Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mięso armatnie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
08-03-2022 16:40Berzerac (5671 punktów)Mięso armatnie
Ocena 8 na 8
W świetle wojny w Ukrainie, pragnę naświetlić swoje przeżycia i doświadczenie jako żołnierza w latach 80-tych i to jak państwa traktują żołnierzy w czasie wojny.

Jak wielu młodych ludzi w PRL nikt z nas do woja się nie pchał. Wręcz przeciwnie, robiliśmy wszystko, aby do wojska na trafić, wymigać się. Moi rodzice nie mieli forsy ani układów, aby uchronić mnie przed tym co dla mnie było nieuniknione, a co zmieniło i skrzywiło całe moje życie, mój charakter i światopogląd. To były tylko 2 lata, ale później już nic nie było takie jak dawniej.

Miałem nieszczęście trafić do jednostki specjalnej wojsk powietrzno desantowych noszącej imię wielkiego Polaka gen. Sosabowskiego, którego reputację później zniszczyli Brytyjczycy. Służba w tej jednostce dalece jednak odbiegała od szlachetności. Wszak panowała komuna a życie żołnierza miało określony cel i termin przydatności.

Moja kompania była tzw "awangardą". To grupa wojsk, która w chwili konfliktu zbrojnego idzie na "pierwszy rzut". Naszym zadaniem miało być przerzucenie na tyły wojsk RFN. Sabotaż, dywersja, eliminacja kluczowych celów i obiektów. Po 24 godzinach dowództwo skreślało nas z ewidencji. Kto przeżył, musiał się sam o siebie zatroszczyć. To tylko scenariusz w czasie wojny. Dzięki Bogu, że nie musieliśmy wypełnić swego statusu, choć było blisko w Rumunii. Reżim komunistyczny zrobił z nas maszyny do zabijania. Nawet dzisiaj po ponad 30 latach pamiętam, jak zabić człowieka gołymi rękami.

Sowieci mieli/maja Specnaz. To najlepsza jednostka specjalna na świecie. Wiem o czym mówię, bo widziałem ich w akcji. Ktoś zapyta, w czym jest lepsza od np Navy Seals. Ideologią , którą wpajało się im niczym trucizna. Nie wiem jak jest teraz, ale "garstka" elitarnych żołnierzy nie jest w stanie wpłynąć na przebieg wojny. Tak było np w Afganistanie. Rozmawiałem z żołnierzami rosyjskimi, którzy tam byli. To świry, których wojna zmieniła nieodwracalnie. Tu dochodzimy do bezsensu wojen. Po co szkolić i inwestować w żołnierza nie małe pieniądze, skoro jego życie jest tak mało warte i przewidywalne?

Po wojsku miałem szlaban na 6 lat z otrzymaniem paszportu do krajów "zgniłego zachodu" Wiele z tego co napisałem narusza tajemnicę państwową, której zobowiązałem się dochować do śmierci. W dupie to mam. Wojsko zniszczyło mi życie i zdrowie.

Nie jestem z tego dumny. Teraz jest wojsko zawodowe. Zatrudnia się ten kto chce. Nie wiem jak jest w Rosji w czasie agresji na Ukrainę, ale wiem że większość żołnierzy nie ma wyboru. Nikt nie chce ginąć, bo nie ma takiej idei w imię której warto umierać. Jest, kiedy przychodzi bronić swojego kraju, wolności i niepodległości. Wtedy wszystko schodzi na plan dalszy i nic nie jest ważniejsze.

I tak żołnierz jest tylko mało znaczącym elementem w machinie wojennej. O wiele mniejszym, niż dron czy myśliwiec lub czołg.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

arko (93 punktów)

>Nie wiem jak jest w
>Rosji w czasie agresji na Ukrainę, ale wiem że większość żołnierzy nie ma wyboru.

Na Ukrainę wysłali "kontraktowych" a nie poborowych czy z rezerwy.

08-03-2022 18:16 
 Ocena 5 na 5
TyDraniu (6569 punktów)
>Na Ukrainę wysłali "kontraktowych" a nie poborowych czy z rezerwy.

Poborowi podpisują kontrakt przed wylotem.

Ranni podpisują, że poślizgnęli się na kostce mydła na ćwiczeniach na Krymie.

