Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy porządek społeczny jest zaprogramowany w ludzkich umysła

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
09-01-2022 02:29Hamerlik Konopka (19904 punktów)Czy porządek społeczny jest zaprogramowany w ludzkich umysła
Ocena 1 na 1
Obejrzałem program historyczny o krwawych wojnach rojalistów ze zwolennikami parlamentu na wyspach brytyjskich, przypomniałem sobie wojny chrześcijan z muzułmanami, hinduistów z buddystami, demokratów z islamistami i doszedłem do wniosku, że system stosunków społecznych i stojąca za nim hierarchia jednostek jest zaprogramowana w ludzkich umysłach. Nie dotyczy to jedynie naszych przodków, których naukowcy często określają małpami ale nas samych.

Co sądzicie o tym, że naszym rozumem steruje zwierzęcy instynkt?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>Czy porządek społeczny jest zaprogramowany w ludzkich umysłach

Nowy porządek społeczny

Marketing i LEKSYKON SPRZEDAWCY:

Nowa generacja = Stary projekt zawiódł, ten może działać lepiej.
Satysfakcja gwarantowana = Dla sprzedawcy, który zrealizuje Twój czek.
Kompatybilny ze wszystkimi standardami = Naszymi, nie Twoimi.
Exclusive = importowane z innego sklepu, np. KROPKAKOM

TeleReklama sklepu EMARKET
(lektor - pewny głos, bezpośrednie spojrzenie, uśmiech).
Przejście - ujęcie panoramiczne: Wzgórze. Na nim krzyż.
Zbliżenie na krzyż: na krzyżu NIKT.
Kamera nurkuje: u stóp krzyża JEZUS, twarzą w dół oraz logo sklepu "KROPKAKOM", lektor: "Z gwoździami EMARKET nadal by się trzymał".


Gala Mistrzów Sportu - zwycięzcy kategorii specjalnych: Sport i biznes - Daniel Obajtek (to nie żart)
Hamerlik Konopka (19904 punktów)
>>Czy porządek społeczny jest zaprogramowany w ludzkich umysłach
>Nowy porządek społecznyMarketing i LEKSYKON SPRZEDAWCY:

Widzę, że postanowiłeś bronić panującego porządku społecznego próbami obrócenia moich wywodów w bezwartościowy absurd?

Każda metoda dobra w walce z przeciwnikiem ideowym?

Na wojnie nie ma żadnych zasad?

No cóż, będę musiał przed twoim wrogim podejściem do mnie bronić się.
Nie rozumiem twojego nastawienia. Nie robię ani nie chcę zrobić Ci żadnej krzywdy. Wsciekles się na to, ze zdemaskowałem tajemnicę tożsamości anonimowego uzytkownika internetu "szarley"?

szarley to w realu Johannes Jerlas
09-01-2022 14:23 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)

>Każda metoda dobra w walce z przeciwnikiem ideowym?
Możesz mieć z Szarleyem na pieńku, ale gdy z tą stopką się obnosisz w dyskusji ze mną, to jeszcze raz ci powiem s********j, albowiem nie życzę sobie byś mnie w to wciągał.

>Nie rozumiem twojego nastawienia. ​Wsciekles się na to, ze zdemaskowałem tajemnicę tożsamości anonimowego uzytkownika internetu "szarley"?
Zacytuję twoje słowa skierowane do mnie:
Nie usunę stopki dobrowolnie, bez względu na to co Tobie i tobie podobnym jawi się jako prawdziwe, sprawiedliwe i dobre. Mogę co najwyżej dodać do niej twoją skrywaną tożsamość, kiedy już ją odkryję. Wtedy wszyscy zainteresowani będą mogli dowiedzieć się, kto kryje się pod pseudonimem romaro. .

I jeszcze nie widząc w takim działaniu niczego złego zadałeś mi pytanie - Czego się boję?
Więc odpowiadam -ja się nie boję, ja się nie "wciekłem".
Internet nie jest ani moralny ani niemoralny, można mówić jedynie o moralności w Internecie.
Swoją obsesję jawności sprowadziłeś do granic absurdu intencjonalnie i praktycznie. Nie wziąłeś tylko pod uwagę, że ktoś może wprowadzić pewne korekty do twojej zabawy.
Hamerlik Konopka (19904 punktów)
>Swoją obsesję jawności sprowadziłeś do granic absurdu intencjonalnie i praktycznie. Nie wziąłeś tylko pod uwagę, że ktoś może wprowadzić pewne korekty do twojej zabawy.

