Racjonalista - Strona głównaDo treści
czy biblia to już mity?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
22-10-2021 11:51indygo123 (7 punktów)czy biblia to już mity?
Ocena -1 na 1
Ciężko wierzyć że to nie najstarsza religia świata. Ponieważ opisuje nawet stworzenie i mówi o życiu wiecznym. Dlaczego od czasów Jezusa nikt nie skorzystał z tej NAUKI nie RELIGI.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Henryk.K (2246 punktów)
>Ciężko wierzyć że to nie najstarsza religia świata. Ponieważ opisuje nawet stworzenie i mówi o
>życiu wiecznym. Dlaczego od czasów Jezusa nikt nie skorzystał z tej NAUKI nie RELIGI.

Ja skorzystałem i odkryłem ciekawe rzeczy już w Księdze Rodzaju.
Co ciekawe, zostały one potwierdzone w Apokalipsie św.Jana.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Ciężko wierzyć że to nie najstarsza religia świata. Ponieważ opisuje nawet stworzenie i mówi o
>>życiu wiecznym. Dlaczego od czasów Jezusa nikt nie skorzystał z tej NAUKI nie RELIGI.
> Ja skorzystałem i odkryłem ciekawe rzeczy już w Księdze Rodzaju.
>Co ciekawe, zostały one potwierdzone w Apokalipsie św.Jana.

Biblia to zestaw alegorii, których zadaniem jest aktywacja i dezaktywacja zaporgramownych w naszych umysłach emocji.

W Biblii nie chodzi o żadną prawdę ale o ukształtowanie psyche.
Henryk.K (2246 punktów)
>>>Ciężko wierzyć że to nie najstarsza religia świata. Ponieważ opisuje nawet stworzenie i mówi o
>>>życiu wiecznym. Dlaczego od czasów Jezusa nikt nie skorzystał z tej NAUKI nie RELIGI.
>> Ja skorzystałem i odkryłem ciekawe rzeczy już w Księdze Rodzaju.
>>Co ciekawe, zostały one potwierdzone w Apokalipsie św.Jana.
>Biblia to zestaw alegorii, których zadaniem jest aktywacja i dezaktywacja zaporgramownych w naszych umysłach emocji.
>W Biblii nie chodzi o żadną prawdę ale o ukształtowanie psyche.

A czy nauka bardziej nie zajmuje się kształtowaniem umysłów.
Psychologia to tylko do leczenia ludzi jest wykorzystywana?
Powstali specjaliści od manipulowania społeczeństwem na ogromną skalę.
Reklama również korzysta z odkryć z psychologi ale nawet wykorzystuje prawa fizyki dla przyciągnięcia uwagi ludzi do określonego towaru na półce.


Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>W Biblii nie chodzi o żadną prawdę ale o ukształtowanie psyche.

To samo dotyczy nauki propagandy historycznej i telewizji.
Przez to mamy społeczeństwo ludzi mówiących co wiedzą, a to co wiedzą, to im ktoś zapodał.
Jednostki, które wiedzą co mówią giną w tej narcystycznej masie otumanionych idiotów.
Biblia miała stworzyć mechanizm wyłaniania osób mądrych do kierowania ludźmi i światem. Struktury Kościoła zapełniły się biedakami szukającymi tam rozwiązania swoich problemów i to spowodowało, że idioci wymknęli się spod kontroli.
Jakiś nie zły cwaniak, tej masie namącił w szarych komórkach propagandą "wolności" i "demokracji". Dla patologii zrobił drogę do kariery politycznej i awansu materialnego.
Mamy teraz takie polskie kłębowisko, z którego ktoś musi mieć jednak jakieś korzyści.
Ciekawe jest, że ta ateistyczna patologia za niemieckie pieniądze próbuje nieudolnie naśladować dokonania wierzących przodków. Mamy w sklepach masę do trawienia a dla zachęcenia do kupna zgłodniałych klientów, używa się w nazwach przymiotników, które każdemu dobrze kojarzą się z wierzącymi osobami. Możemy sobie kupić masę do trawienia: królewską, hetmańską, szlachecką, babuni, itd. a powinna być w sklepach, specjalnie dla ateistów, mielonka nergala.
Ta chora biedota intelektualna jak zwykle zaczyna od niszczenia wszystkiego, nic nie oferując, ani gorszego ani lepszego. Niszczy wszystko tylko po to, by się lepiej poczuć i mieć ulgę w chorobie.
24-10-2021 04:40 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
> Ja skorzystałem i odkryłem ciekawe rzeczy już w Księdze Rodzaju.
>Co ciekawe, zostały one potwierdzone w Apokalipsie św.Jana.
Ale ciekawe rzeczy opowiadasz.


(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
Henryk.K (2246 punktów)
>> Ja skorzystałem i odkryłem ciekawe rzeczy już w Księdze Rodzaju.
>>Co ciekawe, zostały one potwierdzone w Apokalipsie św.Jana.
>Ale ciekawe rzeczy opowiadasz.
>
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.

>

Nie pisałem o tym na tym portalu, ponieważ na słowo Niebocentryzm wielu z jego uczestników źle reaguje.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
24-10-2021 10:15 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>> Ja skorzystałem i odkryłem ciekawe rzeczy już w Księdze Rodzaju.
>>>Co ciekawe, zostały one potwierdzone w Apokalipsie św.Jana.
>>Ale ciekawe rzeczy opowiadasz.
> Nie pisałem o tym na tym portalu
To dobrze, bo tu nie miejsce na to.

(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
24-10-2021 08:02 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Ciężko wierzyć że to nie najstarsza religia świata. Ponieważ opisuje nawet stworzenie i mówi o
>>życiu wiecznym. Dlaczego od czasów Jezusa nikt nie skorzystał z tej NAUKI nie RELIGI.
> Ja skorzystałem i odkryłem ciekawe rzeczy już w Księdze Rodzaju.

Oczywiście w Twojej interpretacji. Cieszyć się, że żyjesz mitami. Masz spokój w ten sposób z realnym światem.

>Co ciekawe, zostały one potwierdzone w Apokalipsie św.Jana.