Dowództwo podpisuje, że operacja specjalna idzie świetnie.

Matki zabitych podpisują, że syn zmarł w domu na atak serca.

Jak ktoś coś powie, to podpisuje swój wyrok 15. lat więzienia.
arko (93 punktów)
>>Na Ukrainę wysłali "kontraktowych" a nie poborowych czy z rezerwy.
>Poborowi podpisują kontrakt przed wylotem.
>Ranni podpisują, że poślizgnęli się na kostce mydła na ćwiczeniach na Krymie.
>Dowództwo podpisuje, że operacja specjalna idzie świetnie.
>Matki zabitych podpisują, że syn zmarł w domu na atak serca.
>Jak ktoś coś powie, to podpisuje swój wyrok 15. lat więzienia.

"Na Ukrainie w ciągu ostatnich tygodni odnotowano liczne incydenty pobicia, a nawet torturowania osób pwyrażających sympatie wobec Rosji lub Rosjan. O tym poinformowała we wtorek 8 marca szefowa Biura Wysokiego Komisarza Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (OHCHR), Michelle Bachelet."

Ta cała Bachelet to rosyjski troll ?
08-03-2022 19:07 
 Ocena 5 na 5
szarley (54913 punktów)
>"Na Ukrainie w ciągu ostatnich tygodni odnotowano liczne incydenty pobicia, a nawet torturowania osób pwyrażających sympatie wobec Rosji lub Rosjan.

Jeśli to prawda, to winowajcy zasługują na proces i karę. I mam nadzieję, że po wypędzeniu rosyjskiego wojska z Ukrainy lub wybiciu do nogi rosyjskich żołnierzy, suwerenna Ukraina takie zbrodnie też rozliczy

Choć osobiście uważam, że w bronionym przed agresją kraju, kto, kto trzyma stronę agresora, ode mnie też dostałby po ryju

>O tym poinformowała we wtorek 8 marca szefowa Biura Wysokiego Komisarza Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (OHCHR), Michelle Bachelet."
>Ta cała Bachelet to rosyjski troll ?

Nie sądzę, choć proponuję sprawdzić czy rzeczywiście ta informacja pochodzi z ONZ.



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-03-2022 20:35 
 Ocena 3 na 3
TyDraniu (6569 punktów)
>O tym poinformowała we wtorek 8 marca szefowa Biura Wysokiego Komisarza Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (OHCHR), Michelle Bachelet."

Wymyślasz takie cytaty na poczekaniu, czy dostajecie je rano od oficera prowadzącego?

Akurat oglądałem początek wystąpienia Bachelet na Human Rights Council, Ukraina była na początku wystąpienia. Wiem dokładnie, co powiedziała.
arko (93 punktów)
>>O tym poinformowała we wtorek 8 marca szefowa Biura Wysokiego Komisarza Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (OHCHR), Michelle Bachelet."
>Wymyślasz takie cytaty na poczekaniu, czy dostajecie je rano od oficera prowadzącego?
>Akurat oglądałem początek wystąpienia Bachelet na Human Rights Council, Ukraina była na początku wystąpienia. Wiem dokładnie, co powiedziała.

Masz jakąś paranoję szpiegowską. Info wyczytałem jako oficjalną informację rosyjską. Nie mam czasu weryfikowac czy jest prawdziwa ale chciałbym ruska złapać na kłamstwie bo na razie ta sztuka się mi nie udała.
Mechanizm wojny propagandowej jest taki.

1. Ukraińcy piszą, że rusek zrobił to i to.
2. Rusek pisze, że zrobił to Ukrainiec bo ..... i podaje jakieś dowody, mniej lub bardziej przekonywujące czego nie robi Ukrainiec. On tylko mówi, że zrobił to rusek i dyskusji koniec kropka.