Co jest absurdem?
Ujawnienie tożsamości osoby w internecie?

Po co Ci właściwe tożsamość w realu?
Nie chciałbyś zostać bezosobową sztuką?

Dlaczego sądzisz, że możliwość podpisania się 100-ma różnymi nickami w sieci jest dla wszystkich dobra?

Bo ludzie w tajemnicy mówią prawdę?

Ale ja sądzę, że ludzie w tajemnicy stają się bestiami. Mowa zatem o prawdzie bestii.

Chciałbyś poznać prawdziwe myśli socjopatow? Po co Ci one? Żeby zniszczyć twoją psyche?

W moim systemie wartości każdy człowiek może powiedzieć w internecie co chce ale nikt z ludzi nie ma prawa do anonimowości w internecie, każdy chcąc nie chcąc musi być podpisany własnym nazwiskiem.

To samo sądzę o wyborach demokratycznych. Każdy ma prawo głosu ale nikt nie ma prawa do tajemnicy głosowania. Tajny głos nie może liczyć się, nie wolno go uznać, to niemoralne.

Podpisz się pod swoim głosem swoim nazwiskiem albo nie wybieraj.

szarley to w realu Johannes Jerlas
09-01-2022 16:34 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Każda metoda dobra w walce z przeciwnikiem ideowym?
> Możesz mieć z Szarleyem na pieńku, ale gdy z tą stopką się obnosisz w dyskusji ze mną, to jeszcze raz ci powiem s********j, albowiem nie życzę sobie byś mnie w to wciągał.
>>Nie rozumiem twojego nastawienia. ​Wsciekles się na to, ze zdemaskowałem tajemnicę tożsamości anonimowego uzytkownika internetu "szarley"?
>Zacytuję twoje słowa skierowane do mnie:
>Nie usunę stopki dobrowolnie, bez względu na to co Tobie i tobie podobnym jawi się jako prawdziwe, sprawiedliwe i dobre. Mogę co najwyżej dodać do niej twoją skrywaną tożsamość, kiedy już ją odkryję. Wtedy wszyscy zainteresowani będą mogli dowiedzieć się, kto kryje się pod pseudonimem romaro. .
>I jeszcze nie widząc w takim działaniu niczego złego zadałeś mi pytanie - Czego się boję?
>Więc odpowiadam -ja się nie boję, ja się nie "wciekłem".
>Internet nie jest ani moralny ani niemoralny, można mówić jedynie o moralności w Internecie.
>Swoją obsesję jawności sprowadziłeś do granic absurdu intencjonalnie i praktycznie. Nie wziąłeś tylko pod uwagę, że ktoś może wprowadzić pewne korekty do twojej zabawy.

Pewne choroby nie bolą, przez co są lekceważone. Za to odczuwa to otoczenie chorego, co już bywa dotkliwe. Jeśli mamy rozmawiać o pewnym osobniku (domniemywam że o tym samym), którego mam na myśli, to powiem iż efekt prób komunikowania się z nim jest taki sam jakbyś próbował wymieniać swoje uwagi z ulicznym słupem reklamowym. Zaręczam, że efekt taki sam. Gdyby dokładniej wyjaśniać kogo mam na myśli to uściślam. Ekonomista, który nie zna skąd bierze się wartość pieniądza na rynku wymian towarowych i jaką funkcję pełni na tym rynku. Gorący temat inflacji jaka dotknęła przewspaniałą gospodarkę polską jest przedmiotem różnych wypowiedzi trafnych lub mniej trafnych różnych racjonalistów na tym forum, oprócz jednego. Właśnie tego który nie zna funkcji pieniądza na rynku wymiany usług i towarów, dumnie obnoszącym się wykształceniem ponoć ekonomisty. To stan chorobowy nie rokujący żadnej poprawy. Z wiekiem może być tylko gorzej. Ja go tylko widzę jako paranoika z kompleksem maniakalno-depresyjnym, co czyni go pozbawionego elementu komunikatywności społecznej, co jest i jednoznaczne z brakiem realizmu i racjonalizmu. Nie mam absolutnie zamiaru Ciebie do niczego przekonywać, ale wygłosiłem opinię, którą możesz z lekce (sobie) ważyć. Ja od niej nie odstąpię. Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19904 punktów)
>Ekonomista, który nie zna skąd bierze się wartość pieniądza na rynku wymian towarowych i jaką funkcję pełni na tym rynku.