Oczywiście brak potwierdzeń, dowodów. Każde proroctwa, przepowiednie są tak niejasno pisane, że pasują do każdych zdarzeń i można na nie w każdym momencie się powoływać. Niejasna pisanina daje to zawsze możliwość dowolnej interpretacji. Np. liczba "666" na którą się Heniu powoływał, uzasadniła ponoć rację bytu na tym padole Hitlera. Oczywiście w interpretacji Henryka K. I nic nie szkodzi, że Andrrzej51 zdeklasował ze szczętem naciąganie tendencyjne faktów przy pomocy prostej matematyki i wyliczeń, przeczących magii liczby "666". Dla Heniasa to nic nie znaczy. Przed oszustem się ustępuje, czy publicznie na tym forum potępia? Jak sądzicie, forumowicze?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
24-10-2021 08:20 
 Ocena-1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
.
>> Ja skorzystałem i odkryłem ciekawe rzeczy już w Księdze Rodzaju.
>Oczywiście w Twojej interpretacji. Cieszyć się, że żyjesz mitami. Masz spokój w ten sposób z realnym światem.
>>Co ciekawe, zostały one potwierdzone w Apokalipsie św.Jana.
>Oczywiście brak potwierdzeń, dowodów. Każde proroctwa, przepowiednie są tak niejasno pisane, że pasują do każdych zdarzeń i można na nie w każdym momencie się powoływać. Niejasna pisanina daje to zawsze możliwość dowolnej interpretacji. Np. liczba "666" na którą się Heniu powoływał, uzasadniła ponoć rację bytu na tym padole Hitlera. Oczywiście w interpretacji Henryka K. I nic nie szkodzi, że Andrrzej51 zdeklasował ze szczętem naciąganie tendencyjne faktów przy pomocy prostej matematyki i wyliczeń, przeczących magii liczby "666". Dla Heniasa to nic nie znaczy. Przed oszustwem się ustępuje, czy publicznie na tym forum potępia? Jak sądzicie, forumowicze? >>

Andrzej 51 niczego nie zdeklasował, ponieważ nie jest do tego zdolny.
Może on jedynie powtarzać cudze myśli, bez jakiegokolwiek własnego wkładu intelektualnego.
Potężnie, wizerunkowo się osłabił na Newtonie.


Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
24-10-2021 08:44 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
> .
>>> Ja skorzystałem i odkryłem ciekawe rzeczy już w Księdze Rodzaju.
>>Oczywiście w Twojej interpretacji. Cieszyć się, że żyjesz mitami. Masz spokój w ten sposób z realnym światem.
>>>Co ciekawe, zostały one potwierdzone w Apokalipsie św.Jana.
>>Oczywiście brak potwierdzeń, dowodów. Każde proroctwa, przepowiednie są tak niejasno pisane, że pasują do każdych zdarzeń i można na nie w każdym momencie się powoływać. Niejasna pisanina daje to zawsze możliwość dowolnej interpretacji. Np. liczba "666" na którą się Heniu powoływał, uzasadniła ponoć rację bytu na tym padole Hitlera. Oczywiście w interpretacji Henryka K. I nic nie szkodzi, że Andrrzej51 zdeklasował ze szczętem naciąganie tendencyjne faktów przy pomocy prostej matematyki i wyliczeń, przeczących magii liczby "666". Dla Heniasa to nic nie znaczy. Przed oszustwem się ustępuje, czy publicznie na tym forum potępia? Jak sądzicie, forumowicze? >> Andrzej 51 niczego nie zdeklasował, ponieważ nie jest do tego zdolny.
>Może on jedynie powtarzać cudze myśli, bez jakiegokolwiek własnego wkładu intelektualnego.
>Potężnie, wizerunkowo się osłabił na Newtonie.

Czego mu nie udowodniłeś "koleszko".

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
24-10-2021 09:51 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
> .
>>> Ja skorzystałem i odkryłem ciekawe rzeczy już w Księdze Rodzaju.
>>Oczywiście w Twojej interpretacji. Cieszyć się, że żyjesz mitami. Masz spokój w ten sposób z realnym światem.
>>>Co ciekawe, zostały one potwierdzone w Apokalipsie św.Jana.
>>Oczywiście brak potwierdzeń, dowodów. Każde proroctwa, przepowiednie są tak niejasno pisane, że pasują do każdych zdarzeń i można na nie w każdym momencie się powoływać. Niejasna pisanina daje to zawsze możliwość dowolnej interpretacji. Np. liczba "666" na którą się Heniu powoływał, uzasadniła ponoć rację bytu na tym padole Hitlera. Oczywiście w interpretacji Henryka K. I nic nie szkodzi, że Andrrzej51 zdeklasował ze szczętem naciąganie tendencyjne faktów przy pomocy prostej matematyki i wyliczeń, przeczących magii liczby "666". Dla Heniasa to nic nie znaczy. Przed oszustwem się ustępuje, czy publicznie na tym forum potępia? Jak sądzicie, forumowicze?
>> Andrzej 51 niczego nie zdeklasował, ponieważ nie jest do tego zdolny.
>Może on jedynie powtarzać cudze myśli, bez jakiegokolwiek własnego wkładu intelektualnego.
>Potężnie, wizerunkowo się osłabił na Newtonie.
Tu się mylisz znów. Za to Ty się deklasujesz zawsze gdy piszesz o swoich "odkryciach", zwłaszcza dotyczących Newtona (grawitacja i mechanika nieba, nie mylić z niebocentryzmem). Co za zarozumiały pustak jesteś. No takiego egzemplarza to Diogenes chodzący ze świeczką w biały dzień, by nie znalazł.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
25-10-2021 10:59 
 Ocena 5 na 5
Andrzej.51 (15814 punktów)
>>Oczywiście brak potwierdzeń, dowodów. Każde proroctwa, przepowiednie są tak niejasno pisane, że pasują do każdych zdarzeń i można na nie w każdym momencie się powoływać. Niejasna pisanina daje to zawsze możliwość dowolnej interpretacji. Np. liczba "666" na którą się Heniu powoływał, uzasadniła ponoć rację bytu na tym padole Hitlera. Oczywiście w interpretacji Henryka K. I nic nie szkodzi, że Andrrzej.51 zdeklasował ze szczętem naciąganie tendencyjne faktów przy pomocy prostej matematyki i wyliczeń, przeczących magii liczby "666". Dla Heniasa to nic nie znaczy. Przed oszustwem się ustępuje, czy publicznie na tym forum potępia? Jak sądzicie, forumowicze?
>Andrzej 51 niczego nie zdeklasował, ponieważ nie jest do tego zdolny.
>Może on jedynie powtarzać cudze myśli, bez jakiegokolwiek własnego wkładu intelektualnego.

