Racjonalista - Strona głównaDo treści
sprawa starzenia i śmierci jako zagadnienie z fizyki

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
26-12-2021 12:35alsor (3283 punktów)sprawa starzenia i śmierci jako zagadnienie z fizyki
Ocena 1 na 1
Temat skrajnie trudny, bo niemiłosiernie skomplikowany, a dodatkowo wysoce przeciążony rozmaitymi prawdami ludowymi - medycyna, psychologia, religia, itp.

Zacznę od prozaicznego zjawiska znanego z pracy i z boiska: zakwasy mięśni po wysiłku!

Ostatnio był tu temat o zbawiennej roli ćwiczeń fizycznych, w którym stwierdzono, że to przedłuża i ulepsza życie itd.

Zatem ja to zaraz łatwo skontruję: za pomocą zakwasów!

Zakwasy permanentne!
Istnieje coś takiego? Jest to możliwe?
A może jest już na to fachowy termin - w medycynie, nie?

Sprawa starzenia.
Człowiek stary, to taki... no, jaki?

Dowolny ruch powoduje tu ból - dlatego on jest tak powolny, w skrajnym przypadku całkiem bezradny - nieruchomy!

No i co to ma być?
On jest permanentnie zakwaszony, właśnie... a nawet lepiej: takie są skutki długotrwałego przekwaszenia, czyli przeciążania mięśni, ścięgien, stawów i kości - tak i dokładnie!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

qwery (2864 punktów)
>Temat skrajnie trudny, bo niemiłosiernie skomplikowany, a dodatkowo wysoce przeciążony rozmaitymi
>prawdami ludowymi - medycyna, psychologia, religia, itp.
>Zacznę od prozaicznego zjawiska znanego z pracy i z boiska: zakwasy mięśni po wysiłku!
>Ostatnio był tu temat o zbawiennej roli ćwiczeń fizycznych, w którym stwierdzono, że to przedłuża i
>ulepsza życie itd.
>Zatem ja to zaraz łatwo skontruję: za pomocą zakwasów!
>Zakwasy permanentne!
>Istnieje coś takiego? Jest to możliwe?
>A może jest już na to fachowy termin - w medycynie, nie?
>Sprawa starzenia.
>Człowiek stary, to taki... no, jaki?
>Dowolny ruch powoduje tu ból - dlatego on jest tak powolny, w skrajnym przypadku całkiem bezradny -
>nieruchomy!
>No i co to ma być?
>On jest permanentnie zakwaszony, właśnie... a nawet lepiej: takie są skutki długotrwałego
>przekwaszenia, czyli przeciążania mięśni, ścięgien, stawów i kości - tak i dokładnie!

Ale o co chodzi? Ze jak nie bedziemy cwiczyc silowo to dluzej pozyjemy?
26-12-2021 13:33 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
>Ale o co chodzi? Ze jak nie bedziemy cwiczyc silowo to dluzej pozyjemy?

Najpierw musisz odkryć: czym są te zakwasy.

A dalej będzie już z górki...

1. jak działa organizm, czyli:
co to jest wydolność, czym jest przeciążenie oraz regeneracja

2. co zrobiła ewolucja w tej sprawie - co to jest ból, i inne atrakcje życia

3. i finalnie: jak to przełożyć na fizykę, np.:
co się dzieje w tkankach (mięśnia, kości, ścięgna, stawy.. ) podczas zwyczajnego chodzenia, podskoków... a nawet stania (lub zwłaszcza)!
26-12-2021 13:50 
 Ocena 1 na 1
qwery (2864 punktów)
>>Ale o co chodzi? Ze jak nie bedziemy cwiczyc silowo to dluzej pozyjemy?
>Najpierw musisz odkryć: czym są te zakwasy.
>A dalej będzie już z górki...
>1. jak działa organizm, czyli:
>co to jest wydolność, czym jest przeciążenie oraz regeneracja
>2. co zrobiła ewolucja w tej sprawie - co to jest ból, i inne atrakcje życia
>3. i finalnie: jak to przełożyć na fizykę, np.:
> co się dzieje w tkankach (mięśnia, kości, ścięgna, stawy.. ) podczas zwyczajnego chodzenia, podskoków... a nawet stania (lub zwłaszcza)!
>

