Grafika:
pbs.twimg.(*)sAoRzn2?format=jpg&name=medium'Naukowcy oszacowali, że w pozycji stojącej kości człowieka są w stanie wytrzymać grawitację przekraczającą aż 90 razy przyciąganie ziemskie.
Wynik ten wydaje się naprawdę imponujący, jednak chodzi tu tylko o mechaniczne wytrzymanie kości, nie o inne czynniki biologiczne, takie jak np. krwiobieg.
Sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej dla sytuacji poruszania się.
Kości ulegają wówczas innym siłom, kątom przyłożenia siły itd.
Nacisk mechaniczny na nie wzrasta wówczas dziesięciokrotnie.
Jeśli więc bierzemy pod uwagę tylko wytrzymałość kości, pozwoliłyby one na bieganie w grawitacji około dziesięciokrotnie większej od tej,
którą znamy z naszej planety, powyżej tej wartości natomiast zaczęłyby pękać.
Mówimy tu oczywiście o maksymalnych możliwościach człowieka, czyli zakładając dobre zdrowie, wysportowanie,
wysoką sprawność stawiania kroków, swego rodzaju mistrzostwo.Odrębną kwestią jest z kolei siła naszych mięśni.' (Astrohomines / Facebook)
Te wnioski obowiązują też kosmitów. (E.)
Jeśli cywilizacja ma powstać w gazie (a to jest oczywiste bo ciecze zbyt szybko rozpuszczają wszystko - na przykład książki).
to kosmici muszą też nosić swoje ciała w oparciu o wytrzymałe nogi.
Zatem zbyt duża grawitacja (na jakiejś planecie) wyklucza cywilizację techniczną w kosmosie
bo trudno zakładać, że ich kości i mięśnie będą wielokrotnie wytrzymalsze i silniejsze niż nasze.
Najbardziej złożone cząstki pozwala tworzyć pierwiastek węgiel i jest powszechny w kosmosie.
Dlatego życie tu i tam może być jakoś podobne.
Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne