Racjonalista - Strona głównaDo treści
Konkursy Chopinowskie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
05-10-2021 07:56Arminius (25555 punktów)Konkursy Chopinowskie
Ocena 1 na 1
Trwa XVIII Konkurs Chopinowski. Trafiłem przypadkiem na zestaw świetnych zdjęć i tekstów ukazujących historię tego fenomenu. Materiał jest bardzo interesujący i warty uważnego przestudiowania. Na polecenie szczególne zasługują np. fotografie ukazujące akromegalicznego Iwaszkiewicza epatującego królową belgijską. W materiałach jak wyżej znalazłem także następujący passus, odnoszący się do Konkursu w 1949 roku: "Konkurs miał trzy etapy – dodano etap eliminacyjny bez udziału publiczności (przewidziany dla kandydatów, którzy nie brali udziału w eliminacjach krajowych). W I i II etapie jury obradowało za zasłoną z drewnianych żaluzji, aby nie widzieć grających. Uczestnicy występowali nie pod swoimi nazwiskami, lecz wylosowanymi wcześniej numerami. Był to eksperyment, który nie przyjął się i do którego nigdy już nie powrócono kolejnych edycjach Konkursu."

Te drewniane żaluzje i bezimienne numery winny się bezwzględnie przyjąć! Niestety obecny system "pełnej jawności" sprzyja bardzo nieobiektywny, tendencyjnym ocenom, co kładzie się często głębokim cieniem na wizerunku imprezy
Rzecz ciekawa, o ile czegoś nie przeoczyłem - Afryka i Murzyni ( także ci amerykańscy) w ogóle nie byli i nie są obecni na Konkursach Szopenowskich. Jakże bardzo ta sytuacja kontrastuje z fascynacja Azji polskim kompozytorem!

Miłych wrażeń i dogłębnych refleksji życzę!


artsandcul(*)a-chopina/1gLy30LrMiGSKQ?hl=pl
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>passus, odnoszący się do Konkursu w 1949 roku...] W I i II etapie jury obradowało za zasłoną z drewnianych żaluzji, aby nie widzieć grających. Uczestnicy występowali nie pod swoimi nazwiskami, lecz wylosowanymi wcześniej numerami. Był to eksperyment, który nie przyjął się i do którego nigdy już nie powrócono kolejnych edycjach Konkursu."
>Te drewniane żaluzje i bezimienne numery winny się bezwzględnie przyjąć! Niestety obecny system "pełnej jawności" sprzyja bardzo nieobiektywny, tendencyjnym ocenom, co kładzie się często głębokim cieniem na wizerunku imprezy
Się od dawna podpisuję oburącz pod takim postulatem. I powinni się pospieszyć, nim ranga Konkursu ucierpi jeszcze poważniej.

A, i jeszcze to. 2010 rok.


cr
romaro (25211 punktów)
W jednej z wypowiedzi ktoś tam mądrze zauważył
"Jednak ten parawan to było posunięcie dość niegrzeczne wobec jurorów, którzy mogli czuć się tym obrażeni. Poza tym w pianistyce ważna jest jednak technika gry - ją trudno zauważyć zza parawanu."

Naprawdę to jest istotne. Ucho ludzkie nie jest wstanie wychwycić wszystkich dźwięków naraz. W muzyce ocenia się również technikę gry. Obserwator nie znający podstaw gry na instrumentach, szczególnie takich jak trąbka, ale i fortepian, nie jest w stanie ocenić prawdziwej wirtuozerii.
Słuch nie jest jedyna formą odbioru sztuki. Pytanie do osób które nigdy w ręku nie miały instrumentu - Po co w takim razie chodzić na koncerty?
www.youtube.com/watch?v=E9PiL5icwic
Zamknąć też i artystów gitarowych za kotarą i oceniać? Absurd. Dla instrumentalistów równie ważne co grają, ważne jest też jak grają od strony technicznej i chcą by ich też i od tej strony oceniano.
youtu.be/nmb_831Io7w

Zacytuję Armiego bo to "ciekawy" fragment jego wątku:
>Rzecz ciekawa, o ile czegoś nie przeoczyłem - Afryka i Murzyni ( także ci amerykańscy) w ogóle nie byli i nie są obecni na Konkursach Szopenowskich.
Najbardziej ciekawa. W zasadzie to ciekawsza niż to kto wygra w tej edycji i w ogóle poziom konkursu jest bez znaczenia. Ja pierdziele ale kmiot

Wiecie już po co ten wątek
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Obserwator nie znający podstaw gry na instrumentach, szczególnie takich jak trąbka, ale i fortepian, nie jest w stanie ocenić prawdziwej wirtuozerii.
Pomijając kwestię słuszności tego twierdzenia należy zauważyć, że jurorzy podstawy gry na instrumentach raczej znają.

