 |
Komediodramat zwykłego Polaka Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-12-2021 12:55 | hanging_bishop (1112 punktów) | Komediodramat zwykłego Polaka
3 na 3 | Pamiętacie jak lokaj Prezesa mówił, że potaniał olej? Każdy widzi jak - wystarczy odwiedzić sklep. Pamiętajcie jak karierowicz na stanowisku premiera nie wiedział ile kosztuje chleb? Ja teraz już też nie wiem bo niemal codziennie zmieniają się ceny. Dobrze, że ryż i miski nie podrożały... aż tak. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | okragly (21676 punktów) | >Pamiętacie, że potaniał olej? Każdy widzi jak - wystarczy odwiedzić sklep. >Pamiętajcie ...] ile kosztuje chleb? Ja teraz już też nie wiem bo niemal codziennie zmieniają się ceny. u mnie w raju nie ma cen, budzę sie, spotykam sie z przyjaciółmi, pogadamy, pośmiejemy się, gdy głód nas dopadnie, ok południa, idziemy do galeri, biorę co chcę i jem, naturalne, zdrowe, pozywienie, u was tylko patoelity na nie stac
|
|
 | 2 na 2 | hanging_bishop (1112 punktów) | W raju nie było komputerów i internetu.
|
|
|  | 3 na 3 | hanging_bishop (1112 punktów) | Ale grzyby halucynogenne były.
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >W raju nie było komputerów i internetu. w raju był komputer i internet, byliśmy połączeni ze sobą z tego mieliśmy stadomyślenie- Ludzki umysł jest narzędziem stadoorganizmu, został stworzony do stadomyślenia, zachowuje się odmiennie od mózgu samotnego w walce konkurencyjnej. Wartość dodana stadomyślenia, to działanie w którym 1+1= 5, polega na emergencji, synergii i innych zależnych, do syntezy wiedzy, pomysłów, światłych myśli, wizualizacji w debatach, i na redukcji błędów i na zbiorowym podejmowaniu decyzji.
w raju były i stadoemocje, np stadogniew w przypadku naruszenia zasad stadoorganizmu, zawsze jest wspólny i wyrażany jako jedna wspólna emocja, wspól odczuwanie. Emocje w stosunku do osoby, spoza stada są zawsze ponad nieporozumieniami wewnętrznymi
Rozum nie jest własnością jednostki, jest własnością wspólnoty W raju mózg tylko odbiornikiem stadomyślenia, z którego czerpaliśmy wiedzę, siłe i inspiracje W stadoorganizmie, myślenie jest na zewnątrz każdego, stado zyskuje jakąś tajemną nadświadomość, kumulację talentów i światłych myśli, stan flow. Stadomyślenie jest o rząd wyżej mądrości jego części (człowieka), żadny z osobna nie jest w stanie zobaczyć większej całości
dlatego pomimo komputerów, internetu, narzucona nam przez patoelity ideologia -liberalizm (indywidualizm, wolnośc, własność)- to nasza śmierć. Wymieramy. tak jak chca patoelity, Samotnie, Indywidualnie, mając własnościowe mieszkania, domy
|
|
 | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >gdy głód nas dopadnie, ok południa, idziemy do galeri, biorę co chcę i jem, naturalne, zdrowe, >pozywienie.
W jakiej to galerii jest zdrowe, naturalne pożywienie??
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>gdy głód nas dopadnie, ok południa, idziemy do galeri, biorę co chcę i jem, naturalne, zdrowe, >pozywienie. >W jakiej to galerii jest zdrowe, naturalne pożywienie?? w rajskiej w którym mężczyzna jest myśliwym, chce upolować spodnie, wpada do raju, upoluje i szybko wraca. Kobieta to zbieracz (zapewniała w raju 80% produktów) -nawet jak wchodzi po masło - chodzi powoli po całym "raju", pilnie wypatrując, zbiera do koszyka, Widać po jej oczach, że bywanie w raju, zbieractwo, sprawia jej ogromną przyjemnośc.
galeria daje poczucie bezpieczeństwa (raju) Zbieranie, polowanie (w PRL-u polowalo sie np. na pralke, dzisiaj pozbawili nas tej przyjemnosci) Zbieractwo najgłębiej, ewolucyjnie ugruntowana potrzeba, sama przyjemności. Galeria daje natychmiastowe zaspokojenie, jak w raju, w odróżnieniu od świątyń, gdzie przyjemności odsuwane są na przyszłość. Kapitalizm wytworzył nowy raj, galerie, tylko żeby do niego wejść musisz przez min 8 godz dziennie być niewolnikiem. W prawdziwym raju była galeria ale bez śmieciowego jedzenia i bez pracy.
zabierając niedziele handlową, zabrali raj
|
|
1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>Pamiętajcie jak karierowicz na stanowisku premiera nie wiedział ile kosztuje chleb? Ja teraz już >też nie wiem bo niemal codziennie zmieniają się ceny. Dobrze, że ryż i miski nie podrożały... aż >tak.
Jak ktoś zna historie to zawsze jest tak: pierwsza idzie inflacja i ludzi czyszczą z pieniędzy, potem jest nędza i głód, na końcu dla biedoty finansowane są etaty w wojsku. Biedota przed biedą ucieka do wojska i wywożą ją na front. Pieniądze na wojny, nie wiadomo skąd nagle się znajdują. Wojny to jest walka bogatych z biednymi. Na wojnach bogaci się bogacą a biedni giną i biednieją. Należy obserwować jak w tej zaplanowanej biedzie, będą zwiększać ilość wojska.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|