Z tymi wiązaniami w istocie jest samo jak z sumowaniem zbiorów lub prawdopodobieństw:
część wspólna tu odpada!
Szczepionki na korone:
1 szczepienie daje 80%, zatem 2 ile dadzą = 160%?
Nie. To jest zwyczajna suma prawdopodobieństw:
p2 = p + p - p*p = 160 - 64 = 96%
chcesz trzy szczepienia?
sprawdź co to da:
p3 = ?
I jeszcze inaczej - krople wody:
8 kropelek wody, które się scalają w jedną - ma to energię wiązania?
Energia powierzchniowa o tym decyduje -
małe kropelki mają promień 0.5cm, a ta jedna duża 1cm,
Objętość się zgadza: 8*0.5^3 = 8/8 = 1 = 1*1^3
Ale powierzchnia się zmienia!
S8 = 8 * 0.5^2 = 2, natomiast jedna ma: S1 = 1*1^2 = 1
czyli energia zmalała 2 razy po scaleniu, bo energia jest tu proporcjonalna do powierzchni.
E = N*S, gdzie: N - napięcie powierzchniowe, które zależy od struktury - atom są jednakowe.
...............
Tobie chodzi o ten znany i wielokrotnie powtarzany motyw:
sposobem można taniej - łatwiej rozwalić, np. cegłę na pól, aniżeli na siłę.
Ale to jest złudzenie, niestety.
Łatwiej przeciąć belkę w poprzek piłą, niż rozerwać ją, ciągnąc za końce?!
To są złudzenia - coś jak z tym chodzeniem po płaskiej drodze!

.........
Są oczywiście pewne sposoby na zmniejszenie kosztów - tej pracy rozerwania wiązań,
ale to znowu działa na zasadzie tej części wspólnej - objętości.
Np. elektroliza wody, czyli produkcja wodoru, wymaga normalnie... x energii,
którą można zmniejszyć istotnie - poprzez redukcję ekspansji (bo ta sporo kosztuje!), czyli należy to robić pod dużym ciśnieniem, po prostu!