Mow czlowieku o co ci chodzi
26-12-2021 14:16 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
>>>Ale o co chodzi? Ze jak nie bedziemy cwiczyc silowo to dluzej pozyjemy?
>>Najpierw musisz odkryć: czym są te zakwasy.
>>A dalej będzie już z górki...
>>1. jak działa organizm, czyli:
>>co to jest wydolność, czym jest przeciążenie oraz regeneracja
>>2. co zrobiła ewolucja w tej sprawie - co to jest ból, i inne atrakcje życia
>>3. i finalnie: jak to przełożyć na fizykę, np.:
>> co się dzieje w tkankach (mięśnia, kości, ścięgna, stawy.. ) podczas zwyczajnego chodzenia, podskoków... a nawet stania (lub zwłaszcza)!
>>
>Mow czlowieku o co ci chodzi

Ja zaserwowałem i czekam na odbiór.
Boisz się zakwasów mózgu?
26-12-2021 14:20 
 Ocena 2 na 2
qwery (2864 punktów)
>>>>Ale o co chodzi? Ze jak nie bedziemy cwiczyc silowo to dluzej pozyjemy?
>>>Najpierw musisz odkryć: czym są te zakwasy.
>>>A dalej będzie już z górki...
>>>1. jak działa organizm, czyli:
>>>co to jest wydolność, czym jest przeciążenie oraz regeneracja
>>>2. co zrobiła ewolucja w tej sprawie - co to jest ból, i inne atrakcje życia
>>>3. i finalnie: jak to przełożyć na fizykę, np.:
>>> co się dzieje w tkankach (mięśnia, kości, ścięgna, stawy.. ) podczas zwyczajnego chodzenia, podskoków... a nawet stania (lub zwłaszcza)!
>>>
>>Mow czlowieku o co ci chodzi
>Ja zaserwowałem i czekam na odbiór.
>Boisz się zakwasów mózgu?

Pilka poleciała w trybuny
26-12-2021 14:22 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
No to goń ją - na co czekasz... na święta?!
DyktaFon (9281 punktów)
>No to goń ją - na co czekasz... na święta?!

Temat jakby trochę od czapy. Tzn. temat śmierci zawsze jest na czasie, ale treść tych wpisów.... to jakby pod wpływem... A przynajmniej nic z racjonalizmem wspólnego nie ma.
26-12-2021 19:05 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
>>No to goń ją - na co czekasz... na święta?!
>Temat jakby trochę od czapy. Tzn. temat śmierci zawsze jest na czasie, ale treść tych wpisów.... to jakby pod wpływem... A przynajmniej nic z racjonalizmem wspólnego nie ma.

Temat jest o podstawach mechaniki, czyli o tym: jak funkcjonują tzw. żywe istoty.

no ale ty przecież nie wiesz nawet czym są tzw. zakwasy... zgadza się?
DyktaFon (9281 punktów)
>>>No to goń ją - na co czekasz... na święta?!
>>Temat jakby trochę od czapy. Tzn. temat śmierci zawsze jest na czasie, ale treść tych wpisów.... to jakby pod wpływem... A przynajmniej nic z racjonalizmem wspólnego nie ma.
>Temat jest o podstawach mechaniki, czyli o tym: jak funkcjonują tzw. żywe istoty.
>no ale ty przecież nie wiesz nawet czym są tzw. zakwasy... zgadza się?

Zgadza się A czym są? Ale proszę nie opowieści babć, tylko rzetelne badania przedstawić. Czym są i dlaczego nie tym, co wszyscy twierdzą?

PS. A propos mechaniki: pl.wikipedia.org/wiki/Mechanika Nie ma ona wiele wspólnego z żywymi istotami...
26-12-2021 17:38 
 Ocena 1 na 1
qwery (2864 punktów)
>No to goń ją - na co czekasz... na święta?!

A znasz prawo Pascala? Kto jeb..e ten zapier..la?
26-12-2021 19:11 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
>>No to goń ją - na co czekasz... na święta?!
>A znasz prawo Pascala? Kto jeb..e ten zapier..la?

Niby po co zawodnik miałby odbierać swój własny serwis - słyszałeś o takiej grze?