>Słuch nie jest jedyna formą odbioru sztuki.
Usłyszałeś te mądrość kontemplując Monę Lizę?

>Pytanie do osób które nigdy w ręku nie miały instrumentu - Po co w takim razie chodzić na koncerty?
Pytanie zatem do koneserów muzycznych widowisk: po co kupować płyty/nagrania czy słuchać radyja?

>Zacytuję Armiego bo to "ciekawy" fragment jego wątku:
>>Rzecz ciekawa, o ile czegoś nie przeoczyłem - Afryka i Murzyni ( także ci amerykańscy) w ogóle nie byli i nie są obecni na Konkursach Szopenowskich [...] Ja pierdziele ale kmiot
Przecież to tylko rewers medalu dobrze znanego od strony 'skąd się to bierze, że Azjaci tacy w Chopinie rozsmakowani'. Ale fakt, że ja też bym się na Afrykanów za ignorowanie Chopina nie obrażała.

cr
romaro (25211 punktów)
>Azjaci tacy w Chopinie rozsmakowani'
Właśnie.... Wiesz dlaczego?
> Ale fakt, że ja też bym się na Afrykanów za ignorowanie Chopina nie obrażała.
Oni na pewno nie są tak małostkowi i na pewno się nie obrażają, że nie rozumiemy rdzennej muzyki amerykańskiej, czy afroamerykańskiej i palcami nas przez to nie wytykają.

youtu.be/5i9rMjM-7Rc

Bo co by nie mówić ja też nie rozumiem muzyki np hinduskiej i wielu moich znajomych, ale czy przez to mamy uznać, że jesteśmy bardziej uzdolnieni od nich muzycznie?

Ps

>Usłyszałeś te mądrość kontemplując Monę Lizę?
Mówimy o muzyce, a więc LOGICZNE, że ją (muzykę) miałem na myśli. Zastanawiałaś się jak głusi odbierają muzykę?
Głusi odbierają fale dźwiękowe, a więc zjawiska muzyczne, jednak nie za pośrednictwem narządu słuchu. Stymulację wibracyjną wyczuwają całym swoim ciałem. Naukowcy udowodnili, że osoby głuche potrafią już od urodzenia przekładać drgania na wrażenia słuchowe, co daje im taką samą przyjemność jak osobom słyszącym.
I to przy okazji odpowiedź co do parawanów.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Azjaci tacy w Chopinie rozsmakowani'
>Właśnie.... Wiesz dlaczego?
Obawiam się, że wyjaśnienie okaże się antropologiczne.

>osoby głuche potrafią już od urodzenia przekładać drgania na wrażenia słuchowe, co daje im taką samą przyjemność jak osobom słyszącym.
>I to przy okazji odpowiedź co do parawanów.
Ona nie wyjaśnia niechęci jurorów do działań na rzecz bezstronności.


cr
06-10-2021 02:03 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>>>Azjaci tacy w Chopinie rozsmakowani'
>>Właśnie.... Wiesz dlaczego?
>Obawiam się, że wyjaśnienie okaże się antropologiczne.
W Azji gra na fortepianie łączy się ze stylem życia i jest synonimem luksusu. W Chinach począwszy od lat 90, posyłanie dziecka na lekcje gry jest właściwie obowiązkowe dla rodziców, którzy chcą zapewnić mu solidną edukację. Gry na fortepianie uczy się tam dzisiaj kilkadziesiąt milionów chińskich dzieci, a tak zwany Chopin level (poziom Chopina) to marzenie każdego zaczynającego przygodę z klawiszami.
Podobnie jest zresztą w Japonii. Japończycy nawet uważają, że bardziej kochają i rozumieją Chopina niż my. Tradycyjne japońskie pieśni zawsze były utrzymane w tonacji molowej, nawet gdy ich treść była bardzo radosna. Chopin wpisuje się tu znakomicie. Japońska edukacja muzyczna jest prowadzona na dużo wyższym poziomie niż w Polsce i nie kończy się wraz z opuszczeniem szkolnych sal.
Proszę, tutaj masz całość. Bardzo ciekawie opowiedziane
www.ziemia(*)aczego-azjaci-kochaja-chopina/
>>I to przy okazji odpowiedź co do parawanów.
>Ona nie wyjaśnia niechęci jurorów do działań na rzecz bezstronności.
Na to nie mam odpowiedzi. Nie bez powodu na niektórych konkursach są fundowane nagrody publiczności.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Azjaci tacy w Chopinie rozsmakowani'
>>>Właśnie.... Wiesz dlaczego?
>>Obawiam się, że wyjaśnienie okaże się antropologiczne.
>W Azji [...]
>Proszę, tutaj masz całość. Bardzo ciekawie opowiedziane
>www.ziemia(*)aczego-azjaci-kochaja-chopina/
Hipoteza zbieżności fonetycznej muzyki Chopina z azjatyckimi językami jest dosyć przekonująca, ale rodzi pytanie dlaczego z azjatyckimi językami, a nie z ich muzyką.

