>
Na forum Racjonalisty od pewnego czasu trwa proceder seksualizowania wizerunku kobiety - uprawiany w szczególności przez komentatorów MaxGolonko3 oraz romaro.Przy okazji: będąc wiernym swojej idei w praktyce - od 8 rano do godziny 15 - szczucia przeciwko innym nacjom, ludziom inaczej myślącym czy to przypadek?
Zastanawiające, że Maxowymi odpowiedziami (gdy cię gnoi) się chwalisz, a moimi, które przecież hejtu nie zawierają, wstydzisz się pochwalić. Jakiś dziwny masochizm albo granie ofiary, coś w stylu islamskich terrorystów
No ale ok przecież ty tutaj jesteś najbardziej obrzydliwym seksistą. Przypomnieć?
Można by rzec talibem dla którego kobiety to tanie k***y jeśli nie ubrane na twoją modłę
>
Żydzi w nim dominujący i mający kompleksy na punkcie blondynek ( bo wśród Żydówek naturalnych blondynek nie ma) odreagowują je prezentując blondynki jako głupawe, infantylne, "podseksualizowane" siksy.Kim jest brunetka między dwiema blondynkami? TłumaczkąA propos koloru "Białe wygrywa, czarne przegrywa" - Gdyby "białe" wygrywało nie kasowałoby mojej odpowiedzi.
Niech "białe" nie cenzuruje znowu - odpowiedź może nie wygodna dla "białego", ale odnosi się do jego tekstu
Dzień Swira
Suka odwraca się do mnie. Jej lustrzane okulary strzelają laserami prosto w moje oczy. Wyzwanie? Ostra kobieca konfrontacja? Ale nie: Ponad cielskiem ukochanego unosi w moim kierunku zamkniętą dłoń z wyprostowanym palcem. Jakby chciała mi powiedzieć - mój ci on, a ty wal się w samotności. Też się wal torbo - Co za ordynarne, obrzydliwe zachowanie...
"Wiele razy mi się zdarzało wędrować łąką, lasem, halą, niwą nadrzeczną i nadziewać się na kopulujących osobników, którzy byli przekonani że wokół pustka. Natychmiast rzecz jasna odwracałem wzrok z niesmakiem, domniemywam, iż ku ich niewysłowionej uldze.
Od lat zwalczam tendencje do "seksualizacji" tego świata oraz w ramach tegoż do - między innymi - seksualizacji wizerunku kobiety. Bo owe "moje kopyta" wyśmienicie wpasowują się w walkę z seksualizacją jak wyżej."*
Kładę się na brzuchu i zanurzam z powrotem w moim ukochanym Gray'u:
"Sprowadził mnie z drogi ku destrukcji, którą podążałem. Bardzo trudno dorastać w idealnej rodzinie, kiedy samemu jest się dalekim od doskonałości."
Przez Arminiusa przy okazji "usunięte z pola widzenia postronne watki": www.racjonalista.pl/forum.php/s,868472
"białe" kasowało tę odpowiedź kilkukrotnie