Wg mnie tę wojnę propagandową wygrywa rusek i chciałbym skurczybyka złapać na kłamstwie
. Towarzysze !!!. Pomożecie ?
08-03-2022 21:59 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)
>>>O tym poinformowała we wtorek 8 marca szefowa Biura Wysokiego Komisarza Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (OHCHR), Michelle Bachelet."
>>Wymyślasz takie cytaty na poczekaniu, czy dostajecie je rano od oficera prowadzącego?
>>Akurat oglądałem początek wystąpienia Bachelet na Human Rights Council, Ukraina była na początku wystąpienia. Wiem dokładnie, co powiedziała.
>Masz jakąś paranoję szpiegowską. Info wyczytałem jako oficjalną informację rosyjską. Nie mam czasu weryfikowac czy jest prawdziwa ale chciałbym ruska złapać na kłamstwie bo na razie ta sztuka się mi nie udała.
>Mechanizm wojny propagandowej jest taki.
>1. Ukraińcy piszą, że rusek zrobił to i to.
>2. Rusek pisze, że zrobił to Ukrainiec bo ..... i podaje jakieś dowody, mniej lub bardziej przekonywujące czego nie robi Ukrainiec. On tylko mówi, że zrobił to rusek i dyskusji koniec kropka.
>Wg mnie tę wojnę propagandową wygrywa rusek i chciałbym skurczybyka złapać na kłamstwie
> . Towarzysze !!!. Pomożecie ?
>
Albo widzę podwójnie, albo wstawiłeś ten sam tekst dwukrotnie w moim wątku. Putin ci płaci? Ile? Jesteś "śpiochem" czy czynnym agentem?
08-03-2022 22:23 
 Ocena 2 na 2
TyDraniu (6569 punktów)
> Info wyczytałem jako oficjalną informację rosyjską. Nie mam czasu weryfikowac czy jest prawdziwa

Pan tak szybko przekazuje rosyjską propagandę, że nie ma czasu sprawdzić, czy jest prawdziwa...

O pro-russians była tylko drobna wzmianka, zanim wymieniła szereg przestępstw władz rosyjskich przeciwko prawom człowieka. Nie było nic o "w ciągu ostatnich tygodni", "licznych" "a nawet torturach", ani o wyrażaniu sympatii.

Było coś w tym stylu: Jestem głęboko zaniepokojona losem cywilów uwięzionych na wielu obszarach aktywnych działań wojennych i wzywam wszystkie strony do podjęcia skutecznych działań w celu umożliwienia wszystkim cywilom, w tym osobom znajdującym się w trudnej sytuacji, bezpiecznego opuszczenia obszarów dotkniętych konfliktem. Biuro otrzymało doniesienia o samowolnych aresztowaniach działaczy proukraińskich na terenach, które ostatnio znalazły się pod kontrolą grup zbrojnych na wschodzie kraju. Otrzymaliśmy też doniesienia o pobiciach osób uważanych za prorosyjskie na terenach kontrolowanych przez rząd.
08-03-2022 22:56 
 Ocena 2 na 2
arko (93 punktów)
>> Info wyczytałem jako oficjalną informację rosyjską. Nie mam czasu weryfikowac czy jest >>prawdziwa
>Pan tak szybko przekazuje rosyjską propagandę, że nie ma czasu sprawdzić, czy jest prawdziwa...

Sprawdzenie info wymaga czasu a niestety nie mam jego za wiele. Znam w miarę dobrze jezyk Puszkina więc korzystam z niego. Ta wojna silnie wpływa na życie każdego z nas i co się dziwić, że i ja usiłuję odpowiedziec sobie na pytanie - co za sqrwiel mi/nam to robi. Putin wg mnie jest tylko narzędziem chyba już lekko oszalałym i nieobliczalnym ale to zła wiadomość dla nas.
Putin jest w narożniku i może być nieobliczalny. Całe szczęście, że ma bat na jankesów bo III w.ś. nie można wygrać.

Na stronach ru jest tak ogromna niechęć, niemal nienawiść do nacjonalistów-ukrainców, że moim zdnaniem ta wojna będzie się jeszcze rozwijała i mięsa armatniego będzie potrzeba więcej. A na zakończenie ciesze się, że Berzerac w końcu (z trudem) załapał, że drugi identyczny post wrzuciłem przez pomyłkę.