>>>I to przy okazji odpowiedź co do parawanów.
>>Ona nie wyjaśnia niechęci jurorów do działań na rzecz bezstronności.
>Na to nie mam odpowiedzi.
Można uznać, że jurorzy z w ten sposób z jednej strony manifestują przekonanie o własnej bezstronności, a z drugiej ratują klasę widowiska.

>Nie bez powodu na niektórych konkursach są fundowane nagrody publiczności.
Ciekawym kompromisem jest wyłanianie zwycięzcy w konkursie piosenki eurowizji.


cr
romaro (25211 punktów)
>>>Ona nie wyjaśnia niechęci jurorów do działań na rzecz bezstronności.
>>Na to nie mam odpowiedzi.
>Można uznać, że jurorzy z w ten sposób z jednej strony manifestują przekonanie o własnej bezstronności,
Jeżeli weźmiemy pod uwagę że wśród nich są muzycy już uznani, a nie brakuje też i zwycięzców poprzednich edycji, to może to u niektórych mania wielkości objawiająca się syndromem odmienności w rozumieniu dźwięków. Tak jest w każdej dziedzinie sztuki - jesteśmy głusi i ślepi. Innymi słowy, ci wszyscy co oceniają lepiej wiedzą co jest piękne.
>a z drugiej ratują klasę widowiska.
Surrealizm - Madonna karcąca dzieciątko w obecności trzech świadków
[Załącznik]
Wiem, za daleko pojechałem, ale inaczej nie potrafię wytłumaczyć co się dzieje.
>>Nie bez powodu na niektórych konkursach są fundowane nagrody publiczności.
>Ciekawym kompromisem jest wyłanianie zwycięzcy w konkursie piosenki eurowizji.
O!
W tvp - Pianista gra, a operator kamery skupia się na pisowskich oficjelach.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>operator kamery skupia się na pisowskich oficjelach
To realizator decyduje z której kamery obraz widzimy.


cr
qwery (2864 punktów)
>W jednej z wypowiedzi ktoś tam mądrze zauważył
>"Jednak ten parawan to było posunięcie dość niegrzeczne wobec jurorów, którzy mogli czuć się tym obrażeni. Poza tym w pianistyce ważna jest jednak technika gry - ją trudno zauważyć zza parawanu."
>Naprawdę to jest istotne. Ucho ludzkie nie jest wstanie wychwycić wszystkich dźwięków naraz. W muzyce ocenia się również technikę gry. Obserwator nie znający podstaw gry na instrumentach, szczególnie takich jak trąbka, ale i fortepian, nie jest w stanie ocenić prawdziwej wirtuozerii.
>Słuch nie jest jedyna formą odbioru sztuki. Pytanie do osób które nigdy w ręku nie miały instrumentu - Po co w takim razie chodzić na koncerty?
>www.youtube.com/watch?v=E9PiL5icwic
>Zamknąć też i artystów gitarowych za kotarą i oceniać? Absurd. Dla instrumentalistów równie ważne co grają, ważne jest też jak grają od strony technicznej i chcą by ich też i od tej strony oceniano.
>youtu.be/nmb_831Io7w
>Zacytuję Armiego bo to "ciekawy" fragment jego wątku:
>>Rzecz ciekawa, o ile czegoś nie przeoczyłem - Afryka i Murzyni ( także ci amerykańscy) w ogóle nie byli i nie są obecni na Konkursach Szopenowskich.
>Najbardziej ciekawa. W zasadzie to ciekawsza niż to kto wygra w tej edycji i w ogóle poziom konkursu jest bez znaczenia. Ja pierdziele ale kmiot
Wiecie już po co ten wątek

