 |
Nieszczególna Teoria Względności. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-11-2020 20:55 | Henryk.K (2246 punktów) | Nieszczególna Teoria Względności.
-2 na 4 | Jeszcze raz powróciłem do STW, lecz tym razem w odniesieniu do jej postulatów. Głównym moim celem jest wykazanie niezgodności jej postulatów z wnioskami jakie przyjmują obserwatorzy znajdujący się w różnych układach odniesienia. Mam nadzieję, iż przyjęcie idei nieruchomego punkty odniesienia przyczyni się do ostatecznego roztrzygnięcia tej kwestii. Z powodu konstrukcji tego portalu zaprezentuje jedynie fragment tego opracowania i podam link do całości. W przypadku niedosytu wrażeń z odbiorem, jestem gotów przygotować dodatkowe opracowanie, w którym zmienię ideę działania oraz sposób obserwacji. Fragment. 4. Opis metody dowodzenia. W celu wykazania braku zgodności obserwacji z postulatami STW posłużę się dwiema identycznymi rakietami oddalonymi od siebie o H [ m ] i poruszającymi się równoległym kursem z prędkością v [ m/s ] Przez obie możemy przeprowadzić linię przechodzącą przez ich środki i prostopadłą do wektorów prędkości v. Jedną z nich określmy jako prawą, a drugą jako lewą. Przyjmijmy, iż obie są wykonane z przezroczystego materiału. Dla zilustrowania nielogiczności ustaleń STW wykorzystam lot kuli karabinowej oraz światło dwóch laserów. Obserwator wewnętrzny znajduje się w lewej rakiecie a obserwator zewnętrzny na zewnątrz prawej rakiety, po jej prawej stronie. Wprowadzam jeszcze, jako novum, dodatkowy nieruchomy punkt świetlny, który będzie włączany w istotnych dla eksperymentu momentach. Jest nim laser emitujący światło czerwone o wiązce ciągłej. Umiejscowiłem go tuż przy torze lotu prawej rakiety, od strony lewej rakiety. Umieszczony jest on 0,1 m poniżej lufy karabinu oraz linii światła lasera zielonego, tak aby na jego tle można było porównywać lot kuli i światła emitowanego przez laser układu ruchomego. W eksperymencie będziemy mieli sytuację, w której kierunek lotu rakiet będzie prostopadły do kierunku ruchu kuli karabinowej oraz świateł obu laserów. niebocentr(*)egolna-teoria-wzglednosci.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Leonardoo (1099 punktów) | Od czasu wymyślenia Nieszczęśliwej Teorii Względności, wymordowano na Ziemi ponad 100 milionów ludzi. Co na to STW, NTW? - Nico. Cenzuralnie mówiąc. Po co zajmować się takimi głupotami, które nie tylko nie budzą ludzkich odruchów u ludożerców, ale przeciwnie, dają im jakieś alibi, że niby "panta rei". Czy Einstein jest odpowiedzialny za śmierć ok. 100 milionów ludzi wymordowanych w poprzednim stuleciu przez marksistów? - Tak, ma chłop krew na rękach, bo odwrócił uwagę ludzi od prawdziwych problemów. Tak samo Freud, Darwin, i cała reszta tej nabzdyczonej, pseudointelektualnej, nieodpowiedzialnej hołoty - mają krew na rękach.
|
|
 | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | suum cuique | > Czy Einstein jest odpowiedzialny za śmierć ok. 100 milionów ludzi wymordowanych w poprzednim >stuleciu przez marksistów? - Tak, ma chłop krew na rękach, bo odwrócił uwagę ludzi od >prawdziwych problemów. Tak samo Freud, Darwin, i cała reszta tej nabzdyczonej, >pseudointelektualnej, nieodpowiedzialnej hołoty - mają krew na rękach.Wrzuca pan ich do jednego wora glajszachtując według zasad stalinowskiej urawniłowki. A nielzja! Freud to kwalifikowany oszust ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,757660) Einstein kwalifikowany plagiator ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,685757), Darwin kwalifikowany geniusz. Czynisz Pan wielki despekt temu ostatniemu pakując go do wspólnego mianownika z dwoma pozostałymi. Nota bene żaden z trzech jak wyżej nie był kwalifikowanym masowym mordercą - żeby twierdzić, iż mieli krew na rękach. Owszem Freud w swych praktykach lekarskich dopuszczał się skandalicznie hochsztaplerskich praktyk ze szkodą dla zdrowia pacjenta - ale stąd jeszcze daleka droga do zbrodni natury masowej.
|
|
|  | -1 na 3 | Henryk.K (2246 punktów) | Odp: suum cuique | > >Czy Einstein jest odpowiedzialny za śmierć ok. 100 milionów ludzi wymordowanych w poprzednim >stuleciu przez marksistów? - Tak, ma chłop krew na rękach, bo odwrócił uwagę ludzi od >prawdziwych problemów. Tak samo Freud, Darwin, i cała reszta tej nabzdyczonej, >pseudointelektualnej, nieodpowiedzialnej hołoty - mają krew na rękach.> Wrzuca pan ich do jednego wora glajszachtując według zasad stalinowskiej urawniłowki. A nielzja!> Freud to kwalifikowany oszust (www.racjonalista.pl/forum.php/s,757660) Einstein kwalifikowany plagiator (www.racjonalista.pl/forum.php/s,685757), Darwin kwalifikowany geniusz. Czynisz Pan wielki despekt temu ostatniemu pakując go do wspólnego mianownika z dwoma pozostałymi. Nota bene żaden z trzech jak wyżej nie był kwalifikowanym masowym mordercą - żeby twierdzić, iż mieli krew na rękach. Owszem Freud w swych praktykach lekarskich dopuszczał się skandalicznie hochsztaplerskich praktyk ze szkodą dla zdrowia pacjenta - ale stąd jeszcze daleka droga do zbrodni natury masowej. Z drugiej strony jaki jest związek mojej wybitnej pracy z tymi mrocznymi postaciami historycznymi? Za żadną z nich nie przepadam.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| |  | 1 na 1 | Leonardoo (1099 punktów) |
> Z drugiej strony jaki jest związek mojej wybitnej pracy z tymi mrocznymi postaciami historycznymi? >Za żadną z nich nie przepadam.
Nikt nie jest samotną wyspą. Losy ludzi to naczynia połączone. Czy ja osobiście jestem odpowiedzialny za to, że lichwiarze chciwcy doprowadzili zachodni świat do ruiny? - W jakimś stopniu jestem, jeśli nie zrobiłem wystarczająco wiele z tego co mogłem, aby ich powstrzymać.
Tak jak ekonomii istnieje pojęcie "dóbr utraconych" - robiąc coś, nie zrobiłem czegoś innego - tak i w etyce, filozofii można by wskazać obszary, które mają mały związek z aktualną sytuacją, ale są pompowane przez sprzedajnych dziennikarzy i zwykłych trolli dla odwrócenia uwagi od ważnych spraw, które dziś się rozgrywają.
