Przybył na Wyspy Brytyjskie w 1897 roku, przybył ze Wschodu, z masami swych pobratymców (ich liczba na wyspach na przełomie wieku 19 i 20 podwoiła się) z nikczemnymi zamiarami. Miał charakterystyczny papuzi nos, złe spojrzenie, odstające uszy i szponiaste paluchy. Co bardziej istotne miał też obsesję na punkcie pieniędzy, złota oraz...krwi. Przebywając na wyspach prowadził podejrzane interesy z niemieckim Żydem. Czy już wiadomo o jaką personę chodziło? Tak, to sam wielki Drakula! Zdaniem Sara Libby Robinson, autorki małej rozprawki pt. “Blood will tell: Antisemitism and vampires in British popular culture, 1875–1914.” - Drakula to po prostu Żyd doskonały! Podobieństwa między nim a schematycznym ujmowaniem postaci Żyda w epoce wiktoriańskiej są tak uderzające, iż trudno nie podzielić Jej poglądu. W związku z powyższym byli i tacy co chcieli/chcą...ocenzurować postać Drakuli, twierdząc, że powielanie tego motywu to to propagowanie antysemickich stereotypów. Nie jestem pewien czy jest to w ogóle możliwe - ale moim zdaniem znacznie lepsze wyjście to po prostu wyjaśnianie kontekstu epoki przy wykorzystaniu np. rozprawki jak wyżej. |