Gdzież mi tam do Pana genialnego umysłu. Któż tu na forum, i nie tylko, może się z Panem równać, z Pana wybitną wiedzą z matematyki (szczególnie w zakresie całek oznaczonych) i fizyki, a nawet wiedzą z tak odległej dziedziny, jaką jest teologia chrześcijańska. Dlatego też nie dziwię się, że nie mogąc się doczekać, aż ktoś wreszcie doceni Pana wielkość, sam określił jedną ze swych błyskotliwych rozpraw naukowych pracą wybitną. Dziwi jedynie Pana skromność. Mógł Pan śmiało wszystkie swoje genialne prace naukowe określić w ten sposób, bo przecież one na to w pełni zasługują.

Od pewnego już czasu, gdy czytam Pana kolejne wypowiedzi, wyobrażam sobie, jak Pan dumny ze swych nieprzemijających osiągnięć naukowych, wzorem mieszczanina Jourdaina, przeżartego próżnością parweniusza z komedii Moliera Mieszczanin szlachcicem, wykrzykuje triumfalnie: NIECH ŻYJE NAUKA.
Pan Jourdain oczywiście ma rację. Niech żyje nauka! Pan jednak, Panie Henryku, tak zresztą jak i on, nie ma z nią nic wspólnego.

>Potężnie, wizerunkowo się osłabił na Newtonie.

Proszę mi wskazać te moje wypowiedzi, w których "potężnie wizerunkowo osłabiłem się na Newtonie".


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
24-10-2021 10:30 
 Ocena 8 na 8
Andrzej.51 (15814 punktów)
>Oczywiście brak potwierdzeń, dowodów. Każde proroctwa, przepowiednie są tak niejasno pisane, że pasują do każdych zdarzeń i można na nie w każdym momencie się powoływać. Niejasna pisanina daje to zawsze możliwość dowolnej interpretacji. Np. liczba "666" na którą się Heniu powoływał, uzasadniła ponoć rację bytu na tym padole Hitlera. Oczywiście w interpretacji Henryka K. I nic nie szkodzi, że Andrrzej.51 zdeklasował ze szczętem naciąganie tendencyjne faktów przy pomocy prostej matematyki i wyliczeń, przeczących magii liczby "666". Dla Heniasa to nic nie znaczy. Przed oszustem się ustępuje, czy publicznie na tym forum potępia? Jak sądzicie, forumowicze?

Oszustwa Henryka K. należy oczywiście potępiać. Prędzej czy później trzeba jednak ustąpić, gdyż dyskusja z Henrykiem jest bezowocna. Niczego mądrego od niego się nie dowiesz, a tylko czas stracisz i nerwy nadwyrężysz.
W tym jednak konkretnym przypadku okazało się, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Rozmyślając nad proroctwem z Apokalipsy Jana, nad nierządnicą, bestią i tajemniczą liczbą 666 nagle uświadomiłem sobie, że wiem, co ta liczba oznacza i z czym należy ja utożsamiać. To było jak nagłe olśnienie, jak wizja być może podobna do tych, których doznawali dawni prorocy i wizjonerzy.
Zrozumiałem, że liczba ta nie oznacza cesarza Nerona i Rzymu, znienawidzonych około dwa tysiące lat temu przez Żydów i pierwszych chrześcijan. Że nie chodzi też o Hitlera i jego Trzecią Rzeszę z NSDAP na dokładkę, jak twierdzi naiwnie Henryk K. Zrozumiałem, że liczba ta nie oznacza też Stalina razem z Leninem i resztą towarzyszy sekretarzy generalnych wraz z ich komunizmem, że nie oznacza również Pol Pota, ani Mao Zedonga, ani Marcina Lutra, ani papieża z rodu Borgiów i Bóg jedyny wie, z kim i z czym jeszcze liczby tej nie trzeba utożsamiać i do jakich czasów odnosić.

W czasie tego krótkiego jak mgnienie oka olśnienia zrozumiałem, że przepowiednia Jana urzeczywistnia się na naszych oczach, tu i teraz. Nie dziewiętnaście wieków temu w Imperium Rzymskim, nie około sto lat temu w ZSRR czy w hitlerowskich Niemczech, nie gdzieś tam jeszcze ileś wieków temu, lecz teraz, w naszych czasach i na naszych oczach, tu, w Polsce.

W czasie tego olśnienia uświadomiłem sobie, że aby zrozumieć tajemnicę liczby 666 nie trzeba ani uciekać się do gematrii, ani też obliczać, ile czasu upłynęło między dwoma arbitralnie przyjętymi datami i w arbitralnie przyjętych jednostkach czasu (może w godzinach, może w tygodniach, może w latach lub miesiącach, byle tylko jakoś wyszło to 666, choćby nawet niedokładnie), lecz wystarczy zestawić obok siebie trzy szóstki, trzy magiczne cyferki 6.

Po tym krótkim wstępie czas na finał. Oto tajemnica liczby 666:
-- pierwsza cyferka 6 to sześć lat rządów, wiadomo czyich, niestety;
-- druga cyferka 6 to sześć procent inflacji, którą coraz dotkliwiej odczuwamy w naszych portfelach, niestety;
-- trzecia cyferka 6 to sześć złotych za litr, nie wódki, lecz benzyny, też niestety.

I to tyle, cała tajemnica magicznej liczby 666, której rozszyfrowanie spędzało sen z oczu, i nadal spędza, setkom a być może nawet tysiącom osób.
Proste było? Proste! I nie był potrzebny genialny umysł Henryka K., który w triumfalnym pochodzie do wiedzy i nowych wiekopomnych odkryć naukowych obraca wniwecz mizerne osiągnięcia Newtona, Einsteina i innych pożal się Boże fizyków.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
Henryk.K (2246 punktów)
>>>Ciężko wierzyć że to nie najstarsza religia świata. Ponieważ opisuje nawet stworzenie i mówi o
>>>życiu wiecznym. Dlaczego od czasów Jezusa nikt nie skorzystał z tej NAUKI nie RELIGI.
>> Ja skorzystałem i odkryłem ciekawe rzeczy już w Księdze Rodzaju.
>Oczywiście w Twojej interpretacji. Cieszyć się, że żyjesz mitami. Masz spokój w ten sposób z realnym światem.
>>Co ciekawe, zostały one potwierdzone w Apokalipsie św.Jana.
>Oczywiście brak potwierdzeń, dowodów. Każde proroctwa, przepowiednie są tak niejasno pisane, że pasują do każdych zdarzeń i można na nie w każdym momencie się powoływać.
>

Skoro jest to takie proste to proszę podać własną interpretację tych wydarzeń.
Nie natrafiłem jeszcze na tym portalu na Pańskie opracowanie.
Ma Pan szansę stworzyć coś interesującego.
Czekam niecierpliwie.