Moze i watek z tezą, ale czy nieprawdziwą? Pozatym dowiedzialem się ciekawej rzeczy o tym parawanie, ale i od Ciebie o tej technice, i mimo ze sądze ze muzyka jest dla ucha to biorąc pod uwage twoją uwage sądze ze można by pokazywac dlonie pianistów. Ale moze zostali by po nich rozpoznani i nalezalo by jejakoś zanonimizować by bylo uczciwie?
romaro (25211 punktów)
>Te drewniane żaluzje i bezimienne numery winny się bezwzględnie przyjąć! Niestety obecny system "pełnej jawności" sprzyja bardzo nieobiektywny, tendencyjnym ocenom, co kładzie się często głębokim cieniem na wizerunku imprezy.
Lepiej nie przywracać komuszych eksperymentów. Dziennik The New York Times opublikował recenzję oznajmiającą, że Tercet Egzotyczny wykonuje utwór "Cucurrucucú paloma" lepiej niż oryginalny wykonawca Harry Belafonte.Po sukcesach za granicą muzykom zaproponowano współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa, co jednak zespół zdecydowanie odrzucił. Po odmowie Tercet stale spotykał się z negatywnymi opiniami i nagonką polskiej prasy. Podobnie było z Kasią Sobczyk. Do opinii publicznej przedarła się wiadomość, że piosenkarka w wieku 18 lat usunęła ciąże. Władze automatycznie zakazały zapraszania jej na na koncerty, niszcząc jej kariere.

>Rzecz ciekawa, o ile czegoś nie przeoczyłem - Afryka i Murzyni ( także ci amerykańscy) w ogóle nie byli i nie są obecni na Konkursach Szopenowskich. Jakże bardzo ta sytuacja kontrastuje z fascynacja Azji polskim kompozytorem!
Armi i znowu rasistowskie podchody. I znowu próba wykazania wyższości Amerykańskiej rasy białej nad czarną. I tym jest ta twoja kultura i wiedza muzyczna naznaczona - rasizmem. Zero wiedzy i zero muzycznej kultury. Dlaczego Muzyków z Azji tak wielu jest zwykle w Polsce? A znajdź mi Armi choć jeden znaczący konkurs muzyki klasycznej na poniższej liście odbywającyc się w Azji (poza Japonią). A przy okazji - zobacz ile takich, tylko instrumentalnych konkursów jest na świecie:

pl.abcdef.(*)f_classical_music_competitions

To jest też odpowiedź jakoby biali muzycy w USA mieli większe problemy i byli niesprawiedliwie oceniani. Może wskażesz konkretnie, na którym to koncercie było?
05-10-2021 09:51 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)komuszenie?
>Lepiej nie przywracać komuszych eksperymentów.

Primo, obiektywizacja oceny nie ma nić wspólnego z komuszeniem. Co więcej, to obecny system - sprzyjający subiektywizacji ocen ( tak to nazwijmy ) ma z nim więcej wspólnego.
Secudno, nie wszystko co komusze było złe. Przed wojną na konkursach dominowali Rosjanie ( w tym rosyjscy Żydzi) bo komuszy system zapewniał im państwowy mecenat - i byli znacznie lepiej przygotowani do konkurencji niż inni. Po wojnie (1949) komuszy system w Polsce przyjął tę samą metodę i od razu Czerny - Stefańska zrównała się z Bellą Dawidowicz.
Passus z podlinkowanych materiałów do pańskiej rzetelnej analizy:"Konkurs finansowany był ze środków rządowych, podobnie jak stypendia i obozy szkoleniowe dla polskich pianistów. Młodym muzykom zapewniono dostęp do najlepszych fortepianów, przeprowadzano próbne nagrania, a na letni kurs w Łagowie Lubuskim sprowadzono nawet Orkiestrę Filharmonii Poznańskiej, by uczestnicy kursów mogli ćwiczyć z jej akompaniamentem koncerty fortepianowe. Były to warunki, o których polscy pianiści mogli do tej pory tylko marzyć. Nad przygotowaniami czuwała Komisja Pedagogiczna przy Ministerstwie Kultury złożona z najwybitniejszych polskich profesorów. Praca zespołowa przyniosła doskonałe rezultaty: powstała silna drużyna pianistyczna, która zagarnęła całe podium (przy czym I miejsce ex aequo zajęły Polka Halina Czerny-Stefańska i Rosjanka Bella Davidovich)."

>Zero wiedzy i zero muzycznej kultury.

Wiem jednakże przy całej tej mojej mizerii jak wyżej - że Murzynów na konkursach i w ogóle w pianistyce klasycznej nie ma - więc w myśl zasady brzytwy Ockhama - konkluzje oczywiste pojawiają się same i nie mają one nic wspólnego z jakimkolwiek rasizmem.