|
|
| |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>Czy Einstein jest odpowiedzialny za śmierć ok. 100 milionów ludzi wymordowanych w poprzednim >stuleciu przez marksistów? - Tak, ma chłop krew na rękach, bo odwrócił uwagę ludzi od >prawdziwych problemów. Tak samo Freud, Darwin, i cała reszta tej nabzdyczonej, >pseudointelektualnej, nieodpowiedzialnej hołoty - mają krew na rękach.> >Wrzuca pan ich do jednego wora glajszachtując według zasad stalinowskiej urawniłowki. A nielzja!> >Freud to kwalifikowany oszust (www.racjonalista.pl/forum.php/s,757660) Einstein kwalifikowany plagiator (www.racjonalista.pl/forum.php/s,685757), Darwin kwalifikowany geniusz. Czynisz Pan wielki despekt temu ostatniemu pakując go do wspólnego mianownika z dwoma pozostałymi. Nota bene żaden z trzech jak wyżej nie był kwalifikowanym masowym mordercą - żeby twierdzić, iż mieli krew na rękach. Owszem Freud w swych praktykach lekarskich dopuszczał się skandalicznie hochsztaplerskich praktyk ze szkodą dla zdrowia pacjenta - ale stąd jeszcze daleka droga do zbrodni natury masowej.> Z drugiej strony jaki jest związek mojej wybitnej pracy z tymi mrocznymi postaciami historycznymi?> Za żadną z nich nie przepadam.W czym jesteś taki wybitny? Kto Ciebie publikuje i okłada się Twoimi cytatami? Cytat: Z drugiej strony jaki jest związek mojej wybitnej pracy z tymi mrocznymi postaciami historycznymi? Muszę przyznać, że chcesz zrobić wrażenie i prawie by się Tobie to udało, tyle że zapominasz w swym euforycznym uniesieniu, gdzie się znalazłeś. To jest forum "Racjonalista". Tu nie można bezkarnie pieprzyć to co się Tobie wydaje. Gdzie ta wybitna praca została opublikowana? Potrafisz wskazać? Dlaczego ciągle ubierasz się w kaptur szalonego mnicha głoszącego jedyne prawdy życiowe? Nikt Ciebie nie szanuje za racjonalizm, więc co to za inwektywy Twojej twórczości w rewanżu? Człecze w zawodzie mechanika kształcony, gdzie jak dotąd nie wyjaśniłeś mi czym się różni metoda rozwiązywania konstrukcji kratowych metodą Rittera od metody Culmana. Nie, bo Ty na poziomie wykształcenia mechanicznego, jesteś godny tylko rozwijać problemy przerastające Ciebie zawsze w każdym calu. To sobie sam przypisałeś? Dlatego piszesz przewspaniałe prace nigdzie nie publikowane. Bufon w skrócie. Tyle tylko można powiedzieć o Tobie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
> W czym jesteś taki wybitny? Kto Ciebie publikuje i okłada się Twoimi cytatami?> Cytat: Z drugiej strony jaki jest związek mojej wybitnej pracy z tymi mrocznymi postaciami historycznymi? O mojej wybitnej pracy ironizowałem. Chociaż czy ta ironia była uzasadniona, to w tej chwili nie jestem już taki pewien. Polemika już sięgnęła do trzeciej strony, a nikt jeszcze nie wypowiedział się na jej temat. Widocznie argumentacja i dowodzenie w niej zawarte poraziły Wasz system wnioskowania. Mam nadzieję, iż za kilka kwartałów wrażenie opadnie i odniesiecie się do niej z właściwą Państwu atencją. > Muszę przyznać, że chcesz zrobić wrażenie i prawie by się Tobie to udało, tyle że zapominasz w swym euforycznym uniesieniu, gdzie się znalazłeś. To jest forum "Racjonalista". Tu nie można bezkarnie pieprzyć to co się Tobie wydaje. Przyznanie przez Pan, iż na tym forum już ni się prawie udało jest ogromną nobilitacją dla mnie. Na forum racjonalistów i twardzieli? Jeszcze chwila i się całkowicie rozkleję. > Gdzie ta wybitna praca została opublikowana? Potrafisz wskazać? Dlaczego ciągle ubierasz się w kaptur szalonego mnicha głoszącego jedyne prawdy życiowe? Nikt Ciebie nie szanuje za racjonalizm, więc co to za inwektywy Twojej twórczości w rewanżu? Kiedy wczytuje się w Pański styl bycia na tym forum, to jestem wdzięczny losowi, iż nie kształciłem się na elektryka. Niby to nowocześniejsza profesja od mojej, ale jakie ciężkie obciążenia niesie dla tych którzy ją wybrali. Człecze w zawodzie mechanika kształcony, gdzie jak dotąd nie wyjaśniłeś mi czym się różni metoda rozwiązywania konstrukcji kratowych metodą Rittera od metody Culmana. Nie, bo Ty na poziomie wykształcenia mechanicznego, jesteś godny tylko rozwijać problemy przerastające Ciebie zawsze w każdym calu. To sobie sam przypisałeś? Dlatego piszesz przewspaniałe prace nigdzie nie publikowane. Bufon w skrócie. Tyle tylko można powiedzieć o Tobie. Już w szkole średniej obliczałem jakieś prost kratownice. Spotkałem się z Culmanem w trakcie pracy zawodowej. Ale to było bardzo dawno. Jeszcze na koniec to doradzę Panu aby do swego nicka dodał słowo Wspaniały.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
|  | | Leonardoo (1099 punktów) | > Darwin kwalifikowany geniusz. Czynisz Pan wielki despekt temu ostatniemu pakując go do wspólnego mianownika z dwoma pozostałymi.
W czasach, gdy żył Darwin można było dopuszczać jej sensowność. Ale dziś? Gdy rozwinęła się genetyka, itd.? Wieloryb jest podobny do okrętu podwodnego, ale czy to znaczy, że mieli wspólnego przodka? Trywializując. Zajmijmy się sprawami naprawdę istotnymi dzisiaj np. współczesny młody człowiek Zachodu konsumuje więcej niż jest w stanie wyprodukować, czyli żyje ponad stan. - To musi skończyć się albo wojną, albo bankructwem. Trzeba uczciwie powiedzieć tym młodym ludziom, którzy sympatyzują z Antifą, że mogą sobie drzeć ryja na ulicach, zamiast uczyć się konkretnego zawodu, ale ma to konsekwencje: albo zginiecie na wojnie, albo będziecie chińskimi parobkami za "miskę ryżu" dziennie.
|
|
| |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | genetycznie | >Ale dziś? Gdy rozwinęła się genetyka, itd.?
Dziś, gdy rozwinęła się genetyka - teza Darwina została niepodważalnie potwierdzona - dowodem hemogenetycznym
|
|
| | |  | -2 na 2 | Henryk.K (2246 punktów) | Odp: genetycznie | >>Ale dziś? Gdy rozwinęła się genetyka, itd.? >Dziś, gdy rozwinęła się genetyka - teza Darwina została niepodważalnie potwierdzona - dowodem hemogenetycznym
Nie byłbym taki pewny Pańskiej rewelacji. Bodajże w tym roku angielskie Towarzystwo Darwinistyczne przyjęło uchwałę, że teoria Darwina jest nieprawdziwa, ponieważ nie potrafi wyjaśnić specjalizacji organów. Nie znam się na biologii, więc nie potrafię wyjaśnić, dlaczego to zjawisko biologiczne jej nie podlega. A może by tak o NTW. W tym jestem lepszy.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | link proszę |
>Bodajże w tym roku angielskie Towarzystwo Darwinistyczne przyjęło uchwałę, że teoria Darwina >jest nieprawdziwa, ponieważ nie potrafi wyjaśnić specjalizacji organów.
Proszę podesłać link do tej uchwały - gdzie jest stwierdzone, iż teoria Darwina jest nieprawdziwa.
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | Odp: link proszę | >>Bodajże w tym roku angielskie Towarzystwo Darwinistyczne przyjęło uchwałę, że teoria Darwina >jest nieprawdziwa, ponieważ nie potrafi wyjaśnić specjalizacji organów. >Proszę podesłać link do tej uchwały - gdzie jest stwierdzone, iż teoria Darwina jest nieprawdziwa. >
Nie posiadam tego linku. Krótka notatka na ten temat była opublikowana na którymś z głównych portali informacyjnych: Onet, WP, Interia lub Gazeta. Moja znajomość biologii jest mizerna, dlatego nie biorę udziału w dysputach na takie tematy i nie zbieram o nich materiałów.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | > Nie posiadam tego linku. Krótka notatka na ten temat była opublikowana na którymś z głównych portali informacyjnych: Onet, WP, Interia lub Gazeta. Czyli znowu to samo. Nie znam się, nie pamiętam, nie potrafię wskazać źródła ale podam jako fakt, bo MISIE WYDAJE. Podawanie czegoś za fakt i niemożność uprawdopodobnienia informacji jest nieodróżnialne od kłamstwa. Jesteś patologicznym kłamcą Henryku.
Nb. Nie znalazłem żadnego ogólnobrytyjskiego Towarzystwa Darwinistycznego. Jest szereg Darwin Society przy uniwersytetach i szkołach. To są po prostu wewnątrzszkolne kółka zainteresowań zrzeszające studentów, uczniów i nauczycieli. Nie mają statusu naukowego i nie produkują żadnych uchwał.
|
|
| | | | | | |  | -2 na 2 | Henryk.K (2246 punktów) | >> Nie posiadam tego linku. Krótka notatka na ten temat była opublikowana na którymś z głównych portali informacyjnych: Onet, WP, Interia lub Gazeta. >Czyli znowu to samo. Nie znam się, nie pamiętam, nie potrafię wskazać źródła ale podam jako fakt, bo MISIE WYDAJE. >Podawanie czegoś za fakt i niemożność uprawdopodobnienia informacji jest nieodróżnialne od kłamstwa. Jesteś patologicznym kłamcą Henryku. >Nb. Nie znalazłem żadnego ogólnobrytyjskiego Towarzystwa Darwinistycznego. Jest szereg Darwin Society przy uniwersytetach i szkołach. To są po prostu wewnątrzszkolne kółka zainteresowań zrzeszające studentów, uczniów i nauczycieli. Nie mają statusu naukowego i nie produkują żadnych uchwał.