>>Niejasna pisanina daje to zawsze możliwość dowolnej interpretacji. Np. liczba "666" na którą się Heniu powoływał, uzasadniła ponoć rację bytu na tym padole Hitlera. Oczywiście w interpretacji Henryka K. I nic nie szkodzi, że Andrrzej51 zdeklasował ze szczętem naciąganie tendencyjne faktów przy pomocy prostej matematyki i wyliczeń, przeczących magii liczby "666". Dla Heniasa to nic nie znaczy. Przed oszustem się ustępuje, czy publicznie na tym forum potępia? Jak sądzicie, forumowicze

Sądzę, iż Andrzej nie jest w stanie tego zdeklasować, ponieważ to go przerasta.
Musiałby zaproponować coś bardziej sensownego, a w sieci przecież nic takiego nie znajdzie.
Na kogo się powoła? Na siebie się nie odważy.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
haish (2904 punktów)
>Ciężko wierzyć że to nie najstarsza religia świata. Ponieważ opisuje nawet stworzenie i mówi o
>życiu wiecznym. Dlaczego od czasów Jezusa nikt nie skorzystał z tej NAUKI nie RELIGI.

Mity to także nauka - rozumiana w sposób szczególny, a konkretnie cała rzecz w tym że tak samo jak w procesie uczłowieczania (nauka języka i pisma oraz zwyczajów i zachowań ludzkich) niezbędny
jest i wątek i osnowa. Każde cywilizowane kultury ludzkie miały do tych celów wypracowaną kosmogonię-ideologię(osnowę).
Przed Grekami(ich dominacją w świecie antycznym) byli inni którzy kolejno dominowali. Grecka dominacja w swej schyłkowej formie ( gdy dominację przejął Rzym ) w rejonie Palestyny zaowocowała
mitami o Jezusie. Były inne greckie ideologie - grecko-perska (Nimrod) i grecko-egipska (ptolemejska). ...................................................

Czas ideologii chrześcijańskiej mija bezpowrotnie, podobnie jak minęły ideologie Mezopotamii, Starożytnego Egiptu, Ameryki prekolumbijskiej i wiele wiele innych.
Henryk.K (2246 punktów)

>>Czas ideologii chrześcijańskiej mija bezpowrotnie, podobnie jak minęły ideologie Mezopotamii, Starożytnego Egiptu, Ameryki prekolumbijskiej i wiele wiele innych.
>

Komuniści i masoni już od dłuższego czasu głoszą koniec religii chrześcijańskiej.
Póki co chrześcijaństwo jest największa religią na świecie.
Jeszcze trochę, a wszystkie inne przepadną na zawsze.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
24-10-2021 09:30 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Czas ideologii chrześcijańskiej mija bezpowrotnie, podobnie jak minęły ideologie Mezopotamii, Starożytnego Egiptu, Ameryki prekolumbijskiej i wiele wiele innych.
>>
> Komuniści i masoni już od dłuższego czasu głoszą koniec religii chrześcijańskiej.
>Póki co chrześcijaństwo jest największa religią na świecie.
>Jeszcze trochę, a wszystkie inne przepadną na zawsze.

Marzycielu! Niestety różne religię przychodzą i odchodzą, bo nie przystają do rzeczywistości. Sam fakt istnienia odszczepieńców religii chrześcijańskiej świadczy o tym, że chrześcijaństwo nie jest jednolite i wewnątrz powstają różnice w interpretacji w zasadzie wszystkiego. Prawosławie, protestantyzm anglikański, ewangelizm niemiecki, mormoni, kalwini, husyci. Wszystko pod sztandarem tego samego Boga! To jest mocna i największa religia świata? Ty jesteś naprawdę nieprzytomny. Jeżeli wielkość przypisywać ilością wyznawców to na pewno największą religią świata jest buddyzm. Potem szintoizm i taoizm. Jesteś teologu znów cienki i trafiasz w pudło. Odlicz jeszcze wyznawców islamu no i syjonizm. No co znów kłamiesz? Tym światem to nie szermuj tak, boś się ujawnił znów jako negat teologiczny. Jak to jest, że czego się nie dotkniesz to tworzysz brednie? Tak musisz zgodnie ze stopką jaką sobie wpisałeś pod każdą Twoją wypowiedzią? To jest Twój cel by uprzykrzać życie innym czytelnikom swoimi bredniami? A jak nie słuchają Ciebie to częstujesz ich inwektywami i zaczynasz pisać im swoje życiorysy? Protekcjonalnie. Toć niedaleko Tobie do zachowań paranoicznych, w tle których będzie zawsze Twoja nieomylność i arbitralizm.
No to gratuluję! Co za postać!

P.S. Religia, jeśli jest potrzebna komuś, to kademu potrzebującemu jest bardzo delikatną i osobistą sferą życia. Ty ją wywlekasz w przestrzeń publiczną. No i zderzasz się z innymi religiami lub nawet ateizmem, który próbujesz dyskredytować na własną potrzebę. Wypadasz zawsze bladziutko. Ateiści nie ruszani nie przeszkadzają wierzyć takim jak Ty. Tobie zawsze ateista to sól w oku i nie ma takiej Twojej wypowiedzi by nie kopnąć ateisty. Brzydkie zachowanie, o którym piszesz zwracając uwagę innym (kindersztuba), sam czyniąc takie rzeczy jak wzorcowy katolik. Biedny Ty Henryczku. Wlazłeś do tego forum a tu nic. Nikt się Tobą nie zachwyca. Nie jest mi przykro zapewniam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
25-10-2021 08:30 
 Ocena 1 na 1
Henryk.K (2246 punktów)
>>>>Czas ideologii chrześcijańskiej mija bezpowrotnie, podobnie jak minęły ideologie Mezopotamii, Starożytnego Egiptu, Ameryki prekolumbijskiej i wiele wiele innych.
>>>
>> Komuniści i masoni już od dłuższego czasu głoszą koniec religii chrześcijańskiej.
>>Póki co chrześcijaństwo jest największa religią na świecie.
>>Jeszcze trochę, a wszystkie inne przepadną na zawsze.
>Marzycielu! Niestety różne religię przychodzą i odchodzą, bo nie przystają do rzeczywistości. Sam fakt istnienia odszczepieńców religii chrześcijańskiej świadczy o tym, że chrześcijaństwo nie jest jednolite i wewnątrz powstają różnice w interpretacji w zasadzie wszystkiego. Prawosławie, protestantyzm anglikański, ewangelizm niemiecki, mormoni, kalwini, husyci. Wszystko pod sztandarem tego samego Boga! To jest mocna i największa religia świata? Ty jesteś naprawdę nieprzytomny.>

Kiedy uszczegółowię moją wypowiedź to okaże się, iż Katolicyzm jest największą religią na świecie.
A czy komunizm już w bardzo wczesnym okresie nie podzielił się na socjalistów, trockistów, maoistów,narodowych socjalistów.