Przy okazji, wątek jak niniejszy to wątek godny tego działu. To wysoka kultura nie zbydlona pop. Proszę sobie dobrze przemyśleć te kwestię bo ostatnimi czasy panu także zaczynają się mylić współrzędne wyznaczające ten obszar.
05-10-2021 10:03 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)Odp: komuszenie?
>Przy okazji, wątek jak niniejszy to wątek godny tego działu. To wysoka kultura nie zbydlona pop. Proszę sobie dobrze przemyśleć te kwestię bo ostatnimi czasy panu także zaczynają się mylić współrzędne wyznaczające ten obszar.
Chcesz powiedzieć faszysto, że German była zbydlona?
Dobrze się przedstawiłeś - jesteś zbydlonym rasistą, podróbką amerykańskiego nazisty z domieszką irańskiego taliba> Chciałbyś by Arminius brzmiało dumnie, ale ty jesteś ledwo Armi szczujący jak się okazuje nawet na polskich artystów.
Tu masz listę pianistów Amerykańskich
pl.wikiped(*)Amerykańscy_pianiści

Fletcher Henderson, James Fletcher Hamilton Henderson (ur. 18 grudnia 1897 w Cuthbert, zm. 29 grudnia 1952 w Nowym Jorku) - amerykański pianista, aranżer i kompozytor.
05-10-2021 10:28 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)lewackie świnienie się
>>Przy okazji, wątek jak niniejszy to wątek godny tego działu. To wysoka kultura nie zbydlona pop. Proszę sobie dobrze przemyśleć te kwestię bo ostatnimi czasy panu także zaczynają się mylić współrzędne wyznaczające ten obszar.
>Chcesz powiedzieć faszysto, że German była zbydlona?

To pan tak twierdzi. Ja nic takiego nie powiedziałem.

>Dobrze się przedstawiłeś - jesteś zbydlonym rasistą, podróbką amerykańskiego nazisty z domieszką >irańskiego taliba> Arminius brzmi dumnie, ale ty jesteś ledwo Armi szczujący jak się okazuje >nawet na polskich artystów.

Jak zwykle stać pana tylko na hejt.

>Tu masz listę pianistów Amerykańskich
>pl.wikiped(*)Amerykańscy_pianiści
>Fletcher Henderson, James Fletcher Hamilton Henderson (ur. 18 grudnia 1897 w Cuthbert, zm. 29 grudnia 1952 w Nowym Jorku) - amerykański pianista, aranżer i kompozytor.

Nie chodzi o listę pianistów amerykańskich. Chodzi - wyraźnie to napisałem - o to, że Czarnoskórzy w praktyce nie byli i nie są reprezentowani na Konkursie Chopinowskim i w ogóle w światowej, liczącej się pianistyce. I proszę nie zapomnieć - w lewackim amoku - o zasadzie nulla regula sine exceptione.
05-10-2021 10:33 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)Odp: lewackie świnienie się
>>>Przy okazji, wątek jak niniejszy to wątek godny tego działu. To wysoka kultura nie zbydlona pop. Proszę sobie dobrze przemyśleć te kwestię bo ostatnimi czasy panu także zaczynają się mylić współrzędne wyznaczające ten obszar.
>>Chcesz powiedzieć faszysto, że German była zbydlona?
>To pan tak twierdzi. Ja nic takiego nie powiedziałem.
Naziołku, chłoptasiu w krótkich portkach i czarnej koszuli
>To wysoka kultura nie zbydlona pop.
Czyli German zbydloną muzykę komponowała? A dla kogo?
I ty gnido mówisz o chejcie? Kalasz takim stwierdzeniem wielu wybitnych artystów, kompozytorów i poetów gnoju. Mam ci tu przypomnieć te wszystkie nazwiska? Niemena, Osiecką, Kaczmarka i wielu, wielu innych?
05-10-2021 11:13 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)mówię o hejcie

>Naziołku, chłoptasiu w krótkich portkach i czarnej koszuli

Przykład klasycznego, stuprocentowego, pozamerytorycznego hejtu


>>To wysoka kultura nie zbydlona pop.
>Czyli German zbydloną muzykę komponowała? A dla kogo?

To pana majaki lewackie. Proszę, jeżeli czyni mi pan zarzuty jak wyżej - przytoczyć mój stosowny wpis in extenso


>I ty gnido mówisz o chejcie?

A co mam robić - gdy pan miota takim miechem jak wyżej?

>Kalasz takim stwierdzeniem wielu wybitnych artystów, kompozytorów i poetów gnoju. Mam ci tu >przypomnieć te wszystkie nazwiska? Niemena, Osiecką, Kaczmarka i wielu, wielu innych?