Darujcie sobie te teksty o propagandzie rosyjskiej, agenturze bo wszyscy łżą tylko jedni są trochę bardziej przekonywujący - dla mnie rosjanie. Pewno też kłamią ale nie mam możliwości głębszego weryfikowania informacji bo nie ma dostępu do innych niezależnych źródeł.
DyktaFon (9281 punktów)
>Darujcie sobie te teksty o propagandzie rosyjskiej, agenturze bo wszyscy łżą tylko jedni są trochę bardziej przekonywujący - dla mnie rosjanie. Pewno też kłamią ale nie mam możliwości głębszego weryfikowania informacji bo nie ma dostępu do innych niezależnych źródeł.

To jest clou współczesnego życia. I nie potrzeba do tego wojny. Wojna jedynie bardziej polaryzuje poglądy.
08-03-2022 18:20 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Na Ukrainę wysłali "kontraktowych" a nie poborowych czy z rezerwy.
>
Oczywiście, że tak. Każdy żołnierz, który obecnie wstępuje do wojska (w Rosji, w Polsce itd) musi liczyć się z "ryzykiem zawodowym". Mnie przez prawie 40 lat przypominano, że mam ustawowy obowiązek narażania się.

Tylko sprawy się mają troszkę inaczej na Ukrainie, gdzie za broń musi chwycić hydraulik, murarz, rolnik itd.
08-03-2022 19:52 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
Rosjanie popełnili dramatyczne błędy, niszcząc ukraińskie nadajniki telekomunikacyjne wykorzystujące technologię 3G. Ponieważ ich najnowocześniejszy system łączności szyfrowanej ERA działa właśnie w oparciu o systemy 3G/4G. Oznacza to, iż np. w Charkowie Rosjanie sami odcięli się od bezpiecznej, szyfrowanej łączności.
Należy jednak zaznaczyć, że ukraińska armia, choć bardzo zmodernizowana od agresji na Donbas w 2014 r., sama nie byłaby w stanie tak dobrze przeciwdziałać rosyjskim systemom zagłuszania czy naprowadzania. Dyskretny "parasol" nad tego rodzaju działaniami musi roztaczać NATO.
Oficer FSB (Federalnej Służby Bezpieczeństwa, w uproszczeniu: kontrwywiadu) miał przekazać, że Rosjanie stracili - domyślnie: w tym rejonie - całą komunikację szyfrowaną. Byłby to dla rosyjskich wojsk potężny cios. Oznaczałby utratę możliwości skrytej wymiany informacji o ruchach wojsk własnych, wojsk przeciwnika, koordynację działań wojsk własnych i wrogich, system wydawania rozkazów itp.

Więcej na ten temat poniżej. Bardzo ciekawy tekst:
www.msn.co(*)bowie/ar-AAUMXtw?ocid=msedgntp
08-03-2022 20:21 
 Ocena 4 na 4
Berzerac (5671 punktów)
> Rosjanie popełnili dramatyczne błędy, niszcząc ukraińskie nadajniki telekomunikacyjne wykorzystujące technologię 3G. Ponieważ ich najnowocześniejszy system łączności szyfrowanej ERA działa właśnie w oparciu o systemy 3G/4G. Oznacza to, iż np. w Charkowie Rosjanie sami odcięli się od bezpiecznej, szyfrowanej łączności.