>> Jeżeli wielkość przypisywać ilością wyznawców to na pewno największą religią świata jest buddyzm. Potem szintoizm i taoizm. Jesteś teologu znów cienki i trafiasz w pudło. Odlicz jeszcze wyznawców islamu no i syjonizm. No co znów kłamiesz? Tym światem to nie szermuj tak, boś się ujawnił znów jako negat teologiczny. Jak to jest, że czego się nie dotkniesz to tworzysz brednie? Tak musisz zgodnie ze stopką jaką sobie wpisałeś pod każdą Twoją wypowiedzią? To jest Twój cel by uprzykrzać życie innym czytelnikom swoimi bredniami? A jak nie słuchają Ciebie to częstujesz ich inwektywami i zaczynasz pisać im swoje życiorysy? Protekcjonalnie. Toć niedaleko Tobie do zachowań paranoicznych, w tle których będzie zawsze Twoja nieomylność i arbitralizm.>

Jest Pan całkowitym ignorantem, do tego strasznie zadufanym w Sobie.
Na drugim miejscu po Kościele Katolickim plasują się Muzułmanie.
Należy jednak pamiętać, że są oni również podzieleni na wiele odłamów brutalnie zwalczających się ze sobą.
Buddyści również dzielą się pomiędzy sobą.

>>No to gratuluję! Co za postać!
>P.S. Religia, jeśli jest potrzebna komuś, to kademu potrzebującemu jest bardzo delikatną i osobistą sferą życia. Ty ją wywlekasz w przestrzeń publiczną. No i zderzasz się z innymi religiami lub nawet ateizmem, który próbujesz dyskredytować na własną potrzebę. Wypadasz zawsze bladziutko. Ateiści nie ruszani nie przeszkadzają wierzyć takim jak Ty. Tobie zawsze ateista to sól w oku i nie ma takiej Twojej wypowiedzi by nie kopnąć ateisty. Brzydkie zachowanie, o którym piszesz zwracając uwagę innym (kindersztuba), sam czyniąc takie rzeczy jak wzorcowy katolik. Biedny Ty Henryczku. Wlazłeś do tego forum a tu nic. Nikt się Tobą nie zachwyca. Nie jest mi przykro zapewniam.>

Jaki towarzysz jest subtelny i wrażliwy w swojej wypowiedzi.
Tylko kilka lat temu z wielkim oburzeniem na tym forum ogłosił, iż znalazł mój blog na Salonie24. I to jeszcze blog katolicki.
Wykpiłem wówczas Pańskie rewelacje i jakoś Panu przeszło.
Nie jestem narcyzem i nie oczekuję żadnych zachwytów na de mną.
Jeszcze trochę, to zacznie Pan skomleć o łagodne traktowanie ateistów.
Panie Wenancjuszu już dawno spostrzegłem, iż jest to portal dla twardzieli oraz racjonalistów.
Jeńców tutaj nikt nie bierze.
Skoro tak pięknie Pan wysubtelniał to chyba już tylko Pudelek Panu pozostał.

Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
25-10-2021 11:49 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>>Czas ideologii chrześcijańskiej mija bezpowrotnie, podobnie jak minęły ideologie Mezopotamii, Starożytnego Egiptu, Ameryki prekolumbijskiej i wiele wiele innych.
>>>>
>>> Komuniści i masoni już od dłuższego czasu głoszą koniec religii chrześcijańskiej.
>>>Póki co chrześcijaństwo jest największa religią na świecie.
>>>Jeszcze trochę, a wszystkie inne przepadną na zawsze.

Wiesz, że błądzisz? Wiesz, a jednak bronisz spalonej reduty. Religie lubią ofiary, ale coś mi się wydaje, że świętym albo męczennikiem za wiarę Ciebie nie okrzykną.

>>Marzycielu! Niestety różne religię przychodzą i odchodzą, bo nie przystają do rzeczywistości. Sam fakt istnienia odszczepieńców religii chrześcijańskiej świadczy o tym, że chrześcijaństwo nie jest jednolite i wewnątrz powstają różnice w interpretacji w zasadzie wszystkiego. Prawosławie, protestantyzm anglikański, ewangelizm niemiecki, mormoni, kalwini, husyci. Wszystko pod sztandarem tego samego Boga! To jest mocna i największa religia świata? Ty jesteś naprawdę nieprzytomny.

>Kiedy uszczegółowię moją wypowiedź to okaże się, iż Katolicyzm jest największą religią na świecie.

Nadzieja matką ....wiesz kogo. Podaj szczegóły.

>A czy komunizm już w bardzo wczesnym okresie nie podzielił się na socjalistów, trockistów, maoistów,narodowych socjalistów.

Komunizm to nie jest religia. Piszesz nie na temat.

>>> Jeżeli wielkość przypisywać ilością wyznawców to na pewno największą religią świata jest buddyzm. Potem szintoizm i taoizm. Znaj miejsce swojej religii i znaj swoje miejsce w szeregu. Nie wpychaj się na siłę, bo nie masz racji. Jesteś teologu znów cienki i trafiasz w pudło. Odlicz jeszcze wyznawców islamu no i syjonizm. No co znów kłamiesz? Tym światem to nie szermuj tak, boś się ujawnił znów jako negat teologiczny. Jak to jest, że czego się nie dotkniesz to tworzysz brednie? Tak musisz zgodnie ze stopką jaką sobie wpisałeś pod każdą Twoją wypowiedzią? To jest Twój cel by uprzykrzać życie innym czytelnikom swoimi bredniami? A jak nie słuchają Ciebie to częstujesz ich inwektywami i zaczynasz pisać im swoje życiorysy? Protekcjonalnie. Toć niedaleko Tobie do zachowań paranoicznych, w tle których będzie zawsze Twoja nieomylność i arbitralizm.

>Jest Pan całkowitym ignorantem, do tego strasznie zadufanym w Sobie.

Niestety o wiele gorszym jak Ty. Ja bronię tylko swojej wiedzy. Ty tylko swoich dureńskich pomysłów. Ot taka różnica. a to nie jest ignorancja. Byłbym, ignorując nie reagował na bzdury.

>Na drugim miejscu po Kościele Katolickim plasują się Muzułmanie.

Być może w Twojej wyobraźni. Poza tym nie chodzi o katolicyzm, a o chrześci8jaństwo. Katolicyzm to też odłam chrześcijaństwa.