Pan zaś kala siebie i forum swoją osobowością zdominowaną przez nienawiść, z której emanacjami każdy ma okazję się zapoznać
romaro (25211 punktów)Odp: mówię o hejcie
>Pan zaś kala siebie i forum swoją osobowością zdominowaną przez nienawiść, z której emanacjami każdy ma okazję się zapoznać
Ty zaś swoimi tekstami. Ale naziołku to jak to jest "szczupaku/gnido trzepocząca się w sieci" - Osiecka i Kaczmarek tworzyli zbydlęconą sztukę?
05-10-2021 11:45 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)cytat poproszę
>>Pan zaś kala siebie i forum swoją osobowością zdominowaną przez nienawiść, z której emanacjami każdy ma okazję się zapoznać
>Ty zaś swoimi tekstami. Ale naziołku to jak to jest "szczupaku/gnido trzepocząca się w sieci" - Osiecka i Kaczmarek tworzyli zbydlęconą sztukę?


A gdzie jak tak napisałem - proszę o zacytowanie in extenso????
romaro (25211 punktów)Odp: cytat poproszę
>>>Pan zaś kala siebie i forum swoją osobowością zdominowaną przez nienawiść, z której emanacjami każdy ma okazję się zapoznać
>>Ty zaś swoimi tekstami. Ale naziołku to jak to jest "szczupaku/gnido trzepocząca się w sieci" - Osiecka i Kaczmarek tworzyli zbydlęconą sztukę?
>A gdzie jak tak napisałem - proszę o zacytowanie in extenso????
Armi tutaj chłoptasiu:
>>Przy okazji, wątek jak niniejszy to wątek godny tego działu. To wysoka kultura nie zbydlona pop.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,858194#w858205
Armi albo znowu idiotę udajesz, albo kompletnym umysłowym debilem jesteś, jeżeli traktujesz pop nawet szeroko rozumianą, a może nawet szczególnie taką, jako gatunek zbydlęcony. Zresztą już nie pierwszy raz z tego powodu "szczupaku/gnido trzepocząca się w sieci" podobnie oceniłeś pop kulturę. Sam jesteś bydlakiem w takim razie.
05-10-2021 12:16 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)cyklofrenicznie?
>>>>Pan zaś kala siebie i forum swoją osobowością zdominowaną przez nienawiść, z której emanacjami każdy ma okazję się zapoznać
>>>Ty zaś swoimi tekstami. Ale naziołku to jak to jest "szczupaku/gnido trzepocząca się w sieci" - Osiecka i Kaczmarek tworzyli zbydlęconą sztukę?
>>A gdzie jak tak napisałem - proszę o zacytowanie in extenso????
>Armi tutaj chłoptasiu:

Tutaj napisałem tak:

"Przy okazji, wątek jak niniejszy to wątek godny tego działu. To wysoka kultura nie zbydlona pop".

A według pana napisałem tak:

"Osiecka i Kaczmarek tworzyli zbydlęconą sztukę"

Czy pan jest dotknięty chorobą dwubiegunową afektywną?
romaro (25211 punktów)Odp: cyklofrenicznie?
>A według pana napisałem tak:
>"Osiecka i Kaczmarek tworzyli zbydlęconą sztukę"
Armi jesteś znany z manipulacji. Manipulacja to twoja domena.
Osiecka pisała teksty do utworów popowych, co tworzył Jan Kaczmarek? Byli przedstawicielami zbydlęconej pop kultury?
W 2005 Kaczmarek zdobył Oskara za muzykę do filmu Marzyciel wyreżyserowanego przez Marca Forstera. Film jak wiadomo też jest gatunkiem szeroko rozumianej pop kultury podobnie jak muzyka filmowa.
I tyle w temacie szczupaku/gnido. Twoją elegancką paralelę pozwoliłem sobie użyć plagiatorze, bo jak wiesz gnida to też stworzenie boże.
I jescze to manipulancie i ćwoku muzyczny"

>Czarnoskórzy w praktyce nie byli i nie są reprezentowani na Konkursie Chopinowskim i w ogóle w światowej, liczącej się pianistyce.

Podałem ci czarnoskórego kompozytora bo "w ogóle w światowej, liczącej się pianistyce" nie tylko mieści się ale zajmuje czołowe miejsce wśród pianistów. Ale skąd durny naziołek może wiedzieć, skoro jak jakiś aryjski amerykaniec wartościuje artystów po kolorze skóry. To jest ta twoja Wysoka kultura, którą chętnie ukażę forumowiczom
05-10-2021 12:54 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów) cyklofrenicznie raz jeszcze
>>A według pana napisałem tak:
>>"Osiecka i Kaczmarek tworzyli zbydlęconą sztukę"
>Armi jesteś znany z manipulacji. Manipulacja to twoja domena.

Jak na razie to raczej pan jawi się tu jako kwalifikowany manipulant.

>Osiecka pisała teksty do utworów popowych, co tworzył Jan Kaczmarek? Byli przedstawicielami >zbydlęconej pop kultury?