Nie raz czyniliście mi podobne zarzuty, lecz okazywało się, że miałem rację. Nie jestem pamięcią komputera, żeby pamiętać wszystko z fotograficzną dokładnością. Złośliwością się nie wzniesiesz ponad poziomy.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | > Nie raz czyniliście mi podobne zarzuty, lecz okazywało się, że miałem rację. Pokaż gdzie kłamczuchu. Po tylu oszustwach twoje słowa nie mają żadnej wartości.
|
|
| | | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Nie raz czyniliście mi podobne zarzuty, lecz okazywało się, że miałem rację. >Pokaż gdzie kłamczuchu. Po tylu oszustwach twoje słowa nie mają żadnej wartości.
Dla człowieka szlachetnego i kulturalnego nie zaistniałaby potrzeba niczego szukać.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | >>> Nie raz czyniliście mi podobne zarzuty, lecz okazywało się, że miałem rację. >>Pokaż gdzie kłamczuchu. Po tylu oszustwach twoje słowa nie mają żadnej wartości. > Dla człowieka szlachetnego i kulturalnego nie zaistniałaby potrzeba niczego szukać. Ty nie szukasz informacji tylko zmyślasz. Ze szlachetnością i kulturą nie ma to nic wspólnego. Dla człowieka z odrobiną honoru i przyzwoitości nie byłoby problemem udowodnić swoje słowa.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | >Nie jestem pamięcią komputera, żeby pamiętać wszystko z fotograficzną dokładnością. To nie przytaczaj informacji które pamiętasz źle lub wcale, albo w ogóle nie rozumiesz.
|
|
| | | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>Nie jestem pamięcią komputera, żeby pamiętać wszystko z fotograficzną dokładnością. >To nie przytaczaj informacji które pamiętasz źle lub wcale, albo w ogóle nie rozumiesz.
Informację przytoczyłem z sensem. Liczyłem, że może ktoś również z nią się zetknął i potrafi ją wyjaśnić.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | > Informację przytoczyłem z sensem. Liczyłem, że może ktoś również z nią się zetknął i potrafi ją wyjaśnić. Gdzies słyszałem, że w Siemianowicach Śląskich kabanosy rosną na drzewach. Czy ktoś również zetknął się z tą informacją i mógłby to wyjaśnić?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Informację przytoczyłem z sensem. Liczyłem, że może ktoś również z nią się zetknął i potrafi ją wyjaśnić. >Gdzies słyszałem, że w Siemianowicach Śląskich kabanosy rosną na drzewach. Czy ktoś również zetknął się z tą informacją i mógłby to wyjaśnić?
Tak słyszałem, ale nie kabanosy, tylko serdelki i nie w Siemianowicach Śląskich ale w Koluszkach na dworcu.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) |
> Tak słyszałem, ale nie kabanosy, tylko serdelki i nie w Siemianowicach Śląskich ale >w Koluszkach na dworcu. Ty się nie liczysz Heniu, bo jesteś powszechnie znanym kłamcą.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: genetycznie | >>>Ale dziś? Gdy rozwinęła się genetyka, itd.? >>Dziś, gdy rozwinęła się genetyka - teza Darwina została niepodważalnie potwierdzona - dowodem hemogenetycznym > Nie byłbym taki pewny Pańskiej rewelacji. >Bodajże w tym roku angielskie Towarzystwo Darwinistyczne przyjęło uchwałę, że teoria Darwina jest nieprawdziwa, ponieważ nie potrafi wyjaśnić specjalizacji organów. >Nie znam się na biologii, więc nie potrafię wyjaśnić, dlaczego to zjawisko biologiczne jej nie podlega. > A może by tak o NTW. W tym jestem lepszy
W niczym nie jesteś lepszy. U Ciebie w każdej chwili Twoje ego przerasta Ciebie niesmacznie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>W niczym nie jesteś lepszy. U Ciebie w każdej chwili Twoje ego przerasta Ciebie niesmacznie.
Jak ja się cieszę, że mam największe ego na świecie. Niesmaczne to jest poniżanie czyjeś godności chamskimi i prostackimi określeniami. Z tym jednak nie mam problemu. Wolę już mieć wybujałe ego.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Ale dziś? Gdy rozwinęła się genetyka, itd.? >>Dziś, gdy rozwinęła się genetyka - teza Darwina została niepodważalnie potwierdzona - dowodem hemogenetycznym > Nie byłbym taki pewny Pańskiej rewelacji. >Bodajże w tym roku angielskie Towarzystwo Darwinistyczne przyjęło uchwałę, że teoria Darwina jest nieprawdziwa, ponieważ nie potrafi wyjaśnić specjalizacji organów. >Nie znam się na biologii, więc nie potrafię wyjaśnić, dlaczego to zjawisko biologiczne jej nie podlega. > A może by tak o NTW. W tym jestem lepszy. > Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
Rozwiń skrót NTW.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Rozwiń skrót NTW.
Nakarm Trawą Wołu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>Rozwiń skrót NTW. >Nakarm Trawą Wołu > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Skrót jest skrótem tematu.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
 | 1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | Odp: Nieszczególna Teoria Względności. | >Od czasu wymyślenia Nieszczęśliwej Teorii Względności, wymordowano na Ziemi ponad 100 milionów ludzi. Co na to STW, NTW? - Nico. Cenzuralnie mówiąc. >Po co zajmować się takimi głupotami, które nie tylko nie budzą ludzkich odruchów u ludożerców, ale przeciwnie, dają im jakieś alibi, że niby "panta rei". >Czy Einstein jest odpowiedzialny za śmierć ok. 100 milionów ludzi wymordowanych w poprzednim stuleciu przez marksistów? - Tak, ma chłop krew na rękach, bo odwrócił uwagę ludzi od prawdziwych problemów. Tak samo Freud, Darwin, i cała reszta tej nabzdyczonej, pseudointelektualnej, nieodpowiedzialnej hołoty - mają krew na rękach.
Einstein osobiście to skrzywdził swoją córkę oddając ją do sierocińca. Należał jednak do narodu bogabójców,który w rzeczywistości posiadają na swoim koncie krew nie setki milionów istnień, lecz znacznie więcej. Celem nauki na tym świecie nie jest wcale odkrywanie prawdy lecz jej ukrywanie.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
|  | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | podoba mi się |
> Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co >podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
Podoba mi się ten cytat z Kotarbińskiego - taki bardzo rewizjonistyczny
|
|
| |  | 3 na 3 | Henryk.K (2246 punktów) | Odp: podoba mi się | >> Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co >podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie" >Podoba mi się ten cytat z Kotarbińskiego - taki bardzo rewizjonistyczny
Na początku on mi się nie podobał, ponieważ Tadeusz Kotarbiński był ateistą. Wcześniej podpierałem się trzęsącym drzewem Konfunkcjusza. Przypadkowo natrafiłem na sentencję prof. Kotarbińskiego i zastosowałem ją na tym portalu, żeby ukrócić ciągłe zarzucanie mi, że usiłuje obalać uświęcone nauką i tradycją prawdy. Obecnie, przynajmniej w tej materii, zgadzam się z uczonym. Jego idea jest niezwykle logiczna i prosta.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
-2 na 2 | Henryk.K (2246 punktów) | Odp: Nieszczególna Teoria Względności. |
Z dotychczasowej polemiki można wysnuć przynajmniej dwa wnioski. Korona wirus przerzedził szeregi miłośników STW Alberta Einsteina. Moje opracowanie potwierdza w sposób niezbity, iż STW jest bzdurą ubraną w dostojne szaty nauki. Osobiście skłaniam się jednak bardziej do drugiej tezy.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
 | 4 na 4 | uxbridge (5980 punktów) | > Z dotychczasowej polemiki można wysnuć przynajmniej dwa wnioski. >Korona wirus przerzedził szeregi miłośników STW Alberta Einsteina. >Moje opracowanie potwierdza w sposób niezbity, iż STW jest bzdurą ubraną w dostojne szaty nauki. >Osobiście skłaniam się jednak bardziej do drugiej tezy. Tylko jedno tu jest oczywiste i niezbite. Jesteś nieukiem i nieprawdopodobnie zadufanym w sobie głąbem Henryku. Nikt poważny z toba dyskutować nie będzie, matołku.
|
|
|  | -1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | >> Z dotychczasowej polemiki można wysnuć przynajmniej dwa wnioski. >>Korona wirus przerzedził szeregi miłośników STW Alberta Einsteina. >>Moje opracowanie potwierdza w sposób niezbity, iż STW jest bzdurą ubraną w dostojne szaty nauki. >>Osobiście skłaniam się jednak bardziej do drugiej tezy. >Tylko jedno tu jest oczywiste i niezbite. >Jesteś nieukiem i nieprawdopodobnie zadufanym w sobie głąbem Henryku. Nikt poważny z toba dyskutować nie będzie, matołku. >
Wie Pan, że nie przepadam za towarzystwem osób o niskiej kulturze osobistej. Uważam, że skoro nie nauczyli się poprawnie zachowywać, to również i w sferze naukowej są dyletantami. Wyzywającym zachowaniem maskują swoje ograniczenia intelektualne.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | > Wie Pan, że nie przepadam za towarzystwem osób o niskiej kulturze osobistej.
