 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-02-2022 09:41 | Arminius (25555 punktów) | Młodzi nie chcą walczyć
2 na 4 | Podlinkowany materiał traktuje o stosunku młodych Ukraińców i Rosjan do ewentualnej wojny miedzy tymi państwami. Wynika z niego, że duży odsetek młodych Ukraińców nie będzie walczyć z atakującymi Rosjanami i ucieknie do innych regionów Ukrainy bądź poza kraj. Jednakże identyczny trend występuje po drugiej stronie. Młodzi Rosjanie mają zdecydowanie negatywny stosunek do wojny z Ukrainą i raczej pozytywny obraz tego kraju. Wniosek z tego jest taki, iż konfrontacyjny ton w relacjach między obydwoma krajami (szczególnie w przypadku Rosji - bo to ona jest w tym konflikcie stroną bardziej agresywną) nadają starsi, bardziej agresywni "dziadersi". Socjolodzy tłumaczą ten fenomen wychowaniem w cieplarnianych warunkach młodego pokolenia, skutkującym niechęcią do ponoszenia ofiar na rzecz ojczyzny. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału. "The independent Russian pollster Levada last March found that Russians aged 18-24 were the most sympathetic towards Ukraine of any age group, with 68 percent saying they felt “mostly good” about the country. “On the one hand, I do feel certain patriotic values. But on the other, this is a stupid war and on those grounds, I would not take part in it,” said Ravil, a 20-year-old Muscovite studying jurisprudence at university. Ultimately, Ravil said, young Russians have other worries. “I’m concerned about exams, economic difficulties and careers. We have bigger problems.” www.aljaze(*)rainians-and-russians-shun-war | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | qwery (2864 punktów) | Moze to tez, ale osobna sprawa jest ze wojna zadko bywa dziś w interesie zwykłych obywateli, to elity moga być glownymi jej beneficjentami. One maja interes a narazać życie mają obywatele. Nie dziwie sie mlodym, wydaja sie być racjonalni.
|
|
 | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Jak widzicie nie tylko święta mogą być ruchome: - odpowiedzi w jego wątkach również Armi Czy to przypadek, że sięgasz do szemranych stron? Przy okazji: będąc wiernym swojej idei w praktyce - od 8 rano do godziny 15 - szczucia przeciwko innym nacjom, czy to też przypadek, że tylko w tych godzinach kasujesz moje odpowiedzi (z przerwą między dziesiątą a dziesiątą trzydzieści)? Wiesz, że usunąłeś już około 500 moich odpowiedzi? Dziennie około 40-50. Zastanawiające, że Maxowymi odpowiedziami (gdy cię gnoi) się chwalisz, a moimi, które przecież hejtu nie zawierają, wstydzisz się pochwalić. Jakiś dziwny masochizm albo granie ofiary, coś w stylu islamskich terrorystów Tylko dzisiaj jego kabotyńskie cenzurowanie [Załącznik]
|
|
4 na 4 | Berzerac (5671 punktów) | >Podlinkowany materiał traktuje o stosunku młodych Ukraińców i Rosjan do ewentualnej wojny miedzy >tymi państwami. Wynika z niego, że duży odsetek młodych Ukraińców nie będzie walczyć z atakującymi >Rosjanami i ucieknie do innych regionów Ukrainy bądź poza kraj. Jednakże identyczny trend występuje >po drugiej stronie. Młodzi Rosjanie mają zdecydowanie negatywny stosunek do wojny z Ukrainą i raczej >pozytywny obraz tego kraju.
Wojna to najbardziej bezsensowna rzecz jaką wymyślili ludzie. Żadne wzniosłe idee nie są warte tego, aby umierali za nie ludzie. Nie wierzę w to, aby po prostu po ludzku nie szło się dogadać. Zawsze można wypracować jakiś kompromis. Współcześni ludzie chcą żyć w pokoju, rozwijać się, podróżować, zamiast toczyć bezsensowne boje. Dowodem na to jest to, że chyba nigdy w dziejach ludzkości nie panował tak długo względny pokój.
W świecie antycznym zdarzało się, że stające naprzeciwko siebie armie, aby uniknąć rozlewu krwi setek tysięcy żołnierzy, wyznaczali spośród siebie dwóch najlepszych wojów. Ci toczyli miedzy sobą walkę. Armia tego, który przegrał, ustępowała pola drugiej stronie. Proponuję więc, aby głowy państw, którzy mają wobec siebie jakieś animozje, zapędy - nie zasłaniali się bzdurną ochroną interesów, obroną swego stylu życia - tylko weszli do klatki i niech naparzają się ile wlezie, zamiast wciągać w to miliony żyć ludzkich.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | paradoksy wojny | >Wojna to najbardziej bezsensowna rzecz jaką wymyślili ludzie.