Nigdzie tak nie napisałem (raz jeszcze proszę o cytat), a poza tym wątek niniejszy poświęcony jest zupełnie innej tematyce.

>I tyle w temacie ​szczupaku/gnido. Twoją elegancką paralelę pozwoliłem sobie użyć plagiatorze, bo >jak wiesz gnida to też stworzenie boże.

Czy pan - pytam po raz wtóry - cierpi na cyklofrenię?

>Podałem ci czarnoskórego kompozytora bo "w ogóle w światowej, liczącej się pianistyce" nie tylko mieści się ale zajmuje czołowe miejsce wśród pianistów....


Nulla regula sine exceptione!
romaro (25211 punktów)Odp: cyklofrenicznie raz jeszcze
>Jak na razie to raczej pan jawi się tu jako kwalifikowany manipulant.
>>Osiecka pisała teksty do utworów popowych, co tworzył Jan Kaczmarek? Byli przedstawicielami >zbydlęconej pop kultury?
>Nigdzie tak nie napisałem (raz jeszcze proszę o cytat),
Grafomanie "jak wyżej" już ci tyle razy "jak wyżej" wyjaśniłem a ty dalej idiotę z siebie robisz.
>a poza tym wątek niniejszy poświęcony jest zupełnie innej tematyce.
Ale sprowadziłeś go do tematyki - w twoim mniemaniu - "zbydlęconego popu" jakbyś nie zauważał, że przedstawicielami tego nurtu byli i są wybitni polscy i nie tylko, artyści.
Dlatego uważam, że skoro tak twierdzisz, to właśnie ty zasługujesz na miano bydlaka albo... nie masz zielonego pojęcia o pop kulturze, co wydaje sie być możliwe zwazywszy, że i w wysokiej kulturze nie błyszczysz.

No i znowu Armi - Przypomnieć pytania, na które jeszcze nie udzieliłeś odpowiedzi. Przecież to temat aż w sam raz - Chopinowski.
05-10-2021 13:18 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)dygresja sugerująca

>Grafomanie "jak wyżej" już ci tyle razy "jak wyżej" wyjaśniłem a ty dalej idiotę z siebie >robisz.

Pozamerytoryczne argumentum ad personam. Czyli nihil novi sub sole

>>a poza tym wątek niniejszy poświęcony jest zupełnie innej tematyce.
>Ale sprowadziłeś go do...

Jest dokładnie na odwrót. To pan wątki jak niniejszy usiłuje sprowadzić do poziomu szamba.

>Dlatego uważam, że skoro tak twierdzisz...

Tak nie twierdzę. To wizja pańskiej chorej wyobraźni


>to właśnie ty zasługujesz na miano bydlaka

A to hejt jak zwykle

Tytułem dygresji sugerującej. Usiądź pan, ochłoń, przeglądnij zapodany materiał ( szczególnie fotografie), posłuchaj pan sobie przesłuchań szopenowskich ( dwójka transmituje), łyknij ździebko dobrego wina, zagryź świeżym orzechem włoskim - i niechaj balsam spokoju ukoi pana rozdygotane nerwy. Nie przystoi bowiem buchać tak wielką agresją przy muzyce Chopina.
romaro (25211 punktów)Odp: dygresja sugerująca
>Jest dokładnie na odwrót. To pan wątki jak niniejszy usiłuje sprowadzić do poziomu szamba.
A kto naziołku użył zwrotu "zbydlęcony" pop. Zbydlęciłeś swój wątek i teraz się użalasz? Hej chłoptasiu... Już w pierwszej swojej odpowiedzi tego słowa użyłeś.
>Nie przystoi bowiem buchać tak wielką agresją przy muzyce Chopina.
To jak ty to słuchasz? Gdy ty tu piszesz "żona" słucha, a później ci prezentuje...
05-10-2021 13:52 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)nie profanować
>>Jest dokładnie na odwrót. To pan wątki jak niniejszy usiłuje sprowadzić do poziomu szamba.
> A kto naziołku użył zwrotu "zbydlęcony" pop. Zbydlęciłeś swój wątek i teraz się użalasz?

Użycie takiego wyrazu nie oznacza - co pan mi cyklofrenicznie imputujesz - że tak nazwałem twórczość np. Osieckiej. Proszę raz jeszcze o cytat, w którym miałem - jakoby - to zrobić.


>Hej chłoptasiu... Już w pierwszej swojej odpowiedzi tego słowa użyłeś.

Trochę pan jakby ochłonął. Teraz czas na drugi etap - musi pan sobie uzmysłowić, iż użycie takiego słowa nie oznacz nazwania np. twórczości Osieckiej zbydloną. To wszystko się działo w pańskiej chorej głowie - nie w rzeczywistości.