Kultura polega też na dyskusji z uznanie argumentów oponentów Twoja kultura jest ujemna
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Wie Pan, że nie przepadam za towarzystwem osób o niskiej kulturze osobistej. >Kultura polega też na dyskusji z uznanie argumentów oponentów >Twoja kultura jest ujemna
Nigdy by mi nie przyszło do głowy, co Pan zaproponował jako przejaw kultury. Nigdy nie oczekiwałem od kogokolwiek, iż zaakceptuje moje poglądy tylko dlatego żebym uznał go za człowieka o wyrafinowanej kulturze osobistej. Jaki sens miałaby wówczas jakakolwiek wymiana myśli. Takie środowisko określa się jako towarzystwo wzajemnej adoracji. Esencja obłudy, nudy oraz marazmu.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>> Wie Pan, że nie przepadam za towarzystwem osób o niskiej kulturze osobistej. >>Kultura polega też na dyskusji z uznanie argumentów oponentów >>Twoja kultura jest ujemna > Nigdy by mi nie przyszło do głowy, co Pan zaproponował jako przejaw kultury.
Jak widać różne są wymagania wobec kultury Innej kultury oczekuje żul spod budki z piwem, innej człowiek z doktoratem
>Jaki sens miałaby wówczas jakakolwiek wymiana myśli. Myśli, a nie mantr
> Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie" Uważam Kotarbińskiego Trzeba podważać wszystko, nikt dotąd racjonalnymi argumentoma nie podważył teorii Einsteina ani Darwina, ale trzeba podważać, trzeba. Powodzenia
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>>> Wie Pan, że nie przepadam za towarzystwem osób o niskiej kulturze osobistej. >>>Kultura polega też na dyskusji z uznanie argumentów oponentów >>>Twoja kultura jest ujemna >> Nigdy by mi nie przyszło do głowy, co Pan zaproponował jako przejaw kultury. >Jak widać różne są wymagania wobec kultury >Innej kultury oczekuje żul spod budki z piwem, innej człowiek z doktoratem >>Jaki sens miałaby wówczas jakakolwiek wymiana myśli. >Myśli, a nie mantr
O mantrowaniu również Pan nie ma pojęcia. Mantrę się akceptuje i powtarza bez końca podaną formułkę. Bez żadnego zastanawiania się i poszukiwania sensu. Po pewnym czasie bez problemu możemy spostrzec, iż nasz pępek, w który się wpatrujemy, mantrując, zaczyna świecić własnym światłem. Jak mi się wydaje do moich rozważań dołączyłem sporo materiału z tym związanego. Wymaga on jednak od czytającego umiejętności analizowania oraz syntetyzowania, a szczególnie swobodnego operowania nowymi pojęciami oraz ideami.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>> Z dotychczasowej polemiki można wysnuć przynajmniej dwa wnioski. >>>Korona wirus przerzedził szeregi miłośników STW Alberta Einsteina. >>>Moje opracowanie potwierdza w sposób niezbity, iż STW jest bzdurą ubraną w dostojne szaty nauki. >>>Osobiście skłaniam się jednak bardziej do drugiej tezy. >>Tylko jedno tu jest oczywiste i niezbite. >>Jesteś nieukiem i nieprawdopodobnie zadufanym w sobie głąbem Henryku. Nikt poważny z toba dyskutować nie będzie, matołku. >> > Wie Pan, że nie przepadam za towarzystwem osób o niskiej kulturze osobistej. >Uważam, że skoro nie nauczyli się poprawnie zachowywać, to również i w sferze naukowej są dyletantami. >Wyzywającym zachowaniem maskują swoje ograniczenia intelektualne. > Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
Niestety ale "uxbridge" ma rację, i pisz co chcesz i rób co chcesz, nie zmienisz istniejącego stanu rzeczy.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | -2 na 2 | Henryk.K (2246 punktów) |
>Niestety ale "uxbridge" ma rację, i pisz co chcesz i rób co chcesz, nie zmienisz istniejącego stanu rzeczy.
No, niestety potwierdza Pan w ten sposób swoją mentalną bliskość z owym Jegomościem. Wyraża się ją w ten sposób ,, swój do swego ciągnie". Dobrze wiem, że odniesiecie się oboje do tego tematu, ponieważ nie wiecie jak to zrobić. Boicie się kompromitacji. Czekacie, aż tego dokona ktoś bardziej kompetentny, dopiero wówczas zaczniecie powielać jego opinię. Nawet mam pewne typowanie w tej materii. Znamy się na tym forum już dłuższego czasu, dlatego potrafimy ocenić nasze możliwości oraz postępowanie. Zresztą przekazał mi Pan swego czasu metodykę takiego zachowania.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Niestety ale "uxbridge" ma rację, i pisz co chcesz i rób co chcesz, nie zmienisz istniejącego stanu rzeczy. > No, niestety potwierdza Pan w ten sposób swoją mentalną bliskość z owym Jegomościem. >Wyraża się ją w ten sposób ,, swój do swego ciągnie". >Dobrze wiem, że odniesiecie się oboje do tego tematu, ponieważ nie wiecie jak to zrobić. >Boicie się kompromitacji. >Czekacie, aż tego dokona ktoś bardziej kompetentny, dopiero wówczas zaczniecie powielać jego opinię. >Nawet mam pewne typowanie w tej materii. >Znamy się na tym forum już dłuższego czasu, dlatego potrafimy ocenić nasze możliwości >oraz postępowanie. >Zresztą przekazał mi Pan swego czasu metodykę takiego zachowania.
Równie skutecznie jak Ty kolego likwidowałeś swego czasu z zacięciem grawitację w oparciu o model układu heliocentrycznego opartego na modelu atomu Bohra..
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Niestety ale "uxbridge" ma rację, i pisz co chcesz i rób co chcesz, nie zmienisz istniejącego stanu rzeczy. > No, niestety potwierdza Pan w ten sposób swoją mentalną bliskość z owym Jegomościem. >Wyraża się ją w ten sposób ,, swój do swego ciągnie".
Niezasadnie głupia uwaga. Ne bacząc, że w ogóle "uxbridge'a" nie znam. Niestety, ale on lepiej się wypowiada jak Ty.
>Dobrze wiem, że odniesiecie się oboje do tego tematu, ponieważ nie wiecie jak to zrobić.
Tematem to jesteś Ty razem z Twoją niezbornością wypowiedzi.
>Boicie się kompromitacji.
No chyba teraz już odjechałeś. Czego mam się bać? Ciebie?
>Czekacie, aż tego dokona ktoś bardziej kompetentny, dopiero wówczas zaczniecie powielać jego opinię.
Wynika, że czekamy na Ciebie. Aleś Ty bufon!
>Nawet mam pewne typowanie w tej materii. >Znamy się na tym forum już dłuższego czasu, dlatego potrafimy ocenić nasze możliwości >oraz postępowanie.
Typuj sobie, typuj. Właśnie dlatego, że się znamy.
>Zresztą przekazał mi Pan swego czasu metodykę takiego zachowania.