To nie jest tak, że oni ją "wymyślili". Ona jest wkomponowana w ich biologię. Skoro uznajemy darwinizm, musimy akceptować - także - agresywne zachowania. Wojen jest jakby trochę mniej (przy czym niech nas tutaj nie zmyli europejska, zachodnia, subiektywna perspektywa)ale ich wyrugowanie całkowite jest niemożliwe - ze względu na fakt jak wyżej plus kurczące się zasoby, o które będzie... darwinowski bój. Z tą bezsensownością to też nie jest tak prosto. Mój dziadek, chłop, służył w armii austrowęgierskiej. Jako taki pojechał w Dolomity na front. Trafił do niewoli włoskiej. We Włoszech przebywał rok, pił wino, jadał egzotyczne potrawy, romansował z urokliwymi Włoszkami, stamtąd trafił do Armii Hallera, płynął statkiem z Neapolu do Marsylii...i tak dalej i tak dalej. Do końca życia wspominał czas wojny jako wielce atrakcyjny, który pozwolił mu zobaczyć kawał świata i...nauczyć się fachu dodatkowego (naprawa silników, w tym samochodowych - rzecz nad wyraz cenna i dająca duże pieniądze w II RP)
|
|
|  | 3 na 3 | Berzerac (5671 punktów) | Odp: paradoksy wojny |
>To nie jest tak, że oni ją "wymyślili". Ona jest wkomponowana w ich biologię. Skoro uznajemy darwinizm, musimy akceptować - także - agresywne zachowania. Wojen jest jakby trochę mniej (przy czym niech nas tutaj nie zmyli europejska, zachodnia, subiektywna perspektywa)ale ich wyrugowanie całkowite jest niemożliwe - ze względu na fakt jak wyżej plus kurczące się zasoby, o które będzie... darwinowski bój.
Niestety to prawda. Ludzie mają w swych genach zakodowaną autodestrukcję. Dążą do samounicestwienia.
>Z tą bezsensownością to też nie jest tak prosto. Mój dziadek, chłop, służył w armii austrowęgierskiej. Jako taki pojechał w Dolomity na front. Trafił do niewoli włoskiej. We Włoszech przebywał rok, pił wino, jadał egzotyczne potrawy, romansował z urokliwymi Włoszkami, stamtąd trafił do Armii Hallera, płynął statkiem z Neapolu do Marsylii...i tak dalej i tak dalej. Do końca życia wspominał czas wojny jako wielce atrakcyjny, który pozwolił mu zobaczyć kawał świata i...nauczyć się fachu dodatkowego (naprawa silników, w tym samochodowych - rzecz nad wyraz cenna i dająca duże pieniądze w II RP)
Podobnież mój dziadek "lajtowo" przeszedł wojnę we Francji. Jak w serialu Allo, Allo. Drugi już nie miał tyle szczęścia, bo trafił do Jugosławii. Tam już wesoło nie było. Obaj jednak brali udział w nie swojej wojnie, przeciwko nie swoim wrogom. Ile było takich przypadków, że Polacy, Ślązacy -stojąc po dwóch stronach barykady walczyli ze sobą w bratobójczych walkach. W nie swoim interesie.
|
|
| quick (6853 punktów) | Odp: Młodzi nie chcą walczyć | >Podlinkowany materiał traktuje o stosunku młodych Ukraińców i Rosjan do ewentualnej wojny miedzy >tymi państwami. Wynika z niego, że duży odsetek młodych Ukraińców nie będzie walczyć z atakującymi >Rosjanami i ucieknie do innych regionów Ukrainy bądź poza kraj. Jednakże identyczny trend występuje >po drugiej stronie. Młodzi Rosjanie mają zdecydowanie negatywny stosunek do wojny z Ukrainą i raczej >pozytywny obraz tego kraju.
Na wyniki takiego badania, by było ono miarodajne, musiałoby się złożyć kilka milionów głosów. Konflikt kiedy wybuchnie, pociągnie za sobą, pod presją, te dużą liczbę również młodych obywateli, których to badanie nie ujmuje.
Inaczej się wypowiadać możesz kiedy się jeszcze nic nie dzieje, a co innego robisz kiedy już trzeba, bo nas zaatakowano.
Także dobrze jest brać poprawkę na tego rodzaju badania, i ich wyniki.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
2 na 2 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >..duży odsetek młodych Ukraińców nie będzie walczyć z atakującymi Rosjanami ...Młodzi Rosjanie mają zdecydowanie negatywny stosunek do wojny z Ukrainą i raczej pozytywny obraz tego kraju.<< Jedni i drudzy powinni zaopatrzyć się we flaszki samogonu i z daleka nimi pomachiwać. A potem zejść się razem i balować.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|