Akurat w kwestii pieniądza mam dużo do powiedzenia ale nie każdy elektryk od razu to zrozumie.

Jak kogoś w przymusowej szkole nauczono, że pieniądz jest towarem, to potem nie będzie mógł pojąć, że jednak nie jest, bo jest długiem.

szarley to w realu Johannes Jerlas
okragly (21676 punktów)

> doszedłem do wniosku, że system stosunków społecznych i stojąca za nim
>hierarchia jednostek jest zaprogramowana w ludzkich umysłach.
dotąd twierdziłeś że hierarchia jest naturą człowieka
system stosunków społecznych i stojąca za nim hierarchia jednostek jest zaprogramowana w ludzkich umysłach przez wrogie nam patoelity chcące nas zniewolić i wykorzystać po to jest też liberalizm (indywidualizm, wolność, wlasność)

>Co sądzicie o tym, że naszym rozumem steruje zwierzęcy instynkt?
jak by tak bylo bylibysmy ssakami, stadnymi i terytorialnymi a tak nie jest. Żeby nas zniewolić trzeba było wpierw udomowić (jak krowy do dojenia, konie do pracy świnie na mięso armatnie)

język mamy zaprogramowany, wiare, poglądy, posłuszeństwo wobec patoelit. Nie na darmo "oświata" jest darmowa i obowiązkowa w najlepszym czasie na "programowanie" ukladu. Bajki, filmy (amerykanskie), reklamy to programowanie
Hamerlik Konopka (19904 punktów)
>jak by tak bylo bylibysmy ssakami, stadnymi i terytorialnymi a tak nie jest.

Widzialem w różnych programach przyrodniczych przykłady zwierząt terytorialnych niestadnych. Mają umysły zaprogramowane do samotnego życia i przejawiają wielką agresję wobec osobników tego samego garunku, które wkraczają na ich teren.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Ocelot

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
>Obejrzałem program historyczny o krwawych wojnach rojalistów ze zwolennikami parlamentu na wyspach
>brytyjskich, przypomniałem sobie wojny chrześcijan z muzułmanami, hinduistów z buddystami,
>demokratów z islamistami i doszedłem do wniosku, że system stosunków społecznych i stojąca za nim
>hierarchia jednostek jest zaprogramowana w ludzkich umysłach.