Bredzisz, bo żadnej metodyki Tobie nie przekazywałem. To tylko twoje zwariowane wnioski.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
-1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) |
Mam dla moich wielce uczonych fanów ekscytująca inforamcyję. Teoria Heliocentryczna jest takim samym potworkiem naukowym jak Szczególna Teoria Względności. Pora już chyba umierać? Co za świat.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
 | 2 na 2 | uxbridge (5980 punktów) | > Mam dla moich wielce uczonych fanów ekscytująca inforamcyję. >Teoria Heliocentryczna jest takim samym potworkiem naukowym jak Szczególna Teoria Względności. >Pora już chyba umierać? Co za świat. Pora uzupełnić zapas tabletek Heniu i brać regularnie.
|
|
|  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Mam dla moich wielce uczonych fanów ekscytująca inforamcyję. >>Teoria Heliocentryczna jest takim samym potworkiem naukowym jak Szczególna Teoria Względności. >>Pora już chyba umierać? Co za świat. >Pora uzupełnić zapas tabletek Heniu i brać regularnie. > Ziemia obiega Słońce po linii krzywej i tu pojawia się bardzo poważny problem dla Heliocentryzmu. Już kiedyś dyskutowaliśmy na ten temat. Ja oczywiście w roli tego najgorszego, lecz w końcu uchwyciłem istotę problemu. A Nieszczególna Teoria Względności ciągle powoduje mgłę mózgową? Proszę się wykazać i obalić moje bajurzenia. Kiedy mamy przed sobą ogromną bzdurę, to dla tej klasy umysłu, nie powinno to stanowić żadnego problemu. Bułka z masłem jak mówi młodzież.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| |  | 3 na 3 | uxbridge (5980 punktów) | >Proszę się wykazać i obalić moje bajurzenia. To ma taki sam sens jak karmienie baranów szynka parmeńską i oczekiwanie, że zmienią gust.
|
|
| |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>> Mam dla moich wielce uczonych fanów ekscytująca inforamcyję. >>>Teoria Heliocentryczna jest takim samym potworkiem naukowym jak Szczególna Teoria Względności. >>>Pora już chyba umierać? Co za świat. >>Pora uzupełnić zapas tabletek Heniu i brać regularnie. >> > Ziemia obiega Słońce po linii krzywej i tu pojawia się bardzo poważny problem dla Heliocentryzmu. >Już kiedyś dyskutowaliśmy na ten temat.
A w cale nie. Odrzuciłeś prawa Keplera i odrzuciłeś grawitację. To ma być to "nowatorskie" myślenie?
>Ja oczywiście w roli tego najgorszego, lecz w końcu uchwyciłem istotę problemu. > A Nieszczególna Teoria Względności ciągle powoduje mgłę mózgową?
Zwłaszcza u Ciebie co widać jak na dłoni.
>Proszę się wykazać i obalić moje bajdurzenia.
Z takim bajaniem trudno dyskutować na jakimś poziomie.
>Kiedy mamy przed sobą ogromną bzdurę, to dla tej klasy umysłu, nie powinno to stanowić żadnego problemu. Bułka z masłem jak mówi młodzież.
Przede wszystkim Ty odgrywasz tu rolę niezwykle uczonego. Więc i Ty jasno i prosto winieneś wyjaśniać w obronie swoich racji Twoje rewelacje. Tego nie ma. Więc nie podniecaj się niezdrowo, bo jakoś nie widać byś rozumiał podstaw fizyki a sięgasz do zagadnień kosmologii.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>> Ziemia obiega Słońce po linii krzywej i tu pojawia się bardzo poważny problem dla Heliocentryzmu. >>Już kiedyś dyskutowaliśmy na ten temat. >A w cale nie. Odrzuciłeś prawa Keplera i odrzuciłeś grawitację. To ma być to "nowatorskie" myślenie
O prawach Keplera nigdy się nie wypowiadałem. Grawitację uznaję i nie daję się przekonać do żadnego eteru. Nawet w kwestii Niebocentryzmu optuję za grawitacją. Nie znaczy to jednak, że w momencie pojawienia się ciekawszej koncepcji nie rozstanę się z nią bez żalu. Coś nas musi przyciągać do tego padu łez i płaczu.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>Przede wszystkim Ty odgrywasz tu rolę niezwykle uczonego. Więc i Ty jasno i prosto winieneś wyjaśniać w obronie swoich racji Twoje rewelacje. Tego nie ma. Więc nie podniecaj się niezdrowo, bo jakoś nie widać byś rozumiał podstaw fizyki a sięgasz do zagadnień kosmologii.>
Pragnę sprostować, że nie odgrywam tu roli niezwykłego uczonego, nie odgrywam roli nawet zwyczajnego. W żaden cywilizowany sposób nie można mnie zaliczyć do tej kasty egocentryków. Podchodzę do tych wszystkich moich rewelacji ze spokojem i na luzie, w odróżnieniu od Panów. Dowodem na to jest chociażby brak w moich wpisach słów powszechnie uważanych za wulgarne i obraźliwe.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Pragnę sprostować, że nie odgrywam tu roli niezwykłego uczonego, nie odgrywam roli nawet zwyczajnego. >W żaden cywilizowany sposób nie można mnie zaliczyć do tej kasty egocentryków. >Podchodzę do tych wszystkich moich rewelacji ze spokojem i na luzie, w odróżnieniu od Panów. >Dowodem na to jest chociażby brak w moich wpisach słów powszechnie uważanych za wulgarne i obraźliwe.
Odgrywasz, odgrywasz brzydkiego zarozumialca. Ten dowód jaki przytoczyłeś nie jest dowodem bynajmniej, a kamuflażem swojej wątpliwej erudycji. Sam decydujesz co jest wulgarne i obraźliwe.... bredząc. Żeś przez to stał się zgniłkem, to nie jest wina forumowiczów a Twoja. A tego nie widzisz, więc to dowód na Twoje zarozumialstwo. I nie chodzi tu o moją ocenę inżyniera elektroenergetyka. To nie ma nic do rzeczy. Jesteś po prostu zakompleksiony, bo pewnie w życiu coś ważnego dla Ciebie, Tobie nie wyszło. Zupełnie jak K-H-K. No cóż, i tacy ludzie chodzą też po Ziemi.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
>Odgrywasz, odgrywasz brzydkiego zarozumialca. Ten dowód jaki przytoczyłeś nie jest dowodem bynajmniej, a kamuflażem swojej wątpliwej erudycji. Sam decydujesz co jest wulgarne i obraźliwe.... bredząc. Żeś przez to stał się zgniłkem, to nie jest wina forumowiczów a Twoja. A tego nie widzisz, więc to dowód na Twoje zarozumialstwo. I nie chodzi tu o moją ocenę inżyniera elektroenergetyka. To nie ma nic do rzeczy. Jesteś po prostu zakompleksiony, bo pewnie w życiu coś ważnego dla Ciebie, Tobie nie wyszło. Zupełnie jak K-H-K. No cóż, i tacy ludzie chodzą też po Ziemi.
Jest Pan ogromnie przekonany co do niezwykłości inżynierów energetyków. Ja nie widzę nic nadzwyczajnego w tym zawodzie, jak również w moim nie dopatruje się jakiś cudownych właściwości. Profesja jak każda inna. Jednak Pańska kultura osobista może zniechęcać młodzież poszukującą zawodu do zostania inżynierem energetycznym. Mogą wybrać profesję mechanika inżyniera. W ten sposób doprowadza Pan do zachwiania proporcji w kształceniu. Może się okazać,iż w niedługim czasie pojawi się niedobór inżynierów energetyków a nadmiar mechaników. Proszę nie burzyć ustalonego porządku społecznego i zachowywać się powściągliwie.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
 | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Mam dla moich wielce uczonych fanów ekscytująca inforamcyję. >Teoria Heliocentryczna jest takim samym potworkiem naukowym jak Szczególna Teoria Względności. >Pora już chyba umierać? Co za świat.
Właśnie. Więc umrzyj i daj spokój reszcie razem ze swoimi rewelacjami od wielce uczonych we wsparciu w wybitnych pracach jakie publikujesz. Robisz z siebie na własne życzenie klowna.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
4 na 4 | Ebvalaim (2787 punktów) | Cytat z tekstu na Pańskim blogu:
> Obserwator zewnętrzny. > Ten obserwator spostrzeże zupełnie inne zachowa-nie się światła. > Zauważy, że światło, które opuściło laser porusza się przez cały czas prostopadle do wektora prędkości v obu rakiet z prędkością c. > Takie zachowanie światła wynika z drugiego postulatu STW.
I na tym możemy zakończyć, bo to bzdura. Nadal nie rozumie Pan postulatów STW, ale i tak próbuje Pan udawać eksperta.
Zgodnie z STW _wartość_ prędkości światła jest zawsze c, co nie oznacza, że jej _kierunek_ jest niezmienniczy względem transformacji między układami! Zresztą w ogóle określenie co miałaby oznaczać taka niezmienniczość kierunku byłoby cokolwiek problematyczne.
I tak oto prędkość fotonu, która jest prostopadła do osi rakiety w układzie obserwatora wewnętrznego, nie jest prostopadła w układzie obserwatora wewnętrznego.
Można to zresztą zobaczyć, stosując wprost transformację Lorentza. Przyjmijmy, że oś x jest wzdłuż rakiety, a oś y prostopadle do rakiety. W układzie wewnętrznym mamy dla promienia światła x = 0, y = ct.
