Podlinkowany materiał polecam z dwóch względów. Po pierwsze prezentuje w nietypowy sposób Nevilla Chamberlaina, który generalnie rzecz biorąc okryty jest złą sławą za swą politykę Appeasement w stosunku do Hitlera. Autor polecanego artykułu bierze go w obronę, stwierdzając, iż Chamberlain był inteligentnym przebiegłym politykiem, który stosował w swej dyplomacji zasadę T. Roosevelta, brzmiącą: "miej pokojowe zamiary i głośno o nich mów ale w ręku, za plecami trzymaj wielką maczugę". Chamberlain, zdaniem autora jak wyżej, nie wykluczał wojny z Hitlerem, chciał jednakże być do niej dobrze przygotowanym. I właśnie postępując według tego konceptu dokonał w drugiej połowie lat 30 - tych kosztownej modernizacji brytyjskiej floty i brytyjskiego lotnictwa - co już w trakcie wojny okazało się być bezcenne.
Po drugie, w konkluzji artykułu pojawia się stwierdzenie, iż doszło do paradoksu, bo w 1938 roku Wielka Brytania nie poszła się bić o Czechosłowację, rok zaś później zrobiła to w obronie "faszystowskiej i antysemickiej Polski, która kilka miesięcy wcześniej radośnie skonsumowała trzewia swojego sąsiada".
Takie dictum wymaga stosownej riposty. Panie Luke Reader (autor podlinkowanego materiału), przypominam panu, że cokolwiek sadzić o II RP - to jednak właśnie to państwo, a nie demokratyczna Czechosłowacja ( ciekawym nota bene jak pan godzi pojęcie demokracji z prześladowaniami mniejszości węgierskiej w państwie czechosłowackim?) postawiła się Hitlerowi i "za napletki" wciągnęła pańską ojczyznę oraz Francję do wojny z nazizmem. I fakt ten wymaga bezwzględnego uznania i szacunku. Przy okazji przypomnę też panu, iż to dzięki geniuszowi trzech polskich matematyków z Poznania ( Rejewski, Zygalski, Różycki), którzy złamali kod Enigmy, można było najpewniej tę wojnę wygrać, a przynajmniej ograniczyć ogromnie rozmiar strat i czas jej trwania. Fakt ów został w pańskiej ojczyźnie przez ludzi o pańskiej mentalności nie tylko ukryty. Dopuszczono się czegoś znacznie gorszego, sui generis plagiatu, przypisując całą chwałę złamania kodu Enigmy brytyjskim deszyfrantom. Skandal, Hańba i wstyd!!! Niegodny brytyjskiego Imperium.
historynewsnetwork.org/article/182282"Munich: Edge of War makes the case for redress. Archival records of cabinet discussions in the late 1930s show a clear-eyed understanding of Nazi duplicity. Far from quailing at the massing jackbooted Nazi hordes, Chamberlain was the architect of British rearmament. In 1936, while Chancellor of the Exchequer, he began a vast, costly modernization of the Royal Navy and the Royal Air Force (RAF) and continued this policy when he became Prime Minister a year later."
"Production hiccups over the construction of Spitfire and Hurricane fighters, amongst the most advanced aircraft in the world, were overcome by summer 1939. The Royal Navy grew more balanced, shifting focus from capital ships like aircraft carriers, of which Britain had nearly a dozen, to mundane vessels like mine-sweepers and escorts that would protect merchant ships supplying the British Isles with food and materiel from the Empire. Conscription augmented the tiny, 100,000-strong volunteer army. Early-warning radar stations littered the cliffs of the English Channel and the beaches of the North Sea coast. When war did erupt, Chamberlain was, in Allport’s words, a “warlord presiding over [a] military-industrial complex.”
"Munich: The Edge of War presents Chamberlain as a cold-blooded rationalist. If 1938 was not the moment for war, then the British PM needed to pursue peace until a more opportune moment arose. This pragmatic approach suited Britain, but it meant that Czechoslovakia was it ground underfoot by its more powerful neighbor. In 1938, it was shorn of land and industry; in early March the next year, Germany swallowed it whole. When Britain went to war six months later, it was not democratic Czechoslovakia it was defending, but fascistic, antisemitic Poland, a nation that months earlier had gleefully feasted upon the entrails of its neighbor."