Grafika:
ocs-pl.okt(*)sweb/2021/12/drewniany-dom.jpgi druga (inna)
ocs-pl.okt(*)ersweb/2021/12/dom-768x252.jpgLudzie to nie ptaki. Chyba, że ... niebieskie ptaki.
Dla takich to może akurat dobry pomysł.

'Domek poruszałby się jak winda, by nawet starsi mogli do niego wejść.
Autorzy koncepcji zakładają, że do jego budowy wykorzystano by termoizolację z betonu konopnego,
drewniane stelaże i wykończenie elewacyjne z płytek, do stworzenia których posłużyłby zrecyklingowany plastik.
Naukowcy z Politechniki Śląskiej i Warszawskiej za swój pomysł nowoczesnego domku na drzewie zostali nawet nagrodzeni.
Idea jest ciekawa: skoro katastrofa klimatyczna doprowadzi do zalania lądów, przenieśmy się wyżej – na drzewa.
Wystarczy wzrost poziomu morza o metr, aby Bałtyk zalał nasze Żuławy Wiślane, Hel stał się wyspą,
a znaczne tereny Gdańska i Gdyni stałyby się portem morskim.
To problem globalny. Badania wskazują na to, że mniej więcej 40 proc. populacji Ziemi
zamieszkałej w pobliżu wybrzeży jest zagrożona wzrostem poziomu oceanów.
To zresztą już się dzieje. W ciągu tylko ostatnich 20 lat przelewało się o 50 proc. więcej wody niż wcześniej.
Problem będzie narastał i do końca XXI wieku dojdzie do pięćdziesięciokrotnego wzrostu zjawiska,
jakim jest przelewanie się morza przez nabrzeża, szacują naukowcy.
Właśnie m.in. to ma prowadzić do migracji na niespotykaną dotąd skalę.
Logiczne: skoro woda zaleje miejsca, w których mieszkają ludzie,
ci będą musieli znaleźć coś na suchym lądzie.
Polscy architekci na to: niekoniecznie. Niech zamieszkają na drzewach.'
Tia
spidersweb(*)nie-ladow-przez-morza.html/ampSiema
Max (ateista)