 |
Król Jordanii kupił zamek za szwedzką pomoc Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-10-2021 16:36 | kobieta (1491 punktów) (zablokowany) | Król Jordanii kupił zamek za szwedzką pomoc
3 na 3 | Przeciek Pandory dotyczący tajnej działalności raju podatkowego pokazuje, jak pieniądze z pomocy trafiły do jordańskiego króla Abdullaha II, który kupił nieruchomość za miliard dolarów. Kolejny dowód na to, jak skorumpowana jest cała branża pomocy rozwojowej, na czym tak naprawdę polega pomoc.
-Kiedy piętnaście lat temu pracowałem w Volvo, pracowałem z facetem z Erytrei. Opowiadał o tym, jak branża pomocowa działała- i nadal działa, w jego ojczystym kraju. Ludzie, którzy tam podróżowali, sporo ze SE, którzy utrzymywali się z pieniędzy z pomocy rozwojowej, mieszkali we własnych rezerwatach z dużymi domami, basenami. Jedynymi Erytrejczykami, którzy mogli wejść do tych zamkniętych osiedli, byli lokalni władcy lub ludzie, którzy pracowali jako pomocnicy basenowi, sprzątacze lub lokaje.
Czasami ulepszacze świata wychodzili do zwykłych Erytrejczyków w karawanie Land Roverów. Przywieźli ze sobą żywność i wykonali jakąś pracę medyczną, oczekując, że obdarowani tymi darami łaski wykażą się całym rejestrem wdzięczności uległej.
Nic dziwnego, że mój współpracownik nienawidził pomocy. Kto nie nienawidzi poklepywania po głowie? A nawet więcej, jeśli oczekuje się, że będziesz za to wdzięczny. Pomoc jest to transakcja pieniężna od biednych ludzi w bogatych krajach do bogatych ludzi w biednych krajach.
Wielcy zwycięzcy to głównie trzy grupy. Po pierwsze, elity w krajach-odbiorcach, które pieniądze przeznaczają na luksusową konsumpcję lub uzupełniają swoje zagraniczne konta bankowe.
Po drugie, przedsiębiorcy z krajów-darczyńców, którzy dzięki pomocy rozwojowej mogą otwierać drzwi do lukratywnych kontraktów biznesowych i dokonywać różnych inwestycji, np. w infrastrukturę, która jest dobra dla produkcji i transportu. I po trzecie, mnóstwo ludzi, którzy zbudowali swoją karierę na miliardowych obrotach branży pomocowej, począwszy od dyrektorów generalnych i biznesmenów w zachodnich stolicach po lekarzy i innych, którzy "pracują w terenie", nie wspominając o wszystkich w elicie kulturalnej, którzy buduje swoje marki, czerpiąc blask z wizerunku ratowania świata w branży pomocowej.
Dzięki niedawno opublikowanym dokumentom Pandory uzyskaliśmy wgląd w pierwszą grupę zwycięzców i ich wygrane. Tutaj ujawniono, jak król Jordanii Abdullah II w ciągu ostatnich piętnastu lat kupił nieruchomości za miliard dolarow. Między innymi zamek pod Londynem, luksusowe apartamenty tuż obok Opactwa Westminsterskiego w centrum Londynu i najbardziej ekskluzywnej dzielnicy Waszyngtonu Georgetown, a także duży dom w Malibu na klifie z niczym nieprzesłoniętym widokiem na Pacyfik. Sprawę mieszkaniową króla Abdullaha można by zignorować, a przynajmniej pozwolić, by zajmowali się nią mieszkańcy Jordanii, gdyby nie fakt, że to za twoje i moje pieniądze z podatków kupił zamki. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > Ludzie, którzy tam podróżowali, sporo ze SE, którzy utrzymywali się z pieniędzy z pomocy >rozwojowej, mieszkali we własnych rezerwatach z dużymi domami, basenami. Jedynymi >Erytrejczykami, którzy mogli wejść do tych zamkniętych osiedli, byli lokalni władcy lub ludzie, >którzy pracowali jako pomocnicy basenowi, sprzątacze lub lokaje. >Czasami ulepszacze świata wychodzili do zwykłych Erytrejczyków w karawanie Land Roverów. >Przywieźli ze sobą żywność i wykonali jakąś pracę medyczną, oczekując, że