Hej! Dlatego interesują mnie poglądy Kanta na temat łaski w jego religii, a konkretnie tradycja interpretacyjna tego dzieła. Rozumiem, że Kant miał duże znaczenie zarówno w myśli luterańskiej, jak i katolickiej w XIX-wiecznych Niemczech. Wydaje się jednak, że przeważającym odczytaniem poglądu Kanta na łaskę jest to, że Kant trzyma się stanowiska pelagiańskiego lub półpelagiańskiego (np. mówią to Karl Barth, Gordon Michalson, Nicholas Wolterstorff), z mniejszością, która utrzymuje, że Kant ma odmienne stanowisko. Pogląd protestancki bliski doktrynie rzymskokatolickiej (np. Jacqueline Mariña, ks. Philip Rossi).
Zastanawiam się: czy znasz kogoś, kto broni lub interpretuje Kanta jako luterańskiego? Czyli ktoś, kto czyta Kanta jako opis łaski lub usprawiedliwienia zgodnego z luteranizmem? |