Dlatego nie przypadkiem: serw nieodebrany nazywamy asem serwisowym.
26-12-2021 20:18 
 Ocena 1 na 1
qwery (2864 punktów)
>>>No to goń ją - na co czekasz... na święta?!
>>A znasz prawo Pascala? Kto jeb..e ten zapier..la?
>Niby po co zawodnik miałby odbierać swój własny serwis - słyszałeś o takiej grze?
>Dlatego nie przypadkiem: serw nieodebrany nazywamy asem serwisowym.

To był aut, prosto w trybuny.
26-12-2021 22:31 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)
>>Ale o co chodzi? Ze jak nie bedziemy cwiczyc silowo to dluzej pozyjemy?
>Najpierw musisz odkryć: czym są te zakwasy.
>A dalej będzie już z górki...
>1. jak działa organizm, czyli:
>co to jest wydolność, czym jest przeciążenie oraz regeneracja
>2. co zrobiła ewolucja w tej sprawie - co to jest ból, i inne atrakcje życia
>3. i finalnie: jak to przełożyć na fizykę, np.:
> co się dzieje w tkankach (mięśnia, kości, ścięgna, stawy.. ) podczas zwyczajnego chodzenia, podskoków... a nawet stania (lub zwłaszcza)!
>
Zakwasy to mikrourazy występujące w mięśniach po poddaniu ich nadmiernemu obciążeniu. Jest kilka sposobów, aby ograniczyć intensywność bólu i czasu jego trwania. W/g mnie najlepszym jest wizyta w saunie.
27-12-2021 09:02 
 Ocena 1 na 1
qwery (2864 punktów)
>>>Ale o co chodzi? Ze jak nie bedziemy cwiczyc silowo to dluzej pozyjemy?
>>Najpierw musisz odkryć: czym są te zakwasy.
>>A dalej będzie już z górki...
>>1. jak działa organizm, czyli:
>>co to jest wydolność, czym jest przeciążenie oraz regeneracja
>>2. co zrobiła ewolucja w tej sprawie - co to jest ból, i inne atrakcje życia
>>3. i finalnie: jak to przełożyć na fizykę, np.:
>> co się dzieje w tkankach (mięśnia, kości, ścięgna, stawy.. ) podczas zwyczajnego chodzenia, podskoków... a nawet stania (lub zwłaszcza)!
>>
>Zakwasy to mikrourazy występujące w mięśniach po poddaniu ich nadmiernemu obciążeniu. Jest kilka sposobów, aby ograniczyć intensywność bólu i czasu jego trwania. W/g mnie najlepszym jest wizyta w saunie.
>

To ja chyba za slabo ćwicze lub zbyt regularnie. Zakwasow nie miewam. Zwyklego zmeczenia nie moge za takowe uznać bo pamietam jeszcze jak zakwasy mialem
27-12-2021 11:02 
 Ocena 3 na 3
Berzerac (5671 punktów)

>To ja chyba za slabo ćwicze lub zbyt regularnie. Zakwasow nie miewam. Zwyklego zmeczenia nie moge za takowe uznać bo pamietam jeszcze jak zakwasy mialem
>
Może nie za słabo, tylko regularnie. Przyzwyczaiłeś swój organizm do wysiłku fizycznego i przestał on protestować.
27-12-2021 12:47 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
>>To ja chyba za slabo ćwicze lub zbyt regularnie. Zakwasow nie miewam. Zwyklego zmeczenia nie moge za takowe uznać bo pamietam jeszcze jak zakwasy mialem
>>
>Może nie za słabo, tylko regularnie. Przyzwyczaiłeś swój organizm do wysiłku fizycznego i przestał on protestować.

Z własnego doświadczenia wiem że nie można się całkowicie przyzwyczaić do wysiłku, z prozaicznej przyczyny:
człowiek ma zbyt dużo tych partii mięśni aby ćwiczyć wszystkie systematycznie - po prostu organizm nie ma tyle mocy, aby to zrobić!

Przykładowo:
można sobie wyrobić nogi, np. kolarze lub piłkarze czy biegacze,
no ale oni mają rączki słabiutkie!

I odwrotnie - co jest częściej spotykane: mocne, wyrobione dłonie, ręce, twardy kark, ale za to brzuch i nóżki słabiutkie!

I tak dookoła...

Kulturyści próbują to ogarnąć, no ale to jest coś innego: kulturysta ma marną wydolność wbrew pozorom!
Nie można trenować intensywnie 8 godzin dziennie, bo się spalisz i tyle.
No, ale w przypadku pracy fizycznej - trzeba zasuwać, niestety!