No to transformujemy: t = gamma * (t + v/c² x) x' = gamma * (x + vt) y' = y
Albo, transformacja odwrotna: t = gamma * (t' - v/c² x') x = gamma * (x' - vt') y = y'
W układzie zewnętrznym mamy więc: x = 0 => 0 = gamma * (x' - vt') Stąd: x' = vt'
y = ct => y' = c * gamma * (t' - v/c² x')
Ale x' = vt', więc: y' = c * gamma * (t' - v²/c² t') = c * gamma * ( 1 - v²/c² ) * t' = ct'/gamma
Mamy więc w układzie zewnętrznym dx'/dt' = v oraz dy'/dt' = c/gamma
Całkowita wartość prędkości światła w tym układzie c' = sqrt((dx'/dt')² + (dy'/dt')² ) = sqrt(v² + c²/gamma² ) = sqrt(v² + c² (1 - v²/c² )) = sqrt(c² ) = c
Widać, że światło nadal porusza się z prędkością c w układzie zewnętrznym. Ale w tym układzie jego prędkość ma niezerowe składowe i w kierunku x, i w kierunku y, więc nie leci już prostopadle do prędkości rakiety.
Dziękuję, plecie Pan bzdury, dobranoc.
|
|
 | -1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) |
Wzorami posługujemy się w zależności od przyjętych założeń. Można wówczas wszystko udowodnić. Moje rozważanie sprowadzało się do wykazania, iż obserwatorom przypisuje różne cechy światła. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu można by tą fikcję nadal ubierać w transformację. Światło lasera jednak jest bardziej wyraziste oraz uporządkowane dlatego idealnie nadaje się o takiej operacji. Udowadnia Pan,iż światło zawsze porusza się z prędkością c. Ja również to pokazuję. Tylko wtedy nie można wyjaśnić w przypadku obserwatora wewnętrznego, dlaczego zachowuje się tak jakby posiadało bezwładność? Na tle czerwonego światła nieruchomego lasera widać to doskonale. A czym się różni zielone światło lasera od czerwonego? Częstotliwością. Z resztą się chyba zgadzamy.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
|  | 4 na 4 | uxbridge (5980 punktów) | > Wzorami posługujemy się w zależności od przyjętych założeń. >Można wówczas wszystko udowodnić. Typowa gadka niedouków.
|
|
| |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Wzorami posługujemy się w zależności od przyjętych założeń. >>Można wówczas wszystko udowodnić. >Typowa gadka niedouków. >
Mam takie pytanie osobiste. Czy w życiu wykonywał Pan jakieś obliczenia konstrukcyjne i wytrzymałościowe? Mogą być również mechaniczne. Jeśli nie, to nic Pan nie rozumie.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | |  | 4 na 4 | uxbridge (5980 punktów) | > Mam takie pytanie osobiste. >Czy w życiu wykonywał Pan jakieś obliczenia konstrukcyjne i wytrzymałościowe? >Mogą być również mechaniczne. Tak Heniutku. I sporo innych znacznie bardziej skomplikowanych. Chcesz się spróbować?
|
|
| | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Mam takie pytanie osobiste. >>Czy w życiu wykonywał Pan jakieś obliczenia konstrukcyjne i wytrzymałościowe? >>Mogą być również mechaniczne. >Tak Heniutku. I sporo innych znacznie bardziej skomplikowanych. Chcesz się spróbować?
Cieszę się, że rozwiązywał Pan bardzo złożone problemy. Jednak na forum Pan się nie wykazuje. Nie lubię rywalizacji, ponieważ nawet ta najszlachetniejsza wywołuje w ludziach negatywne emocje. Ileż to ludzi straciło przyjaciół po odniesieniu sukcesu w zawodach?
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>> Wzorami posługujemy się w zależności od przyjętych założeń. >>>Można wówczas wszystko udowodnić. >>Typowa gadka niedouków. >> > Mam takie pytanie osobiste. >Czy w życiu wykonywał Pan jakieś obliczenia konstrukcyjne i wytrzymałościowe? >Mogą być również mechaniczne.
Ja wykonywałem. O co chcesz zapytać?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >>>> Wzorami posługujemy się w zależności od przyjętych założeń. >>>>Można wówczas wszystko udowodnić. >>>Typowa gadka niedouków. >>> >> Mam takie pytanie osobiste. >>Czy w życiu wykonywał Pan jakieś obliczenia konstrukcyjne i wytrzymałościowe? >>Mogą być również mechaniczne. >Ja wykonywałem. >O co chcesz zapytać?
Skoro wykonywał Pan takie obliczenia to zapewne wie jak trudno liczy się pod względem wytrzymałościowym złożone kształty. Proste belki oraz wały nie są problemem, ale zawierające łuki, wygięcia to poważna trudność. Płyty również wymagają specjalnych metod. Nie wiem jak to wygląda obecnie. Szybkie komputery oraz specjalne programy rozwiązały zapewne wiele problemów.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > Skoro wykonywał Pan takie obliczenia to zapewne wie jak trudno liczy się pod względem wytrzymałościowym złożone kształty. >Proste belki oraz wały nie są problemem, ale zawierające łuki, wygięcia to poważna trudność. Znikoma, jeśli zna się podstawy fizyki i matematyki
>Nie wiem jak to wygląda obecnie. Szybkie komputery oraz specjalne programy rozwiązały zapewne wiele problemów. Raczej dobre programy, oparte na matematycznych algorytmach i znajomości praw Fizyki
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 4 na 4 | Ebvalaim (2787 punktów) | > Wzorami posługujemy się w zależności od przyjętych założeń. >Można wówczas wszystko udowodnić. Wzorami posługujemy się po to, żeby ściśle rozumować. Słowami sobie można wszystko udowodnić, odpowiednio naginając ich znaczenia. Matematycznie dowodzi się tylko tego, co faktycznie wynika z założonych przesłanek.
A transformacja Lorentza to fundament STW. Jeśli coś nie jest zgodne z transformacją Lorentza, to nie jest zgodne z STW. A Pana wypociny nie są zgodne z transformacją Lorentza, co wykazałem wyżej.
>Moje rozważanie sprowadzało się do wykazania, iż obserwatorom przypisuje różne cechy światła. Bez powodzenia, bo tak nie jest.
>Udowadnia Pan,iż światło zawsze porusza się z prędkością c. Ja również to pokazuję. Tylko wtedy nie można wyjaśnić w przypadku obserwatora wewnętrznego, dlaczego zachowuje się tak jakby posiadało bezwładność? Nie zachowuje się. Nie rozumie Pan, czym jest bezwładność.
|
|
| |  | -1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | >> Wzorami posługujemy się w zależności od przyjętych założeń. >>Można wówczas wszystko udowodnić. >Wzorami posługujemy się po to, żeby ściśle rozumować. Słowami sobie można wszystko udowodnić, odpowiednio naginając ich znaczenia. Matematycznie dowodzi się tylko tego, co faktycznie wynika z założonych przesłanek. >A transformacja Lorentza to fundament STW. Jeśli coś nie jest zgodne z transformacją Lorentza, to nie jest zgodne z STW. A Pana wypociny nie są zgodne z transformacją Lorentza, co wykazałem wyżej.
Kilka miesięcy temu opublikowałem opracowanie o radarach dopplerowskich. Nie zgodził się Pan z tym co tam przedstawiłem i za pomocą wyprowadzonego wzoru wykazał, że nie mam racji. Sprawdziłem Pańską logikę, która wynikała z przyjętych przesłanek i okazało się, iż z premedytacją zmanipulował Pan wzór. Zaufanie w nauce się łatwo traci. Takie przypadki kończyły się dla winowajców załamaniem kariery naukowej.
>>Moje rozważanie sprowadzało się do wykazania, iż obserwatorom przypisuje różne cechy światła. >Bez powodzenia, bo tak nie jest. >>Udowadnia Pan,iż światło zawsze porusza się z prędkością c. Ja również to pokazuję. Tylko wtedy nie można wyjaśnić w przypadku obserwatora wewnętrznego, dlaczego zachowuje się tak jakby posiadało bezwładność? >Nie zachowuje się. Nie rozumie Pan, czym jest bezwładność.
Już wcześniej na tym forum deklarowałem, że na temat bezwładności to wiem najwięcej na świecie. Nie są to czcze przechwałki.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | |  | 4 na 4 | uxbridge (5980 punktów) | >>Nie zachowuje się. Nie rozumie Pan, czym jest bezwładność. > Już wcześniej na tym forum deklarowałem, że na temat bezwładności to wiem najwięcej na świecie. Nie są to czcze przechwałki.
