 |
Jezus zabija i zabije ludzkość Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-12-2021 13:33 | MaxGolonko3 (3459 punktów) | Jezus zabija i zabije ludzkość | Grafika: pbs.twimg.(*)XEAIgFAK?format=jpg&name=largeJezus kazał czekać na Ziemi na koniec świata. Podstawą osobową religii są duchowni, którzy idą do tego zawodu by ukryć homoseksualizm i w komforcie uprawiać seks z uczniami (np ministrantami). Są to zatem osobnicy cyniczni moralnie którzy przyszłość ludzkości mają w nosie. Będą torpedowali (jako herezję) starania ludzkości - gigantyczne wydatki na budowę rakiet gdy ludzkość będzie musiała albo tu wyginąć albo skolonizować inne planety. Oni wolą by państwa remontowały ich świątynie jako rzekomo bezcenne zabytki. To oszczędza ich kasę, którą wydadzą na orgie, luksusy, smakołyki i przekupywanie chłopców. Bierny seks analny ministranta, jak każdy taki seks, powoduje znaczące zwiększenie prawdopodobieństwa zachorowania potem na raka odbytu według nauki. W tym sensie Jezus (jako sprytnie wykorzystywana idea) zabija i dziś (sic!). Za ponad miliard lat Słońce zwiększy moc grzewczą aż o 10%. To wiedza astronomiczna - pewna. Uciekać będzie trzeba. Problemów technicznych jest sporo. Przykład: Naukowcy opracowali zaawansowany technologicznie śpiwór, który może zapobiec problemom ze wzrokiem, których doświadczają niektórzy astronauci podczas życia w kosmosie. W stanie zerowej grawitacji płyny unoszą się do głowy i z czasem zgniatają gałkę oczną. Jest uważany za jeden z najbardziej ryzykownych problemów medycznych dotykających astronautów, a niektórzy eksperci obawiają się, że może to zagrozić misji na Marsa. Śpiwór wysysa płyn z głowy i w kierunku stóp, przeciwdziałając wzrostowi ciśnienia. Siema www.bbc.com/news/science-environment-59591301 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 4 | Arminius (25555 punktów) | bez sensu | >Podstawą osobową religii są duchowni....
Jeżeli już to "kadrową". Pisać należy z zachowaniem elementarnych zasad "chlujności" bo w przeciwnym wypadku powstają w ostatecznym efekcie twory jak z "Pamiętnika młodej lekarki".
>Oni wolą by państwa remontowały ich świątynie jako rzekomo bezcenne zabytki.
W wielu wypadkach są to bezcenne zabytki - zasługujące na renowację przez skarb państwa - czego pan w swej lewackiej ograniczoności nie jesteś w stanie - niestety - zrozumieć.
>W tym sensie Jezus (jako sprytnie wykorzystywana idea) zabija i dziś (sic!).
Bez..sensu.
>Uciekać będzie trzeba.
Za miliard lat nie będzie pana i mnie i kogokolwiek.... miliony razy. I wbrew pozorom nie jest to zdanie ....bez sensu.
|
|
 | 3 na 3 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | Odp: bez sensu | >>Oni wolą by państwa remontowały ich świątynie jako rzekomo bezcenne zabytki. W wielu wypadkach są to bezcenne zabytki - zasługujące na renowację przez skarb państwa.<<
Jeśli chcą, żeby państwo remontowało te zabytki, to niech przekażą te zabytki na własność państwa. Państwo z kolei może im wynajmować te zabytki na godziny, po uiszczeniu odpowiedniej kwoty.