Wydaje mi się, (na szczęście) że przeceniłem wartość ruskiego wojska. Podobno już prawie 80% rosyjskiej armii jest zaangażowane w agresję na Ukrainę. I nie mogą dać rady. Oto co znaczy upór, wola walki i wiara w zwycięstwo narodu Ukrainy. Nie ma takiego wojska, nie ma takiej siły, które mogłoby złamać ducha narodu starającego się odeprzeć okupanta, świadomego swojej tożsamości, wierzącego w słuszność swojej walki. Szacunek i podziw.
08-03-2022 20:31 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>Wydaje mi się, (na szczęście) że przeceniłem wartość ruskiego wojska. Podobno już prawie 80% rosyjskiej armii jest zaangażowane w agresję na Ukrainę. I nie mogą dać rady. Oto co znaczy upór, wola walki i wiara w zwycięstwo narodu Ukrainy.
Opór to jedno, ale to korupcja w armii rosyjskiej sprawiła, że dzieje sie to co się dzieje.
Misiewiczów w ruskim wojsku jest bez liku. Ile takich "karakali", "blakhołków" czy "okrętó podwodnych za euro" "kupili"?
Pamiętaj, że Państwo Putina jest państwem mafijnym.
Aleksiej Miller, obecnie prezes Gazpromu, w latach 1991-1996 był członkiem Komisji ds. Stosunków Zewnętrznych przy Urzędzie mera Sankt Petersburga, której przewodniczył Putin... Można się domyślać. Cytując podsumowanie Maszy Gessen, Putin "rościł sobie prawo do bycia ojcem chrzestnym mafijnego klanu rządzącego krajem". Jak wszyscy mafijni bossowie, Putin ledwie rozróżniał swoją własność osobistą, własność swojego klanu i własność tych, którzy są mu podporządkowani... gromadził bogactwo... umieszczając swoich kolesiów wszędzie tam, gdzie były pieniądze lub majątek do zgarnięcia". Prawie takie same słowa padły w Londynie, kiedy rozpoczęło się śledztwo w sprawie zabójstwa Aleksandra Litwinienki w 2006 roku. Ben Emmerson QC, reprezentujący wdowę po Aleksandrze Litwinience, powiedział, co następuje: Aleksander Litwinienko został zamordowany za próbę "ujawnienia korupcji" w sercu "państwa mafijnego" Władimira Putina; został "wyeliminowany", ponieważ uczynił wroga "zwartej grupie przestępców, którzy otaczali i nadal otaczają Władimira Putina i utrzymują jego skorumpowany reżim przy władzy".
08-03-2022 20:54 
 Ocena 4 na 4
Berzerac (5671 punktów)

>Opór to jedno, ale to korupcja w armii rosyjskiej sprawiła, że dzieje sie to co się dzieje.

Co nie zmienia faktu, że na froncie ginie żołnierz. Tym bardziej sensu nabiera temat mojego wątku "mięso armatnie" Pany tego świata, opływający w zbytki w dupie mają czyjeś życie. Że ktoś ginie w imię ich zachcianek i interesów. O ile giną żołnierze, zrozumiałe no bo przecież szkoleni są do walki i zabijania. Ale nie mogę zaakceptować, kiedy żołnierz strzela do cywili, do kobiet , dzieci i rannych. To już nie jest żołnierz, to zbrodniarz który nie jest godzien nosić munduru. Bo mundur do czegoś zobowiązuje. Mundur to honor i zaszczyt. Największą zniewagą, jeśli ktoś ten mundur ci opluje, a jeszcze gorszą, kiedy ma rację.
08-03-2022 21:15 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
>Tym bardziej sensu nabiera temat mojego wątku "mięso armatnie" Pany tego świata, opływający w zbytki w dupie mają czyjeś życie. Że ktoś ginie w imię ich zachcianek i interesów.
Masz rację. Już w dyskusji z Szarleyem napisalem, że żal patrzeć na tych młodych chłopaków wziętych do niewoli. Żal rodzin rosyjskich żołnierzy, którzy wrócą w trumnach...

Ale co powiesz na to?

twitter.com/i/status/1501240576087367684
08-03-2022 21:36 
 Ocena 3 na 3
Berzerac (5671 punktów)

>Ale co powiesz na to?
>twitter.com/i/status/1501240576087367684

Trybik w machinie. Jak każdy żołnierz. Który musi wykonać rozkaz. Inną sprawą jest, że wykonując rozkazy można pozostać człowiekiem. Nadgorliwość czy też dosłowna ich interpretacja zależy indywidualnie od człowieka i raczej nie jest wskazana. Wiem o czym mówię, bo gdybym wypełniał dosłownie polecenia swych "przełożonych" już bym chyba siedział.

Trudno dyskutować z kimś, komu obce jest słowo "rozkaz" Cywil nigdy tego nie zrozumie.
08-03-2022 21:49 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Trudno dyskutować z kimś, komu obce jest słowo "rozkaz" Cywil nigdy tego nie zrozumie.

Mój młodszy brat służył zawodowo w lotnictwie. Niestety, stres go wykończył. Śmiałem się, że na L4 mógł iść na zawołanie cholera wie na co...
08-03-2022 23:16 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)

Stres? k***a. A może spirit do spryskiwaczy kokpitu samolotów? Posłuchaj co to jest stres. Aby przetrwać w moim zawodzie trzeba było wyrobić sobie swego rodzaju znieczulicę. Aby nie zwariować. Wszystkie tragedie, ludzkie nieszczęścia i rozpacz, zwłoki w rożnym stadium rozkładu, sekcje zwłok, grzebanie się w gównie ludzkich wynaturzeń.

