Dziennikarz radia Talk FM wypowiedział niedawno następującą opinię: "Nie potrafię tego nazwać inaczej, strażnicy graniczni, którzy zabraniają dostarczyć wody i dopuścić lekarzy do uchodźców mogą sobie przyczepić naszywki SS. Tamci też wykonywali rozkazy. A jak Wam każą strzelać do uchodźców też wykonacie rozkaz?"( wiadomosci(*)362,usnarz-gorny-uchodzcy.html). Pikanteria całej sytuacji polega na tym, iż w sporze o humanitarne traktowanie uchodźców ( nie mylić z problemem przyjmowania uchodźców) bliżej mi raczej do stanowiska redaktora jak wyżej niż rządu. Jednakże jego porównanie jak wyżej było zdecydowanym nadużyciem. Wypowiadając opinię jak wyżej redaktor jak wyżej nie tylko obraził strażników granicznych ale także wpisał się w narrację reductio ad hitlerum oraz plunął hejtem. Podlinkowany materiał zawiera zdjęcie żydowskiego żołdaka znęcającego się nad 11 - letnim palestyńskim chłopcem. Żołdak z roześmianym, butnym wyrazem twarzy założył chłopakowi "Nelsona" na szyję. Chłopkowi ze strachu puściły zwieracze, na jego spodniach widać mokrą plamę. Gdybym porównał żołdaka jak wyżej do hitlerowców z getta warszawskiego - moje porównanie byłoby bardziej akuratne niż porównanie redaktora jak wyżej. Nie ma jednak potrzeby tego robić, bo nie trzeba zachowywać się jak hitlerowcy jak wyżej, żeby zasłużyć sobie na potępienie. Podlinkowane zdjęcie pochodzi ze strony lewicowo - liberalnego dziennika żydowskiego Haaretz. Ciekawym, nota bene, czy żołdak jak wyżej w ramach generowania w sobie należytych pokładów nienawiści do walki ze współczesnymi Amalekitami - odbył wycieczkę do Auschwitz? www.haaret(*)y-who-wet-his-pants-1.10244191 |