obdarowani tymi >darami łaski wykażą się całym rejestrem wdzięczności uległej. >Nic dziwnego, że mój współpracownik nienawidził pomocy. Kto nie nienawidzi poklepywania po >głowie? A nawet więcej, jeśli oczekuje się, że będziesz za to wdzięczny. >Pomoc jest to transakcja pieniężna od biednych ludzi w bogatych krajach do bogatych ludzi w >biednych krajach. > Wielcy zwycięzcy to głównie trzy grupy. Po pierwsze, elity w krajach-odbiorcach, które >pieniądze przeznaczają na luksusową konsumpcję lub uzupełniają swoje zagraniczne konta bankowe. >
Normalne to samo było i jest w Polsce. Ci co dzięki "polityce", w ciągu kilku lat z dziadów zrobili się legalnie bogaczami to dziś stanowią "elitę" instalowaną demokratycznie karmionym Polakom. Człowiek, który przyjął coś za darmo przestaje być człowiekiem. Polaków obcy obdarowali pieniędzmi polskich podatników. To jest mistrzostwo przejęcia władzy nad głupim narodem. Z tubylczej biedoty obcy robią jeden promil bogaczy a potem w takim zróżnicowanym społeczeństwie instalują "demokrację". Biedakom się wydaje, że chodząc na "wybory" polepszą swój los. W rzeczywistości całym narodem rządzi grupa nie będąca nawet nigdy w kraju, której wysługują się tubylczy wyalienowani bogacze. Z osób, które domagają się jawności robi się wariatów. "Dziennikarze" najlepiej płatni zajmują się ogłupianiem tubylców i niszczeniem, przy oklaskach biedoty, niewygodnych osób. Danie kartek do głosowania, karmionej biedocie, to jest parodia "władzy ludu". Okupant, który robi na nas kasę ma niezły ubaw.
|
|
 | kobieta (1491 punktów) (zablokowany) | Biedakom się wydaje, że chodząc na "wybory" polepszą swój los. W rzeczywistości całym narodem rządzi grupa nie będąca nawet nigdy w kraju, której wysługują się tubylczy wyalienowani bogacze. >Z osób, które domagają się jawności robi się wariatów. "Dziennikarze" najlepiej płatni zajmują się ogłupianiem tubylców i niszczeniem, przy oklaskach biedoty, niewygodnych osób. >Danie kartek do głosowania, karmionej biedocie, to jest parodia "władzy ludu". >Okupant, który robi na nas kasę ma niezły ubaw.
Zasadniczo przemysł pomocowy jest tym samym, co dobroczynność klasy wyższej w XIX w. Pomysł na biznes polega na szukaniu biednych lub cierpiących w inny sposób ludzi- najlepiej dzieci- aby pozwolić im wyjść na wybieg przed kimś, kto ma się lepiej. Kiedy bicie serca staje się coraz mocniejsze, portfele się otwierają i biznes może rozpocząć się na dobre. Różnica polega na tym, że dzisiejszy biznes stał się wielkim biznesem i, podobnie jak inne branże, zarówno zglobalizował się, jak i wciągnął swoich frajerów do kasy podatkowej.
W naszym globalnym świecie podaż cierpiących dzieci do wykorzystania jako modele fotograficzne jest prawie nieskończona. Bogate elity w biednych krajach ustawiają się w kolejkach, aby pochwalić się cierpiącymi rodakami, aby wziąć udział w przepływach pieniężnych branży pomocowej.
Ale ma to na celu ułatwienie sobie uwierzenia, że branża pomocowa to tylko oszustwo- zostaliśmy oszukani z góry. W zsekularyzowanym kraju protestanckim, takim jak SE, ktora zyskuje na popularności wśród szerokich populacji. Branża pomocowa odgrywa kluczową rolę w naszym dziedzictwie kulturowym, zarówno odziedziczonym grzechu, pracy misyjnej, jak i miłosierdziu.
|
|
|  | kobieta (1491 punktów) (zablokowany) | Targanie naszych emocji przez L-L | > Biedakom się wydaje, że chodząc na "wybory" polepszą swój los. W rzeczywistości całym narodem rządzi grupa nie będąca nawet nigdy w kraju, której wysługują się tubylczy wyalienowani bogacze.