Nie wspominam naciski przełożonych i prokuratorów Ciągłej presji.

Dziadkowie, których kochałem najbardziej na świecie którzy wychowywali mnie do 21 roku życia, kiedy zmarli nie mogłem uronić ani kropli łzy. Taki twardziel byłem.

Ale myliłem się. Że te wszystkie przeżycia mnie ominęły. One się sukcesywnie odkładały w mózgownicy, aby pewnego dnia z siłą Niagary po porostu wylały się ze mnie .

Dlatego gliniarze mogą iść wcześniej na emeryturę. Ja przegiąłem pałę o 5 lat. I teraz za to płacę.
09-03-2022 09:34 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)
>>Trudno dyskutować z kimś, komu obce jest słowo "rozkaz" Cywil nigdy tego nie zrozumie.
>Mój młodszy brat służył zawodowo w lotnictwie. Niestety, stres go wykończył. Śmiałem się, że na L4 mógł iść na zawołanie cholera wie na co...

Przepraszam Cię. Nerwy mnie poniosły. Wybacz.
09-03-2022 10:00 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Przepraszam Cię. Nerwy mnie poniosły. Wybacz.
Ależ nie masz za co.
Skasowałem odpowiedź bo uznałem, że jest beż znaczenia. Wiesz brata esbecja ciężko pobiła gdy był dzieciakiem, a mimo to skończył studia, wstąpił do woja. Zawsze moja rodzina pojebana była. Mamy chyba walkę w genach.
Berzerac (5671 punktów)
Zawsze moja rodzina pojebana była. Mamy chyba walkę w genach.

Ale to chyba dobrze. Jeśli ktoś poddaje się po byle jakich trudnościach, które napotka - to co w życiu osiągnie?
arko (93 punktów)

>Wydaje mi się, (na szczęście) że przeceniłem wartość ruskiego wojska.

Ja się w wojsku dorobiłem trzech gwiazdek (dziś już cywil) i myślę nie tylko racjonalnie ale i po wojskowemu bo to nawyk. To kwestia kilkunastu dni jak Rosja opanuję Ukrainę. Nie ważne czego ja komu życzę bo życzenia się nie sprawdzają. Liczy się tu siła a nie pyskowanie .
08-03-2022 21:54 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Ja się w wojsku dorobiłem trzech gwiazdek (dziś już cywil) i myślę nie tylko racjonalnie ale i po wojskowemu bo to nawyk. To kwestia kilkunastu dni jak Rosja opanuję Ukrainę. Nie ważne czego ja komu życzę bo życzenia się nie sprawdzają. Liczy się tu siła a nie pyskowanie .

A ja 4 gwiazdki w policji. Od 12 lat w stanie spoczynku. Zasięgnij wróżb Jackowskiego, bo mnie nie chce się przekomarzać i wdawać w bezsensowne spory. Pyskówki tez mnie nie interesują.
Berzerac (5671 punktów)
Przepraszam za bałagan. Nie znam się za bardzo, ale chciałem usunąć wypowiedzi putinowskiego arko.
. Coś poszło nie tak. Sorki
09-03-2022 10:05 
 Ocena 3 na 3
uxbridge (5980 punktów)
>Przepraszam za bałagan. Nie znam się za bardzo, ale chciałem usunąć wypowiedzi putinowskiego arko.
>. Coś poszło nie tak. Sorki
Jeśli już ktoś odpowiedział na post który chcesz usunąć, to musisz najpierw usunąć odpowiedź
Berzerac (5671 punktów)

>Jeśli już ktoś odpowiedział na post który chcesz usunąć, to musisz najpierw usunąć odpowiedź
>
Dzięki.
Arminius (25555 punktów)żołnierz dużo znaczy
>I tak żołnierz jest tylko mało znaczącym elementem w machinie wojennej. O wiele mniejszym, niż >dron czy myśliwiec lub czołg.

