Na święta Bożego Narodzenia 1941 roku wyspy Saint Pierre i Miquelon - francuska posiadłość na krańcu estuarium rzeki Św. Wawrzyńca, 20 km. od Nowej Fundlandii, została bez walki przejęta przez desant oddziałów Wolnej Francji. Mieszkańcy owych wysp - relikt imperium kolonialnego Francji w Kanadzie - żyli z rybołówstwa i przemytu( w czasie prohibicji na alkoholowym szmuglu zarobili krocie). W 1940 roku po upadku Francji administracja archipelagu opowiedziała się za rządem w Vichy. Taki stan rzeczy trwał do grudnia 1941 roku. De Gaulle zdecydował się na operację jak wyżej w obawie przed przejęciem wysp przez Kanadę i dołączeniem ich - w długofalowej perspektywie - do tego kraju. Dzisiaj wiemy, iż nic takiego wyspom nie groziło, gdyż USA, mające bardzo duży wpływ na poczynania administracji kanadyjskiej - pozostawała w doskonałych relacjach z Vichy aż do końca 1942 roku i vichistowski status wysp jak najbardziej im odpowiadał. De Gaulle o operacji nie powiadomił ani Churchilla, na którego garnuszku pozostawał, ani Roosevelta. I jeden i drugi postawieni przed faktem dokonanym dostali ataku wściekłości. Szczególnie Roosevelt, uważający francuskiego generała za "bonapartystycznego narwańca i pętaka" poczuł się przez Niego hańbiąco spoliczkowany i zamierzał drogą operacji militarnej przejąć amerykańską kontrolę archipelagu z rąk Wolnych Francuzów. Ostatecznie od tego kroku powstrzymał go Churchill. W opinii Amerykanów zajęcie archipelagu prze siły Wolnej Francji było sprzeczne z doktryną Monroego i - jako takie - było definiowane w kategoriach aktu wojny wymierzonego w USA, tak samo jak japońska i niemiecka agresja. "News of the capture reached the United States with Secretary of State Cordell Hull calling the capture a violation of the Monroe Doctorine. He compared the capture of the islands by the Free French to Nazi and Japanese aggression." en.wikiped(*)e_of_Saint_Pierre_and_Miquelon |