Między 151O a 158O rokiem ceny żywności w Anglii potroiły się, a tekstyliów wzrosły o 15O% . Procesy te doprowadziły do ​​wzrostu dochodów burżuazji kupieckiej oraz do ruiny chłopów i obszarników, których dochód był stały.
Działania reformacyjne w latach 1536-154O spowodowała, że klasztory angielskie zostały zamknięte, ich majątek został skonfiskowany. Grunty kościelne zostały wystawione na sprzedaż i stały się własnością mieszczan. Teren stał się atrakcyjnym obiektem lokowania kapitału. Miejscy właściciele ziemscy i spekulanci podnieśli czynsze i daniny od chłopów, co doprowadziło do ruiny wielu z nich. Latem 1549 r. wśród chłopów z Wimondham wybuchły zamieszki, które przerodziły się w starcia z jednym z lokalnych suwerennych panów feudalnych o podział zsekularyzowanych ziem klasztornych. Oburzenie wśród wieśniaków szybko się rozprzestrzeniło i wkrótce liczba buntowników osiągnęła 16 OOO. Dołączył do nich Robert Keth i wkrótce stanął na czele ruchu. Chłopi dowodzenie przez Roberta Kethw w 1549 i John Reynolds w 16O7 zostali pokonani. Zbuntowani chłopi rozbili obóz w lesie pod miastem Norwich, na wzgórzu Mauskholdskom. Keth zamienił wzgórze w ufortyfikowany obóz, narzucając żołnierzom ścisłą dyscyplinę. Pod wiekowym dębem zwanym "Dębem Reformacji" zajmował się skargami chłopów na obszarników i rozstrzygał spory między członkami swoich wojsk. W obozie pod Norwich buntownicy opracowali tzw. "Program Maushold", który zawierał postulaty chłopów ( yeomen , copyholder itp.) dotyczące prawa do ziemi, łowienia ryb i ograniczenia szermierki.
Po tym, jak żądania te zostały odrzucone przez Londyn, Robert Keth z kolei odrzucił propozycję króla ułaskawienia na wypadek złożenia broni przez buntowników, 1 sierpnia 1549 zdobył Norwich . W wyniku działań wojennych siły królewskie pod dowództwem Johna Dudleya , hrabiego Warwick, pokonały armię buntowników pod Dassindale . Robert Keth i jego brat zostali schwytani, skazani za zdradę, a później straceni w Norwich.
Pod koniec XVI - początek XVII wieku. w Anglii rozpoczął się boom przemysłowy, który doprowadził do dużego wzrostu wolumenu handlu angielskiego. Nastąpiło przejście od eksportu surowców do eksportu wyrobów gotowych. Anglia przestała być jedynie dostawcą surowców dla krajów Europy Zachodniej i zaczęła konkurować z ich produkcją. Brytyjska ekspansja kolonialna rozpoczęła się w celu znalezienia rynków zbytu i surowców. Rozwój handlu zagranicznego sprawił, że klasy handlowe Anglii bardziej zdały sobie sprawę z ograniczeń, które utrudniały ich rozwój w kraju.
W średniowieczu handel i przemysł koncentrowały się w miastach, gdzie cechy ściśle kontrolowały je. System ten zakładał stabilny i zamknięty rynek lokalny. Teraz rynek się rozwijał. Cały naród stał się jednym podmiotem gospodarczym, a lokalne bariery handlowe upadły.
Stare kontrole nad przemysłem popadły w ruinę. W interesie klasy feudalnej i ziemiańskiej korona próbowała poprzez monopole podporządkować sobie przemysł i handel na skalę krajową. Próby te zakończyły się niepowodzeniem.
Na początku panowania Jakuba I z Hiszpania przestała być groźnym rywalem, Anglia była w dobrych stosunkach z Francją i nie było poważnego zagrożenia z zagranicy. Dla dalszego rozwoju kapitalizmu konieczne było zlikwidowanie przestarzałego państwa feudalnego.
W powiatach ukształtował się nowy samorząd lokalny, skład którego się rozszerzył o: piratów, spekulantów miejskich i zamożnych chłopów, którzy powstali z powodu ruiny sąsiadów.
Nowe samorządy wybierały swoich przedstawicieli do parlamentu. Parlament stał się ich instrumentem politycznym, obrońcą ich interesów w walce z arystokracją i dawnymi stosunkami feudalnymi, barierami klasowymi utrudniającymi wolny handel i akumulację kapitału. Głównym wsparciem właścicieli ziemskich broniących dawnego zacofanego porządku był dwór królewski. Sam król był największym posiadaczem ziemskim starego typu, podobnie jak biskupi.
Konflikt pomiędzy ziemianami starego (feudalnego) i nowego (kapitalistycznego) typu wyrażał się w postaci konfrontacji między królem a parlamentem.


Hamerlik Konopka (19904 punktów)
Z tego programu historycznego wynikało jednoznacznie, ze ludzi nie motywuje wyłącznie biznes, żądza władzy i zysku, ale że są opętani różnymi ideologiami i tak głęboko wierzą w określony porządek społeczny, ze gotowi są za to zabić i umrzeć juz bez względu na osobiste korzyści.

Wierzą, że stają w obronie szeroko pojętego dobra naprzeciw siłom zła.

Taka wiara objawia się po obu stronach grup walczących o sprzeczny porządek społeczny.

W tym nie ma żadnego rozsądku, żadnej kalkulacji tylko ślepa wiara oparta na zaprogramowanych w umyśle emocjach, że tak być musi.