Przerzucenie 10 tysięcy paczek, abo przykręcenie kilku tysięcy śrub fi 50 - robi swoje... dłonie i przedramiona się palą - aż parzy!
Co wtedy się dzieje - po kilku latach takiego 'treningu'?... wiadomo.

I tu dochodzimy powoli do sedna sprawy - co to jest starzenie?
27-12-2021 12:15 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
>>>Ale o co chodzi? Ze jak nie bedziemy cwiczyc silowo to dluzej pozyjemy?
>>Najpierw musisz odkryć: czym są te zakwasy.
>>A dalej będzie już z górki...
>>1. jak działa organizm, czyli:
>>co to jest wydolność, czym jest przeciążenie oraz regeneracja
>>2. co zrobiła ewolucja w tej sprawie - co to jest ból, i inne atrakcje życia
>>3. i finalnie: jak to przełożyć na fizykę, np.:
>> co się dzieje w tkankach (mięśnia, kości, ścięgna, stawy.. ) podczas zwyczajnego chodzenia, podskoków... a nawet stania (lub zwłaszcza)!
>>
>Zakwasy to mikrourazy występujące w mięśniach po poddaniu ich nadmiernemu obciążeniu. Jest kilka sposobów, aby ograniczyć intensywność bólu i czasu jego trwania. W/g mnie najlepszym jest wizyta w saunie.
>
Są dwa rodzaje 'zakwasów'.

Ten pierwszy który nazywa się właśnie zakwasami, nie przypadkiem tak nazwano, bo to ma związek z kwasem:

"Zakwasy są spowodowane produkcją kwasu mlekowego, który jest wytwarzany przez mięśnie w trakcie bardzo intensywnego wysiłku. Co istotne, kwas ten, nie uszkadza tkanki mięśniowej. Jego pojawienie się najczęściej odczuwane jest jako uczucie pieczenia w mięśniach".

Natomiast to drugie, o czym mówisz, czyli mikrourazy, jest już czymś innym.

I takie coś może być permanentne, znaczy gdy trenujemy zbyt intensywnie, wtedy ból mięśni nie zniknie - nie da rady się do tego adoptować... bo to jest właśnie efekt przekroczenia progu możliwości regeneracyjnych samego organizmu!

Co tu jest bardzo istotne:

przy tych zwyczajnych zakwasach można pracować nadal (na drugi dzień), a nawet jest to zalecane, ale w zmniejszonym natężeniu. Wtedy ten kwas zniknie - zostanie spalony!

Natomiast w drugiej wersji - nie wolno obciążać ponownie mięśni, bo te urazy się jedynie powielą, co może doprowadzić nawet do kontuzji;
no a skrajnym przypadku, jak np. ciągła i systematyczna praca ponad siły, wtedy dochodzi do degeneracji mięśni, stawów, itp.
To są te przypadki tzw. chorób zawodowych - trwałe zwyrodnienia stawów, a nawet paraliż - spalenie! niektórych mięśni.
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>ciągła i systematyczna praca ponad siły, wtedy dochodzi do degeneracji mięśni, stawów, itp.
>To są te przypadki tzw. chorób zawodowych - trwałe zwyrodnienia stawów, a nawet paraliż - >spalenie! niektórych mięśni.

www.activlab.pl/blog/karnozyna-co-to-jest

"Jest również potencjalnym czynnikiem terapeutycznym rozmaitych schorzeń, w których patogenezie kluczową rolę odgrywa stres oksydacyjny i stres karbonylowy, są to np. choroby sercowo-naczyniowe, neurodegeneracyjne, czy metaboliczne. Od dawna wykorzystywana jest również z powodzeniem przez sportowców jako suplement diety o działaniu wspomagającym regenerację mięśni szkieletowych, zmniejszającym gromadzenie się kwasu mlekowego oraz poprawiającym siłę skurczu mięśni."