W zsekularyzowanym kraju protestanckim, takim jak SE, ktora zyskuje na popularności wśród szerokich populacji
Branża pomocowa odgrywa kluczową rolę w naszym dziedzictwie kulturowym, zarówno odziedziczonym grzechu, pracy misyjnej, jak i miłosierdziu.
Kreowanie Talibanu?? W u.r. SE znalazła się na szczycie listy OECD, która dostarcza najwięcej pomocy. W tym roku pomoc międzynarodowa SE wynosi oszałamiające 46,8 miliarda koron se. Wtedy nadal mówimy tylko o finansowaniu przez państwo, do tego jest mnóstwo prywatnych firm przemysłowych, które ściśle współpracują z państwem.
Jednym z krajów, które otrzymały najwięcej pieniędzy w ostatnich dziesięcioleciach, jest Afganistan. Jak ostro stwierdził duński dziennikarz Carsten Jensen (Aftonbladet, 25.06.2016): "Afganistan otrzymał tyle pieniędzy na pomoc rozwojową, że wystarczyłoby na odbudowę rozdartego wojną kontynentu. Kabul mógł być burzony i odbudowywany co dwa lata. Same Stany Zjednoczone wniosły ponad 100 miliardów dolarów. Ale Afganistan, z 30 milionami ludzi, jest nadal jednym z najbiedniejszych krajów na świecie ".
Gdzie trafiły pieniądze?? Teraz, jak wszyscy wiedzą, pieniądze trafiły na zagraniczne konta bankowe lub zostały zainwestowane w luksusowe mieszkania w Dubaju. A kiedy Talibowie wycofali się ponownie, po wycofaniu się Stanów Zjednoczonych, byli w stanie zmieść skorumpowaną elitę trzymaną w ramionach pomocy finansowej, zmiatając pajęczynę z ich czoła. A wszyscy, którzy mieli wgląd, od dawna wiedzieli, jak to wygląda. Jako ostatni dowiadujemy się teraz, że wszyscy musimy zapłacić za ich przyjęcie.
Nasza empatia, nasza solidarność i nasza skłonność do poświęceń dla naszych bliźnich. Ale kiedy zdamy sobie sprawę, że ktoś wykorzystał naszą empatię i że za wściekłym afrykańskim dzieciakiem, którego jakaś firma PR pokazuje w reklamie, jest długa kolejka dzierżących władzę polityczną i gospodarczą, którzy z lśniącymi białymi i idealnymi zębami mogą się śmiać do końca farsy, wtedy my, oszukiwani, stajemy się cyniczni i zgorzkniali.
Innymi słowy, polityka pomocy rozwojowej jest zagrożeniem dla empatii i solidarności, o którą my ludzie Zachodu chcemy walczyć.
Afganistan to nie nasza odpowiedzialność. Bądźmy odpowiedzialni za swoich w kraju.
Cywilizację, którą kochamy i szanujemy, można jeszcze uratować, ale w całej Europie Zachodniej i Ameryce Północnej sytuacja jest bardziej dotkliwa niż kiedykolwiek.
|
|
| |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | Odp: Targanie naszych emocji przez L-L | > "Afganistan otrzymał tyle pieniędzy na pomoc rozwojową, że wystarczyłoby na odbudowę rozdartego >wojną kontynentu. Kabul mógł być burzony i odbudowywany co dwa lata. Same Stany Zjednoczone >wniosły ponad 1OO miliardów dolarów. Ale Afganistan, z 3O milionami ludzi, jest nadal jednym z >najbiedniejszych krajów na świecie ".> Innymi słowy, polityka pomocy rozwojowej jest zagrożeniem dla empatii i solidarności, o którą my >ludzie Zachodu chcemy walczyć.>  Na rysunku Szer Ali Chan, bo bokach rosyjski niedźwiedź i brytyjski lew. Afganistan podobnie jak Polska jest państwem buforowym. Sto lat temu Habibullah Chan próbował narzucić Afgańczykom obcą im strukturę podziału społeczeństwa i go zamordowano. Brytyjczycy podzielili i oddzieli tereny rolnicze od nieużytków górskich, to miało zniszczyć ludność zamieszkującą góry. Ludzie Zachodu to najlepiej jak będą walczyć u siebie a nie "uszczęśliwiać" innych.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|