Stąd zdaje się bierze się powiedzenie "Boże chroń Królową"

pl.m.wikipedia.org/wiki/Hymn_Wielkiej_Brytanii

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)
Po śmierci Jakuba I (1625 r.) na tronie zasiadł jego syn Karol I, który stanął przed faktem udziału Anglii w wojnie trzydziestoletniej po stronie Chrystiana IV i Fryderyka V , ożenionego z siostrą Karola Elżbietą , która walczyła w Europie przeciwko monarchii habsburskiej. . Dzięki wsparciu tych władców przez Jakuba finanse publiczne stanęły w obliczu poważnych problemów. Po zwołaniu nowego parlamentu na posiedzenie w kwietniu 1625 r., stało się oczywiste, że Karol będzie kontynuował politykę swojego ojca, ponieważ zażądał przeznaczenia około 7OO OOO funtów na kontynuację działań wojennych. Izba Gmin odmówiła tego, przyjmując w zamian dwie ustawy o przeznaczeniu na ten cel 112 OOO funtów. wysokość składek ustalano tylko na jeden rok, choć wcześniej ograniczały się one do całego życia monarchy. Z tego powodu Izba Lordów odmówiła uchwalenia tych praw, pozostawiając Karola bez środków na finansowanie wojny.
W 1628 r. parlament uchwalił ustawę, która uznała za nielegalne niektóre podatki co uniemożliwiło utworzenie stałej armii pod kontrolą króla. Po przyjęciu ustawy Karol I pokłócił się z Izbą Gmin o interpretację dokumentu i rozwiązał parlament w marcu 1629 roku.
W toku dalszych niezależnych rządów Karola I władze królewskie podjęły ingerencję w działalność sądów, zwiększenie opłat feudalnych, monopoli dystrybucyjnych oraz przywrócenie podatku od statków. Karol rozgniewał także parlament, poślubiając siostrę francuskiego króla Ludwika XIII, Henriettę Marię, która była katoliczką. Odmowa Johna Hampdena zapłacenia podatku za statek w 1637 roku i proces Hampdena skłoniły do ​​masowej odmowy podatkowej. Ostateczne bankructwo polityczne Karola I nastąpiło w 164O r. Szkoci też się dobrali do tego Karola. Karol I został zmuszony do ustąpienia Szkotom i rozpoczęcia wypłacania im rekompensat za wydatki wojskowe, w wyniku czego pogłębił się problem ściągania podatków. Sejm zwołany w celu rozstrzygnięcia tej sprawy został przez króla rozwiązany trzy tygodnie później.
Mimo wewnętrznych sprzeczności narastających w obozie opozycyjnym, w 164O r. wszystkie stany zjednoczyły się przeciwko koronie.
Od XIV wieku w Anglii było takie prawo, zgodnie z którym parlament mógł uznać osobę lub grupę osób winnych zdrady stanu i pozbawić oskarżonego wszelkich praw bez procesu i przedstawienia jakichkolwiek dowodów. Po takim skazaniu za zdradę stanu oskarżeni byli straceni, a cały ich majątek przechodził do skarbu państwa.
Do prowadzenia walki pomiędzy królem a parlamentem wybrano na kozła ofiarnego rojalistę Thomasa Wentwortha. Izba Gmin orzekła 2O4 głosami za, 59, że Wentworth jest winny zdrady na podstawie aktu hańby. Po Izbie Gmin miała głosować Izba Lordów , której członkiem był również Thomas Wentworth, i hrabia Strafford. Król rozważał możliwość zajęcia Parlamentu i Wieży siłą i uwolnienia Wentwortha, ale wykryto spisek wojskowy i Izba Lordów głosowała za winą hrabiego. Do ostatecznej decyzji o winie zdrady wymagany był podpis króla, ale ujawnienie spisku podważyło bezpieczeństwo Karola I i jego rodziny. W parlamencie zarzucono królowi pośredni udział w wymyślonych zbrodniach Wentwortha. Przyznanie się do winy faktycznie oznaczało wyrok śmierci dla najstarszego zwolennika króla. Karol I bardzo się wahał, ale sprzeciwienie się parlamentowi oznaczało w tych okolicznościach zagrożenie dla istnienia monarchii. Król wezwał biskupów, aby prosili o radę, ale ich opinie były podzielone: ​​niektórzy radzili im złamać obietnicę ochrony Wentwortha i nie wchodzić w otwarty konflikt z parlamentem; inni wierzyli, że król nie ma prawa łamać słowa. Tomasz Wentworth, zdając sobie sprawę z sytuacji, w jakiej znalazł się król, wysłał mu list, w którym uwolnił Karola I od wszelkich zobowiązań i poinformował go, że jest gotów umrzeć, aby uniknąć wielkich ofiar, do których mogłaby doprowadzić konfrontacja z parlamentem. Karol I podpisał dekret o winie Wentwortha.
Wentworth został stracony dwa dni później w Tower Hill w obecności 2OO OOO obywateli. Przed egzekucją został pobłogosławiony przez arcybiskupa Williama Lauda , drugiego najważniejszego doradcę króla, który w tym czasie był również przetrzymywany w Wieży.
Wiadomość o egzekucji Thomasa Wentwortha doprowadziła do powstania w Irlandii . Na nieszczęście dla króla i samej Anglii egzekucja tego szlachcica nie uspokoiła niepokojów, wręcz przeciwnie, wydarzenia te doprowadziły jedynie do rozgoryczenia stronnictw i dalszej eskalacji konfliktu między królem a parlamentem. 8 lat później król Karol I został skazany na śmierć.