Osoby starsze odczują poprawę zdrowia (oczy) i możliwości wysiłkowych organizmu po taniej suplementacji beta alaniną z histydyną. Karnozyna ma korzystne działanie prozdrowotnie, warto skorzystać.
27-12-2021 13:17 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Są dwa rodzaje 'zakwasów'.
>Ten pierwszy który nazywa się właśnie zakwasami, nie przypadkiem tak nazwano, bo to ma związek z kwasem:
>"Zakwasy są spowodowane produkcją kwasu mlekowego, który jest wytwarzany przez mięśnie w trakcie bardzo intensywnego wysiłku. Co istotne, kwas ten, nie uszkadza tkanki mięśniowej. Jego pojawienie się najczęściej odczuwane jest jako uczucie pieczenia w mięśniach".

Dokładnie, jednak kwas mlekowy jest spalany/wypłukiwany przez organizm do max. 2 godzin po wysiłku fizycznym. Ból, który pozostaje dłużej jest spowodowany wspomnianymi mikrourazami.
27-12-2021 20:57 
 Ocena 1 na 1
qwery (2864 punktów)
>>Są dwa rodzaje 'zakwasów'.
>>Ten pierwszy który nazywa się właśnie zakwasami, nie przypadkiem tak nazwano, bo to ma związek z kwasem:
>>"Zakwasy są spowodowane produkcją kwasu mlekowego, który jest wytwarzany przez mięśnie w trakcie bardzo intensywnego wysiłku. Co istotne, kwas ten, nie uszkadza tkanki mięśniowej. Jego pojawienie się najczęściej odczuwane jest jako uczucie pieczenia w mięśniach".
>Dokładnie, jednak kwas mlekowy jest spalany/wypłukiwany przez organizm do max. 2 godzin po wysiłku fizycznym. Ból, który pozostaje dłużej jest spowodowany wspomnianymi mikrourazami.

A te mikrourazy to tez powod przyrostu miesni. To moze jak nie czuc bólu to znaczy ze trening był a źle przeprowadzony.
27-12-2021 22:12 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
>>>Są dwa rodzaje 'zakwasów'.
>>>Ten pierwszy który nazywa się właśnie zakwasami, nie przypadkiem tak nazwano, bo to ma związek z kwasem:
>>>"Zakwasy są spowodowane produkcją kwasu mlekowego, który jest wytwarzany przez mięśnie w trakcie bardzo intensywnego wysiłku. Co istotne, kwas ten, nie uszkadza tkanki mięśniowej. Jego pojawienie się najczęściej odczuwane jest jako uczucie pieczenia w mięśniach".
>>Dokładnie, jednak kwas mlekowy jest spalany/wypłukiwany przez organizm do max. 2 godzin po wysiłku fizycznym. Ból, który pozostaje dłużej jest spowodowany wspomnianymi mikrourazami.
>A te mikrourazy to tez powod przyrostu miesni. To moze jak nie czuc bólu to znaczy ze trening był a źle przeprowadzony.

To jest destrukcja a nie trening.

Możesz sobie pompować mięśnie i kości, ale kosztem swojego własnego życia.
Tak to wygląda, niestety.

Kulturystyka:
dlaczego przeciążane mięśnie puchną?

Bo tym sposobem organizm redukuje przeciążenia, ratując mięśnie przed destrukcją:
siła = naprężenie x przekrój,
zatem przekrój rośnie, bo to zmniejsza naprężenia!

Ponadto:
ludzie pracujący intensywnie fizycznie przez całe życie mają grubsze kości.
Po tym można rozpoznać: kto jest/był inteligentem a kto robolem.
28-12-2021 10:46 
 Ocena 1 na 1
qwery (2864 punktów)
>>>>Są dwa rodzaje 'zakwasów'.
>>>>Ten pierwszy który nazywa się właśnie zakwasami, nie przypadkiem tak nazwano, bo to ma związek z kwasem:
>>>>"Zakwasy są spowodowane produkcją kwasu mlekowego, który jest wytwarzany przez mięśnie w trakcie bardzo intensywnego wysiłku. Co istotne, kwas ten, nie uszkadza tkanki mięśniowej. Jego pojawienie się najczęściej odczuwane jest jako uczucie pieczenia w mięśniach".
>>>Dokładnie, jednak kwas mlekowy jest spalany/wypłukiwany przez organizm do max. 2 godzin po wysiłku fizycznym. Ból, który pozostaje dłużej jest spowodowany wspomnianymi mikrourazami.
>>A te mikrourazy to tez powod przyrostu miesni. To moze jak nie czuc bólu to znaczy ze trening był a źle przeprowadzony.
>To jest destrukcja a nie trening.
>Możesz sobie pompować mięśnie i kości, ale kosztem swojego własnego życia.
>Tak to wygląda, niestety.
>Kulturystyka:
>dlaczego przeciążane mięśnie puchną?
>Bo tym sposobem organizm redukuje przeciążenia, ratując mięśnie przed destrukcją:
> siła = naprężenie x przekrój,
>zatem przekrój rośnie, bo to zmniejsza naprężenia!