|
|
|  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) |
>Jeśli chcą, żeby państwo remontowało te zabytki, to niech przekażą te zabytki na własność >państwa. Państwo z kolei może im wynajmować te zabytki na godziny, po uiszczeniu odpowiedniej >kwoty. >
Same genialne pomysły. Przekazać ludzkie dzieła sztuki demokratycznym "politykom", których dziadków komuna wyciągnęła z czworaków. Obserwuję teraz jak demokraci chcą zamanifestować swoją wielkość i starają się naśladować naszych genialnych przodków. Ja chodzę po chodnikach zrobionych przed wojną, kostka szlifowana i tylko tam gdzie wodociągi kopały to są zapadliska. Jak widzę co się teraz robi to jest to zapaść intelektualna, już od etapu projektowania. Wykonanie nigdy nie dorówna temu co było zrobione ręcznie. Małpiarnia, która nas zadłuża ma coś dostać, i to dzieła sztuki, najpierw niech się nauczy rządzić.
|
|
|  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Oni wolą by państwa remontowały ich świątynie jako rzekomo bezcenne zabytki. >W wielu wypadkach są to bezcenne zabytki - zasługujące na renowację przez skarb państwa.<< >Jeśli chcą, żeby państwo remontowało te zabytki, to niech przekażą te zabytki na własność państwa. Państwo z kolei może im wynajmować te zabytki na godziny, po uiszczeniu odpowiedniej kwoty.
Spostrzeżenie jest słuszne, tyle, że nie wykonalne. Przyjąć, że religia nie ma związku żadnego z zasadami prowadzenia instytucji państwa (gospodarka, obronność), to obecność głosicieli religii, jakże często wprowadzanej przemocą, nakłania tylko do określenia obecności awangardy religijnej jako rezydentury na terenach zajętych przez państwo polskie. I tu problem. Rezydenci nie mają prawa do pewnych obszarów i budowli dostawać za darmo, bo instytucja którą reprezentują nie "przyłożyła się" do ich stworzenia/wybudowania. Najprostsze i niesprawiedliwe działania prawne. Podstawa, to zapisy Konstytucji państwa, gdzie nie wyróżnia się żadnej religii i więc nie powinno być żadnych przywilejów i ustępstw w tej kwestii. Skoro się nie powinno wyróżniać, to tworzy się element łamania prawa, po prostu nieprawny. Żaden obywatel nie ma takich przywilejów jak ta instytucja. Otóż daje się im w darze dobra kultury narodowej, dobra ziemskie w absolutne władanie. To jest jakaś kretyńska pomyłka. Obywatel od czasowego zarządzania mieniem państwa płaci podatki. Oni nie. Obowiązek dbania o utrzymanie w stanie zgodnym z potrzebami użytkowania spada zawsze na najmującego. Należy tu zwrócić uwagę na taki fakt, że nawet Konkordat nie jest prawem i nie obliguje do jego szanowania. Został, jako element prawny porozumienia międzypaństwowego (tak tak. Polska-Watykan) wprowadzony bez zachowania odpowiednich procedur prawnych (brak opinii/orzeczenia TK państwa o zgodności zapisów z Konstytucją). Prawo w tym momencie zostało złamane przez podpis ówczesnego prezydenta (Kwaśniewski). Mimo wszystko prezydent Polski nie stoi ponad prawem. Wręcz przeciwnie, przysięgę składa na Konstytucję państwa, jako jej strażnik. Tak się tworzy precedensy prawne. Konkordat, jako porozumienie, implikuje więc do nieprawnych i niebilateralnego wykorzystywania aktu nie mającego właściwej mocy prawnej (treść Konkordatu wymyślona przez byłą bigotkę Suchocką). Państwo przejmuje tylko obowiązki, Watykan nie ma żadnych. Nie rozumiem tej wasalskiej uległości w stosunku do takiego "mocarstwa". Dajemy im dobra narodowe bez uzasadnienia, lecz konserwację i remonty wykonuje państwo, dajemy dobra ziemskie za bezcen, które wręcz od ręki są sprzedawane