Nie oglądam telewizji, więc nie wiem co tam ludowi wciskają do szarych komórek.
2OO OOO ludzi przyszło zobaczyć, jak toporem odcięto głowę Wentworthowi.
Znaleziono kozła ofiarnego, którego wykorzytsano do symbolicznego uśmiercenia monarchii.
Jego syn później oczyścił dobre imię ojca.
W identycznym celu Żydzi zamordowali cara Romanowa.
Dzisiaj reżim amerykański z Polski i Ukrainny zrobił sobie kozłów ofiarnych. Jesteśmy używani jak ten niewinny Wentworth, który przynajmniej miał świadomość jak to się dla niego skończy.
Hamerlik Konopka (19904 punktów)
>Nie oglądam telewizji, więc nie wiem co tam ludowi wciskają do szarych komórek.

Nie oglądam telewizji publicznej, bo to grozi zaprogramowaniem akceptacji dla niewolnictwa na pokolenia ale wybieram sobie różne programy oferowane w kanałach komercyjnych.

Uważam, że należy oglądać to tylko za co się płaci i nie należy oglądać niczego co oferują większe cwaniaki "za darmo".

Nie mam czasu na czytanie książek, czwórka dorastających dzieci plus intensywna robota na drugim końcu miasta dokąd sama droga zajmuje około 1,5 w jedną stronę. Książki wymagają czasu i spokoju. Ja zdobywam informacje w drodze s-bahnem, w kolejce do sklepu, w toalecie z telefonu ze słuchawkami na uszach.

szarley to w realu Johannes Jerlas
z Mantopy (3643 punktów)
(zablokowany)

>Nie mam czasu na czytanie książek, czwórka dorastających dzieci plus intensywna robota na drugim >końcu miasta dokąd sama droga zajmuje około 1,5 w jedną stronę. Książki wymagają czasu i >spokoju.

Oprócz historii, interesuję się medycyną. Teraz kupiłem za 14O zł, z przesyłką, "Kompleksowe leczenie choroby zwyrodnieniowej stawów" Wiesława Tomaszewskiego.
Mieszkam w rejonie gdzie mamy epidemię chorób stawów i ani jedna osoba nie została przez państwowy monopol wyleczona. Ciekawe jest, że przed wojną cały rejon obsadzono dziką różą, którą w latach dziewięćdziesiątych wycięto.
"LITOZIN® Forte jest wynikiem wieloletniego projektu badawczego prowadzonego przez skandynawskich naukowców. Zawiera Rosenoid® - unikalny kompleks składników bioaktywnych wyizolowanych z dzikiej róży i witaminy C.
Badanie przeprowadzone w 2O14 roku wskazuje, że osoby stosujące Litozin® Forte już po 12 tygodniach odnotowują wyraźną poprawę mobilności stawów".
U nas większość ma już wstawione endoprotezy.
W książce tej pierwszy rozdział poświęcony jest mechanizmowi uszkadzania stawów i kręgosłupa przez STRES.
Hamerlik Konopka (19904 punktów)
Ja mam taką własną hipotezę dotyczącą zwyrodnienia stawów, że prowadzi do niego brak wyczynowego ruchu, tzn. takiego ruchu z obciążeniami stawów, przy którym myślisz - nie dam dłużej rady - ale w efekcie dajesz.