Ale czego to sie nie zrobi by sie babą podobać

Ponadto nie wydaje mi sie ze calkowite unikanie wysilku maksymalnego jest napewno dobre. Moze krotki a mocny wysilek, z odpowiednim czasem na regeneracje, jest nam fizjologicznie potrzebny do dobrego funkcjonowania calego organizmu, cos jak ucieczka czy walka w naszej prehistori.
Pewne sie wydaje ze zawodowi sportowcy placa zdrowiem za wyniki, wielu forsujacych sie amatorow też, ale to chyba nie znaczy ze nalezy unikać calkowicie wysilku o jakim piszesz.
alsor (3283 punktów)
>Ale czego to sie nie zrobi by sie babą podobać
>Ponadto nie wydaje mi sie ze calkowite unikanie wysilku maksymalnego jest napewno dobre. Moze krotki a mocny wysilek, z odpowiednim czasem na regeneracje, jest nam fizjologicznie potrzebny do dobrego funkcjonowania calego organizmu, cos jak ucieczka czy walka w naszej prehistori.
>Pewne sie wydaje ze zawodowi sportowcy placa zdrowiem za wyniki, wielu forsujacych sie amatorow też, ale to chyba nie znaczy ze nalezy unikać calkowicie wysilku o jakim piszesz.

Pewnie dobrze kombinujesz:

praca, sport i dowolna aktywność, nie tylko niszczy nam organizm, ponieważ gdy 'krew szybciej krąży', wtedy pewnie same te regeneracyjne procesy są poprawiane...

tylko że w tym nie ma żadnego sensu, niestety.

ćwiczyć aby poprawić efektywność regeneracji, w celu naprawiania szkód... które powodują właśnie te ćwiczenia... przecież to jest parodia, nie?

Aż przypomniałem sobie ciekawszy motyw: żeńszeń, i inne takie cuda natury.

Co takiego zawiera ten żenszeń że wzmaga - poprawia regenarację organizmu?
qwery (2864 punktów)
>>Ale czego to sie nie zrobi by sie babą podobać
>>Ponadto nie wydaje mi sie ze calkowite unikanie wysilku maksymalnego jest napewno dobre. Moze krotki a mocny wysilek, z odpowiednim czasem na regeneracje, jest nam fizjologicznie potrzebny do dobrego funkcjonowania calego organizmu, cos jak ucieczka czy walka w naszej prehistori.
>>Pewne sie wydaje ze zawodowi sportowcy placa zdrowiem za wyniki, wielu forsujacych sie amatorow też, ale to chyba nie znaczy ze nalezy unikać calkowicie wysilku o jakim piszesz.
>Pewnie dobrze kombinujesz:
>praca, sport i dowolna aktywność, nie tylko niszczy nam organizm, ponieważ gdy 'krew szybciej krąży', wtedy pewnie same te regeneracyjne procesy są poprawiane...
> tylko że w tym nie ma żadnego sensu, niestety.
>ćwiczyć aby poprawić efektywność regeneracji, w celu naprawiania szkód... które powodują właśnie te ćwiczenia... przecież to jest parodia, nie?

Nie bo nie tylko procesy regeneracyjne sie usprawniaja regeneracje tych szkód, moze np i mozg staje sie lepiej dokrwiony, wydzielaja sie hormony szcescia, wszystko idzie jak natura chciala, jak w raju, jak by powiedział okragly.
alsor (3283 punktów)
>>ćwiczyć aby poprawić efektywność regeneracji, w celu naprawiania szkód... które powodują właśnie te ćwiczenia... przecież to jest parodia, nie?
>Nie bo nie tylko procesy regeneracyjne sie usprawniaja regeneracje tych szkód, moze np i mozg staje sie lepiej dokrwiony, wydzielaja sie hormony szcescia, wszystko idzie jak natura chciala, jak w raju, jak by powiedział okragly.