>>Nie przystoi bowiem buchać tak wielką agresją przy muzyce Chopina.
>To jak ty to słuchasz? Gdy ty tu piszesz "żona" słucha, a później ci prezentuje...

Słucham i piszę komentarze - a pan swoim lewackim, chorym hejtem uprzykrza mi to słuchanie i - równolegle profanuje Szopena.
romaro (25211 punktów)Odp: nie profanować
>> A kto naziołku użył zwrotu "zbydlęcony" pop. Zbydlęciłeś swój wątek i teraz się użalasz?
>Użycie takiego wyrazu nie oznacza - co pan mi cyklofrenicznie imputujesz - że tak nazwałem twórczość np. Osieckiej.
Podsumowałeś bydlaku wszystkich którzy ten nurt reprezentują, a to jakoś aryjski talbie mnie nie dziwi. Islamska ekstrema podobnie traktuje popularną rozrywke.
Tak więc dalej się bij w pierś, skoml i zaklinaj czego nie napisałeś. Ja ci naziołku nie pomogę. Nie rozgrzeszę.
05-10-2021 14:26 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)megalomaniak

>Podsumowałeś bydlaku wszystkich którzy ten nurt reprezentują, a to jakoś aryjski talbie mnie nie >dziwi. Islamska ekstrema podobnie traktuje popularną rozrywke.

Co napisane już zostaje na amen: "Przy okazji, wątek jak niniejszy to wątek godny tego działu. To wysoka kultura nie zbydlona pop. Proszę sobie dobrze przemyśleć te kwestię bo ostatnimi czasy panu także zaczynają się mylić współrzędne wyznaczające ten obszar."

Pan zaś po takim dictum w padł w lewacki szał, zaczął pluć hejtem i cyklofrenicznie przypisywać mi autorstwo jakichś innych stwierdzeń.
I nadal pan w tym amoku jest i plecie jakieś duby smalone o islamizmie tym razem. Jak nie hitleryzm to islamizm - na coraz mniej pana stać.

>Ja ci naziołku nie pomogę. Nie rozgrzeszę.

Czy ja wyglądam na osobę która oczekuje pańskiego rozgrzeszenia? W cyklofrenii przechodzi pan chyba fazę megalomaniacką?


romaro (25211 punktów)Odp: megalomaniak
No i "zbydliłeś" pop, a co za tym idzie artystów, ale też i swój wątek idioto, a teraz się głąbie wysokich lotów tłumaczysz z tych absurdalnych i haniebnych słów. Nie dziwię się. Co ci zostaje?
05-10-2021 15:09 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)zostaje...
>No i "zbydliłeś" pop, a co za tym idzie artystów, ale też i swój wątek idioto, a teraz się głąbie wysokich lotów tłumaczysz z tych absurdalnych i haniebnych słów. Nie dziwię się. Co ci zostaje?


Zostaje Chopin - najlepszy lek na hejt serwowany przez osobników pańskiego sortu.
romaro (25211 punktów)Odp: zostaje...
>Zostaje Chopin - najlepszy lek na hejt serwowany przez osobników pańskiego sortu.
Do sortowania ludzi podobnie jak naziści masz talent. Nie omieszkałeś nawet w tym wątku - ponoć Chopinowskim odpuścić sobie i nie eksplodować rasistowskim żygiem.
Arminius (25555 punktów)rasistowski żyg
>>Zostaje Chopin - najlepszy lek na hejt serwowany przez osobników pańskiego sortu.
>Do sortowania ludzi podobnie jak naziści masz talent. Nie omieszkałeś nawet w tym wątku - ponoć Chopinowskim odpuścić sobie i nie eksplodować rasistowskim żygiem.

"Rasistowski żyg" ma miejsce w USA gdzie zachodzi proces dekonstrukcji tamtejszej muzyki klasycznej poprzez przyjęcie kwot rasowych (talent się nie liczy) przy naborze do orkiestr i szkół muzycznych. Jutro wypowiem się pełniej i podam link do obfitego i rzetelnego materiału na temat.
zeniu73 (6483 punktów)Odp: lewackie świnienie się
.
>Jak zwykle stać pana tylko na hejt.

Jaki hejt? Nazwanie idioty idiotą to nie hejt ino grzeczność i oznaka równouprawnienia idiotów w świecie zdrowych ludzi.
Elasp (6859 punktów)Odp: Konkursy Chopinowskie
>Trwa XVIII Konkurs Chopinowski...

Kiedy konkurs im. I. F. Dobrzyńskiego?

youtu.be/SPn0g-Fe598

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365