>Należy jednak pamiętać, że są oni również podzieleni na wiele odłamów brutalnie zwalczających się ze sobą.

Pod transparentem Boga jedynego, ponoć tego samego. Co to za Bóg co karze nawet potopem świat, a tak prostej rozpierduchy nie potrafi uporządkować? Że nie istnieje, to udowadnia awagarda religijna w postaci mężczyzn ubranych w sukienki (kler). Z ambony co innego mówią a robią co innego. Nie boją się żadnego Boga.

>Buddyści również dzielą się pomiędzy sobą.

No nie za bardzo. Buddyzm ma swoje źródła w Indiach i zaraził Chiny. Wiesz czy znów nie wiesz? Znasz liczbę ludności tych krajów, czy znów nie?

>>P.S. Religia, jeśli jest potrzebna komuś, to kademu potrzebującemu jest bardzo delikatną, osobistą, wręcz intymną sferą życia. Ty ją wywlekasz w przestrzeń publiczną. Profanujesz ją. No i zderzasz się z innymi religiami lub nawet ateizmem, który próbujesz dyskredytować na własną potrzebę. Wypadasz zawsze bladziutko. Ateiści nie ruszani nie przeszkadzają wierzyć takim jak Ty. Tobie zawsze ateista to sól w oku i nie ma takiej Twojej wypowiedzi by nie kopnąć ateisty. Brzydkie zachowanie, o którym piszesz, zwracając uwagę innym (kindersztuba), sam czyniąc takie rzeczy jak wzorcowy katolik. Biedny Ty Henryczku. Wlazłeś do tego forum a tu nic. Nikt się Tobą nie zachwyca. Nie jest mi przykro zapewniam.

>Jaki towarzysz jest subtelny i wrażliwy w swojej wypowiedzi.

Moja wypowiedź to: Komunizm nie jest religią. To inny system społeczno-gospodarczy produkcji i dystrybucji dóbr. Nie na temat kontynuujesz ciągle. Nie dorabiaj mi światopoglądu, bo go nie znasz.

>Tylko kilka lat temu z wielkim oburzeniem na tym forum ogłosił, iż znalazł mój blog na Salonie24. I to jeszcze blog katolicki.

Do blogu idioto sam zapraszałeś. Wszystkich. Tracisz poczucie rzeczywistości już? To szybko!

>Wykpiłem wówczas Pańskie rewelacje i jakoś Panu przeszło.

Ja nie głosiłem tam "rewelacji", ale zawsze wychodzi, że to Henryś.

>Nie jestem narcyzem i nie oczekuję żadnych zachwytów na de mną. (znów ta cholerna ortografia!)

No to dobrze przyjmiesz więc, bez szoku i traumy uwagi z naszej strony. Coś wygląda na to, że spaliłeś się na tym forum i inaczej nie będziesz już widziany, jak pogorzelec podważający wszystko co się da nawet proste, jasne i zrozumiałe sprawy.

>Jeszcze trochę, to zacznie Pan skomleć o łagodne traktowanie ateistów.

No i co na to można powiedzieć? Po prostu szkoda słów. To są argumenty Heńka. Dziecinada.

>Panie Wenancjuszu już dawno spostrzegłem, iż jest to portal dla twardzieli oraz racjonalistów.

Dopiero zauważyłeś? Portale dla mięczaków płaczliwych są tez w internecie (salon24.pl).

>Jeńców tutaj nikt nie bierze.

Jeńców nie, ale skoro ktoś chce być zakładnikiem swoich imaginacji, to nie ma co przeszkadzać.

>Skoro tak pięknie Pan wysubtelniał to chyba już tylko Pudelek Panu pozostał.

Dziecinada. Nie stać Ciebie na coś więcej? Błyskotliwy to Ty nie jesteś. Gdyby takie coś powiedział człowiek, którego szacunek jest niezaprzeczalny, ale takie szczekanie kundelka zza płotu? Nie masz nad sobą litości nawet.

P.S. No i podważyłeś co się da? Miejże umiar, mocium panie!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>(kler). Z ambony co innego mówią a robią co innego. Nie boją się żadnego Boga.

To dotyczy, zdaje się, wszystkich ludzi a nie tylko kleru?

Powszechnie mówi się co innego niż się myśli i wyraża się intencje sprzeczne z prawdziwymi celami.

Kler jest tylko podobny do innych grup społecznych. To nic takiego.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
> Kiedy uszczegółowię moją wypowiedź to okaże się, iż Katolicyzm jest największą religią na >świecie. A czy komunizm już w bardzo wczesnym okresie nie podzielił się na socjalistów, >trockistów, maoistów,narodowych socjalistów.

Komunizm ideologia bardzo podobna do katolickiej nie sprawdził się wśród katolików.
Katolicy zamiast tworzyć własne gospodarcze wspólnoty i nimi zarządzać to wybierali, państwowe, tworzone na siłę, które wszyscy okradali. W komunizmie można było być kapitalistą, można było dobrowolnie zakładać spółdzielnie a jednak wszyscy rzucili się do tego co państwowe.
Polak nigdy nie będzie dbał o to co jest wspólne. Polska kraj parówkowych skrytożerców.
Dzisiaj przejeżdżałem koło zasypanego rowu wzdłuż drogi, 3 km. Demokratyczna władza zasypała kolejny rów odprowadzający wodę ze zmeliorowanych pół i na nim partacze robią ścieżkę rowerową.
Pozostaje się tylko modlić, by głupota bolała.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Póki co chrześcijaństwo jest największa religią na świecie.
>Jeszcze trochę, a wszystkie inne przepadną na zawsze.

Amerykanie użyją katolików do pokonania drugiej największej religii a jak dobrze im pójdzie, to i trzeciej. .
Polski katolik już finansuje amerykańską wojnę. Czy katolik może finansować jakąkolwiek wojnę??
Jeżeli ktoś pisze, że chrześcijaństwo jest największą religią i nią pozostanie, to znaczy, że nie jest katolikiem.

pl.wikipedia.org/wiki/Osho_(Bhagwan_Shree_Rajneesh)

"Osho był przeciwnikiem jakiegokolwiek systemu wiary. Cenił natomiast i zalecał osobistą duchowość, a nie bycie wyznawcą religii - wyraźnie te rzeczy rozgraniczał. Podkreślał wartość autentycznego, osobistego doświadczenia religijnego. Ku temu doświadczeniu prowadzą: bycie świadomym, miłość, medytacja, świętowanie, twórcze działanie oraz radość i śmiech. Mówił, że oświecenie jest naturalnym stanem człowieka, ale uwaga ludzi jest zbyt rozproszona by to zauważyć - rozproszona zwłaszcza przez nieustanne myślenie i ciągłą aktywność umysłu."