Obawiam się że natura realizuje zupełnie inny projekt:
utrzymanie całej populacji, a nie pojedynczych osobników.

I tak dochodzimy do tajemnicy i sensu natury:
gdyby jej celem było utrzymanie jednostek, wtedy bylibyśmy nieśmiertelni... od urodzenia.

Dlaczego nie jesteśmy nieśmiertelni, i czy możemy być?
Nigdy, niestety.
Bo to jest drastycznie sprzeczne z naturą, czyli elementarnymi prawami fizyki i matematyki.

1 + 1 + 1 + ... = -1/2
qwery (2864 punktów)
>>>ćwiczyć aby poprawić efektywność regeneracji, w celu naprawiania szkód... które powodują właśnie te ćwiczenia... przecież to jest parodia, nie?
>>Nie bo nie tylko procesy regeneracyjne sie usprawniaja regeneracje tych szkód, moze np i mozg staje sie lepiej dokrwiony, wydzielaja sie hormony szcescia, wszystko idzie jak natura chciala, jak w raju, jak by powiedział okragly.
>Obawiam się że natura realizuje zupełnie inny projekt:
>utrzymanie całej populacji, a nie pojedynczych osobników.
>I tak dochodzimy do tajemnicy i sensu natury:
>gdyby jej celem było utrzymanie jednostek, wtedy bylibyśmy nieśmiertelni... od urodzenia.
>Dlaczego nie jesteśmy nieśmiertelni, i czy możemy być?
>Nigdy, niestety.
>Bo to jest drastycznie sprzeczne z naturą, czyli elementarnymi prawami fizyki i matematyki.
>1 + 1 + 1 + ... = -1/2

Natura ma gdzies tak populacje jak i nas, mowiac ze ona chciała mam na mysli ze my zostalismy przypadkowo, w toku ewolucji uksztaltowani tak by wlączać procesy obronne i wysilkowe bo inaczej zdrowie szwankuje, jak np brak patogenow powoduje ponoć alergie, to moze brak etapow walki powodowac jakies inne niefajne procesy.
28-12-2021 14:56 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
>Natura ma gdzies tak populacje jak i nas, mowiac ze ona chciała mam na mysli ze my zostalismy przypadkowo, w toku ewolucji uksztaltowani tak by wlączać procesy obronne i wysilkowe bo inaczej zdrowie szwankuje, jak np brak patogenow powoduje ponoć alergie, to moze brak etapow walki powodowac jakies inne niefajne procesy.

Ewolucja nie jest przypadkowa, lecz naturalna po prostu:
(prze)trwają ci, którzy nie zginęli wcześniej.

Np. dinozaury zdechły, bo... duża masa implikuje grube kości, a te kupę mięsa, co jest prostą drogą do... jedynie do naturalnej śmierci.

Brakuje wam walki... no cóż - nie martw się tym zbytnio:
Putin + US i EU wkrótce te wieloletnie zaniedbania nadrobią i ze sporym zapasem - wystarczy na kolejne 50 lat przynajmniej. .

Wniosek:
idealna cywilizacja to taka, która bez walki trwa.

lepiej zginąć w spokoju zwyczajnie - po co marnować czas na budowanie armat... przed zagładą?
alsor (3283 punktów)
Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy. (wiersz klasyka)
Dylan Thomas

Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy,
Starość u kresu dnia niech płonie, krwawi;
Buntuj się, buntuj, gdy światło się mroczy.

Mędrcy, choć wiedzą, że ciemność w nich wkroczy -
Bo nie rozszczepią słowami błyskawic -
Nie wchodzą cicho do tej dobrej nocy.

Cnotliwi, płacząc kiedy ich otoczy
Wspomnienie czynów w kruchym wieńcu sławy,
Niech się buntują, gdy światło się mroczy.

Szaleni słońce chwytający w locie,
Wasz śpiew radosny by mu trenem łzawym;
Nie wchodźcie cicho do tej dobrej nocy.

Posępnym, którym śmierć oślepia oczy,
Niech wzrok się w blasku jak meteor pławi;
Niech się buntują, gdy światło się mroczy.

Błogosławieństwem i klątwą niech broczy
Łza twoja, ojcze w niebie niełaskawym.
Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy.
Buntuj się, buntuj, gdy światło się mroczy

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365