>Bomba atomowa B53 jest 6OO razy większa od mocy eksplozji, która zniszczyła Hiroszimę, została oddana do użytku w 1962 roku. W sumie Amerykanie wyprodukowali ponad trzysta bomb B53. >W 2O19 r. rozpoczęto seryjną produkcję sterowanych bomb termojądrowych B61-12.
Well, ale pamiętajmy, że Chiny, wpompowując w atmosferę gigantyczne ilości dwutlenku węgla ze spalanych paliw kopalnych prowadzą planetę do zabicia ludzi przez przegrzane oceany (wyemitują masowo siarkowodór, który zabije ssaki nawet na środku Antarktydy - jak już raz było ale wtedy jeszcze ssaków na lądach nie było).
Musimy się bronić i mieć czym im grozić.
Fakt faktem, że jest nieco kontrowersyjnie.
W sierpniu 2016 roku, prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama poinformował dziennikarzy niemieckiej gazety Der Spiegel, że broń jądrowa przetrzymywana między innymi w Büchel zostanie zmodernizowana do 2020 roku. Bomby B61-12 mają być produkowane seryjnie, a w razie czego użyte przez samoloty Tornado. Decyzja Obamy miała zapaść na podstawie ustaleń podczas lipcowego szczytu NATO w Warszawie.
W maju 2020 roku współprzewodnicząca Socjaldemokratycznej Partii Niemiec Saskia Esken wyraziła pogląd, że Niemcy powinny wycofać się z Nuclear Sharing, a pieniądze przekazywane na ten projekt powinny być przeznaczone na inne cele. Dwa tygodnie później ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher napisała, iż w przypadku gdyby Niemcy chciały zmniejszać swój nuklearny potencjał, wówczas
Polska mogłaby przejąć od nich broń jądrową.
Jest kwestią dyskusyjną, czy program współdzielenia amerykańskiej broni jądrowej w ramach NATO jest zgodny z zasadami układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Artykuł pierwszy tego układu zakazuje państwom nuklearnym przekazywania kontroli nad swoją bronią jądrową innym krajom. Natomiast artykuł drugi zabrania państwom nienuklearnym przyjmowania broni jądrowej pod swoją kontrolę. Wedle powyższych postanowień, artykuły te są łamane przez NATO. Obrońcy Nuclear Sharing twierdzą, że broń jądrowa znajduje się pod kontrolą Stanów Zjednoczonych i nie została przekazana pod kontrolę żadnego innego kraju. Możliwe złamanie zasad traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jest według NATO przewidziane tylko w wypadku wybuchu wojny, ale wówczas traktat przestałby obowiązywać. Według przeciwników Nuclear Sharing, samoloty należące do krajów należących do projektu, zostały przystosowane do przenoszenia amerykańskiej broni jądrowej, a piloci tych samolotów są szkoleni przez Amerykanów w tym celu, co mimo wszystko nie jest zgodne z układem o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.
Siema Max (ateista)
|