Katolicy to są wyznawcy religii, ich duchowość niczym się nie różni od kryminalisty.
haish (2904 punktów)
>>>Czas ideologii chrześcijańskiej mija bezpowrotnie, podobnie jak minęły ideologie Mezopotamii, Starożytnego Egiptu, Ameryki prekolumbijskiej i wiele wiele innych.
>>
> Komuniści i masoni już od dłuższego czasu głoszą koniec religii chrześcijańskiej.
>Póki co chrześcijaństwo jest największa religią na świecie.
>Jeszcze trochę, a wszystkie inne przepadną na zawsze.

Komuniści zwłaszcza ci w ZSRR przed jego upadkiem obawiali się Islamu i większości religii islamskiej w ZSRR. Po przejściowej formacji jaką była WNP powstała Federacja Rosyjska, ta 'reaktywowała' Prawosławie i tradycję prawosławną. W Europie Zachodniej od dawna w 'siłę'
rośnie społeczność islamska, jest ciche przyzwolenie na ciągły napływ emigrantów głównie z krajów
islamskich.
Bardzo możliwe, że za taką inżynierią społeczną stoją również elity masońskie.
Czas chrześcijaństwa mija i ten proces rozpoczął się już dawno temu, większość państw posiada
świeckie rządy i istnieje w nich rozdział 'kościoła' od państwa (Polska jest na tle innych kuriozalnym wyjątkiem dzięki festiwalowi Solidarności i Karola Wojtyły, oraz konkordatowi podpisanemu przez Olka Kwacha). Nie zanosi się na to aby zachodnie demokracje reaktywowały
umowy konkordatowe z Vatykanem.
Nie jest już 'wielką tajemnicą wiary', że Dżizus to postać literacka zbawiCIELCA ZŁOTEGO, w porównaniu do Islamu - Muhammad był postacią historyczną (tych faktów nie da się w żaden sposób podważyć).
Ponadto w modelu chrześcijańskim przedmiotem 'najwyższego kultu' jest panna(nie mężatka) z dzieckiem i przybrany 'tatuś' - obrazek dobrze znany i dający się zaobserwować zawłaszcza w społeczeństwach katolickich - im większa ciemnota i niewiedza tym dla kleru lepiej.
25-10-2021 00:41 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>zawłaszcza w społeczeństwach katolickich - im większa ciemnota i niewiedza tym dla kleru lepiej.

Kler w odróżnieniu od władzy świeckiej nie grozi przymusową egzekucją. Grozi co prawda karą po śmierci za niepodporządkowanie ale za życia powstrzymuje się od stosowania przemocy.

To jest naprawdę coś zdobyć władzę nad ludźmi bez użycia wobec nich przemocy. Tak wyobrażam sobie władzę doskonałą.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>
>To jest naprawdę coś zdobyć władzę nad ludźmi bez użycia wobec nich przemocy. Tak wyobrażam >sobie władzę doskonałą.

do dzisiaj idioci z solidarności nie są w stanie pojąć, kto ich wykorzystał i w jaką niewolę nas wpędzili "wyzwalając".
Żeby dalej trwali w tej swojej głupocie, agent Morawiecki zostaje wysyłany składać kwiaty pod specjalnie w tym celu postawionym pomnikiem poległych, przy tym "wyzwalaniu", idiotów.
Działacze solidarności po zawodówkach, które dzięki komunie zdobyli, komunie zawdzięczają wyciągnięcie z ziemianek i czworaków i ci co im komuna sprezentowała poniemieckie majątki zostali zjednoczeni w jedną armię przeciw swojemu dobroczyńcy.
CIA jest specjalistą od takich "wyzwoleń". Teraz "wyzwalają", z naszą pomocą, Białorusinów. Jak ktoś rozumie: po co i jak Ameryka "wyzwala" świat to może robić porównania z aktualnej sytuacji na froncie agresji USA na Białoruś z tym jak to się "sami" wyzwolili Polacy. Przyjdzie czas, że Białorusini polegną, Łukaszenkę zamorduje Jakow Jurowski, któremu postawią pomnik i do tego napiszą piękną historię. Białoruscy agenci, szkoleni przez CIA, zostaną DEMOKRATYCZNIE wybrani i zaczną rządzić, demokratycznie, od finansowania kolejnych amerykańskich baz wojskowych. Potem zniosą komunistyczny zakaz sprzedaży ziemi obcym i będzie kilkuletnia zabawa, stypa, po narodzie białoruskim. To samo co w Polsce, Polak szczęśliwy się bawi, tylko nie pojął, że to jest stypa po naszym narodzie. Nasze młode pokolenie już nie jest nasze, szare komórki mają sprane swawolą i "demokracją". Za pół wieku 5% obcych kapitalistów będzie właścicielem 8O% terenu, kiedyś należącego do narodu polskiego i będzie zarabiać więcej niż niż 95% polskojęzycznych roboli.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Ciężko wierzyć że to nie najstarsza religia świata. Ponieważ opisuje nawet stworzenie i mówi o
>życiu wiecznym. Dlaczego od czasów Jezusa nikt nie skorzystał z tej NAUKI nie RELIGI.

Błąd rzeczowy robisz. To nie jest najstarsza religia świata. No ile istniało zaawansowanych cywilizacji i ich religii przed chrześcijaństwem? Np. starożytnych Sumerów, czy politeizm starożytnych Egipcjan? Cywilizacje znikały i ich religie w ten sposób też. Chrześcijaństwo nie stworzyło żadnej cywilizacji technicznej, społecznej, czy postępu nauki wolnej od dogmatów religijnych.
Nie ma dowodu na historyczność postaci Jezusa. Taka postać winna być sławna przecież i zaznaczona/odnotowana w zapisach historyków starożytnych. Wspomina o tym tylko Flawiusz i bodajże Katon o zjawisku zamętu jaki się wytworzył wokół pewnej postaci wędrownego kaznodziei, jak byśmy dziś to określili, który ogłaszał się królem. Jasne, że był potraktowany jako burzyciel porządku publicznego i tak został zgodnie z prawem rzymskim potraktowany.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
> Chrześcijaństwo nie stworzyło żadnej cywilizacji technicznej, społecznej, czy postępu nauki >wolnej od dogmatów religijnych.