Jak się zastanowić, to coś w tym jest. Bowiem Henio wymyślił swoje własne pojęcie bezwładności. Podobnie zredefiniował po swojemu wiele innych dobrze znanych pojęć. Więc owszem, na bezwładności którą sam sobie wymyślił (i w której brak większego sensu) zna się najlepiej. Jest jedynym który się na niej zna, choć zapewne jej też nie rozumie.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Ebvalaim (2787 punktów) | > Sprawdziłem Pańską logikę, która wynikała z przyjętych przesłanek i okazało się, iż z premedytacją zmanipulował Pan wzór.Rzucając poważnymi oskarżeniami, wypadałoby podlinkować dyskusję, o której mowa. Tym razem Pana wyręczę: rozumiem, że mowa o dyskusji zaczynającej się od tej wiadomości? www.racjonalista.pl/forum.php/s,822313#w822953Jeśli tak, to jakoś nie widzę, żeby coś Pan tam pisał o manipulacji, a tym bardziej, żeby mi Pan jakąś wykazał. Proszę więc podeprzeć swoje oskarżenia dowodami albo zamilknąć i zastanowić się nad własnym życiem.
|
|
| | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | > >Sprawdziłem Pańską logikę, która wynikała z przyjętych przesłanek i okazało się, iż z premedytacją zmanipulował Pan wzór.> Rzucając poważnymi oskarżeniami, wypadałoby podlinkować dyskusję, o której mowa.> Tym razem Pana wyręczę: rozumiem, że mowa o dyskusji zaczynającej się od tej wiadomości? www.racjonalista.pl/forum.php/s,822313#w822953> Jeśli tak, to jakoś nie widzę, żeby coś Pan tam pisał o manipulacji, a tym bardziej, żeby mi Pan jakąś wykazał. Proszę więc podeprzeć swoje oskarżenia dowodami albo zamilknąć i zastanowić się nad własnym życiem. Nie jestem nadzwyczajną komisją sejmową, przed którą nikt nic nie pamięta.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Ebvalaim (2787 punktów) | A nie, jednak znalazłem i tam oskarżenie o manipulację: www.racjonalista.pl/forum.php/s,822313#w823199Ale o jaką manipulację chodzi, już oczywiście nie raczył Pan wyjaśnić. Rzucił Pan tylko oskarżeniem i olał temat. Rozmowa z Panem nader często przypomina grę w szachy z gołębiem.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Już wcześniej na tym forum deklarowałem, że na temat bezwładności to wiem najwięcej na świecie. Nie są to czcze przechwałki.
Wiemy. Tyś geniusz światowy. Tak jak to, że grawitacji to nie ma w teorii heliocentryzmu i Wszechświata też nie ma na podstawie radarów dopplerowskich. To tylko czcza bufonada i czcza zarozumiałość. Że taki nie znalazł jeszcze zatrudnienia w NASA.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Już wcześniej na tym forum deklarowałem, że na temat bezwładności to wiem najwięcej na świecie. Nie są to czcze przechwałki. >Wiemy. Tyś geniusz światowy. Tak jak to, że grawitacji to nie ma w teorii heliocentryzmu i Wszechświata też nie ma na podstawie radarów dopplerowskich. To tylko czcza bufonada i czcza zarozumiałość. Że taki nie znalazł jeszcze zatrudnienia w NASA. > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność. >
Smutne to bardzo, ale na tym portalu pozostała tylko jedna osoba, która w tym dziale potrafi się odnieść do tematu. Panu to najlepiej wychodzi mówienie o niczym. Zauważyłem jednak pozytywną zmianę w Pańskim zachowaniu. Mniej Pan używa wulgaryzmów. Man nadzieję,że będzie tylko lepiej.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
 | -1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | >Cytat z tekstu na Pańskim blogu: >> Obserwator zewnętrzny. >> Ten obserwator spostrzeże zupełnie inne zachowa-nie się światła. >> Zauważy, że światło, które opuściło laser porusza się przez cały czas prostopadle do wektora prędkości v obu rakiet z prędkością c. >> Takie zachowanie światła wynika z drugiego postulatu STW. >I na tym możemy zakończyć, bo to bzdura. Nadal nie rozumie Pan postulatów STW, ale i tak próbuje Pan udawać eksperta. >Zgodnie z STW _wartość_ prędkości światła jest zawsze c, co nie oznacza, że jej _kierunek_ jest niezmienniczy względem transformacji między układami! Zresztą w ogóle określenie co miałaby oznaczać taka niezmienniczość kierunku byłoby cokolwiek problematyczne. >I tak oto prędkość fotonu, która jest prostopadła do osi rakiety w układzie obserwatora wewnętrznego, nie jest prostopadła w układzie obserwatora wewnętrznego. >Można to zresztą zobaczyć, stosując wprost transformację Lorentza. Przyjmijmy, że oś x jest wzdłuż rakiety, a oś y prostopadle do rakiety. W układzie wewnętrznym mamy dla promienia światła x = 0, y = ct. >No to transformujemy: >t = gamma * (t + v/c² x) >x' = gamma * (x + vt) >y' = y >Albo, transformacja odwrotna: >t = gamma * (t' - v/c² x') >x = gamma * (x' - vt') >y = y' >W układzie zewnętrznym mamy więc: >x = 0 => 0 = gamma * (x' - vt') >Stąd: x' = vt' >y = ct => y' = c * gamma * (t' - v/c² x') >Ale x' = vt', więc: >y' = c * gamma * (t' - v²/c² t') = c * gamma * ( 1 - v²/c² ) * t' = ct'/gamma >Mamy więc w układzie zewnętrznym dx'/dt' = v oraz dy'/dt' = c/gamma >Całkowita wartość prędkości światła w tym układzie c' = sqrt((dx'/dt')² + (dy'/dt')² ) = sqrt(v² + c²/gamma² ) = sqrt(v² + c² (1 - v²/c² )) = sqrt(c² ) = c >Widać, że światło nadal porusza się z prędkością c w układzie zewnętrznym. Ale w tym układzie jego prędkość ma niezerowe składowe i w kierunku x, i w kierunku y, więc nie leci już prostopadle do prędkości rakiety. >Dziękuję, plecie Pan bzdury, dobranoc. > Wykorzystując gammę czyli czynnik Lorenca automatycznie wprowadza nas Pan w świat prędkości relatywistycznych, czyli bliskich c. Czy w moich rozważaniach jest jakakolwiek wzmianka o takiej prędkości v? Jaki z tego wniosek? Gmatwa Pan, żeby udowodnić Swoją tezę, lecz w ten sposób nie obala mojej. To co Pan zaproponował, to wykazał już dawno Lorentz i Einstein. Nic odkrywczego. Nauczył się Pan tej narracji i bez powodu ją nadużywa.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
|  | 2 na 2 | Ebvalaim (2787 punktów) | > Wykorzystując gammę czyli czynnik Lorenca automatycznie wprowadza nas Pan w świat >prędkości relatywistycznych, czyli bliskich c. Nieprawda. To jest transformacja ogólna, poprawna zarówno dla małych prędkości, jak i dla dużych. Tylko dla małych gamma jest w przybliżeniu 1 i do pewnych zastosowań można tę transformację uprościć. Ale jeśli chcemy rozważać sytuację ściśle, a nie w przybliżeniu (choć w sumie nadal stosujemy pewne przybliżenia - brak grawitacji na przykład), to nawet dla małych prędkości należy użyć tych właśnie równań.
|
|
| |  | -1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) | >> Wykorzystując gammę czyli czynnik Lorenca automatycznie wprowadza nas Pan w świat >>prędkości relatywistycznych, czyli bliskich c. >Nieprawda. To jest transformacja ogólna, poprawna zarówno dla małych prędkości, jak i dla dużych. Tylko dla małych gamma jest w przybliżeniu 1 i do pewnych zastosowań można tę transformację uprościć. Ale jeśli chcemy rozważać sytuację ściśle, a nie w przybliżeniu (choć w sumie nadal stosujemy pewne przybliżenia - brak grawitacji na przykład), to nawet dla małych prędkości należy użyć tych właśnie równań.
>
Użyć ich możemy dla małych prędkości, ale chyba tylko dla zaciemnienia istoty rzeczy.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | |  | 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | > Użyć ich możemy dla małych prędkości, ale chyba tylko dla zaciemnienia istoty rzeczy. Napisałem już dlaczego i nie będę się powtarzał. Pański brak umiejętności czytania ze zrozumieniem nie jest moim problemem.
|
|
| | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >> Użyć ich możemy dla małych prędkości, ale chyba tylko dla zaciemnienia istoty rzeczy. >Napisałem już dlaczego i nie będę się powtarzał. Pański brak umiejętności czytania ze zrozumieniem nie jest moim problemem. >
Powtarza Pan to samo, co przy wpisie o radarach, chociaż wówczas zrobił Pan to niezgodnie z informacjami jakie posiadał.