Wielu sądzi, że stawów nie należy obciążać i należy unikac wysiłkowego ruchu. Chodzą na spacerki i takie tam ale zawsze na pełnym luzie. Wg mnie to moze być błąd.

Stawy w kupie trzymają mięśnie więc dramatem dla nich jest brak mięśni. Mięśnie potrzeba mocno naprężac, żeby rozwijaly się.

Osoby z problemami stawów, pomijam uszkodzenia w sporcie i przeciążenia z otyłości, kojarzą mi się z osobami o tak słabo rozwiniętej strukturze mięśni, ze klepiesz takiego w plecy, upadnie uderzy sie i umrze.

szarley to w realu Johannes Jerlas
DyktaFon (9281 punktów)
>Co sądzicie o tym, że naszym rozumem steruje zwierzęcy instynkt?

Nic nie sądzimy. To jest już dawno udowodnione naukowo
Hamerlik Konopka (19904 punktów)
>>Co sądzicie o tym, że naszym rozumem steruje zwierzęcy instynkt?
>Nic nie sądzimy. To jest już dawno udowodnione naukowo

Przy czym nauki są powszechnie ignorowane i trzeba powtarzać miliony razy wyniki badań, zeby te zostały usłyszane i zaakceptowane.

Człowiek pochodzi od małpy nie tylko fizycznie ale również psychicznie.

Ludzki umysł to umysł małpy po ewolucji. Wszystkie instynkty zostają zachowane tyle, że w rozwiniętej już wersji.

szarley to w realu Johannes Jerlas
DyktaFon (9281 punktów)
>>>Co sądzicie o tym, że naszym rozumem steruje zwierzęcy instynkt?
>>Nic nie sądzimy. To jest już dawno udowodnione naukowo
>Przy czym nauki są powszechnie ignorowane i trzeba powtarzać miliony razy wyniki badań, zeby te zostały usłyszane i zaakceptowane.

To nie ma znaczenia, czy ktoś to zaakceptuje To podobnie jak z kulistą ziemią. Jej jest obojętne, co ludzie na ten temat sądzą.

>Człowiek pochodzi od małpy nie tylko fizycznie ale również psychicznie.
>Ludzki umysł to umysł małpy po ewolucji. Wszystkie instynkty zostają zachowane tyle, że w rozwiniętej już wersji.

No tak jest... ale jakie stąd wnioski dla przeciętnej osoby? Może się z tym zgodzić lub nie. I tak nic to nie zmieni.
Hamerlik Konopka (19904 punktów)
>ale jakie stąd wnioski dla przeciętnej osoby?

Świadomość, że to co w jej umyśle jawi się jako normalne, dobre i sprawiedliwe jest tylko programem jej umysłu a nie żadną prawdą uniwersalną.

Taka świadomość pomoże jej nabrać samej do siebie dystans i poddać w wątpliwość kwestie, w których nigdy nie miała żadnych wątpliwości.

szarley to w realu Johannes Jerlas
DyktaFon (9281 punktów)
>>ale jakie stąd wnioski dla przeciętnej osoby?
>Świadomość, że to co w jej umyśle jawi się jako normalne, dobre i sprawiedliwe jest tylko programem jej umysłu a nie żadną prawdą uniwersalną.
>Taka świadomość pomoże jej nabrać samej do siebie dystans i poddać w wątpliwość kwestie, w których nigdy nie miała żadnych wątpliwości.

A jaka jest różnica między "prawdą uniwersalną" a "programem umysłu" czy w ogóle słowami "normalne", "dobre", "sprawiedliwe". Przecież to wszystko są wymysły umysłu. Nic w tym nie ma rzeczywistego.
Hamerlik Konopka (19904 punktów)
Wszystko co wymyślone jest też rzeczywiste.

Dla mnie taka świadomość oznacza, ze dla rzeczywistości, do której popychają mnie emocje jawiace się w moim umyśle istnieje rzeczywistość alternatywa.

Taka świadomość daje mi siłę, żeby kwestionować własne emocje.

Kiedy pojawia się w moim umyśle uczucie, iż robię coś złego, sprzeczne z moim rozumem, wtedy przypominam sobie, ze to uczucie może być nieprawidłowe, bo jest tylko programem wgranym do mojego mózgu, scheda po moich prymitywnych przodkach.

szarley to w realu Johannes Jerlas

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365