Bzdury, ciągle powtarzane przez wierzących ateistów.
Postęp techniczny napędzają wojny, tam gdzie nie było wojen nie ma techniki. Aborygeni nie walczyli między sobą i do życia wystarczyło im stworzenie bumerangu. Żyjemy w europejskiej strefie propagandy historycznej. Azjaci mają swoją wiedzę i są jej uczeni. Brytyjczycy dużo skorzystali z osiągnięć Indii.

eszkola.pl(*)tektura-sztuka-nauka-5807.html

"Starożytne Indie - Nauka
Rozpowszechnione obecnie tzw. cyfry arabskie (układ dziesiętny) - pomimo swojej nazwy, tak na prawdę pochodzą z Indii. Arabowie tylko przywieźli je z półwyspu Dekan, wraz z tablicą rachunkową zwaną abakus - prototyp dzisiejszego liczydła.
Oprócz dokonań w dziadzinie matematyki, społeczeństwo starożytnych Indii mogło się również pochwalić dokonaniami w dziedzinie astronomii oraz arytmetyki. Najstarsze zachowane dokumenty - dotyczące obserwacji ciał niebieskich, datowane są na ok. 2 tys. lat p.n.e. i znajdują się w Rigwedzie. Astronomia Indyjska rozwijała się bez ograniczeń religijnych, będąc nauką zupełnie niezależną. Do najważniejszych osiągnięć w tej dziedzinie należy wyznaczenie ilości planet w Układzie Słonecznym, obliczanie daty występowania zaćmień i obwodu Ziemi, ustalenie, że Słońce jest gwiazdą."

Żeby się zajmować nauką w czasach monopolu rolniczego, ktoś to musiał finansować i stworzyć warunki utrzymania dla badaczy. Astronomia to jest wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie. Trzeba było opracować system zapisu i przekazywania już zdobytej wiedzy.

www.medscape.com/viewarticle/408908

"Fakty sprawy są proste. Werner Bezwoda jest południowoafrykańskim badaczem klinicznym, który w ostatnich latach przedstawił 2 randomizowane badania porównujące wysokodawkową chemioterapię i autologiczny przeszczep komórek macierzystych ze standardową dawką chemioterapii u pacjentów z rakiem piersi. Oba badania sugerowały uderzające korzyści z chemioterapii wysokimi dawkami zarówno w przypadku raka piersi z przerzutami do węzłów chłonnych, jak i przerzutów. Jedno z tych badań uznano za wystarczająco ważne, aby dr Bezwoda wygłosił wykład na sesji plenarnej na dorocznym spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej. Ze względu na wagę tych wyników, ich uderzającą pozytywność oraz różnice w sposobie prowadzenia terapii transplantacyjnej, amerykańscy badacze chcieli przeanalizować pracę dr Bezwody przed rozpoczęciem badania potwierdzającego. Praca Bezwody została (z pewnym opóźnieniem) skontrolowana przez grupę amerykańskich lekarzy. Zespół audytowy wykrył istotne uchybienia w aktach dr Bezwody, wystarczające do poruszenia kwestii oszustwa akademickiego. Dr Bezwoda w liście przyznał się do tego oszustwa."

Nie dawno mieliśmy "naukowca", który skutecznie leczył ludzi z raka. Jeździł po świecie wygłaszał wykłady, ludzie garnęli się z kasą. Potem się okazało, że ten Bezwoda to oszust, zniknął razem z kasą.



>Nie ma dowodu na historyczność postaci Jezusa. Taka postać winna być sławna przecież i >zaznaczona/odnotowana w zapisach historyków starożytnych. Wspomina o tym tylko Flawiusz i >bodajże Katon o zjawisku zamętu jaki się wytworzył wokół pewnej postaci wędrownego kaznodziei, >jak byśmy dziś to określili, który ogłaszał się królem. Jasne, że był potraktowany jako >burzyciel porządku publicznego i tak został zgodnie z prawem rzymskim potraktowany.

Hamerlik burzy porządek publiczny lepiej jak Jezus i nie widać tego efektów.
To samo było z Jezusem, aby nastał nowy porządek, ktoś musiał na to dać zgodę i wyłożyć kasę.
Chrześcijaństwo wymyślono w celu kolonizowania i utrzymywania kolonii bez użycia przymusu i wojska. Dzisiaj wymyślono coś lepszego i tańszego, co wypiera stare.
Lepsza od wiary okazała się niewiara i DEMOKRACJA. Iluzja, że się ma władzę powoduje, że tubylcy walczą o fikcyjną władzę. W kim podbity DEMOKRATYCZNIE naród widzi władzę?
W tym kogo sam wybrał. Czy tak zniewolony naród będzie się burzył przeciw swojej decyzji i rządom wybranych idiotów?
Chrześcijaństwo miało obowiązywać tylko w koloniach. Przeniknięcie głoszonych zasad za mury Watykanu wykończyło to imperium.
To samo będzie z "demokracją". Przeniknięcie osób otumanionych demokratycznymi mrzonkami do sztabu, będzie oznaczała zbliżający się jej koniec.

Wenancjusz (16441 punktów)
>Ciężko wierzyć że to nie najstarsza religia świata. Ponieważ opisuje nawet stworzenie i mówi o
>życiu wiecznym. Dlaczego od czasów Jezusa nikt nie skorzystał z tej NAUKI nie RELIGI.

Ojoj! Ile błędów. Chrześcijaństwo nie jest najstarszą religią świata. Tym bardziej, że opisuje stworzenie życia nierealnie i życie wieczne (mitologia). Każda religia przed chrześcijańską głosiła powstanie świata.
Ile cywilizacji i ich religii istniało przed chrześcijaństwem? Podam dla przykładu by nikt znów mi nie zarzucił gołosłowności. Cywilizacja Sumerów miała swoją, nieprzystającą religię, w której występuje bóg stwórca wszystkiego Annunaki, starożytny politeizm Egipcjan, który zlikwidował faraon Echnaton, wprowadzając jedynego boga Słońca Atona, kiedy nikt nawet nie miał pojęcia o chrześcijaństwie. Jezus też nie był postacią historyczną do końca udowodnioną. Historycy starożytnego Rzymu nic nie wspominają o takiej postaci ważnej przecież postaci. Wspominał tylko Flawiusz i bodajże Katon traktując jako incydent, że ktoś we wschodniej części cesarstwa chodził i buntował miejscowych, mówiąc, że jest królem. Potraktowano go jak wędrownego kaznodzieję, jakby dziś to nazwać, i zgodnie z prawem rzymskim zatrzymano jako głoszącego religię niezgodną z politeizmem rzymskim. A religie są tylko po to by masy trzymać w ryzach, więc potraktowano go jako burzącego porządek społeczny.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365