oczyszczali ją a delikwenta oddawali władzy świeckiej. A dopiero ta, kurczę jakoś tak pechowo sadowiła delikwenta przy materiałach łatwopalnych. Pozdrawiam |
| M.Pawłowski (20 punktów) | Odp: Młot na czarownice odmitologizowany | > A działo się to >nawet w czasach, kiedy wiara w czary, gusła i zabobony była >już od dawna przez Kościół Katolicki uważana za grzech >("czarownice" z Salem).
Można prosić jakiś oficjalny dokument, że zgodnie z nauczaniem KK wiara w istnienie magii jest grzechem?
Znam katolików, którzy z uporem godnym lepszej sprawy powtarzają, że magia istnieje.
|
| zbikraw | Odp: Młot na czarownice odmitologizowany | > >Może jakiś przepisik na przeziębienie?> Są dwa przepisy, oba równie skuteczne, ale tylko jeden przyjemny:> 1) iść do łóżka i zastosować okłady z kobiecych piersi (hardcorowcy twierdzą, że tylko z młodych),> 2) przedawkować witaminę "C", której zdrowotnych właściwości nikt nigdy nie sprawdzał odkąd Pasteur (chyba) stwierdził, że pomaga.> Pasteur zmarł przed odkryciem witamin. |
| DawidKarolkievitz (984 punktów) | Odp: Młot na czarownice odmitologizowany | generał Patton?
Abstrakcyjnej prawdy nie ma. Prawda jest zawsze konkretna. W. Lenin |
| Patty Matheson (2087 punktów) | Odp: Młot na czarownice odmitologizowany | Skoro przynajmniej pewien "rodzaj" magii pochodzi od Szatana, to obowiązkiem Katolika jest w nią wierzyć. |
| Gosia (9452 punktów) | Odp: Młot na czarownice odmitologizowany | Katechizm Kościoła katolickiego Punkt 2116: Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość. Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu.Pozdrawiam. |
| M.Pawłowski (20 punktów) | Odp: Młot na czarownice odmitologizowany | > Katechizm Kościoła katolickiego> Punkt 2116:> > Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość. Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu.> Pozdrawiam.Ale to jedynie zakaz praktykowania tej "magii", a nie zakaz wierzenia w nią. Nawet przeciwnie - skoro jest zakaz, to w domyśle coś jest na rzeczy. |
| Ocykan (3528 punktów) | Odp: Młot na czarownice odmitologizowany | To nie jest replika na mój post, tylko Twoja deklaracja wiary" w tym temacie".
Ofiary na Kościół najbardziej przeszkadzają tym, którzy ich nie dają. (Paradoks Ocykana) |
| Celecrin (11895 punktów) | Odp: Młot na czarownice odmitologizowany | Cześć Nie odpowiesz prawda? Zabolało z PiSem prawda? Boli przyznanie się do deklarowania wiary, gdzie powinien znajdować się racjonalizm? Odrzucam Twoje argumenty. Mając mój tekst wskaż mi konkretne elementy mojej wiary w tym temacie. Zdepcz mnie wszechdeptaczu. Nadal oczekuję odpowiedzi, czy spalenie na stosie 10 tys ludzi jest lepsze od spalenia 300 tys i w czym? Odpowiesz mi w końcu czy nie? Mo post zawiera oczywiście ogólne wynurzenia, ale przecież polemizuje z Twoimi argumentami o protestantach, mógłbyś odnieść się do tematu. Ocykan nasze rozmowy śledzą ludzie, naprawdę nie będziesz miał szacunku u nikogo, jak będziesz mnie tak zlewał. Bardzo mnie interesują tematy, na które żaden teista mi nie odpowiedział. 1. Czemu Jezus poleciał na chmurze do nieba i dla kogo był to przekaz. 2. Dlaczego zrobił wino. 3. Gdzie zniknęło jedno przykazanie. 4. Czemu Kościół KAZAŁ zabijać ludzi. Katarzy i inni, wyprawy krzyżowe, wojny religijne, palenie na stosie. 5. Dlaczego Kościół popierał niewolnictwo. Ja po prostu tego nie rozumiem, jeżeli Jezus w 20 n.e chroni cudzołożnicę przed śmiercią, jeżeli generalnie jego przekaz JEST nadal aktualny (kazanie na górze), czemu KK i religia rozwijały się wraz z cywilizacją. Czemu KK nie był źródłem zmian. Czemu? |
1 2 3 4 5
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|