To bzdura co pan pisze. Przecież "wypadki" na Ukrainie potwierdzają, że czynnik ludzki jest bardzo istotny jeżeli nie najistotniejszy. Mam na myśli determinację i bohaterstwo Ukraińców z jednej strony i słabe przygotowanie i brak woli walki po stronie rosyjskich agresowrów.
09-03-2022 10:04 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)Odp: żołnierz dużo znaczy

>To bzdura co pan pisze. Przecież "wypadki" na Ukrainie potwierdzają, że czynnik ludzki jest bardzo istotny jeżeli nie najistotniejszy. Mam na myśli determinację i bohaterstwo Ukraińców z jednej strony i słabe przygotowanie i brak woli walki po stronie rosyjskich agresowrów.

A wiesz dlaczego? Ponieważ naród ukraiński mówi jednym głosem. Jest zjednoczony i zdeterminowany. Do tego posiada prezydenta, który daje im przykład i wsparcie. Gdyby ten naród był podzielony, co drugi Ukrainiec wypiął by się na wojnę, został za granicą a niech się tam dzieje - co mnie to obchodzi. Jak myślisz, ile czasu ruskim zajęłoby zajęcie Ukrainy? Ale w "kupie siła" Morale Ukraińców jest niezłomne i to jest przeszkodą nie do obejścia dla Rosjan.
09-03-2022 12:43 
 Ocena-1 na 1
Arminius (25555 punktów)errata
>>To bzdura co pan pisze. Przecież "wypadki" na Ukrainie potwierdzają, że czynnik ludzki jest bardzo istotny jeżeli nie najistotniejszy. Mam na myśli determinację i bohaterstwo Ukraińców z jednej strony i słabe przygotowanie i brak woli walki po stronie rosyjskich agresowrów.
>A wiesz dlaczego? Ponieważ naród ukraiński mówi jednym głosem. Jest zjednoczony i zdeterminowany. Do tego posiada prezydenta, który daje im przykład i wsparcie. Gdyby ten naród był podzielony, co drugi Ukrainiec wypiął by się na wojnę, został za granicą a niech się tam dzieje - co mnie to obchodzi. Jak myślisz, ile czasu ruskim zajęłoby zajęcie Ukrainy? Ale w "kupie siła" Morale Ukraińców jest niezłomne i to jest przeszkodą nie do obejścia dla Rosjan.

No właśnie - generalnie rzecz biorąc. Czyli czynnik ludzki, tak żołnierski jak i społeczny jest bardzo istotny. Więc nie są to "mało znaczące elementy" - jak pan napisał.
10-03-2022 11:09 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)Odp: errata

>No właśnie - generalnie rzecz biorąc. Czyli czynnik ludzki, tak żołnierski jak i społeczny jest bardzo istotny. Więc nie są to "mało znaczące elementy" - jak pan napisał.

Jednocześnie masz rację i jej nie masz. To kwestia tego, w jakim stopniu żołnierz jest "urobiony" W czasie ,kiedy służyłem w wojsku wiedziałem. Nie to złe słowo - wskazano mi kto jest wrogiem a kto sojusznikiem. Kilka lat później dawni wrogowie stali się sojusznikami, a sojusznicy wrogami.

Ale jeden, czy nawet grupa żołnierzy - nawet najlepiej wyszkolonych, sami wojny nie wygrają. Każdy żołnierz jest tylko elementem w machinie czegoś większego. Tutaj nie ma miejsca na indywidualność. Każdy ma do spełnienia określony cel, zadanie. Jeśli po jego wykonaniu przeżyje - to dobrze. Jeśli zginie - no trudno. Następni czekają w kolejce.
Arminius (25555 punktów)machina
>Ale jeden, czy nawet grupa żołnierzy - nawet najlepiej wyszkolonych, sami wojny nie wygrają. >Każdy żołnierz jest tylko elementem w machinie czegoś większego.

No właśnie. Jeżeli ta machina to społeczeństwo ( czynnik ludzki) stojący za żołnierzem murem. To ów żołnierz, ZMOTYWOWANY, ZDETERMINOWANY PRZEICĘTNIE WYSZKOLONY I UZBROJONY W PRZECIĘTNĄ BROŃ ( CZYLI NIE Z GOŁYMI RĘKOMA - BO TU CHYBA TKWI ŻRÓDŁO PAŃSKIEGO BŁĘDNEGO ROZUMOWANIA) odgrywa - jak się przecież okazuje - bardzo istotną, może najważniejszą rolę na polu konwencjonalnej bitwy.