>> Z przykrością muszę skonstatować , iż nie zna się Pan zupełnie na działaniu radarów dopplerowskich z falą ciągłą. >Z przykrością muszę skonstatować, że znowu dokonuje Pan ocen, mimo że - co pokazuje Pana twórczość na tym forum - jest Pan wyjątkowo słabo do tego wykwalifikowany. >Ale wracając do meritum: co prawda wspominał Pan chyba, że nie włada Pan angielskim, ale może Pan np. użyć automatycznego tłumacza, żeby przeczytać ten artykuł: en.wikiped(*)pler_radar#Frequency_variation - zresztą nawet bez tłumaczenia tekstu widać, że podane tam są te same równania, które wypisałem tutaj.
Przedstawiam to co zwróciło moją uwagę w podanym przez Pana opracowaniu.
Radar dopplerowski to wyspecjalizowany radar, który wykorzystuje efekt Dopplera do generowania danych o prędkości obiektów na odległość. Odbywa się to poprzez odbijanie sygnału mikrofalowego od pożądanego celu i analizowanie, w jaki sposób ruch obiektu zmienił częstotliwość zwracanego sygnału. Ta zmiana daje bezpośrednie i bardzo dokładne pomiary składowej promieniowej prędkości celu względem radaru. Wzór na radarowe przesunięcie Dopplera jest taki sam, jak na odbicie światła przez poruszające się lustro. [5] Nie ma potrzeby odwoływać się do szczególnej teorii względności Alberta Einsteina, ponieważ wszystkie obserwacje są dokonywane w tym samym układzie odniesienia. [6] Wynik otrzymany za pomocą c jako prędkość światła i v jako prędkość docelową daje przesuniętą częstotliwość (fr {\ displaystyle f_ {r}} f_r) w funkcji częstotliwości oryginalnej (ft {\ displaystyle f_ {t}} f_ {t}):
Czyli zgodnie co opisywałem radar dopplerowski opiera się na porównaniu sygnału emitowanego i odebranego po odbiciu się od ruchomego celu. W przypadku nieruchomego radaru zmiana częstotliwości następuje jedynie w podczas zbliżania się fali do jadącego samochodu. W czasie powrotu fali do radaru czyli w tym przypadku odbiornika jej częstotliwość nie ulega zmianie. Oparł się na tym opracowaniu z Wikipedii twierdząc, że należy uwzględnić relatywistyczny efekt Dopplera, a tutaj przeczytałem, iż nie jest to konieczne. Zaproponowane wzory jego nie uwzględniają, a Pana tak.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
#180 26-08-2020 20:02 Ocena 3 na 3 Ebvalaim (2510 punktów) [Pokaż dane uczestnika] Pokaż wypowiedzi autora (945) Odp: Radary dopplerowskie wykluczają Wszechświat. W odpowiedzi Henryk.K > Czyli zgodnie co opisywałem radar dopplerowski opiera się na porównaniu sygnału emitowanego i odebranego po odbiciu się od ruchomego celu. Zgadza się.
>W przypadku nieruchomego radaru zmiana częstotliwości następuje jedynie w podczas zbliżania się fali do jadącego samochodu. Błąd. Zmiana następuje podczas odbicia. I względem samochodu jest taka sama zarówno przed odbiciem, jak i po. Tylko względem radaru są to różne częstotliwości.
Inaczej: to nie fala zmienia częstotliwość. Różnica wynika z tego, że częstotliwość tej samej fali mierzą dwaj różni obserwatorzy. I to dotyczy zarówno fali zbliżającej się, jak i oddalającej się.
Fala zbliżająca się do samochodu ma względem radaru częstotliwość f, a względem samochodu częstotliwość f'. Fala odbita musi mieć względem samochodu taką samą częstotliwość, jak zbliżająca się - czyli f', ale z kolei ma inną względem radaru - f''.
>W czasie powrotu fali do radaru czyli w tym przypadku odbiornika jej częstotliwość nie ulega zmianie. Jak wyżej - nie ulega zmianie ani w czasie zbliżania się, ani w czasie powrotu. To samo odbicie zmienia częstotliwość, a i to tylko w układzie, w którym obiekt odbijający falę się porusza.
> Oparł się na tym opracowaniu z Wikipedii twierdząc, że należy uwzględnić relatywistyczny efekt Dopplera, a tutaj przeczytałem, iż nie jest to konieczne. Co ciekawe, to faktycznie prawda. Rzeczywiście ten sam wynik można uzyskać korzystając z równań nierelatywistycznych. Nadal jednak jest to błąd - tylko że nie wpływający na wynik.
Błędem, który wpłynął na Pana wynik, było wykonanie tylko jednej transformacji częstotliwości, chociaż do pełnego opisu konieczne są dwie.
>Zaproponowane wzory jego nie uwzględniają, a Pana tak. Na jedno wychodzi.
W moim przypadku mamy f'' = f' * sqrt((c+v)/(c-v)) = f * (c+v)/(c-v)
Gdyby użyć wzorów nierelatywistycznych, to by było coś w stylu: f'' = f' * c/(c-v) = f * (c+v)/(c-v)
Wynik ten sam, choć kroki pośrednie inne.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | Zacytował Pan dwie wiadomości z tamtej dyskusji, ale nadal nie wiadomo, co z nich według Pana wynika.
|
|
| | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) | >Zacytował Pan dwie wiadomości z tamtej dyskusji, ale nadal nie wiadomo, co z nich według Pana wynika.
Wmawiał mi Pan, że w przypadku radarów dopplerowskich mierzących prędkości samochodów należy uwzględnić czynnik Lorentza. Wykazywałem Panu, iż kalkulator posiada za małą dokładność, żeby to wykazać. Opierał się Pan na pewnych materiałach praktycznych, wykorzystywanych przy konstrukcji radarów. Wówczas poprosiłem o nie i otrzymałem je. Okazało się, że konstruktor zajmujący się budową tego typu radarów stwierdził, iż przy tak małych prędkościach nie ma potrzeby uwzględniać tego zjawiska. Wiedział Pan o tym a pomimo to manipulował mną. Obecnie, ponownie Pan w ten sam sposób postępuje. Pragnę tylko dodać, że nie używam takich metod pod żadnym pretekstem. Mogę się mylić, lub czegoś nie wiedzieć, ale zawsze poważnie traktuję swojego rozmówcę.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Ebvalaim (2787 punktów) | > Wmawiał mi Pan, że w przypadku radarów dopplerowskich mierzących prędkości samochodów należy uwzględnić czynnik Lorentza. Dla w pełni poprawnego opisu trzeba. To podtrzymuję. To, że nieuwzględnienie efektów relatywistycznych prowadzi do poprawnego wyniku, to w tym przypadku raczej... przypadek.
>Wykazywałem Panu, iż kalkulator posiada za małą dokładność, żeby to wykazać. To nic. Fizyków liczby rzadko interesują. Istotna jest postać równań, ich symetrie i inne własności. W tym przypadku może wyniki liczbowe wychodzą podobne niezależnie od tego których wzorów się użyje, ale symetrie są inne. Pisałem już zresztą o tym, ale tradycyjnie Pan zignorował.
>Okazało się, że konstruktor zajmujący się budową tego typu radarów stwierdził, iż przy tak małych prędkościach nie ma potrzeby uwzględniać tego zjawiska. >Wiedział Pan o tym a pomimo to manipulował mną. Nadal nie widzę tu żadnej manipulacji. Jak ktoś z innych czytających ten wątek widzi, to niech da mi znać.
> Obecnie, ponownie Pan w ten sam sposób postępuje. Tego również nie widzę. Ponawiam prośbę z akapitu wyżej.
>Pragnę tylko dodać, że nie używam takich metod pod żadnym pretekstem. >Mogę się mylić, lub czegoś nie wiedzieć, ale zawsze poważnie traktuję swojego rozmówcę. Czy ja wiem, czy totalne ignorowanie wszystkiego, co rozmówca pisze, można nazwać "poważnym traktowaniem"?
|
|
| | | | | | | |  | | Henryk.K (2246 punktów) |
Do wójta z tym nie pójdziemy i do pojedynku nie staniemy.
Trzeba podważyć wszystko, co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. Tadeusz Kotarbiński ,, Traktat o dobrej robocie"
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|