 |
Kult lemizmu i jego wyznawcy Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-01-2022 09:06 | Arminius (25555 punktów) | Kult lemizmu i jego wyznawcy
1 na 1 | Parę dni temu w jednym ze sowich wątków zacytowałem passus z książki rosyjskiego pisarza Sobolewa, wyrażając pogląd, iż Lem przy takiej literaturze blednie w oczach. W odpowiedzi jeden z komentatorów skonstatował jak niżej: "Chłopie, tym swym bohomazem pseudo fizyczno-matematycznym nie obrażaj inteligencji Lema." Mój bohomaz (bynajmniej nie szkoły rybotyckiej) nie obraża czyjejkolwiek inteligencji, wyraża tylko subiektywną opinię na temat. Nigdzie przecież nie jest zadekretowane, że "Lem największym pisarzem był" i zamach na tę jego wielkość jest deliktem. Postawa komentatora - autora oburzenia jak wyżej przywołuje na myśl ultrakatolickich fanatyków, którzy wyrażali/wyrażają pogląd, iż o Janie Pawle II to tylko na kolanach i w samych superlatywach. A z tego konkluzja taka, iż komentator jak wyżej jest także nadgorliwym zelotem religii o nazwie "lemizm". Warto jednakże w tym kontekście wyjaśnić ,iż idol lemizmu nie jest taki...święty jak go chcą malować. Zeszmacił się wstrętnie w czasach stalinizmu, wspierając ten reżim. Najlepiej o tym pisze w swych pamiętnikach Jan Józef Szczepański. w W Wikipedii oględnie i w białych rękawiczkach ( by nie doszło do nadmiernej desakralizacji idola) tak o tym piszą: "Podczas pobytu w Zakopanem latem 1950 Stanisław Lem spotkał przypadkiem ówczesnego prezesa Spółdzielni Wydawniczej "Czytelnik" - Jerzego Pańskiego, z którym dyskutował o braku polskiej literatury fantastycznej. Za jego namową napisał w krótkim czasie powieść Astronauci, która została wydana również bardzo szybko - już w 1951. Debiut książkowy Lema - fantastyczna opowieść o losie wyprawy na Wenus - okazał się bestsellerem, wielokrotnie dodrukowywanym. Po jej wydaniu pisarz został przyjęty do Związku Literatów Polskich. W 1951 ukazała się również sztuka współczesna piętnująca amerykański imperializm pt. Jacht "Paradise", napisana razem z Romanem Hussarskim na konkurs organizowany przez wydawnictwo "Czytelnik". W 1954 Lem opublikował tom Sezam i inne opowiadania, gdzie pojawiły się, oprócz kilku mniej popularnych opowiadań, pierwsze utwory związane z cyklem Dzienniki gwiazdowe. W 1955 został wydany Obłok Magellana ; utopijna powieść o wyprawie do najbliższego Ziemi układu gwiazd Alfa Centauri. Dzieła z tego okresu były napisane zgodnie z regułami realizmu socjalistycznego; ze względu na istnienie cenzury inaczej nigdy nie mogłyby się ukazać w oficjalnym obiegu. Dla Lema, który borykał się z problemami materialnymi, publikacja ich była jedynym źródłem utrzymania. Niewątpliwie utwory te były jednakże świadectwem zarówno pewnego zauroczenia młodego Lema ideą komunizmu, jak i przejawem naiwności politycznej pisarza, który doświadczył realiów sowieckiej okupacji we Lwowie. Z tego stanu pisarz szybko się otrząsnął. Autor w późniejszym okresie wstydził się swoich wczesnych utworów i albo długo nie zezwalał na ich wznawianie (Astronauci, Obłok...), albo całkowicie blokował kolejne wydania (Sezam..., Jacht...) - uznając, że nie były to wartościowe i dojrzałe pozycje, choć np. w Sezamie... znajduje się pięć pierwszych podróży Ijona Tichego". pl.wikipedia.org/wiki/Stanisław_Lem | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Kabotyński cenzor piszący o cenzurze | Chcesz tutaj "debatę" dokończyć? Ok. > >Chłopie, tym swym bohomazem pseudo fizyczno-matematycznym nie obrażaj inteligencji Lema.> W niczym i nigdzie nie obraziłem Lema, stwierdziłem tylko, iż proza ( a przynajmniej jej fragmenty) Sobolewa jest lepsza od spuścizny Lema. Pan zaś obraził...chłopów.Mam uwierzyć iz w obronie chłopów kasowałeś moją odpowiedź (część zamieszczam w stopce) i to kilkakrotnie?Z drugiej strony jestem w stanie uwierzyć, że dawny chłop lepiej znał się na matematyce od ciebie. Armi, niech dotrze do twojej jaźni - nie poradzili sobie ze mną stalinowscy cenzorzy i tym bardziej ty nie poradzisz. Brzydzą mnie cenzorzy twojego pokroju - słabi, spanikowani tchórze, chorobliwie dbający o swój wizerunek kosztem innych. www.racjonalista.pl/forum.php/s,869851#w869952> "Remont kapitalny" niejakiego Leonida Sobolewa.VS > Lem na tle takich fragmentów blednie w oczach.Myślę, że Lem blednie z całą swoją inteligencją w konfrontacji z niejakim Arminiussem i jego nienachalnym intelektem. Stanisław Lem, pisarz z wykształceniem medycznym, był doskonale zorientowany w tym jak rozwijają sie "Bóle fantomowe". Szkoda, że nie żyje, może by zaradził twoim... A może jeszcze bardziej by ci odjebało.
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Kult lemizmu i jego wyznawcy |
>Zeszmacił się wstrętnie w czasach stalinizmu, wspierając ten reżim. Napisz może jasno czym domniemane "wstrętne się zeszmacenie" Lema się przejawiło.
cr
|
|
1 na 1 | szarley (54912 punktów) | >Warto jednakże w tym kontekście wyjaśnić ,iż idol lemizmu nie jest taki...święty jak go chcą >malować. Zeszmacił się wstrętnie w czasach stalinizmu, wspierając ten reżim. > Niewątpliwie utwory były jednakże świadectwem zarówno pewnego zauroczenia młodego Lema ideą komunizmu, jak i przejawem naiwności politycznej pisarza, który doświadczył realiów sowieckiej okupacji we Lwowie.
Wielu ludzi w tamtym czasie zauroczył komunizm i to mimo, że mieli świadomość wad a nawet zbrodni. Łatwo dziś oceniać, trudniej wejść w buty tego pokolenia.
Zdaje się, że w polskim języku to pokolenie nazywają "kolumbami" ; byli to ludzie, którzy pamiętali przedwojenną Polskę nie zawsze jako kraj mlekiem i miodem płynący, ale widzieli też dzielnice biedy, bezrobotnych czasem nie dzielnice ale lumpenosady w ziemiankach, kobiety "okupujące pracę cnotą"* strzelanie do chłopów odmawiających sprzedaży za bezcen kartofli na targowiskach, palenie cerkwi i antyżydowskie tumulty i nawet jeśli sami nie należeli do biedoty, to zauważali, że mimo zniszczonego wojną kraju, dla wszystkich była PRACA, a dla wielu chłopów, dla których po Godach zaczynał się przednówek była ziemia. Owszem, byli "niezłomni" ale nie wierzę w ich dar prorokowania, że komuniści po odbudowie kraju zaniedbają jego rozwój a zamiast praw zafundują społeczeństwu Poznań, Dunaj i Wujek
* za Stefanem Wyszyńskim
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|