>Tutaj nie ma miejsca na indywidualność. Każdy ma do spełnienia określony cel, zadanie. Jeśli po >jego wykonaniu przeżyje - to dobrze. Jeśli zginie - no trudno.

OK. Ale to chyba temat trochę inny.
10-03-2022 12:21 
 Ocena 1 na 1
Berzerac (5671 punktów)Odp: machina

>No właśnie. Jeżeli ta machina to społeczeństwo ( czynnik ludzki) stojący za żołnierzem murem. To ów żołnierz, ZMOTYWOWANY, ZDETERMINOWANY PRZEICĘTNIE WYSZKOLONY I UZBROJONY W PRZECIĘTNĄ BROŃ ( CZYLI NIE Z GOŁYMI RĘKOMA - BO TU CHYBA TKWI ŻRÓDŁO PAŃSKIEGO BŁĘDNEGO ROZUMOWANIA) odgrywa - jak się przecież okazuje - bardzo istotną, może najważniejszą rolę na polu konwencjonalnej bitwy.

Ty zdaje się mówisz o wojnie obronnej. Tutaj zgoda. Ale w wojnie obronnej biorą udział nie tylko żołnierze, ale również zwykli ludzie, którzy chwycili za broń, bo tego wymaga sytuacja. Niejednokrotnie wszystko co mają ci ludzie to motywacja, wiara w swoją walkę, chęć zwycięstwa i odparcie agresora.

Ja mówię o wojnie z perspektywy zwykłego żołnierza armii, która dokonała/dokonuje agresji. Liczy się tylko cel a nie straty w ludziach, sprzęcie jakie przyjdzie im ponosić.

Co sprawia, że jedna z największych armii na świeci nie może zdobyć Ukrainy? Bohaterska postawa Ukraińców. Ale oni się bronią, chcą to robić, wierzą w to co robią. I robią to skutecznie.
Arminius (25555 punktów)po raz kolejny

>Co sprawia, że jedna z największych armii na świeci nie może zdobyć Ukrainy? Bohaterska postawa >Ukraińców. Ale oni się bronią, chcą to robić, wierzą w to co robią. I robią to skutecznie.

Po raz kolejny powiem "właśnie". Po stronie rosyjskiej mamy zdemotywowanych, zdemoralizowanych żołnierzy, bez woli walki i bez hartu ducha. Mają oni przewagę w sprzęcie nad Ukrainą - jednakże pomimo tego nie są w stanie osiągnąć wytyczonych im celów.
Po stronie ukraińskiej mamy sytuację dokładnie a rebours. W konsekwencji czego ma miejsce twarda obrona kraju - która jawi się z każdym kolejnym dniem jako coraz większy sukces. Ergo - i teraz proszę uważać, CZYNNIK LUDZKI - zanegowany przez pana - TAK PO STRONIE ATAKUJACEGO JAK I BRONIĄCEGO SIĘ JEST BARDZO ISTOTNY. PRZESĄDZA O WYNIKU ROZGRYWKI.
Berzerac (5671 punktów)Odp: po raz kolejny

>Po stronie ukraińskiej mamy sytuację dokładnie a rebours. W konsekwencji czego ma miejsce twarda obrona kraju - która jawi się z każdym kolejnym dniem jako coraz większy sukces. Ergo - i teraz proszę uważać, CZYNNIK LUDZKI - zanegowany przez pana - TAK PO STRONIE ATAKUJACEGO JAK I BRONIĄCEGO SIĘ JEST BARDZO ISTOTNY. PRZESĄDZA O WYNIKU ROZGRYWKI.
>
O wyniku rozgrywki przesądza to, czy dowódcy są świetnymi strategami, czy tylko miernotami. Gdyby czynnik ludzki był tak istotny, to nigdy nie miała by miejsce sytuacja, kiedy armia przewyższająca znacznie liczebnością przeciwnika, przegrywa. W takich przypadkach zawsze jest to wina dowodzących i ich nieudolności.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365