z zyskiem niesamowitym, takie frymarczenie nie swoim jak na konferencji w Jałcie, gdzie Churchill frymarczył polskimi ziemiami, bez obecności samych zainteresowanych), państwo nie ma obowiązku prawnego płacić im pensji i opłacać składki emerytalne jak i zdrowotne, państwo nie ma obowiązku dopuszczać do obecności na swoich placówkach światowych obecności religii, bo edukacja oparta jest na bazie obowiązującej nauki zatwierdzonej przez ministerstwo branżowe (Kościół nie przedstawił MEN swojego programu nauczania do dziś, więc może być traktowany tylko jako przedmiot dodatkowy, bez nacisków jako przedmiotu egzaminu maturalnego), państwo nie ma obowiązku tolerowania obecności Kościoła na oficjalnych świętach państwowych, państwo nie potrzebuje obecności religii w państwowej służbie zdrowia, siłach zbrojnych, policji, państwo nie ma obowiązku dotowania każdej fanaberii kleru (Licheń, świątynia Opatrzności Bożej, największa na świecie stylizowana figura Chrystusa w Świebodzinie, geotermika Rydzyka), państwo nie ma obowiązku dotowania prywatnych "uczelni" katolickich. Wiesz co miałem na myśli pisząc, iż niewykonalne? Bo najwyższą władzą w Polsce jest zgromadzenie narodowe swoich, obywateli, przedstawicieli. Kogo naród wybierał zawsze? Ano tylko nawiedzonych bigotów, akceptujących, łamiąc zapis konstytucyjny art. 56, nawet powieszenie krzyża w Sejmie. Czy Sejm lepiej pracuje przez to, oceń sam. Mało. Jezus jako najświętszy symbol religijny został powieszony dwa razy. Pierwszy raz przez Żydów, drugi raz przez katolików z powodu dewocji (bo teraz taka moda, Jezus królem Polski) w Sejmie. Czy sądzisz, czy wszyscy tak widzą sprawy relacji Kościół-państwo jak Ty albo jak ja? Nie odpowiadaj jeśli nie umiesz, albo nie chcesz. W ten sposób religia zawłaszcza nieustępliwie przestrzeń państwa wieloreligijnego i także niewierzących/ateistów.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
3 na 5 | Eruyatar (62 punktów) | Odp: Jezus zabija i zabije ludzkość | To przykre, że w dziale Nauka, tego typu wątki się znajdują.
|
|
 | | MaxGolonko3 (3459 punktów) | > To przykre, że w dziale Nauka, tego typu wątki się znajdują.Jak nie masz nic do powiedzenia o przyszłości Słońca to nie śmieć tu! Przykre, że Armi bis lub tris tak się broni jak niemowlę - kontratakiem w innym wątku  O, tutaj masz okazję się też wypowiedzieć bo to o tobie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,864755Siema
|
|
|  | | Eruyatar (62 punktów) | > >To przykre, że w dziale Nauka, tego typu wątki się znajdują.> Jak nie masz nic do powiedzenia o przyszłości Słońca to nie śmieć tu!> Przykre, że Armi bis lub tris tak się broni jak niemowlę - kontratakiem w innym wątku  > O, tutaj masz okazję się też wypowiedzieć bo to o tobie:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,864755> Siema> O przyszłości Słońca mam do powiedzenia tyle, że według z dawna czytanych informacji, dano nam ponoć 5mln lat, ze względu na rozszerzający się zasięg korony słonecznej, która powolutku wszystkie planety z grupy ziemi zacznie omiatać. Nie stanowi to jednak większego problemu, z uwagi na dwa możliwe rozwiązania. Destrukcja ziemian spowodowana agresją ziemian, opuszczenie ziemi w poszukiwaniu nowego siedliska. 5mln lat, tak poza tym, to sporo czasu, biorąc pod uwagę to, że cała ewolucja ludzkiej linii człowieka współczesnego zajęła około 300tysięcy lat. A już polecieliśmy w kosmos. Byłym wdzięczny, gdybyś nie wplatał do wszystkich notek jezusowego wątku.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|